[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pt lip 19, 2019 8:51

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
CZESŁAW NIEMEN - TEKSTY PIOSENEK, JAKIE ZAMIEŚCIŁ NA WSZYSTKICH SWOICH POLSKICH PŁYTACH AUTORSKICH


Obrazek

CD: „DZIWNY JEST TEN ŚWIAT”

1. „GDZIE TO JEST“
Czesław Niemen/Marta Bellan

Gdzie to jest, co szczęściem wszyscy zwą?
Gdzie ono ma swój dom?
Gdzie to jest i jaki wygląd ma?
Kto imię tego zna?

Wołam - gdzieżesz szczęście me?
Ukaż się choć raz.
Coś błyśnie gdzieś, dobiegam - znowu nie,
To błędnych ogni blask.

Gdzie to jest, co szczęściem zowie się?
Bo jest, na pewno, wiem.
Gdzie to jest? To śniło mi się już,
Lecz nie pamiętam snów.

Ktoś w dziewczęce oczy wpadł,
Aż na samo dno,
I myślał, że tam właśnie znalazł ślad,
Że to jest właśnie to.

Może w moim zapomnianym śnie,
Szedł na spotkanie z nim miłości cień.
Gdzie dziś tych oczu ciepły blask,
Co szczęście mogą dać?

W jaki dzień te oczy przyjmą mnie?
Na jawie nie we śnie.
Ktoś gdzieś szuka tak jak ja,
Szczęście znaleźć chce.

I nie wie, że pewnego przecież dnia,
W mych oczach znajdzie je.
..........................................
..........................................


2. „NIGDY SIĘ NIE DOWIESZ”
Czesław Niemen/Czesław Niemen


Ja przez Ciebie nie śpię po nocach,
A Ty nawet nic nie wiesz o tym.
I tak z myślami wciąż jestem sam,
Sam na sam.

Świat swój urok traci bez Ciebie,
A Ty o tym chyba też nie wiesz.
Ale to na pewno już zostanie moją tajemnicą,
Wiem, będzie tak jak jest.
Zachowam to sobie, nie powiem o tym, nigdy,
Tobie.

Sam widziałem z jakim uśmiechem,
Raz pocałowałaś innego.
I tak zgubiłem sens, cały sens moich dni.

Tak wśród nocy ciemnej do rana,
Sam z myślami długo zostałem.
A Ty nawet o istnieniu moim nigdy się nie dowiesz,
To, co na sercu mam zachowam już sobie.
Nie powiem o tym nigdy,
Tobie.


3. „TEN LOS, ZŁY LOS”
Czesław Niemen/Krzysztof Dzikowski


SZEDŁ ZE MNĄ PRZEZ WSZYSTKIE DNI
ZŁY LOS
I KOCHAŁ MNIE TAK, JAK NIKT
ZŁY LOS

WIEŚCI ZŁE WCIĄŻ NIÓSŁ,
I WODZIŁ MNIE ZA NOS.
NA DROGI ZŁE MNIE WIÓDŁ,
TEN LOS, ZŁY LOS, ZŁY LOS.

SMAGAŁ WCIĄŻ DESZCZEM W TWARZ
ZŁY LOS
NOC CIEMNĄ ROBIŁ Z DNIA
ZŁY LOS.

I CHYBA ZE MNIE KPIŁ,
BO KIEDYŚ TAK NA ZŁOŚĆ.
ZŁY LOS MI CIEBIE DAŁ,
TEN LOS, ZŁY LOS, ZŁY LOS.

I ODTĄD MI SZCZĘŚCIE NIÓSŁ
ZŁY LOS
Z TOBĄ - MÓJ WIERNY DRUCH
ZŁY LOS.

WIDAĆ LOS TAK CHCIAŁ,
ŻE Z TOBĄ JESTEM WCIĄŻ.
BO CIEBIE LOS MI DAŁ,
TEN LOS, ZŁY LOS, ZŁY LOS.



4. „COŚ, CO KOCHAM NAJWIĘCEJ”

Czesław Niemen/Jacek Grań

Jest coś
Coś, co kocham najwięcej
Coś, od czego
Oddalił mnie czas.

Lecz myślami
Wracam jeszcze najczęściej
Do dziecięcych zabaw
I do minionych lat.

Jest taki dom daleko,
Za nim pola i las,
A za lasem,
Tam nad rzeką

Rosną, rosną kwiaty
Których już
Nie zobaczę nigdy,
Nigdy, nie zobaczę już.

Jest wiele wspomnień,
Których nie złamał czas,
Ale żadne z nich
Nie powraca, jak to.

Jest taki dom daleko,
Za nim pola i las,
A za lasem
Tam nad rzeką były

Były kwiaty,
Których już dawno nie ma
Nie ma, nie ma
Dla mnie nie ma tu

Tam, wśród kwiatów
Zostawiłem wspomnienia,
Których nigdy,
Nigdy nie, nie zapomnę już.



5. „WSPOMNIENIE”
Marek Sart/Julian Tuwim

Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa krucha i miła.
To ty, to ty, jesteś ta dziewczyna,
Która do mnie na ulicę wychodziła.

Od twoich listów pachniało w sieni,
Gdym wracał zdyszany ze szkoły.
A po ulicach w lekkiej jesieni,
Fruwały za mną jasne anioły.

Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty – październik.
To ty, to ty, moja jedyna,
Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
W parku płakałem szeptanymi słowy.
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
Od mimozy złotej – majowy.

Ach, czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką...



6. „NIE WSTAWAJ LEWĄ NOGĄ”
Czeslaw Niemen/Czesław Niemen

Nie wstawaj nigdy lewą nogą, bo
Ponury i bezowocny spędzisz dzień,
A jeszcze na dodatek złego masę kłopotu
Przysporzysz komuś i sobie.

Gdy nawet mucha cię ugryzie w nos
Na pewno nie będziesz bardziej złościć się,
Niż właśnie wtedy, kiedy z łóżka rano
Lewą nogą wstaniesz.

Pomyśleć tylko ile człowiek temu zawdzięcza,
Gdy niefortunnie stanie raz
Natychmiast prześladuje go pech.

Nie wstawaj nigdy lewą nogą, bo
Naprawdę to nie są żarty, ani śmiech
A zresztą się przekonasz o tym na własnej skórze
Jeżeli kiedyś spróbujesz.

Pomyśleć tylko ile człowiek temu zawdzięcza,
Gdy niefortunnie stanie raz
Natychmiast prześladuje go pech.

Nie wstawaj nigdy lewą nogą, bo
Ponury i bezowocny spędzisz dzień,
A jeszcze na dodatek złego masę kłopotu
Przysporzysz komuś i sobie.



7. „DZIWNY JEST TEN ŚWIAT”

Czeslaw Niemen/Czesław Niemen

Dziwny jest ten świat
gdzie jeszcze wciąż
mieści się wiele zła
i dziwne jest to
że od tylu lat
człowiekiem
gardzi człowiek

Dziwny ten świat
świat ludzkich spraw
czasem aż wstyd
przyznać się...
a jednak często jest
że ktoś słowem złym
zabija tak jak nożem

Lecz Ludzi Dobrej Woli
jest więcej
i mocno wierzę w to
że ten ŚWIAT
nie zginie nigdy
dzięki nim
Nie! Nie!! Nie!!!

Nadszedł już czas
najwyższy czas
nienawiść
zniszczyć w sobie

Lecz Ludzi Dobrej Woli
jest więcej
i mocno wierzę w to
że ten ŚWIAT
nie zginie nigdy
dzięki nim.
Nie! Nie!! Nie!!!

Nadszedł już czas
najwyższy czas
nienawiść
zniszczyć w sobie



8. „JESZCZE SWÓJ EGZAMIN ZDASZ”

Marian Zimiński/Marek Gaszyński

Robisz to co chcesz, mówisz to co wiesz, wszystko byś zmienić chciał.
Każdy zwykły gest, każda prosta myśl, wszystko to złości cię.
Lecz poczekaj, mamy czas, tyle mamy dni, cały wiek.
Popatrz jaki świat, ile trudnych spraw,
Jeszcze dziś nie znasz ich, jeszcze przyjdzie czas, jeszcze parę lat,
Może ktoś radę da,

Jeszcze swój egzamin zdasz, będziesz umiał coś,
Na pewno sobie doskonale radę dasz.
Zobaczysz minie złość, cały gniew.
Teraz masz szesnaście lat, owszem to jest coś,
Lecz kiedy swój egzamin jeszcze zdasz,
Przejdzie cała złość, cały gniew.


9. „CHCIAŁBYM COFNĆ CZAS”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Dobrze wiesz o czy myślę.
Chyba nikt nie wie tak,
Że mi wciąż czegoś brak.
I chyba nikt, chyba nikt,
Nie pomoże mi, nie pocieszy mnie.

Mogła byś jednym gestem,
Zmienić mój życia sens,
Ale ty nie chcesz, więc już
Chyba nikt, chyba nikt,
Nie pomoże mi, nie pocieszy mnie.

Chciałbym cofnąć czas,
Usłyszeć jeszcze raz.
Szum drzew, szum rzek
Zobaczyć światło gwiazd

Twój śmiech i płacz
I ziemię w blasku dnia


Dobrze wiesz o czy myślę.
Chyba nikt nie wie tak,
Że mi wciąż czegoś brak.
I chyba nikt, chyba nikt,
Nie pomoże mi, nie pocieszy mnie.

Chciałbym cofnąć czas,
Usłyszeć jeszcze raz.
Szum drzew, szum rzek
Zobaczyć światło gwiazd

Twój śmiech i płacz
I ziemię w blasku dnia


10. „PAMIĘTAM TEN DZIEŃ”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Pamiętam ten dzień, jak dziś padał deszcz,
A ty stałaś tuż obok mnie.
Tylko wciąż nie wiem czy to był szept, czyżby deszcz
Powiedział wtedy: kocham.

Pamiętam, że wiatr, jak dziś smagał w twarz,
A deszcz zmywał dziś twoje łzy
Lecz nie deszcz i nie wiatr, wiem to ty wtedy tak
Mówiłaś: kocham, kocham, mh-hm...

Więc dlaczego dziś nic nie mówisz,
Nic nie mówisz teraz mi,
Gdy ja tak czekam na znak, tyle dni
Czy to znaczy, że nigdy już, nie usłyszę tamtych słów
I wspomnieniem będę żył, cóż.

Pamiętam ten dzień, jak dziś padał deszcz,
A ty stałaś tuż obok mnie.
Ale już nie wiem sam - może to jednak deszcz
Okłamał wtedy mnie, mh-hm...


11. „NIE DLA MNIE TAKA DZIEWCZYNA”
Czesław Niemen/Jacek Grań

To nie dla mnie,
Nie dla mnie taka dziewczyna,
Choć najładniej, najładniej śmieje się do mnie,
Ale nie kocha, nie kocha, tak jak ja, jak ja,
Jak ja kocham ją,

To o niej o niej po nocach warto,
Marzyć, śnić
Cóż mi po niej, skoro dla innych uśmiech ma,
A mnie nie kocha, nie kocha, tak jak ja, jak ja,
Jak ja kocham ją.

Dla mnie uśmiech jej, nic nie znaczy, bo
Nie kocha mnie, nie, nie, nie kocha już mnie.

To nie dla mnie,
Nie dla mnie taka dziewczyna,
Choć najładniej, najładniej śmieje się do mnie,
Ale nie kocha, nie kocha, tak jak ja, jak ja,
Jak ja kocham ją,
Jak ja kocham ją,
Jak ja kocham ją...




12. „CHYBA, ŻE MNIE POCAŁUJESZ”
Czesław Niemen/Jacek Grań

Ktoś mi mówił, że
Ty mnie kochasz,
Ale to chyba był żart.
Po co miałabyś się zakochać,
Nagle ni stąd, ni zowąd.

No, gdzieś chyba się przesłyszałem,
No bo to niemożliwe,
Skoro wiem, że już
Zapomniałaś nawet jak mam na imię.

Jednak cud nagle stanie się,
I sama powiesz mi,
To ja i tak nie, nie, nie uwierzę ci,
Chyba, chyba, że
Udowodnisz mi
I mnie pocałujesz.
Dopiero w to uwierzę.

O tym chyba dziś nie ma mowy,
Skoro mi nic nie mówisz.
Zwodzisz tylko wciąż,
Puste słowa rzucasz tak sobie na wiatr.


Jednak cud nagle stanie się,
I sama powiesz mi,
To ja i tak nie, nie, nie uwierzę ci,
Chyba, chyba, że
Udowodnisz mi
I mnie pocałujesz.
Dopiero w to uwierzę,
Że mnie kochasz tak, jak ja ciebie
I nie myślisz o nikim,
Ale żebym w to
Bardziej wierzył,
Musisz coś mi obiecać.

Oddać musisz już swoje serce,
Zamiast je chować dla innych.
Pomóż wreszcie mi w tej rozterce,
Przestań kpić sobie ze mnie.


13. „JAKI KOLOR WYBRAĆ CHCESZ”
Marian Zimiński/Marek Gaszyński

JAKI KOLOR WYBRAĆ CHCESZ ?
JAKIE OCZY KOCHAĆ CHCESZ ?
TAJEMNICĘ MUSZĘ ZNAĆ.

WIEM,ŻE WIELU CHŁOPCÓW MASZ,
KOMU SWOJE SERCE DASZ ?
TAJEMNICĘ MUSZĘ ZNAĆ.

ZA TOBĄ W OGIEŃ WSKOCZĘ !
UTONĘ W TWOICH OCZACH.
A PRZED OŁTARZEM POWIEM: " TAK ! "

KTÓRY Z NAS JEST CIEBIE WART ?
SPYTAJ SERCA, SPYTAJ KART,
TAJEMNICĘ MUSZĘ ZNAĆ.

JAKI KOLOR WYBRAĆ CHCESZ ?
KOGO KOCHASZ,TEGO BIERZ !
TAJEMNICĘ MUSZĘ ZNAĆ.

ZA TOBĄ W OGIEŃ WSKOCZĘ
UTONĘ W TWOICH OCZACH.
A PRZED OŁTARZEM POWIEM: " TAK ! "

WIEM,ŻE WIELU CHŁOPCÓW MASZ,
KOMU SWOJE SERCE DASZ ?
TAJEMNICĘ MUSZĘ ZNAĆ.

KTÓRY Z NAS JEST CIEBIE WART?
SPYTAJ SERCA, SPYTAJ KART,
TAJEMNICĘ MUSZĘ ZNAĆ.


14. „PROSZĘ PRZEBACZ”
Czesław Niemen/Marek Gaszyński

Przebacz, przebacz,
Jak jeszcze długo możesz gniewać się?
Pamiętaj, że słowem złym przekreślasz tyle dobrych dni,
Przebacz.

Przebacz, przebacz,
Nie wiem doprawdy, jak tłumaczyć ci, że
Płaczem swym zniechęcasz mnie,
A jednak proszę przebacz mi.
Przebacz

Może zawiniłem nie raz,
Może miałem zły dzień,
Lecz słońce też nie świeci stale,
Zawsze gasi je noc.
Czarny dzień, potem znów dobry wraca czas.


Przebacz, przebacz,
Moja cierpliwość wkrótce skończy się,
Więc jeszcze raz namawiam cię,
Uśmiechnij się i przebacz mi.
Przebacz, przebacz...

Więc jeszcze raz namawiam cię,
Uśmiechnij się i przebacz mi.
Przebacz, przebacz, przebacz...



15. „DOMEK BEZ ADRESU”
Andrzej Korzyński/Andrzej Tylczyński

Spójrz, szczyty już w płaszczu chmur,
to na pożegnanie staw,
Czarny Staw żegna nas wspomnieniami.
Gdy wrócisz tu, przejdziesz znów
Pięciu Stawów szlakiem,
Sznur wspomnień z gór
będzie ci drogę znaczył.

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti
Ye------h

Tam znajdziesz mnie,
w chatce tej, gdzie samotna jodła
Stać będę w drzwiach,
zaraz mnie z dala poznasz.
Stąd będę wciąż patrzeć w dół,
aż nadejdzie wieczór.
Czy znajdziesz tu
domek mój bez adresu...?

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti
Ye------h

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti
Ye------h


Ostatnio zmieniony wt paź 02, 2007 12:23 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „SUKCES”


1.”PŁONĄCA STODOŁA”

Czesław Niemen/Marta Bellan


Mówią płonie stodoła płonie aż strach
Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej
Pobiegnij tam ze mną szkoda czasu , bo
stodoła płonie a w niej ludzie jacyś są,

Sołtys chyba już zwołał prawie pół wsi, pomagaj i ty.
Płonie stodoła, alarm trwa, jesteśmy na dnie.
Dlaczego właśnie ja miałbym brać w dudy miech?
Chwytam wiadro więc w dłonie biegnę co tchu i widzę tam co :

Płoną oczy i skronie, bawi się tłum, par chyba ze sto,
To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał
Do żonki pali się pan młody - chłop na schwał.
Zbrakło miejsca w mieszkaniu, ojciec i teść ugościć chciał wieś

W swojej stodole zrobił bal, tańczyłem i ja....
Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia...

Mówią płonie stodoła płonie aż strach
Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej

To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał
Do żonki pali się pan młody - chłop na schwał.
Zbrakło miejsca w mieszkaniu, ojciec i teść ugościć chciał wieś -
W swojej stodole zrobił bal, tańczyłem i ja....
Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia...


2. „GDZIE MAK SIĘ CZERWIENI”

Czesław Niemen/Andrzej Tylczyński


Dawne są to dni, dawne dni
Nie wrócisz tam, nie wrócisz tam
Gdzie mak wśród łąk się czerwieni
Tam twój głos kiedyś brzmiał

I nawet dziś, po latach jeszcze
Słyszysz echa słów ich cień
Nie przywołuj dni, dawnych dni
Nie można wciąż szukać tych miejsc

Gdzie mak wśród łąk się czerwieni
Tam twój głos nie powita ciepłem swym
Nic nie wskrzesi go, te dni wymazał czas
Błądzą wśród drzew

Gdzie mak wśród łąk się czerwieni
Tam twój głos nie powita ciepłem swym
Nic nie wskrzesi go, te dni wymazał czas
Tylko myśli twe - błądzą wśród drzew



3. „WŁÓCZĘGA”

mel. lud.; opr. Czesław Niemen/Marta Bellan

Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc
Wędruje zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los

Do brzegu Bajkału podchodzi
Wspomina rodzinny swój dom
Ostatkiem sił wsiada do łodzi
Na wiosła zaciska swą dłoń

Dopływa, ktoś wyszedł go spotkać
Ktoś czeka, on sercem już zgadł
Ach, witaj mi matko najdroższa
Czy zdrowi mój ojciec i brat

Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc
Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los

Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los


4. „NARODZINY MIŁOŚCI”

Czesław Niemen/Marek Gaszyński


Nasza miłość się rodzi
Wśród zieleni i bzów
Wśród zieleni i bzów
Nie pogubi już dróg

Twój głos, twój śmiech, twój śmiech
Słyszę tak często co dzień,
Że dziś już wiem, już wiem
Co przyniosą nam dni

Nasza miłość dojrzewa
W śpiewie ptaków i traw
W deszczu z liści co z drzewa
Prosto z nieba nam spadł

I ktoś nam dziś
Ręce tak złączy, by nikt
Już nam, już nikt
Nie rozłączył nam rąk

Nasza miłość gdy burze
Gdy zasypie ją wiatr
Nie zostanie, nie zostanie z niej nic
Prócz straconych lat

Bo nikt już dziś
Nie chce złączyć nam rąk
Bo nic już w nas
Nie zostało z tych dni


5. „ALLILAH”

Czesław Niemen/Marek Gaszyński


Allilah!

Allilah na imię ma dziwczyna ta
A w oczach jej widzę mój Azerbajdżan

Jej ojciec kazał bym w doliny zszedł
Jej oczy przez siedem lat goniły mnie
Jeszcze dzisiaj kiedy jestem sam
Pamiętam, że one gdzieś zostały tam

Niepokój głęboko noszę w sercu swym
Nie mogę zapomnieć tamtych chwil
Gdy pierwszy raz olśniony blaskiem oczu jej
Poczułem ich ciepło na dnie duszy mej

Wysoko w górach stary auł śpi
Jest w ciemnych jeziorach księżyc z nim
Lecz wydobędę z głębin jego srebrny sierp
Zaniosę dziewczynie gdy przyjdzie ten dzień

Allilah czekam na rozstaju dróg
Na pewno powrócę gdy pomoże Bóg
Osiodłam wiatr i nieomylnie trafię tam
Gdzie oczy Allilah i Azerbajdżan

Allilah!



6. „NAJDŁUŻSZA NOC”

Czesław Niemen/ Marta Bellan

Hej, przez całą noc nad brzegiem morza stałem,
O tobie miła rozmawiały ze mną fale.
Hej, pytały mnie dlaczego nie ma ciebie,
A ja nie mogłem odpowiedzieć, bo sam nie wiem.
Hej, rzucany falą smutną mi się kłaniał
Zdziwiony księżyc w kształcie znaku zapytania.

Pamiętam twój beztroski śmiech,
Kiedy z moim tutaj brzmiał.
Czemu teraz morza brzeg
już nie widzi razem nas?

Hej, przez całą noc nad brzegiem morza stałem,
Pytały mnie o ciebie gwiazdy srebrnobiałe,
Hej, gdzie ty i twoja suknia kolorowa,
A ja nie mogłem odpowiedzieć ani słowa
Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.
To była noc najdłuższa chyba z wszystkich nocy.

Daleki głos, pobliski cień,
Zapóźnionych kroków cichy rytm,
Aż po świt budziły mnie,
Że to do mnie idziesz ty.

Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.
To była noc najdłuższa chyba z wszystkich nocy.
Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.
Hej, wypatrywały ciebie moje oczy.



7. „SUKCES”

Czesław Niemen/Czesław Niemen


jesteś
jak cudowny kwiat
wśród pachnących łąk
jesteś
prawdziwym
najwierniejszym
stróżem
aniołem
szaleństwem
i natchnieniem duszy
moim pięknym
i jedynym sukcesem

sukces
dla mnie słowo to
ma tylko jeden sens
sukces
to znaczy
zamknąć ciebie
w swych ramionach
zapomnieć
o istnieniu świata
i usłyszeć
jak szalone
serce drży

sukces
dla wielu ludzi
miarą
jest
fortuna
a dla mnie
ponad wszystko
moja miłość
mój sukces
to ty

Czesław Niemen '67



8. „JEŻELI”

Czesław Niemen/ Julian Tuwim


A jeżeli nic? A jeżeli nie?
Trułem ja się myślą złudną,
Tobą jasną, tobą cudną,
I zatruty śnię:
A jeżeli nie?
No to... trudno.

A jeżeli coś? A jeżeli tak?
Rozgołębią się zorze,
Ogniem cały świat zagorze
Jak czerwony mak,
Bo jeżeli tak,
No to... - Boże!!



9. „SPIŻOWY KRZYK”

Czesław Niemen/Czesław Niemczuk


Jako spiżowy dzwon
Z sercem budzący ze snu
Wszystkich tych, którzy śpią
Ja wołam was we mgle

Niech każdy mój usłyszy głos, mój krzyk
Groźny, groźny jest krzyk
Hej ludzie biali już czas
Hej ludzie czarni dzwon bije
Wy wszyscy wokrąg wznieście krzyk
Za późno jutro może być
Trzeba dziś

Kiedy tysiące bomb
Wytrysną z nieba jak łzy
Żeby zniszczyć twój dom
To, czy wtedy staniesz już obok mnie
By z moim swój połączyć głos, swój krzyk

Groźny, groźny jest krzyk
Hej ludzie biali już czas
hej ludzie czarni dzwon bije
Wy wszyscy wokrąg wznieście krzyk
Ten kto mądry dziś
Nie śpi już razem do mnie

Groźny, groźny jest krzyk
Kiedy w milionach zrodzi się
Kiedy sercem dzwon bije
Czy mamy bać się ludzi złych

Naszą siłą jest krzyk
Yeah!


10. „TYLE JEST DRÓG”

Czesław Niemen/Piotr Janczerski


Tam, gdzie wiatr śpiewa pieśń
W wierzbach jak na strunach gra
Tam stary trakt
Dokąd prowadzi cię
Gdzie kończy się daleka droga
Ja będę szedł choć drogowskazu brak
Bo prowadzi mnie włóczęga - wiatr

Parlando:
Tyle jest dróg na świecie
A wszystkie kręte
Oplatają ziemię jak pajęcza nić
Bez drogowskazów
Z drogowskazami
Którą z nich wybrać?

Będę szedł tam gdzie wiatr
Wyznacza wędrowny szlak
Bo tylko wiatr najlepiej wie
Gdzie kończy się bez celu droga
Ja pójdę sam choć drogowskazu brak
Bo prowadzi mnie włóczęga - wiatr



11. „NIEPOTRZEBNI”

Marian Zimiński/Marek Gaszyński


Nawzajem niepotrzebni sobie już pośród dnia
Mierzymy zawodami czas wspólnych lat
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie
Że nasza miłość jest już snem.

Zawiera niepokoju smak każdy nowy dzień
Dawnego przywiązania drży nikły cień
Gdy nagle z twarzy obcej już
Znów patrzą oczy twe ze snu.

Jestem jeszcze tu, jesteś ty
Za rok życie zetrze żalu łzy
Tylko czasem .............
Serce znajdzie wspomnień ślad.

Zabrakło dojrzałości nam w trudnych szarych dniach
Zabrakło zrozumienia dla kilku wad
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie chcemy wierzyć
Że nasza miłość jest już snem.

Nawzajem niepotrzebni sobie już pośród dnia
Mierzymy zawodami czas wspólnych lat
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie chcemy wierzyć
Że nasza miłość jest już snem.

Zawiera niepokoju smak każdy nowy dzień
Z dawnego przywiązania drży nikły cień
Gdy nagle z twarzy obcy już
Patrzą oczy twe ze snu.

Zabrakło dojrzałości nam w trudnych szarych dniach
Zabrakło zrozumienia dla kilku wad
Nie jeszcze chcemy wierzy, nie
Że nasza miłość jest już snem.

Zabrakło dojrzałości nam
Zabrakło dojrzałości nam
Zabrakło dojrzałości nam
Yeah!!!



12. „KLĘCZĄC PRZED TOBĄ”

Czesław Niemen/Marek Gaszyński


To Ty, tylko Ty
Wiesz, co dziś widzę, kiedy, kiedy zamknę oczy
Masz, masz jeszcze siłę by, by mnie zauroczyć
Tylko Ty możesz ruszyć drogą, którą ja wybrałem

To Ty, tylko Ty
Masz usta, których tyle lat, tyle lat szukałem
Dlaczego więc nie chcesz uwierzyć mi, a może to jeszcze za mało?
Że klęcząc przed tobą wyznaję te słowa, wyznaję

To Ty, tylko Ty
Wiesz, czemu kiedyś w długą noc płakałem
Znasz nawet myśli, których nigdy, nigdy nie wyznałem
To Ty, dla ciebie znajdę ciszę w środku burzy

To Ty, tylko Ty
Do ciebie wracam z mojej samotności, z mojej samotności wracam
Dlaczego więc nie chcesz uwierzyć mi, a może to jeszcze za mało?
Że klęcząc przed tobą wyznaję te słowa, wyznaję

To Ty, tylko Ty
Na ciebie czeka miejsce gdzie nas nikt nie znajdzie
Gdzie ze mną musisz pójść, musisz pójść i tam pozostać
To Ty, potrafisz pomóc mi, gdy jesteś blisko

To Ty, tylko Ty
Znasz moje myśli, znasz moje myśli, moje myśli wszystkie
Proszę cię, uwierz, uwierz mi, że bardzo cię kocham
I klęcząc przed tobą te słowa wyznaję, wyznaję

To Ty ...


(.)


Ostatnio zmieniony pt sty 04, 2008 15:27 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „CZY MNIE JESZCZE PAMIĘTASZ?


1. „WIEM, ŻE NIE WRÓCISZ”
Czesław Niemen/Jacek Grań


Dziś, gdy Ciebie mi brak
I gdy stało się tak,
Że odeszłaś już i nie wrócisz tu
Muszę być sam...

Że nie wrócisz - ja wiem...
Czas upłynął jak sen
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam

Źle mi tak... bez Ciebie być
Szare są dni, słońca w nich brak
Gdzie jesteś, gdzie jesteś ty?

Chciałbym Cię widzieć tu
Mój jedynym śnie
I przez życie tylko z Tobą
Tylko z Tobą iść...

Lecz nie wrócisz - ja wiem...
Czas upływa jak sen
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam...

Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam...
Pójdę już sam...



2. „BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ”

Czesław Niemen/Jacek Grań


HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.
HEJ, KTO SIE Z NAMI BAWI,
DO CIUCIUBABKI ZAPRASZAMY.

WYSTARCZY TYLKO W KRĄG USTAWIĆ SIĘ,
CHUSTECZKĘ JEDNĄ MIEĆ.
I CIUCIUBABKĘ SZYBKO WYBRAĆ; RAZ, DWA,TRZY,
A WYBRAĆ TYLKO MNIE.

HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.
HEJ, KTO SIĘ Z NAMI BAWI,
DO CIUCIUBABKI ZAPRASZAMY.

A KIEDY CIUCIUBABKĘ MAMY JUŻ,
NIE WOLNO W MIEJSCU STAĆ.
KŁOPOTY I ZMARTWIENIA NA BOK ZŁÓŻ,
I ŚMIEJ SIĘ TAK JAK JA HEEEEJ...

A KTO DO CIUCIUBABKI NIE MA SIŁ,
LUB KOMU CHĘCI BRAK.
TO CHOĆBY NAWET CAŁKIEM GŁUCHY BYŁ,
NIECH ŚPIEWA TAK JAK JA HEEEEJ...

HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.
HEJ, KTO SIĘ Z NAMI BAWI,
DO CIUCIUBABKI ZAPRASZAMY.



3. „OBOK NAS”
Wojciech Piętowski/Janusz Odrowąż

Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt,
Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum.
Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian
Niesie czas, dzieje się tyle spraw.

A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle,
Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe.
Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas
To wszystko trwa obok, obok nas.

Wciąż obok nas, obok nas życia nurt,
Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust.
Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas
Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw.

Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust,
Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew,
Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask
Nie może przejść obok, obok nas.
Nie może przejść obok, obok nas.




4. „NIE WIEM, CZY TO WARTO”
Zbigniew Bizoń/Krzysztof Dzikowski

Nie wiem, sam już nie wiem,
czy to warto
kochać ciebie bez pamięci
tak jak kiedyś,
kochać tak, jak ty mnie
gdy twój dzień był mym dniem...

Nie wiem, sam już nie wiem,
czy to warto
wierzyć w ciebie,
już nie wróci to co było.
Ty zniszczyłaś,
ty zniszczyłaś naszą miłość!

Lecz, czy ty wiesz,
że byłaś dla mnie tym,
kim nie był nikt.
Czy wiesz,
że dzisiaj dla mnie już
nie znaczysz nic.
Czy wiesz, że od dziś
nie chcę już widzieć ciebie...

Nie wiem, sam już nie wiem
czy to warto...




5. „PRZYJDŹ W TAKĄ NOC”

Mateusz Święcicki/ Krzysztof Dzikowski

Cóż warta noc kiedy już nie ma gwiazd
Cóż watr jest dzień kiedy zbladł słońca blask
I tylko wiatr błądzi znów pośród drzew
Przyjdź do mnie przyjdź
Czekam wciąż, wołam Cię

Przyjdź w taką noc kiedy lśnią setki gwiazd
Przyjdź w taki dzień kiedy znów wstaje brzask
Bo przecież wiesz, że kocham Cię tak jak nikt
A więc w taką noc, a więc w taką noc
A więc w taką noc proszę przyjdź



6. „CZY MNIE JESZCZE PAMIĘTASZ?”

Czesław Niemen/ Jacek Grań

Czy mnie jeszcze pamiętasz
dowód na to mi daj
czy jak inne dziewczęta
baju baj, baju baj

Czy mnie jeszcze pamiętasz
i może wrócić chcesz tu
czy jak inne dziewczęta
zapomniałaś mnie już

A gdy zechcesz wrócić tu
wracaj z uśmiechem swym
choć bym inną kochał już
będziesz tylko ty

Czy mnie jeszcze pamiętasz
i pamiętasz ten dzień
czy jak inne dziewczęta
zapomniałaś już mnie



7. „POD PAPUGAMI”
Mateusz Święcicki/Bogusław Choiński i Jan Gałkowski


Pod papugami jest szeroko niklowany bar
Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar
Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle
Wraz z papużkami chcą szczebiotać i kołysać się.

Na powietrznych swych huśtawkach
Na parkietach i na mostach
Według kolorów włosów, sukien
I według wzrostu.

Pod papugami wisi lustro, w którym każdy ma
Most z lampionami, promenadę do białego dnia.

Na powietrznych swych huśtawkach...
Na parkietach i na mostach
Według kolorów włosów, sukien
I według wzrostu.

Pod papugami nawet wtedy, gdy muzyki brak
Pod papugami w kolorowe muszle gwiżdże wiatr.

W kolorowe muszle gwiżdże wiatr.
W kolorowe muszle gwiżdże wiatr.



8. „JESZCZE SEN”
Czesław Niemen/ Zbigniew Kaszkur i Zbigniew Szczęsny

Jeszcze sen, sen mi został
Ślad na naszych mostach
Po których nigdy, nigdy już
Nie dojdę do Twych ust

Jeszcze w śnie, choć na krótko
Mogę uciec smutkom
Nie myśląc, że nie będę mógł
Iść żadną z naszych dróg

Dzień gdy się budzę ze snu
Pustkę niesie mi
Zamiast szeptów, Twoich słów
Słyszę tylko ciszy krzyk

Jeszcze sen tylko nie wie
Że ktoś zabrał Ciebie
Że żaden dzwonek u mych drzwi
Nie wróci Ciebie mi, nie wróci Ciebie mi



9. „STOJĘ W OKNIE”
Czesław Niemen/Edward Fiszer

Stoję w oknie, długo w noc
Całą noc tak samo jak Ty
Ale księżyc powiedział mi.
że nie dla nas lśni...

Bije zegar
Cichy dzwon
Słyszę go tak samo jak Ty
I tak samo; dwie duże łzy
W oczach mam jak Ty

A kto, kto wie gdzie
Jest ta noc
Jest ten dzień
Mój, mój dzień
Twoja noc
Dobre sny, dobre dni...

Stoję, stoję w oknie
Długo w noc
Całą noc, tak samo jak Ty
I tak samo
Dwie duże łzy
W oczach mam
Jak....Ty....




10. „CZAS JAK RZEKA”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Gdzie modra rzeka niesie wody swe,
Tam słońca blask ujrzałem pierwszy raz,
Nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil,
Że dziś bez rzeki smutno mi.
Tam każdy dzień to skarb
Dziś mój jedyny skarb.

Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.
Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.

Do dni dzieciństwa wraca moja myśl,
W marzeniach moich żyje rzeka ta,
Tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej,
Więc niech wspomnienie dalej trwa.
Tam każdy dzień to skarb
Dziś mój jedyny skarb.

Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.
Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.



11. „ACH, JAKIE OCZY”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Ach jakie oczy
Ach jakie oczy
Czy ktoś na świecie też
Takie piękne oczy ma
Ja tylko raz widziałem je
I teraz nie wiem gdzie
Gdzie je szukać mam
Bo one prześladują tak
Że spać po nocach nie mogę już
A w dzień
Mój cień i ja
Szukamy oczu znów
Ach jakie oczy
Ach jakie oczy
Czy ktoś na świecie też
Tak piękne oczy ma
Bo one prześladują tak
Że spać po nocach nie mogę już
A w dzień
Mój cień i ja
Szukamy oczu znów
Wśród tylu oczu poznam je
Bo takich nie ma
Nie, nie, nie
Jedynie twoje oczy
Koloru nieba są
Ach jakie oczy
Ach jakie oczy
Masz najpiękniejsze oczy
Niebieskie oczy masz
Ach jakie oczy
Ach jakie oczy


Ostatnio zmieniony śr paź 03, 2007 10:18 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „NIEMEN ENIGMATIC“

1. „BEMA PAMIĘCI ŻAŁOBNY - RAPSOD”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid

...Iusiurandum patri datum
usque ad hanc-diem ita servavi...
Annibal

I
Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,
Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? -
Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan;
Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz.
- Wieją, wieją proporce i zawiewają na siebie,
Jak namioty ruchome wojsk koczujących po niebie.
Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki
Pokłaniają się z góry opuszczonymi skrzydłami
Jak włóczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki...
Jako wiele pomysłów, któreś dościgał włóczniami...

II
Idą panny żałobne: jedne, podnosząc ramiona
Ze snopami wonnymi, które wiatr w górze rozrywa,
Drugie, w konchy zbierając łzę, co się z twarzy odrywa,
Inne, drogi szukając, choć przed wiekami zrobiona...
Inne, tłukąc o ziemię wielkie gliniane naczynia,
Czego klekot w pękaniu jeszcze smętności przyczynia.

III
Chłopcy biją w topory pobłękitniałe od nieba,
W tarcze rude od świateł biją pachołki służebne;
Przeogromna chorągiew, co się wśród dymów koleba,
Włóczni ostrzem o łuki, rzekłbyś, oparta pod-niebne...

IV
Wchodzą w wąwóz i toną... wychodzą w światło księżyca
I czernieją na niebie, a blask ich zimny omusnął,
I po ostrzach, jak gwiazda spaść nie mogąca, przeświéca,
Chorał ucichł był nagle i znów jak fala wyplusnął...

V
Dalej - dalej - aż kiedyś stoczyć się przyjdzie do grobu
I czeluście zobaczym czarne, co czyha za drogą,
Które aby przesadzić, Ludzkość nie znajdzie sposobu,
Włócznią twego rumaka zeprzem jak starą ostrogą...

VI
I powleczem korowód, smęcąc ujęte snem grody,
W bramy bijąc urnami, gwizdając w szczerby toporów,
Aż się mury Jerycha porozwalają jak kłody,
Serca zmdlałe ocucą - pleśń z oczu zgarną narody...

Dalej - dalej - -



2. „JEDNEGO SERCA”
Czesław Niemen/Adam Asnyk

Jednego serca tak mało, tak mało.
Jednego serca trzeba mi na ziemi
co by przy moim miłością zadrżało
a byłbym cichym pomiędzy cichymi
i jednych ust trzeba skąd bym wieczność
całą pił na bój szczęścia ustami mojemi
i oczu twoje skąd bym patrzał śmiało
widząc się świętym pomiędzy świętymi

Jednego serca i rąk białych dwoje
co by mi oczy zasłoniły moje
bym zasnął słodko marząc o aniele
który mnie niesie w objęciach do nieba
jednego serca tak mało mi trzeba
jednak widzę, że żądam za wiele....

Jednego serca tak mało, tak mało.
Jednego serca trzeba mi na ziemi
Jednego serca i rąk białych dwoje
co by mi oczy zasłoniły moje
bym zasnął słodko marząc o aniele
Jednego serca tak mało mi trzeba
jednak widzę że żądam za wiele...



3. „KWIATY OJCZYSTE”
Czesław Niemen/Tadeusz Kubiak

Kwiaty nad Wisłą mazowieckie
Stokrotki, fiołki i kaczeńce
Zielone wierchy nad Warszawą
Kwieciste nad domami wieńce.
Kwiaty znad Odry, gąszcze, róże,
Stukolorowe pióra pawie
W parkach Szczecina i Opola
W małych ogródkach pod Wrocławiem...

Kaliny, malwy białostockie,
Lubelskie bujne winogrady,
Dziewanny złote pod Zamościem
I w Kazimierzu białe sady.
Kwiaty nad Wisłą, Narwią, Bugiem,
Zbierane w słońcu, przy księżycu
Kocham was kwiaty mej ojczyzny
Nad Odrą, Wartą i Pilicą...



4. „MÓW DO MNIE JESZCZE”
Czesław Niemen/Kazimierz Przerwa-Tetmajer


... Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
tęskniłem lata... Każde twoje słowo
słodkie w sercu mem wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...

Mów do mnie jeszcze... ludzie nas nie słysza
Slowa twe dziwnie poją i kołyszą,
Jak kwiatem, każdem słowem twem sie pieszcze -
Mów do mnie jeszcze...


Ostatnio zmieniony sob wrz 29, 2007 21:14 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „CZŁOWIEK JAM NIEWDZIĘCZNY” ;[„Czerwony Album”]; [„Wiersze”]

1. „CZŁOWIEK JAM NIEWDZIĘCZNY”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Dzień za dniem
jak wartki potok
czas
zacieśnia krąg
istnienia mego
dzień za dniem
uciekam dalej
dalej
dalej
mych złudnych pragnień
splot upada

a wokoło Wszechświat
bezgraniczny
niepojęty
nieskończony ogród żyzny
myśli wiecznej
A r c y d z i e ł o !
Uszanować chciałbym
Niebo
Ziemi czołem sie pokłonić
ale człowiek jam niewdzięczny
że niedoskonały...

Nonsensami
karmią się nawzajem
spraw komicznych
omotani siecią
wstyd mi za tych
co nie mając wstydu
zapomnieli
że u kresu
groby nas zrównają



2. „AERUMNARUM PLENUS”
Czesław Niemen/ Cyprian Kamil Norwid

1
Czemu mi smutno i czemu najsmutniéj,
Mamże Ci śpiewać ja - czy świat i czas?...
Oh! bo mi widnym strój tej wielkiej lutni,
W którą wplątany duch każdego z nas.

2
I wiem, że każda radość tu ma drugę,
Poniżej siebie, przeciw-radą łzę,
I wiem, że każdy byt ma swego sługę,
I wiem, że nieraz błogosławiąc, klnę.

3
Czemu mi smutno? - a nierad bym smucić
Ani przed sobą kłamstwa rzucać cień,
By skryć, jak czego nie można odrzucić,
By uczcić, czego wyciąć trudno w pień.

4
Więc to mi smutno - aż do kości smutno -
I to - że nie wiem, czy ten ludzi stek
Ma już tak zostać komedią-okrutną
I spać, i nucić śpiąc: "To, taki wiek!"

5
Więc to mi smutno i tak coraz gorzéj,
Aż od-człowiecza się i pierś, i byt;
I nie wiem, czy już w akord się ułoży,
I nie wiem, czy już kiedy będę syt...!

6
I nie wiem - czy już będę mógł nie wiedzieć,
Że coraz Żywot mniej uczczony tu -
Że coraz łatwiej przychodzi powiedzieć,
Ze snu się budząc: "Wróćmyż znów do snu."




3. „ITALIAM! TALIAM!”
Czesław Niemen/ Cyprian Kamil Norwid

Pod latyńskich żagli cieniem,
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem - płyń spomnieniem...

Dookoła morze - morze -
Jak błękitu strop bez końca:
O! przejasne - pełne słońca.
Łodzi! wioseł!... Szczęść ci, Boże...

Płyń - a nie wróć-że mi z żalem
Od tych laurów tam różowych,
Gdzie Tass śpiewał Jeruzalem,
I od moich dni-laurowych...

O! po skarby cię wysłałem:
Cóż! gdy wrócisz mi z tęsknotą -
Wiem to, ale proszę o to -
Niech zapłaczę, że płakałem...

Pod latyńskich żagli cieniem,
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem - płyń wspomnieniem...

Pod latyńskich żagli cieniem,
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem - płyń wspomnieniem...



4. „ENIGMATYCZNE IMPRESJE”
Jacek Mikuła – utwór instrumentalny



5. „NIE JESTEŚ MOJA”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Nie jesteś moja
nie jesteś
i na to sposobu
znaleźć nie mogę
co ja teraz zrobię
co ja pocznę z sobą
chyba powędruję
w nieskończoną drogę
tam gdzie nigdy światła
nie rozróżnię z cieniem
i z kamienia znowu
pocznę się kamieniem
a kryształowe łzy
zmieszane z deszczem
gdzieś w bezkresy
pospadają
osamotniony dom
w ruinę się rozwali
smutnie poczerniałą
i na pustkowiach sny
od niespełnienia
w gruzy się pozamieniają

Nie jesteś moja
nie jesteś
choć byłaś od dawna
dla mnie stworzona
czemu więć nie jesteś
i widokiem swoim
nie wypłoszysz smutku
z oczu moich
jeśli jeszcze do mnie
nie znalazłaś drogi
pozwól że cię tu przyniosę
sam w te progi
i nie mów tylko mi
że to za późno jest
o jedno życie
nie daj mi słowem znać
że już nie jestem
na wszechświata szczycie
zasłoń mi sobą świat
i wątpliwościom moim
zabroń świtać



6. „WRÓĆ JESZCZE DZIŚ”

Czesław Niemen/Wojciech Młynarski


Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś.
Bez ciebie nie wiem dokąd iść i po co żyć.
Bez ciebie wschody i zachody odmierzają szare, puste dni.
Usycha chleb, gorzknieje woda, lecz nadzieja wciąż tkwi,
że już niedługo serca dwa razem będą bić,
tylko ty wróć do mnie jeszcze dziś.

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś.
Bez ciebie nudzę się jak ćma, zmęczona mysz.
Gorzknieje woda, chleb gorzknieje
w zimnym ogniu mi rdzewieje nóż,
lecz ciągle, ciągle mam nadzieję, że niedługo chyba już
powiedzieć znowu będę mógł, że mam po co żyć,
tylko ty wróć do mnie jeszcze dziś.

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś.
Przy tobie serce będzie znów spokojnie bić.
Znów jeden ogień nas ogrzeje, ogień co się teraz ledwo tli.
Choć nieraz w oczy wiatr zawieje, ale przy mnie będziesz ty.
Z tobą w najtrudniejszą z dróg zawsze mogę iść,
a więc wróć, wróć do mnie jeszcze dziś.

Wróć, wróć jeszcze dziś, wróć jeszcze dziś...



7. „MÓJ PEJZAŻ”
Czesław Niemen/Marta Bellan


Gdzie płaczącym wierzbom nad rzeką
śpiewa wiatr
i gdzie Chopin śpiewów tych echo
w nuty kładł
gdzie układał z nut tych kolędę -
tu byłem, jestem, tu będę...

Mazowiecka ziemio pachnąca
łąk i zbóż,
dróg piaszczystych, sosen strzelistych,
białych brzóz...
Kocham twój krajobraz pod strzechą,
twój oddech moim jest oddechem...

Ja wiem - cytryna gdzieś dojrzewa,
kołyszą palmy niebo
i nie ma nigdy śniegu...

Dzień tam może piękny, lecz inny,
obcy mi,
gdzież jak tutaj szumią olszyny,
pachną bzy...
Każdą myślą, całym swym sercem
tu wrosłem w pejzaż ten równinny...
Mój pejzaż...



8. „SPRZEDAJ MNIE WIATROWI”
Zbigniew Namysłowski/Marek Ryszard Groński

Widzisz sam, że nam z sobą nie wyszło,
Widzisz sam, ciemną chmurą jest przyszłość
Błyska się w tej chmurze, burzą grzmi
Cóż, więc mam
Cóż, więc mam radzić Ci

Widzisz sam, że nam z sobą nie wyszło,
Cóż Widzisz sam, ciemną chmurą jest przyszłość
Błyska się w tej chmurze, burzą grzmi
Cóż, więc mam
Cóż, więc mam radzić Ci

Sprzedaj mnie wiatrowi na dobre i na złe
Sprzedaj mnie wiatrowi, sprzedaj mnie
Sprzedaj mnie wiatrowi,
Chcę z wiatrem lecieć w świat
Niebo się różowi, wieje wiatr
A ja z nim, a ja tam... gwiżdżę
Bo filozofię wiatru znam
Tak jak wiatr gwizdać chcę
Sprzedaj mnie wiatrowi,
Sprzedaj mnie!

Zamiast być cnót i zalet pomnikiem
Piszę list papierosa ognikiem
Wrzucam go w tę noc
W skrzynkę z mgły
W liście tym radzę Ci, hmmm ...
Radzę Ci

Sprzedaj mnie wiatrowi na dobre i na złe
Sprzedaj mnie wiatrowi, sprzedaj mnie
Sprzedaj mnie wiatrowi,
Chcę z wiatrem lecieć w świat
Niebo się różowi, wieje wiatr
A ja z nim, a ja tam... gwiżdżę
Bo filozofię wiatru znam
Tak jak wiatr gwizdać chcę
Więc sprzedaj mnie wiatrowi,
Sprzedaj mnie!


9. „ZECHCESZ MNIE ZECHCESZ”
Tomasz Jaśkiewicz/Wojciech Młynarski

Gdy kos nam wdziecznie śpiewał w leśnej ciszy,
Brzoza mu gałązki chyli swe,
Wesłe lato rozgrzane słońcem dyszy,
A ty mnie nie chcesz,
Ty nie chcesz mnie,
Aj łątka, srebrna łątka, przeleciała,
Pod promień słońca na połowy dwie,
Już jesień złota swą przedzę rozmotała,
A ty mnie nie chcesz, nie
A ty mnie nie chcesz,
Latem dojrzałym,
A ty mnie niechcesz,
Choć jesień późna już,
A ty mnie nie chcesz,
Sercem niestałym,
Czemu mnie nie chcesz, mów
Oj, kędyś w świat daleki, byś nie poszła,
Świat do prośby się przychyli mej,
Nasturcja spyta, co u twych okien wzrosła,
Czemu mnie nie chcesz, odpowiedz jej,
Oj dużo, dużo razy, jak najczęściej,
Powtarzaj dobry świecie, prośby me,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie raz zechcesz mnie,
Zechcesz mnie, zechcesz
Teraz i zawsze,
Zechcesz mnie, zechcesz
Zamieszka szczęście w nas,
Zechcesz mnie, zechcesz
Sercem łaskawszym,
Zechcesz mnie, zechcesz - raz
Oj dużo, dużo razy, jak najczęściej,
Powtarzaj dobry świecie prośby me,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie raz zechcesz mnie,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie raz zechcesz mnie,
Tak długo, długo
Aż moje nie nieszczęście,
Wreszcie zechcesz mnie.


10. „CHWILA CISZY”
Czesław Niemen/Wojciech Młynarski


Wplotła jesień purpurowa
złoty liść do twych warkoczy,
co ci mogę ofiarować,
przecież nic Cię nie zaskoczy.
Wszędzie byłaś, wszystko miałaś,
a gdy rano drzwi otwieram,
ludzi krzyk i miasta hałas
pośród nas się klinem wdziera.

Więc nim pryśnie ta rozmowa,
nim znów miasta krzyk usłyszę,
chcę Ci miła ofiarować
chwilę ciszy.

Wokół miasto oszalałe
neonami już się pali,
Popatrz - wcale nie myślałem,
że ta cisza nas ocali
i że odtąd twoje oczy
będą patrzeć na mnie szczerze
w ciszy, która nas otoczy,
w ciszy danej ci w ofierze.

I że chociaż miasto płonie,
tłum jak fala się kołysze -
to miłości naszej broni
chwila ciszy.

Wplotła jesień purpurowa
złoty liść do twych warkoczy,
co ci mogę ofiarować
przecież nic Cię nie zaskoczy.
Wszędzie byłaś, wszystko miałaś,
a gdy rano drzwi otwieram,
ludzi krzyk i miasta hałas
pośród nas się klinem wdziera.

Więc nim pryśnie ta rozmowa,
nim znów miasta krzyk usłyszę,
chcę Ci miła ofiarować
chwilę ciszy.




11. „MUZYKO MOJA”

Tomasz Jaśkiewicz/Wojciech Młynarski

Tylko ty jesteś mi wierna co świt
I miłosierna jak nikt,
Gdzie bym nie poszedł,
Będziesz tam.
Tylko ty, ty jedna sprawiasz, że wiem,
Jak między dobrem i złem
Wybierać w życiu drogę mam.
Na wszystko radę dobrą masz,
Zaś dzięki tobie mogę trwać.
Na lepszy ze światów stan
Tylko ty pozwalasz przeżyć twój czas
I wierzyć, że pośród gwiazd
Ta najjaśniejsza świeci mi
Dajesz mi
Nową nadzieję co świt
Sprawiasz, żem wesół jak nikt
I, że mnie śmieszy głupków śmiech
Gdy siebie sam unikam zły
Słoneczny blask wśród chmurnych dni
Ty jedna zapalasz mi.
Tyko ty, każesz mi wierzyć w mój czas,
Wzlatywać myślą do gwiazd.
Muzyko moja ty, tylko ty, tylko ty,
Muzyko moja tylko ty,
Na na na na na na na na na na na ......


Ostatnio zmieniony wt paź 02, 2007 17:26 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „Marionetki” + („Requiem dla van Gogha”)

1.”MARIONETKI”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid

I
Jak się nie nudzić? gdy oto nad globem
Milion gwiazd cichych się świeci,
A każda innym jaśnieje sposobem,
A wszystko stoi - i leci...

II
I ziemia stoi - i wieków otchłanie,
I wszyscy żywi w tej chwili,
Z których i jednej kostki nie zostanie,
Choć będą ludzie, jak byli...

III
Jak się nie nudzić na scenie tak małej,
Tak niemistrzowsko zrobionej,
Gdzie wszystkie wszystkich Ideały grały,
A teatr życiem płacony -

IV
Doprawdy, nie wiem, jak tu chwilę dobić,
Nudy mię biorą najszczersze;
Co by tu na to, proszę Pani, zrobić,
Czy pisać prozę, czy wiersze - ?

V
Czy nic nie pisać... tylko w słońca blasku
Siąść czytać romans ciekawy:
Co pisał Potop na ziarneczkach piasku,
Pewno dla ludzkiej zabawy (!) -

VI
Lub jeszcze lepiej - znam dzielniejszy sposób
Przeciw tej nudzie przeklętej:
Zapomnieć ludzi, a bywać u osób
Krawat mieć ślicznie zapięty...!


2. „PIOSENKA DLA ZMARŁEJ”
Czesław Niemen/Jarosław Iwaszkiewicz

Wszystko jest bez sensu,
Wszystko pogmatwane
Jak te winorośle,
Gąszcze cmentarniane.

Wszystko, co się złączy,
Znowu się rozłączy,
Na kształt pogmatwanych
Na cmentarzach pnączy.

Wśród wielkiej miłości
Wszystko jest poczęte
I wszystko - bez sensu -
Lecz bardzo jest święte.

Która leżysz w trumnie
Pomiędzy kwiatami,
Wiedz, że Dionizos
Modli się za nami.

Wiedz, że przyjdzie święty,
Ramieniem ogarnie,
Wszystkie wytłumaczy
Przebyte męczarnie.

Bo sens nie w szarpaniu
Ani jest w radości,
Ale w cierpliwości
I wielkim czekaniu.

Niech cię więc nie zdziwią
Obłoki ni zorze,
Wszystko jest na chwilę
I wszystko jak morze.

Wszystko jest od Boga
I do Boga droga
Niby Jakubowa
Drabina uboga.

Niechże ciebie w grobie
Nic nie niepokoi:
Nocką mroźny miesiąc
Nad mogiłą stoi.

A wiosną - co wiosny-
Przez lata i wieki
Kwiaty na mogile
Podniosą powieki.

Wnet pogasną liście -
Wszystko trwa tak krótko,
Ja się tez przytulę
Do ziemi cichutko.

Zapomnieni dawno
Wyrośniem kwiatami,
Bowiem Dionizos
Modli się za nami.


3.”Z PIERWSZYCH WAŻNIEJSZYCH ODKRYĆ”
Józef Skrzek/Leszek. A. Moczulski

Początkowo
nie było zastępców.
Nie było wykrętów.
Nie szyto białych rękawiczek,
które tłumaczyły wszystko.
Nie wymyślano nieostrych pojęć
i słów bez znaczenia.
Nie było jeszcze wtedy
żadnego uczciwego zajęcia.

Nie było rozróżnienia

między tymi, którzy mają stalowe nerwy
i tymi, którzy mdleją z najbardziej błahego powodu,
między tymi, którzy mają długie smukłe palce
i tymi, którzy nie myją rąk,
między tymi z pierwszego piętra
i tymi z parteru.

Zanim nie odkryto pierwszych praw fizyki.

Zanim nie odkryto postawy na baczność.
Postawy na spocznij.

Słów
do pierwszej wojskowej komendy.
Do pierwszej dużej zabawy
na całym podwórku.

Jeszcze wtedy
człowiek był tylko bezwzględny
dla żab śpiewających w stawach,
dla bezbronnych piskląt w gniazdach.




4.„PTASZEK”
Czesław Niemen/Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Ptaszek idiota,
głupszy niż się zdaje,
strojny barwną krajką,
z głową jak makówka,
nieprzyjaciel kota,
ojciec pięciu jajek,
z których każde jajko
pełne jest półgłówka,
przyparty do drzewa
pierzem rudo-sinem,
toczy głośne swary
z innym znów kretynem,
po czym śpiewa, śpiewa
głupstwa nie do wiary.



5.„COM UCZYNIŁ, ŻEŚ NAGLE POBLADŁA?”
Czesław Niemen/ Bolesław Leśmian


Com uczynił, żeś nagle pobladła?
Com zaszeptał, żeś wszystko odgadła?
Jakże milcząc poglądasz na drogę!
Kochać ciebie nie mogę, nie mogę!

Wieczór słońca zdmuchuje roznietę.
Nie te usta i oczy już nie te...
Drzewa szumią i szumią nad nami
Gałęziami, gałęziami, gałęziami!

Ten ci jestem, co idzie doliną
Z inną - Bogu wiadomą dziewczyną,
A ty idziesz w ślad za mną bez wiary
W łez potęgę i w oczu swych czary -

Idziesz chwiejna, jak cień, co się tuła -
Wynędzniała, na ból swój nieczuła -
Pylną drogę zamiatasz przed nami
Warkoczami, warkoczami, warkoczami!




6. „REQUIEM DLA VAN GOGHA”
Helmut Nadolski/Helmut Nadolski




7. „SARIUSZ”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid

I
Oni myśleli, że już na okopach
Historii - nogą tratuja po chłopach:
I że jednego zabrakło szlachcica
W Ojczyźnie całej...!

II
Amarantowa że zdmuchniona świeca;
Że nie zostało nic... tylko lewica.
A wiatr od Azji tętni i pośwista:
"Gdzież ideały?"

III
Ale Sybilla dziejów jest przeczysta -
Duch niepoprawny wciąż Idealista,
Więc dość mu nieraz jednego człowieka,
Co prawd nie kryje.

IV
I wybrał Ciebie on - od wieków-wieka
Słynny Sariuszu!... Ciebie, bez korony
Królującego, nazwał duch: miliony...
A wiatr, od Azji poświstując, szczeka:
"Historia żyje!..."



8. „INICJAŁY”
Grupa Niemen - kompozycja instrumentalna.
(Czesław Niemen/Helmut Nadolski/Jerzy Piotrowski/Andrzej Przybielski/Józef Skrzek/Anthimos Apostolis)


Ostatnio zmieniony śr paź 03, 2007 9:41 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek


CD: „NIEMEN AEROLIT”

1. „CZTERY ŚCIANY ŚWIATA”
Niemen/Jonasz Kofta

Przed ścianą dźwięku stoją głusi
Modlą się do muzyki
Kiedy nie pragniesz, kiedy musisz
Lepiej być nikim

Przed ścianą płaczu stoją błazny
śmieszą ich cieni własnych podrygi
A śmiech ich pusty, śmiech ich straszny
Lepiej być nikim

Przed ścianą światła stoją ślepi
I patrzą bez zmrużenia powiek
O tym co świeci wiedzą lepiej
Niż zwykły człowiek

Pod ścianą straceń stoi heros
Patrzy oprawcom w oczy
Pali ostatni swój papieros
Na skraju nocy

Jest świat ze ścian rosnących w górę
W nim traci wartość słowo
Ja stoję przed zwyczajnym murem
I walę w niego głową



2. „PIELGRZYM”
Niemen/Cyprian Norwid

I
Nad stanami jest i stanów-stan,
Jako wieża nad płaskie domy
Stercząca w chmury...

II
Wy myślicie, że i ja nie Pan,
Dlatego że dom mój ruchomy,
Z wielbłądziej skóry...

III
Przecież ja aż w nieba łonie trwam,
Gdy ono duszę mą porywa
Jak piramidę!

IV
Przecież i ja ziemi tyle mam,
Ile jej stopa ma pokrywa,
Dopokąd idę!...



3. „KAMYK”
Czesław Niemen/Zbigniew Herbert

kamyk jest stworzeniem
doskonałym

równy samemu sobie
pilnujący swych granic

wypełniony dokładnie
kamiennym sensem

o zapachu który niczego nie przypomina
niczego nie płoszy nie budzi pożądania

jego zapał i chłód
są słuszne i pełne godności

czuję ciężki wyrzut
kiedy go trzymam w dłoni
i ciało jego szlachetne
przenika fałszywe ciepło

Kamyki nie dają się oswoić
do końca będą na nas patrzeć
okiem spokojnym bardzo jasnym.




4. „DAJ MI WSTĄŻKĘ BŁĘKITNĄ”
Niemen/ Cyprian Kamil Norwid


*

Daj mi wstążkę błękitną - oddam Ci ją
Bez opóźnienia...
Albo daj mi cień twój z giętką twą szyją -
- Nie ! nie chcę cienia.

* *

Cień zmieni się, gdy ku mnie skiniesz ręką,
Bo on nie kłamie !
Nic od ciebie nie chcę, śliczna panienko,
Usuwam ramię...

* * *

Bywałem ja od Boga nagrodzonym
Rzeczą mniej wielką:
Spadłym listkiem, do szyby przyklejonym,
Deszczu kropelką...



5. „SMUTNY KTOŚ, BIEDNY NIKT”
Czesław Niemen/Maria Pawlikowska-Jasnorzewska


KTOŚ MA DZIŚ SERCE CHORE,
W TĘ ZIMNĄ, NOCNĄ PORĘ.
DYGA SPŁOSZONA ŚWIECA,
WICHER DMUCHA DO PIECA.


JĘCZY, PŁACZE W KOMINIE,
TEN, CO MU " NIKT " NA IMIĘ.
KTOŚ JEST ZŁY, KTOŚ MA DOSYĆ,
A NIKT PŁACZE PO NOCY.


ŹLE KOMUŚ, ŹLE NIKOMU,
W PRZESTRZENI I W DOMU.
NIKT GRA NA SMĘTNYM FLECIE,
I MYŚLI O ZAŚWIECIE.


TEN, KTO CHCE ZOSTAĆ NIKIM,
SŁUCHA JEGO MUZYKI.
SŁUCHA, POTRZĄSA GŁOWĄ,
ODKŁADA BROŃ GOTOWĄ.


Ostatnio zmieniony sob wrz 29, 2007 21:22 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „KATHARSIS”


1. „ODKRYCIE NOWEJ GALAKTYKI”

2. „MLECZNA DROGA”


3. „PLANETA ZIEMIA”


4. „FATUM”


5. „PIECZĘĆ”


6. „Z LISTU DO M”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Czemu
kiedy
idąc
padam
ludzie mówią
czas nie czeka
przecież

stoi w miejscu
nie pędzi
donikąd
nie ucieka
jeśli
każe nam się liczyć
z sobą
zaciskając
złudną
pętlę
kłamie
kłamie
jak iluzjonista wprawny
czemu więc
śmieszne boje toczymy
gromadzimy
łez
obfite plony
w muzeach pamięci
niewolnicy pośpiechu
czemu
czemu
i czemu...
ze wszystkich
doznań
i dążeń
pilno mi jedynie
do
twojego
dotyku
muśnięć
delikatnych
jak do lekarstwa
na smutki

7. „PRÓBA UCIECZKI”

8. „KATHARSIS”


9. „EPITAFIUM (PAMIĘCI PIOTRA)”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Jakie imię
nosi
ten
co
w półuśmiechu
myśli
w zaledwie rozpoczętej
pieśni
w półkroku drogi
przeciął
nic
uwitą
z miłości...

Czyim
kaprysom
w ofierze
zawlekliśmy ciebie
na stos pogrzebny
i w pejzażu cmentarnym
stoimy osłupieni
nad nowo wyciosanym
krzyżem
Świętemu prawu
świętych czynów
urąganiem
zwracam się
do ciebie
c y w i l i z a c j o
pełna pychy
opiekunko
co ty uczynisz
jakim narzędziem
wyrwiesz
ostrze bolesne
z serc
bijących
w żałobne dzwony
jak jeszcze długo
skrzypiący frazes
takie jest życie
jedynym będzie
usprawiedliwieniem
niedorzecznej
śmierci
CZŁOWIEKA


10. „DOROŻKĄ NA KSIĘŻYC”


(.)


Ostatnio zmieniony sob wrz 29, 2007 22:11 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Ukłon...
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2004 20:26
Posty: 982
Lokalizacja: Poznań
Bogdanie,
dzięki za Twoje upodobnienie się do...Czesława Niemena :wink: ( to komplement!)
Wykonujesz bowiem, podobnie jak on, tytaniczną pracę zamieszczając teksty z jego płyt.
WIELKIE za to dzięki, bo czasami i ja śpiewam jego piosenki i mam zamiar je kiedyś mieć wszystkie wydrukowane, a Ty mi to zacząłeś umożliwiać i do tego mobilizować.
Dzięki!
Po-zdrowie-nia.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek
Obrazek

2 X CD: „IDÉE FIXE”

CD I

1. “SIEROCTWO”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid


1
Mówią , że postęp nas bogaci co wiek;
- Bardzo mi to jest miło i przyjemnie -
Niestety! co dnia mniej cieszę się ze mnie,
Śmiertelny człowiek!

2
Cywilizacji dwie widzę ustawnie:
Jedna, chce wszystko odkrywać na serio,
Druga, chce wszystko pokrywać zabawnie,
Świetną liberią!...

3
Odkrywająca?... wciąż idzie do słońca,
"Czekajcie! - mówiąc pokoleniom - bowiem
Gdy szereg odkryć mych spełnię do końca,
Coś - i wam powiem!..."

4
Zakrywająca?... cieszy znów inaczej -
Pokaż jej łez zdrój?... ona odpowiada:
"Nie trzeba zważać na to... co? to znaczy!...
Może deszcz pada."

5
Dwie takie błogie mając opiekunki,
Ludzkość w sieroctwie znikłaby głębokiem,
Gdyby glob nie był ramieniem piastunki;
Słońce?... jej okiem!...


2. “QSS I”
3. „LARWA”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid


1
Na śliskim bruku w Londynie,
We mgle - podksiężycowéj, białéj -
Niejedna postać cię minie,
Lecz ty ją wspomnisz, struchlały.

2
Czoło ma w cierniu? czy w brudzie?
Rozeznać tego nie można;
Poszepty z Niebem o cudzie
W wargach... czy? piana bezbożna!...

3
Rzekłbyś, że to Biblii księga
Zataczająca się w błocie -
Po którą nic, nikt już nie sięga,
Iż nie czas myśleć... o cnocie!

4
Rozpacz i pieniądz - dwa słowa -
Łyskają bielmem jej źrenic,
Skąd idzie?... sobie to chowa,
Gdzie idzie?... zapewne - gdzie nic!

5
Takiej-to podobna jędzy
Ludzkość, co płacze dziś i drwi;
- Jak historia?... wie tylko: "krwi!..."
Jak społeczność?... tylko - "pieniędzy!..."



4. „MOJA PIOSNKA”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid


Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
Tęskno mi, Panie...

*
Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi, Panie...

*
Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"Bądź pochwalony!"
Tęskno mi, Panie...

*
Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
Równie niewinnej...
Tęskno mi, Panie...

*
Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
Bez światło-cienia...
Tęskno mi, Panie...

*
Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
I tak być musi, choć się tak nie stanie
Przyjaźni mojéj...
Tęskno mi, Panie...


5. „W POSZUKIWANIU ŻRÓDŁA”
6. „CHŁODNA IRONIA PRZEMIJAJĄCYCH PEJZAŻY”
a/ „MARMUR BIAŁY”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid


Grecjo piękna!... twe dziwiąc ramiona z marmuru
I - serce... pytam: co się téż stało z Homerem,
Który cię uczył śpiewać z gwiazdami do chóru?
Gdzie jego grób? lub chata? - mów! chociażby szmerem
Fal egejskich, bijących w heksametr o skałę -
Rytmem klasku ich rzeknij - zapisz, w piany białe!

*
Wdzięczna Grecjo! - a co się i z Fidiasem stało,
Który cię uczył kibić wyginać dostojnie
I stąpać jako bogi, duchem czując ciało -?
Czy on w więzieniu przepadł? Milcjad czy na wojnie?

Temistokles, Tucydyd, Cymon... czyż skazani?!
Grecjo! - a co się z słodkim Arystydem stało,
Który-ć przebaczać uczył, cierpiąc jak wygnani?
A stary Focjon, bitwę co wygrywa z chwałą
Nim mu podawasz trucizn... a Sokrat??...

...Oh! Pani,
Błękitno-oka, z równym profilem Minerwy...
- Stąd to zwaliska twoje są, jak ty, nadobne,
Wita się je z radością!... a żegna z tęsknotą,
Rosami operlone rwąc fijołki drobne,
Jedyne, co łzawieją tam... i rosną po to.


b/ “EGEJSKI BŁĘKIT”
7. „STRACEŃCY”
8. „LAUR DOJRZAŁY”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid

1
Nikt nie zna dróg do potomności,
Jedno po samodzielnych bojach;
Wszakże w Świątyni jej nie gości
W tych, które on wybrał, pokojach.

2
Ni swoimi wstępuje drzwiami,
Lecz które jemu odemknięto;
A co? w życiu było skrzydłami,
Nieraz w dziejach jest ledwo piętą!...

3
Rozwrzaskliwe czasów przechwałki
- Co mniemałbyś, że są trąb graniem? -
To padające w urnę gałki...
Gdy cisza jest głosów-zbieraniem.



CD II

1. „LARWA” (2)
2. „IDĄCEJ KUPIĆ TALERZ PANI M”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid


1
Są pokolenia, i miasta, i ludy,
Smętne i stare -
Które podały nam nie żadne cudy,
Lecz - garnków parę!

2
W Muzeum Dama stawa z parasolką
Przed garnkiem takim;
W Sycyli stąpa (choćby była Polką!...),
Nie wiedząc, na kim!...

3
Gdy Ludy - których się ani użalisz
W Epok otchłani -
Nikną - jak sługa, co podawa talérz
Wielmożnej Pani.



3. „BIAŁE GÓRY”
4. „LEGENDA SCYTYJSKA”
5. „QSS II”
6. „TWARZĄ DO SŁOŃCA”
7. „CREDO”
a/ „POCHWAŁA PRACY”
Czesław Niemen/Cyprian Kamil Norwid

Bo nie jest ś w i a t ł o, by pod korcem stało,
Ani s ó l z i e m i do przypraw kuchennych,
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy – praca, by się zmartwychwstało.

I stąd największym prosty lud poetą [N.śpiewał też :muzykiem],
Co nuci z dłońmi ziemią brązowemi,
A wieszcz periodem pieśni i profetą,
Odlatującym z pieśniami od ziemi.

I stąd największym prosty lud muzykiem,
Lecz muzyk jego płomiennym językiem.
I stąd największym Cezar historykiem,
Który dyktował z konia – nie przy biurze –

I Michał-Anioł, co kuł sam w marmurze...



b/ „BURZA I KOLORY TĘCZY”

„SEN SREBRNY SALOMEI”
Juliusz Słowacki
Fragmenty muzyki do sztuki

8. "PROROCTWO WERNYHORY"
9. "SPOTKANIE LEONA I SALOMEI"
10. "W OBOZIE UKRAIŃSKIM"
11. "ZAZDROŚĆ SEMENKI"
12. "PRZYBYCIE REGIMENTU"
13. "DEFILADA"
14. "MAZUREK WESELNY"
15. "PIEŚŃ WERNYHORY"

( fragment romansu dramatycznego
w pięciu aktach „Sen Srebrny Salomei”)

Każdy kwiat ma swe zapachy,
Każdy duch swój wid pół-jasny,
Każde serce swój strach własny,
Każdy orzeł lot przedlotny;
...
Polecę w niespokojności.
W strachu, w żalu, ale w mocy,
Aż kiedyś – gdy na godzinie
Stanie miesiąc o północy,
To koń znowu z siodła skinie
Mego ducha na kurhany.
Taj znów zagra dziad z powagą,
Taj znów jęknie – a kto zna go,
A kto słyszał poza światem,
Pryde – w łańcuch żurawiany,
Pryde – lirą tchnąć jak kwiatem,
Pryde – z serca pić jak z czary,
Pryde – z piersi czerpnąć wiary,
Pryde – iskry wziąć z ogniska.


Ostatnio zmieniony pt sty 04, 2008 15:15 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
(...)
jak jeszcze długo
skrzypiący frazes
takie jest życie
jedynym będzie
usprawiedliwieniem
niedorzecznej
śmierci
CZŁOWIEKA(...)


Obrazek

Memu śp. bratu Jankowi (1950-2007), za sprawą którego, usłyszałem pierwsze płyty Czesława Niemena, i który pierwszy uczył mnie poznawać, świat jego muzyki, ten skromny wysiłek spisania i zebrania w jednym miejscu tekstów polskich poetów, interpretowanych przez Czesława -
ofiaruję.


Ostatnio zmieniony ndz wrz 30, 2007 5:29 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „ POSTSCRIPTUM”


1. „DZIWNY JEST TEN ŚWIAT”
Czesław Niemen/Czesław Niemen



2. „POKÓJ”
Czesław Niemen/ Jan Brzechwa


W domu święto, Krzyś jest dzisiaj
Ośmioletnim jubilatem
Każdy przyniósł coś dla Krzysia
Ten pistolet, ów armatę.
Dostał Krzyś automat nowy
Całkiem jak prawdziwy, z tarczą
A do tego czołg stalowy,
W którym kół trzy pary warczą.
Goście zjedli całą masę
Naleśników z cukrem miałkim,
Krzyś zabawki swe tymczasem
Porozbierał na kawałki.
Nie podoba się to gościom,
Goście dziwią się szalenie -
Na to rzecze Krzyś z godnością:
- Przeprowadzam rozbrojenie!...




3. „NIM PRZYJDZIE WIOSNA”
Czesław Niemen/Jarosław Iwaszkiewicz

Nim przyjdzie wiosna,
nim miną mrozy,
w ciszy kolebce-
nade mną sosna
nade mną brzoza
witkami szepce.

Szepce i śpiewa
niby skrzypcowa
melodia cicha
melodia nowa
której nie słychać,
która dojrzewa.

Tak się zapadam
jak w śniegu puchy
w jesienne liście
i tylko duchem
słucham i badam
czy noc nadchodzi
czy świt się rodzi,
czy rzeczywiście??

I tylko przez sen
wyciągam ręce
- to mnie nie budzi,
nie chcę nic więcej –
bo wiem, że jestem
w nieskończoności,
w morzu miłości
do ludzi.


4. „ELEGIA ŚNIEŻNA”
Czesław Niemen/ Jan Brzechwa


Dzwoń mi, dzwoń mi,
Dzwonku mosiężny,
Gońmy końmi
Kres niedosiężny.


Sanki suną
W śnieżnej bezbrzeży,
Srebrną łuną
Biel mi się śnieży.


Dzwoń mi, dzwoń mi,
Dzwonku maleńki,
Pieszczę dłońmi
Chłód twojej ręki.


W srebrnej celi
Trwa wiatr w bezruchu,
Śnieg się bieli
Białością puchu.


Gdzież my, gdzież my
Ulżymy ustom?
Grzeszmy, grzeszmy
Śnieżną rozpustą!


Dzwoń mi, dzwoń mi,
Dzwoń nieustannie,
Gońmy końmi
Po srebrnej sannie.


Świat w przebiegu
Przez śpiew dziękczynny,
Grąży w śniegu
Swój błękit płynny.


Sina, sina
Przed nami droga,
Dal rozpina
Namioty Boga.


Śpieszmy, śpieszmy
W radość bezbrzeżną,
Grzeszmy, grzeszmy
Rozpustą śnieżną!


Ruńmy z końmi
W tę otchłań siną,
Dzwoń mi, dzwoń mi,
Śnieżna godzino!



5. „MOJE ZAPATRZENIE”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Wieczór
Chwila
wypełniona ciszą
Siedzisz
ciepłą smugą światła
owinięta
Wokół
sączy się
pomarańczowa słodycz
pod firankami rzęs
dwa nieba
zasłonięte

Czekasz
a mnie żal
tę chwilę burzyć
milczę
o pracowitym dniu
nie wspomnę
to bitwa nieskończona
I zamiast słów
twój wizerunek
badam w ciszy
choć tęsknię
zwlekam
z zamknięciem cię
w ramionach

Zostań
jeszcze tak
i nie podnoś powiek
niech melancholii
chmura się rozpłynie
w końcu
pomilczę jeszcze
w sobie
jak
nie wyłuskany orzech
wartownik ciszy
i dozgonny twój obrońca

Wiem że i ty
ochronisz mnie
najmilsza
i z błędnych myśli
wyprowadzisz lasu
I że
obdarzysz
moje zapatrzenie
błękitem i bezmiarem
stojącego czasu

Nie czekaj więc
na potok słów
brzęczących mile
upiększać nam
nie trzeba piękna
bo logiczne
Poezja
rytm to żywy
tętna młot bijący
co źródłem tryska
w niebo
gdzie miłość
wiecznie romantyczna


6. „SERDECZNA MUZA”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Serdeczna muzo
łaski pełna
czułość roztaczaj nad moim światem
Jutrzni promieniem
pomaluj moje dni
w słoneczne lata.

O złotostrunna
moja Pani
graj jak najczulej
jak najserdeczniej
Weź mnie ze sobą aż pod obłoki
weź mnie koniecznie!

Pozwól mi
delikatne dźwięki
w rozgołębionej lirze ocucić
I lecieć z tobą
nad mapą ziemi
lecieć i nucić...

Serdeczna muzo
wdzięczna Pani
Na twojej twarzy
płoną rumieńce
Więc się spełniła moja tęsknota
weselne wieńce…!


27 XII 1979 r.



7. „POSTSCRIPTUM”
Czesław Niemen/Czesław Niemen

Są i dziś
oni
co zwykli deptać
każde ziarnko
ziemi
źdźbło niewinne

*
* *

Więc
powiem ci
najmilsza
tylko tyle
że
dzieci naszych
rączki różane
gdy
obłapiają
twoje młode kolana
a ty
miłością
i całą
macierzyństwa
mocą je ochraniasz
łza
mi się kręci
i pęcznieje
w oku

Jesteś
.........prawie
Nike
chociaż krucha
i bez miecza
z tarczą słońca
u boku

27.12.1979 r.


Ostatnio zmieniony pt sty 04, 2008 14:58 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD: „TERRA DEFLORATA”

Muzyka i teksty = Czesław Niemen

1. „PANTHEON”


2. „SPOJRZENIE ZA SIEBIE”

W wieczystym migotaniu zdarzeń
wędrując w czasie nieskończenie
znalazłem się u progu marzeń
przed labiryntem przeznaczenia

Aż wszedłem do Świątyni Ciała
przez Boga w drzwi otwarte
na Jego Cześć na Chwałę
Ludzkości rozpocząłem kartę

I miałem być w skromności piękny
upiększać wszystkie miejsca sobą
lecz gdy za siebie spojrzę
..........................................jęknę
tak brzydką stałem się osobą

Jak bezrozumny pasterz na pastwiskach
pasając niezliczone bydła
zdeptałem traw dywany na klepiska
aż Anioł-Stróż opuścił skrzydła

I spadłem z tryumfalnych wież patosu
misteria intryg tytko knując
fanfaron zabłąkany pył Kosmosu
oszpecam się cywilizując

I szaleństw już zatrzymać niepodobna
gigantokleptomanii świata
jak żadnej z epok co sposobna
tresować dzieje trzaskiem bata

Więc tęskno mi do praw Natury
do praw pod słońcem tak pojętych
iż nie stosuje się tresury
wobec Mądrości Rzeczy Świętych

Więc tęskno mi do Ponadwiecznych
do tych potomków Adamowych
którzy pod stropem Drogi Mlecznej
pokorni
piękne schylą głowy




3. „KLAUSTROFOBIA”


Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka zachłannym oku
co stoi wszystkiemu na czele
w straszliwym natłoku

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka stępionym słuchu
co woła na wiatr
.........................przyjaciele
a cisza dzwoni w uchu

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka ochrypłym głosie
co śpiewa wciąż głupie swe trele
o beznadziejnym losie.

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka skrzypiących kościach
co chwiejne powłóczy piszczele
od złości ku złości

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka za ciasnej czaszce
gdzie mniejsze są myśli niż cele
jak w ideowej fraszce

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w garbatym kręgowym słupie
człek serce zasypał w popiele
zagnieździł się w skorupie



4. „STATUS MOJEGO JA”


ja
......nie podpisany
wyżej
............ani niżej
uprzejmie nie proszę
zażaleń nie wnoszę
nie ma zresztą rady
moje dawne żale
są bez odpowiedzi
niemoc nie pozwala

ja
.........nie podpisany
z lewej
...........ani z prawej
uprzejmie nie proszę
zażaleń nie wnoszę
nie ma zresztą rady
nikt się nie rozczuli
wokół czarne dusze
..............białe koszule

jestem ostrzeżony
z bliska i daleka
ale bez trwogi
człowiek ubogi
nie ma zresztą rady
co rozdaje łaski
wokół czarne dusze
...........kamienne maski

jestem osaczony
z niska i wysoka
w samotnym obłoku
mam azyl na oku
nie ma zresztą rady
na ukryte kule
wokół czarne dusze
............białe koszule

ja
................nie z tych
wysoko postawionych
............grona
nie ubolewam
wyższe są drzewa
nie ma zresztą rady
by nadrobić straty
nawet czarne dusze
............żyją na raty

nikt mnie nie nakarmił
ideami świata
bałamutne racje
wszechdemokracje
ludzie są nie równi
wolni
.........na cmentarzach
wokół czarne dusze
............o błazeńskich twarzch



5. „ALTER EGO”


6. „BLUE COMMUNITY”


7. “ZEZOWATA BIEDA”

Nie patrzmy ufnie
w luster kryształy
z samozachwytu
nie będzie chwaty
Nie patrzmy
..................radzi
na cudze błędy
nie zawsze mądry
ten kto bezbłędny
Nie cieszmy oka
na czyjeś klęski
nie zawsze silny
ten kto zwycięski
Nie dopatrujmy się
tyko u innych
niedoskonałości
wspólnie nagminnych
..........................Zezowata bieda

Nie spoglądajmy
ukradkiem
................z ukosa
na tych wyniosłych
aż pod niebiosa
Nie wypatrujmy
fałszywych bogów
pomińmy brednie
ideologów
Nie zaglądajmy
do wnętrza innym
nie powodujmy
sądów niewinnym
Nie zapalajmy
złych ogni w oczach
cmentarne głazy
syzyfy toczą
............................Zezowata bieda

Nie połyskujmy
bielmem z pod powiek
zważmy
............cóż wart
człowiek-nieczłowiek
Nie naśladujmy
butnych i strojnych
panicznym strachem
siłaczy zbrojnych
Nie wynośmy
bitnych awanturników
na piedestały
wrzaskliwych pomników
I nie wpatrujemy się
w luster kryształy
nie będzie wielkim
ten kto jest mały
..........................Zezowata bieda


8. “TERRA DEFLORATA”


Dąłeś nam Panie
Cud Wszechświata
Owoc Wszechbytu Ziemię
człowiek
brutalny technokrata
gwałci jej przeznaczenie

Dąłeś nam Panie
zbóż rodzaje
i wielobarwne kwiaty
człowiek
wytwarza nieurodzaje
Terra Deflorata

Dąłeś na Panie
źródła wody
Cud życiodajnej gleby
człowiek
rozmnożył własne trzody
w iluzji sił potrzeby

Dąłeś nam Panie
sny bezpieczne
schroniłeś przed zatratą
człowiek się wcielił
w armie sprzeczne
Terra Deflorata

Dąłeś nam Panie
nad bogactwa
Dar powszedniego chleba
człowiek
w obsesji ziemiowtadztwa
urąga Łasce Nieba

Dąłeś nam Panie
Święte Prawa
nad ksiąg elaboraty
człowiek
przemocą się napawa
Terra Deflorata

Dąłeś nam Panie
Słowo dźwięczne
nad grzmiących trąb hejnały
człowiek
oracje swe niezręczne
ozdabia w komunały

Dąłeś nam Panie
Dar tworzenia
Dobra wśród Bliźnich Świata
Zbaw nas od kłamstwa
złoczynienia
O! Terra Deflorata!




9. „UNISSONO" NA POMIESZANE JĘZYKI

Ja-oni......R......E......D......F......I
My-on......u......n......e......r......t
Ja-oni......s......g......u......a......a
My-on......k......l.......t......n.......l
Ja-oni......i.......i.......s......c.......i
My-on......j......s.......c......a......a
Ja-oni.............h.......h......i.......n
My-on.............................s......o


jeden......1......1......1......1......1
dwa........2......2......2......2......2
trzy........3......3......3......3......3
cztery.....4......4......4......4......4
pięć........5......5......5......5......5
sześć......6......6......6......6......6
siedem...7......7......7......7......7
osiem.....8......8......8......8......8
d............9
....z
.......i.............9
..........e
............w..............9
...............i
.................ę.................9
....................ć
............................................9

kto
ma rację?
ZERO
0
zero



10. „POCZĄWSZY OD KAINA”


my
....z przodków naszych
począwszy od Kaina
niewinnym ptakom
udowadniamy winy
w potrzasku
..................rdzawej
mechanicznej szczęce
trzepocą skrzydła
konając w męce

my
....z przodków naszych
począwszy od Kaina
wykwintne gesty
uczone miny
patrzymy
.............czujni
wzajemnie
................nielubieżni
kto z nas
..............następny
wypadnie z toru bieżni
...agenci - konferenci
do słów
........dodają rtęci
trują
.......dławią
..........psują
.............prawią
niszczą
...........po zgliszczach
przeciągają bożyszcza
my
....z przodków naszych
począwszy od Kaina
skąpane słowa
w potokach sliny
mutualizmy
i superwizje
dyplomatyczne hipokryzje
my
....z przodków naszych
począwszy od Kaina
bratobójcy
z ojca
z syna
przemocy akty
i najeżone grzbiety
korzystne pakty
fortuny i kobiety
......agenci - konkurenci
...pobiją się
....... z niechęci
otrują
.........udławią
............popsują
...............naprawią
zniszczą
......na zgliszczach
ustawią swe bożyszcze

my
....z przodków naszych
począwszy od Kaina
być zawsze p o n a d
zabłysnąć
...............na wyżynach
spienione tempo
rywalizacja broni
na rzecz Pokoju
i
na ironię
my
....z przodków naszych
począwszy od Kaina
Historii koniec
zostaje nam margines
totalnej klęski
przodkowie
................nie doznali
my
...... ..w samobójstwie
będziemy doskonali
......agenci - konkurenci
....pobiją się
..........z niechęci
otrują się
.......udławią
..........popsują
nie naprawią
zniszczą
.......a w zgliszcza
zwalą się bożyszcza


(.)


Ostatnio zmieniony pn paź 01, 2007 18:02 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 11 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek


CD: „SPODCHMURYKAPELUSZA”

Muzyka i teksty = Czesław Niemen


1. „SPOKOJNYM KROKIEM”

spokojnym krokiem
szedłem
nie oglądając się
za siebie
siedmiomilowe buty
niosły mnie
przez zamęt burz
po niebie
za mną
w tasaki uzbrojone
i kłonice
dziwaczne widma
ciskały błyskawice
a ja spokojnym krokiem
siedmiomilowe susy
wykonując
człapałem dalej
jak gdyby
nic nie ryzykując
gdy widma
dawno się rozmyły
w krzywiźnie
horyzontu
mijałem właśnie
siódmą górę
i
siódmą z rzek
lecz oto usłyszałem
już przed sobą
oddalający się
ich zgiełk
i skrzek
czy to możliwe wróciłem?
ze zatoczyłem
pełne koło?
wie po co była
ta wędrówka..?

tu się uniosła
Opatrzności Dłoń
i odpukała w moje
niemalowane czoło




2. „TRĄBODZWONNIK”

Świat nie jest własnością
niepełnosprawnych
- intelektualnie
niepełnosprawnych
- seksualni
niepełnosprawnych
- wokalnie
niepełnosprawnych
- skrycie
jawnie
zabawnie

słowem -
świat ten
nie jest pierwowzorem
mojego świata
dziwnego
o czym trąbodzwonisz...
uwiązać i zawiązać się
na supeł
cienką struną głosu
nie jest wszak sposobem
ani aktem iście umiejętnym...

Ameryka odkryta
przez genueńczyka
Christobalda Colona
raczej
ze śmiechu
niźli z zachwytu kona...
- mieć i umieć
to nie samo
co nieumiejąc chcieć

dobrze ze kiedyś
zatrzyma sie galaktyk
uciekanie
i Wszechrozumny zacznie
wszystko od nowa
może tym razem
odkarykaturzy
każde żywe ciało
przed i na początku
S ł o w a?




3. „NIE WYSZEPTUJ”


lepiej trwać
jak skala
która rodzi
najcenniejszy
kruszec
milczenia
niż porażać
światłem
spadającej gwiazdy
ciosem
oślepienia

nie wyszeptuj
marzycielskich
życzeń
kiedy widzisz
lot meteorytu
po iskrzącej się
otchłani

zgaśnie
jak zabłysnął

cudzą śmierć
ze szczęściem własnym
łączą
tylko
ludzie zwariowani


4. „ŚMIECH MEGALOZAURA”


metamorfoza australopiteka
odziedziczone piętno
megalomania
wyniosła małego człowieka
na wielkie manowce
krwawej historii
na transparenty
wątpliwej glorii

metamorfoza pitekantropa
odziedziczone piętno
w niepoczytalnej agresji
nieszczęsna Europa
przepołowiona
sierpami swastyk
rozłupana
demoludyczna i pyszna
przegrana

metamorfoza neandertalczyka
odziedziczone piętno
terytorialne obsesje
eurazjatyczka
skrzywiony realizm
od plag fenokopii
zgubnych idei
naiwnych utopii

nie winiąc jednak antropoidow
zastygłych wśród skamielin
niepoczytalnych bardziej
homindów
pogrzebie proch spopielin
i nie zostanie nic
ni mit Centaura
ni kość w upamiętnieniu
jednie śmiech Megalozaura
zaklęty w jurajskim wapieniu

5. „JAGODY SZALEJU”
.........(discofox 4x4)
nie wszyscy rodacy
są jacy tacy
nie każdy ludowiec
jest trąbą nadęty
nie każdy pożyczył
swój głos od bawołu
jak ten co sam siebie
artystą obwołał
......................jagody jago
......................dy jagody ja
......................szaleju szale
......................ju oj, szaleju!

nie wszyscy rodacy
są byle jacy
nie każdy ludowiec
potomkiem owieczki
nie każdy w pokracznym
pląsanu się poci
jak ten co to polską
piosenkę knoci
......................jagody jago
......................dy jagody ja
......................szaleju szale
......................ju oj, szaleju!

miliony nóg
miliony ciał
miliony rąk
milionów
.............szał
...................szał...
jagody jago
dy jagody ja
gody jagody
jagody jago
dy szaleju sza
leju szaleju
szaleju szale
ju oj, szaleju!



6. „POJUTRZE SZARY PYŁ”

wierzchołek góry
jeżeli nawet w dół spziera
nie widzi
fundamentalnych dolin
na których się opiera

syn marnotrawny
wyrosły ponad wiek
choć byłby
nadsentymentalny
nie uszanuje ojca krwi
ani doceni
jego wytężonych żył
nim zdoła pojąć
że młody grzbiet i pięści
- siła dziś
pojutrze
............szary pył


7. „SONANCJA”

Żeby z chaosu
rzecz wyodrębnić
z kształtu
ułozyć wątek
to jak ocenić
dzieło bezcenne
z jarmarcznych
stosów
unieść perełkę
wyjątek

I tak się zachwycić
doskonałością
unikalnego odkrycia
by ponad interes
przepych i blichtr
cieszyła urodą
prostota zycia

Żeby z patosu
słów nadużytych
wydobyć sens
najpiękniejszej idei
to jak odbudować
ruinę domu
odnowić ducha
Per
G r a t i a m
D e i

Niechaj więc
gniewny
vulgaris głosiciel
któremu modernizm
namieszał w głowie
niech nie zaciemnia
myśli przedświtu
poezja
to nie obsesja
narkonałogu
to dobroć poety
w ucieleśnionym
słowie


8. „MANHATTAN ’93”

na granitowej wyspie
nie ma już śladów
zwinnych Irokezów
Afroeuroazjaci
rozsiedli się w dzielnicach
Kosmicznego miasta
zdobywcy fortun
uprawiają ogrody
wysoko w chmurach

nieudacznicy
czerpią natchnienie
w ciemnych zakamarkach
podziemnych przejść
gdy zapadnie noc
rozwilkołaczą się
wybałuszone oczy
porządania wszystkiego
co nie było im dane

dziewiętnastego maja
w Town Hall
wystąpi Rick Wackeman
o całe anglosaskie mniemanie
znamienitszy samotnik
niż ja
wczoraj na tej samej scenie
on Brodway
YES - tak tu jest

dobrze że moi rodacy
emigranci z nad Wisły
nie zawiedli
w przeprawie przez
Hudson River
by odkryć
że drapacze białych obłoków
nie są tu aż tak niebotyczne


9 maja 1993 r. w Nowym Yorku




9. „CO PO NAS”

czas -
imperium przestrzeni

nie bądźmy naiwni
wskazówki zegarów
nawet najlepszych
szwajcarskich
nie odmierzają
nieskończoności

kręcą się w kółko
ograniczone
ruchem w prawo
wymuszony ruch w lewo
nie zmienia
kierunku przemijania

Idźmy więc naprzód
świadomi
pozostawiania
za sobą śladów
których potomni
nie tylko z lenistwa
nie odczytają
zegarowy ruch
wymaże je z powierzchni
planety
nie zostawiając nic
poza wąwozami blizn

błędy nasze
- oczy
osadzone tuż przed nosem
celownikiem
może byłoby
wygodniej mieć
i uszy odstające
jak śpiewak
gdy nagina je do przodu
by słyszeć
tylko siebie


10. „DOLONIEDOLA”

Nie nowe gry pozory
doloniedola
zapożyczone wzory
oto niewola
Nie nowe fale bzika
doloniedola
nic z tego nie wynika
tylko niewola
Nie nowe żale jęki
doloniedola
zapożyczone dźwięki
oto niewola
Nie nowe cudzysłowy
doloniedola
bez własnych głów
tułowy
świata niewola

nikt nie znajdzie
nigdzie nic
wszędzie są zwierciadła fałszywe
sukces przędzie wątłą nić
wije pętle
pułapki zdradliwe

Z wielkich karier
małe nic
gdy epigoni
pysznią się paradnie
sukces przędzie wątłą nić
pęknie
z kołowrotka wypadnie

Lepiej spojrzeć
w jutra nic
znieść niemiłe
krytyk kretesy
poskręcane w wątłą nić
bardziej strawne
będą sukcesy



11. „ANTROPOCOSMICUS”

.............1
Dziwaczny osobnik
na cienkich kończynach
unosi w pionie
niedorzeźbiony
kadłub ciała
i opętany żądzą
przemożnej władzy
pnie się w górę
upiornych idei
spada na głowę
rzadko bezkarnie
............2
z komórek
dawniej czystych
nieskażonego mózgu
powstała szara masa
szarego myślenia
tryska
skwiercząc tłuszczem
fermentem kanibalizmu
rzeźnik
w codziennym
mięs pożeraniu
wszędzie go pełno
dzieli się
mnoży
Antropocosmocus
nachalny multiplikator
............3
ogłasz doktryny
kolejnych urojeń
hasła wyblakłe
l i t e r o i z m y*
ulepsza dobro
pogarsza zło
choć prawd oczywistych
nikt nie podważy
kto z proch ten w proch
kto z małpy ten w co?

Antropocosmicus
zawzięty darwinizator

*na przykład: socjalizm


12. „SPODCHMURYKAPELUSZA”

.....................Czesławie i Franciszkowi Walickim

czy chcę czy nie chcę
patrząc wstecz
na zadeptane ścieżki
dostrzegam
zwykłą
l u d z k ą r z e c z ..?
to wierność serc
to drwin uśmieszki

mój okręt porwał szkwał
odpłynął
umknął w świat
a czterokonnych kwadryg
cwał
pozrywał cugle
zostawił bat

wiec mam tym batem
teraz wybatożyc
ironii głupawy los
spodchmurykapelusza
wzrok nasrożyć
obojętności świata
odparować cios..?

czy chcę czy nie chcę
późno już
wyznaczać górnolotne cele
ja niepokorny..?
spokorniały
cóż
i nie żal nic
i żal tak wiele

wiem jedno
ze umiem siebie ostrzec
przed powszechnością zdrad
spodchmurykapelusza
miłość dostrzec
gdyż ta najtrwalszy
pozostawia ślad

(.)


Ostatnio zmieniony wt paź 02, 2007 12:15 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob wrz 29, 2007 18:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Obrazek

CD „SEN O WARSZAWIE”



1. „FELICIDADE”

Muzyka: Antonio Carlos Jobim
Słowa: Vinicius de Moraes

Film: "Czarny Orfeusz" ["Orfeu Negro"] - reż. Marcel Camus (1958)
Wykonanie: A. C. Jobim i Astrud Gilberto.
Niemen - jeszcze jako Czesław Wydrzycki - zarejestrował dwie wersje tej samby:
1-szą w 1962 roku na FMT w Szczecinie - z udziałem Czerwono-Czarnych.
2-gą (tutaj zamieszczoną dzięki Daszy=Dance) - z udzialem Jerzego Kowalskiego - perkusisty Niebiesko-Czarnych (jako "Adieu tristesse" na SP-67 PRONIT z listopada 1962 roku, zarejestrowaną w FN w Warszawie).


Tristeza nao tem fim
Felicidade sim...

A felicidade e como a pluma
Que o vento vai levando pelo ar
Voa tao leve
Mas tem a vida breve
Precisa que haja vento sem parar.

A felicidade do pobre parece
A grande ilusao do carnaval
A gente trabalha o ano inteiro
Por um momento de sonho
Pra fazer a fantasia
De rei, ou de pirata, ou jardineira
E tudo se acabar na quarta-feira.

A felicidade do pobre parece
A grande ilusao do carnaval
A gente trabalha o ano inteiro
Por um momento de sonho
Pra fazer a fantasia
De rei, ou de pirata, ou jardineira
E tudo se acabar na quarta-feira
E tudo se acabar na quarta-feira

Tristeza nao tem fim


2. „EL SOLDADO”

Kompozycja: Gonzales


Soy soldado de levita
De esos de caballeria
De esos de caballeria
Soy soldado de levita

Y me incorpore' a las filas
Por una mujer bonita
Por una mujer bonita que
Que arruino' la vida mia

Al pie de una malva en rosa
A una viuda enamore'
A una viuda enamore'
Al pie de una malva en rosa

Y me dijo la graciosa
No puedo me duele un pie
Pero si es para otra cosa
Aunque sea cojeando ire'

Soy soldado de levita



3. „TEACH ME HOW DO TWIST”

Oryginalny tytuł: "Teach Me How To Twist ?"
Kompozycja: Eddie Curtis

Wylansowała tę piosenkę - Connie Francis.
Czesław Niemen nagrał ją z zespołem Niebiesko Czarni - EP Muza N 0230 - w dwóch wersjach, obie z identycznym nagraniem z FN w Warszawie z 10.11.1962 roku:
Pierwsza, jako "LEKCJA TWISTA" autor: Howard; Tu występował pod nazwiskiem Czesław Wydrzycki.
Druga, jako "A LESSON OF TWIST" autor j.w.; Tu podano nazwisko - Juliusz Wydrzycki, a zespół wystąpił jako - The Six Blue and Black.


Teach me teach me how to twist
I gotta learn to do the twist
Teach me teach me how to twist
I gotta learn to do the twist
Set it top my list
teach me teach me how to twist

Oh say you will say you will say you will
Oh say you will now say you will say you will
Oh say you will say you will say you will

Round and round and round and round
Round and round and round and round
Round and round and round and round
shimmy shimmy all around
Do the twist do the twist

I got it now got it now got it now
I got it now got it now got it now
I'm doin' the twist and I like it like this

Teach me teach me how to twist
I gotta learn to do the twist
Teach me teach me how to twist
I gotta learn to do the twist
Set it top my list
teach me teach me how to twist

Come to the twist and I like it like this
Yeee


4. “LOCOMOTION”

Oryginalny tytuł: "The Loco-Motion"
Kompozycja: Gerry Goffin/Carole King

Premierowe wykonanie: Little Eva - # 1 w lipcu 1962 roku wg Billboardu
Czesław Niemen z Niebiesko-Czarnymi nagrał tę piosenkę w lutym 1964 roku, a wydał ją Pronit na EP N 0296


Everybody's doing the brand new dance now,
Come on baby do the locomotion
I know you'll get to like it if you give it a chance now,
Come on baby do the locomotion
My little baby sister can do it with ease,
It's easier than learning your ABC
So come on, come on do the locomotion with me

You've gotta swing your hips now,
Come on baby jump up, jump back
Well I think you've got the knack,
woah, woah

Now that you can do it let's make a chain now,
Come on baby do the locomotion
A chugga , chugga , motion like a railway train now,
Come on baby do the locomotion

Do it nice and easy now don't lose control,
A little bit of rhythm and a lotta soul,
So come on, come on do the locomotion with me
ye, ye, ye,

Move around the floor in a locomotion,
Come on baby do the locomotion
Do it holding hands like you got the notion,
Come on baby do the locomotion

There's never been a dance that's so easy to do,
It even makes you happy when you're feeling blue,
So come on, come on do the locomotion with me

You've gotta swing your hips now
That’s right, you’re doing fine
Come on baby ,ye, ye, ye, ye
Jump up jump back
You’re looking good
Ye, ye, ye, ye
Jump up, jump back.

___

5. “TYLKO NIE MÓW MI O TYM”

Oryginalny tytuł: "If You Really Love Me".
Oryginalny wykonawca - Amerykanin - Joe Liggins w 1962 roku.
Kompozycja: Joe Lggins/Jacek Grań (słowa polskie)

Na EP Pronit N 0296 - wydanej w 1964 roku - tytuł przetłumaczony, jako "Don't tell me about it" - wykonał Czesław Niemen i Niebiesko-Czarni - już ze słowami polskimi Jacka Grania (Franciszka Walickiego).


Tak już nieraz, nieraz bywa,
że gdy kochasz to myślisz, że
że dziewczyna jest szczęśliwa
i że ciebie kocha też
I nikomu i nigdy
uwierzyć nie mógłbyś,
że inaczej może też być.

A więc jeśli, jeśli kiedyś
z innym chłopcem zobaczysz ją gdzieś
to mi nie mów, nie mów o tym,
no bo wtedy nasza miłość skończy się.
Więc przynajmniej niech myślę,
że wszystko dobrze jest.
A więc nie mów, jak ją spotkasz,
żeś ją widział z innym chłopcem,
nie mów, nie.

Możesz mówić komu zechcesz,
ale tylko nie mnie,nie mnie,
bo ja nie chcę wiedzieć o tym,
że jest tak źle.
Bo ja chciałbym ją kochać
i wierzyć słowom jej,
a więc nie mów, jak ją spotkasz,
żeś ją widział z innym chłopcem,
nie mów, nie.



6. „WIEM, ŻE NIE WRÓCISZ”

Czesław Niemen/Jacek Grań


Dziś, gdy Ciebie mi brak
I gdy stało się tak,
Że odeszłaś już i nie wrócisz tu
Muszę być sam...

Że nie wrócisz - ja wiem...
Czas upłynął jak sen
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam

Źle mi tak... bez Ciebie być
Szare są dni, słońca w nich brak
Gdzie jesteś, gdzie jesteś ty?

Chciałbym Cię widzieć tu
Mój jedynym śnie
I przez życie tylko z Tobą
Tylko z Tobą iść...

Lecz nie wrócisz - ja wiem...
Czas upływa jak sen
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam...

Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam...
Pójdę już sam...



7. „CZY MNIE JESZCZE PAMIĘTASZ”

Czesław Niemen/ Jacek Grań


Czy mnie jeszcze pamiętasz
Dowód na to mi daj
Czy jak inne dziewczęta
Baju baj, baju baj

Czy jak inne dziewczęta
Baju baj, baju baj

Czy mnie jeszcze pamiętasz
I może wrócić chcesz tu
Czy jak inne dziewczęta
Zapomniałaś mnie już

I jak inne dziewczęta
Zapomniałaś mnie już

A gdy zechcesz wrócić tu
Wracaj z uśmiechem swym
Choć bym inną kochał już
Będziesz tylko ty

Czy mnie jeszcze pamiętasz
I pamiętasz ten dzień
Czy jak inne dziewczęta
Zapomniałaś już mnie

I jak inne dziewczęta
Zapomniałaś już mnie.




8. „CZAS JAK RZEKA”

Czesław Niemen/Czesław Niemen


Gdzie modra rzeka niesie wody swe,
Tam słońca blask ujrzałem pierwszy raz,
Nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil,
Że dziś bez rzeki smutno mi.
Tam każdy dzień to skarb
Dziś mój jedyny skarb.

Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.
Choć czas, jak rzeka, jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.

Do dni dzieciństwa wraca moja myśl,
W marzeniach moich żyje rzeka ta,
Tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej,
Więc niech wspomnienie dalej trwa.
Tam każdy dzień to skarb,
Dziś mój jedyny skarb.

Choć czas, jak rzeka, jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.
Choć czas, jak rzeka, jak rzeka płynie,
Unosząc w przeszłość tamte dni.



9. „JAK MOŻNA WIERZYĆ TYLKO SŁOWOM”

Kompozycja: Czesław Niemen/Jacek Grań


Nie wierzę, nie wierzę,
kiedy mówisz, że kochasz.
Czy ktoś mógłby uwierzyć
tylko gestom i słowom?

Jak można wierzyć tylko słowom,
jak można wierzyć tylko gestom...

Nie wierzę, nie wierzę
zapewnieniom, że mnie lubisz.
Twoje oczy nie kłamią,
więc nie oszukuj mnie chociaż.

Jak można wierzyć tylko słowom,
jak można wierzyć tylko gestom...

Nie wierzę, nie wierzę,
kiedy mówisz, że kochasz.
Nie, nie,nie zaprzeczaj,
nie przerywaj mi, gdy mówię.

Jak można wierzyć tylko słowom,
jak można wierzyć tylko gestom...



10. „ACH, JAKIE OCZY”

Czesław Niemen/Czesław Niemen

Uwaga! Tekst śpiewany z Niebiesko-Czarnymi różni się nieco od tego, wykonanego później z Akwarelami.


Ach jakie oczy [oczy ma]
Ach jakie oczy [oczy ma]
Czy ktoś na świecie też
Takie piękne oczy ma
[oczy ma, oczy ma]

Ja tylko raz [tylko raz] widziałem je [widziałem je]
I teraz nie wiem jak
I gdzie je szukać mam
[szukać mam, szukać mam]
Bo one prześladują tak
Że spać po nocach nie mogę już
A w dzień
Mój cień i ja
Szukamy oczu znów

Wśród tylu oczu poznam je
Bo takich nie ma nie o nie
Jedynie twoje oczy
Koloru nieba są
[oczy są, oczy są]

Bo one prześladują tak
Że spać po nocach nie mogę już
A w dzień
Mój cień i ja
Szukamy oczu znów

Wśród tylu oczu poznam je
Bo takich nie ma
Nie, o, nie
Jedynie twoje oczy
Koloru nieba są
[oczy są, oczy są]

Ach jakie oczy [oczy ma]
Ach jakie oczy [oczy ma]

Masz najpiękniejsze oczy
Niebieskie oczy masz
[oczy masz, oczy masz]



11. „PTAKI ŚPIEWAJĄ – KOCHAM”

Kompozycja:Czesłww Niemen/Włodzimierz Patuszyński


To blef, zwykły blef
że brzmi ptaków śpiew
i love, ja lubliu, czy j'taime
to nie tak, to nie tak
każdy ptak dla mnie śpiewa
kocham, kocham, kocham

więc gdy pierwszy ptak da z drzew
pieśnią znak
i gdy miłość mi znów zaśpiewa
jak wiem bez twych słów
powie znów ptak mój z drzewa
pokochasz, pokochasz, pokochasz

więc dlaczego mi nic nie mówisz
nic nie mówisz nigdy mi
gdy ja czekam na znak tyle dni
ptaki mi do snu tak śpiewają
że serce aż drży
żal i szkoda że nie ty

To blef, zwykły blef
że brzmi ptaków śpiew
i love, ja lubliu, czy j'taime
to nie tak, to nie tak
każdy ptak dla mnie śpiewa
kocham, kocham, kocham

więc dlaczego mi nic
nie mówisz nic nie mówisz nigdy mi
gdy ja czekam na znak tyle dni
mało że do snu ptak mi śpiewa
że serce aż drży
żal i szkoda ze nie ty

więc gdy pierwszy ptak
da z drzew pieśnią znak
i gdy miłość mi znów zaśpiewa
ja chcę twoich słów
to mi mów co ptak z drzewa
ja kocham ciebie, kocham
kocham, tak, kocham




12. „NIE BĄDŹ TAKI BITELS”

Kompozycja: Czesław Niemen/Jacek Grań


Nie bądź taki Bitels - mówi do mnie tata.
A mama, jak to mama: Do fryzjera idź!
Bo za tobą fryzjer z nożyczkami lata.
Zetnij wreszcie kudły, wstydź się synu, wstydź!
A ja na to tacie:Tato zacofany,
tato nawet nie wie, taka moda dziś.
A już co do mamy, taką mamy mamę,
że o Liverpoolach nie słyszała nic.
Zetnij , bracie, kudły i nie rób na złość mamie.
Wiemy, że to trudno, sami mamy mamę.
Więc, gdy mama gdera, jedna rada na to:
Do fryzjera, bracie, do fryzjera idź.
Zrób to choć dla mamy, zrób to choć dla taty,
przecież z rodzicami trzeba dobrze żyć.
Zetnij bracie kudły i nie rób na złość mamie.
Wiemy, że to trudno, sami mamy mamę.
Morał z tej piosenki taki zaś wynika
dla rodziców, którzy zacofani są:
Chciejcie w nasze sprawy chociaż trochę wnikać,
a my nie będziemy robić wam na złość.
Nie bądź taki Bitels, nie bądź taki Bitels...




13. „ZABAWA W CIUCIUBABKĘ”

Czesław Niemen/Jacek Grań


HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.
HEJ, KTO SIĘ Z NAMI BAWI,
DO CIUCIUBABKI ZAPRASZAMY.

WYSTARCZY TYLKO W KRĄG USTAWIĆ SIĘ,
CHUSTECZKĘ JEDNĄ MIEĆ.
I CIUCIUBABKĘ SZYBKO WYBRAĆ; RAZ, DWA,TRZY,
A WYBRAĆ TYLKO MNIE.

HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.
HEJ, KTO SIĘ Z NAMI BAWI,
DO CIUCIUBABKI ZAPRASZAMY.

A KIEDY CIUCIUBABKĘ MAMY JUŻ,
NIE WOLNO W MIEJSCU STAĆ.
KŁOPOTY I ZMARTWIENIA NA BOK ZŁÓŻ,
I ŚMIEJ SIĘ TAK JAK JA.

A KTO DO CIUCIUBABKI NIE MA SIŁ,
LUB KOMU CHĘCI BRAK.
TO CHOĆBY NAWET CAŁKIEM GŁUCHY BYŁ,
NIECH ŚPIEWA TAK JAK JA.


HEJ, KTO SIĘ Z NAMI BAWI,
DO CIUCIUBABKI ZAPRASZAMY.
HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.

HEJ, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI,
HEJ, BAW SIĘ W CIUCIUBABKĘ Z NAMI.



14. „HIPPY HIPPY SHAKE”

Muzyka i słowa: Chan Romero (1959)

Wykonawca oryginału: Chan Romero (1959)
Inni wykonawcy: The Swinging Blue Jeans # 24 wg Billboardu w marcu 1964 roku oraz The Beatles w 1964 roku.
Czesław Niemen z Niebiesko-Czarnymi nagrał ją w sierpniu 1964 roku
(EP N 0326 Muza).


For Goodness sake
I got the Hippy Hippy Shake
Yeah I got the Shake
Ooh, the Hippy Hippy Shake

I can't sit still
With the Hippy Hippy Shake
Yeah I get my fill now
With the Hippy Shake
Yeah its in the bag
The Hippy Hippy Shake

Well now you shake it to the left
Shake it to the right
Do the Hippy Shake Shake
With all of your might oh baby

Yeah come on shake
Oh, its in the bag
The Hippy Hippy Shake

Wow!

Well now you shake it to the left
Shake it to the right
Do the Hippy Shake Shake
With all of your might oh baby

Yeah come on shake
Oh, its in the bag
The Hippy Hippy Shake
The Hippy Hippy Shake
The Hippy Hippy Shake



15. “STOJĘ W OKNIE”

Czesław Niemen/Edward Fiszer


Stoję w oknie, długo w noc
Całą noc tak samo jak Ty
Ale księżyc powiedział mi.
że nie dla nas lśni...

Bije zegar
Cichy dzwon
Słyszę go tak samo jak Ty
I tak samo - dwie duże łzy
W oczach mam jak Ty

A kto, kto wie gdzie
Jest ta noc
Jest ten dzień
Mój, mój dzień
Twoja noc
Dobre sny, dobre dni...

Stoję, stoję w oknie
Długo w noc
Całą noc, tak samo jak Ty
I tak samo
Dwie duże łzy
W oczach mam
Jak....Ty...
W oczach mam
Jak... Ty...
W oczach mam
Jak... Ty...




16. „JESZCZE SEN”

Czesław Niemen/ Zbigniew Kaszkur i Zbigniew Szczęsny


Jeszcze sen, sen mi został
Ślad na naszych mostach
Po których nigdy, nigdy już
Nie dojdę do Twych ust

Jeszcze w śnie, choć na krótko
Mogę uciec smutkom
Nie myśląc, że nie będę mógł
Iść żadną z naszych dróg

Kiedy się budzę ze snu
Ciemność wita mnie
Ale zamiast Twoich słów
Słyszę tylko ciszy krzyk

Jeszcze sen tylko nie wie
Że ktoś zabrał mi Ciebie
Że żaden dzwonek u mych drzwi
Nie wróci Ciebie mi,
Nie wróci Ciebie mi
Nie wróci Ciebie mi




17. „CZY WIESZ O TYM, ŻE”


Czy wiesz o tym, że...

To nie ten dzień,
nie było wtedy nic
bez twoich słów.
To nie ta noc,
nie zdejmiesz z nieba gwiazd
zapomnisz dziś.

Nie mówisz nic,
że kiedy już
prześniłaś czas ten
aż do dna
po to bym ja znów
czekał sam.
Bez sensu śmiejesz się...

I tak być musi,
nie zmienię nic,
bo nie warto już.

Nie mówisz nic,
że kiedy już
zamknęłaś drzwi te na klucz,
po to bym ja znów został sam,
a ty żałujesz dziś...

I tak być musi
nie zmienię nic
bo nie warto już.

Czy wiesz, czy wiesz...



18. „SEN O WARSZAWIE”

Kompozycja: Czesław Niemen/Marek Gaszyński
Wykonanie: Czesław Niemen z orkiestrą Michela Colombier'a we Francji nagrana dla wytwórni Disc AZ na EP 1043 jako "A Varsovie" do słów Pierre Delanoe w 1966 roku.
Polską wersję Czesław Niemen zarejestrował z tym samym podkładem co na wersji franciskiej - na wydanej przez Muzę EP N 0416 w 1966 roku.


Mam, tak samo jak ty, miasto moje, a w nim
najpiękniejszy mój świat, najpiękniejsze dni.
Zostawiłem tam kolorowe sny.
Kiedyś zatrzymam czas i na skrzydłach, jak ptak,
będę leciał co sił tam, gdzie moje sny
i warszawskie kolorowe dni.

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
już dziś wyruszaj ze mną tam.
Zobaczysz, jak przywita pięknie nas
warszawski dzień.

Mam, tak samo jak ty...

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
już dziś wyruszaj ze mną tam.
Zobaczysz, jak przywita pięknie nas
warszawski dzień.
Warszawski dzień, warszawski dzień.



19. „BYĆ MOŻE I TY”

Tytuł francuskojęzyczny - pierwotny: "Peut-etre"
Kompozycja oryginalna: Czesław Niemen/Alicja Ursini
Kompozycja w wersji polskiej: Czesław Niemen/Czesław Niemen

Wykonanie premierowe: Czesław Niemen i orkiestra Michela Colombier'a
nagrane dla firmy Disc AZ na EP 1043 w 1966 roku. Wówczas ze słowami francuskimi Alicji Ursini jako piosenka "Peut-etre".
Wykonanie polskie: Czesław Niemen - zarejestrowane na wydanej przez Muzę EP N 0416 w 1966 roku - też z tym samym podkładem orkiestry M. Colombier'a.


BYĆ MOŻE I TY, TAK CHCIAŁABYŚ JAK JA?
GWIAZDY Z NIEBA WSZYSTKIE ZDJĄĆ.
I DAĆ JE SWEJ DZIEWCZYNIE,
A W ZAMIAN MIEĆ TYLKO
JEDEN UŚMIECH JEJ,
A W ZAMIAN MIEĆ TYLKO
JEDEN UŚMIECH JEJ.


A MOŻE JUŻ KTOŚ,
TAK ZROBIŁ JAK JA?
DAŁ DZIEWCZYNIE GWIAZDY JUŻ,
A SAM CZEKA NA UŚMIECH JEJ.
A ONA, BYĆ MOŻE, PODARUJE MU?
A ONA, BYĆ MOŻE, PODARUJE MU?
PODARUJE...BYĆ MOŻE?



20. „HEJ, DZIEWCZYNO, HEJ”

Kompozycja: Czesław Niemen/Jacek Grań


Hej, dziewczyno, hej,
jaki masz w tym cel,
że zawracasz mi głowę wciąż,
przecież wiesz, że nie,
nie namówisz mnie,
zresztą zły byłby ze mnie mąż.
Cenę swej wolności znam,
wolę zostać sam.
Nie namówisz mnie,
szkoda twoich słów.
Proszę skończ, nie zaczynaj znów.

Hej, dziewczyno, hej
jesteś jeszcze tu?
Na co czekasz i czego chcesz?
Wybij z głowy swej,
że na żonę mi
odpowiadasz najbardziej ty.
Czarne oczy masz,
już nie widzę szans.
Wolę włosy blond, jasne oczy też
Nie nalegaj więc, skoro wiesz.

Hej, dziewczyno, hej,
co ja z tobą mam
czemu nie chcesz zrozumieć mnie.
Musisz przestać już tę komedię grać,
bo się skończy na pewno źle.
Ja nie jestem, mówię ci, taki święty znów.
Zresztą siadaj i nie przeszkadzaj mi,
nic nie robię przez ciebie dziś.

Hej, dziewczyno, hej,
pokaż no się tu,
jesteś ładna właściwie też.
Nic nie mówisz i z tym do twarzy ci,
hej, podobasz się teraz mi.
Myślę, że nie będzie źle,
zastanowię się,
chociaż jeśli tak szczerze wyznać mam,
to najlepiej się czuję sam,
lecz na razie, hej, pocałuję cię.


(.)


Ostatnio zmieniony pt paź 05, 2007 16:15 przez ratajczak bogdan, łącznie zmieniany 9 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY