[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz wrz 24, 2017 11:27

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw cze 16, 2016 9:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Z odtwarzania "Snu o Warszawie" na Placu Bankowym chyba jednak- Ewo- nic nie wyszło, ale to nie z tej przyczyny znów odzywam się w tym temacie. Nie jest nią także ulica, czy skwer im. Czesława Niemena w W-wie, bo znużony bezowocnymi działaniami (bądź ich brakiem) przestałem tę sprawę śledzić. Przyczynków do mojego wystąpienia jest więcej i poza ostatnim (klipem) - dotyczą wcześniej komentowanych tematów.

Markovitz we IX 2010 pisze:
w TVP 1 (..) pokazano film dokumentalny Eugeniusza Starky'ego "Korespondent Bryan"

Kilka dni temu na TVP Historia obejrzałem nową wersję tego filmu uzupełnioną o odnalezione fotografie pana Bryana. Ta nowa wersja nosi tytuł "Ostatni korespondent" i niestety pozbawiona jest post scriptum po napisach końcowych. W takim PS w pierwszej wersji filmu wybrzmiała piosenka "Sen o Warszawie"ilustrując scenę spaceru po współczesnej Stolicy.

Markovitz w IV 2011 pisze:
Trzy posty pod rząd tego samego autora to już mała przesada, ale zaryzykuję trzeci obiecując, że to ostatni mój.. w tym temacie.

No i nie dotrzymałem obietnicy, Romualdzie ... W ostatnich rozmowach nakłaniałeś mnie, żeby jednak pisać, ale chyba już wystarczy.

Zamieszczając ten post chciałbym nakłonić do powrotu tych, którzy kiedyś pożegnali się z nami albo składali obietnice, że nigdy więcej nic tu nie napiszą. Do wszystkich zniechęconych- dajcie znak, że czytacie Forum, a los twórczości Czesława Niemena nie jest Wam obojętny!

A komentować można na przykład klip- rejs po Wiśle zrealizowany wg pomysłu laureata konkursu "Młodzi w Warszawie" - Teo Grynberga. Przy dźwiękach niby to afrykańskiej instrumentacji znany cover zaśpiewało liczne grono artystów m.in. z Mamadou Diouf (Senegalczykiem, który wcześniej współpracował z zespołem Voo Voo), Pako Sarrem, Omenaą Mensah, Vladimirem Guzmanem Contreras, Svitlaną Prokopiv oraz Miriam del Hoyo- uczestniczką wolontariatu Erasmus plus.

W ten sposób powstało nagranie w stylu world music, a może raczej coś w rodzaju promocji multi-kulti..?

Należy przy tej okazji wspomnieć, że na takie wykorzystanie utworu wyraziły zgodę wszystkie cztery Panie spadkobierczynie i Marek Gaszyński jako autor tekstu. Tak powstało dzieło raczej pozerskie niż nowatorskie (prekursorem w przeszczepianiu na polski grunt rytmów afrykańskich był Wojciech Waglewski z zespołem Voo Voo). Nie słyszę tu jakichkolwiek związków z szerokim obliczem muzycznym kompozytora. Rzeczywiście nakręcono do piosenki zgrabny klip.

Szkoda, że dobrego teledysku (jak to kiedyś mówiono) nie zrealizowano dotąd do jakiegoś oryginalnego tracku Niemena. Ale zapewne w odczuciu twórców przedsięwzięcia udało im się światowo zinterpretować najbardziej znaną warszawską piosenkę Niemena. Śpiewali (może nie mistrzowsko, ale za to donośnie) kibice Legii, później Ukrainka, Hindus, teraz towarzystwo z Afryki, Europy, Azji i Ameryki Płd. - pora chyba na Eskimosów... Czasem myślę, że to tylko sen- warszawski sen...

=> Fundacja Instytut Innowacji na You Tube

Kilka lat temu napisałem w tym topiku:

"Poczucie wspólnoty narodowej, wspólnoty z miłośnikami muzyki, więź ze wspólnotą lokalną, z kościołem, z własnym rodem- były ważne także dla Czesława Niemena Wydrzyckiego- Polaka, syna Ziemi lidzkiej, a z wyboru warszawiaka, przy tym wybitnego artysty, miłośnika każdej dobrej muzyki, kibica piłki ręcznej i nie tylko..."

Tego poczucia wspólnoty po odejściu Czesława Niemena nie dało się w atrakcyjny sposób pokazać rodakom w Polsce i zagranicą. Spadkobierczyniom nie udało się odbudować i utrzymać więzi ze starszymi miłośnikami muzyki NAE. Tego nie da się zrobić przy niemrawej oficjalnej stronie internetowej, przy niedotrzymywaniu terminów reedycji płyt i ciąganiu po sądach organizatorów zlotów fanów. Przesłanek do ciągłego zadzierania nosa przez Panie spadkobierczynie nie widzę a czynią to niemal stale, to wyziera z wielu wypowiedzi MN i NN- tak w realu, jak i w necie.

I tego nie jestem w stanie zaakceptować.

Pozdrawiam fanów M-Z

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw cze 16, 2016 23:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Przesłanek do ciągłego zadzierania nosa przez Panie spadkobierczynie nie widzę a czynią to niemal stale, to wyziera z wielu wypowiedzi MN i NN- tak w realu, jak i w necie.


Cytuj:
Do wszystkich zniechęconych- dajcie znak, że czytacie Forum, a los twórczości Czesława Niemena nie jest Wam obojętny!


Parę dni temu byłem na zlocie Skaldomaniaków ( już trzeci raz) i tam nie ma zniechęconych. Z roku na rok uczestników jest coraz więcej. W tym roku było ich 70-ciu, przybyli nawet z najbardziej odległych zakątków Polski. Ale nic dziwnego - na zlotach tych goszczą członkowie zespołu, co jest przyczynkiem do dużego zainteresowania tą imprezą. W tym roku był Jan Budziaszek i Jacek Zieliński, który śpiewał nam proponowane przez nas piosenki. Przemiła zabawa i przesympatyczna atmosfera.

Brak wsparcia ze strony MN i NN jest chyba jedną z przyczyn coraz mniejszej frekfencji na zlotach i praktycznie hibernacji Forum.

Pozostali na nim jedynie "Ostatni Mohikanin" i "Pocahontas" :wink:

Czy ktoś wróci ? Wąpię !!! A czy "Sen o Warszawie", czy "Obok nas" - jakie to ma znaczenie ?!

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 19, 2017 8:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 19, 2017 8:33
Posty: 2
Słucham "Snu o Warszawie" od 30 lat i coraz bardziej mi się wydaje, że Wisła to jednak chyba Niemen ( mam na myśli rzekę oczywiście), a Warszawa z tytułu to nie Warszawa tylko inne miasto, miasteczko, może wieś ... Ale to moje przypuszczenia. Jednak proszę zamienić kilka słów oficjalnego oryginału tekstu piosenki . Może to jednak Kraj Dzieciństwa ? Wasiliszki, Grodno, Niemen ?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 30, 2017 17:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Janusz Tołkanowicz pisze:
Słucham "Snu o Warszawie" od 30 lat i coraz bardziej mi się wydaje, że Wisła to jednak chyba rzeka Niemen, a Warszawa z tytułu to nie Warszawa tylko inne miasto (...)

Najpierw powstał francuski tekst "A Varsovie" autorstwa Pierre’a Delanoe (na początku do innej melodii). Niemen- Wydrzycki miał wówczas kontrakt z francuską firmą nagraniową i był bardzo niezadowolony z faktu, że tekst uznanego już autora powstał do melodii jego bardzo osobistej piosenki. Skomponował więc naprędce nową muzykę i powierzył napisanie do niej polskiego tekstu swemu koledze- Markowi Gaszyńskiemu z Polskiego Radia w Warszawie. Jeśli trochę poszperać w archiwach prasowych, to można się dowiedzieć, że autor podyktował przez telefon słowa piosenki kompozytorowi przebywającemu w Paryżu w trakcie zamawianej rozmowy międzynarodowej (kiedyś czekało się na taką pogawędkę godzinami). Z tej historii wynika, że temat piosenki nie był jednak obojętny naszemu ulubionemu Artyście.

Swoje rodzinne strony, czyli Grodzieńszczyznę Czesław opiewał w innych utworach- m.in. „Czas jak rzeka” i „Coś, co kocham najwięcej”. Utworem opiewającym uroki różnych miejsc w Polsce jest kompozycja do wiersza Zygmunta Kubiaka „Kwiaty ojczyste" z płyty "Niemen Enigmatic". Z kolei na czerwonym albumie utwór "Mój pejzaż” jest hołdem złożonym Mazowszu- nowej małej ojczyźnie Niemena- Wydrzyckiego...

Na pociechę przywołam wers ze "Snu o Warszawie", który mówi o tym, że każdy ma swoje miasto, a w nim najpiękniejsze dni . Oczywiście- każdy z nas może śnić kolorowe sny o mieście, które darzy sentymentem, ale dla Czesława w połowie lat 60. takim miejscem była niewątpliwie Warszawa. Tak więc Wisła to Wisła, a Warszawa to Warszawa 8-)

Nasz Artysta śpiewał piosenki o stolicy także w późniejszych latach. Pod koniec lat 70. wykonywał słynną „Piosenkę o mojej Warszawie” z repertuaru Mieczysława Fogga, a w drugiej połowie lat 80. nagrał nieco katarynkowy walczyk zatytułowany ”Ulice niby piosenki”...

Znam tysiąc ulic na świecie
Paryskie, londyńskie, rzymskie
Najmilsze jednak są przecie
Te stare Jerozolimskie

Melancholijny jest Solec
Zimą, jesienią i wiosną
Ja bardziej od Solca wolę
Pragi uliczki radosne
Może ta piosnka niektórym
Błaha się wyda i śmieszna
Ja słyszę jak nucą mury
Zgody, Podwala i Leszna


I ta pieśń także nie była poświęcona ulicom Grodna, czy Wilna - a Warszawy właśnie.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lut 20, 2017 10:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 19, 2017 8:33
Posty: 2
Dzięki wielkie za wyjaśnienie i kawałek historii, której nie znałem
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob cze 17, 2017 10:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
Usłyszałam dziś nową wersję "A Varsovie" w wykonaniu duetu Stefski & Hutch i uważam, że jest całkiem fajna. Co sądzicie?

https://www.youtube.com/watch?v=1zpRP7NbSkk

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY