Niemen Aerolit

Archiwum forum fanów Czesława Niemena

Muzyko moja

Dyskusje o twórczości Niemena.

Monografia Niemena 2004-01-31 - 2017-04-11 roman 30 26181
roman
2004-01-31 13:17:22
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-01-31 13:17:22 przez roman
Po kilkunastomiesięcznej przerwie przejrzałem witrynę i forum. Monitorując wszystko, co ukazuje się w necie i w innych mediach od momentu Jego śmierci widzę, że - zgodnie z moim oczekiwaniem - prawdziwi i nie powierzchowni fani, a czasem nawet znawcy jego twórczości są WŁAŚNIE TUTAJ. Mam dla nich następującą informację:
jestem dziennikarzem muzycznym, który od swego debiutu w roku 1979 roku napisał wiele tekstów o muzyce Czesława, m.in. w tygodniku "Panorama". W 1985 roku, po kilku rozmowach z NIEMENEM, podjęliśmy pracę nad Jego MONOGRAFIĄ ARTYSTYCZNĄ. Do 1997 roku (znacie tempo prac CN) zostało napisanych, przeczytanych i zaakceptowanych przez Niemena 7 na 10 planowanych rozdziałów w formie jego monologów, naszych rozmów i moich interpretacji. Praca została wstrzymana, gdyż początkowo Czesław chciał dołaczyć do niej CD ze swoimi nieznanymi i poszukiwanymi "białymi krukami", a potem postanowił - w pierwszej kolejności - zremasterować swoją "kanoniczną" dyskografię. Może niepotrzebnie czekałem na ukończenie tych prac, zwłaszcza widząc, jak strasznie się przeciągają. NIGDY NIE PRZYPUSZCZAŁEM, że kończyć ją będę sam...
Tym niemniej traktuję to dziś jak swój obowiązek i dług wobec Niego. Jest to praca nie poświęcona plotkowm i sensacyjkom, lecz interpretacjom Jego twórczości. Moje archiwalia sięgają 1972 roku. Sam Niemen, czytając przekazywane Mu partie tekstu stwierdził, że jest właściwie jakby praca dotorska. Chcę, by ukazała się w kształcie jak najpełniejszym faktograficznie. zapewniam, że będzie przeznaczona także dla tych, którzy identyfikowali się z Jego późniejszą twórczością ("Idee Fixe", "Terra deflorata", "Spodchmurykapekusza", muzyka teatralna i filmowa itd.). Może to będzie odpowiedź dla tych, którzy takiej egzegezy Jego dokonań oczekują. Ukaże się jesienią tego roku w wydawnictwie "ISKRY". Mam nadzieję, że w uzupełnieniu drobiazgowego kalendarium życia i twórczości, dyskografii, filmografii i dokumentalistyce, jakie będzie tej książce towarzyszyć pomożecie mi WY - najwierniejsi Jego fani, do których grona mam zaszczt się zaliczać. Byłem na Jego wczorajszym pogrzebie. Złożyłem anonimową wiązankę kwiatów przy katafalku. Niespodzianie ktoś z najbliższej rodziny po kilkunastu sekundach podniósł ją z ziemi i położył BEZPOŚREDNIO ZA URNĄ Z JEGO PROCHAMI, gdzie leżała do końca mszy. Uznaję to za znak Opatrzności i wierzę, że zdołam złożyć Mu trwalszą wiązankę, która przeciwstawi się spłycaniu, ograniczaniu i trywializacji Jego twórczości i życia. Wierzę, że stanie się tak również DZIĘKI WAM...
Roman Radoszewski
art
2004-02-01 15:09:18
Nic, tylko przyklasnac! Wielka radosc. Ze swojej strony oferuje pomoc dotyczaca wspolpracy z SBB (moze nie za wielka, ale wymienimy spostrzezenia - w koncu za pare lat chcialbym, by ukazalo sie drugie, solidniejsze wydanie biografii SBB, a czas wspolpracy z Niemenem jest "co najmniej" wazny).

Kontakt ze mna: rockowy(at)sbb.pl
Maciek
2004-02-01 21:38:40
Mieliśmy jeszcze tyle dostać ! Dwa kolejne boxy ze starymi nagraniami, nowe płyty ( podobno były plany ), książkę ze wspomnieniami i nagle koniec ! Nie ma Czesława Niemena ! trudno jeszcze w to uwierzyć, a jeszcze trudniej się z tym pogodzić ! Jeszcze przez jakiś czas parę rozgłośni radiowych będzie grać jego muzykę ( ale tylko z lat 60-tych, bo przebojowa ), jeszcze przez chwilę obudzeni fani i inni będą kupować jego płyty, by z czasem o nim zapomnieć. Dlatego dobrze, że powstaje o Czesławie Niemenie książka, a Polskie Radio postanowiło kontynuować wydawanie jego płyt.
Darek Sieradzki
2004-02-02 01:42:22
To rzeczywiście dobra wiadomość. A czy ISKRY mają też zamiar popracować nad wspominaną płytą CD z rarytasami?
roman
2004-02-02 07:08:18
Książce najprawdopodobniej NIE będzie towarzyszyć okazjonalna płyta, natomiast powstaje równoległy projekt w tym zakresie. W tej chwili najważniejsze zest to, by SKOORDYNOWAĆ przedsięwzięcia wydawnicze w tym (płytowym) zakresie., by na fali nostalgii i żalu nie pogrzebać dorobku Czesława pod piramidą wtórnych, schamatycznych i eklektycznych sklądanek, lecz prowadzić rozumną KONTYNUACJĘ jego zamierzeń "odtwórczych", czyli edycję zremasterowanych" płyt zagranicznych (wraz z singlowymi wznowieniami ineditów, jak np. "The Bestman Cried"), jak i edycję nagrań, które wcześjniej nigdy się nie ukazały, nie z braku Jego akceptacji, lecz z powodu krótkowzrocznego braku zainteresowania wytwórni fonograficznych.
Adam
2004-02-04 09:51:42
Roman napisał:

Książce najprawdopodobniej NIE będzie towarzyszyć okazjonalna płyta, natomiast powstaje równoległy projekt w tym zakresie


oraz



(wraz z singlowymi wznowieniami ineditów, jak np. "The Bestman Cried")"), jak i edycję nagrań, które wcześjniej nigdy się nie ukazały


Czy mógłbyś zdradzić trochę więcej szczegółów?

Pozdrawiam Adam
roman
2004-02-04 10:07:24
Niestety - na szczegóły jeszcze za wcześnie. W pierwszym rzędzie trzeba przygotować i wydać box realizacji zagranicznych.
Adam
2004-02-04 11:44:31
romanW pierwszym rzędzie trzeba przygotować i wydać box realizacji zagranicznych.


Mała, z pozoru może banalna, ale moim zdaniem ważna uwaga marketingowa: ja również posiadam Ode to Venus, Strange is this World oraz Mourner's Rhapsody wydane przez Green Tree i w zasadzie nie musiałbym kupować boxu. Oczywiście liczę na lepszy remastering przy wydaniu boxu, ale także na kompletne lub uzupełnione wydania np. z We've Got The Sun na Strange is... lub Half Way Around The World, I'm Reaching Out To The People z Mourner's... i. in bonusy. Myślę, że dość ważne w kontekście sprzedaży. Ponieważ jeśli wydanie boxu będzie rozszerzone to kupię je bez wahania. Takich jak ja miłośników i kolekcjonerów jest zapewne wielu.

Jeśli masz kontakt z wydawcami, nie omieszkaj proszę wspomnić również o tym.

Pozdrawiam Adam
roman
2004-02-04 12:57:11
Przypominam: ukazałos ię zmienione wydanie (z oboma dodatkowymi utworami i nową wersją Rapsodu + Prelude) w postaci MC i CD. Jest wzmiankowane w dyskografii na tej witrynie. Ma ten walor, że jest wydaniem AUTORSKIM - z inicjatywy i z aprobatą Czesława. Ad rem: inne "bonusy" przy wznowieniach płyt zagranicznych są rzeczą naturalną i nieodzowną, a w domniemaniu - także zgodne z Jego wolą - vide zmiany i uzupełnienia w obu "boxach".
Adam
2004-02-04 13:09:51
Dziękuję za szybką i budującą odpowiedź. Zarówno na boxy, jak i monografię czekam z nieukrywaną niecierpliwością. Informujcie proszę na forum, jeśli będą jakieś nowe informacje na ten temat.

Pozdrawiam Wszystkich uczestników forum

Adam
roman
2004-04-17 20:49:56
Chciałbym podzielić się z Wami w tym dniu - "miesięcznicy" śmierci Czesława - wiadomością, jak sądzę nie całkiem nieistotną. Prace nad monografią są na ukończeniu. Opracowuję kalendarium i dyskografię. Zwłaszcza, co do kalendarium Jego życia i twórczości jest jeszcze okazja, by uzupełnić je o dane, których mogę nie znać: informujcie na forum lub mailem do mnie o koncertach, w których uczestniczyliście, w Waszych miastach w całej Polsce i nie tylko, także o innych wydarzeniach nieznanych lub ulotnych - kiedy? gdzie? co? w jakim składzie? z jakim programem? Czesław występował, uczestniczył - przebywał lub tp., zwłaszcza w okresie ostatnich 10 - 15 lat, kiedy media nie zajmowały się Nim w ogóle (nie mówiąc już o Jego twórczości), a co najwyżej plotkami, rodziną, "podsumowaniami" od siedmu boleści, bądź wymieniając kąśliwe uwagi o "anachronizmie" Jego ostatnich dokonań płytowych. Pozdrawiam!
roman
2004-10-02 13:18:57
Pragnę poinformować wszystkich forumowiczów i gości, że PREMIERA monografii Niemena "Kiedy się dziwić przestanę" odbędzie się 20 października o godz. 12 w siedzibie Towarzystwa Chopinowskiego w Warszawie przy ul. Okólnik 2. Będzie ona miała charakter konferencji prasowej, z udziałem wielu ważnych gości, m.in. rodziny Czesława (Małgorzaty, Eleonory, być może także siostry Jadwigi i kuzyna Romualda), muzyków z nim współpracujących - Jerzego Dziemskiego, Tomasza Jaśkiewicza i Pawła Brodowskiego, grupy "niemenologów" z Tadeuszem Sklińskim i Edwardem Chomiczem na czele (obaj w minionych miesiącach okazali mi największą pomoc i gotowość współpracy, dzięki czemu praca ta zyskała na rzetelności) i wielu innych, którzy byli na zlocie w Mierzwicach lub nie, ale zawsze byli wewnątrz najbliższego niemenowskiego "kręgu" (z dziennikarzy zaproszeni zostali m.in. Jerzy Kordowicz i Piotr Kaczkowski, z menedżerów Jerzy Bogdanowicz, Andrzej Marzec i oczywiście Franciszek Walicki). Mam nadzieję, że to spotkanie będzie nie tylko początkiem obecności tej książki na rynku czytelniczym, ale także zaczynem następnych działań, które zaowocują na przyszłość! Cieszę się i dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli...
Maciek
2004-10-03 20:25:26
Gratuluję ! Świetnie, że powstała monografia Czesława Niemena. Czy możesz podać, kto jest jej wydawcą oraz, od kiedy będzie dostępna poza Warszawą ? Życzę udanej premiery 20 października i już się cieszę nie tylko z tej pozycji, ale również z książki o Skaldach, która swoją premierę będzie mieć 19 października w Krakowie. Mam nadzieję, że wydanie książki poświęconej C. Niemenowi zmobiliżuje PR do pracy nad kolejnym box-em Mistrza.
roman
2004-10-03 20:37:46
Książka ukaże się w ISKRACH i - jak mi wiadomo - powinna pojawić się w księgarniach w całej Polsce, w tym w sieci MPiK-u, zaraz po premierze. Dziękuję za miłe słowa i pozdrowienia...
Ed
2004-10-06 17:45:14
Edytowany 1 raz(y), ostatnio 2004-10-06 17:45:14 przez Ed
roman... grupy "niemenologów" z Tadeuszem Sklińskim i Edwardem Chomiczem na czele (obaj w minionych miesiącach okazali mi największą pomoc i gotowość współpracy, dzięki czemu praca ta zyskała na rzetelności...

Premiera MONOGRAFII już niedługo, więc czekam na nią z niecierpliwością, podobnie jak zapewne wielu fanów. I w tym miejscu chciałbym wyrazić jedynie swój smutek, że nie zdążyliśmy (piszę to w imieniu Tadka Sklińskiego i swoim) ustosunkować się do dwóch ostatnich elementów książki - mianowicie dyskografii i kalendarium, ze względu na terminy procesu produkcyjnego. Ale znając precyzję, dokładność i solidność autora - mojego Przyjaciela - Romana Radoszewskiego, mniemam, iż części te zostały napisane bezbłędnie. Gdyby nawet zdażyły się jakieś drobne, nieistotne nieścisłości (których zakładam, że nie ma), można je będzie poprawić w kolejnych wznowieniach monografii. Romku - teraz Cię historia osądzi. Z poważaniem Edward Chomicz.
Maciek
2004-10-07 11:37:39
Jeszcze raz serdecznie gratuluję i mam nadzieję, że już 20 października uda mi się kupić książkę w Krakowie ! A poniżej dla zainteresowanych okładka i krótka informacja o tej pozycji ( trzeba wejść Nowości i Zapowiedzi, a później w same Zapowiedzi ):
http://www.iskry.com.pl/index2.html
kris
2004-10-08 18:16:33
Gratulacje Roman!
Ciesze sie, nie moge sie doczekac. Chociaz przypuszczam, ze bedzie to dla mnie troche smutna lektura....

kris
Mackie_Messer
2004-10-10 17:16:40
Mam nadzieję, że znajdzie się w monografii troche reprodukcji niemenowych obrazów, co by mnie szczególnie interesowało, gdyż malarstwo i grafika to moja wielka pasja.
Tak, czy inaczej, już szykuję pieniążki!
Maciek
2004-10-19 07:34:56
Jak to jest ! niby tylu fanów Niemena, a jak ukazuje się książka o Mistrzu to nikt nie pisze o swoich wrażeniach ! Czyżby nikt jeszcze nie kupił tej książki ?
roman
2004-10-21 12:33:57
Tak więc rzecz ujrzała światło dzienne, a po oficjalnej premierze w dniu wczorajszej mam prawo do szczypty satysfakcji i tym większe uczucie wdzięczności dla tych, którzy mi przy pracy pomogli. Co oczywiste - nie udało się uniknąć błędów. Niektóre zauważyłem już gdy książka była w druku, inne pewnie ujawnią się dopiero z czasem. Ponieważ już dziś wiadomo mi, że będzie dodruk - postaram się w nim usunąć przynajmniej najważniejsze z nich, dostrzeżone w międzyczasie. Mimo to mam nadzieję, że nie tylko "forumowiczom" pozycja ta będzie nieobojętna... Liczę na inspirującą dyskusję. Pozdrawiam "w imię pamięci"
Roman Radoszewski
alma
2004-10-21 17:24:38
Wszystko co ważne mnie ominęło. Dziękuję jednak Panu za napisanie książki, którą na pewno w najbliższych dniach nabędę i z ogromną cielawością przeczytam. Jak miałam 11 lat Niemen zaczął swoją twórczością wpływać na moje życie - uważam Go z najważniejszego artysstę, który żył obok mnie i dosłownie i w przenośni.
roman
2004-10-21 22:45:01
Dziękuję za miłe słowa. Na pewne jeszce wiele ważnych rzeczy Pani nie ominie! Szykują się bowiem następne ciekawe przedsięwzięcia o których niebawem!!!
Jerzy Marszałek
2004-10-23 22:20:51
Właśnie mam przed sobą monografię. Już po pierwszych wertowaniach mogę być pewien, że książka jest godna swojego tematu. Inaczej mówiąc, mam przeświadczenie, że nasz Muzyk byłby nią usatysfakcjonowany.
Książka robi wrażenie bardzo rzetelnej i wyczerpującej. Cóż można więcej, po pierwszym z nią kontakcie, powiedzieć? Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika twórczości Niemena.
Odgaduję, nie wiem czy trafnie, że ciemnoczarny wystrój książki (obwoluta i wyklejka) jest wyrazem żałoby. Mamy wszak wciąż rok 2004.

Wielkie podziękowania dla Romana.

Zachęcam też wszystkich do reklamowania książki na tych wszystkich forach internetowych, na których bywacie.
Pozdrawiam
Jurek
Needs
2004-10-26 10:27:05
Dołączam się do podziękowań dla Romana Radoszewskiego za książkę.
Monografia wydana jest bardzo ładnie.

Wyrazy wielkiego uznania za wykonaną pracę - przystępuję do lektury.

Książka od wczoraj jest dostępna także w katowickim EMPiKu.
Adam
2004-10-27 18:54:10
Romanie przyjmij podziękowania i gratulacje.

Dziś dostałem książkę i jestem pochłonięty lekturą. To pasjonująca i potrzebna książka. Mam nadzieję, że przyczyni się także do szybszego wydania zamierzonych, lecz do dziś niewydanych płyt. Myślę sobie: "kiedy się [wreszcie!] dziwić przestanę?"

Pozdrawiam serdecznie

Adam
Ewa
2004-10-29 17:27:15
Witam wszystkich fanów Niemena.Jestem miłośniczką Jego twórczości od 30 lat.Bardzo dziękuję Panu Romanowi za książkę,w której tak dogłębnie i szczegółowo przedstawił dokonania artystyczne Mistrza.Czytałam ją ze wzruszeniem,przypominając sobie jak ważne były dla mnie poszczególne utwory,jak z wypiekami na twarzy słuchałam każdej Jego nowej płyty,każdego zdobytego za pośrednictwem Trójki nagrania czy wywiadu.Był moim przewodnikiem po świecie muzyki i poezji,uwrażliwił mnie na jej piękno.Cieszę się że powstała o Nim tak rzetelnie i pięknie napisana książka,myślę że On sam też byłby z niej zadowolony.Pozdrawiam.Ewa
Piotr Starzyński
2004-10-29 20:02:14
"Jak nie dziękować
PANU
gdy ta praca
w rękach naszych się pojawi
a nowe jasne światło-
-myśl powraca
nam
już wkrótce
się objawi"

Romanowi R.- w podzięce za pasję (=cierpienie) i trud
Piotr S.
Maciek
2004-11-02 22:03:39
Przeczytałem książkę " Kiedy się dziwić przestanę " i muszę napisać, że o dziwo bardziej mi się podobają rozdziały napisane bez udziału Czesława Niemena. Bałem się, że jak większość redaktorów i R. Radoszewski nie będzie miał siły, aby spróbować krytycznie ustosunkować się do twórczości Mistrza. I nie chodzi mi tu o krytykę tego rodzaju z jaką spotkała się jego ostatnia płyta " Spodchmurykapelusza " ! Dla mnie to też jest słabsza płyta C. Niemena, ale tak jak napisał autor " to co słabsze dla Niemena, to nieosiągalne dla innych " ( mało dokładny i wolny cytat ). Ale o krytykę konstruktywną i taką w tej książce znajdujemy i trudno się z nią nie zgodzić np. w przypadku płyty " Idee Fixe " znając nagrania koncertowe z tego okresu. Podobnie można żałować, że nie powstała druga część " Terry Defloraty " ( dla mnie to świetna płyta ! ), a w zamian otrzymaliśmy właściwie utwory przykrojone do potrzeb radia, które i tak ich nigdy nie puściło ! Autor ma również rację piszać, że CD " Spodchmurykapelusza " nie miał być pożegnalną płytą Artysty, choć niektórzy tak sądzą ! Pamiętam jak po koncercie w Krakowie, w wywiadzie dla Dziennika Polskiego Niemen zapowiadał dwie kolejne pozycje. Książka jest b.dobra, a jedynym jej minusem ( jak dla mnie ) to może dobór zbyt mało oryginalnych zdjęć i skany okładek ( np. w przypadku LP " Niemen " otrzymaliśmy ostatnią, a nie pierwszą stronę okładki ). To jednak są drobiazgi ! Wiem od autora, że zdjęć było znacznie więcej, ale wyboru dokonało samo Wyd. Iskry. Na koniec jeszcze raz napiszę, choć pisałem już to kilka razy, że gratuluję autorowi naprawdę mądrej i potrzebnej książki !
matt
2004-11-05 12:36:15
Nie czytalem jeszcze ksiazki wiec trudno do konca mi pisac o tym co jest w niej napisane. Jednak uwazam ze ostatnia plyta Niemena jest jedna z Jego lepszych plyt. Głebokie teksty - poezje, niezła muzyka i wszystko wyspiewane tym niesamowitym głosem. Plyta pozwala sie zadumac, zatrzymac na chwile (bo ciagle gdzies nam spieszno) i pomyslec o otaczajacym nas swiecie, spojrzec nieco z boku. Po prostu pobudza do myslenia i daje mozliwosc uswiadomienia sobie pewnych waznych rzeczy. O ktorych Niemen zreszta takze wczesniej, bardzo czesto przypominal.
Needs
2004-12-04 14:19:20
Przeczytałem książkę pana Romana Radoszewskiego. Uważam ją za bardzo cenną pamiątkę po wielkim artyście jakim był :N: tym bardziej, że jest ona jakgdyby autoryzowana przez samego Niemena.
Pragnę jeszcze raz bardzo serdecznie i z wielkim uznaniem podziękować za nią. Oczywiście nie sposób na kilkuset stronach umieścić dokładny opis życia i działalności człowieka, który tworzył przez dziesiątki lat. Dlatego myślę, że dobrym uzupełnieniem mogą być kolejne literackie pozycje poświęcane Niemenowi. Lektura Marka Gaszyńskiego, którą właśnie czytam jest tego przykładem. Wbrew opiniom, które pojawiły się już na forum nie umniejsza ona jednak zupełnie książce R. Radoszewskiego. Pozycję "Kiedy się dziwić przestanę" osobiście odbieram jako niedokończoną opowieść Niemena o sobie samym, głównie za sprawą obszernych cytatów, które autor bardzo zręcznie wkomponował w całość.
Wsztkim fanom polecam tę książkę.
Markovitz
2017-04-11 10:15:22
Jesienią 2004r. na zaproszenie Romana wziąłem udział w spotkaniu promocyjnym jego książki "Kiedy się dziwić przestanę" w siedzibie Towarzystwa Chopinowskiego w Warszawie przy Okólniku. Gośćmi honorowymi były panie Małgorzata i Eleonora Niemen, a oprócz Romana obowiązki gospodarza pełnił szef wydawnictwa Iskry Wiesław Uchański. Dzięki fotkom po latach mogłem przypomnieć sobie i docenić grono, które 20 października 2004 przybyło do komnat przy PWSM, gdzie latem 1972r. Czesław z grupą NIEMEN nagrał dwupłytowy album niedawno wznowiony przez Warner Music Poland.

Roman Radoszewski podczas spotkania udzielał odpowiedzi w kwestiach zgłoszonych przez red. Pawła Brodowskiego oraz na moje pytania dotyczące m.in. "Snu końca i początku". Tekst tego utworu- tak wiele znaczącego dla ostatniego okresu twórczości Cz.Niemena- został w książce szczegółowo omówiony, ale nagranie przez lata było owiane mgłą tajemnicy i dopiero desperacka (jak miało się okazać) szarża wydawnicza innego Romana (również obecnego na tym spotkaniu) miała ukazać fanom to nagranie w niedoskonałej, ale czytelnej wersji koncertowej. Wiedziałem o tym, że SŁOWO- tak pisane jak i śpiewane- miało dla Romana szczególne znaczenie. Uruchamiało niezwykłe skojarzenia związane z jego obszerną wiedzą ogólną (z wykształcenia był fizykiem) stając się punktem wyjścia dla refleksji sięgających poza doczesny wymiar.
Niemen w Śnie końca i początku
wzleciałem nagle nad szkielety miast
nad wibrujące wniebogłosy
Z obłoków grzybów
aż do gwiazd
w przestrzenie mgławic wszedłem
do Kosmosu…
i stamtąd nie dostrzegłem już
ostatnich Konkwistadorów
wypełzających z bunkrów kurz
okrywał upiornych konfiskatorów

zapewne jednak nie pozwolił im
ich własny miecz obosieczny
utrzymać przywłaszczony prym
na ziemi- Sąd rozstrzygnął Ostateczny

Dzięki Romanowi niektórzy zwrócili uwagę na teksty utworów pisanych przez Niemena w okresie "robotestrowym". Czytając forum można czasem odnieść wrażenie, że Czesław był docenianym autorem. Chyba tylko przez zagorzałych fanów! Jego teksty z ostatnich 20 lat życia nie były jakoś szczególnie wnikliwie analizowane- mimo, iż wiele z nich ukazało się drukiem w miesięczniku "(Tylko)Teraz Rock". A i wcześniej doceniano Go przede wszystkim jako wykonawcę i kompozytora.

Na marginesie- redaktor Wiesław Weiss też wtedy był na Okólniku, ale nic nie napisał o tej książce. Był tam też rzadko udzielający się publicznie menażer pan Jerzy Bogdanowicz, który mnie poznał i serdecznie wyściskał. Byli też inni animatorzy i organizatorzy życia muzycznego: Stanisław Cejrowski, Stefan Perskiewicz i Krzysztof Wodniczak. Byli przyjaciele rodziny Artysty: Chris Niedenthal z żoną i pani Krystyna Tarasiewicz. Byli też muzycy Niemena: Tomasz Jaśkiewicz i Jerzy Dziemski. Był Krzysztof Magowski, który przy wsparciu Romana przygotowywał się do realizacji fimu o Niemenie. Byli późniejsi autorzy książek: Marek Gaszyński i Tadeusz Skliński, a także wielu znanych po dziś dzień znawców tematu jak nasz forumowy kolega Ed i Tadeusz Dziemski, których uwiecznił na fotkach Janusz Stankiewicz. To było chyba ostatnie spotkanie w szerokim gronie, które później uległo dezintegracji.
Mam tę małą satysfakcję, że zdążyłem podziękować listownie Romanowi za jego prekursorską pracę- nadal wzbudzającą zainteresowanie niemenologów.

Później spotykaliśmy się jeszcze w Budach, Łagowie,Opolu i w Kołobrzegu. Nie dane było nam spotkać się w Słupsku, ale wiem, ze prowadził tam prelekcje dla młodzieży o twórczości Czesława Niemena. Nie zawsze się zgadzaliśmy, ale zawsze się szanowaliśmy. W obliczu rzeczy ostatecznych blednie wszystko, co dzieli, a nabiera szczególnego znaczenia to, co łączyło- niosąc radość wspólnej pasji, a także szerzej- podobnych zainteresowań muzyką i literaturą.
Myślę, że to co możemy zrobić dla pamięci Romana- to sięgnąć po jego publikacje. Niekoniecznie po to, aby wynosić autora na niedostępne piedestały, ale by treści w nich zawarte skłaniały nas do refleksji, do dyskusji i dalszych poszukiwań.
Roman Radoszewski w kadrze filmu Sen o W-wie (Magowski).jpg Roman Radoszewski w kadrze filmu Sen o W-wie (Magowski).jpg
Przejdź na: główną stronę z listą forów | listę wpisów z Muzyko moja | górę strony