[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn wrz 25, 2017 1:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 8:52 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
wireq pisze:
A obecnie? Bywa, że mam ochotę rzucić pilotem w odbiornik na widok niekończącego się korowodu kapel wszelakich i innych zawodzących "odkrywców" ludowości.

No to polecam mniej telewizji a więcej radia pod koniec kwietnia każdego roku :) Ewentualnie osobistą wizytę w Studio im. Lutosławskiego.

"Nowej Tradycji" daleko od muzyki "ludowej" (czy raczej ludycznej) której jeszcze niedawno było aż za dużo na antenach - tam się szuka kontynuatorów tradycji a nie jej wyrobników i nierzadko się takich znajduje.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 11:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 21, 2005 18:51
Posty: 161
Lokalizacja: spodchmury
Ed pisze:
... każde dziecko powinno uczestniczyć w pięciu podstawowych formach aktywności muzycznej... i tylko szkola mogłaby dać takie możliwości... a wiem że obecnie z tym jest bardzo źle...


Nie mam już dzieci w wieku szkolnym ,wiem jednak, że w naszej szkole
jest kółko muzyczne na którym dzieci uczą się gry na instrumentach,rytmiki ,śpiewu, jest też kółko teatralne ,więc ta podstawa jest.

Chyba nasza szkoła nie jest wyjątkowa ?

A dalej to już szkoły muzyczne,ale dla uzdolnionych muzycznie

_________________
Mężczyżni zakochują się patrząc na kobiety,
kobiety - kiedy słuchają mężczyzn.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 11:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
Bożena pisze:
Chyba nasza szkoła nie jest wyjątkowa ?

... obawiam się że jest... ;)


Ostatnio zmieniony śr lis 28, 2007 11:16 przez Ed, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 11:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Darek Sieradzki pisze:
"Nowej Tradycji" daleko od muzyki "ludowej" (czy raczej ludycznej) której jeszcze niedawno było aż za dużo na antenach - tam się szuka kontynuatorów tradycji a nie jej wyrobników i nierzadko się takich znajduje

Bardzo mi się te określenie podoba :D .
Właśnie chodzi nie tylko o kultywowanie tego, co już było a o kontynuację .
Takim kontynuatorem ma być np. laureat N T '2005 - Grzegorz Tomaszewski z Wągrowca ( w tym roku wystąpi już poza konkursem). No a Kapela ze Wsi W-wa ? ( :P)
Maja Kleszcz z KzWW zaśpiewała nawet pieśń ludową Lament dedykowaną :N:-owi (zamieszczoną na płycie Wykorzenienie; jest tam także świetna Polka z Sieradzkiego :wink: ) .

Bożena pisze:
w naszej szkole jest kółko muzyczne na którym dzieci uczą się gry na instrumentach, rytmiki , śpiewu, jest też kółko teatralne
Chyba nasza szkoła nie jest wyjątkowa ?

Chyba jednak nie za wiele jest takich szkół .. zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.

Ed pisze:
O muzykalności: niestety - moim skromnym zdaniem mają rację Ci, którzy twierdzą, że jest żle z muzykalnością w narodzie, i gorzej już być nie może i właśnie dlatego jest dobrze...


Znaczy: im gorzej tym lepiej ?! :o

Gdybyś Edzie mógł mi maluczkiemu rozjaśnić ten paradoks, bo chyba nie pojąłem . Jeno bez urazy, bo ja coraz mniej pojmuję (np. z tego co dotyczy losów spuścizny Niemena , a zwłaszcza jego nagrań ) :?

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 14:51 
Bożena pisze:
ludzie - mają różne upodobania
Czy dlatego ,że nie wszyscy słuchają muzyki poważnej,albo nie znają
osiągnięć kompozytorów jesteśmy narodem niemuzykalnym?
hmmm - tak
to nie jest rachunek kwantyfikatorow - gdzie zeby zaprzeczyc zdaniu wszystkie drogi prowadza do rzymu - wystarczy powiedziec - istnieje droga nie prowadzaca
jeszcze raz odpowiadam - tak - bo tych nieznajacych jest tzw duza wiekszosc - jest ich bardzo duzo - za duzo

panuje zgoda w postach - wireq ed - co do tego ze muzykalnosc jest dynamiczna - mozna sie jej uczyc mozna ja rozwijac:

tlumaczenie ze -kazdy lubi co innego- jest generalnie prawdziwe - ale uzywane w takim kontexcie bardzo szkodliwe - bo zabija wartosci - poprzez zabijanie rozroznienia miedzy wartosciami
nie wartosciuje

nikt nie uzywa tego powiedzenia jako - kazdy lubi rozne rzeczy roznej wartosci
mowienie - kazdy lubi cos innego - jest tylko niudana proba uprawnienia lenistwa - statycznosci - nie rozwijania sie

padla juz na tym forum pochwala lenistwa - chyba jakis maturzysta prosil o pomoc bo nic o nae nie wiedzial - wiec zwrocil sie do expertow-niemenologow
i w jednym z postow padlo - po co poznawac cos czego sie nie zna?

tak - wszyscy jestesmy ludzmi i wszyscy jestesmy z natury leniwi - ale to nie powod zeby sie tym chwalic - i zeby z tym zyc
bedac ludzmi jestesmy w stanie sklonic sie - moze i zmusic - do poznania - nie tylko tego co juz lubimy - bo czesto gdy cos poznamy - to tez zaczynamy to cos lubic - czego nie lubilismy dotychczas - bo nie znalismy!
w rezultacie i znamy - i lubimy wiecej!

takie poznawanie wymaga jednak troche pracy - wysilku - a i efekt nie jest gwarantowany - mamy wiec jeszcze element ryzyka

no coz - jedni lubia wyzwania a inni leniuchowanie - kazdy lubi cos innego!!!
gasket


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 16:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
Cholera gasket, ale się zmieniłeś ! Chyba ufunduję Ci prywatną nagrodę :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 16:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
Markovitz pisze:
Ed pisze:
O muzykalności: niestety - moim skromnym zdaniem mają rację Ci, którzy twierdzą, że jest żle z muzykalnością w narodzie, i gorzej już być nie może i właśnie dlatego jest dobrze...


Znaczy: im gorzej tym lepiej ?! :o


:D O NIE!!!!
Jest jak jest - i w tym się zawiera wszystko... a skoro jest tak jak jest to po co zmieniać??? Jeszcze nie sięgneliśmy z muzykalnością dna więc w głowach decydentów nie ma wizji kolejnej "reformy" kulturowej. Bo dno byłoby wtedy, kiedy na koncert muzyki poważnej w dowolnym mieście (chciałem tu podać nazwę swojego miasteczka ale byłaby to kryptoreklama ;) ) nie przyszedłby nikt choć może i są takie miejsca w Polsce??? A jednak ktoś przychodzi. I to nic, że po każdej części jakiejś sonaty lub suity odzywają się brawa inicjowane przez dyrektora Miejskiego Domu Kultury. To jest właśnie jeden z elementów świadczących o naszej wiedzy muzycznej.
Miałem kiedyś możliwość otarcia się o "szkołę umuzykalniającą" stworzoną przez Zoltana Kodaly'a, słyszałem i widziałem jej efekty, sam wprowadzałem w swojej pracy jej elementy a wszystko po to, żeby zniknął z klas z którymi miałem zajęcia analfabetyzm muzyczny.
Wiem jak wyglądały w szkole zajęcia muzyczne mojej córki. Zgroza.
Reasumując: jest jak jest a skoro nikt z tym nie walczy to znaczy że wg "jakichś miar" jest dobrze.... a na marginesie - kto miałby się podjąć takiej syzyfowej pracy??? Doskonale przygotowani absolwenci akademii muzycznych? koncertują. absolwenci wychowania muzycznego, muzykologii?? też grają - z czegoś trzeba żyć... więc kto uczy w szkole muzyki?? ten kto trochę śpiewa... i ten ktoś wcale nie musi wiedzieć ze sonata to utwór kilkuczęściowy (najczęściej 3 lub4) z których pierwsza część ma budowę tzw allegra sonatowego, przeważnie z dwoma tematami prezentowanymi najpierw w ekspozycji... po którym przerwa jest koniecznością techniczną, niezbędną do koncentracji przed wykonaniem części następnej zarówno dla wykonawców jak i dla słuchaczy... o kodzie nie wspomnę...
To jest własnie ten paradoks Markovitzu Młody :cry:


Ostatnio zmieniony śr lis 28, 2007 11:17 przez Ed, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 16:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Ed pisze:
Miałem kiedyś możliwość otarcia się o "szkołę umuzykalniającą" stworzoną przez Zoltana Kodaly'a, słyszałem i widziałem jej efekty, sam wprowadzałem w swojej pracy jej elementy a wszystko po to, żeby zniknął z klas z którymi miałem zajęcia analfabetyzm muzyczny.
Reasumując: jest jak jest, a skoro nikt z tym nie walczy, to znaczy że wg "jakichś miar" jest dobrze....
To jest własnie ten paradoks Markovitzu Młody :cry:


Dzięki Edmniencjo :D I proszę o więcej : zaciekawiły mnie te metody Zoltana Kodaly'a, bo mimo że sam nie uskarżam się na metody jakimi nauczano mnie wych.muzycznego w szkole podstawowej , to jednak stwierdzam po latach , że pieśni rewolucyjne, które składały się ongiś na repertuar wokalny tych lekcji .. nie nadają się specjalnie ani na imieniny , ani przy ognisku.. :?
Szkoda krokodylich łez - trzeba raczej protesty pisać do MENiS-u , a może pokojową demonstrację pod gmach ministerialny poprowadzić !

P.S. Ach- przypomniałem sobie dawne czasy - nauczyli nas w szkole Kałakolczika :P

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 19:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
Markovitz pisze:
zaciekawiły mnie te metody Zoltana Kodaly'a (...)
stwierdzam po latach , że pieśni rewolucyjne, które składały się ongiś na repertuar wokalny tych lekcji .. nie nadają się specjalnie ani na imieniny , ani przy ognisku.. :?


... chyba trochę za późno w Twoim wieku na poznawanie nowych metod kształcenia. ... a tak na marginesie - kto śpiewał w Siemianówce o 4 nad ranem "PŁYNIE PŁYNIE OKA JAK WISŁA SZEROKA" - bo nie pamiętam??? wnioskuję że stare metody też dały efekty :P


Ostatnio zmieniony śr lis 28, 2007 11:17 przez Ed, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 19:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
PEWNIE GRUPA HARCERZY :DDDD


Ostatnio zmieniony śr lis 28, 2007 11:17 przez Ed, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 20:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 23, 2006 18:58
Posty: 211
Gasket napisał:


Cytuj:
tlumaczenie ze -kazdy lubi co innego- jest generalnie prawdziwe - ale uzywane w takim kontexcie bardzo szkodliwe - bo zabija wartosci - poprzez zabijanie rozroznienia miedzy wartosciami
nie wartosciuje (...) mowienie - kazdy lubi cos innego - jest tylko niudana proba uprawnienia lenistwa - statycznosci - nie rozwijania sie


Mądry post Gasketa: wiele trafnych ocen i diagnoz, o których świadomie nie chcemy myśleć, bo każdy z nas ma w sobie genetycznie zakodowaną, określoną dozę lenistwa. Najbardziej spodobał mi się fragment o "zabijaniu wartości poprzez zabijanie rozróżnienia wartości między wartościami". To prawda uniwersalna - nieograniczona jedynie do odbioru muzyki - wiem, że Gasket pisząc to miał na myśli wszystkie dziedziny kultury.

W zamierzchłej epoce, wolnej od wszechwładnie i nieodwołalnie panujących obecnie mediów elektronicznych, hierarchizowania wartości nauczyć można było się od uznawanych ongiś za autorytatywne: szkół, prasy, środowisk naukowych, artystycznych i opiniotwórczych. Inna była dynamika zdarzeń na polu szeroko rozumianej kultury, a co najważniejsze - absolutnie odmienne od dzisiejszych realiów były kanały i środki przepływu informacji. Dziś, gdy przyszło nam egzystować w warunkach „nadprodukcji” ofert artystycznych oraz inflacji informacyjnej (w tym też świadomie sterowanej dezinformacji) oszołomiony mieszkaniec naszej planety traci zwolna orientację w nieustannie atakujących z Internetu i telewizora jego umysł „wartościach” i WARTOŚCIACH. Wydaje mi się, że nie ma generalnie szans na zmianę tej sytuacji. Gusta kształtowane są przez media elektroniczne, kierujące się rachunkiem ekonomicznym, a nie edukacją i ilustrowaniem wartości. Owszem, jest jeszcze rodzina i są szkoły, ale ich znaczenie zilustrowałbym w naszych realiach rysunkiem równi pochyłej.


Ed napisał:

Cytuj:
Reasumując: jest jak jest a skoro nikt z tym nie walczy to znaczy że wg "jakichś miar" jest dobrze.... a na marginesie - kto miałby się podjąć takiej syzyfowej pracy???


Hmm … dobre pytanie, bo retoryczne. Urzędnicy we właściwych resortach wypisują corocznie litanię programowych komunałów, a następnie smażą stosowne sprawozdania z ich realizacji. To, co kryje się w urzędowo-oświatowych statystykach, to tylko liczby i frazesy, a nikomu na szczytach władz raczej nie zależy na „jakimś” wychowaniu muzycznym. Tym przecież nie pozyska się elektoratu, ani nie zdobędzie się powszechnego poklasku. Intuicja podpowiada mi, że gdyby ogłosić przymusowy dla wszystkich Polaków ogólnopolski plebiscyt na typowanie z jakich wydatków „oczyścić” wciąż niezbilansowany budżet, to hasła tematycznie łączące się z kulturą zostałyby powszechnie i ochoczo skreślone. Skończył się bezpowrotnie „mecenat państwa”, a potencjalni sponsorzy??? Wygląda na to, że niebawem zasiądą przed sejmową komisją prawdy i sprawiedliwości, więc łożyć raczej będą na adwokatów.

Gdzie jest „ratunek”. Może właśnie w takich niszach, jaką stanowi ten lub podobne serwisy internetowe, tworzone przez fanatyków określonej sprawy. Zauważmy, że ktoś nieznający dotąd twórczości Niemena otrzymuje na tej stronie kompendium systematycznie aktualizowanej wiedzy o Czesławie: jest tu dyskografia, fakty z życia, publikacje w mediach, opinie krytyków, dyskusje fanów, polemiki, zapowiedzi koncertów, wydawnictw. Tego nie da żadna szkoła, żadne fachowe czasopismo, a nawet książka, bo ten serwis „żyje” pasją swoich userów.

Niezłym pomysłem są też przemyślane cykle wydawania płyt z klasyką – np. od pewnego czasu czyni to „Gazeta Wyborcza”. Książeczka z podstawowymi informacjami o kompozytorze i jego dorobku z dołączoną do niej płytą kompaktową, w wielu przypadkach zainteresować może kogoś, kto nie ma dostatecznej orientacji (bo w szkole tego nie nauczono), w jaki sposób zdobywać wiedzę o muzycznych wartościach. Marzy mi się, nawiasem mówiąc, by kolejny cykl „Gazeta” poświęciła np. klasykom jazzu.

Czy ma ktoś inne, nowatorskie pomysły na upowszechnianie WARTOŚCI? Dzielmy się takimi marzeniami. Może ktoś z nich skorzysta, dla dobra „ogłuszonego” ogółu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lut 07, 2006 23:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
wireq pisze:
(..) Tego nie da żadna szkoła,(...)


mi jednak chodzi o zajecia z wychowania muzycznego. Samo ustanowienie ilus tam godzin w tygodniu nic nie zmieni, a nawet moze zniechecic. Potrzebni sa odpowiedni ludzie, z pasja, ktorzy beda potrafili zaszczepic muzyke (w szerokim znaczeniu tego slowa) na podatny grunt jakim niewatpliwie jest mlodziez szkolna.

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lut 08, 2006 0:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 23, 2006 18:58
Posty: 211
W pełni rozumiem Twój apel, Matt. Pisząc o możliwościach tego serwisu miałem na myśli również nawiązywanie kontaktów z ludźmi, którzy mogą pomóc w czyjejś chęci poznawania muzyki, w jej różnych płaszczyznach (technicznej, estetycznej, historycznej, itp).

Wątpię, aby nagle znalazły się zastępy nauczycieli - pasjonatów (hmm ... najczęściej będą to nauczycielki, bo feminizacja w oświacie jest już tradycją), którzy zakorzenią w dzieciach chęć poznawania muzyki innej niż lansowana w mediach. Napiszę może coś, co zabrzmi cynicznie, ale dość długo tkwię w naszych realiach (pedagogiczne doświadczenia też mam w bagażu doświadczeń) i pasjonatów - idealistów znam niewielu.

Jest jeszcze jedna kwestia. Do słuchania niektórych rodzajów muzyki trzeba mentalnościowo dojrzeć. Tu nie ma reguł czasowych. I częstokroć najlepszy nauczyciel - fanatyk nie obudzi w młodym człowieku takiej potrzeby. Z mojego punktu widzenia nie jest istotne, czy tych "niepopularnych", bo wymagających przygotowania, form muzycznych zacznie ktoś słuchać mając 10 lat, czy też 50. Ważne, aby zakochał się w sztuce dźwięku.

Niemniej podoba mi się Twoje spojrzenie. Byłoby pięknym ideałem, aby w każdej polskiej szkole znaleźli się pedagodzy pasjonaci muzyki ... oby!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lut 08, 2006 9:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
Rozkochać dzieci w muzyce jest bardzo łatwo - i nie przez wtłaczanie trudnych pojęć lecz przez aktywność twórczą... ale do tego poptrzebne sa dobre instrumenty typu:flety, dzwonki, metalofony, ksylofony, małe instrumenty perkusyjne a tych w szkołach nie ma. Jeden instrument dla każdego ucznia, ważna do odegrania "partia" i totalny klasowy odjazd...


Ostatnio zmieniony śr lis 28, 2007 11:18 przez Ed, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lut 09, 2006 18:05 
moj 200 post poswiece dzieciom -

- tak - dzieci z jakichs powodow bardzo lubia muzyke - i uwielbiaja muzykowac
z wlasnego doswiadczenia wiem ze jak im dac instrumenty - i odpowiednio pokierowac - to bez zadnego zmuszania beda mialy fajna zabawe

szkoda ze im ze szkoly zabrano taki fajny przedmiot -
dlaczego to muzyczne zlikwidowali w szkolach?
co jeszcze zlikwiduja?
zeby zapelnic dziure musze teraz placic za prywatne lekcje czy jakies prywatne szkolki za kazde dziecko z osobna
podatnicy powinni sie upomniec o swoje
nie da sie rady wszystkiego zrobic z dziecmi w domu - po to jest szkola

a moze wrocic do nauczania domowego? - cos takiego w europie istnieje


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY