Już niedługo, bo siedemnastego stycznia rocznica smierci naszego Idola
To dla Niego...


W przestrzeni zakrzywionej,
soczewki kryształów idealnych
załamują światło, cień rzucając
na Ziemię, symetrii pozbawioną.
Poszukując dusz błądzących,
przystają nad grobami zmurszałymi
i duchy dziadków naszych budzą.
Straszyć każą im, tych co zapomnieli
o dniach minionych, pełnych entuzjazmu
młodzieńczego i wiary w ideały.
Nim noc zapadnie raz na zawsze,
w świadomości Twojej niech myśl
urodzi się prawdziwa, że każdy dźwięk
wydany świadomie- mimo obaw, że
nikt go nie usłyszy, poruszy nasze
tajemnicze zakamarki dusz.
Jak kryształ idealny pokieruje światłem
i symetrii dosięgnie idealnej, bo taka jest
w kryształach naszych serc.