Niemen Aerolit

Archiwum forum fanów Czesława Niemena

Muzyko moja

Dyskusje o twórczości Niemena.

Marek Gaszyński "Czas jak rzeka" 2004-10-07 - 2016-11-17 Ed 22 19974
Ed
2004-10-07 17:07:32
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-10-07 17:07:32 przez Ed
Mamy oto zapowiedź drugiej książki o :N: tym razem autorstwa Marka Gaszyńskiego.
http://www.proszynski.pl/asp/zapowiedzi.asp
Być może termin jej wydania przesunie się w czasie o kilka dni.
A w niedalekiej przyszłości - dosłownie kilka tygodni - powinniśmy też wiedzieć coś więcej o następnej pozycji - czysto kolekcjonerskiej, która codziennie przybiera coraz bardziej realne kształty... ale o tym napiszę, gdy będę dysponował materiałem informacyjnym autora.
MM
2004-10-08 01:22:59
Ed, a co z pierwsza ksiazka? O jaka pozycje chodzi? Pzdrowienia! Marcin
Ed
2004-10-08 09:07:38
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-10-08 09:07:38 przez Ed
Pierwsza to oczywiście Monografia Romana Radoszewskiego ( szukaj na stronie ISKIER http://www.iskry.com.pl/index2.html), a pozycja kolekcjonerska, o której wyżej wspomniałem -( jej zawartość)- powinna "powalić" wszystkich. Ale o tym napiszę po premierze MONOGRAFII czyli po 20.X.
Maciek
2004-10-08 15:46:16
Ed a pozycja kolekcjonerska, o której wyżej wspomniałem -( jej zawartość)- powinna "powalić" wszystkich. Ale o tym napiszę po premierze MONOGRAFII czyli po 20.X.


W takim razie moje pytanie, czy warto kupować Monografię i czy taki jak ja śmiertelnik z Krakowa będzie miał szanę na kupno wydania kolekcjonerskiego ?
Ed
2004-10-10 14:06:11
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-10-10 14:06:11 przez Ed
Każda z pozycji - wg mnie - warta jest posiadania w swojej biblioteczce, dlatego, że każda inaczej patrzy na twórczość i życie Niemena, inny fragment jego dokonań akcentuje, a wszystkie razem pozwolą nam wyrobić sobie - lub zmienić - swoje zdanie o :N: -ie.
A wydaie kolekcjonerskie z pewnością dotrze do tych, którzy będą chcieli je nabyć.
Maciek
2004-10-31 21:31:12
EdKażda z pozycji - wg mnie - warta jest posiadania w swojej biblioteczce,...


Myślałem błędnie, że książka " Kiedy się dziwić przestanę " będzie miała dwa wydania - " podstawowe " i kolekcjonerskie ( tak jak jest w przypadku właśnie wydanej książki o Skaldach ) i stąd moje pytanie, czy kupować ? Oczywiście książkę aut. R. Radoszewskiego już posiadam, a na pozostałe z niecierpliwością czekam !
matt
2004-11-05 13:24:24
W programie Wideoteka Dorosłego Człowieka (1 X), Marek Gaszyński zapowiedział, że ksiazka ukaze sie prawdopodobnie za 2 lub 3 tygonie. Jednak to jest chyba termin dotyczacy Warszawy. W piatek przed ostatnim długim weekendem w empiku we Wrocławiu ksiazki Romana Radoszewskiego jeszcze nie było.
bitels
2004-11-05 14:07:55
Właśnie w Empiku byłem i też nie mieli książki Pana Radoszewskiego :(
roman
2004-11-05 14:29:32
Premiera ksiązki M. Gaszyńskiego będzie miała miejsce 16 listopada, natomiast Prószyński i S-ka zapowiadają wprowadzenie jej na rynek od 8.11. Co do mojej książki: jest w EMPIK-ach, ale zakodowana pod... "c" )Czesław Niemen. Kiedy...).
Ed
2004-11-17 09:06:03
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-11-17 09:06:03 przez Ed
16.11.2004 w warszawskim klubie jazzowym TYGMONT odbyła się premiera książki Marka Gaszyńskiego - "Czas jak rzeka". Imprezę prowadził Paweł Brodowski, niegdyś członek grupy - akompaniującej Czesławowi Niemenowi - "Akwarele". O pomyśle powstania i o samej książce opowiadał autor oraz przedstawiciel dynamicznego wydawnictwa Prószyński i S-ka. Imprezę uświetnił występ "młodego, zdolnego" Macieja Wróblewskiego, który wykonał kilka "wiecznie zielonych" utworów Mistrza. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Romuald Wydrzycki, Roman Radoszewski, Tomasz Jaśkiewicz, Andrzej Rosiewicz, Krzysztof Sadowski, przedstawiciele PRiTV i wiele innych cenionych osobistości życia kulturalnego stolicy, których nie jestem w stanie wymienić z imienia i nazwiska. Przyczynę nieobecności Pani Małgorzaty Niemen tłumaczył przedstawiciel wydawnictwa. Impreza miała charakter luźnego spotkania klubowego. Książka wydana została wspaniale edytorsko, z dużą ilością niepublikowanych zdjęć. Obowiązkowa dla każdego fana Niemena.
Tadeusz
2004-11-19 13:54:18
Czytałem obie ksiązki poświecone naszmu Idolowi - Gaszyńskiego " Czas jak rzeka" i Radoszewskiego " kiedy się dziwić przestanę...". Muszę stwierdzić, że Marek Gaszyński napisał to dziełko z wielkim polotem literackim, oddając klimat jaki towarzyszył życiu i twórczości Niemena.
Jednym słowem autor, tak sądze, był mocno związany duchowo z tym co pisał.
Natomiast Roman Radoszewski zaprezentował "suchy wykład", jak zrutyniały i znudzony swoją profesją naukowiec-bez polotu, bez ducha, sucho, i dla pieniędzy.
TADEUSZ
roman
2004-11-19 14:35:48
Drogi Tadeuszu! Masz prawo mieć swój gust (choćby spaczony) i swoje zdanie (choćby dalekie od obiektywizmu), lecz NIE MASZ PRAWA pisać, że napisałem tę książkę dla pieniędzy. Pomijając ten skromny fakt, że na pieniądzach mi specjalnie nie zależy (bo je mam) wykazujesz daeko idącą ignorancję: jak na razie do tej książki sporo dołożyłem. I może tak pozostać...
Roman Radoszewski
bitels
2004-11-19 17:04:10
Ludzie nie kłóćcie się. Każdy miał zapewne jakiś pomysł na książkę o Niemenie i tak się starał go urzeczywistnic. ...
Darek Sieradzki
2004-11-19 22:22:44
TadeuszNatomiast Roman Radoszewski zaprezentował "suchy wykład", jak zrutyniały i znudzony swoją profesją naukowiec-bez polotu, bez ducha, sucho, i dla pieniędzy.

Sam sobie przeczysz. Z jednej strony "suchy, naukowy wykład", z drugiej "dla pieniędzy"? Pomyśl chwile i na drugi raz zdobądź się na bardziej konstruktywną krytykę...

Sam do tej pory nie napisałem nic o książce Romana (włączywszy to brak podziękowań za wspomnienie mojej skromnej osoby na jej kartach, co niniejszym, zawstydzony, czynie :oops: ) z prostego powodu - nadal ją czytam. To nie jest prosta w odbiorze książka, którą połyka się w jeden wieczór. Czytam ją rozdziałami, uważnie, jak czyta się rozprawę naukową którą chce się zrozumieć. Bo to jest "naukowy wykład", zgadzam się, ale zupełnie nie mogę się zgodzić z zarzutem braku polotu - wręcz przeciwnie - znajduję tam mnóstwo pasji i zaangażowania.

O książce red. Gaszyńskiego trudno mi na razie coś napisać, bo zaledwie przekartkowałem ją w Empiku. Aczkolwiek już po takim kontakcie można ocenić, że ciekawsze, barwne zdjęcia przyciągną większą "kasę" niż "Kiedy się dziwić przestanę", tak więc zarzut twój jest nonsensowny,
Maciek
2004-11-20 08:37:03
Tadeusz ...dla pieniędzy.


A ja mam wrażenie przeciwne ! O książce p. Marka Gaszyńskiego jest sporo w Polskim Radiu ( prawie codziennie ), tylko dlatego, że p. redaktor w nim pracuje i ma swoje towarzyskie układy ! Kilka dni temu zwróciłem się do PR1 z prośbą o poinformowanie na antenie, że w Warszawie będzie miała swoją promocję książka poświęcona zespołowi Skaldowie. Książka, która nie została napisana przez żadnego fachowca muzycznego, ale przez fana zespołu, który nie tylko poświęcił jej kilka lat swojego życia, ale również sam ją przygotował do druku ( ale jak ! mam nadzieję, że docenią to Ci, którzy kupią książkę ) i wyłożył swoje pieniądze! Więc w tym przypadku nie ma mowy, o żadnych korzyściach finansowych ! Jednak PR nie raczyło nawet wspomnieć o spotkaniu z autorem i zespołem. Ktoś napisze, że trzeba przecież zapłacić za reklamę ! Może ? ale przecieć PR1 jest radiem publicznym i chodziło tu jedynie o informację, o wydarzeniu kulturalnym. A jeżeli nawet to... czy P. M. Gaszyński płaci za codzienną reklamę w tymże radiu ? Podobnie kiedyś zaskoczony usłyszałem nowy kawałek Skaldów w audycji prowadzonej przez M. Gaszyńskiego ! Lecz po chwili wyjaśniła się cała sprawa :) bo autorem tekstu tego utworu był ww :) I kto tu robi dla pieniędzy ?
Tadeusz
2004-11-20 11:06:01
Napisałem swoje zdanie o dwóch ksiązkach poświęcinych Niemenowi i dostało mi się za swoje. szczególnie od Pana Romana, autora jednej z nich. Przypisał mi spaczony gust. Bo cóż miał zrobić.... . Zapomniał, że gustu nie da się mierzyć obiektywnie.
OTO POLSKA TOLERANCJA.
roman
2004-11-20 11:27:53
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-11-20 11:27:53 przez roman
Moi Drodzy! Po raz kolejny dziękuję za wszystkie wypowiedzi - ich "gorący" ton świadczy, że dorobek Niemena jest Wam drogi, że czujecie się w to, co się o Nim pisze i mówi osobiście zaangażowani. Wcale mnie to na tym forum nie dziwi, skoro zrzesza tych najbardziej wiernych i przenikliwych miłośników Jego twórczości. A że dochodzi do sporów?! Zauważcie, że nie protestowałem i protestować nie będę jako autor przeciwko choćby najbardziej negatywnym opiniom nt. mojej książki, lecz przeciwko posądzeniu o materialne podłoże mojej kilkunastoletniej pracy... Jeśli ktoś wczytałby się w tę krzywdzącą opinię znalazłby bez trudu jej genezę - skoro "ośmieliłem się" mieć odmienną opinię nt. niektórych wykonawców sopockiego koncertu poświęconego Niemenowi, niż mój adwersarz, to logiczne jest, że nie może mu się podobać to, co napisałem. To "normalna" reakcja psychologiczna. Z drugiej strony nie jest przecież tak, że autor dowolnej pracy nie ma prawa zabierać głosu w jej obronie, gdyż maksyma de gustibus non est disputandum nie może stanowić usprawiedliwienia dla formułowania dowolnych i o nic nie opartych zarzutów. Maksymą tą posługuje się najchętniej krytyka "insynuacyjna" oraz recenzenci niekompetentni lub uprzedzeni. Wbrew pozorom bowiem bardzo wiele z sądów o sztuce MOŻNA rozumowo i logicznie uzasadnić i argumentować rzeczowo. By nie sięgać daleko wstecz - polecam lekturę "Filozofii przypadku" S. Lema, w której wykładał on podstawy "empirycznej" teorii dzieła literackiego (jeśli ktoś zdoła podołać ciężarowi tej niełatwej książki). Przykładowo - jak napisał bitels każdy ma prawo do własnej opinii i spojrzenia na Niemena - dodam jednak, że każde z tych spojrzeń i opinii dadzą się porównywać jako mniej lub bardziej adekwatne, trafne, przekazane zajmująco lub w sposób nudny bądź prostacki. To samo dotyczy oczywiście każdej innej dziedziny życia. Tak więc nie jest to kwestia "kłócenia się" lub zacietrzewienia, ale po prostu obrony pewnych zasad krytyki i polemiki - niezależnie od przedmiotu sporu, choć "zależnie" od osobistych uwikłań w ten przedmiot. Sorry za przydługi "wykład", ale to dla oczyszczenia przedpola i atmosfery... Pozdrawiam
Roman Radoszewski
Maciek
2004-11-20 11:49:42
Tadeuszszczególnie od Pana Romana, autora jednej z nich. Przypisał mi spaczony gust. Bo cóż miał zrobić.... . Zapomniał, że gustu nie da się mierzyć obiektywnie.
OTO POLSKA TOLERANCJA.


Myślę, że źle Pan zrozumiał całą sprawę ! Bo nie chodzi tu o gust, ani o to, czy się Panu książka podoba, czy też nie. Ale o stwierdzenie, że została ona zrobiona dla pieniędzy ! Przeczytałem dokładnie książkę p. Romana Radoszewskiego i faktycznie jest to książka trudna, ale czy wszystko musi być proste ? Mnie się książka podoba i cenią ją przedze wszystkim za fakt, że autor umiał krytycznie podejść do twórczości C. Niemena. Ponieważ wiem dokładnie jak wyglądają sprawy finansowe związane z takimi wydawnictwami... obawiam się, że autor do niej bardziej dołoży niż na niej zarobi ! Choć mu tego z całego serca życzę !
Tadeusz
2004-11-20 12:19:50
Szanowny Panie Romanie,
za "te pieniądze" bardzo Pana przepraszam. Zyczę Panu, aby nie był pan stratny na tym wydawnictwie. Mam nadzieję, że ten spór przysporzy panu czytelników. Co do pozostałych moich wypowiedzi, podtrzymuję wszystko co napisałem, rownierz o uczestnikach koncertu wspomnieniowego.
Polecam też inne moje wypwiedzi i komentarze na tym forum. Być może też podniosą "temperaturę" na tej stronce.
TomaszM
2004-11-24 20:58:22
Panie Romanie,
Bardzo dziękuję za książkę. Z wielką radością oddawałem się lekturze i pewnie niejednokroć do niej powrócę. Faktem jest jednak, że momentami przypomina rozprawę naukową i ciężko przebrnąć przez melizmaty wywodów w stylu: "Niemen stanął tu przed niepomijalną antynomią nieprzywiedlności naukowego i transcendentnego rozumienia świata..." (str 254). Nie znalazłem też w kalendarium daty nagrania LP "Kurylewicz-Warska-Niemen", ale być może gdzieś mi umknęła. Wywiady, dyskografia, dobór zdjęć, szata graficzna - rewelacyjne. Nie jest to w każdym razie dziełko plotkarsko-sensacyjne i byłbym ostatnim, który posądzi pana o pisanie dla pieniędzy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
tiger88
2005-10-30 09:56:05
:twisted: Hallo
Wlasnie kupilem sobie "Czas jak rzeka" M.Gaszynskiego.
Nie znam niestety tej drugiej biografii.
Co do ksiazki pana Gaszynskiego.
Jest bardzo ladnie wydana.Ma duzo ciekawych zdjec.
Ale ma i (wedlug mnie) sporo braköw.
Np. napisana jest moze i w ladnym stylu ale fakty sa bardzo pomieszane.
Taka np. w rozdziale o filmach (nr 10) autor skacze od 2004 do 1974
do 1979 do 1998 do 1993.I tak jest w calej ksiazce.To bardzo przeszkadza w czytaniu i wprowadza chaos w glowie.
Tak nie pisze sie biografii.
Röwniez kalendarium jest bardzo niedokladne.
Np rok 1994.Koncerty w Niemczech.
No tu chyba nalezaloby by dokladnie wymienic jakie to byly koncerty.
W 1993 nawet nie wspomniano o koncercie w Gdansku.
Do tego takie byki jak podpis pod zdjeciem na stronie 187 .
"Niemen.Koncert Dinozauröw.Sopot 1976"He,he.1976!!!
No to juz niezla wpadka.
I tak ogölnie malo dokladnych opisöw i ciekawostek.
Tak ze optycznie niezle wydawnictwo gorzej z trescia.
Mam troche wrazenie ze ksiazka ta byla pisana bardzo szybko.
I moze wlasnie,osobiste zaangazownie pana Gaszynskiego tak na to
wplynelo.
Na razie Tiger88
Ewa
2005-10-30 12:32:59
tiger88
Tak nie pisze sie biografii.

Tigerze, w przedmowie do książki pan Gaszyński zaznaczył, że nie jest to biografia ani kronika, tylko portret muzyka, na który składają się wspomnienia różnych ludzi, a także samego :N: -a. Tyle w obronie autora, ale co do innych zarzutów, to zgadzam się z Tobą.
Ale i tak, mimo tych błędów i nieścisłości jest to wartościowa pozycja, szczególnie ze względu na bardzo czytelne i przejrzyste kalendarium oraz bogactwo ilustracji, poza tym dobrze się to czyta.
Jurek
2016-11-17 13:07:08
Książka "Czas jak rzeka " przed sobą , jeden fragment mnie zaintrygował , w którym Czesław Niemen mówi o dwóch latach swojego życia , w czasie których mieszkał w małej chałupce zamykanej na skobelek, gdzie składowano węgiel , bez wody i żadnych wygód . Czesław Niemen głodował , gruntownie znał życie .Dzisiaj , w telewizji programy telewizyjne , szkoły przetrwania , a rzeczywiście Czesław Niemen mógłby książkę napisać , jak żył w czasie tych dwu lat . Lubił śpiewać po rosyjsku , sprawiało takie śpiewanie przyjemność Niemenowi . Nadchodzi rok 1979 , Czesław Niemen cieszy się ze swoich czterdziestych urodzin, ma okazję , jedną w życiu , wystąpić na festiwalu piosenki radzieckiej , i występuje . Śpiewa swoje ulubione piosenki w języku rosyjskim , cóż za przeżycie .

Jurek
Przejdź na: główną stronę z listą forów | listę wpisów z Muzyko moja | górę strony