[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr wrz 20, 2017 6:47

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw mar 25, 2010 14:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Ewa pisze:
Według słów Daniela Wolaka "jakość dźwięku i obrazu jest na wysokim bootlegerskim poziomie", a on z całą pewnością widział i słyszał ten koncert. Więc to raczej nie sprawy techniczne są tu przeszkodą...

A jakie sprawy są według Ciebie przeszkodą?
Może myślisz o konflikcie, jaki jest pomiędzy samymi muzykami Kombi?
To może też być przeszkodą, bo oni współuczestniczyli w tym koncercie, a to też jakieś drobne tantiemy.

Też nie wiem czy Pani Małgorzata widziała ten koncert i zna jego jakość.
Może należałoby przesłać jej to DVD do oceny?
Poza wszystkim byłoby to chyba ładnym gestem i w zgodzie z dobrymi obyczajami.
A może tak jest w istocie i ona uznała, że ta jakość jest kiepska?
Wiesz coś na ten temat?
Przedwczesne wyciąganie wniosków i sugerowanie czegokolwiek bez całej wiedzy jest chyba nie na miejscu.
Ocena Daniela Wolaka jest zapewne miarodajna, ale wyraźnie stwierdził: wysoki bootlegarski poziom.
A zatem jednak nie profesjonalny, jak choćby ten, z pietyzmem przygotowany przez Piotra Kaczkowskiego i zrealizowany z dobrą ekipą akustyków w radiowej Trójce, a jedynie bootlegarski.
Jego jakość - jak wszyscy pamiętamy - nie odpowiadała Niemenowi.
Był zdecydowanie na nie!
Znasz wypowiedź samego Czesława, której udielił Eli Celejewskiej - takich nagrań nie toleruję i nie wydam.
Potwierdza to także wspomniany przez Ciebie Ryszard Szołtysik.
Cytuj:
A Niemen popierał takie prywatne inicjatywy, które udowadniają, że można przełamać monopol państwa. Jedyne, co nie spodobało mu się podczas tej wizyty, to moment, w którym pokazałem mu nagrany przed czterema laty materiał. Było to podczas próby Dinozaurów, gdzie sfilmowałem Niemena nie dość, że bez jego pozwolenia, to jeszcze robiąc duże zbliżenia, których Niemen nie tolerował. Gdy puściłem mu w Echu to nagranie, nie miał zadowolonej miny… opowiada Ryszard Szołtysik.

:arrow: Pierogi dla Niemena

Zdobyty przeze mnie i przekazany niektórym osobom koncert DVD z Gorzowa - też uważam za niezły bootleg (zwłaszcza dźwięk), ale to nadaje się do wymiany kolekcjonerskiej, a nie robienia z tego oficjalnego DVD.
W dodatku pierwszego - gdy tymczasem tyle znakomitych nagrań (i profesjonalnie zrealizowanych) - jest w zbiorach TVP.
Ewa pisze:
(...) bo kroki w tej sprawie podjęła już na drugi dzień po otrzymaniu dvd przez fundację.

A kiedy miała je podjąć?
Zanim uzyskała jakąkolwiek wiedzę na ten temat?
Podjęła je, gdy dotarła do niej informacja, bo ma do tego święte prawo.
Tak długo, jak do niej należą prawa autorskie, tak długo nic bez jej zgody, w sprawie o f i c j a l n y c h publikacji audiowizualnego dorobku Niemena, nie może być uczynione.
Czy to tak trudno zrozumieć?

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 25, 2010 18:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3128
ratajczak bogdan pisze:
A jakie sprawy są według Ciebie przeszkodą?
Może myślisz o konflikcie, jaki jest pomiędzy samymi muzykami Kombi?

Nie, o tym akurat nie myślałam, bo to jednak nie muzycy Kombi zablokowali wydanie tego koncertu.
Jak widzę, znów jesteś rzecznikiem pani Niemen, a nie fanów. Więc może sam najlepiej spytaj panią Niemen, co stoi na przeszkodzie wydania tego koncertu i dlaczego dotąd nie ma rynku żadnego dvd Niemena. Może Tobie pasuje taka sytuacja, ale wielu fanów z kraju i z zagranicy marzy o tym, żeby móc kupić takie dvd w normalnym sklepie, nie każdy ma możliwość dotarcia do bootlegów.
A to, że tych nagrań wciąż nie ma w sklepach, naprawdę trudno mi zrozumieć...
...podobnie jak powtarzania w kółko, że Czesław by sobie tego nie życzył. Teraz jest zupełnie inna sytuacja. Nie mamy już możliwości pójścia na jego koncert i musimy pogodzić się z tym, że nie stworzy już nic nowego. Jedyne, co nam zostało, to jego nagrania. Nie wiem, dlaczego Spadkobierczyniom tak trudno to zrozumieć i dlaczego jak lwice bronią nam dostępu do tych nagrań. Nagrania i koncerty Niemena, choćby nawet nie były całkiem doskonałe, nie zasługują na to, żeby je trzymać w szufladach. Jesteśmy dumni, że mieliśmy takiego Artystę, dlaczego więc powinniśmy ukrywać przed światem jego nagrania? Tylko dlatego, że on sam chciał wydać doskonały produkt? My nie jesteśmy aż tak wymagający i z przyjemnością, a często ze wzruszeniem, słuchamy nawet tych mniej udanych nagrań, również tych technicznie niedoskonałych. Dlatego, że wykonuje je nasz ukochany Niemen.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 25, 2010 20:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
Nie wiem, jak Was, ale mnie najbardziej nie przeraża brak wydawnictw z Niemenem, tylko sam brak informacji, że cokolwiek się dzieje. Gdyby kontakt spadkobierczynie-zaangażowani fani był rzeczywiście bardziej zacieśniony i - powiem to - serdeczny, to potrafiłbym bez żadnych problemów odczekac swoje. Gdyby tylko istniała strona internetowa, na której pojawiłaby się notka o treści "remastering płyty/koncertu X przebiega sprawnie, równolegle staramy się o X (...) pozdrawiamy wiernych i wyrozumialych miłosników muzyki :N:" - jakże lżej byłoby nam wszystkim?

Wydaje mi się, że jest kilka osób, także członków forum, którzy dostep do informacji mają, ale z nieznanych mi powodów takowych nie udzielają publicznie (no właściwie to rozumiem - jeśli ktoś w tajemnicy czegoś się dowie to nie jest upoważniony do przekazywania tego dalej... ale na takie wiadomości czeka przecież góra kilkaset naprawdę zaangażowanych słuchaczy). Tymczasem młodsi i starsi userzy dają upust swoim frustracją i niewiedzy w postach. Wszak wszelkie "pretensje" są wynikiem obawy, strachu o spuściznę artystyczną Czesława Niemena - a te rodzą się właśnie z braku konkretnych INFORMACJI. Bardzo miło wspominam spotkanie z żoną Czesława w poznańskim eMPiK-u - nie sprawiała wrażenia osoby zamkniętej, tj. bez oporów odpowiadała na nasze pytania. Od kiedy mój prywatny kontakt z panią Małgorzatą w jakiś sposób się urwał, znów straciłem nadzieję w prędkie wydanie "nowych" materiałów.

Bogdan pisał, że Niemen był przeciwny stronom internetowym. Wtedy. Nie mam prawa uważac, co Niemen uczynilby dziś, ale brak witryny w sieci, chocby ze względów na informacje o koncertach, to strzał w stopę, bramka samobójcza! Znaliśmy zamiłowania Niemena do pisania notek dla Teraz Rocka - kto wie, może z czasem przekonałby się on, że internet to silne medium i publikowałby swoje zapiski właśnie tam, w celu dotarcia do swoich fanów? Czy może Niemen o nich nie dbał? :lol: Chyba jednak dbał, o czym świadcza dwa BOXy. Czołem.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 25, 2010 21:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Ewa pisze:
Jak widzę, znów jesteś rzecznikiem pani Niemen, a nie fanów.

Skąd wysnułaś taki wniosek?
Czy ja gdziekolwiek napisałem, że nie oczekuję nowości wydawniczych? Gdzieś to wyczytała?
Otóż - żeby nie było już żadnych wątpliwości - wszem i wobec oświadczam (i proszę tego tym razem nie usuwać), że każda wydawnicza nowość, reprezentująca odpowiednio wysokim poziom, będzie przeze mnie przyjęta z otwartymi dłońmi i niekłamanym zadowoleniem.
Ale nie nowość jakiej Ty oczekujesz - każdego bootlegowego nagrania, którego jeszcze nie poznaliśmy, tylko dla spełnienia przez Spadkobierczynie każdego chciejstwa fanów i faktu, że ono - to nagranie - na wysokim bootlegerskim poziomie - gdzieś istnieje.

Czy jeszcze Ewo, nie rozumiesz zdania Pani Małgorzaty: "Czesław by sobie tego nie życzył"?
Koniecznie chcesz, aby na półkach sklepów muzycznych pojawiły się i... zalegały, knoty realizacyjne i techniczne, jakimi obarczone są, na ogół, bootlegi, czy nieco gorsze koncerty, które Czesławowi musiały się przytrafiać?
I to miałoby być firmowane nazwiskiem Niemena?
Tak się nie robi przemyślanej polityki wydawniczej, promocyjnej i propagatorskiej.
Nie tędy droga drodzy fani - DZIEŁA WSZYSTKIE, o których TUTAJ pisano wielokrotnie, to nie pchły i pośpiech w ich nieprzemyślanym publikowaniu jest niewskazany i zbyteczny.
A gdzie w tym wszystkim SZTUKA Niemena, jego profesjonalizm i wręcz chorobliwe dbanie o wysoki poziom finalny jego muzyki? Czemu miałyby to służyć?
Bo chyba nie promocji klasy i utrwalonego powszechnie wizerunku Niemena - perfekcjonisty.
Owszem, stoję na stanowisku, że takie nagrania powinny zostać zachowane, skatalogowane, zebrane w jednym miejscu i możliwe do wysłuchania w celach analityczno-poznawczych.
I my - choćby przez wymianę kolekcjonerską, w sposób mocno ułomny - robimy to także.
Ewa pisze:
Więc może sam najlepiej spytaj panią Niemen

Powtarzam, bo poprzednie moje posty na ten temat (co konstatuję z przykrością) raczyliście skwapliwie, jako ekipa, usunąć.
Nie jestem rzecznikiem, chociaż to miłe określenie i mi schlebia, Pani Małgorzaty Niemen!
Staram się jednak, na tyle na ile potrafię, zrozumieć jej racje i jedynie trzeźwo spojrzeć na fakty, a nie bujać w obłokach i snuć domysły, dlaczego jest sprzeciw na to, czy tamto?

Pewne deklaracje ze strony Pani Małgorzaty padły i trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Mało wiemy, ale wierzyć trzeba, że zostaną, krok po kroku, zrealizowane.

Może nie w całości, bo i czasy się zmieniły i teraz jest zupełnie inna sytuacja - wszak kryzys nie ominął także sfery kultury, a więc z realizacją planów mogą być spore problemy finansowe, ale także te, natury prawnej, o których nie mamy wiedzy.
Proponujesz mi zadanie istotnych pytań Pani Małgorzacie Niemen, a ja odbiję piłeczkę w
w Twoją stronę, bo ja nie jestem wg Ciebie po stronie fanów, nie oczekuję wznowień i nowości.
Jestem zatem niewiarygodny. I mnie proponujesz zadawanie pytań?
Po co i w jakim celu?
Cóż zatem dałoby Ci moje wyjaśnienie, relacjonujące stanowisko Pani Małgorzaty?
Powrócę jeszcze na moment do Twego zdania:
Ewa pisze:
Jesteśmy dumni, że mieliśmy takiego Artystę, dlaczego więc powinniśmy ukrywać przed światem jego nagrania? Tylko dlatego, że on sam chciał wydać doskonały produkt? My nie jesteśmy aż tak wymagający i z przyjemnością, a często ze wzruszeniem, słuchamy nawet tych mniej udanych nagrań, również tych technicznie niedoskonałych.

Oczywiście, że jesteśmy dumni z Niemena i ta dumą dzielmy się ze światem, ale nie deprecjonujmy jego artystycznego wizerunku półprofesjonalnymi nagraniami, tylko dlatego, że taką wolę mają Jego fani.
Pokażmy światu to, co z Niemena najlepsze, bo tylko taka polityka jest racjonalna i do przyjęcia we współczesnym biznesie muzycznym.
Dla swego prywatnego użytku każdy może posłuchać „z przyjemnością, a często ze wzruszeniem” to, co zgromadził w szufladach, bo to jest zrozumiałe i nikomu nie szkodzi.
Myślmy jednak głównie o Niemenie.
Ewa pisze:
Dlatego, że wykonuje je nasz ukochany Niemen.

Skoro kochamy Niemena – szanujmy jego wolę.
I bądźmy wymagający…
Bo Czesław by sobie tego życzył.

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 25, 2010 22:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3128
ratajczak bogdan pisze:
Czy ja gdziekolwiek napisałem, albo gdziekolwiek powiedziałem, że nie oczekuję nowości wydawniczych? Gdzie to wyczytałaś?

Niczego takiego Ci nie zarzuciłam. Napisałam tylko, że jesteś rzecznikiem pani Niemen, bo w każdej dyskusji bronisz jej racji, nie widząc (albo udając, że nie widzisz) racji fanów.

ratajczak bogdan pisze:
Koniecznie chcesz, aby na półkach sklepów muzycznych pojawiły się i... zalegały, knoty realizacyjne i techniczne, jakimi obarczone są, na ogół, bootlegi, czy nieco gorsze koncerty, które Czesławowi musiały się przytrafiać?

Bogdanie, Twoje rozumowanie jak zwykle poszło za daleko. Nigdzie nie napisałam, że wszystkie koncerty powinny być wydane, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że większość z nich jest słabej jakości. Ale istnieją przecież koncerty w dobrej jakości, np. Leningrad czy dvd z Helsinek, jest też wiele świetnych nagrań studyjnych Niemena. Na pewno też nic nie miałabym przeciwko wydaniu koncertu Niemena z Kombi, skoro to bardzo dobry bootleg i świetny koncert. Nie sądzę, żeby deprecjonował on wizerunek Niemena, wręcz przeciwnie.
ratajczak bogdan pisze:
Pewne deklaracje ze strony Pani Małgorzaty padły i trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Mało wiemy, ale wierzyć trzeba, że zostaną, krok po kroku, zrealizowane.

To się uzbrajaj, jeśli musisz. Ja jestem z natury bardzo cierpliwa, choć przyznaję, że ostatnio jest z tym coraz trudniej, właśnie dlatego, że zbyt mało wiemy, w zasadzie są to tylko ogólniki. Tak, jak napisał Domin, gdybyśmy wiedzieli, co aktualnie jest przygotowywane, z pewnością byłoby dużo łatwiej.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 28, 2010 10:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Bogdanie nie chcę Ciebie urazić, ale przedstawiasz tu pokrętną i alogiczną "logikę" własnego myślenia. Trudno mi przejść obojętnie obok Tego co piszesz, bo moim zdaniem kręcisz tak jak Tobie jest to wygodne.

ratajczak bogdan pisze:
Jego jakość - jak wszyscy pamiętamy - nie odpowiadała Niemenowi.
Był zdecydowanie na nie!
Znasz wypowiedź samego Czesława, której udielił Eli Celejewskiej - takich nagrań nie toleruję i nie wydam.
Potwierdza to także wspomniany przez Ciebie Ryszard Szołtysik.
Cytuj:
A Niemen popierał takie prywatne inicjatywy, które udowadniają, że można przełamać monopol państwa. Jedyne, co nie spodobało mu się podczas tej wizyty, to moment, w którym pokazałem mu nagrany przed czterema laty materiał. Było to podczas próby Dinozaurów, gdzie sfilmowałem Niemena nie dość, że bez jego pozwolenia, to jeszcze robiąc duże zbliżenia, których Niemen nie tolerował. Gdy puściłem mu w Echu to nagranie, nie miał zadowolonej miny… opowiada Ryszard Szołtysik.



Po pierwsze Niemen jakkolwiek nie był zachwycony sfilmowaniem własnej próby przed koncertem, to jednak z uśmiechem to zaakceptował. Chodziło mu raczej o to iż nie był to materiał do medialnej prezentacji, gdyż bardziej przypominał zabawę w muzykowanie niż samo muzykowanie.

Ale już nie dodałeś Bogdanie, że ten sam Niemen zgodził się na półamatorskie filmowanie Jego koncertu we Wrocławiu, gdzie dźwięk był rejestrowany jedynie przez mikrofon kamery i na upublicznienie tego koncertu w telewizji Echo.
W takich samych warunkach rejestrowano koncert Niemena rok później w kościele św. Magdaleny we Wrocławiu. Było wspaniale. Niemen, kiedy już komuś zaufał to potrafił się otwierać. Zaufanie do ludzi z którymi współdziałał było dla Niemena ważniejsze niż jakość zapisu.

ratajczak bogdan pisze:
Czy jeszcze Ewo, nie rozumiesz zdania Pani Małgorzaty: "Czesław by sobie tego nie życzył"?


Napewno życzyłby sobie aby mieć wokół siebie ludzi, którym mógłby ufać.
Jak każdy prostolinijny człowiek, tak i Niemen najwyżej sobie cenił te wartości, które zawierają się w słowie uczciwość

ratajczak bogdan pisze:
Skoro kochamy Niemena – szanujmy jego wolę.
I bądźmy wymagający…
Bo Czesław by sobie tego życzył.

Że niby co i od kogo mamy wymagać? Jaką wolę mamy szanować?
Wolę Niemena, który tworzył po to abyśmy mogli jedynie ślinić się na wyobrażenie tych wspaniałości muzycznych, które przewrotnie postanowił ukryć przed nami. "Tworzył sobie, a muzom"?
Nagrywał do "szuflady zapomnienia"?

A gdzie jest szacunek dla nas, dla tych którzy całe swoje życie duchowo byli przy Niemenie i przy Jego muzyce?
Niemena zabrakło. Muzyka jest, ale nas też już niedługo zabraknie.

Niby tak nie wiele pragniemy, a.... aż szkoda zdrowia na kontynuowanie tej myśli.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 28, 2010 12:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Andrzej pisze:
Bogdanie nie chcę Ciebie urazić, ale przedstawiasz tu pokrętną i alogiczną "logikę" własnego myślenia. Trudno mi przejść obojętnie obok Tego co piszesz, bo moim zdaniem kręcisz tak jak Tobie jest to wygodne.

Odpowiem krótko, po pierwsze żadne wypowiedziane zdanie skierowane do mnie, mnie nie obraziło - pokazało jedynie jaką prawdę chciałbyś Ty czy Ewa, a w zasadzie ci "wszyscy", których liczbę wcześniej ustaliliśmy, chcą usłyszeć.

[usunięto uwagi odnośnie moderowania nie mieszczące się w temacie topiku]

Zwłaszcza jeżeli chodzi o sprawy tak istotne, jak pośmiertne OFICJALNE, a więc zaliczane do ARTYSTYCZNEGO DOROBKU, publikacje amatorskich, bootlegowych nagrań Niemena.
Wszystko bowiem toczy się w ramach iluzji, przypuszczeń, domniemań, intuicji: "czy Niemen, by sobie tego życzył?".
Nie życzył sobie takich publikacji - z całą pewnością, TO FAKT, bo o tym mówił - i są na to przykłady, które przedstawiłem.
Co innego w końcu amatorska rejestracja dla celów doraźnych, co innego jej oficjalna publikacja w ramach tzw. "DZIEŁ WSZYSTKICH".
I chyba to logiczne.
Jako fan i człowiek skrupulatnie, odpowiedzialnie i dogłębnie starający się poznać wszystkie aspekty twórczości Niemena, chciałbym oczywiście mieć dostęp do wielu archiwaliów, które są mi niedostępne, ale nie znaczy to, że muszą być to wydawnictwa oficjalne.
Tu potrzeba rozwagi, rozsądnej selekcji, wielkiej wiedzy i mistrzowskiej pracy inżynieryjnej w studiach rekonstruujących obraz i dźwięk.
Czy są tacy ludzie i środki niezbędne na takie przedsięwzięcia?
I na koniec, w tym stanie wiedzy, jaki posiadamy, muszę zgodzić się ze zdaniem:
Andrzej Mróz pisze:
aż szkoda zdrowia na kontynuowanie tej myśli.


(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 29, 2010 10:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3227
Nie jestem fanem Czesława Niemena, ani jego Małżonki. Jestem fanem muzyki.

Wystarczy, że mogę od czasu do czasu w trąbę dmuchnąć i mój głos dochodzi.

I na pewno nie jest fałszywy, bo nie zadzieram głowy wysoko.

Żeby uniknąć niejasności - ja obecność w dyskusji takich głosów jak Pana Bogdana jednak cenię. One świadczą o pluralistycznym duchu tego forum i zadają kłam twierdzeniu, że mamy tu tylko samych "fanatyków".

Mamy też reprezentację fanów Pani z profilem Minerwy*, którzy już nie lubią Niemena :)

Fanów, którzy jak Domin, na podstawie spektaklu w empiku uwierzyli, że ich zdanie jednak jest brane pod uwagę !

Marzenia tych Fanów skrzętnie notowane przez Panią M. znalazły -jak mniemam- odbicie na płytach p.t. "Nasz Niemen", a więc nie bardzo rozumiem, dlaczego teraz zawiedzeni jęczą po kątach, pytają o stronę internetową i plany wydawnicze ..?

Nie pragnę nowych płyt, aby zaspokoić ego. To czego chcialem - mogę posłuchać.
Po prostu starałem się zrobić coś dla innych.



* Gdyby ktoś chciał wiedzieć czemu Minerwy ? Ano dlatego, że mi nerwy psuje...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 29, 2010 12:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
No i odezwało się trąbki dmuchnięcie...
Tylko jakby fałszem dźwięk zalatuje, widocznie przez nazbyt (wyjątkowo) wysoko postawioną głowę?
Dzięki też za wyjaśnienie odnośnika *
Markovitz pisze:
*Gdyby ktoś chciał wiedzieć czemu Minerwy ? Ano dlatego, że mi nerwy psuje.

Ach ten wyszukany dowcip!
Uczciwe jednak wydaje się stwierdzenie. Tak, to uczciwe i w gruncie rzeczy o to właśnie chodzi. O muzykę.
Ale jak oddzielić ją od OSOBY Niemena?
Markovitz pisze:
Nie jestem fanem Czesława Niemena, ani jego Małżonki. Jestem fanem muzyki.

Mamy "Rok Szopenowski" - tylko słuchać i podziwiać piękno muzyki.
A pozostając przy Niemenie - słuchajmy muzyki, którą wydał za życia oraz tej, jaka ukazała się dzięki zgodzie Pani Małgorzaty, już po śmierci Czesława.
Wielu nie zna i tego. Tej podstawowej bazy. A my TU spieramy się o amatorsko zarejestrowany koncert Niemena z Kombi.
Nikt z nas go nie widział, nie słyszał, ale kilku fanów Niemena i jego muzyki jest j u ż pewnych, że jest
n a p e w n o świetny i bez niego wizerunek Niemena t r a c i.
Skąd zatem ta pewność?
Markovitz pisze:
Sam nie pragnę nowych płyt, aby zaspokoić ego. To czego chciałem - mogę posłuchać.

O co więc idzie spór?
Słuchajmy tego, co mamy.
A na nowe, oficjalnie wydane nagrania przyjdzie poczekać, bo z pewnością są tego warte.
Na przykład DVD z "Księgą K. Kolumba", koncerty z "Sopotu 1974", z Helsinek, z Monachium, z WDR, być może z Leningradu, może składankę z "Hymnem do Matki Ziemi" i z tym, o czym swego czasu pisał na TYM forum Roman Radoszewski (vide początek dyskusji).
Być może także na koncert ze Szwecji z grupą Kombi?
Spoko...

Ps. Domin uważaj, bo niechcący znajdziesz się w niesławnym gronie.
Z woli i nadania Pana MZ jedną nogą już tam jesteś. :wink:

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 29, 2010 22:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3128
ratajczak bogdan pisze:
Słuchajmy tego co mamy.
A na nowe, oficjalnie wydane nagrania przyjdzie poczekać, bo z pewnością są tego warte.
Na przykład DVD z "Księgą K. Kolumba", koncerty z "Sopotu 1974"(...)

W anonsowanym przez Bogdana programie TVP Białystok Tadeusz Dziemski mówi o odwlekaniu wydania dvd z Sopotu'74. Pewnie Bogdan znów znajdzie jakieś wytłumaczenie na opieszałość Spadkobierczyń, ale nie da się ukryć, że wielu ludzi, którym muzyka Czesława jest bliska, dziwi się, że tak długo musimy czekać na każde nowe wydawnictwo.
35 rocznica śmierci Piotra mogłaby być doskonałą okazją do zaprezentowania dvd z jego udziałem...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 29, 2010 23:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Ewa pisze:
Pewnie Bogdan znów znajdzie jakieś wytłumaczenie na opieszałość Spadkobierczyń (...)

A dlaczego mam szukać?
I dlaczego znów ten pejoratywny zwrot i zaczepny ton?
Musisz wiedzieć, że takie przedsięwzięcie, to nie jest zwykłe skopiowanie dysku DVD na przegrywarce.
Pewne natomiast jest, że Pani Małgorzata nie jest przeciwna temu wydawnicywu, ale ktoś to musi wyprodukować, zająć się sprawami prawa autorskiego, reklamą, promocją, marketingiem - sprzedażą w końcu.
To wymaga nie tylko dobrej woli Pani Niemen - bo ona jest od dawna - ale skumulowanego wysiłku oraz współpracy wielu instytucji i osób, ale też czasu, i... pieniędzy.
Zatem trzeba znaleźć takich ludzi oraz poważnego producenta i wydawcę.
Może Ty znasz kogoś takiego?
Chętnie bym uczestniczył w przekazie dobrych informacji i w końcu cieszylibyśmy się z pierwszego DVD Niemena.
Piotrowi Dziemskiemu to się również należy, a koncert sopocki jest przecież znakomity i doskonale zachowany.
A zatem Ewo czekam na poważną ofertę...

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 29, 2010 23:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3128
ratajczak bogdan pisze:
I dlaczego znów ten pejoratywny zwrot i zaczepny ton?

Bogdanie, to nie jest zaczepny ton, jedynie stwierdzenie faktu.
Zresztą sam potwierdzasz moje słowa pisząc:
ratajczak bogdan pisze:
Musisz wiedzieć, że takie przedsięwzięcie, to nie jest zwykłe skopiowanie dysku DVD na przegrywarce.
Pewne natomiast jest, że Pani Małgorzata nie jest przeciwna temu wydawnicywu, ale ktoś to musi wyprodukować, zająć się sprawami prawa autorskiego, reklamą, promocją, marketingiem - sprzedażą w końcu.
To wymaga nie tylko dobrej woli Pani Niemen - bo ona jest od dawna - ale skumulowanego wysiłku oraz współpracy wielu instytucji i osób, ale też czasu, i... pieniędzy.

Mógłbyś tylko darować sobie to pierwsze zdanie - nie jestem jakąś głupią blondynką, która myśli, że aby wydać płytę wystarczy tylko skopiować dvd. Przykro mi, jeśli tak uważasz.

ratajczak bogdan pisze:
Zatem trzeba znaleźć takich ludzi oraz poważnego producenta i wydawcę.
Może Ty znasz kogoś takiego?

Nawet gdybym kogoś takiego znała, to wątpię, żeby pani Niemen chciała skorzystać z mojej pomocy.
Zupełnie nie rozumiem więc Twoich słów:
ratajczak bogdan pisze:
A zatem Ewo czekam na poważną ofertę.

Czyżbyś to Ty chciał wydać tę płytę???

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 30, 2010 7:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3227
W okolicznościowym programie TVP Białystok tego nie wyjaśniono, a Pan Bogdan, co niby zna* odczucia Pani M. gmatwa temat wydania koncertu z Sopotu' 74 na DVD.

Tymczasem sprawa jest znana i nawet ma oddzielny topik => Czesław Niemen na DVD

Koncert ten (obok koncertu z Helsinek) został przygotowany do wydania przez TVP w ramach projektu 2 DVD Niemena. Projektowi poświęcony był w kanale TVP Kultura specjalny program emitowany w dniu 25 kwietnia 2008roku.
Wówczas to ze strony pań Małgorzaty i Eleonory Niemen nie padło ani jedno zdanie świadczące o tym, że są projektem zainteresowane.
Zainteresowane wtedy były pretensjami pod adresem nieobecnych w studio osób.

Projekt DVD nie doszedł do skutku. Jedyna osoba zainteresowana tym przedsięwzięciem- tj. koordynator projektu już nie pracuje w telewizji. I tyle - nie ma co bić piany.


*Jeśli by nie znał, to na ten temat chyba by tyle nie pisał :)

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 30, 2010 11:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Padły kolejne pytania.
Odpowiem krótko.
Gdybym chciał być wydawcą nie rozmawiałbym o tym na forum.
Staram się pokazać wam całą złożoność takiego przedsięwzięcia i trudności jakie piętrzą się przed każdym, kto chciałby się tego podjąć.
Nie wymagajcie jednak od Pań Spadkobierczyń, aby zajęły się produkcją.
Zgoda Pań Spadkobierczyń - jak mówiłem - jest.
Koordynatora, producenta i wydawcy - nadal nie ma.
Aniołki tego nie zrobią, bo to czysto komercyjne działanie.
A studio TV nie jest miejscem do prowadzenia poważnych rozmów wydawniczych.
Te prowadzi się pomiędzy zainteresowanymi realizacją projektu, a nie na oczach telewidzów.

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 30, 2010 16:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 91
Lokalizacja: Poznań
ratajczak bogdan pisze:
...Staram się pokazać wam całą złożoność takiego przedsięwzięcia i trudności jakie piętrzą się przed każdym, kto chciałby się tego podjąć...
(**)


No właśnie. Problem sięga dużo głębiej, niż mogłoby się nam wydawać. Tu nie chodzi tylko o Czesława Niemena. Chodzi o coś więcej - o politykę wszelkiej maści publikatorów karmienia potencjalnych odbiorców wielokrotnie przeżutą papką (nie chcę nazywać tego dosadniej), którą co poniektórzy optymiści nazywają "kulturą polską". Proszę szacowne forum o analizę tego, co możemy pooglądać np. w TV. Mam wymieniać? Chyba nie muszę. A czy ktoś mógłby odpowiedzieć mi na proste pytanie: kiedy ostatnio nasza ukochana telewizja zaprezentowała cokolwiek z twórczości naszego najwybitniejszego z żyjących kompozytora - Henryka Mikołaja Góreckiego? Czy pytać dalej? Chyba również nie muszę.
Bogdan wspomniał o Roku Chopinowskim. Nasza ukochana władza jak zwykle w tym względzie da czegoś tam i jestem o tym głęboko przekonany. Porównajcie to np. z Salzburgiem. Byłem tam półtora roku temu. Tam (i nie tylko) potrafią wznieść geniusz Mozarta na takie wyżyny, na jakie z pewnością on zasługuje (by the way robiąc na tym znakomity interes, ale to zupełnie inna kwestia). Kolejny przykład - Bayreuth i oczywiście wielki Richard Wagner. Coroczne ŚWIĘTO - festiwal jego imienia w drewnianym, zabytkowym budynku teatru. A u nas? Sami doskonale wiecie i żadne, nawet najpoważniejsze fora dyskusyjne tego nie zmienią. Najwyżej zmian dokonają wielcy (w ich mniemaniu naturalnie) decydenci telewizji i tym podobnych "szczekaczek". Jak nie Gosia Andrzejewicz, no to będzie Doda, a jak nie ona, to równie wielka "gwiazda".

Wesołych Świąt życzę Wam wszystkim.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY