[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz paź 22, 2017 11:04

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 290 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt lis 23, 2007 11:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Wiele rocznic mija nas codziennie i przechodzi niezauważonych, a warto je odnotowywać.
Raz - dlatego, że dotyczą istotnych dla kultury i histori Polski osób i zdarzeń.
Dwa - są związane pośrednio lub bezpośrednio z Niemenem.
Zauważymy wówczas, że Niemen w tym Panteonie osób, istotnych dla naszej, szeroko rozumianej kultury, był postacią istotną, brał udział w wielu przedsięwzięciach z udziałem tych Wybitnych Polaków, lub sięgał po ich dzieła inspirując się ich dorobkiem.


Obrazek

23 listopada 1933 rok
- urodziny (w Dębicy) KRZYSZTOFA PENDERECKIEGO.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Penderecki

Zacznijmy od dzisiejszej rocznicy i Jubilata - najwybitniejszego polskiego przedstawiciela współczesnej muzyki poważnej.
Co miał wspólnego z Niemenem?
Przypomnijmy koncert "Tolerancja" do jakiego doszło 9 lutego 1991 roku w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Koncert charytatywny mający na celu wsparcie chorych na AIDS.
Wystąpił zarówno Jubilat - Krzysztof Penderecki - dyrygując Orkiestrą i Chórem Filharmonii Narodowej wykonującym "Angus Dei" - na głosy solowe, chór i orkiestrę - utwór skomponowany w 1995 roku
Wystąpił na tym koncercie również Czesław Niemen (obok Tomka Stańki, Staszka Soyki, Kory i Marka Grechuty).
Czy były i inne związki Pendereckiego z Niemenem?
Można się ich dopatrzeć choćby w sięgnięciu przez obu twórców do biblijnych "Psalmów Dawidowych" - Penderecki sięgnął po nie w 1958 roku, komponując "Psalmy Dawidowe" na chór mieszany i perkusję.
Niemen nosił się z zamiarem i mówił o chęci porwania się na taką kompozycję. Skończyło się na planach, ale powrócił do tematu i wykonanał swój plan w części - śpiewając a cappella fragmenty Psalmów (22 i 24) w 15 rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki, w kościele św. Stanisława Kostki - 17 października 1999 roku.
Czy jeszcz coś ich łączyło?
Tak! A kompozycje do słów poetów polskich i zagranicznych?
Mieli je obaj w swym dorobku.
K. Penderecki - do wierszy Leopolda Staffa - "Cisza", "Niebo w nocy" i "Oddech nocy" (1956-1957), K.I. Gałczyńskiego - "Prośba o wyspy szczęśliwe" (1957), K. Przerwy-Tetmajera "Czyś ty snem była" (1981).
"Strofy" - na sopran, głos recytujacy i 10 instrumentów z 1959 roku do słów Sofoklesa, Jeremiasza, Izajasza, Meandra, Omara el-Khayana.
Niemen - wszyscy znamy je doskonale (odsyłam do stron "Wszystkie teksty na płytach Niemena").
Teksty do "Hymnu do Matki Ziemi" - m.in. Heinego, Nerudy, Calderona, Machado, Whitmana, Albertiego, ale też T. Różewicza.
Teksty do "Dialogu" - Majakowskiego i Broniewskiego.
I obaj z wymienionych - T. Różewicz i W. Broniewski - pojawiają się w warstwie tekstowej oratorium K. Pendereckiego - "Dies irae" z 1967 roku - odpowiednio wiersze: "Warkoczyk" i "Ciała" - w utworze poświęconym uświetnieniu odsłonięcia pomnika ofiar obozu w Oświęcimiu-Brzezince.
A tematyka Stworzenia Świata i Człowieka w Kosmosie?
Niemen odnosił się do niej wielokrotnie i z różnego punktu widzenia. To nie tylko fabularno-ilustracyjna przypowieść, znana z "Katharsis", ale głównie utwory z ostatniego okresu twórczości - choćby "Trąbodzwonnik" z płyty "spodchmurykapelusza".
K. Penderecki tworząc swoją kantatę "Kosmogonia" w 1970 roku oparł warstwę fabularną na tekstach m.in. Sofoklesa, Owidiusza, ale i Kopernika, G. Bruno, kończąc na słowach kosmonautów: Gagarina i Gleena.
Niemen również poświęcił kompozycję naszemu kosmonaucie - Hermaszewskiemu.
A związki obu kompozytorów z jazzem i ludźmi jazzu?
Osobą spajającą te działania był Krzysztof Komeda i Tomek Stańko.
Stańko - wiadomo - zagrał z Czesławem Niemenem (w ramach swego słynnego kwintetu) na Jazz Jamboree 1970 roku.
Komeda? Pamiętamy występ Niemena na "Zaduszkach" w Krakowie - poświęconych Komedzie i jego udział w spektaklu "Komeda" w ramach Jazz Jamboree 1972 (wykonanie z Grupa Niemen - kompozycji Komedy "Kattorny" i "The One Hundred Years"). Stańko członk zespołu Komedy jest łącznikiem na lini jazz-Komeda-Penderecki-Niemen.
Co ma jazz, Komeda, Stańko do K. Pendereckiego? Ma i to wcale nie mało.
Przypomnieć w tym miejscu należy o kompozycji K. Pendereckiego "Actions for Free Jazz Orchestra" łączącego jazz z muzyka współczesną z 1977 roku, zrealizowaną na Festiwal w Donaueschingen. Z udziałem Tomasz Stańki i plejadą światowej sławy muzyków jazzowych, a wszystko pod dyrekcją K. Pendereckiego.
Co jeszcze - z pewnościa problematyka śmierci poruszana w dziełach obu znakomitych twórców.
K. Penderecki - odniósł się do problemów eschatologicznych głównie w takich dziełach jak wspomniane już "Strofy" i kontynuacja tematu od "Trenu Ofiarom Hiroszimy", poprzez Brygadę śmierci", "Diabły z Loudun" i "Dies irae", do "Jutrzni", "Złożenia do grobu" czy "Polskiego Requiem".
A Niemen - ten temat był równie często akcentowany w jego kompozycjach - wymieńmy choćby "Bema pamięci żałobny rapsod", "Piosenkę dla zmarłej", "Człowiek jam niewdzieczny" , "Epitafium pamięci Piotra", a przecież uczestniczył w nagraniu kompozycji Helmuta Nadolskiego "Requiem dla Van Gogha" czy "Medytacjach".
Jest jeszcze coś, co łączy Pendereckiego i Niemena.
Olimpiada w Monachium w 1972 roku.
Krzysztof Penderecki wygrał konkurs na muzykę otwierającą Igrzyska, natomiast Niemen zagrał w trakcie Olimpiady na Festiwalu "Rock and Jazz Now" z udziałem Mahavishnu Orchestra i wieloma tuzami światowego jazzu.
Obaj nie kryli zachwytu naturą i jej pięknem - słynne jest już arboretum w Lutosławicach. Niemen miał ogród zdecydowanie skromniejszy, ale w duszy i pamięci ciągle grało mu piękno i zachwyt nad wspaniałościami przyrody. Mówił o tym często i echa tego znajdujemy w działaniach i twórczości.
Nie można zapomnieć o muzyce filmowej obu kompozytorów.
Penderecki - to nie tylko muzyka do ostatniego filmu Andrzeja Wajdy - "Katyń", ale dużo wcześniejsze, poczynając od "Rękopisu znalezionego w Saragossie" - reż. W.J. Hasa z 1964 r. i tegoż reżysera "Szyfry" z 1966 r., "Ręce do góry" z 1967 w reż. Jerzego Skolimowskiego, "Zejście do piekła" z 1966 w reż. Z. Kuźmińskiego czy "Zbyszek" z 1969 roku w reż. Jana Laskowskiego (tu też zaistniała muzyka Komedy, J. "Dudusia" Matuszewskiego oraz W. Kilara).
A Niemen - napisał szereg filmowuch ilustracji muzyznych - wymieńmy choćby: "Die Schussel" reż. E.Guntera z 1972, "Dziewczyny do wzięcia"-reż. J.Kondratiuka 1972r, "Sobie król" - reż. J.Łęski1973r, "CDN"- reż. P. Kędzierski i Z.Kamiński z 1976r oraz rok później "Zofia" w reż. Ryszarda Czekały. W 1977 roku były filmy "Antyki" reż. K. Wojciechowski i "Zapach Ziemi" reż. D.Jovanovic, wymienić należy jeszcze choćby "Karabiny" z 1981 w reż. W. Podgórskiego czy "Polonia Restituta" - reż. B.Poręby z 1980 roku.
Tych punktów stycznych było i jest znacznie wiecej, ale wymagałoby to szerszej dysertacji, a kalendarium ma jedynie zaznaczyć ewidentne związki Niemena z Jubilatem.

(.)


Ostatnio zmieniony pn lis 26, 2007 17:11 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lis 23, 2007 12:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
ratajczak bogdan pisze:
23 listopada 1933 rok[/b]
- urodziny (w Dębicy) KRZYSZTOFA PENDERECKIEGO.
Zacznijmy od dzisiejszej rocznicy i Jubilata - najwybitniejszego polskiego przedstawiciela współczesnej muzyki poważnej.
(.)


A kto tak twierdzi, że najwybitniejszy ? Zapewne Bogdan Ratajczak ! Cholera, a już myślałem, że najwybitniejszym i tu był C. Niemen :)

P.S. Widzę, że niektórym już tu nieźle wali :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt lis 23, 2007 13:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
".... z Niemen w tle" no , no , coraz "ciekawiej " ?!

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt lis 23, 2007 15:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Co można powiedzić w takiej sytuacji?
Ręce i nogi opadają, ale mimo wszystko dobrze, że Maciek i Stach zareagowali na nowo założony temat - choć, jak na razie, niewiele nowego do niego wnieśli.
Proszę zastanowić się - zawsze to mówię - zanim zabierzecie głos w jkiejkolwiek sprawie, bo potem jest jedynie głupio, coraz głupiej i nie ma odwrotu od andronów jakie wypisujecie.

Temat założony jest dokładnie po to (odeślę ponownie do wstępu), aby odnotowywać daty związane rocznicami, które w jakikolwiek sposób, kojarzą się z Niemenem. Tak, tak Stachu! Nawet jeżeli Niemen jest tylko tłem tych wydarzeń.
Stąd mogą znajdować się tytaj i takie rocznicowe daty urodzin, jak dzisiejsza - urodzin Krzysztofa Pendereckiego.
Niemen stykał się z szerokim gronem ludzi - mocniej i luźno powiązanych z jego życiem i twórczością.
Wszystko, co pozwala spojrzeć na biografię i tę twórczość z innej perspektywy - wydaje się godne odnotowania i dyskusji.
Za taką nie uważam jednak postów typu:

Maciek pisze:
Cholera, a już myślałem, że najwybitniejszym i tu był C. Niemen :)
P.S. Widzę, że niektórym już tu nieźle wali :)


lub zdawkowych oświadczeń, zakończonych bezsensownym pytajnikiem.

Stach pisze:
".... z Niemen w tle" no , no , coraz "ciekawiej " ?!


Ale już się z taką postawą wystarczająco dobrze "oswoiłem" i nie zamierzam z takimi "przemyślanymi zdaniami" polemizować, bo to do niczego nie prowadzi.
Zapraszam każdego, kto zauważy jakąś ciekawą rocznicę, kto może coś wnieść do naszej wiedzy o redagowanie i kontynuowanie tematu, rozszerzanie wątku, uzupełnianie, korygowanie, bo to temat dla nas wszystkich.
Nie zawsze (z oczywistych względów) będę w stanie odnotować wszystko, co warte jest przypomnienia.
Zatem liczę na wspólną, ciekawą pracę nad kalendarium.
ZAPRASZAM!

********************************************************

Aby nie psuć ciągłości "kalendarium codziennego" - pozwolę sobie na krótką odpowiedź uświadmiającą i wyjaśniającą, skierowaną również do"dzeka", będącą formą repliki na jego post z 26 listopada (zamieszczony poniżej) w tym właśnie miejscu.

dzek pisze:
(...)godne podziwu są wysiłki Bogdana aby nam wszystkich udowodnić (...)że Niemen wielkim artystą był. Już samo zestawienie go z tak szacownymi postaciami jak Mickiewicz czy Penderecki ma uwznioślić nam Czesława.Równiez poważny,ba nawet "podniosły"ton wypowiedzi,cytowanie wspaniałego wieszcza ma nam uświadomić,że Czesław to coś więcej niż twórca szeroko pojętej muzyki rozrywkowejCzasem mam wszelako wrażenie,że Bogdan,aby udowodnić sobie i nam jakikolwiek związek Niemena z kimkolwiek gotów byłby nawet "czepiać"się jakichś związków doprawdy iluzorycznych.Niedługo dowiemy się może,iż Czesław był bardzo blisko związany z naszym paieżem ,bo modlił się do tego samego Boga albo,że Lutosławski to "kamrat"Czesława ,bo jego pies jadł na śniadanie to samo,co pies Czesława.(...)Niemen miał i ma swoje miejsce w naszej kulturze ale kojarzenie go na siłę z każdym wielkim jest zabiegiem ryzykownym.Penderecki ma tyle wspolnego z Czesławem co ja lotami kosmicznymi.


Odpowiem wszystkim, nie tylko "dzekowi", bo widzę, że nie zostałem dobrze zrozumiany.
To o czym tu piszę (piszemy), wbrew kilku sugestiom (wynikającym chyba z niezrozumienia idei tematu - nie dopuszczam myśli o zlośliwości) nie chodzi o pisanie hagiografii - uświęcania i wychwalanie pod niebiosa osoby Niemena oraz wyniesienie, wydźwignęcie go na barkach najwybitniejszych ludzi kultury polskiej i światowej (będą i mniej ważni, ale takie akurat teraz są rocznice i na to nic nie poradzę), na PIEDESTAŁ, lecz o pokazanie, że Niemen w tej polskiej i światowej kulturze był, uczestniczył, był ważnym jej ogniwem, nawet jeżeli te związki, z przedstawianymi TU twórcami i osobowościami świata sztuki, są czasami bardzo luźne, czy wręcz epizodyczne.
Założeniem jest nie tylko ukazanie tych związków Niemena z prezentowanymi artystami, ale na równi, przypominanie właśnie TYCH ARTYSTÓW w kontekście dokonań Niemena (dlatego właśnie tak nazwałem temat: "z Niemenem w tle" - co tak oburzyło Stacha).
To ma być z założenia prezentacja INNYCH TWÓRCÓW - a przy okazji, jakaś ciekawostka (w tle) o Czesławie.
Inaczej wielu z nas nie zwróci uwagi na bieżące rocznice.
Tak ma szansę o nich nie zapomnieć (lub uzmysłowić sobie, że taką rocznicę danego dnia obchodzimy) i jeżeli starczy chęci, wytrwałości i dociekliwości - czegoś nowego się dowiedzieć o związanym z konkretną datą człowieku pióra, teatru, filmu, muzyki...
Chyba jaśniej nie można?

Ps. A na Papieża i Witolda Lutosławskiego - drogi "dzeku" - o ile ja wytrwam i nie zapomnę - też przyjdzie czas, bo i tam jest dużo związków z Niemenem.
Czy Ty ich nie dostrzegasz?
Jeżeli nie, to po to właśnie jest ten temat.
Pozdrawiam. :)

(.)


Ostatnio zmieniony wt lis 27, 2007 13:44 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lis 23, 2007 17:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3230
Bogdan Ratajczak pisze:
Stańko - wiadomo - zagrał z Czesławem Niemenem (w ramach swego słynnego kwintetu) na Jazz Jamboree 1970 roku.
Komeda? Pamiętamy występ Niemena na "Zaduszkach" w Krakowie - poświęconych Komedzie i jego udział w spektaklu "Komeda" w ramach Jazz Jamboree 1970 (wykonanie z Grupa Niemen - kompozycji Komedy "Kattorny" i "The One Hundred Years"). Stańko- członek zespołu Komedy jest łącznikiem na lini jazz-Komeda-Penderecki-Niemen.


Ja potrzeby wytyczania takiej linii nie dostrzegam. I to nie tylko dlatego, że Niemen zaśpiewał dzień po JJ'70 z zespołem Studia Jazzowego Polskiego Radia a nie z kwintetem Stańki, a koncert Grupy Niemen miał miejsce dwa lata później niż to Bogdan odnotował, lecz przede wszystkim dlatego, że Tych twórców muzyki : poważnej, jazzowej, różnej i różniastej łączy po latach tylko to, że z powodzeniem zajmowali się muzyką właśnie...

To, czy w jakimś utworze w zespole towarzyszącym Niemenowi grał na trąbce znany muzyk, jest oczywiście dla nas jakąś ciekawostką, ale czy takie wydarzenie zostawiło znaczące piętno na twórczości Obydwu muzyków ..? Raczej wątpię.

A co do samej idei tego Kalendarium - jestem pełen podziwu dla kronikarskich chęci Bogdana, ale osób i wydarzeń nieco ściślej związanych z Niemenem niż np. Penderecki było i jest tyle, że wystarczy, aby wypełnić nimi karty strony i forum..

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn lis 26, 2007 10:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

26 listopada 1855 rok – w Konstantynopolu zmarł
Adam Bernard Mickiewicz (ur. 24 grudnia 1798 roku w Zaosiu koło Nowogródka).
Jeden z romantycznych poetów - Wieszczów Narodowych .

(...)Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;(...)


Życiorys A.Mickiewicza:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Mickiewicz

Rodzina Wydrzyckich pochodziła z tych samych Ziem Kresowych i Czesław Niemen – choć ukochał innego poetę – Norwida – nie pozostał „nieczuły” na tę poezję i w swej twórczości muzycznej znajdujemy tego echa.
Poezja Mickiewicza była obecna w domu rodzinnym Niemena:
http://www.speedyshare.com/819476680.html

Po raz pierwszy Niemen zaśpiewał strofy Mickiewicza na płycie SXL 0831 wydanej przez Muzę: "Kurylewicz-Waraska-Niemen. Muzyka teatralna i telewizyjna" w 1972 roku do muzyki Andrzeja Kurylewicza.
Był to XVI Sonet pochodzący z 1826 roku.

„Dobranoc”:

Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,
Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy,
Dobranoc! niech odpoczną po łzach twoje oczy,
Dobranoc! niech się serce pokojem zasili.

Dobranoc! z każdej ze mną przemówionej chwili
Niech zostanie dźwięk jakiś cichy i uroczy,
Niechaj gra w twoim uchu, a gdy myśl zamroczy,
Niech się mój obraz sennym źrenicom przymili.

Dobranoc! obróć jeszcze raz na mnie oczęta,
Pozwól lica. - Dobranoc! - Chcesz na sługi klasnąć?
Daj mi pierś ucałować. - Dobranoc! zapięta.

- Dobranoc! już uciekłaś i drzwi chcesz zatrzasnąć.
Dobranoc ci przez klamkę - niestety! zamknięta!
Powtarzając: dobranoc! nie dałbym ci zasnąć.



Wrócił do niego po latach wykonując inną jego wersję "live" w Filharmonii Poznańskiej.
„Dobranoc” (wersja z koncertu z Orkiestrą PRiTV w Poznanie p/d Z.Górnego z marca 1980 roku z programu „Muzyka Małego Ekranu” #10
http://www.speedyshare.com/691364942.html

W filmie Bohdana Poręby „Polonia Restituta” z 1980 roku wykorzystano fragmenty tekstu Mickiewiczowskiej "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego" - "Litanię pielgrzymską".
„Litania” pochodzi z wydanej w Paryżu w 1932 roku w drukarni A.Pinarda:
„KSIĘGI NARODU POLSKIEGO I PIELGRZYMSTWA POLSKIEGO”
http://monika.univ.gda.pl/~literat/ksiegi/index.htm


„LITANII PIELGRZYMSKIEJ”

