[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest sob lis 25, 2017 8:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 10:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3135
Markovitz pisze:
To miejsce w sieci nie bez kozery nazywa się forum dyskusyjnym.
A skoro tak, to dbajmy by nie zamieniło się w coś na styku katedry i ambony.

To bardzo trafna uwaga Markovitza.

Trudno wymagać od uczestników forum dyskusyjnego, żeby milczeli i biernie przyglądali się serwowanej w odcinkach dłuższej wypowiedzi jednego usera, kiedy się z czymś nie zgadzają lub mają jakieś uwagi co do treści owej wypowiedzi.

Rozumiem zdenerwowanie Andrzeja i dlatego, doceniając jego bardzo ciekawą i osobistą pracę, żałuję, że nie zamieścił jej od razu w całości.
Nie widzę jednak nigdzie "zajadłego ataku", tylko próbę wyrażenia własnych poglądów.

Dlaczego ma tutaj obowiązywać jedynie słuszna idea postrzegania dokonań Niemena? Przecież to forum ma służyć dyskusji i wymianie opinii i poglądów. Oczywiście z zachowaniem kultury i pewnych norm, bez lekceważenia i obrażania głównego bohatera naszego forum, a także innych dyskutantów.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 12:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Oj uczone glowy. Przeczytajcie trzy razy post ANGURA . Jest tak oczywisty ze nie trudno go zrozumieć. No chyba , ze koniecznie sie chce zaistnieć gdzie się tylko da. Dajcie Andrzejowi skonczyc to co zaczął w spokoju. A potem piszcie co chcecie.
Terrible , znowu pojawił się ten diabolo , czy debilo. Moja propozycja , jak juz musi to niech zmieni swój awatar z kpiacego wizerunku powyzej pasa , na wizerunek poniżej pasa , najlepiej z tyłu . Będzie wtedy to bardziej oczywiste . :?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 13:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Czemu prezentacja Andrzeja, a właściwie jej forma, tak niektórym uwiera, a jeszcze ktoś inny, wypoczęty po urlopie, drwi sobie z treści tej prezentacji.
Andrzej ma cos do powiedzenia, więc mówi i liczy na to, że pozostali przynajmniej go wysłuchają.
Mnie forma i treść pracy Andrzeja odpowiada. Jeżeli będę miał uwagi , to wygłoszę je na koniec, dając Andrzejowi czas na pełną wypowiedź.

Andrzej obrał sobie temat i konsekwentnie go kontynuuje. Gorzej z tymi, którzy „łażą” po wszystkich postach mimo, że nie maja nic- poza „ryciem”- do powiedzenia , a dodatkowo znajdują poparcie wśród wysokiego formatu forumowiczów. To może zdziwić i zdenerwować!

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Ostatnio zmieniony ndz maja 13, 2007 13:18 przez Tadeusz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 13:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Jeszcze jeden zwolennik wolnej myśli : niech Andrzej pisze 10 postów pod rząd i proszę się nie wtrącać , niech Gasket zmieni avatar, niech uczony Markovitz się zamknie, bo nie wie wszystkiego.

Kulturę duchową i wizerunek Niemena chcecie podawać nam ex-cathedra ?

Mamy przyjmować na wiarę tezy referatu ?

Bez dyskusji ???

- Stachu wracaj ! :twisted:

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 13:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Markovitz napisał:
..niech uczony Markovitz się zamknie..

Nie, nie musi się zamykac. Niech tylko da Andrzejowi dokończyc jego pracę.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 13:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż mój post jest odpowiedzią skierowaną do Tadeusza (wszak mnie wywołał osobiście i nawiasem mówiąc, chyba się nie podźwignę po takim wielkim wyróżnieniu...) i dlatego proszę innych Userów o darowanie sobie ironicznych uwag, bo coś mi mówi, że wielu by się tutaj znalazło chętnych do wpisania szyderczych postów, wszak licznik bije...
Tadeusz pisze:
Wybaczcie Panowie, ale ja – i wielu innych- nie jesteśmy zainteresowani Waszymi wywodami .

Jakie to wspaniałomyślne Tadeuszu, że tak myślisz o/za tych wielu innych. Muszą Ci być niezmiernie wdzięczni.
Tadeusz pisze:
Nie będę tutaj prognozował ich poziomu-choc jest on do przewidzenia- aby nie wywoływać zgorszenia co u niektórych bardzo tolerancyjnych niewiast, które zawsze „na czas zjawiają z kwiatami” – jak to trafnie określiła kiedyś Ewa.

Zgorszenie ? Po przepychankach słownych, które tu znajduję, kiedy tylko wejdę ? Przyzwyczaiłam się, spoko. Sztywne myślenie i jeden tor wypowiedzi nie sprzyja dyskusjom... Możesz sobie pozwalać Tadeuszu na niecenzurowane wypowiedzi, wszak nie jesteś pierwszym tak... hmmm... szczerym Userem. Poza tym od czego mamy moderatorów ? Zajrzą i przywołają do porządku, jak sądzę.
Tadeusz pisze:
Będę natomiast omijał je szerokim łukiem.

Nie obiecuj, bo jeszcze uwierzę... ;)
Tadeusz pisze:
Dołączyć może do tego grona wcześniej rzeczona niewiasta - tolerancyjna do bólu.

To Twoje zdanie. Ale jak się zastanowić, to całe szczęście, że do tego bólu tolerancyjna, a nie głupia... :roll:

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 15:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Markovitz pisze:
Jeśli publikujesz tu z własny szkic dotyczący twórczości artystycznej - nie obawiaj się prezentowania poglądów przeciwnych.


Swoje rozumowanie oparłem na kilku podstawowych faktach:
- że są takie zbiorowości jak narody,
- że mają one swoją odrębną tradycję, kulturę,
- że ta tradycja i kultura są duchowym dziedzictwem narodu,
- że kolejne pokolenia w mniejszym, lub większym stopniu starają się to dziedzictwo wzbogacić,
- że są lub, że mogą być w większych zbiorowościach podzbiorowości, które próbują macierzystej zbiorowowości narzucić takie formy istnienia, które pozwalają im na podporządkowanie swoim partykularnym interesom interesów całej zbiorowości,
- że są jednostki, które świadomie lub nieświadomie, a jedynie wykonawczo działają na szkodę zbiorowości, na szkodę jej kultury i tradycji,
- że są także jednostki, które próbują przenieść do świadomości kolejnych pokoleń dorobek niejako ukryty w duchowym skarbcu tej zbiorowości,
- że są jednostki, których działalność twórcza wzbogaca całość dziedzictwa kulturowego,
- że twórczość Niemena była nośnikiem dziedzictwa narodowego i jednocześnie wkładem w to dziedzictwo.

Trudno jest mi wyobrazić sobie koncepcję tych powiązań, która miałaby charakter przeciwny.
Różnica w spojrzeniu może polegać jedynie na szerszym lub bardziej zawężonym postrzeganiu czynników o roli skądinąd decydującej w naturalnym procesie dojrzewania zbiorowej świadomości. Gdy jednak dojrzewanie tej świadomości jest procesem wymuszonym, czyli następuje w wyniku wymagania akceptacji tez narzuconych przez próbującą się rozprzestrzenić w danej zbiorowości nową ideologię, czyli kiedy podjęta jest próba podporządkowania zbiorowości takiej np. jak naród, samo dojrzewanie świadomości nie ma już charakteru naturalnego, ale jest wymuszone w sposób sztuczny i prowadzi do destrukcji, zwyrodnień, „towarzysze” powiedzieliby „wypaczeń”. Podsumowując ten przydługawy wybieg myślowy, pojawiają się w jednostkach wypaczenia psychiczne, a w zbiorowości wypaczenia społeczne.

Do tych problemów próbował też ustosunkować się Niemen, zarówno w swojej twórczości, jak i w wypowiedziach publicznych, szczególnie w okresie po roku 1980. Na koncercie w Sopocie w 1990 r. okres komunistyczny nazwał czasem idiotycznych eksperymentów. Mówił o tym, że strzałopióry orzeł znów przywdział koronę, a my rozpoczęliśmy być może żmudną drogę ku prawdziwej niepodległości. Mówił też o tym, że jesteśmy tymi, którym wmawiano przez wiele lat jedynie słuszną ideologię. Cała postawa Niemena, zarówno osobista, jak i twórcza nie budzi cienia wątpliwości, jakie były Jego artystyczno - duchowe priorytety.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Post scriptum
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 16:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Andrzej Mróz pisze:
Cała postawa Niemena, zarówno osobista, jak i twórcza nie budzi cienia wątpliwości, jakie były Jego artystyczno - duchowe priorytety.


Ja nie atakuję Andrzeju ani Ciebie, ani Niemena i prosiłbym, abyś nie tworzył tu syndromu oblężonej twierdzy- pomnika, który budujesz z postów w tym temacie.

Tym, którzy za chwilę zarzucą mi brak konsekwencji, bo zabieram znów głos tylko przypomnę, że po pierwszych dziewięciu postach Andrzeja (zamieszczanych od 25 IV do 5 V) jako pierwszy ów wywód przerwał ... No -zgadnijcie - kto ?

Gasket ?

Skucha .

Pierwszy uczynił to Tadeusz :) , czego nie mam Mu za złe, bo czas był najwyższy, aby monolog przekształcić przynajmniej w dialog (a poza tym wypowiedź dotyczyła meritum).
Następnie swój post zamieścił Szach'raj i w życzliwie- krytycznym tonie głos zabrała Ewa.

Dyskusja toczyła się wokół tematu aż po dłuższej przerwie jeden post napisał Gasket, a zaraz potem ja...

Co takiego strasznego było w tych dwóch postach, że z histerycznym nie będę tego czytał wyskoczył Tadeusz, a zaraz potem poparli Go Szach'raj, Romuald i dopatrujący się "wściekłych ataków" sam Autor :?:

Cytuj:
Marku, gubisz się w nierozumieniu istoty romantyzmu.


Może i tak, choć radziłbym zderzyć ten domysł nie tylko z własną nieomylnością, ale także z powszechnie dostępnymi źródłami - np.wikipedia.
Nie widzę potrzeby tworzenia nowej definicji bohatera romantycznego, aby tak nazwać Czesława. I wątpię, czy On sam tak siebie postrzegał.

Mam ogólne wrażenie Andrzeju, że w tej twórczej gonitwie zatraciłeś po drodze proporcje swego opracowania. Porwałeś się przedstawić nam nie tylko historię Niemena i Jego miejsce na mapie kultury narodowej, ale w wielu fragmentach przedstawiasz własne tezy z zakresu historii powszechnej, historii kultury i kultury idei ! I reagujesz oburzeniem, że ktoś może powątpiewać w trafność tych wszystkich tez.

Dla mnie bardzo ciekawe są te fragmenty Twojej pracy, które wynikają z Twojego osobistego doświadczenia oraz z prób własnej interpretacji muzyki i poezji Niemena a nie kreacja obrazu kultury jako takiej i próby ustawienia Niemena gdzieś pomiędzy Mickiewiczem a Norwidem.

Niemen czuł się "późnym wnukiem" i na szeroką skalę popularyzował poezję Norwida jak nikt z powojennego pokolenia artystów. To wiemy. Ale czy to wystarczy, aby czynić Go następcą tego Poety ?
Nie od rzeczy będzie wspomnieć, że za życia Niemen nie wydał nawet jednego tomika wierszy ...
A więc proporcyją - Mocium Panie ...

Cytuj:
Na koncercie w Sopocie w 1990 r. okres komunistyczny nazwał czasem idiotycznych eksperymentów.


Tak było. Gwoli ścisłości zadedykował wtedy wykonanie "Za płotem" Lechowi Wałęsie i Solidarności.
Ale nie przemilczaj w tym miejscu, że kilkanaście lat wcześniej nie patrzył aż tak ostro na system, bo przecież wziął udział jako zaproszony artysta w Festiwalu Młodzieży w Hawanie i w Festiwalu Pieśni Politycznej w Berlinie. Znam też kilku ciekawszych poetów niż Majakowski, którego wiersz uznał za stosowne oprawić własną muzyką.

O tych faktach samokrytycznie :N: opowiadał wielokrotnie w wywiadach (jest na ten temat obszerna wypowiedź w Monografii R.Radoszewskiego), stąd wniosek, że absurdalność tego systemu docierała do Niego stopniowo i jeśli tworzyć tu cezurę radykalnej politycznej przemiany z ostrożnego krytyka w kontestatora, to ja bym postawił ją gdzieś w czasie męczeńskiej śmierci ks.Jerzego, w słynnym, orwellowskim roku 1984.
Zresztą widzę, że dostrzegłeś wagę tego wydarzenia - trzeba więc spróbować wyciągnąć z tego wnioski.

Proszę zatem nie krytykować w czambuł tych, którzy zechcą tu wyrazić swoje wątpliwości, bo dla jakości opracowania i jego rzetelności może to wyjść tylko na dobre.

I nie zamykajmy swoich prób odczytania i opisania tej Twórczości w sztywne ramy quasi-podręcznikowych stwierdzeń niepodlegających jakiejkolwiek dyskusji...

I proszę jeszcze mnie więcej nie wywoływać do zabrania głosu w tym temacie. Dość mam awantur.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 17:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Marku, w kilku słowach -jeżeli pozwolisz- opiszę mój punk widzenia na nasz ostry spór na temat postów po Andrzeja- i nie po to aby ciągnąć go dalej, lecz po to aby go zakończyć.

- Andrzej wybrał sobie temat i prowadzi go bardzo intensywnie, nie oczekując –jak się domyślam- milczenia ze strony userów, stąd moja wypowiedź przerywająca monolog Andrzeja

- Wcześniej- przy innej okazji – Ty poddałeś krytyce sam fakt pisania przez Andrzeja serii postów, do czego nie miałeś podstaw, bo przecież mogłeś - podobnie jak ja – napisać jakieś merytoryczne spostrzeżenia. Gdybyś tak uczynił, byłoby to przyjęte normalnie - jako głos w dyskusji. Twoja krytyka „płodności-seryjności” Andrzeja spotkała się z moim sprzeciwem, bo uważam, że nie było żadnego zakazu przerywania Andrzejowi jego wypowiedzi. Mogłeś się wypowiadać do woli.

- Twoja – wybacz –chrześcijańska tolerancja wobec cynizmu „pana g” nie tylko mnie dziwi.

Wszystkie te –wyżej wymienione – fakty i pewna trudność komunikacji, wynikająca z ułomności porozumiewania się drogą korespondencyjną ( przy pomocy liter) spowodowały nasz spór. To tyle.
Z mojej strony padają w tej chwil gesty zawieszenia broni.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Albo, albo
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 18:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
W tym temacie zabrałem głos od razu ad meritum.

To, że Tadeuszu nie trawisz Gasketa nie jest żadnym wytłumaczeniem, bo na otwartym forum publicznym odmówiłeś i jemu i mi prawa do zamieszczenia tu swojego zdania na tak szeroko opisywany wcześniej przez Andrzeja temat.

I co by nie mówić i czego by nie pisać , to pisaliśmy o :N:-nie i kulturze, gdy Ty zacząłeś karczemną awanturę.

Po czymś takim , albo się mówi "przepraszam -poniosły mnie nerwy ", albo nie mówi się nic - wierząc, że się miało świętą rację tak postąpić...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 18:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Ja też nie mam zamiaru z nikim się spierać, reaguję jedynie i wyłącznie na postawione mi zarzuty, ale mogę też zaprzestać i tych reakcji. Mogę napisać swoje i niech się dzieje co chce.

Naturalną rzeczą jest to, że tak obszernego tematu, do którego kontekst historyczny jest niezbędny, choćby tylko dla młodych userów, nie da się zmieścić w jednym poście. Gdybym pisał wcześniej do szuflady, to mógłbym całość wkleić i byłoby po problemie. Ale ja piszę to stopniowo i sukcesywnie, korzystając z możliwości zastanowienia się w między czasie jak i co pisać dalej. Dziwią mnie zarzuty, że przedstawiam jedynie słuszną rację, bo niejako dyskutuję sam ze sobą.
Jaka jest więc różnica między przedstawieniem swojego stanowiska w jednym krótkim poście a w kilkunastu długich postach. Jest to moje w obu wypadkach jednakowe stanowisko, a nie jedynie słuszna racja. Dyskutujmy, ale bez zarzutów o wyłączności na rację, bo to niesprawiedliwe. Swoich racji będę bronił, jeżeli mnie kto przekona, to ustąpię.
Weźcie pod uwagę obszerność tematu i zanim kto mi zarzuci, że za długo piszę, a przez to moja racja staje się wyłączną, niech zastanowi się nad tym jak zmieścić taki temat w jednym lapidarnym poście.

Co do złośliwości uwag zawartych w jednym z postów, to dziwi mnie przeoczenie przez niektórych userów tych niekoniecznie tu potrzebnych treści. Nie o przepychanki tu przecież chodzi, ani nie o atak na piszącego.
Spróbujmy wspólnymi siłami zdziałać coś pozytywnego, a nie tylko trąbić na kolejne boje. Zważcie, że Czesław na nas patrzy. Patrzy jakich dochował się fanów.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 18:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Andrzej Mróz pisze:
Co do złośliwości uwag zawartych w jednym z postów, to dziwi mnie przeoczenie przez niektórych userów tych niekoniecznie tu potrzebnych treści. Nie o przepychanki tu przecież chodzi, ani nie o atak na piszącego.
Spróbujmy wspólnymi siłami zdziałać coś pozytywnego, a nie tylko trąbić na kolejne boje. Zważcie, że Czesław na nas patrzy. Patrzy jakich dochował się fanów.

Mam nadzieję, że tej złośliwości mnie nie przypisujesz, Andrzeju. Zważ, iż nie ja pierwsza rozpoczęłam ten temat. Ja jedynie odpowiedziałam na aluzje Tadeusza, skądinąd mało wyszukane... :roll:
Chyba już nie mam ochoty być fanką Niemena wśród tutejszych Userów, choć kiedyś cieszyłam się na tę stronę. Wolę posłuchać muzyki Niemena bez ironicznych aluzji... A Niemen, cóż, pewnie patrzy... nie zazdroszczę mu wcale.

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 18:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Migaweczka pisze:
Chyba już nie mam ochoty być fanką Niemena wśród tutejszych Userów, choć kiedyś cieszyłam się na tę stronę. Wolę posłuchać muzyki Niemena bez ironicznych aluzji... A Niemen, cóż, pewnie patrzy... nie zazdroszczę mu wcale.


Mnie też takie odczucia nachodzą, ale póki co próbuję jeszcze coś zmienić.
Szukam też wsparcia dla pozytywnych inicjatyw wśród "ludzi dobrej woli".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 18:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Andrzej Mróz pisze:
Migaweczka pisze:
Chyba już nie mam ochoty być fanką Niemena wśród tutejszych Userów, choć kiedyś cieszyłam się na tę stronę. Wolę posłuchać muzyki Niemena bez ironicznych aluzji... A Niemen, cóż, pewnie patrzy... nie zazdroszczę mu wcale.

Mnie też takie odczucia nachodzą, ale póki co próbuję jeszcze coś zmienić.
Szukam też wsparcia dla pozytywnych inicjatyw wśród "ludzi dobrej woli".

Powodzenia Andrzeju, ja straciłam nadzieję, że coś się da tutaj zmienić. Do zmian potrzebna jest elastyczność, a nie wszyscy ją posiadają...
Ale trzymam kciuki :idea:

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 13, 2007 19:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 21, 2005 18:51
Posty: 161
Lokalizacja: spodchmury
migaweczka pisze:
Wolę posłuchać muzyki Niemena bez ironicznych aluzji...


Takie jest i moje zdanie.
Może nie powinnam sie" wymądrzać"(z racji małej aktywności),
ale to już staje sie niesmaczne. :cry:

_________________
Mężczyżni zakochują się patrząc na kobiety,
kobiety - kiedy słuchają mężczyzn.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY