[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt wrz 19, 2017 18:16

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn mar 01, 2004 15:24 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
(M.W.Dutkiewicz, w rubryce "Z kraju"
Magazyn "Jazz", lipiec/sierpień 1970)


Koncert Niemen Enigmatic rozpoczęła grupa Romuald i Roman.

Zespół pozostaje pod wpływem Creamów, co najwyraźniej widać na przykładzie gitarzysty stosującego cały arsenał chwytów zaczerpniętych od Claptona. W grupie wyróżnia się dobry technicznie i pełen inwencji perkusista. Można mieć zastrzeżenia co do strony wokalnej wykonywanych piosenek, szkoda też, że Romuald i Roman zarzucili efektowną oprawę świetlną swych koncertów — niemniej jednak zespół pozostawił po sobie korzystne wrażenie. Dosyć ryzykownym pomysłem było umieszczenie w programie koncertu debiutującej grupy Respekt, która chyba zbyt wcześnie sięga po estradowe laury. Kompletne pomieszanie stylów (soul, swing, gospel, sweet music spod znaku Sióstr Panas), brak obycia estradowego i kiepska angielszczyzna wokalistki to główne wady zespołu, których nie zrekompensowała jedyna zaleta w postaci dobrej sekcji dętej.

I wreszcie Niemen, powitamy jak bohater narodowy, który powrócił „z ziemi włoskiej do Polski". Najlepiej wypadły w jego wykonaniu: „Jedno serce" z dobrze odtworzonym brzmieniem płytowym, „Wróć jeszcze dziś" — murowany przebój z tekstem Młynarskiego, a także nowa, szybka wersja „Sittin'on the dock of the bay" Steve Croppera i Otisa Reddinga. Rozczarowały trochę największe sukcesy Niemena: „Rapsod" i „Dziwny jest ten świat", który brzmi fatalnie jako „Strange world". W grupie akompaniującej wyróżnili się: Tomasz Jaśkiewicz i nowy organista rodem ze świata jazzu: Jacek Mikuła.

(M.W.D.)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 10, 2005 15:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3227
Zadziwia mnie rygoryzm, z jakim autor recenzji (późniejszy autor tekstów dla 2+1, a obecnie partner Joanny d'Arc- znanej z musicalu "Metro") rozprawia się np. z Krystyną Prońko, bo to ona była główną wokalistką grupy Respekt.
Oberwało się także gitarzyście grupy Romuald i Roman. Gniewa dziś ta niesprawiedliwa ocena autentycznie rockowej formacji z Wrocławia.
Natomiast, gdy recenzent wybrzydza na Niemena, jego dąsy już tylko śmieszą :mrgreen:
Oczywiście - nawet wykonanie Rapsodu mogło rozczarować pana krytykanta, ale żeby twierdzić , iż pierwsza anglojęzyczna wersja Dziwnego świata.. była .."fatalna" (?!). Nie uwierzę za Chiny Ludowe !
Otóż, ze wszystkich znanych wersji tylko ta mogła podbić świat . Miała wszelkie przymioty hitu : czytelną dla każdego odbiorcy linię melodyczną, przejrzystą aranżację, ekspresję wokalną, no i prostotę przesłania. Żal serce ściska, że wersja nad którą się tu rozpływam utrwalona została tylko na płytkach demo... :( .
Następna wersja spopularyzowana przez Grupę Niemen była już bardzo awangardowa.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 10, 2009 13:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
[quote="Markovitz"]Natomiast, gdy recenzent wybrzydza na Niemena, jego dąsy już tylko śmieszą
Oczywiście - nawet wykonanie Rapsodu mogło rozczarować pana krytykanta, ale żeby twierdzić , iż pierwsza anglojęzyczna wersja Dziwnego świata.. była .."fatalna" (?!). Nie uwierzę za Chiny Ludowe ![/quote]

Po co mieszać w to uczucia wiary?
Po pierwsze nie wiemy, jak Niemen wykonał [i]"Strange is This World"[/i] live.

[quote="Markovitz"]Żal serce ściska, że wersja nad którą się tu rozpływam utrwalona została tylko na płytkach demo... .
Następna wersja spopularyzowana przez Grupę Niemen była już bardzo awangardowa.[/quote]

Nie każdego dnia Niemen był w najwyższej formie wokalnej, a i wersja demo, często też jest jednym z "podejść" gotowego (i... ogranego na próbach i koncertach) już utworu przed jego finałowym nagraniem. A więc jest prawie optymalną wersją.

Może ta na koncercie była właśnie jedną z wersji "bardziej awangardowych"?
I to tak zwaliło z nóg recenzenta?

(*)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lip 13, 2009 21:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
To jest test edycji:

XYZ pisze:
Ooooooooooooooooooooobudźcie się i dajcie pożywienie swym szarym komórkom! :)


:) :) :D :D :mrgreen: :mrgreen: :N: :N:

Wygląda na to, że już wsztstko działa jak należy.

A więc zapraszam do podejmowania dyskusji na dowolny temat, związany z Niemenem.
Wiem, że jest kanikuła, ale przecież o Niemenie można zawsze porozmawiać.
Czyż nie po to powołane jest to forum?

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY