[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt wrz 26, 2017 22:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob lis 24, 2007 14:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Wrocławski zespół Romuald i Roman wprawdzie nie zrobił oszałamiającej kariery, ale pozostawił ślad w polskiej muzyce rockowej.
Własnie przed chwilą kupiłem płytę z serii "Z archiwum Polskiego Radia", na której prezentuje się R i R 9 (2 CD). Brzmi to dosyć ciekawie, słucha się z przyjemnością.
Komentarz do płyty napisał Tomasz Tłuczkiewicz.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 24, 2007 14:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
Sporo nagrań tej grupy prezentował przed wakacjami w swoich audycjach Dariusz Michalski. Rzeczywiście niektórych rzeczy słucha się do dziś z przyjemnością.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 24, 2007 15:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
Tadeusz pisze:
Własnie przed chwilą kupiłem płytę z serii "Z archiwum Polskiego Radia", na której prezentuje się R i R 9 (2 CD). Brzmi to dosyć ciekawie, słucha się z przyjemnością.
Komentarz do płyty napisał Tomasz Tłuczkiewicz.


Ja też kupiłem :) Jest to spora ciekawostka, jak na polską muzykę. Szkoda tylko, że brzmienia nagrań nie poprawiono cyfrowo :(

Podobno na początku grudnia w zapowiedziach ma się pojawić ( z serii " Z Archiwum PR " ): Grupa Stress i Pakt, a z serii " Polskie Radio przypomina " koszmar muzyczny, czyli płyta grupy " Bolter " :(

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 24, 2007 22:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Maciek napisał:
Cytuj:
Szkoda tylko, że brzmienia nagrań nie poprawiono cyfrowo


Nie jest tak źle.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lis 25, 2007 20:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 439
Lokalizacja: Jelenia Góra
Przez długie lata kojarzyłem zespół Romuald i Roman z dwiema piosenkami puszczanymi w kółko w radiu.Chodzi o piosenki "Bobas"i o ile się nie mylę "Pytanie czy hasło".Te piosenki nie powalały na kolana i stąd do tego zespołu miałem stosunek dość sceptyczny.Tymczasem mialem okazję słyszeć dwa nagrania w radiowej jedynce ze wspomnianej płyty i brzmialy one bardzo dobrze.Nie jestem już tak wielkim "wyznawcą"rocka jakim byłem jeszcze 20 lat temu,ale akurat te dwie piosenki brzmialy solidnie i ciekawie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Romuald i Roman
PostZamieszczono: pn lis 26, 2007 12:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
dzek ( tu hiper poprawność: dzek - z małej litery na początku zdania, bo tak chciał dzek, pisząc swój nick małą literą) ma rację - nie powala to (RiR) na kolana. Przyznać jednak muszę, że strona formalna kompozycji, a przede wszystkim: przejrzysta aranżacja i prawidłowe proporcje pomiędzy wokalizą a instrumentacją nie pozwalają na odstawienie tej płyty gdzieś na zapomnianą półkę. Dużo lepszym zespołem – epizodem polskiego rocka był „Klan". Wprawdzie był to epizod , ale bardzo wyrazisty, bardziej wpisujący się, niż RiR, w trendy muzyczne tamtych lat, i bardziej spełniający - co w związku z powyższym oczywiste - oczekiwania spragnionej powiewu Zachodu młodzieży.
Wiedziemy tu z Maćkiem dosyć ciekawy, choć dyskretny, spór o umiejętności i znaczenie w polskiej muzyce rockowej "Klanu". Bardzo ciekawi mnie Jego opinia na temat porównywania tych zespołów, co nie oznacza, że Inni nie mogą zabrać głosu w dyskusji.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lis 26, 2007 17:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 439
Lokalizacja: Jelenia Góra
Klan to dla mnie taka wymyślona i nieco sztuczna formuła.Teksty dla zespołu Klan pisał,o ile pamiętam Marek Skolarski ,zaś muzykę Ałaszewski.Jak się słucha po latach "Mrowiska" to brak mi w tej muzyce rockowego nerwu./choć a propos tego " nerwu" to jednym z bardziej udanych utworów Klanu jest "Nerwy miast"/Podstawą rocka,jego głownym rdzeniem jest rythm and blues,zaś Klan to taka bardziej intelektualna przygoda niż ta rockowa baza.Pamiętacie,że na przełomie lat 60-tych zarówno na zachodzie jak i u nas modne były tzw protest-songi.Niektore dotyczyły wojny w Wietnamie i w wykonaniu naszych big-beatowców brzmiały odrobinę śmiesznie/"Te bomby lecą na nasz dom" Blackoutów/.Inne dotyczyły spraw,ktore nazwalibysmy dzisiaj "ekologicznymi".W ten nurt wpisuje się min "Z brzytwą na poziomki"Klanu .Ja osobiście nie do końca za tym przepadam,choć oczywiście Klan swego czasu,na tle takich zespołów jak Czerwone Gitary,Trubadurzy czy No To Co brzmiał nowocześnie.Czy jednak ta muzyka porywa również po latach?Tu miałbym pewne wątpliwości.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lis 26, 2007 21:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:38
Posty: 46
Lokalizacja: południe
Kompletnie nie zgadzam się ani z Tadeuszem ani dzakiem, na tamte czasy MROWISKO u młodego kształtującego się człowieka w zamkniętym PRL- u, wywoływało zdziwienie nowoczesnością utworów i również też wielokrotnie powodowalo wybuch wulkanu intelektu i wyobraźni / znam takie przypadki / . Uważam, że KLAN w polskiej muzyce rockowej pomimo kótkotrwałości odegrał jedną z najważniejszych ról w budzeniu intelektu PRL - skiej młodzieży. To MAREK SKOLARSKI NAPISAŁ: " Lepiej przeżywac miłośc niż o niej mówic ... " Te słowa stały się dla niektórych moich znajomych credem życia i są do dziś. Teksty utworów uważam że, do dziś za bardzo orginalne a kompozycje utworów "PEJZAŻ PUSTYCH RAM" i " NASZE MYSLI " na wskroś aktualne i nie postarzały się. Gdy powstał KLAN to Czesław kończył
" RAPSOD .. "
JAKIE TO BYŁY WAŻNE CZASY W KULTURZE POLSKIEJ ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob gru 01, 2007 9:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Wyżej napisałem:

Cytuj:
Wprawdzie był to epizod , ale bardzo wyrazisty, bardziej wpisujący się, niż RiR, w trendy muzyczne tamtych lat, i bardziej spełniający - co w związku z powyższym oczywiste - oczekiwania spragnionej powiewu Zachodu młodzieży.


Łykowaty napisał:
Cytuj:
Kompletnie nie zgadzam się ani z Tadeuszem ani dzakiem, na tamte czasy MROWISKO u młodego kształtującego się człowieka w zamkniętym PRL- u, wywoływało zdziwienie nowoczesnością utworów i również też wielokrotnie powodowalo wybuch wulkanu intelektu i wyobraźni / znam takie przypadki / . Uważam, że KLAN ...


Łykowaty czyta nieuważnie posty i dlatego napisał, że nie zgadza się ze mną. A co ja napisałem? Dokładnie to samo , co Łykowaty, tylko zrobiłem to lakonicznie. Łykowaty jedynie rozwinął ten wątek i tym samym potwierdził, że się ze mną zgadza , mimo że napisał, iż się nie zgadza. :wink:

Napisano też wyżej, że była wówczas moda na Zachodzie na song-protesty i piosenki „ekologiczne”; przy okazji napisano też, że często brzmiało to śmiesznie w rodzimym wykonaniu. Być może? W moim przekonaniu – takie miałem -dzieści lat temu i takie mam dzisiaj - nic nie brzmiało i nie brzmi śmiesznie w wykonaniu „Klanu”
Przesadził też dzek, pisząc: ”Klan to dla mnie taka wymyślona i nieco sztuczna formuła”.
Wymyślona, sztuczna? Mogę się nad tym zastanowić, brak mi jednak argumentów, aby rozopocząc proces myślowy, idący w tym kierunku :wink:

"Mrowisko", jak też piosenki wydawane na czwórkach trzymały wysokim poziom, a ich brzmienie-wokal i instrumentacja- było awangardą w stosunku do brzmień „żelaznych” zespołów tamtych czasów. W jednym rzędzie z Klanem można umieścić jeszcze – „Dżamble”, no i może jeszcze ze dwie lub trzy grupy. Warto wiedzieć, że na płycie Dżambli, obok Andrzeja Zauchy, śpiewa właśnie wokalista "Klanu"- Marek Ałaszewski

Nie sądzę abym obracał się wówczas wśród snobów, którzy - zaślepieni powiewem Zachodu - „łykali” wszystko, co stamtąd nadchodzi. Pamiętam rzeczywistą fascynację moich rówieśników „Mrowiskiem” i kawałkami z czwórek. Pomysłowe aranżacje i teksty oraz ciekawa barwa głosu Marka Ałaszewskiego nie mogły pozostać niezauważone przez krytyków i odbiorców.
Młodzieniec z „Mrowiskiem” pod pachą był w moim środowisku przysłowiową postacią, podobnie jak Niemen z tomikiem poezji, spacerujący po Krakowskim Przedmieściu
Jakże zatem nie pamiętać i nie cenić „Klanu”, i to nie tylko z powodów sentymentalnych.
Sam fakt, ze jest on do dzisiaj pamiętany, również i przez jego oponentów, najlepiej zaświadcza, że nieźle „zaiskrzył” na rynku, podczas gdy wiele grup wówczas działających, i to o wiele dłużej od „Klanu”, zapadło się w otchłań naszej pamięci na zawsze. I tylko niezmiernie skrupulatne opracowania, traktujące o muzyce rokowej przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, odnotowują istnienie tych zapomnianych, choć długo działających grup wokalno- instrumentalnych. w

Marek Ałaszewski z reaktywowanym „Klanem” ( reaktywowana została nazwa zespołu bo nikogo z dawnych instrumentalistów nie ma w tym składzie.) wydał w 1992 r w Digitonie płytę pt. „ Po co mi ten raj”. I choć zupełnie inni muzycy wspomagają tam lidera, to płyta ta warta jest uwagi, bo jego osobowość, podobnie jak w "Mrowisku", błyszczy w każdej nucie.

Tak o "Klanie" wypowiada się Wikipedia: "Klan to polski zespół muzyczny założony w 1969 roku w Warszawie, jedna z pierwszych polskich grup, którym udało się zerwać z domowym big beatem i muzyką nawiązać do czołowych osiągnięć rocka progresywnego".

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn gru 03, 2007 10:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:38
Posty: 46
Lokalizacja: południe
Tadeuszu, ja z rozpędu się nie zgadzam ale faktycznie to się z tobą zgadzam. Bardzo ładnie rozbudowałeś wątek wyjątkowości KLANU i jej znaczenia w muzyce polskiej. Przypomnialeś mi również, że dla podkreslenia własnej odmienności nosiło się płytę MROWISKO pod pachą / manifestując tę odmienność / . A okładka do dziś robi wrażenie . :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: MERLIN
PostZamieszczono: pn gru 03, 2007 13:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Pragnę bardzo gorąco podziękować Łykowatemu i dzekowi za udział w dyskusji o "Klanie". Ich wypowiedzi były dla mnie inspiracją do napisania i umieszczenia w "Merlinie" recenzji o płycie "Mrowisko".

http://merlin.pl/frontend/browse/product/4,571599.html

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn gru 03, 2007 14:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
Fajny tytuł dałeś: "Mrowisko-mrówki na plecach", choć te mrówki chyba nie dotyczą współczesnych odbiorców "Mrowiska". :wink:
Rozumiem Twój sentyment do Klanu, ale myślę, że większość utworów Klanu niestety nie wytrzymała próby czasu. Dla mnie znacznie lepiej brzmi dziś płyta Dżambli, może dlatego, że wspomagali ją znakomici jazzmani? Zresztą Zaucha też śpiewał nieporównywalnie lepiej niż Ałaszewski...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn gru 03, 2007 14:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Ewa napisała:

Cytuj:
Fajny tytuł dałeś: "Mrowisko-mrówki na plecach


Tytuł sam wpadł, bardzo spontanicznie - wystarczyło posłuchać utworu "Nerwy miast" albo każdego innego. Trudniej było napisać kilka słów (wielkość recenzji jest ograniczona ) przekonywujących potencjalnego nabywcę płyty. Napisanie bowiem szkolnej rozprawki, która obejmowałaby wszystkie aspekty mojej fascynacji nie jest trudne, wymaga jedynie czasu i swobodnej objętości tekstu! Trudniej jest syntetycznie ująć całą gamę wrażen i uczuć, jakie wywołuje "Mrowisko"na wrażliwym słuchaczu.

Droga Ewo, wolę "Klan" ! Może dlatego, że jestem trochę filozofem, a teksty „Mrowiska” ocierają się kontestację, która wynika z filozoficznego patrzenia na Świat. Musisz też wiedzieć, że Marek Ałaszewski śpiewał na płycie Dżambli, a to o czymś świadczy. Różne gusta mamy, a co dopiero z hinduskimi je konfrontować :wink:

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn gru 03, 2007 17:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 439
Lokalizacja: Jelenia Góra
Jeszcze kilka slów o Klanie.Jak napisał Bogdan Ałaszewski był z zawodu plastykiem i chyba temu zajęciu się poświęcił po rozpadzie zespołu .To się w jakims sensie czuje,że Ałaszewski to nie muzyki z krwi i kości.Podobnie zresztą można powiedzieć o Ałaszewskim wokaliscie.Gdy go porównać z Andrzejem Zauchą z przywoływanego tu zespołu Dżamble to porównanie to dla mnie w sposób niepodlegajacy dyskusji wypada na korzyść Zauchy.Podobnie zresztą na korzyść Dzambli wypada poównanie jesli chodzi o instrumentalistów obu zespołów.Dzamble w swoim czasie robili prawdziwą furorę w środowisku jazzmanów .Sam T.Stańko napisał dla nich jedną z piosenek zatytułowaną "Sami".Tadeusz wspomniał o filozoficznym przesłaniu "Mrowiska" tylko,że tego aspiracje nie są równoznaczne z powodzeniem tego rodzaju przedsięwzięcia.Dla Dzambli też pisali wspaniali teksciarze,ba,poeci /Moczulski czy Śliwiak/dużo bardziej biegli w sztuce słowa niż Skolarski.Oczywiście Klan swego czasu ,zwłaszcza na tle takich zespołow jak Czerowne Gitary czy temu podobnych robił ogromne wrażenie.Rozumiem,że owym czasie dla zbuntowanego nastolataka słuchanie Klanu oznaczało przynależność do grupy "wtajemniczonych".Tylko dla mnie ten zespół brzmiał trochę "surowo".Po latach ,moim zdaniem te nagrania nie do końca się bronią.To co zachwycało w roku 1970-tym nie do końca musi się podobać teraz.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn gru 03, 2007 17:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Myślę, że "Klan" wart jest uwagi, nawet i dzisiaj, i że aktywni forumowicze mają na ten temat coć do powiedzenia. Parę osób zabrało głos , co z resztą ?

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY