[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz wrz 24, 2017 11:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob lis 15, 2008 17:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 13, 2008 20:04
Posty: 125
Lokalizacja: Nysa
Geronimo pisze:
Wreszcie uważam,że dzieło to ma jedną ważną cechę: niesie ze sobą pewną ogromną Tajemniczość.Inne dzieła Niemena miały ją w mniejszym stopniu.

O! Myślę, że to między innymi dzięki temu tak do siebie przyciąga. Należy też zaznaczyć, że jest absolutnie nieklasyfikująca się do żadnego gatunku muzycznego. Posiada wiele różnych barw. Nigdy nie słyszałem czegoś podobnego.
Ale mnie bardzo intryguje i zadziwia, dlaczego Niemen powiedział, że Larwę zabiła muzyka? Czy chodzi o to, że była zbyt żywiołowa? Interpretacja Kamyka też jest bardzo żywiołowa (solówka), a przecież idealnie pasuje do wiersza. Moim zdaniem tak samo jest z Larwą. Chyba wiem... pewnie to po prostu znany wszystkim krytycyzm Niemena wobec swoich piosenek, który często był przesadzony.

_________________
"Do tych, co mają tak za tak - nie za nie - Bez światło-cienia..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lis 25, 2008 8:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
W wywiadzie dla miesięcznika "Poezja" - zamieszczonym w numerze 9 tego czasopisma z roku 1982- Czesław Niemen tak o tym mówił :

:N: : "Intencja była taka: odtworzyć, ewokować atmosferę Londynu po stu latach, atmosferę miasta-molocha. Muzyka musiała być więc bardzo motoryczna.
Raz jeszcze to podkreślam- takie było zamierzenie, ale niestety mi się to nie udało i boleję nad tym
."

Jan Marx, który był wówczas rozmówcą artysty, był w tej sprawie innego zdania i uważał, że zamierzenia Niemena dotyczące interpretacji wiersza Norwida powiodły się. Krytyk ten zwrócił uwagę na to, że muzyka do "Larwy" jest programowo amorficzna, a więc niejako bezpostaciowa, co wydaje się przesadą ..

Jednak bliżej mi do opinii pana Marxa, niż bardzo samokrytycznego zdania Niemena, bo lubię "energetyczne" utwory na tym albumie (a więc "Laur dojrzały", "Twarzą do słońca" i "Białe góry").
Wydaje mi się, że Czesław nieco nadużył ekspresji wokalnej, co po niezbyt dobrym miksie nagrania na płytę (tą jeszcze winylową) nie ułatwiało percepcji wiersza.
Po remasteringu na płytę CD nie mam problemu z przyswojeniem tekstu.

Być może wolałbym wersję zaprezentowaną po wielu latach na drugiej płycie "Idee fixe" z drugiej części "Od początku", gdyby nie to solo Zbigniewa Namysłowskiego z wersji pierwszej... Znakomite 8)

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lis 25, 2008 15:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
Markovitz pisze:
Krytyk ten zwrócił uwagę na to, że muzyka do "Larwy" jest programowo amorficzna, a więc niejako bezpostaciowa, co wydaje się przesadą ..

Ja tę amorficzność rozumiem jako brak utrzymania melodii (zarówno wokalu, jak i wszystkich instrumentów, wyłączając perkusję) w ryzach formy. (Trudno mi to jasno opisać, ale jest to coś w tym stylu :).)
Perkusja wybija rytm, a cała reszta gra do tego pulsu, nie utrzymujac jednak stałej długości frazy. Moim zdaniem w przypadku długich pauz w linii wokalu ten efekt powoduje pozór "rozciągnięcia utworu", ale zarazem daje duże pole do popisu instrumentom. To swoją drogą ciekawe, bo uważam tę właściwość raczej za zmniejszającą motoryczność utworu (chociaż - jak zdefiniować słowo "motoryczność"?). Co nie zmienia faktu, że obie wersje utworu "Larwa" mi się podobają :). Dobrze, że nie przeczytałam tej samokrytycznej opinii Niemena, zanim poznałam płytę, jeszcze bym się zasugerowała ;).


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lis 25, 2008 17:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 10, 2008 0:14
Posty: 143
Ja na tą sprawę niezadowolenia Niemena ze swojego dzieła tłumaczę tak:

utwory,które zostały zebrane i wydane ostatecznie w 1978r. były grane na koncertach przez zespół Niemena już w roku 1976.Przez ten czas od 1976 do 1978r. Niemen z zespołem dał bardzo dużo koncertów,głównie improwizowanych,choć w granicach formy i melodyki danego utworu.Te całe dwa lata mogły spowodować u Niemena po prostu zmęczenie,wyczerpanie artystyczne: oni przecież właściwie przez 2 lata prezentowali głównie te utwory które ukazały się na "Idee Fixe".Stąd mogło wynikać jego krytyczne podejście,niezadowolenie z tego co zostało ostatecznie wydane,w jakiej formie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 3:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
Prawdę mówisz, Geronimo. Teraz dotarło do mnie, że to przecież były 2 lata! Po tak długim czasie grania tych samych utworów, o luźnej formie i z dużą dozą improwizacji, to już mało co zadowala twórcę :). Coś o tym wiem ;).


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 11:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Owszem w kilku wywiadach :N: wspominał także o zbyt długich improwizacjach podczas koncertów. Ale zauważmy jednak, że nie przytoczyłem opinii z końca lat 70-tych, tylko nieco późniejszą... Zastanawiające jest, jakie wnioski wyciągnął artysta .

Niemen wypowiadał się o konkretnym nagraniu płytowym i można na podstawie tej wypowiedzi uznać, że w istocie poddawał w wątpliwość cały kształt albumu... :?

Bo jak wytłumaczyć fakt, że starczyło miejsca dla- jego zdaniem - nieudanej "Larwy" a zabrakło go dla tak ważnych i udanych utworów jak "Moja ojczyzna", czy "Sieroctwo"?

A w ogóle, to muszę oddać Wam, że dawno nie czytałem na Forum tak interesujących wypowiedzi, jak te w topiku o "Idee fixe". Cieszę się tym bardziej, że ich autorami są również Ci, którzy dołączyli do nas niedawno :)

Nikt przed Geronimo nie użył słowa tajemniczość na określenie charakterystycznego rysu tego albumu Niemena. To określenie wydaje mi się bardzo trafne 8)

Przypominam sobie, że kiedy Czesław odwiedził radiowe studio z innym (już całkowicie solowym) albumem, to trochę się zmieszał, gdy usłyszał pytanie:

- Gdy czekamy na nową płytę, czekamy zarazem na tajemnicę. Co chciałeś nam odkryć nowego, wyjąć z tej szuflady ?*

A tajemnicy było tam jak na lekarstwo... Całe przesłanie do przysłowiowej kropki nad "i" zostało wyartykułowane w czasem radykalnych, a czasem pełnych dygresji tekstach.

Na "Idee fixe" jest inaczej, mimo że przecież wiersze Norwida niosą ze sobą równie radykalne przesłanie, a i nie brakuje w nich dygresji.

A jednak tu jeszcze muzyka NAE nie została tak mocno zdominowana przez słowo.



*Piotr Kaczkowski "42 Rozmowy", Prószyński i Ska, Warszawa 2004

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 14:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
Markovitz pisze:
Bo jak wytłumaczyć fakt, że starczyło miejsca dla- jego zdaniem - nieudanej "Larwy" a zabrakło go dla tak ważnych i udanych utworów jak "Moja ojczyzna", czy "Sieroctwo"?

Może Larwa była istotniejszym elementem składowym całości? Poza tym nie znamy opinii :N: -a ma temat Sieroctwa. Może była jeszcze bardziej druzgocąca? :? A moim zdaniem to absolutny faworyt...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 14:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Aż boję się wchodzić w jakieś interakcje- tak bardzo przypadła mi do gustu wypowiedź Lau...
:D
Lau pisze:
Poza tym nie znamy opinii :N: -a ma temat Sieroctwa. Może była jeszcze bardziej druzgocąca? :? A moim zdaniem to absolutny faworyt...


Oczywiście - Sieroctwo powinno być na tym albumie od początku :!: 8)

O brakach, które teraz punktujemy, pisał też Roman Radoszewski (str.194 "Kiedy się dziwić przestanę"). Warto uważnie przeczytać cały rozdział VII (mój ulubiony w całej książce) poświęcony temu okresowi twórczości.

Z kolei w rozmowach, jakie miałem okazję prowadzić - nieobecność na "Idee fixe" utworu "Moja ojczyzna" próbowano tłumaczyć wieloma przyczynami : od zwykłego 'zapomnienia' aż po ingerencję cenzury...
Ale przecież niedługo po wydaniu albumu ukazała się wersja samego Niemena na singlu.

Przypuszczam, że "Moja ojczyzna" była zbyt bogatym w treści i monumentalnym utworem, który zburzyłby koncepcję płyty rozciągniętą między zwątpieniem i wiarą, bo obydwa te pojęcia są w nim obecne .... Tak to sobie wyjaśniłem :wink:

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 14:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
Marku, tak się składa, że posiadam ów singiel (czy innym posiadaczom płyta przeskakuje właśnie w słowie "powiada"?) i zastanawiam się, jak doszło do jego wydania - w kilka lat po zarejestrowaniu koncertu!

Jak mi się poszczęści, to zaprezentuję to nagranie publicznie na antenie pewnego radia. Chciałem w audycji podjąć właśnie tematykę myśli natrętnych i niewykluczone, że posty, które coraz liczniej zaczynają się pojawiać, zostaną w nią wplecione...

Co do tego, co napisała Lau - w naszym gronie jest chyba więcej osób, które upodobały sobie "Sieroctwo". Syntezatorowy bas i specyficzna gra perkusji, szarpane solówki na gitarze, moog... 8)

a ja uwielbiam: może deszcz pada (cięcie!) :D

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Ostatnio zmieniony sob lis 29, 2008 23:11 przez Domin189, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 17:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 10, 2008 0:14
Posty: 143
Może Niemen bardziej czuł wersje utworów z improwizowanych koncertów sprzed wydania "Idee Fixe".Jako,że ze względu na niemożność uchwycenia w pamięci muzycznej dokładnego odwzorowania danej improwizacji,to powstały wersje umieszczone na albumie, w których Niemen nie mógł właśnie uchwycić do końca ducha danych utworów,który zaistniał może na którymś z koncertów w ZSRR,a może jeszcze innym?Może dlatego na albumie zabrakło "Mojej ojczyzny"?

Markovitz:przypomniałeś,że wspominałeś o krytycznej wypowiedzi o "Idee Fixe" z początku lat 80-tych.
Moim zdaniem to już był inny artysta-poruszał się w innych rejonach artystycznych.Powstały już zupełnie odmienne "Postscriptum" i "Przeprowadzka".Poza tym odszedł może od pewnych punktów swojej kreacji z lat 70-tych po tym, jak ostatecznie był poddawany niustannej krytyce medialnej w tym co robił.Przestał być tak radykalny.Chciał zwrócić na takie wartości jak rodzina,wzajemna życzliwość ludzi do siebie.To chciał,aby stało się jego programem artystycznym na początku lat 80-tych.Niestety,władza PRL-u wcale mu tego nie ułatwiała.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2008 19:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
Domin189 pisze:
a ja uwielbiam: może deszcz pada (cięcie!) :D

Ech... właśnie... Czy nawet Niemen nie miał lepszej wersji tego nagrania?! Taśma się wciągnęła? A może właśnie dlatego nie ma Sieroctwa na winylowej wersji Idee fixe ;)?

Wydaje mi się, że trudno teraz będzie dociec, czemu tego a tego zabrakło na albumie. Ja bym to tłumaczyła tym, że płyta LP ma ograniczoną pojemność i jakieś rzeczy musiały "odpaść". Co prawda nie podliczałam nigdy, ile minut zajmowały nagrania z oryginalnego Idee fixe i czy coś dałoby się jeszcze wcisnąć na któryś z krążków.

Właśnie! Czy ktoś ze "starej wiary" mógłby podać listę utworów i czasów trwania z oryginalnego Idee Fixe? Jest takich danych sporo w necie, ale nie od dziś wiem, że nie zawsze można ufać takim źródłom. Przydałaby się informacja z pierwszej ręki, od kogoś, kto ma na półce album :).

Co do ciekawej wypowiedzi Geronima na temat Niemena z lat 80. jako innego artysty - chętnie bym się wypowiedziała, bo to interesujący temat, ale już trochę nie ogarniam mojej wypowiedzi ;), więc wysyłam posta w takiej postaci, jaka jest :).


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 27, 2008 0:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Może ktoś inny zamieści setlistę z winylowego wydania albumu (z tytułami i kolejnością nie powinno być problemu), ale już można odpowiedzieć, że gdyby nagrano "Moją ojczyznę" i :N: chciałby zamieścić nagranie na którejś z dwóch płyt, to miejsce by się z pewnością znalazło, choćby kosztem utworu instrumentalnego...

Ale albo nie chciał, albo też -co wydaje się prawdopodobne- postawił jednak na dynamiczny utwór instrumentalny, aby w większym stopniu niż byłoby to możliwe w "Mojej ojczyźnie" zaprezentować możliwości muzyków.

I prawdę mówiąc- ja nie smucę się dokonanym przez Czesława wyborem :)

Geronimo pisze:
Poza tym odszedł może od pewnych punktów swojej kreacji z lat 70-tych po tym, jak ostatecznie był poddawany nieustannej krytyce medialnej w tym co robił.
Przestał być tak radykalny.

Nie chciałbym za daleko odchodzić od tematu do rozważań - co było potem ?, ale niewątpliwie Geronimo ma sporo racji pisząc o odejściu od kreacji z lat 70-tych i tylko przyczyny widziałbym inne. Poddawanie go zbytniej krytyce (w tym okresie) uważam za przesadę. Istotnie - przestał być radykalny... Przynajmniej na kilka lat.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 27, 2008 1:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
Markovitz pisze:
(...)ale już można odpowiedzieć, że gdyby nagrano "Moją ojczyznę" i :N: chciałby zamieścić nagranie na którejś z dwóch płyt, to miejsce by się z pewnością znalazło, choćby kosztem utworu instrumentalnego...
Mi chodziło o to, czy byłoby miejsce bez takich kosztów...
Markovitz pisze:
Ale albo nie chciał, albo też -co wydaje się prawdopodobne- postawił jednak na dynamiczny utwór instrumentalny, aby w większym stopniu niż byłoby to możliwe w "Mojej ojczyźnie" zaprezentować możliwości muzyków.
Jakoś nie sądzę, żeby Niemen zamieszczał jakiś utwór na tej płycie po to, żeby zaprezentować czyjeś możliwości. Epoka popisów w karierze :n: -a już raczej wtedy minęła, tak mi się zdaje ;). Upatrywałabym innej przyczyny dużej liczby instrumentalnych utworów. To płyta wydana po Katharsis, które było prawie instrumentalnym albumem, przypominającym światu, że :N: też jest instrumentalistą i że utwory bez tekstu także mogą nieść ze sobą treść. Niemen postawił na przekaz pozawerbalny, co było chyba dobrą decyzją, bo płyta nie jest dzięki temu tak "ciężka" od słów.
A tak swoją drogą, wydaje mi się, że dla zaprezentowania możliwości muzyków nie musiał być akurat potrzebny utwór w pełni instrumentalny. Przykładem niech będzie Sieroctwo, z równorzędnymi, moim zdaniem, częściami, wokalną i instrumentalną.
Markovitz pisze:
I prawdę mówiąc- ja nie smucę się dokonanym przez Czesława wyborem :)
Ja też nie narzekam - koniec końców i tak moje ukochane Sieroctwo znalazło się na płycie.

Ale! Tu pytanie do wielbicieli Idee Fixe: Jakkolwiek uwielbiam ten numer, nie wydaje się Wam, że płyta słuchana bez Sieroctwa ma nieco inny wydźwięk niż z Sieroctwem na początku? Mam wrażenie, że przez wprowadzenie na start piosenki, tracą nieco siłę wyrazu QSS. Zostają sprowadzone do przebitek pomiędzy piosenkami. Kiedy płyta zaczyna się od QSS, nabierają one więcej autonomii. I tutaj właśnie nasuwa mi się na myśl to, że konstrukcja płyty, zwłaszcza koncepcyjnej, nie polega na wybraniu numerów "najlepszych", ale na umiejętnym rozpracowaniu interakcji pomiędzy utworami.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 27, 2008 3:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 10, 2008 0:14
Posty: 143
Lau piszesz:

I tutaj właśnie nasuwa mi się na myśl to, że konstrukcja płyty, zwłaszcza koncepcyjnej, nie polega na wybraniu numerów "najlepszych", ale na umiejętnym rozpracowaniu interakcji pomiędzy utworami.

Trafiłaś w samo sedno.I bynajmniej nie tyczy się to tylko Niemena,ale też twórczości głównie z lat 70-tych takich wykonawców jak Tangerine Dream,Kraftwerk czy samego Edgara Froese, Eberharda Webera.Myślę,że pewną stałość w propozycji albumu koncepcyjnego zachował do dziś Vangelis.

Ja bym napisał,że album koncepcyjny musi cechować odpowiednio rozłożona dramaturgia,cechuje je w najwyższym stopniu prawdziwa intuicja artystyczna w umiejętności operowania między dźwiękiem i ciszą.Wreszcie utwory na takim albumie tworzą zawsze jedną całość.Wyrwane pojedynczo w celu stworzenia skladanki nie mają siły wyrazu,kształtu wcześniej im nadanego ,nie ma-jak napisałaś-interakcji w takim wypadku.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 27, 2008 11:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 12:34
Posty: 22
Geronimo, popieram!
Tylko w kontekście tej rozmowy muszę sprostować jeden własny fragment:
Lau pisze:
Jakkolwiek uwielbiam ten numer, nie wydaje się Wam, że płyta słuchana bez Sieroctwa ma nieco inny wydźwięk niż z Sieroctwem na początku? Mam wrażenie, że przez wprowadzenie na start piosenki, tracą nieco siłę wyrazu QSS. Zostają sprowadzone do przebitek pomiędzy piosenkami. Kiedy płyta zaczyna się od QSS, nabierają one więcej autonomii.
Chyba nie do końca słusznie użyłam słowa "autonomia". Raczej niż "niezależność" miałam tu na myśli istotną i równorzędną względem pozostałych utworów rolę w budowaniu albumu. Bo jasne jest, że w myśl tego co pisał Geronimo, gdyby wyrwać QSS z kontekstu, to straciłyby siłę wyrazu. Natomiast również nieco ją tracą, przykryte tak wyrazistym utworem "spoza płyty" jak Sieroctwo.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY