Niemen Aerolit
http://niemen.aerolit.pl/forum/

Sen końca i początku
http://niemen.aerolit.pl/forum/viewtopic.php?f=17&t=2041
Strona 4 z 4

Autor:  GraCja [ pt lis 19, 2010 16:32 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Darek Sieradzki pisze:
Dobrze, żeby nie trzymać w niepewności: forum zostaje, ...

no i nie wiadomo, czy zostaje otwarte, czy zamknięte...ale, jest możliwość korzystania :lol:
Darek Sieradzki pisze:
Żeby nie było tak wesoło - otwarta pozostaje kwestia moderacji, bo to musi być coś bardziej zdecydowanego niż do tej pory. Mam parę pomysłów, niestety pewną przeszkodą w ich realizacji są ograniczenia techniczne oprogramowania forum
Darku, żadne kombinacje i programy nie zastąpią konkretnego człowieka, który musi post przeczytać i ocenić jego drażliwość w stosunku do czułości odczytujących go osób, jeśli te będą sobie nadal próbować na wysuwanie ataków nie w kierunku treści, a osób.
Ja próbowałam tak robić nie mając innej możliwości i jak to Tadeusz określił z bezsilności konkretną perswazją i swoimi różnymi sposobami. A jeśli chodzi o Maćka, to żadna filozofia...po prostu chciałam go skompromitować Jego własnymi słowami...i tyle. Z tym, że zapewne nie byłoby to miłe wśród Jego środowiska. Ludzie mają poczucie oceny wartości wypowiedzi i z tego chciałam skorzystać :) . Żadne groźby, żadna Alkaida...ani zamach Smoleński...
jedynie zwykła skarga... :lol:
Darek Sieradzki pisze:
Na pewno możemy się w tej chwili zastanowić nad dwoma sprawami:
1) czy aktualny regulamin forum jest jasny, odpowiedni i wystarczający;
Darku, dla ludzi ze zdrowym kręgosłupem moralnym jest on nawet zbędny, jak tabliczka na trawniku "Nie deptać zieleni" :lol:
natomiast dla chorego zęba jest borowanie, czyli usuwanie części zbutwiałych, albo usunięcie...w zależności od skuteczności wpływu na ból...
Darek Sieradzki pisze:
2) czy nie powinniśmy poszerzyć grona moderatorów (w tej chwili cała ta kwestia leży na barkach dwóch osób).
DS
Nie oszukujmy się, szefie, że od dawna wpadałeś tu tylko na telefon...
a i tak cały ciężar spadał na demokrację 3:2, czy komuś zamknąć usta bananem,
czy czekać na dalsze ekscesy...
stąd dalsze problemy narastały jak pleśń na dżemie... :P
Więc mowa musi być krótka i jak dla mnie wystarczyłby jeden konkretny moderator, jednakże problem jest w tym, że trzeba by było siedzieć przed kompem non stop i wszystko czytać na bieżąco,
albo puszczać po zatwierdzeniu. A to za free, niestety ciężka sprawa.
Więc jak już Tadeusz napisał, teraz będzie na pewno więcej wyważonych słów odnośnie innych użytkowników i racji politycznych.
Natomiast mam nadzieję, że nie odbije się to na samym Czesławie Niemenie. :!:

Więc jakby nie patrzeć, to oczywiście trzecia osoba do moderowania jest niezbędna
i znając UCZCIWOŚĆ i dobre intencje moderatorki Ewy, uważam,
że powinna mieć całkowitą władzę do możliwości decydowania, co z tym fantem zrobić,
bez żadnych demokratycznych większości głosów, bo nic się tym jak dotychczas dobrego nie uzyskało, a dziadostwo sobie w tym czasie szalało.
Na pewno moderatorami powinny być osoby śledzące tematy, a nie takie, co wpadną od czasu do czasu i odruchowo wyleją dziecko z kąpielą.
Kombinuj więc szefie dalej... :mrgreen:

Autor:  GraCja [ pt lis 19, 2010 16:42 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Tadeusz pisze:
Drodzy użytkownicy, darujcie sobie błagalny ton. Zechce to otworzy, zechce to zamknie... Zachowajcie godność. Nikt dzisiaj nie jest cezarem od którego zależy los Twojej głowy

A widzisz, Tadeuszu...
"...Proście, a będzie Wam dane...
pukajcie, a będzie Wam otworzone..."
Jeśli to dla Ciebie poniżej godności, to Twoja wola i takież zadośćuczynienie na oczekiwanie... :)

Moją godność mogę schować za niegodność, ale jeżeli mi na czymś zależy, to będę o to walczyć...
i prosić i błagać...oczywiście tam, gdzie jest tego sens :mrgreen:
Cel uświęca sierotki, choć wiadomo, że nie każdy cel i nie każde sierotki :lol:

Autor:  Darek Sieradzki [ pt lis 19, 2010 18:58 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Odblokowałem fora. Tymczasem wszystko działa na starych zasadach, ale pewne zmiany bez wątpienia nastąpią.

Autor:  GraCja [ pt lis 19, 2010 20:12 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

No to ja )znowu jak widzę pierwsza( oficjalnie powiem w swoim własnym imieniu...
DZIĘKUJĘ DARKU :!:

Autor:  Tadeusz [ pt lis 19, 2010 23:14 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Drogi Maćku, nie przyjmuję do wiadomości Twojej deklaracji o milczeniu na forum....bo nie przyjmuję. Znasz się na muzyce, więc dziel się z nami swoją wrażliwością i wieściami o "Skaldach". Wiem, że jesteś "pistoletem" podobnie jak ja, co o mało nie skończyło się kiedyś naszym spotkaniem na "udeptanej ziemi", ale ponieważ nie jesteśmy cherlawymi mimozami więc z miła przyjemnością, mimo dawnych "kwasów", spotkaliśmy się we Wrocławiu i ... I było przesympatycznie. Są nawet na forum fotki z tego spotkania
( viewtopic.php?f=7&t=1966 )
Wracaj!!! - Znowu posprzeczamy się na temat "Klanu" i pierwszych trzech płyt Niemena, a żeby nie kusić co "wrażliwszych" o "gdakanie", że to forum to nie szpital psychiatryczny, będziemy, jak przystało na"pacyfistyczne pistolety", strzelać do siebie i innych ślepakami. :D

Autor:  Waldorf [ sob lis 20, 2010 0:09 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Czułem, że admin nie "zabije" tego forum... hmmm. Pasja wygrała! Cieszę się bardzo!

Autor:  Romuald Juliusz Wydrzycki [ pn lis 22, 2010 14:33 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Cos podobnego . A jednak zostaje .
Wybory tu , wybory tam i nowy problem .
Pisac czy nie pisac , oto jest pytanie
Stawiac znaki interpunkcyjne i inskrypcyjne , czy nie stawiac .
Pisac prawde o prawdziwych problemach , czy chowac pod dywan .
Przyznawac sie do "zakazanych" ksiazek i plyt , czy udawac ze ich nie ma chociaz sa .
Ciekawe kto bedzie mial odwage poruszyc prawdziwe problemy ktore wisza nad :N:
Moze jednak czas aby powiedziec wiecej .
Ludzi dobrwj woli jest duzo czy malo .?
Pytania , problemy , wybory tu , wybory tam ! :( :? :o

Autor:  GraCja [ pn lis 22, 2010 14:44 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Romualdzie,
Cała naprzód. Po nas już tylko jak po soplach krople.

Autor:  Tadeusz [ pn lis 22, 2010 16:58 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Romuald napisał:
Cytuj:
Stawiac znaki interpunkcyjne i inskrypcyjne , czy nie stawiac .


Interpunkcyjne stawiać, zdecydowanie stawiać !!!
Inskrypcyjne czy stawiać ? :shock: Umiesz to robić, to stawiaj ! :twisted:

Romuald napisał:
Cytuj:
Moze jednak czas aby powiedziec wiecej .

A może by jaśniej trochę... ?

Romuald napisał:
Cytuj:
Ciekawe kto bedzie mial odwage poruszyc prawdziwe problemy ktore wisza nad :N:


Nad :N: nie wiszą żadne problemy - on już ich nie ma - problemy wiszą nad jego wydawnictwami...

Autor:  Romuald Juliusz Wydrzycki [ wt lis 23, 2010 0:59 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Alez prosze . Curwa - zaplacilem 10 DM za przekroczenie jej w drodze do Loeknitz za Szczecinem przed laty.
Teraz otrzymalem karalne sadownie publiczne oswiadczenie ze spedze reszte zycia w wiezieniu .
Oczywiscie nikt nie wie o co chodzi . Gratulacje ! :o

PS : SPADKOBIERCZYNIE TWORCZOSCI :N: SA CZTERY NA ROWNYCH PRAWACH i DECYZYJNOSCI TYLKO W JEDNEJ CZWARTEJ KAZDA !!!

Autor:  Tadeusz [ wt lis 23, 2010 8:14 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Są to tylko groźby i nie ma się czym specjalnie przejmować, choć sam fakt ich wypowiedzenia może rzeczywiście denerwować, a przede wszystkim budzić niesmak.

Autor:  Markovitz [ pn gru 06, 2010 0:16 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Ewa zaproponowała sensowny środek zaradczy i gotowa była wziąć na siebie obowiązki z niego wynikające.

Darek pisze:
Tymczasem wszystko działa na starych zasadach, ale pewne zmiany bez wątpienia nastąpią.

Na świętego Dygdy, co go nie ma NIGDY. Na razie zamiast forum jest CZAT - tylko luźno związany z :N: ...

PS Post użytkownika b-side, choć nie zawiera słowa na temat, w jakim został przez autora zamieszczony, również zawiera wezwanie do działania - więc śmiało 8)

Autor:  GraCja [ pn gru 06, 2010 2:31 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Może szanowny Pan Markovitz raczyłby nazywać od razu konkretnie sprawy po imieniu, zamiast wpadać znienacka, rzucać półsłówkami, czy półzdaniami zapożyczonymi (nie każdy musi wiedzieć skąd) i wzbudzać kolejne kontrowersje.
Równie dobrze mógłby coś konkretnego podać w powyższym temacie zmian i środków zaradczych "CZATOWI" :shock:
zamiast powyższej pretensji i oczekiwaniu nie wiadomo czego.
Masz coś konkretnego Panie Markovitz na myśli, to mów, proponuj i współdziałaj... :D

PS.
poprzedni wpis anuluję ponieważ dowiedziałam się prawdy ze źródła...

Autor:  Tadeusz [ pn gru 06, 2010 18:44 ]
Tytuł:  Re: Sen końca i początku

Markovitz napisał:
Cytuj:
... Na razie zamiast forum jest CZAT - tylko luźno związany z :N: ...


Czy to oznacza, że ustosunkowując się do czyjejś wypowiedzi, muszę robić to bezosobowo albo używać strony biernej ?
Chcąc nie chcąc, jest to rozmowa podobnie jak na czacie, dyskutanci zadają sobie pytania, odpowiadają na pytania innych, czasami powątpiewają w niektórych przypadkach.
Nie wyobrażam sobie, aby formułować swoje posty w postaci suchej notki encyklopedycznej bez zaangażowania się emocjonalnego w swoją wypowiedź bowiem przypominałoby to "któreś" z kolei plenum PZPR, na którym uczestnicy zawsze wypowiadali się wg. jedynego słusznego wzorca.
Życie jest dużo bogatsze niż VI plenum KC PZPR :twisted:

Strona 4 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/