Kyrie eleyson. Chryste eleyson.
Boże Ojcze, któryś wywiódł lud Twój z niewoli egipskiej i wrócił do Ziemi Świętej,
Wróć nas do Ojczyzny naszej.
Synu Zbawicielu, któryś umęczony i ukrzyżowany zmartwychwstał i królujesz w chwale,
Zbudź z martwych Ojczyznę naszą.
Matko Boska, którą ojcowie nasi nazwali królową Polski i Litwy,
Zbaw Polskę i Litwę.
Święty Stanisławie, opiekunie Polski,
Módl się za nami.
Święty Kazimierzu, opiekunie Litwy,
Módl się za nami.
Święty Józafacie, opiekunie Rusi,
Módl się za nami.
Wszyscy święci opiekunowie Rzeczypospolitej naszej,
Módlcie się za nami.
Od niewoli moskiewskiej, austriackiej i pruskiej,
Wybaw nas, Panie.
Przez męczeństwo trzydziestu tysięcy rycerzy barskich poległych za Wiarę i Wolność,
Wybaw nas, Panie.
Przez męczeństwo dwudziestu tysięcy obywateli Pragi wyrzniętych za Wiarę i Wolność,
Wybaw nas, Panie.
Przez męczeństwo młodzieńców Litwy zabitych kijami, zmarłych w kopalniach i na wygnaniu,
Wybaw nas, Panie.
Przez męczeństwo obywateli Oszmiany wyrzniętych w kościołach Pańskich i w domach,
Wybaw nas, Panie.
Przez męczeństwo żołnierzy zamordowanych w Fischau przez Prusaków,
Wybaw nas, Panie.
Przez męczeństwo żołnierzy zaknutowanych w Kronstadzie przez Moskali,
Wybaw nas, Panie.
Przez krew wszystkich żołnierzy poległych w wojnie za Wiarę i Wolność,
Wybaw nas, Panie.

Przez rany, łzy i cierpienia wszystkich niewolników, wygnańców i pielgrzymów polskich,
Wybaw nas, Panie.
O wojnę powszechną za wolność ludów,
Prosimy Cię, Panie.
O broń i orły narodowe,
Prosimy Cię, Panie.
O śmierć szczęśliwą na polu bitwy,
Prosimy Cię, Panie.
O grób dla kości naszych w ziemi naszej,
Prosimy Cię, Panie.
O niepodległość, całość i wolność Ojczyzny naszej,
Prosimy Cię. Panie.*


W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. - Amen.


*Tekst wytłuszczony - śpiewa Niemen do swej muzyki.

Do wysłuchania:
http://www.speedyshare.com/445139985.html


Niemen w 1998 roku wziął udział w spektaklu telewizyjnym "Zdania i uwagi" w reżyserii Grzegorza Królikiewicza - opartym na poezji okresu rzymsko-dresdeńskiej Mickiwewicza - "Zdania i uwagi z dzieł Jakuba Bema, Anioła Ślęzaka [Angelus Silesius] i Sę Martena" i wykonał kilka wokaliz a cappella: "Rzecz zaniedbana", "Pomagać Bogu", "Słowo i Ciało", Dziewica i dziecko", Królestwo Boże gwałt cierpi" oraz w duecie z Antoniną Krzysztoń "Bóg".

Ważnym epizodem twórczym Niemena, nawiązującym do twórczości Mickiewicza było skomponowanie muzyki do spektaklu teatralnego "Dziady cz. III i Ustęp" w reżyserii Adama Hanuszkiewicza, wystawionego w Teatrze Małym w Warszawie w 1978 roku.

Po latach (6 lipipca 1981 roku) sięgnięto ponownie po muzykę Niemena przy okazji wystawionej w katowickim "Spodku" spektaklu - "Tragedia romantyczna - "Dziady", "Kordian" w reżyserii Mirosława Kiny (część "Dziady").

(.)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lis 27, 2007 10:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 442
Lokalizacja: Jelenia Góra
Doprawdy godne podziwu są wysiłki Bogdana aby nam wszystkich udowodnić/tylko czy trzeba to w taki sposób robić?/ ,że Niemen wielkim artystą był.Już samo zestawienie go z tak szacownymi postaciami jak Mickiewicz czy Penderecki ma uwznioślić nam Czesława.Równiez poważny,ba nawet "podniosły"ton wypowiedzi,cytowanie wspaniałego wieszcza ma nam uświadomić,że Czesław to coś więcej niż twórca szeroko pojętej muzyki rozrywkowejCzasem mam wszelako wrażenie,że Bogdan,aby udowodnić sobie i nam jakikolwiek związek Niemena z kimkolwiek gotów byłby nawet "czepiać"się jakichś związków doprawdy iluzorycznych.Niedługo dowiemy się może,iż Czesław był bardzo blisko związany z naszym paieżem ,bo modlił się do tego samego Boga albo,że Lutosławski to "kamrat"Czesława ,bo jego pies jadł na śniadanie to samo,co pies Czesława/właśnie,czy Niemen miał psa?/.Nie,oczywiście żartuje.Niemen miał i ma swoje miejsce w naszej kulturze ale kojarzenie go na siłę z każdym wielkim jest zabiegiem ryzykownym.Penderecki ma tyle wspolnego z Czesławem co ja lotami kosmicznymi.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lis 27, 2007 10:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Nie przesadzaj Dzek. Każdy kraj ma swoich wielkich i każdy ich szanuje. U nas jest inaczej, modniejsze ostatnio jest u nas opluwanie osiągnięć wybitnych niż ich gloryfikowanie. Coraz częściej i coraz nachalniej pluje się na wszystko, na naszą historię, na naszą kulturę, na naszych wielkich rodaków. Coraz częściej też zaczynają się wypowiadać ludzie o miernym pojeciu na temat polskich wartości, polskiego etosu. Nabierają chęci by powiedzieć swoje, bo taki trend rodem z Gazety Wyborczej ich porwał i poniósł ponad rozumieniem tego o czym się wypowiadają. Dla Ciebie może to i śmieszne i naiwne. Dla mnie istotne. Mieliśmy w swoim narodzie wiele wybitnych rodaków. Ja do nich zaliczam i Niemena, i lubianego przez Ciebie Grechutę. Stawiam ich w jednym rzędzie z innymi wielkimi Polakami.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lis 27, 2007 11:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek
27 listopada 1942 w Seatle (USA) urodził się geniusz i "rewolucjonista" gitary elektrycznej, wybitny muzyk rockowy
JIMI HENDRIX
James Marshall Hendrix, znany jako Jimi Hendrix (ur. 27 listopada 1942 w Seattle w USA, zm. 18 września 1970 w Londynie w Anglii) – amerykański gitarzysta, wokalista, kompozytor rockowy najczęściej wiązany ze stylami acid rock, psychodeliczny rock.

Moje artykuły (gdyby kogoś zainteresowało) poświęcone Hendrixowi (1-3) z „Tygodnika Pilskiego” z 1994 roku (internetu wówczas nie było):

http://img261.imageshack.us/img261/9358/hendrix1yl6.jpg

http://img413.imageshack.us/img413/3290/hendrix2mx8.jpg

http://img516.imageshack.us/img516/3945/hendrix3ef0.jpg

Oficjalna strona Jimi’ego Hendrixa:
http://www.jimihendrix.com/index.php

Krótka biografia Hendrixa z internetu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jimi_Hendrix

Hendrix – Niemen, jaki związek tym razem?
Przede wszystkim utwór „LITTLE WING” pochodzący z drugiego albumu grupy The Jimi Hendrix Experience: Jimi Hendrix - wokal, gitara, Mitch Mitchell – perkusja, Noel Redding - gitara basowa „Axis: Bold as Love” - wydany w grudniu 1967 roku w Wielkiej Brytanii. W USA album wydano w styczniu 1968.
Na liście utworów po raz pierwszy widniej, pośród szeregu innych, ten „łącznik”:
"Little Wing" - 2:24
http://www.speedyshare.com/181604243.html
Okładka nawiązująca bardzo wyraźnie do kultury hinduskiej. Niemenowi przecież tak bliskiej.
Obrazek
Czyżby to było pierwsze (jeszcze nieuświadomione) zauroczenie Niemena tą kulturą?

Niemen wykonał tę piosenkę z typowym dla siebie kunsztem wraz z zespołem basisty Tomka „Kciuka” Jaworskiego .
Niemen i Kciuk nagrali wspólnie „Little Wing” :
http://www.speedyshare.com/582510673.html

„Little Wing”

Well, she's walking through the clouds
With a circus mind that's running wild
Butterflies and zebras
And moonbeams and fairy tales
That's all she ever thinks about
Riding with the wind

When I'm sad she comes to me
With a thousand smiles
She gives to me free
It's alright, she says, it's alright
Take anything you want from me,
Anything
--------------------------------------

Well she's walking through the clouds
With a circus mind that's running wild
Butterflies and zebras
End moonbeams and fairy tales
That's all she ever thinks about
Riding with the wind

When I'm sad she comes to me
With a thousand smiles
She gives to me, free
It's alright, she says , it's alright
Take anything you want from me
Anything (aahh-ah-ahhh)

Fly little wing, yeah, yeah
Fly little wing, yeah, yeah

It's alright, she says , it's alright
Take anything you want from me
Anything (aahh-ah-ahhh)
yeah, yeah !!!


Na LP „Little Wing - Kciuk – Gościnnie Niemen” – wydanym przez firmę Arston pod numerem ALP-050 w 1989 roku. (Wznowienie w 1993 r. na CD firmy Digiton pod nr. DIG 124, jako „Kciuk - Little Wing – Niemen”)

......................Obrazek.......................................................Obrazek

Niemen nie był jedynym polskim muzykiem, który wykonał ten standard rockowy. Należy przypomnieć choćby – Skawalker – Grzegorza Skawińskiego w 1994, zespół Fire Trap w 1988, Kasię Kowalską z zespołem Ozone w 1996, Grzegorza Karnasa w 2000, grupę Night Come, czy gitarzystę Leszka Ciechońskiego. A na świecie..., aż trudno policzyć.
Niemen z całą pewnością doskonale znał twórczość Hendrixa (muzycy Akwarel, a zwłaszcza gitarzysta T. Jaśkiewicz – próbował przemycić jakieś elementy tej muzyki do swego sposobu grania).
W książce „Niemen o sobie” autorstwa D. Michalskiego, wspominając okres realizacji płyty „Sukces” (realizowany w 1968 roku) Niemen stwierdził:
„(...) "Jeżeli” to znowu Julian Tuwim.(...) Ale ostateczna aranżacja utworu została zdeterminowana przez moich muzyków, którzy byli wtedy zafascynowani Jimim Hendrixem i mieli rozmaite z nim i jego muzyką skojarzenia.(...)”
Niemen widział jego koncerty, nie dane było im się spotkać na scenie
(w okresie największych sukcesów Jimiego – Niemen koncertował we Włoszech i kraju z Akwarelami i Enigmatic – szansa na takie spotkanie była z oczywistych względów mało prawdopodobna).
Czy Hendrixowi obiło się o uszy nazwisko Niemena, czy miał możliwość poznać jego muzykę? Raczej wątpliwe i mało realne, ale...?
To, co nie dane było im za życia, ziściło się w Alei Sław na Skwerze Harcerskim im. Szarych Szeregów w Kielcach, gdzie pośród 24 popiersi umieszczono i ich.
Oto oni obaj – Czesław Niemen i Jimi Hendrix – tuż obok siebie:

.....................Obrazek................................................................................Obrazek


(.)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 28, 2007 10:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
28 listopada 2007 rok.
Dwie ważne daty - 100 rocznica śmierci Stanisława Wyspiańskiego, ale również, dla nas nie mniej ważna, zwłaszcza w kontekście tematu "Kalendarium (z Niemenem w tle)" - 65 rocznica urodzin Jonasza Kofty.
Od kogo zacząć?
Myślę jednak, że od Wyspiańskiego, choć jego związki z Niemenem, lub odwrotnie (jak kto woli), są zdecydowanie mniejsze, co nie znaczy, że ich nie ma... Ale o tym za kilka chwil, muszę jeszcze coś zredagować i dopracować temat.
Dzisiejszy dzień w PR Program II nafaszerowany jest audycjami o tej rocznicy (gorąco polecam te audycje) - nic w tym dziwnego, bo i postać znacząca, ba, wręcz wybitna, a ponadto decyzją i Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 grudnia 2006 r. ustanowiono bieżący rok - Rokiem Stanisława Wyspiańskiego.



(.)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 28, 2007 11:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
"Miales chamie zloty rog..." :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 28, 2007 12:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
"Kto mnie wołał
czego chciał ?" :wink:

"Miałeś, chamie, czapkę z piór" :wink:

(.)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 28, 2007 14:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

28 listopada 1907roku zmarł
Stanisław Wyspiański (ur. 15 stycznia 1869 w Krakowie, zm. 28 listopada 1907 tamże) – polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, architekt, projektant mebli. Jako pisarz związany z dramatem symbolicznym. Nieoficjalnie nazywany Czwartym Wieszczem Polskim[1].*
*Na podstawie pl. Wikipedia –
Dzieła plastyczne – to też element twórczości łączący Wyspiańskiego z Niemenem:
http://www.wyspianski.mnw.art.pl/zbiory.html
My zatrzymajmy się jedynie nad jednym dramatem, bo on ma bezpośrednie związki z twórczością Niemena - „Wesele“ – dramat opis[/u]:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... le1901.jpg
Wesele – Tekst dramatu – Wikimedia
http://pl.wikisource.org/wiki/Wesele_%2 ... 5%84ski%29
Plakat prapremiery „Wesela” 16 marca 1901 w Teatrze Miejskim w Krakowie
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... le1901.jpg
Plakaty prapremiery w Teatrze Miejskim i premiery w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie:
Obrazek...........................................Obrazek
Budynek Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie.
Obrazek


Osoby dramatu „Wesele” (Niemen później do nich nawiązywał) – postacie symboliczne m.in. Chochoł
i Wernyhora.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wernyhora
Wernyhora - legendarny lirnik ukraiński, wróżbita, który rzekomo przepowiedział odzyskanie przez Polskę niepodległości; przychodzi do Gospodarza ( malarza Włodzimierza Przerwy-Tetmajera
http://pl.wikipedia.org/wiki/Włodzimierz_Tetmajer
starszego przyrodniego brata Kazimierza Przerwy Tetmajera [w „WESELU” – będącego pierwowzorem postaci Poety – autora śpiewanego przez Niemena wiersza – „Mów do mnie jeszcze” z LP Niemen Enigmatic.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Przerwa-Tetmajer)
z poselstwem o zorganizowanie powstania, ale widzą go także Staszek i Kuba. Gospodarz nie potrafi rozwikłać wszystkich sensów wizyty Wernyhory, nie rozumie jego słów, ale ulega sile pięknego narodowego obrazu, którego nie jest w stanie urzeczywistnić. Wernyhora rozkazuje pędzić do Warszawy i zwołać wszystkie stany w sejmie. Daje mu złoty róg - sygnał do walki, każe zgromadzić lud przed kaplicą i czekać do świtu, kiedy to wszystko się rozpocznie. Gospodarz, początkowo pełny zapału, daje Jaśkowi złoty róg, ważny symbol niepodległości i czynu narodowego, który zostaje zgubiony przez próżność - Jasiek wraca się po czapkę z pawim piórem, którą upuścił i gubi róg.

WERNYHORA
Ja z daleka - hen od kresów,
konia zgnałem.
WERNYHORA
Przypominasz krwawe łuny
i jęk dzwonów, i pioruny,
i rzeź krwawą, krwawe rzeki - - ?
WERNYHORA
Ja stałem w pożarnej łunie
na siwym, na siwym rumaku,
czekając Bożego znaku.
Za mną piorun po piorunie
bije z chmur, przez niebo łyska.
WERNYHORA

Niech jadą we cztery strony!
Bądź gotów, nim wstanie słońce.
Skoro porozsełasz gońce,
zgromadzisz lud przed kościołem,
jak są zdrowi, prości, mali;
ażeby godność poznali,
Bogiem powitasz ich kołem,
a wtedy przykaż im ciszą,
niech żaden brzeszczot nie szczęknie,
a skoro rzesza uklęknie,
niech wszyscy natężą słuch:
czy tętentu nie posłyszą
od Krakowskiego gościńca - ?
WERNYHORA
Leć kto pierwszy do Warszawy
z chorągwią i hufcem sprawy,
z ryngrafem Bogarodzicy;
kto zwoła sejmowe stany,
kto na sejmie się pojawi
Sam w stolicy - ten nas zbawi!
WERNYHORA
Na jego rycerny głos
spotężni się Duch,
podejmie Los.
Daję w twoje ręce róg.


Postać Wernyhory, tak popularna w świadomości literackiej romantyzmu, była tematem wiersza „Pieśń Wernyhory” Juliusza Słowackiego, do którego Niemen również w 1977 roku napisał muzykę i zarejestrował na płytach (w wersji pełnej – na LP wydanym przez Muzę na MWE w Poznaniu’77 oraz z okrojoną wersją słowną, na singlu dołączonym do LP „Idee Fixe”, wydanym w 1978 roku).

Scena III
(ISIA, CHOCHOŁ)
CHOCHOŁ
I
Kto mnie wołał
czego chciał ?
zebrałem się,
w com ta miał:
jestem, jestem
na Wesele,
przyjedzie tu
gości wiele,
żeby ino wicher wiał.
II
Co się w duszy komu gra,
co kto w swoich widzi snach:
czy to grzech,
czy to śmiech,

czy to kapcan, czy to pan,
na Wesele przyjdzie w tan.


Akt II, scena 3.

Chochoł

Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapki wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.

akt III, scena 38.

MUZYKA: Można wysłuchać tego fragmentu:
http://www.speedyshare.com/501957120.html

W 1972 roku Andrzej Wajda zrealizował filmową wersję „Wesela”. Muzykę napisał Stanisław Radwan, ale dwa epizody (wokalne) powierzono do wykonania Czesławowi Niemenowi.
Niemen odtworzył rolę Chochoła (tylko głos) – i zaśpiewał dwa fragmenty z roli: „Kto mnie wołał” i „Miałeś chamie”
ROZMOWA: Rozmawiałem z panem Andrzejem Wajdą w 2005 roku o tej roli Niemena i oto fragment tego wywiadu:
http://www.speedyshare.com/331179857.html
ROZMOWA: Ciekawą ocenę wystawił również Niemenowi pan Stanisław Radwan – autor muzyki do filmu - gdy go zapytałem w 2006 roku o jego zdanie na ten temat:
http://www.speedyshare.com/362850550.html

Prapremiera filmu Andrzeja Wajdy pt. "Wesele": 8 stycznia 1973, Kraków
Dnia 9 stycznia 1973 roku miała miejsce premiera ogólnopolska.
Młodzież licealna całymi szkołami „waliła” na film, a magnesem był zapewne nie tylko sam film, ale także te wokalne popisy Niemena.
W filmie udział wzięli też wybitni artyści filmu i teatru, którzy w późniejszym czasie, również zaistnieli wraz z Niemenem – w różnych rolach i konfiguracjach.
O kim mowa?
Daniel Olbrychski - Pan Młody;
Później rola Kolumba w „Księdze Krzysztofa Kolumba” z muzyką i wykonaniem piosenek przez Niemena;
1975 – „Zagrajcie nam dzisiaj wsystkie srebrne dzwony” – LP i wspólny występ w prapremierze scenicznej.
Marek Perepeczko – Jasiek;
Przyjaciel Niemena (wspólna fotografia na wernisażu prac plastycznych).
Olgierd Łukaszewicz –Widmo;
1975 – Jazz Jamboree – „Dialog” – duet Ndolski/Niemen z głosem O. Łukaszewicza z taśmy
1976 - Słyszymy jego głos - recytatora na LP „Medytacje” – H. Nadolskiego ;
2002 - odznaczeni O. Łukaszewicza i Niemena Złotymi Medalami za Zasługi dla Obronności Kraju;
A reżyser Andrzej Wajada?
2000 – „Super-Wiktor”- nagroda Niemena wraz z Andrzejem Wajdą i Jerzym Hoffmanem dla najpopularniejszej osobowości telewizyjnej – za całokształt.

(.)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 28, 2007 15:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 26, 2007 20:53
Posty: 62
Lokalizacja: USA
:D :D
lej się wodo lej się !
(Ewa nie kasuj tego posta !) br wie o co chodzi !
podzoiwiam cię chopie za tupet!!
Tobie to moderatorzy za to przyklaskują!! Funky funky! Bawię się razem w wami!
:D :D :D :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 28, 2007 16:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3133
Rutek, dobrze, że są jeszcze Userzy, którzy wykazują w stosunku do Ciebie cierpliwość i wyrozumiałość, bo mi już naprawdę ręce opadają, jak czytam Twoje posty. Wysil chłopie w końcu trochę swoje zwoje mózgowe i napisz wreszcie coś mądrego.
Radzę Ci, przeczytaj sobie uważnie powyższe posty Bogdana, to może trochę poszerzysz swoją wiedzę o kulturze.
Tu naprawdę nie ma nic zabawnego, jak Ci się wydaje, bo założę się, że nie zadałeś sobie nawet trudu, żeby to przeczytać.
Rozumiem, że może Cię to nie interesować, ale doceń chociaż wkład pracy Bogdana i wstrzymaj się, proszę, od głupawych komentarzy.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 290 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY