[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn wrz 25, 2017 16:17

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: wt sty 27, 2004 8:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Pytanie postawione w temacie wydaje się mieć prostą odpowiedź ! Niemen tworzył dla nas, słuchaczy! Jednak dla mnie to pytanie nie ma takiej jednoznacznej odpowiedzi. W rozmowie na czacie z C.Niemenem spytałem go - dlaczego tak mało wydaje swoich nowych nagrań ? dlaczego tak długo kazał nam czekać na CD " Spodchmurykapelusza " ? A C.Niemen odpowiedział, że nie widział sensu w nagrywaniu i wydawaniu nowych płyt, ponieważ jego muzyka jest lekceważona przez media, a wszelkiego rodzaju recenzenci jej nie rozumieją !
I tak w jego odpowiedzi zabrakło nas słuchaczy ! Jak gdyby dla Niemena nie było ważne, czy my go cenimy, kupujemy i słuchamy jego płyt. A może się mylę ?

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sty 27, 2004 11:32 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
Maciek pisze:
Pytanie postawione w temacie wydaje się mieć prostą odpowiedź ! Niemen tworzył dla nas, słuchaczy!

Nie jestem pewien, czy dla słuchaczy. Dla dobra sztuki (muzyki) to odbiorcy powinni próbować nadążyć za artystą, a nie artysta dostosowywać się do publiczności.

Oczywiście Niemen przesadził w drugą stronę zupełnie odcinając się od publiczności niezależnie od tego, czy próbowała za nim nadążyć, czy nie. Za czym mogliśmy "próbować nadążyć" przez ostatnie 20 lat? Za "Terra Deflorata" i "Spodchmurykapelusza" które pokazują ledwie cząstkę tego co stworzył Niemen przez te lata?

Rezygnacja z pokazywania swojej twórczości światu tylko z tego powodu, że media nie są zbytnio zainteresowane przykładaniem się do jej popularyzacji, to trochę dziwna decyzja u artysty uchodzącego za nonkonformistę... Nie wiem, może to wynikało z niezrozumienia dzisiejszych smutnych realiów, w ktorych niezbyt dużo jest miejsca dla tego co odstaje od "normy"?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sty 31, 2004 16:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
Zarówno opozycja pojęciowa postawiona w pytaniu, jak i odpowiedź Moderatora nie bardzo mnie satysfakcjonują. Niemen nie "odsunął się" od swojej publiczności samochcąc, ale to Jego odsunięto. Nie ma bowiem możliwości sprzedaży, dotarcia - nawet do najwierniejszych - słuchaczy przy niechęci, obojętności i ignorowaniu przez media i samozwańczych mogołów show-biznesu. Z drugim boxem swoich płyt Czesław chodził od wydawcy do wydawcy i ŻADEN nie chciał zaryzykować inwestycji, Dopiero - niemal tracąc już nadzieję - dostał pozytywną odpowiedź w Polskim Radiu. Argumenty na "nie" były zawsze takie same: "bo się nie sprzeda". Pzry okazji - nie dziwcie się, że RMF nie nadało w piątek o 13. "Dziwnego świata..." skoro wycięło Mu ogromne świństwo już przy wydaniu CD "Spodchmurykapelusza": mimo zamieszczenia loga radiostacji i odpowiednich przyrzeczeń, poza kilkoma zdawkowymi anonsami ANI RAZU nie nadała w całości ANI JEDNEGO utworu z tej płyty, nie mówiąc już o całym krążku, czy rozmowie z jej Autorem... Nic więc dziwnego, że np. dziś na "Interii" próżno szukać relacji z pogrzebu!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sty 31, 2004 18:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 13:27
Posty: 39
roman pisze:
... nie dziwcie się, że RMF nie nadało w piątek o 13. "Dziwnego świata..." skoro wycięło Mu ogromne świństwo już przy wydaniu CD "Spodchmurykapelusza": mimo zamieszczenia loga radiostacji i odpowiednich przyrzeczeń, poza kilkoma zdawkowymi anonsami ANI RAZU nie nadała w całości ANI JEDNEGO utworu z tej płyty, nie mówiąc już o całym krążku, czy rozmowie z jej Autorem... Nic więc dziwnego, że np. dziś na "Interii" próżno szukać relacji z pogrzebu!


Jeżeli RMF zbojkotowało ten apel, to należałoby zbojkotować RMF.

Gwoli ścisłości: w Interii jest relacja:
http://muzyka.interia.pl/news?inf=467309

Pozdrawiam i dziękuję za mało znane informacje
J.Marszałek


Ostatnio zmieniony pt lut 06, 2004 12:41 przez Jerzy Marszałek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sty 31, 2004 19:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
Zgadza się, teraz już jest w Interii, ale proszę sprawdzić datowanie: 30.01.04 11.57(!) Czyli jak to z tym jest? Relacja na godzinę PRZED rozpoczęciem ceremonii?!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sty 31, 2004 19:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 13:27
Posty: 39
roman pisze:
Zgadza się, teraz już jest w Interii, ale proszę sprawdzić datowanie: 30.01.04 11.57(!) Czyli jak to z tym jest? Relacja na godzinę PRZED rozpoczęciem ceremonii?!

Faktycznie.
Jednym słowem: brukowiec.
Większość czytających nie zauważy tego zafałszowania.
Jeżeli, o ile dobrze pamiętam, był to portal założony przez "Wyborczą", to takie metody nie dziwią.

Pozdrawiam
J.Marszałek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sty 31, 2004 22:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
To jest portal RMF-u, nie "Wyborczej", więc takie metody tym bardziej nie dziwią. Relacja pojawiła się nie wcześniej, niż dziś po 13-tej.
Z pozdrowieniami
R. Radoszewski


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lut 01, 2004 1:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 23:31
Posty: 4
Lokalizacja: Germany
Swoje refleksje na ten temat napisalam kilka dni temu, ale post p. Romana spowodowal, ze odwazylam sie umiescic je na Forum.

O „sprytnym” i slodkim wynalzku Fenicjan sie nie rozmawia, a juz w temacie sztuki tylko z okazji aukcji w Shoteby’s House .
Ale sztuka ma swoja , te wlasnie druga „ dark side of the moon” niezalezna od tego, ze artysta nie jest materialista.
Jak swiat swiatem – kazdy tworca, a na pewno artysta potrzebuje sponsora.
Z trywialnego powodu: aby zyc i moc tworzyc - jesli jest to zajecie profesjonalne.
Sponsorem artysty w dzisiejszym swiecie jest tak naprawde odbiorca, ktoremu artysta przekazuje swoje dzielo w postaci konkretnego medium: obrazu, fotografii, filmu, ksiazki lub muzycznej plyty kompaktowej. Nie jest to niestety relacja bezposrednia , bo to medium trzeba jednak gdzies wyprodukowac, a srodkow produkcji do jego wyprodukowania lub finasow do pokrycia jego realizacji np. literat lub muzyk najczesciej nie posiada .
A wiec pisarz musi znalezc wydawce dla swej ksiazki a muzyk wytwornie fonograficzna dla swego albumu i ... przede wszystkim to producentom musi taka inwestycja przyniesc zysk . Miara tej oplacalnosci jest wprost proporcjonalna do popularnosci i popytu wsrod odbiorcow
(pomijam debiutantow i ich lansowanie ), i z pewnoscia wplywa tez na warunki kontraktu miedzy tworca a producentem ( lacznie z ingerencja tego ostatniego w sfere artystyczna projektu).
Takie sa prawa komercji wolnego rynku .
I chociaz mowimy „XXX wydal nowe CD” - to brutalna prawda jest taka , ze to wytwornia YYY wydala, wypuscila na rynek CD z nagraniami XXX .
My , odbiorcy i fani, nie myslimy o tym. Dla nas wazny jest „nasz” artysta ( zostanmy przy muzyce) i wrazenia jakich doznajemy sluchajac jego muzyki, ale dla producenta magicznych tytanowych krazkow wazni jestesmy w zasadzie tylko my - jako zimno wykalkulowani przez niego klienci, najchetniej w skali masowej.
I dlatego cisza w mediach jest dla artysty zabojcza, nie tylko ze wzgledu na urazone artystyczne EGO. Grozi ona jesli nie calkowitym zapomnieniem, to przerzedzeniem szeregu fanow , nie daje mozliwosci zainteresowania i pozyskania nowego odbiorcy , i na pewno utrudnia comeback nawet Najwiekszym, bo samo nazwisko nie wystarcza ( dzialy marketingu pilnie sledza rynek ) .
W jaki sposob muzyk moze nas zapoznac ze swoimi nowymi kompozycjami, zainteresowac swoimi poszukiwaniami tworczymi, przygotowac do nowego albumu? W jaki sposob moze do nas wszystkich dotrzec z nowinami jesli wlasnie nie przez radio i TV ? Koncerty ? - to za malo,
zbyt kameralne.
A jesli tej ciszy w eterze towarzysza lekcewazace lub wrecz osmieszajace artykuly w wysokonakladowej prasie ....?

Daleka jestem od snucia jakichkolwiek „spiskowych teorii ”. Co prawda mieszkam od ponad 20 lat poza Polska , ale po zapoznaniu sie z felietonami Niemena w portalu „Teraz Rock” i jego wypowiedziami w roznych wywiadach, ktore znalazlam w Net - nie dziwie sie juz wiecej , ze w ciagu ostatnich 20 lat zapoznal nas ze swoja tworczoscia zaprezentowana tylko na dwoch plytach.
Jego milczenie do 1989 jest dla mnie calkiem jasne.
„Terra deflorata” ukazala sie w historycznym, przelomowym 1989 roku. Przypadek? Moze i tak. Ale znajac perfekcjonizm Niemena, „T.d.”musiala byc przygotowana juz znacznie wczesniej. Pamietajmy jednak, ze w PRL-u mecenat nad kultura roztaczalo panstwo, niestety ze swoimi indeksami dziel i tworcow zakazanych, takze tych niepokornych . To do ludowej waaadzy nalezaly „Polskie Nagrania”, teatry, literackie instytuty wydawnicze, massmedia itd.
Jestem przekonana, ze po ochydnej manipulacji przez WRON-ia TVP ( w grudniu 1981) Niemen nie probowal nawet zabiegac u komuszych decydentow od kultury o wydanie jakiejkolwiek plyty. (A chyba w 1987 roku bylo juz jasne , ze komuna definitywnie dogorywa swych dni – vide „pierestrojka”).
„Terra deflorata” przeszla podobno bez wiekszego echa, co tez nie jest bez znaczenia.
A pozniej ?

Cytuj:
Wie pan, żeby samemu nagrać płytę – trzeba mieć bardzo dużo czasu. Więcej odpoczywać niż robić. Dlatego ja przez te lata specjalnie się nie spieszyłem. A poza tym w czasach tej naszej transformacji ustrojowej wszyscy tak się zachłysnęli światem zewnętrznym, że rodzimi artyści znaleźli się na dalszym planie

No wlasnie ...., a do tego przyszedl do Polski wolny rynek w dosc dzikiej i „dwuznacznej” postaci, wraz z nim komercja, z nia piractwo fonograficzne wykorzystujace dzungle nieprzejrzystych praw autorskich i w rezultacie fani Niemena musza czekac na Jego nowa plyte dluuugich 12 lat....Na cale szczescie dla nas - mial swoje studio. Szkoda, ze zabraklo Mu srodkow na wlasna wytwornie fonograficzna, no - ale nie reklamowal przeciez zyletek, okularow” i kapeluszy....
Prosze zestawic razem nastepujace fakty:
W poswieconej Niemenowi audycji „minimax” 18.01.04 uslyszalam wypowiedz Niemena , ze juz w 1995r kompletnie opracowal 5 pozycji do planowanego, nowego albumu.
1999 – Niemen zostaje w plebistycie „Polityki” ogloszony Piosenkarzem XX w. Jest jak to sie teraz po polsku mowi (brrr )„ na topie”, a wiec jest to niepodwazalny dowod na to, ze przez te wszystkie dlugie lata mial i ciagle ma swoich fanow !!!!
2000 – niekomercyjny, perfekcyjny (i tak dbajacy o estetyke graficzna swoich „wypieszczonych” albumow) Niemen udziela pozwolenia wytworni Pomaton (o ktore to z pewnoscia duzo wczesniej zabiegala ) na wybor i edycje skladanki przebojow w serii „Zlota kolekcja” na plytce „Czas jak rzeka„ , ktora jest 100%-towo gwarantowanym sukcesem kasowym, oczywiscie glownie dla wytworni

Cytuj:
- Na ile miał pan wpływ na dobór piosenek, tworzących tę płytę-składankę? Podobno z początku miała się nazywać Jednego serca i zawierać również ten utwór.
Tak. Było wiele propozycji, różni redaktorzy rozmaicie to widzieli. Ja musiałem niektóre z ich propozycji odrzucić. "Jednego serca" w takiej wersji, jaka była na "Enigmaticu", nie pasowało mi do tego zbioru. Trzeba by było to skrócić, jakoś przeciąć..


2001- Firma Pomaton EMI wydaje „spodchmurykapelusza” – nowy, autorski album Niemena

Nie zgadzam sie z teza, ze Niemen sie „ od nas odwrocil”.
W jednym z wywiadow ( niestety , nie moge go teraz odnalezc aby podac link) powiedzial :
alez ja przetrwalem dzieki fanom
A oto inna Jego wypowiedz:

Cytuj:
- A teraz o spodziewanej, acz z niedowierzaniem, nagrodzie telewidzów TVP Polonia.
(.....)
Wspomniana TVPP, reklamowała sprytny, jak zawsze, konkurs audiotele. Jeszcze tuż przed opolskim przekrętem, prowadziłem w owym „plebiscycie” na najpopa w dziedzinie poprozrywy. I gdy było niemal pewne, że ten bardzo miły, bo od widzów rozproszonych po całym świecie, laur będzie przyznany bodaj mnie (o ile i to się nie przyśniło), oberszef festiwalu, Pan S. żachnął się: o k...., myśmy go nie zaprosili... Na co oberszef TVPP Pan B., być może pamiętający moją politniepoprawność z grudnia ub.r. zadecydował: ten dostanie kogoście zaprosili. Ponieważ rozentuzjazmowana Europejka Pani H. wręczała ową nagrodę, skojarzenia nie są bezpodstawne. Zastanawiałem się czy to możliwe? Moje prywatne śledztwo wykazało, że i owszem
.
.


Rzeczywiscie, byl taki plebistyt w TV Polonia. Przypadkowo ( bo nie ogladam jej regularnie ze wzgledu na „ambitny” program) wzielam udzial w tym plebistycie i oddalam swoj glos wlasnie na Niemena i Laskowika jako najlepszego artyste kabaretowego. I Niemen , ku mojemu rozczarowaniu nie zwyciezyl , bo ogladalam audycje finalowa – podobno live. Po przeszlo 20-stu latach zobaczylam Laskowika, bo zwyciezyl w swojej kategorii, ale bylam niepocieszona bo w TV studio Niemena niestety nie bylo ( nie pamietam , kto „oficjalnie” zwyciezyl).

I na koniec – przeciez Niemen zadedykowal „spodchmurykapelusza” wlasnie nam –
„wiernym i serdecznym fanom i dobrodziejom „

I nie sa to moim zdaniem puste slowa – zastanowilam sie nad nimi juz dwa lata temu.

Za te dedykacje bardzo Mu dziekuje.


P.S. Wszystkie cytaty pochodza z portalu
http://www.terazrock.pl/index.php?id_pa ... 222d1c9b5d


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lut 01, 2004 10:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 20:21
Posty: 37
Cytuj:
Sibylle napisała:
My , odbiorcy i fani, nie myslimy o tym. Dla nas wazny jest „nasz” artysta ( zostanmy przy muzyce) i wrazenia jakich doznajemy sluchajac jego muzyki, ale dla producenta magicznych tytanowych krazkow wazni jestesmy w zasadzie tylko my - jako zimno wykalkulowani przez niego klienci, najchetniej w skali masowej.


To prawda, rynek rządzi się prawami popytu i podaży, jak to w sposób niezwykle precyzyjny przedstawiła Sibylle. Pokażmy więc specjalistom od marketingu, że jest popyt na publikowane i niepublikowane wydawnictwa Niemena, a nie ma wystarczającej podaży.

Panie Darku, a może by tak stworzyć na forum Niemena specjalną listę, na którą wpisywaliby się tzw. "potencjalni klienci"(?). Ja wpisuję się jako pierwszy.

Temat do przedyskutowania.

Pozdrawiam serdecznie uczestników forum!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lut 01, 2004 23:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
Sibylle pisze:
I chociaz mowimy „XXX wydal nowe CD” - to brutalna prawda jest taka , ze to wytwornia YYY wydala, wypuscila na rynek CD z nagraniami XXX .


Nie chcę polemizować z całą wypowiedzią , więc zrobię to tylko z tym fragmentem. Może jest tak jak piszesz, tylko czyja jest to wina ? Odpowiedź jest prosta - NASZA !!!!! bo kto nam każe kupować " G.... ", które sprzedają wytwórnie wmawiając nam, że to jest naj ! Kto nam każe słuchać rozgłośni, które nadają jedynie papkę muzyczną ? Nikt ! jedynie nasza głupota ! A to wystarczy, by istniały i takie wytwórnie, i takie rozgłośnie, które decydują za nas co mamy kupować i słuchać. Dlatego trudno jest się dziwić ( choć ja jeszcze się dziwię ) różnym kretynom, którzy o Niemenie, SBB czy Skaldach wypowiadają się z pogardą, tylko dlatego, że swoim ciasnym rozumem nie mogą pojąć sztuki przez duże S !

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lut 02, 2004 22:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 20:21
Posty: 37
Cytuj:
Maciek napisał:

tylko czyja jest to wina ? Odpowiedź jest prosta - NASZA !!!!! bo kto nam każe kupować " G.... ", które sprzedają wytwórnie wmawiając nam, że to jest naj ! Kto nam każe słuchać rozgłośni, które nadają jedynie papkę muzyczną ? Nikt ! jedynie nasza głupota !


Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Ja np. nie kupuję, nie słucham papek itp. i za nic nie przyznaję się do winy. Wiem o co chodzi Maćkowi. Problem polega jednak na tym, że jak świat światem prawdziwi artyści nie zawsze byli odpowiednio doceniani i rozumiani. Z jednej strony należy nad tym ubolewać, z drugiej zaś czerpać egoistyczną przyjemność obcowania z czymś wyjątkowym. Nie wyobrażam sobie np. Idee Fixe, Marionetek czy też Ode to Venus "lecących" w każdej pizzerii. Wolę obcować z tą muzyką w innych warunkach.
Jedyne co napawa nadzieją to to, że Niemen rozpoczynając swoją pracę nad ekskluzywnym wydawnictwem swoich nagrań, nadał sprawie odpowiedni rozmach. Aż się prosi żeby to kontynuować. Ważne tylko żeby to zrobili profesjonaliści. Zacytuję tu Romana (Forum - Monografia Niemena):
W tej chwili najważniejsze zest to, by SKOORDYNOWAĆ przedsięwzięcia wydawnicze w tym (płytowym) zakresie., by na fali nostalgii i żalu nie pogrzebać dorobku Czesława pod piramidą wtórnych, schamatycznych i eklektycznych sklądanek, lecz prowadzić rozumną KONTYNUACJĘ jego zamierzeń
Czego Wam i sobie z całego serca życzę.

Adam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lut 04, 2004 19:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 13:27
Posty: 39
roman pisze:
Przy okazji - nie dziwcie się, że RMF nie nadało w piątek o 13. "Dziwnego świata..."

Chciałbym jeszcze wrócić do tego tematu. Przeglądając internet pod tym kątem zauważyłem, że internauci (w wypowiedziach na forach)wśród stacji, które przyłączyły się do apelu Marka Niedźwiedzkiego, wymieniają też RMF. I teraz nie wiem, jak to jest.

Pozdrawiam
J.M.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lut 04, 2004 19:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
RMF na pewno o 13:15 nie zagrało Niemena " Dziwny jest te świat " ! Może zrobiło to wcześniej lub później ?!

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lut 05, 2004 20:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:35
Posty: 2
Zew był na godzinę 13.00 Bóg wybaczy RMF-FM, prawdziwie Ludzie nigdy :!:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt lut 06, 2004 11:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 13:27
Posty: 39
Zadzwoniłem do RMF-u. Pani, z którą rozmawiałem, powiedziała, że utwór Niemena był wtedy nadawany, zaraz po wiadomościach; a więc parę minut po 13-tej.

J.M.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY