[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt wrz 26, 2017 22:41

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr lip 25, 2007 11:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Pytanie zdadne przez Alę Nocoń ("ZAGADKOWY TEMAT...."),

Cytuj:
Ala Nocoń
(...)kogo, oprócz Faridy, prezentował Niemen na koncertach w Polsce w latach 70-tych XX wieku na koncertach "Niemen przedstawia"?


podsunęło mi pomysł na nowy temat.

Niemen w trakcie ponad czterdziestoletniego "tułania się po estradowych manowcach" Polski i świata, zetknął się z dzięsiątkami zagranicznych wykonawców różnej prowieniencji, wykonawców o różnej renomie i zróżnicowanej skali talencie.
Wszystko to było jego szkołą życia i wpłyneło na jego szersze pojmowanie muzyki. Uświadamiło mu czym jest showbusiness. Znalazło to niewątpliwie odbicie w jego twórczości. Miało na nią wpływ - choćby szczątkowy i pośredni - rozwijało go muzycznie, poszerzało horyzonty pojmowania muzyki lub tylko pozwalało uzmusłowić, w jakim punkcie swej kariery się znajdował i jak jego muzyka funkcjonowała w konfrontacji z tym, co prezentowała konkurencja.
Postarajmy się zaprezentować tych (w miarę wszystkich), z którymi się zetknął - gdzie i kiedy?


Padła odpowiedź, że obok FARIDY na serii koncertów z cyklu: "Niemen przedstawia" (12 - 24.07.1970r.) wystąpił również aborygeński wykonawca, akompaniujący sobie na gitarze - DEMPSEY KNIGHT.

Tu jednak należy rozstrzygnąć, czy rzeczywiście nie zaszła jakaś pomyłka.
Opierając się na innych źródłach (w tym książce T. Sklińskiego) wynika, że to trochę pomieszane daty i koncerty.
DEMPSEY KNIGHT - na pewno koncertował z Niemenem, ale rok wcześniej (07-28.09.1969r.) na trasie ogólnopolskiej z udziałem zespołu FLAMENGO z Czechosłowacji.
Gdzie leży prawda?


ROZSZERZAJĄC TEMAT O MUZYKÓW ZAGRANICZNYCH
PROSZĘ O POMOC W ZAKRESIE USTALENIA
DODATKOWYCH FAKTÓW BIOGRAFICZNYCH :

JAKICH MUZYKÓW ZAGRANICZNYCH
OBSERWOWAŁ NA "ŻYWO",
NIE WYSTĘPUJĄC Z NIMI NA ESTRADZIE.


.........................................................................................................


LISTA ARTYSTÓW ZAGRANICZNYCH,
Z KTÓRYMI WYSTĄPIŁ NIEMEN:




12-25 grudnia 1963 - DIONNE WARWICK - STEVIE WONDER - w Paryżu podczas wizyty
Niemena i N-C (z udziałem Michaja Burano i Heleną Majdaniec)


18-20 stycznia 1964 - MARLENA DIETRICH - BUTR BACHARACH - (dyrygował polska orkiestrą radiową towarzyszącą występowi M. DIETRICH).
W Sali Kongresowej w Warszawie.
Niemen z Niebiesko-Czarnymi wystąpił przed M.DIETRICH .


19 kwietnia 1966
- THE SEEKERS - (Judith Durham-voc; Keith Potger-voc,g; Bruce Woodley-voc,g; Atkol Guy-voc,gb) - wykonali "The Carnival Is Over"
Niemen wystąpił obok tego australijskiego kwartetu wokalno-instrumentalnego we francuskiej TV, gdzie zaśpiewał piosenkę
"Być może"


29 kwietnia 1966 - THE PRETTY THINGS - (Phil May-voc; Dick Taylor-g,voc; Brian Pendleton-g; John Fulleger-gb; Skip Alan-dr) i
THE SPENCER DAVIS GROUP - (Spencer Davis-voc,g; Steve Winwood-voc, org,p; Muff Winwood-gb; Pete York-dr).
Niemen wystąpił obok nich w Paryżu w programie Music Hall de France.


21 sierpnia 1966 - PHANTOMAS - zespół ze Szkocji. Niemen z Niebiesko-Czarnymi i zespołem Dzikusy wystąpili wspólnie w Hali Gwardii w Warszawie.


17 czerwca 1968 - KAREL GOTT - P.J. PROBY - JULIE DRISCOLL - MASSIEL - hiszpańska wokalistka - THE SHADOWS (Hank B. Marvin-g, Bruce Welch-g, Brian Bennett-dr, John Rostill-gb) - EASYBEATS (Harry Vanda-g; Steve Wright-voc; Dick Diamonde-gb; George young-g, Gordon Fleet-dr)
Niemen wystąpił w gali festiwalu Bratysławska Lira obok wymienionych wykonawców.


28 sierpnia 1968 - GEORGE AND BEATOVENS -
Niemen z Akwarelami koncertował w Łodzi.
Dodatkowo wystąpił zespół No To Co.

07-28 września 1969 - FLAMENGO (CSRS) (Joan Duggan-voc; Frantisek Francl-g; Ivan Khunt-org,voc; Pavel Fort-bg; Jaroslav Sedivy-dr) - DEMPSEY KNIGHT (Australia) - w ramach tourne NAF (Niemen Enigmatic+Alibabki+Flamengo)+gościnnie Dempsey Knight (tylko gdzie D.Knight był tym "gościem"????????????)



od 24 czerwca 1970 - FARIDA - Niemen występuje w ramach Cantagiro (objazdowego festiwalu organizowanego przez włoska TV)


30 października 1970 - XIII Jazz Jamboree - Niemen śpiewa "Człowiek jam niewdzięczny" i "Don't Cry Baby".
Niemen Enigmatic, któremu towarzyszyli polscy jazzmani (Kwintet T.Stańki - T. Stańko-tp, J.Muniak-ts, Z.Seifert-as,fl, B.Suchanek-b;T.Szukalski-bcl)+ Michał Urbaniak-viol. + Z.Namysłowski-as. oraz trio wokalne (Z.Borca, E.Linkowska, K.Prońko)


14-16 kwietnia 1971 - FLAMENGO (Vladimir Misik-voc; P.Forth-g; Ivan Khunt-org,voc; Vladimir Kulhanek -bg; Jaroslav Sedivy-dr; Jan Kubik-ts ) -
Niemen Enigmatic wystąpił wspólnie w sali praskiej Lucerny na III Festiwalu Beatowym w Pradze.



09-14 stycznia 1972 - GRUPA JACKA BRUCE'A - tournee Grupy Niemen po NRF (Norymberga, Dusseldorf, Hamburg, Frankfurt, Monahium)


17-20 sierpnia 1972 - MAHAVISHNU ORCHESTRA (John McLaughlin-g; Jerry Goodman-viol; Bill Cobham -dr; Jan Hammer-p; Rick Laird-gb) - CHARLES MINGUS DYNASTY - GINGER BEKER
- Grupa Niemen w Monachium w ramach Rock & Jazz Now

19 stycznia 1986 - GEORGE BENSON - DEODATO - LENNY WHITE (dr) w sekcji muzyków towarzyszących.
Niemen w ramach przedsięwzięcia artystycznego pod hasłem "New York's Polish Extravaganza" wystąpił w nowojorskim klubie "Studio-54" (istniejącym od 1977 na Manhattanie, 54 ulica, mnumer 254 West) wraz z plejadą polskich artystów: M. Rodowicz, M. Ostrowską, U. Dudziak, M. Urbaniakiem, A. Rosiewiczem, Vox.



21 maja-21 czerwca 1997 - THE ANIMALS
Niemen na ogólnopolskiej trasie "Koncert 30-lecia" z udziałem M. Rodowicz, M. Grechutą, S. Krajewskim oraz reaktywowanymi THE ANIMALS (niestety bez Erica Burdona, jedynie z dwoma oryginalnymi członkami zespołu).


........................................................................................................................................................................................................................................................................................................


MUZYCY, KTÓRYCH NIEMEN
OBSERWOWAŁ NA ''ŻYWO''





13.04.1967 ROLLING STONES
(Mick Jagger-voc; Brian Jones-g; Keith Richards-g; Bill Wymann-gb; Charlie Wats-dr) - Sala Kongresowa PKiN w Warszawie
ROLLING STONES przyjechali do Warszawy 12.04. z Paryża zamieszkali w Hotelu Europejskim; 13.04. dali dwa koncert w SK PKiN i 14.04. wylecieli do Wiednia.
Koncert STONESÓW poprzedzali Czerwono-Czarni: R. Poznakowski, H. Zomerski, T. Mróz, R. Gromek.
Niemen i Akwarele widzami na jednym z dwóch koncertów.

W Polsce ROLLING STONESI wystapili jeszcze dwa razy: 14.08.1998 r. na Stadionie Śląskim w Chorzowie (support Dżem) i 25.07.2007 r. na Służewcu (pocz. godz. 21.18) w składzie: Jagger, Richards, Wood, Wats.




21-27.01.1968 - BRIAN AUGER I JULIE DRISCOLL Z ZESPOŁEM TRINITY (Gary Boyle-g; Dave Boyle-bg; Clive Thacker-dr)
Niemen spotkał ich na II Targach Muzycznych MIDEM w Cannes.


16.11.1974 - PINK FLOYD Roger Waters-g,voc; Richard Wright-org,p; Nicholas Mason-dr; David Gilmour-g,voc.
Niemen: "Byłem na Wembley, kiedy Pink Floyd grali koncert pod tytułem "Dark Side Of The Moon".

23.10.1983 - MILES DAVIS (Miles Davis Group: M.Davis-tp; Bobby Irving-k; Bill Evans-sax; Darryl Jones-gb; John Scoffield-g;Jack DeJohnette-dr)
Niemen był widzem tego pierwszego w Polsce koncertu MILESA DAVISA.

27.10.1984 - RAY CHARLES
Niemen na "stojąco" oklaskiwał występ "Geniusa" - swego niedościgłego nauczyciela - w ramach jego koncertu (jednego z dwóch) na XXVI Jazz Jamboree.
RAY CHARLES wystąpił jeszcze kilkakrotnie w Polsce (JJ'96 i w 2000r)

20.10.1985 - CHÓR FN SAN ANTHONY QUINTEN p/d Josefa Hoffera (USA)
Niemen nagłaśniał i przy pomocy swego sprzętu rejestrował koncert chóru w kościele św. Stanisława Kostki w trakcie uroczystości poświęconej I rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Chór wykonał kompozycję "Pije Jesu Domine" - Krzesimira Dębskiego.





03.12.1995 - BLOOD, SWEAT AND TEARS z udziałem wokalisty DAVIDA CLAYTONA-THOMASA (jedynego ze "starego" składu.
BS&T wykonali m.in. "Lucretia MacEvil", "Hi-De-Ho", "And When I Die", "Smiling Faces", "If The World Would Come To Memphis", "I'll Love You More Than You'll Ever Know", "40.000 Headmen", "Gimme That Wine", "God Bless The Child" i na koniec - "Spinning Wheel".
Niemen oglądał ( Sala Kongresowa PKiN w Warszawie) koncert zesołu, w którym mógł swego czasu śpiewać, podczas drugiej (pierwsza, przypomnijmy: 5-7.07.1970 r. w dziewięcioosobowym składzie. Niemen nie mógł zobaczyć zespołu w Warszawie - brał udział w Cantagiro"70) wizyty grupy w naszym kraju.

23.09.2000 - RAY CHARLES
Czesław Niemen wraz z żoną Małgorzatą był jednym z kilkudziesięciu widzów w studiu TVP w trakcie minirecitalu RAYA CHARLESA jaki ten zaprezentował z okazji obchodzonych w tym dniu swych 70-tych urodzin. Niemen udzielił wypowiedzi na temat RAYA CHARLESA w trakcie audycji TV.


Ostatnio zmieniony czw sie 23, 2007 12:50 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 20 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lip 25, 2007 12:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
Prawda lezy u Tadeusza.
Alicja byla troche nieprecyzyjna nazywajac te koncerty "Niemen przedstawia" bo byl to cykl koncertow NAF. Niemniej Ala nie napisala ze to bylo w trakcie trasy z Farida, tylko ze w latach 70-tych (tu tez sie pomylila bo bylo to w 1969), ale nietrudno bylo wydedukowac ze chodzilo jej o Knighta. Nie korygowalem bo pytanie bylo w "zagadkach" a nie w "mapie". Nastepnym razem sie poprawie :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lip 25, 2007 12:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Angur!
A pamiętasz te występy? Możesz coś dorzucić o ich przebiegu, repertuarze?
Mam na myśli te z trasy "NAF" z Dempseyem Knightem i te z "Niemen przedstawia:" z Faridą.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Dempsey Knight
PostZamieszczono: czw lip 26, 2007 22:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 06, 2007 0:02
Posty: 32
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Widzę, że swym, dość niefortunnie sfromułowanym pytaniem wywołałam burzę w szklance wody. Pragnę więc wyjaśnić, że po pierwsze, nie pamiętałam daty koncertu z Dempseyem Knighem ( 1969r. a nie lata 70-te), po drugie - pamiętam czytane zapowiedzi w prasie o cyklu koncertów pt. Niemen przedstawia (niestety, nie mogę tego udokumentować), drugą osobą, prezentowaną przez Niemena była Farida, wymieniłam jej imię, by ułatwić rozwiązanie zagadki, choć Wam nie trzeba niczego ułatwiać. Nie wiem, czy szybko zdecyduję się wziąć udział w kolejnym konkursie. A pomysła Bogdana uważam za przedni. Pozdrawiam Ala


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 27, 2007 22:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Alicja Nocoń pisze:
A pomysła Bogdana uważam za przedni.


Alu,
dziękuję za miłe słowa, ale samemu długo tego tematu nie pociągnę.
Również i moja wiedza kiedyś się przecież wyczerpie.
Prosiłbym o wsparcie i pomoc wszystkich, którzy mogą coś od siebie dodać.
Przerwijmy spory z gasketem, który powoli chyba osiąga, cel podstawowy.
Kochając Niemena, który nas łączy, zajmujemy się dywagacjami związanymi z obecnością gasketa na Forum.
To jest dla mnie niezrozumiałe - dawno wiadomo, jak ten problem rozwiazać - a taka sytuacja oddala nas od meritum.
Gdzieś napisałem, aby były to strony również dla dziennikarzy muzycznych, gdzie mogliby swą, czasami żenująco niska wiedzę uzupełnić, a młodzi ludzie, mający wiedzę szczatkową, ale pełni chęci poznania Niemena, mogli właśnie tutaj poznać wszelkie aspekty drogi artystycznej Niemena.
Dla nich każde zestawienie (daty, miejsca, fakty) tu zawarte, będzie miarodajne, bo stworzone przez entuzjastów z nieograniczoną wprost wiedzą, powinno być wręcz wyrocznią.
Niech zatem te strony takie będą, bo tylko to, służyć będzie krzewieniu Prawdy o Czesławie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lip 28, 2007 19:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Postanowiłem poszerzyć zakres tego tematu o muzyków, których Niemen jedynie obserwował. Bywał na ich koncertach, obserwował z boku, podziwiał bardziej lub mniej, ale starał się, w miarę możliwości być na bieżąco z różnymi trędami.
To też było ważne w jego samoedukacji i sporo mówiło o jego muzycznych zainteresowaniach.
Wskazuje, że nie zamykał się we wieży z kości słoniowej i nie uważał, że jest pępkiem świata, ale był otwarty na to, co wokół niego się działo.
Czy dostrzeżemy te wpływy w jego muzyce - to również intrygujący temat?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lip 29, 2007 11:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
PYTANIE???
Czy ktoś potrafi coś dopowiedzieć o składach zespołów PHANTOMAS ze Szkocji (21.08.1966r - występ z Niemenem w Hali Gwardii) - reperuar?;
oraz GEORG AND BEATOVENS (występ z Niemenem w Łodzi 28.08.1968r - gdzie dokładnie? repertuar? skład?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lip 29, 2007 17:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
13.04.1967 - ROLLING STONES
Mick Jagger-voc; Brian Jones-g; Keith Richards-g; Bill Wymann-gb; Charlie Wats-dr
W związku z tym koncertem oglądanym przez Niemena w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie mam dwa pytanie.
Czy był to pierwszy czy drugi koncert STONESÓW tego dnia?
Jaki repertuar wykonali STONESI?
Koncert STONESÓW poprzedzali Czerwono-Czarni: R. Poznakowski, H. Zomerski, T. Mróz, R. Gromek.
Jakie piosenki zaprezentowali i kto śpiewał z C-C?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sie 11, 2007 19:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
ratajczak bogdan pisze:
Postanowiłem poszerzyć zakres tego tematu o muzyków, których Niemen jedynie obserwował. Bywał na ich koncertach, obserwował z boku, podziwiał bardziej lub mniej, ale starał się, w miarę możliwości być na bieżąco z różnymi trendami.
To też było ważne w jego samoedukacji i sporo mówiło o jego muzycznych zainteresowaniach.
Wskazuje, że nie zamykał się we wieży z kości słoniowej i nie uważał, że jest pępkiem świata, ale był otwarty na to, co wokół niego się działo.
Czy dostrzeżemy te wpływy w jego muzyce - to również intrygujący temat?

O tych muzycznych wpływach było już trochę na forum w temacie "Niemen. Inspiracje".

Szach'raj pisał tam też o koncercie Pink Floydów na Wembley, który oglądał Niemen 16.11.74.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sie 11, 2007 19:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
ratajczak bogdan pisze:
19 stycznia 1986 - GEORGE BENSON - DEODATO - LENNY WHITE (dr) w sekcji muzyków towarzyszących.
Niemen w ramach przedsięwzięcia artystycznego pod hasłem "New York's Polish Extravaganza" wystąpił w nowojorskim klubie "Studio-54" (istniejącym od 1977 na Manhattanie, 54 ulica, mnumer 254 West) wraz z plejadą polskich artystów: M. Rodowicz, M. Ostrowską, U. Dudziak, M. Urbaniakiem, A. Rosiewiczem, Vox.

W dzisiejszym Dzienniku Bałtyckim przeczytałam taką wypowiedź Maryli Rodowicz na temat tego koncertu:
"To było wielkie przeżycie i wielki zaszczyt. Dostałam propozycję, bym wystąpiła tam sama, ale trochę stchórzyłami i zmontowałam silniejszą ekipę. Przygotowania zajęły chyba rok, a ostatecznie na Manhattanie wystąpili jeszcze Czesław Niemen, Małgorzata Ostrowska, Andrzej Rosiewicz, Urszula Dudziak i Michał Urbaniak, który też załatwił kilku znanych muzyków jazzowych, m.in.Georga Bensona."

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw sie 23, 2007 12:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
PINK FLOYD - PINK FLOYD - PINK FLOYD - PINK FLOYD - PINK FLOYD

Ewa pisze:
ratajczak bogdan pisze:
Postanowiłem poszerzyć zakres tego tematu o muzyków, których Niemen jedynie obserwował. Bywał na ich koncertach, obserwował z boku, podziwiał bardziej lub mniej, ale starał się, w miarę możliwości być na bieżąco z różnymi trendami.


O tych muzycznych wpływach było już trochę na forum w temacie "Niemen. Inspiracje".

Szach'raj pisał tam też o koncercie Pink Floydów na Wembley, który oglądał Niemen 16.11.74.


Aby nie "skakać" po tematach i ułatwić userom śledzenie tego tematu, przytoczę tekst, o którym Ewo wspominasz.

szach'raj pisze:

Poniższy cytat pochodzi z miesięcznika Teraz Rock (luty 2002).
Niemen : "Byłem na Wembley, kiedy Pink Floyd grali koncert pod tytułem Dark Side Of The Moon [16.11.1974 - posiadam zapis tego koncertu ]. To był dla mnie szok. Wspaniałe efekty scenograficzne, kwadrofoniczny dźwięk. Byłem na stadionie, a czułem się jakbym się znalazł w kosmosie. Wtedy utwierdziłem się w przekonaniu, jak ważne jest nagłośnienie. Wiadomo, że zawsze w Polsce cierpieliśmy z tego powodu. Były jakieś samodziały, które charczały, albo były tak słabe, że publiczność wszystko zagłuszała... Płyta Dark Side do dziś mi się podoba. Z powodu swojej fabularności. Była też przyczyną mojego zainteresowania syntezatorami. Wcześniejszych płyt Pink Floyd nie kupowałem, tylko gdzieś tam słuchałem. The Wall mam – bo zawsze lubiłem „całościowe” albumy". Albo inna wypowiedź (wersja?) na ten temat. Pochodzi z polskiej strony internetowej zespołu :
„W 1971 r. pierwszy raz pojechałem do Londynu i tam dowiedziałem się od Pawła Brodowskiego, że Pink Floyd jest rewelacyjny na żywo. Wtedy też zacząłem kupować ich płyty, choć z ich muzyką zetknąłem się już wcześniej - We Włoszech, gdzie byli bardzo popularni.
W 1974 r. byłem na koncercie Pink Floyd na Wembley. To był koncert "The Dark Side Of The Moon". Zupełnie poraził mnie rozmach tego występu. Był dźwięk kwadrofoniczny i efekty laserowe. To był niemal teatralny spektakl. Pod wrażeniem tego koncertu Pink Floyd próbowałem później w Polsce budować sobie aparaturę nagłaśniającą - oczywiście, z dość mizernym skutkiem.
Nie byłem przekonany do wokalnej strony Pink Floyd, z powodu mojej fascynacji rythm 'm bluesem. Ale później stwierdziłem że to wszystko razem, jako całość było świetne. "The Dark Side Of The Moon" zawsze zastanawiało mnie: jak można zrobić coś tak prosto i tak doskonale.
Ostatnio kupiłem sobie "The Wall" na kompaktach. I przyznam się, że przed laty ten album od razu mi się spodobał. Bardzo się dziwiłem, że na "The Wall" było tyle napaści... To było w okresie wchodzenia punku i nagle okazało się, że coś takiego jest niemodne. No i przetrwało punków.
Z początku Pink Floyd był dla mnie bardzo ciekawym zespołem ze względu na syntezatory. Przekonali mnie też do takich instrumentów... Ważne też były ich dziwne, aleatoryczne skojarzenia. Tym bardziej, że wtedy pojawiła się cała awangardowa sprawa, powiązana z jazzem i free-jazzem. I te nowe instrumenty dawały dużo możliwości. Zresztą oni świetnie je wykorzystywali. To była muzyka ilustracyjna, ale też na pewno coś nowego.”
Dodam jeszcze o możliwym wpływie utworu „Time” na kompozycję „Pieczęć” (dziecięca pozytywka, dokładnie taką samą melodię grała ta, zawieszona nad łóżeczkiem mojej córki).
I o szacunku Niemena dla zaangażowanych tekstów Pink Floyd…


Jaka świetna i wygodna to sytuacja dla każdego piszącego?
Klikasz, i zapomniane nieco informacje, oraz osoby tu piszące, powracają, przypominając o swym wkładzie w dorobek Forum.
Pozdrowienia Tomku!

PINK FLOYD - PINK FLOYD - PINK FLOYD - PINK FLOYD - PINK FLOYD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 03, 2008 12:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
John "Mahavishnu" McLaughlin ! John "Mahavishnu" McLaughlin ! John "Mahavishnu" McLaughlin !


Pora powrócić do tematu. Tym bardziej, że okazja sama narzuca tę konieczność.
Oto już za moment do Polski ponownie zawita legendarny gitarzysta John "Mahavishnu" McLaughlin ! Gigant gitary elektrycznej, z którym Czesław Niemen 17-20 sierpnia 1972 roku zagrał na Rock & Jazz Now w Monachium w ramach GRUPY NIEMEN. To było WYDARZENIE MUZYCZNE - NIEMEN I MAHAVISHNU ORCHESTRA na jedenj scenie!!! Ech gdzie te czasy!? Łza się w oku kręci.

A wszystko w ramach zasłużonej Ery Jazu i niestrudzonego w propagowaniu tego, co w jazzie naklepsze - Dionizego Piontkowskiego.
Nota bene też wielkiego przyjaciela Czesława. Pamiętamy przecież jego wkład w realizację CD "Looking East - Electronic East. Synthesir Music From POLAND" z 1990 roku i zawarte 3 nagrania Niemena: "Alter Ego", "Return From Nowhere" i "Loneliness Community"

Tym razem John McLaughlin zaprezentuje się jako gitarzysta elektryczny i będzie to pierwsza i jedyna taka prezentacja w Polsce. Wybitny gitarzysta gościł już w naszym kraju wraz ze swoim kultowym zespołem SHAKTI oraz jako muzyk trio McLaughlin - Meola - Lucia. Teraz pojawia się jako lider zespołu Electric 4th Dimension, będącym spadkobiercą legendarnych formacji The Mahavishnu Orchestra bestsellerowych jazz-rockowych albumów .
Przełomowym momentem w karierze Johna McLaughlina - mówi Dionizy Piątkowski, szef Ery Jazzu - stała się założona w 1971 roku formacja Mahavishnu Orchestra, w skład której weszli tak genialni muzycy jak Rick Laird, Jerry Goodman, Billy Cobham i Jan Hammer (tu też mała "powtórka z rozrywki" - dwaj z wymienionych: Jan Hammer i Rick Laird wzięli udział w sesji nagraniowej CBS-owskiego albumu Niemena - "MOURNER'S RHAPSODY" w 1974 roku) upatrujący w rodzącym się fusion-jazzie szansy na wylansowanie własnej koncepcji tej muzyki. Bezsprzecznym liderem zespołu był McLaughlin, muzyk dostarczający nagraniom Mahavishnu Orchestra nie tylko ciekawych i eksperymentalnych pomysłów, lecz także budujący swą gitarą brzmienie zawieszone gdzieś między modern jazzem a elektrycznym rockiem, pod wpływem hinduskiej ragi oraz impulsywnej melodyki. McLaughlin grał, jak na owe czasy, nowatorsko i rewelacyjnie, tworząc muzykę pulsującą szalonym rytmem i melodią nie pozbawioną wpływu Jimi Hendrixa i Ravi Shankara. Nowy zespół McLaughlina okrzyknięty zostaje sensacją jazz-rocka i sztandarową grupą fusion. Szcze
gólnie ciekawe okazały się w muzyce Mahavishnu Orchestra inklinacje do łączenia elementów muzyki Wschodu i Zachodu, melodyjnej, rytmicznej hinduskiej ragi z impulsywną jazzową improwizacją”.

Galowy koncert ERY JAZZU ( Sala Kongresowa - 19.05) zaprezentuje jednego z najważniejszych innowatorów jazzu. John McLaughlin - legenda jazzowej gitary, współtwórca kultowych formacji Mahavishnu Orchestra i Shakti, muzyk zespołów Milesa Davisa, Ala Di Meoli i Paco De Lucia, Alexisa Kornera, Carlosa Santany, Herbiego Hancocka i Chicka Corei powraca do swoich legendarnych brzmień : tym razem w stylistyce elektrycznego jazz-rocka i fusion wraz z Electric 4th Dimension Band.


Era Jazzu - John McLaughlin & The Electric 4th Dimension Band
19.05.2008 - Warszawa - Sala Kongresowa


Więcej : http://www.jazz.pl

(.)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 26, 2008 18:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
DIONNE WARWICK
Pisałem na wstępie o tej wykonawczyni. Niemen spotkał ją podczas swego debiutu w paryskiej L'Olympia, w trakcie programu "Idole młodzieży" ["Les Idoles Des Jeunes"] od 12 do 25 grudnia 1963 roku .
Może komuś będzie dane ją zobaczyć teraz w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie. Ulubienica Burta Bacharaka (też bywał w Polsce - choćby podczas wizyty Marleny Dietrich [1964r.], gdy ta zachwyciła się piosenką Niemena "Czy mnie jeszcze pamiętasz" i z czasem śpiewała ją jako: "Mutter, hast du mir vergeben?").

Niestrudzony propagator tego "co dobre" - Dionizy Piątkowski zaprasza.

Cytuj:
ERA JAZZU - DIONNE WARWICK
10.12.2008, godz.20.oo
Warszawa - Sala Kongresowa

Na jedyny koncert, na zaproszenie Ery Jazzu, przyleci do Polski legendarna wokalistka amerykańska Dionne Warwick. Negocjacje trwały ponad trzy lata ; artystka koncertuje wyłącznie w prestiżowych salach i wybiera tylko nieliczne z tysięcy propozycji, jaki każdego roku spływają do jej agencji. Koncert w warszawskiej Sali Kongresowej (10.12) będzie pierwszym i jedynym koncertem w Polsce !

Dionne Warwick to jedna z najwspanialszych wokalistek w historii muzyki rozrywkowej. Obok Barbry Streisand i Lizy Minelli jest ikoną amerykańskiej sztuki estradowej. Każdy jej koncert jest wielkim i niepowtarzalnym wydarzeniem .Jej kariera trwa prawie pół wieku i jest bezsprzecznie najwybitniejszą artystka muyzki gospel, soul i szeroko rozumianej amerykańskiej muyzki rozrywkowej. Od 1962 roku , gdy zadebiutowała przebojem "Don't Make Me Over" ( 46 lat temu !) jej kariera i muzyka nie doświadczyła znamion spadku ani przemijającej mody.
Kiedy w 1968 roku odbierała swoją pierwszą Grammy Award -nominację dzielila ( w kategorii najlepszy "afro-american singer" ) z legendarna Ellą Fitzgerald. Liczne Grammy Awards oraz prestiżowe nagrody jakie otrzymała na niemal cały świecie są dowodem uwielbienia dla jej głosu, przebojów oraz swoistej gospel-jazzowej maniery. Z jednej strony mamy wspaniałą wokalistę gospel, która wyniosła tę muzykę do rangi wielkiej sztuki estradowej, z drugie
j gwiazdę światowego formatu, która udziela lekcji śpiewu swojej młodszej kuzynce - Whitney Houston. Największa z gwiazd amerykańskiej sceny muzycznej zaśpiewa dla nas w Warszawie 10 grudniu. To będzie szczególny wieczór - bowiem oprócz wielkich przebojów wokalistka przedstawi także zestaw największy standardów gospel i jazzu .Koncert ten jest także naszym, cyklicznym Christmas Night - a wiec nie zabraknie Bożonarodzeniowych pastorałek .To będzie wielkie i niepowtarzalne wydarzenie artystyczne .


Do grudnia daleko, ale chyba warto pomyśleć o takim prezencie dla siebie i bliskich.
:arrow:
http://www.jazz.pl

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr wrz 03, 2008 13:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 09, 2008 17:41
Posty: 324
Lokalizacja: Piła
Ciekawy anons w paryskim "Tygodniku Polskim" z 1965 roku!


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr wrz 03, 2008 13:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Jeden wycinek prasowy, a jak wiele dodatkowych informacji!
Brawo Kazimierzu!
O tym występie słyszeliśmy, czytaliśmy w książce Tadeusza Sklińskiego (s.378), ale te uzupełnienia są wręcz rewelacyjne.
Piotr Kobi - Szczepanik!
Któż znał taki szczegół?
Kto pamiętał, że na jednej scenie obok Niemena była również Violetta Villas?
Ile takich tajemnic kryją pisma sprzed lat? Zwłaszcza te, zagraniczne.
Zapisujemy zatem kolejne nazwiska z kim koncertował :N: : VIOLETTĘ VILLAS i PIOTRA SZCZEPANIKA.

No i jeszcze mała poprawka do innego topiku: program z 8 listopada 1965 roku nie nazywał się: "Roue de la chanse", lecz "ROUE DE LA CHANCE"

I ta cena? 5 frankow (względnie 3). Ile to na dzisiejsze?

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY