[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt wrz 26, 2017 22:46

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 7:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Wielu muzyków próbowało nawiązać artystyczną współpracę z Czesławem Niemenem. Równiez Niemen niejednokrotnie dążył do takich kontaktów. Wśród wielu nazwisk o jakie się nasz Mistrz przynajmniej "otarł" były : Woźniak, Kurylewicz, Kulpowicz, Gaertner, Rodowicz, Kayah, Urbaniak, Namysłowski, Stańko, Dębski, Zembaty, Kciuk....zespoły : 2+1, Budka Suflera, CETI, Dżem, Perfect... Widzimy, że rozpiętość była duża, a klucza na pozór w tym żadnego nie widać...
Rezultatem tych spotkań najczęściej były interesujące nagrania lub wspólne występy. Może więc warto na forum zastanowić się nad kwestią kiedy, dlaczego, przy jakiej okazji i w jaki sposób zawiązywały się te kontakty.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 10:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
szach' raj pisze:
Wielu muzyków próbowało nawiązać artystyczną współpracę z Czesławem Niemenem. Również Niemen niejednokrotnie dążył do takich kontaktów .

W 1971r. Niemen odświeżył znajomość z kolegą z Trójmiasta - Helmutem Nadolskim.
W tym wypadku to Czesław chciał swoją muzykę wzbogacić o środki stosowane do tej pory raczej w muzyce poważnej i jazzie.
:N: przysłuchiwał się próbom, jakie odbywał Helmut Nadolski z pianistą Janem Fryderykiem Dobrowolskim i wpadł mu do głowy mariaż rockowego soundu z płomiennym kontrabasistą.
Pierwszą kompozycją, jaką w nowym (awangardowym) stylu grupa Niemen zrobiła jeszcze w składzie z Andrzejem Tylcem (pozyskanym z grupy Romuald i Roman) oraz Tomaszem Jaśkiewiczem była "Piosenka dla zmarłej" z długim wstępem na organy i kontrabas. Tomasz opowiadał, że od początku czuć było, że Czesław z Helmutem bardzo się nawzajem "napędzali" i to tak dalece, że w trakcie tych improwizacji zapominali o innych muzykach.
W 1972r. razem z Helmutem :N: nagrał muzykę do fimu "Dziewczyny do wzięcia" i gdy w następnym roku pojawiła się propozycja nagrania ścieżki dźwiękowej do filmu "Pies", a Czesław wówczas nagrywał w Niemczech - reżyser Janusz Kondratiuk o muzykę (nie bez kozery) poprosił Helmuta ...
W 1974r. w kościele św. Jerzego w Sopocie Helmut Nadolski nagrał swą pierwszą autorską płytę p.t. "Medytacje" . Na organach towarzyszył mu Niemen, a natchnioną recytacją misterium dopełnił aktor Olgierd Łukaszewicz.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 12:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Gwoli ścisłości w Medytacjach Niemen gra na minimoogu, a w tle, na kościelnych organach Andrzej Nowak (kilka dni temu u szczytu ul. Monte Cassino odwiedziłem miejsce tego nagrania...).
A wracając do tematu : mam wrażenie , że Niemen S.Kulpowicza poznał dzięki festiwalowi Jazz Yatra - czy ktoś wie coś pewnego na ten temat ?

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Andrzej Nowak
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 12:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
szach' raj pisze:
Gwoli ścisłości w Medytacjach Niemen gra na minimoogu, a w tle, na kościelnych organach Andrzej Nowak (..).
A wracając do tematu : mam wrażenie , że Niemen S.Kulpowicza poznał dzięki festiwalowi Jazz Yatra- czy ktoś wie coś pewnego na ten temat ?

Wyłapałeś te organy Szach'raju :P
Rzeczywiście : po sopockim debiucie Andrzeja Nowaka w grupie :n: AEROLIT (grał na pianie Fendera) doszło do nagrania płyty H.Nadolskiego w kościele św.Jerzego. Sądziłem, że ktoś oprotestuje nie tylko organistę, ale i datę, bo podawane są b.różne daty tego recordu , a wynika to stąd, że nagrany materiał został wydany (w Veritonie) dopiero po kilku latach ...
Sprawdźcie sami - jakie daty podają nam w książkach ?

"Graliśmy w kościele przy Monte Cassino (...)Na dole, przy ołtarzu, Czesław na moogu; Helmut Nadolski obsługujący różne dziwne instrumenty. Ja grałem na chórze na organach kościelnych" - wspominał te wydarzenie dla M.Górki z "Gazety Krakowskiej" Andrzej Nowak- niegdyś pianista Piwnicy pod Baranami (1 V -piwniczny wieczór w Kino Polska), który ostatni raz widział się z Czesławem po koncercie w Krakowie, w lipcu 2002r.

Co do Sławomira Kulpowicza - to śmiało można dopisać Go do wątku Jazz Yatra.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 18:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Do artystycznego kontaktu Perfectu z Niemenem doszło w 1995 na kortach Legii, gdzie odbył się okolicznościowy kocert zespołu. Inicjatorem tego spotkania był Perfect, który w ten sposób chciał nadać blasku temu wydarzeniu. Wspomina G.Markowski : " Gdy zadzwoniliśmy i zaproponowaliśmy mu wspólny występ, nie dał od razu odpowiedzi. Poczym pojawił się na próbie i gdy usłyszał jak Sygitowicz i Krzak grają ten wstęp do Dziwny jest ten świat - powiedział <tak> . Kiedy przyszedł na koncert, zobaczyłem człowieka ogromnie stremowanego ".
Trema nie przeszkodziła Niemenowi wspaniale wykonać Dziwnego i Papug....

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 19:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
szach' raj pisze:
Trema nie przeszkodziła Niemenowi wspaniale wykonać Dziwnego i Papug....

.. raczej Dziwnego i Płonącej stodoły :wink:

Rok później wystąpili razem także na jubileuszu klubu "Stodoła"/

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 19:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Jasne, jasne - wiedziałem ,że coś na "pe", he, he... :oops: :lol:
A jak Niemen nawiązał współpracę z CETI - może ktoś wyjaśni jak doszło do tego pozornie egzotycznego mariażu ? (Bieg straceńców i Ściana płaczu to chyba najmocniejsze utwory w jakich nagraniu uczestniczył Niemen).

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 19:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
szach' raj pisze:
A jak Niemen nawiązał współpracę z CETI - może ktoś wyjaśni jak doszło do tego pozornie egzotycznego mariażu ?


Nie pędź tak Szach'raju, pozwól pomyśleć , bo już nie nadążamy :wink:

O niektórych postaciach i zespołach było już na forum-w tym także o CETI :

http://www.venco.com.pl/~dsier/Niemen/f ... .php?t=665

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn maja 01, 2006 20:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Myślę, że warto zacytować fragment wywiadu Grzegorza Kupczyka, który dotyka sprawy nawiązania współpracy CETI z Niemenem :
"(...) To były wspaniałe chwile i ogromne doświadczenie. Spełnienie marzeń… Gdy zakładaliśmy z Marihuaną Ceti i zaczęły powstawać pierwsze kawałki wymyśliłem sobie szaloną rzecz. Zastanawiałem się, czy nie zagrałby z nami Niemen. Wszyscy patrzyli na mnie jak na głupka. Pamiętam jak bębniarz Non Iron (Jędrzej Kowalczyk) powiedział "no Grzechu, jak Ci się to uda to osobiście pochylę głowę przed Tobą". Pomagali mi w załapaniu kontaktu z Niemenem Rysiek Gloger i Krzysiek Wodniczak. Kiedy już zostaliśmy sobie przedstawieni, zaprosił nas (Maryśkę i mnie) na swój koncert do UAM i tam po koncercie dogadaliśmy szczegóły. Niemen zawsze był moim Idolem i jestem dumny z tego, że udało mi się tego dokonać. Wielu poznańskich muzyków długo patrzyło z zawiścią na ten ruch. Nikt nie wierzył, że się uda. Wyobrażam sobie jak musiało ich gryźć takie posunięcie z mojej strony… "

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt maja 02, 2006 9:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Markovitz wspaniale opisał początek i lata późniejsze jakże twórczej współpracy Niemena z Nadolskim. W uzupełnieniu dodam, że ci dwaj artyści spotkali się na scenie przynajmniej jeszcze raz - w 1975 roku na imprezie towarzyszącej Jazz Jamboree, gdzie podobno wykonali utwór "Narracja". Bardzo jestem ciekaw informacji na temat tej kompozycji, sam nie wiem o niej nic, a intryguje mnie od jakiegoś czasu.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Narracja
PostZamieszczono: czw maja 18, 2006 21:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Cytuj:
ci dwaj artyści (:N: i Helmut Nadolski) spotkali się na scenie przynajmniej jeszcze raz - w 1975* roku na imprezie towarzyszącej Jazz Jamboree, gdzie podobno wykonali utwór "Narracja".


* Z ustaleniem dokładnej daty tego koncertu powinien przyjść nam w sukurs Tadeusz Skliński w "Dyskografii" .
Niegdyś dzięki prawidłowej odpowiedzi na pytanie dotyczące właśnie tego utworu Tadeusz pokonał mnie w konkursie radiowym prowadzonym przez M.Gaszyńskiego.
Stąd też nie darzę specjalną sympatią "Narracji" :wink: , która -mam jednak nadzieję- zachowała się gdzieś w taśmotece Polskiego Radia.

P.S. Już 30 maja w tvp Kultura sztuka "Niobe" z muz.Helmuta Nadolskiego (z 1974r.).

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt maja 19, 2006 12:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Oto kilka ciekawostek na temat kontaktów Niemena z innymi artystami wyszperanych na stronie Budki Suflera, szczególnie w dziale : „Prasa” . Wszystkie fragmenty pochodzą z Kuriera Lubelskiego z lat 1983/1984. Autor, Jerzy Janiszewski na temat momentu rozstania SBB z Niemenem pisał : „(…)Po imprezie w "Chatce Żaka" chciałem namówić Józefa Skrzeka na wywiad dla radia, interesowała mnie przyszłość byłej grupy Czesława Niemena. Odmówił, powiedział jedynie, że jego kapela wiele dokona w najbliższych miesiącach. Na hasło "Niemen" pojawiała się na jego twarzy nienawiść którą odbierałem jako siłę napędową przyszłej artystycznej zemsty. Nie znam okoliczności rozstania Niemena ze Skrzekiem nadal jednak twierdzę, że razem nagrali dwie swoje najlepsze płyty. (…)".
A teraz arcyciekawe informacje już wyłącznie o spotkaniu Budki z Niemenem przy okazji nagrywania LP Cień wielkiej góry:
„(…) Z Warszawy przyszła wiadomość, że możliwy jest udział w sesji nagraniowej Czesława Niemena, który na pierwszym w kraju moogu coś tam zagra. Również pomoc zaoferowały Alibaki. (…).
„(…) największą radość sprawił wszystkim słynny niemenowski Hammond, załatwiony dzięki wieloletniej przyjaźni managera Budki - Jurka Bogdanowicza z panem Czesławem. Nigdy już potem nie obserwowałem przy nagraniach tak wiele entuzjazmu, jak właśnie przy realizacji pierwszej płyty Budki Suflera. Ten entuzjazm zresztą z dnia na dzień topniał, chęć do pracy i życia odbierał muzykom apodyktyczny prof. Urbański, z którym - pod koniec sesji - nawet nie wytrzymywała pracująca przy stole mikserskim żona.
Zaczęło się od tego, że ekipa nagrywająca pod kierownictwem szefa Wydziału Realizacji PWSM zainstalowała przy perkusji 1 (słownie: jeden) mikrofon. Po błaganiach pan prof. Zgodził się na trzy. Zdarzały się pomyłki muzyków, które trzeba było poprawić - i wówczas wszyscy byli wpatrzeni w prof. Urbańskiego, zgodzi się? Zwykle odmawiał mówiąc - "i tak nikt tego nie usłyszy". To już nie była tylko nieuczciwość wobec młodych muzyków ale również wobec słuchaczy, którzy potem płytę kupowali. Plotki, że pracujemy z najgorszą ekipą "Polskich Nagrań" stały się prawdą, choć z jeszcze gorszą spotkał się zespół potem. Zaistniały nawet takie okoliczności, że zespół udał się do dyrektora firmy prosząc o zmianę ekipy nagrywającej. Entuzjazm i tylko entuzjazm sprawił, że tę płytę dokończono i jako tako zarejestrowano. Mnie osobiście prof. wyprosił z reżyserki w ostatnich dniach pracy (pełniłem wówczas funkcję inspektora nagrań) - a powodem było to, że sprowadziłem na nagranie Czesława Niemena. Nie zapomnę powitania, po którym wszystkim nam tam w studiu nogi się ugięły - "Panie Niemen! Jeszcze pana tu brakowało, nic tu po panu i proszę opuścić studio". Czesław Niemen może i by po tych słowach odszedł (był bardzo zmęczony po całodziennej pracy nad swoją płytą, którą realizował w iście spartańskich warunkach w budującym się studiu przy Długiej 5, przy okazji testując nowy wspaniały stół firmy "Neve" i 16-ślad Studera), ale dostrzegł rozpacz w oczach lubelskich muzyków - "To parę dźwięków profesorze i kilka minut pracy, nagram i nie ma mnie już". Atmosfera była tak podła, że nie zdołał już nagrać partii mooga w "Z dalekich wypraw", zrobił to potem na gitarze Andrzej Ziółkowski (…).” (wszystkie fragmenty autorstwa Pana Janiszewskiego).
Jezeli naprawdę nagranie improwizacji do Szalonego Konia zajęło Niemenowi ( w niekorzystnych warunkach !) jedynie kilka minut (nawet jeśli tylko w sensie przenośnym) - to - Panie i Panowie - "czapki z głów" przed tą eksplozją artyzmu...

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Ostatnio zmieniony pt maja 19, 2006 21:00 przez szach' raj, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt maja 19, 2006 17:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Do niezwykłego kontaktu w sensie artystycznym doszło między Niemenem, a brytyjską grupą The Chemical Brothers. Sprawa jest dość znana, gdyż dotyczy ostatnich lat życia Mistrza. Jako, że najdokładniejsza wypowiedz Niemena na ten temat pochodzi z przekazu telewizyjnego , pozwolę sobie na delikatną edycję i prezentację tej historii w formie tekstowej.
Najpierw jednak fragment rozmowy przeprowadzonej przez W. Królikowskiego. Wywiad ten ukazał się w grudniu 2001 roku w czasopiśmie Teraz Rock :
Niemen : ”Opowiem panu anegdotę. Zgłosił się do mnie zespół Chemical Brothers. Że chcą próbkę mojego nagrania „Pielgrzym” z płyty „Aerolit”. List zaadresowali do mnie i do Norwida?!...( :lol: )
– I na czym się skończyło?
– Pozwoliłem im. Chcieli wykorzystać tylko fragment improwizacji na moogu (…).”
Potem minął następny rok, w czasie którego miały miejsce kolejne fakty .
MTV CLASSIC, program prowadzony przez Z.Hołdysa ;
Wypowiedź Niemena :
- " (…) pod koniec ubiegłego roku (2001) ich manager’ka (Chemical Brothers) przysłała list z zapytaniem : czy mogę udzielić licencji na wykorzystanie moog’owego fragmentu z płyty Aerolit , a konkretnie z piosenki Pielgrzym. Ja tam takie trochę orientalizmy na mini-moogu wtedy wygrywałem, dość oryginalne – wbrew opinii jakobym nie grał, a tylko dotykał mooga…A oni właśnie wybrali z całej płyty tylko to.
- Dowiedziałem się, że znaleźli tą płytę na pchlim targu w Nowym Jorku, winylową oczywiście…Przysłali mi fragment nagrania, gdzie ukazali jak to wykorzystają (…)
- Posłuchałem i pomyślałem, że to jest jakiś ewenement – no bo skąd oni, w Londynie…
- Następnie spotkałem się z nimi przy okazji pięknego koncertu, jaki dali na Torze Stegny w Warszawie (…)
- Zażyczyłem tylko sobie, żeby na płycie napisali skąd mają źródło. Napisali… (…) „
Rezultatem tej oryginalnej współpracy „na odległość” jest utwór The Test (2002) – od pierwszych taktów przesiąknięty charakterystycznym niemenowym graniem…

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: NIEMEN I DŻEM
PostZamieszczono: czw sie 17, 2006 9:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
O ten temat „zahaczył” niedawno Markovitz w innym miejscu. Wiadomo, że do muzycznego spotkania Czesława Niemena z Dżemem, już bez Ryszarda Riedla, doszło w 1995. Jak wynika z informacji podanych na oficjalnej stronie fan clubu zespołu Dżem pierwotne zamierzenia były inne :
„ 14 sierpnia 1992 roku odbył się wyjątkowy koncert na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Impreza była zorganizowana przez Monar pt.Niech Świat się do Nich uśmiechnie. Przy okazji tego praktycznie dotąd największego w historii Dżemu koncertu doszło do spotkania zespołu z Czesławem Niemenem. Dla Ryszarda Riedla Niemen był swoistego rodzaju guru, jego idolem, cudownym przykładem. Podczas rozmowy w tę upalną sierpniową noc zbliżyły się do siebie te dwie Wielkie Postaci Polskiej Sceny Muzycznej. Poruszona została kwestia wspólnych nagrań, planowali nawet wydanie wspólnej płyty...

Niestety... wraz z odejsciem Ryśka plany zostały pogrzebane 2 lata poźniej na cmentarzu na Wartogłowcu w Tychach. A może nie do końca? Bo właśnie rok później Czesław Niemen po raz kolejny okazał swoją wyjątkową klasę i wrażliwość: nie tylko jako rewelacyjny muzyk, kompozytor, wykonawca, artysta w całym tego słowa brzmieniu, ale jako wyjątkowy człowiek - odnosząc się pozytywnie do zaproszenia zespołu do wzięcia udziału w koncercie "List do R. na 12 głosów".
Koncert ten był dwukrotnie rejestrowany [ :!: ], a Czesław wykonał utwory: Cała w trawie i Obłuda (…) „
Przypomnę, że koncert zakończyło wspólne wykonanie " Whisky". Wśród uczestników koncertu, którzy wykonali ten utwór, znalazł się i Niemen.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że w lipcu 1987 r. jarociński festiwal nie tylko Niemen zaszczycił swoją obecnością. W tym samym czasie również Ryszard Riedel, m.in. wraz z Józefem Skrzekiem i Leszkiem Winderem dali tam wspaniały koncert, z rewelacyjnym wykonaniem "Powiedz mi mała" na czele…

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sie 20, 2006 17:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Osobny rozdział w temacie artystycznych kontaktów można poświęcić współpracy Niemena z twórcami teatru. Szczególne związki łączyły Niemena z reżyserem przedstawień olsztyńskich, Bohdanem Głuszczakiem. W pierwszym rzędzie mam tu na myśli ich wspólną pracę twórczą nad unikalną formułą teatralną, jaką była Olsztyńska Pantomima Głuchych.
Dwadzieścia lat współpracy obu Panów zaowocowało takimi widowiskami jak : „Galatea”, „Bankiet”, czy „Błazen i Aktor”.
Sam Bohdan Głuszczak bardzo pozytywnie ocenia swój artystyczny związek z Niemenem, nadając mu miano złotego okresu – zarówno w życiu, jak i w olsztyńskiej kulturze ogólnie.
Oddajmy mu głos :
„Kiedy go spotkałem [C. Niemena], twierdził, że jest już zmęczony rozrywką, że zaczyna go pociągać komponowanie, a nie piosenkarstwo. Najpierw Niemen stał się moim przyjacielem, dopiero później kompozytorem muzyki do pantomimy. Był pierwszym człowiekiem, który nie zignorował mojej propozycji tworzenia specjalnie dla głuchych. Podchodził do tej pracy z wielkim zaangażowaniem. Zawsze jednak istniało niebezpieczeństwo, że w ostatniej chwili Czesław pod wpływem impulsu zaneguje swoje dzieło i zacznie je tworzyć od nowa. W archiwum pozostało osiem godzin jego muzyki dla pantomimy. Wykraczał poza wszelkie schematy artystyczne. Przez lata pisał muzykę do moich spektakli, również teatralnych. Apogeum naszej współpracy przypadło na realizację widowiska plenerowego "Księga Krzysztofa Kolumba" w Gdyni. Tworzyliśmy zgrany, twórczy duet. Trzymaliśmy się razem aż do jego śmierci”.

Ledwie kilka zdań, a jak wiele celnych spostrzeżeń charakteryzujących Czesława Niemena ,jako człowieka, i jako artystę.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY