[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt wrz 26, 2017 22:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob wrz 23, 2006 13:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Jakoś na razie nie widzę szans na tak tewolucyjne zmiany w Prawie autorskim, jakich domagał się ostatnio Tadeusz. To bardzo trudna materia do przejrzystej regulacji ustawowej.
Jednak zmiana interpretacji przepisów czasem może się dokonać za sprawą orzecznictwa. Właśnie niedawno odetchnęli z ulgą właściciele sklepów, pubów, fryzjerzy i przewoźnicy, bo za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK 40/04) okazało się, że grające w takiej firmie radio niekoniecznie przynosi dodatkowe korzyści właścicielowi, co wiąże się z comiesięcznym obowiązkiem zapłaty wg stawek stosowanych przez związki twórcze jak STOART, czy ZAiKS ... Trybunał podważył sposób określania takich stawek. Zatem działacze tych związków będą musieli pogłówkować : jak załatać wcale niemałą dziurę budżetową ... :roll:

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Ostatnio zmieniony sob wrz 23, 2006 23:52 przez Markovitz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 23, 2006 13:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Markovitz napisał:

Jakoś na razie nie widzę szans na tak rewolucyjne zmiany w Prawie autorskim, jakich domagał się ostatnio Tadeusz. To bardzo trudna materia do przejrzystej regulacji ustawowej.

Rozrzuciłeś Marku temat po kilkiu działach forum, i teraz tylko my wiemy o co chodzi.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 23, 2006 13:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Tu popieram Markovitza. Rozrzucić to wszędzie, po całym forum – niegłupie. W ten sposób na każdym kroku będziemy się spotykać z tym problemem, nie uciekniemy od niego, nasza podświadomość (i nad) będzie ciągle aktywna….
I może w końcu coś się ruszy, coś z tego wyniknie.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob wrz 23, 2006 14:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Gwoli ścisłości Tadeusz w innym podforum pisze:
Może by tak w naszym przypadku przeprowadzić „wywłaszczenie” , zapłacić stosowne honorarium lub, jak ktoś woli, tantiemy, i po sprawie! :wink: :lol:

No nie wiem, czy po sprawie - dopiero wtedy byłaby sprawa !

szach' raj pisze:
Tu popieram Markovitza. Rozrzucić to wszędzie, po całym forum – niegłupie (...) I może w końcu coś się ruszy, coś z tego wyniknie.


Nie przypuszczałem, że taki ze mnie strateg .. :wink: , więc bardzo mi to jest miło i przyjemnie , aczkolwiek w tym topicu widziałbym nie tylko wałkowanie kwestii wydania płyt :N:-a , ale wszystkie kwestie związane jakoś z prawem autorskim : prawa nabywców płyt i użytkowników serwisów internetowych, zasady niekomercyjnej wymiany płyt, prawa autorskie osobiste i majątkowe itp. kwestie- przedstawione w miarę przystępny sposób.

I jeszcze coś : nie chcę uchodzić tu za eksperta komisji śledczej 8)

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lut 23, 2007 15:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Koalicja rządowa wystąpiła z projektem nowelizacji ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych. Chodzi o wprowadzenie wyjątków wyłączających obowiązek wpłat na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorów, kompozytorów i artystów wykonawców (np.ZAIKS i STOART) przez małe podmioty gospodarcze jak np. drobni rzemieślnicy i usługodawcy (sprzedawcy, fryzjerzy, taksówkarze).
Jak to w Polsce bywa : przez małą lukę na pewno zechcą przecisnąć się giganci ...

Aczkolwiek podjęcie inicjatywy ustawodawczej wynika z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (TK40/04) to sposób doprowadzenia do zgodności przepisów Prawa autorskiego z Konstytucją wydaje mi się najgorszy z możliwych.

W dzisiejszej (23 II ) Gazecie prawnej polecam Kodeks internauty- bardzo przystępnie napisany komentarz do różnych aspektów korzystania z internetu (ochrona danych, aukcje i zakupy w sieci, prawa autorskie itp.).

Co można ściągać z sieci a co nie :arrow: link do tekst z interii o głośnych ostatnio akcjach p-ko internautom.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sty 30, 2009 8:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Polecam lekturę ciekawego artykułu Roberta Ziębińskiego w "Newsweeku". Tekst dotyczy problemów z funkcjonowaniem serwisu społecznościowego You Tube. Autor komentuje w nim usunięcie klipów gwiazd związanych z niektórymi firmami fonograficznymi.

Robert Ziębiński w Newsweeku pisze:
Wielkie korporacje niechętnie pamiętają o jednym drobnym fakcie - internet daje człowiekowi poczucie wolności, a serwisy takie jak YouTube możliwość wyrażania własnej opinii. Opinii, której nie narzuca żadna firma.
Nie oszukujmy się, YouTube działał sprawnie, bo dawał ludziom poczucie w uczestniczeniu w para-anarchistycznym tworze. Serwis korporacyjny nigdy czegoś takiego nie da (...)

Wytwórnie płytowe myślą tylko o własnym zysku, MTV myśli o nowym show, w którym ktoś będzie szukał czyichś majtek, a ambitny teledysk wyginie jak dinozaury (...)

I rzeczywiście : o ile w latach 90-tych prezentowano ciekawe klipy także w programach telewizji publicznej (Clipol), to od pewnego czasu w porze dziennej trudno zobaczyć artystyczny teledysk nawet w telewizji mieniącej się muzyczną...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 09, 2010 9:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
:?
ZAiKS umoczył pieniądze artystów
http://www.pb.pl/a/2010/02/09/ZAiKS_umo ... e_artystow
http://www.pb.pl/a/2010/02/09/ZAiKS_umo ... =1#comment

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 17, 2011 19:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
W tym roku temat dziedziczenia praw po Niemenie podjęła już RZECZPOSPOLITA oraz tygodnik UWAŻAM RZE.

W GAZECIE PRAWNEJ z 17 XI br. poruszyła ten temat pani Iwona Łoboda, która w artykule p.t. "Krewni zmarłych twórców mogą zarabiać na ich dziełach w nieskończoność" wzięła pod uwagę także punkt widzenia odbiorców dzieł a nie tylko spadkobierców twórcy, choć i o tych prawach wspomina pisząc o autorskich prawach majątkowych:

Iwona Łoboda pisze:
Ten, kto jest dysponentem praw majątkowych, może zarabiać na rozpowszechnianiu dzieła, np. na sprzedaży książek czy piosenek w formacie mp3 w sieci. Te prawa wygasają 70 lat po śmierci autora.
Zanim to się stanie, mogą one być przedmiotem obrotu prawnego (...)

W kontekście głośnych ostatnio spraw sądowych warto jednak pochylić się nad fragmentem dotyczącym ochrony praw ściśle związanych z twórcą, a więc praw autorskich osobistych i nadzorem nad tymi prawami po śmierci twórcy.

Iwona Łoboda cytując wypowiedź dr Arkadiusza Michalaka pisze:
Wątpliwe jest jednak, czy taki potomek potrafi ocenić, jaką więź z dziełem miał jego przodek–autor.

Istnieje ryzyko, że nie będzie w stanie powiedzieć, jak twórca zachowałby się w sytuacji, gdyby jego dzieło zostało wykorzystane w sposób mogący naruszać więź twórcy z utworem. Więcej, jest niebezpieczeństwo, że następca może domagać się ochrony w sytuacjach w których twórca nie zgłaszałby pretensji. .

Podkreślony przeze mnie fragment współbrzmi z treścią komentarza, jakiego udzielił Panoramie (w archiwum TVP Info) autor monografii Niemena- Roman Radoszewski (TVP 2, 10 listopada o 15.45). To pokrzepiające, że niezależnie od różnicy zdań - w tym akurat jesteśmy zgodni. Polecam lekturę całego (niedługiego) artykułu w GAZECIE PRAWNEJ.

Źródło :arrow: http://serwisy.gazetaprawna.pl/prawo-au ... onosc.html


PS Wbrew oczekiwaniom niektórych rządów, firm i odbiorców muzyki- w czasie polskiej prezydencji przyjęto dyrektywę wydłużającą z 50 do 70 lat czas ochrony praw pokrewnych przysługujących wykonawcom i producentom...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 20, 2011 11:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
Gościem dzisiejszego programu "Kawa czy herbata" była m.in. Małgorzata Niemen. Rozmawiano o dziedzictwie praw autorskich. Nie oglądałam niestety, ale słyszałam, że w rozmowie z panią M. użyto mocnych i rzeczowych argumentów...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 30, 2011 1:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Ewa pisze:
Nie oglądałam niestety, ale słyszałam, że w rozmowie z panią M. użyto mocnych i rzeczowych argumentów...

Rzeczywiście pani Agata Passent w programie "Kawa czy herbata" (20 XI) w sposób rzeczowy i wyważony odniosła się do wojowniczej postawy pani M., jak i do casusu cukiernika sprzedającego grechutki , ale - jak wynika z felietonu zamieszczonego w Wirtualnej Polsce (dział Kobieta) - później dość bezkrytycznie nadstawiła ucha na znane nam pretensje i niestety uznała za stosowne je przytoczyć...

Cytuj:
"Ludzie kradną fonogramy wyprodukowane przez Czesława Niemena. Używają ich sobie potem za darmo (!) jako podkładów do śpiewania. Zarabiają na tym nie dzieląc się zyskiem ze spadkobiercami producenta. (...)"

"Co zdumiało mnie jeszcze bardziej, to fakt, że jest w Polsce człowiek, którzy podaje się za „menadżera Czesława Niemena“, a nigdy nim nie był, rozdaje autografy Niemena (!) zeskanowane z jego płyty. Prawo autorskie i prawo do wizerunku mamy w nosie."

Cytaty z felietonu p. Agaty Passent p.t. "Grechutki"

Źródło- Wirtualna Polska :arrow:

http://kobieta.wp.pl/kat,58074,title,Gr ... &_ticrsn=5

Zdumiewa mnie jak łatwo panie (nie będące prawnikami) ferują osądy nad postępowaniem osób, których motywów działania nie znają! O ile wiem (a orientuję się całkiem nieźle), to jedyną osobą która dotąd ośmieliła się zaśpiewać do fonogramu wyprodukowanego przez Niemena jest znana Pieśniarka i autorka tekstu w jednej osobie, a ów utwór został przez nią zarejestrowany we włoskim odpowiedniku ZAiKSu. Głośny spór z organizatorem koncertu, w trakcie którego doszło do owego wykonania, właśnie się toczy przed Sądem pierwszej instancji, więc chyba jeszcze za wcześnie na ferowanie tak jednoznacznego i pejoratywnego osądu..?

Z kolei - to czy pan, który organizował koncerty Niemena w Poznaniu, a nawet poza granicami Polski, był Jego osobistym menażerem, czy raczej menażerem tras- to kwestia do dyskusji w specjalistycznym periodyku. Natomiast użycie słowa "menadżer" w tym przypadku wydaje się chybione, bo ów pan po prostu szefował stowarzyszeniu muzycznemu, gdzie honorowym prezesem był .. sam Czesław Niemen!

Zamieściłem swój komentarz (wcześniej na Forum => tutaj), ale chyba na niewiele się to zda...

Dopóki w audycjach telewizyjnych poglądy znanej pani Modelki nie będą konfrontowane ze zdaniem mniej znanych osób, o których ona w mediach opowiada - dopóty będzie funkcjonował stereotyp dobrej strażniczki wizerunku oraz złych niegodziwców profanujących dokonania Artysty koncertami, publikacjami i czym tam jeszcze... Tu wypada przypomnieć końcowe zdanie felietonu pani Agaty Passent :
Cytuj:
Jeśli nie znamy prawa, to czy nie stać nas choćby na elementarne formy elegancji?

No właśnie, czy to elegancko opowiadać w telewizji o nieobecnym przeciwniku procesowym..?

A to właśnie przy telewizyjnej kawie czy herbacie zrobiła pani Małgorzata Niemen.


edit 01 XII 22:55

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz wrz 23, 2012 15:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Od czasu nieudanej próby wprowadzenia przez rząd traktatu ACTA rozgorzał publiczny dyskurs w sprawie zmian w ustawie o Prawie autorskim i prawach pokrewnych. Z opiniami obrońców istniejącego status quo łatwo się zaznajomić - są aż nadto reprezentowani w stacjach radiowych i w telewizji, ale głosy zwolenników zmian poprawiających sytuację odbiorców dzieł rzadko wychodzą poza specjalistyczne fora i portale. Stąd też chciałem tu przybliżyć wyjątkowo trafną diagnozę istniejącego stanu rzeczy, jaką postawił w reakcji na opinię Hirka Wrony- publicysta Andrzej Sienkiewicz, z którego poglądami politycznymi wprawdzie się nie zgadzam, ale w kwestii konieczności reformy reżimu prawno-autorskiego jestem podobnego zdania.

Oto trzy z sześciu tez zamieszczonych na stronie Prawo_kultury.pl :

Cytuj:
1. (..)Od początku istnienia praw autorskich była to umowa społeczna – władza daje artyście monopol na kilka lat na zyski, w zamian za to, że dzieło trafia później do domeny publicznej.
Chodzi o to by nie blokować rozchodzenia się idei – podstawy rozwoju cywilizacji. Ten okres był krótki – kilkanaście lub dwadzieścia kilka lat (podobnie jak patenty) od pierwszego rozpowszechnienia.
Teraz prawo autorskie zdegenerowało się do 70 lat po śmierci autora – nie jest więc nawet (li tylko) prawem autorskim a formą prawa spadkowego (przez większość czasu ochrony autor nie żyje i nie tworzy nowych dzieł, co było warunkiem monopolu).


5. Sytuacja artystów była dotąd kiepska. Bo przemysł „pośredników” był ekstremalnie sprawny w przechwytywaniu większości „fruktów” z handlu licencjami. Artysta musiał brać co dają.

Dziś internet i piractwo są alternatywą, która uderza przede wszystkim w tradycyjnych pośredników i skraca dystans między artystą i odbiorcą. Nie ma też wiarygodnych badań, które mówią, że artyści tracą.
Są natomiast badania np z rynku norweskiego, że przez ostatnie 10 lat artystom się poprawiło, a pośrednikom pogorszyło. Jest pytanie, po czyjej stronie jesteś, Hirek :)

6. Obecny system ochrony jest tak chory, że wymaga natychmiastowej zmiany. Posiadacze praw autorskich stosują powszechnie terroryzm prawny, korumpują polityków, uchwalają prawa, które dają im uprawnienia śledczych, sędziów i egzekutorów (są jak sędzia Dredd). Na dodatek kary są absolutnie nieproporcjonalne do wykroczeń i naruszają spójność systemu prawnego (w USA 25 tys. USD za utwór, gdy za kradzież płyty CD ze sklepu można dostać maks. 2000) (...).

Komentator Jarosław Lipszyc (dalej: JL)- działacz na rzecz wolnej kultury, który od dłuższego czasu zajmuje się tym problemem, w wywiadzie udzielonym PAP, a opublikowanym przez portal Dzieje.pl wskazał na sposób rozwiązania problemu niesłychanej opresywności systemu prawnego w dziedzinie ochrony praw autorskich.

Cytuj:
PAP: Jakie są pomysły na rozwiązanie konfliktu pomiędzy ludźmi, którzy chcą dostawać pieniądze za to, co robią, a tymi, którzy chcą mieć dostęp i korzystać z twórczości w nieograniczony sposób?

JL: Słyszymy, że piraci okradają wszystkich, a twórcy umierają z głodu pod mostami, ale to nie znajduje potwierdzenia w faktach. Przemysł filmowy czy muzyczny jako całość z roku na rok zarabia coraz więcej. Niekomercyjne wykorzystanie w internecie nie podkopuje pozycji przemysłów kulturalnych (...)

Pomysłem, który mógłby rozwiązać większość problemów, jest radykalne skrócenie czasu obowiązywania praw autorskich do kilku lat po publikacji. Ludzie związani z przemysłami kultury mówią, że średni czas, w którym dzieło przynosi dochody, to jest maksymalnie kilka lat.
Książka, film czy album dobrze się sprzedają tylko przez jakiś czas po ukazaniu się. Film jest w kinach, potem na DVD, a potem zostają już tylko jakieś powtórki w telewizji o piątej nad ranem, które nie mają znaczenia dla analizy ekonomicznej inwestycji. Wygasanie praw autorskich po kilku latach od wydania nie przeszkodziłoby rynkom pracować dalej tak, jak teraz pracują, a znacząco zwiększyłoby swobodę korzystania z dzieł.

Obecnie taka zmiana jest niemożliwa na poziomie krajowym, ponieważ Polskę wiążą umowy z UE, która chroni prawa przez 70 lat po śmierci autora. UE z kolei wiążą m.in. traktat TRIPS i konwencja berneńska. Zmiana wymagałaby likwidacji tych umów albo ich renegocjacji na poziomie globalnym. Nie jest to rozwiązanie, które da się wprowadzić szybko, ale najdłuższą podróż najtrudniej zacząć od pierwszego kroku.
Dobrze, że zaczęliśmy o tym mówić.


Źródła:

-Prawokultury.pl- "afera" Czajka - Wrona


-Lipszyc: prawo autorskie dotyczy dziś każdego obywatela (21-02-2012 POLSKA po 1989r.)

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn wrz 24, 2012 8:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2569
Lokalizacja: Wrocław
Niestety, prawo nie jest tworzone dla ochrony interesów obywateli, lecz do ochrony interesów środowisk, które przy pomocy lobbingu z reguły dopinają swego. Każda próba naruszenia status quo spotyka się z histeryczną reakcją tych środowisk. Tak pewno jest i w tym przypadku, a więc nie ma co liczyć na rychłe zamiany w zakresie praw autorskich.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lis 20, 2012 22:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
W ramach Europejskich Targów Muzycznych Gazety "Co Jest Grane" w dniu 25 XI odbędzie się panel na temat :

"CO NAM ZOSTAŁO Z TAMTYCH LAT ? SKARBY Z ARCHIWÓW POLSKICH NAGRAŃ"

Jaka powinna być polityka wznawiania i wydawania nagrań artystów już nieżyjących?

Kto powinien decydować co wydać, a co pozostawić w archiwach, rodzina- spadkobiercy, wydawca
czy może fani ..?

Do dyskusji o polityce wydawniczej zaproszono m.in. panią Danutę Grechutę *, prezesa Polskich Nagrań, dziennikarzy, prawnika i reprezentanta związku producentów audio-wideo (ZPAV).

Jeśli chodzi o płyty Grechuty i Niemena, to powinien nam chyba wystarczyć 15- płytowy box GRECHUTY i dwa 6-płytowe boxy NIEMENA - oczywiście przy aktywnej polityce wydawniczej Polskiego Radia (bo na innych wydawców trudno na razie liczyć).

Natomiast chętnie nabędę płyty z rarytasami Maryli Rodowicz. Jest to artystka przyjmującą nie tylko hołdy, ale także głosy krytyczne i sensowne sugestie słuchaczy. Zależy jej na żywym kontakcie z odbiorcami, ma stale aktualizowaną stronę i forum.

Miejsce i termin:
WARSZAWA, Pałac Kultury i Nauki, 25 listopada, Sala Sienkiewicza, g. 13.30


Szczegółowe informacje i program Targów znaleźć można na stronie :arrow: Co Jest Grane

PS> Jakiego rodzaju niespodzianki mogą kryć archiwa PN można dowiedzieć się z artykułu Jacka Cieślaka z "Rzepy" (Wnas.pl)

* W zapowiedziach na stronie organizatora do dziś było jeszcze jedno nazwisko, ale zniknęło.
No cóż - trudno. Myślę, że mimo wszystko - warto dyskutować także o tych problemach.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 25, 2013 21:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3130
Ciekawe, kto nabędzie prawa do utworów Niemena kiedy Polskie Nagrania przestaną istnieć...

http://wyborcza.biz/biznes/1,101558,138 ... #BoxBizTxt

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 11, 2014 14:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3228
Miejmy nadzieję, że skarbnica Polskich Nagrań nie zostanie przez decydentów wydana na pastwę losu.

A teraz odpowiem na pytanie zamieszczone w topiku dot. remasteru płyty "Dziwny jest ten świat".

Veriton pisze:
A czy nie jest tak, że jeśli kryterium ma być posiadanie licencji PN i PR, to piratami są także oba Digitony?

Zarówno chwalone na forum wydania Digitonu, jak i krytykowane przez fanów wydawnictwa Andromedy- nie były wydane nielegalnie. Albowiem tak przed wejściem w życie ustawy o prawie autorskim i pr. pokrewnych z 04 lutego 1994r., jak i w późniejszym okresie - aż do końca 1998r. poprzeczka wymagań, jakim sprostać musiał wydawca była znacznie obniżona w porównaniu ze stanem obecnym. Zgodnie z ówcześnie obowiązującym przepisami zbędne stało się uzyskanie zgód i licencji na wznowienie nagrań wydanych 20 lat i więcej przed datą wejścia w życie w/w ustawy.

Jak nietrudno zauważyć- płyty GTR stanowiące odwzorowanie albumów z serii "Od początku" ukazały się znacznie później i są modelowymi wręcz wydawnictwami określanymi obiegową nazwą płyt pirackich.

Nierespektowanie woli artysty przy edycji płyt było częstokroć krytykowane przez Cz.Niemena. O ile zastrzeżenia do działań firmy Digiton dotyczyły wywiązywania się z wcześniejszych powziętych ustaleń, to krytyka poczynań takich firm jak Andromeda i Fraza miała charakter fundamentalnej niezgody na partackie traktowanie jego dorobku artystycznego.

Kilkakrotnie rozmawiałem z Nim na te tematy, a raz nawet mieliśmy okazję wymienić poglądy przy dziennikarzu, który w zamieszczonym później wywiadzie uznał za stosowne umieszczenie zdania, że w tym miejscu rozmowę przerwał nam młody mężczyzna darowując Niemenowi odbitki z okładkami pirackich płyt i kaset. Tak naprawdę to ów wywiad przerwał sam Czesław, bo nowinki i problematyka prawno-autorska interesowały go dużo bardziej niż udzielanie odpowiedzi na pytania w rodzaju: co było wcześniej "Pod papugami", czy "Dziwny jest ten świat"..? (jedno z pytań owego wywiadu :)).

Nasze dyskusje nie dotyczyły tylko potępienia piractwa (w czym się zgadzaliśmy), lecz także możliwości ewentualnego wykorzystania obowiązujących ówcześnie przepisów do wznowienia na cyfrowych nośnikach płyt wydanych zagranicą. W latach 1994- 1998 stało się bowiem możliwe wydanie na CD starych albumów zagranicznych bez konieczności wykupienia licencji od Sony Ent.Network. Czesław Niemen nie zdecydował się jednak na takie wznowienie, mimo że jeszcze przed wejściem w życie ustawy z pomocą firmy Normana Simona doprowadził do wydania w kolekcjonerskim nakładzie CD "Mourner's Rhapsody". Być może rezultat owych namów byłby inny, gdyby z inicjatywą wystąpił jakiś wydawca - ale to tylko gdybanie. Do mojego zdania na ten temat odniosła się niedawno pani Alicja Klenczon w profilu otwartej grupy na Fb i wyraziła opinię, że opór Niemena co do wznowienia płyt bez licencji wynikał z wyznawanych przez Niego zasad i trudno mi się z Nią nie zgodzić.

Tak więc nasz Artysta kierując się troską o losy swojego dorobku artystycznego (wydanego głównie w Polsce) wydeptywał ścieżki w ministerstwie w II połowie lat 90. przekonując ministra Zakrzewskiego do wystąpienia z projektem nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. I to się udało, bo z inicjatywy Ministra kultury ustawę zmieniono w ten sposób, że od 1999 roku bez wykupienia licencji wydanych przed 20 laty (i więcej) płyt wznowić już nie można. A jak wiadomo - licencje kosztują i to niemało...

I tu - moim zdaniem - tkwi zasadnicza przyczyna, dla której dotąd nie ma widoków na polską edycję tych płyt.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Ostatnio zmieniony wt mar 11, 2014 16:57 przez Markovitz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY