[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw paź 17, 2019 9:45

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna

Jak obecnie odbierasz utwór "Dialog"
To szczery głos Niemena za przyjaźnią polsko-rosyjską i pragnieniem pokoju. 55%  55%  [ 6 ]
To utwór skomponowany z pobudek oportunistycznych na doraźne zamówienie. 45%  45%  [ 5 ]
To pastisz złożony z tekstów poetów-desperatów 0%  0%  [ 0 ]
Nie mam zdania. 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 11
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: ndz sie 08, 2010 7:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Tadeusz pisze:
GraCja pisze:
"Siała Baba mak, nie wiedziała jak. A Dziad wiedział, nie powiedział, tylko sknera w kącie siedział".
Albo się zachowujesz jak Stasiu, albo widzę, że Stach zachowuje się jak Tadziu.

Poleciałaś GraCjo po bandzie i nawet nie wiesz o tym. Ale cóż, nikt nie jest doskonały... Nie znasz mnie , nie znasz Stacha, a ja ze Stachem znamy się osobiście i zna nas kilka osób z forum - i to one są uprawnione do komentowania naszych dialogów.
GraCjo, nie zrażaj się moim stanowczym komentarzem do Twojej wypowiedzi, albowiem trudno nowemu pojąc wszystkie tajniki wzajemnych relacji forumowiczów. Brak doświadczenia bywa zgubny, ale nie na tym forum, tu wybacza się się wiele rzeczy, ale bywa, że drobiazg pogrąża... Szczęście jest tutaj potrzebne- szczególnie nowym, bo nie mnie...

Gracjo (chciałem napisac Grecjo :) w nawiązaniu do wiersza "Marmur biały" - C.N. )moja interlokutorko Jestem „ulicznikiem” i "fizolem". No i zawsze mówię i robię, co chce, więc mam kłopoty.
- Nienawidzę poklepywania się i udawania "brata łaty", ale uwielbiam bliskość. Ludzie zresztą często mylą te dwie rzeczy. Moja gadka może się wydać trochę dziwaczna, więc od razu wyjaśniam, że jestem człowiekiem "nie do rany przyłóż".

- Pani i inne osoby w tym temacie mówicie o przyprawionej Czesławowi Niemenowi Gombrowiczowskiej "gębie". Nie opinia się liczy, tylko czyny.
Nie doświadczyłem łaski wiary w Boga, więc nie mam się do kogo udać, w razie gdybym okazał się świnią.
Dlatego na wszelki wypadek staram się być porządny. To generuje coś bardzo ważnego, coś, czego nie kupimy.
Nie wybaczam sobie małości, świństewek, małostkowości. Długo cierpię. Chciałbym podobać się sobie.

Skąd się bierze moja wściekłość? Można by zadac sobie pytanie.

- A skąd się bierze ból istnienia na które nie udało się odpowiedzieć największym filozofom. Wiem tylko tyle, że z bólem istnienia po prostu trzeba obcować. Jeśli go odepchniemy, wróci zwielokrotniony, a wtedy naprawdę groźny i zabójczy. I znikąd pomocy!
Czuję, że Niemen zawiódł tych, dla których dowodem na niezłomność jest zgon szlachetnego artysty na suchoty w nieogrzewanej mansardzie. A tak dla porządku: nie zrobił tego dla kasy, bo kasy zawsze miał. To znaczy miał wystarczająco jak na swoje potrzeby.
Niemen rozpoznawał toksycznych ludzi i nie pozwał im podejść za blisko.

Czytając Twój ostatni post, myślę: kobieto, miałaś ty kontakt z kretynami, nie z mężczyznami. Gdyby feminizm mniej koncentrował się na różnicy płci, a bardziej na tym, jakim fenomenem jest pojedynczy człowiek - tobyśmy się dogadali a tak ...
Wszystkim Nam przypomnę , zachęcę do przeczytania wiersza Czesława NIEMENA zaczynającego się od słów Nie osądzajcie mnie/pochopnie/swą kusą miarą/ epitetów/ i tak/ nie zmieszczę sie wam/ w żadnych kategoriach...
Nie jestem smokiem, który zieje ogniem nienawiści.
Do Tadeusza również mam szacunek choc sie może nie zgadzamy i różnimy w swych poglądach. W dużej mierze zgadzam sie z Jego wypowiedzą , tą ostatnią. Wyjasniam moje często ostre, dla nie których może idiotyczne wypowiedzi zależą od sytuacji , okoliczności, które również mogą byc ...idiotyczne.
Jest to mój ostatni post w tym temacie. Jesli ocaleje to dobrze, jesli moderator go usunie no to cóż... zmuszony zostanę do napisania.

PS nie znoszę zdrobnień

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sie 08, 2010 15:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Tadeusz pisze:
PS Tak zupełnie luźno i bez związku z tym wątkiem przyszło mi na myśl pytanie: skąd w Polsce tylu fanatyków? Czyżby to IRAN?

Czyżbyś Tadeuszu miał na myśli tych fanatyków, którzy muszą wszystko co cenne i wielkie odbrązawiać i tych co to uparcie krążą pod płotami czyichś obszarów twórczych, myślowych, itp. aby im nawrzucać "kamyczków" do ogródka.

Rozwój cywilizacyjny jak dotąd zawsze przebiegał dzięki spuściźnie tych co mieli innym coś do przekazania.
Ci co odbrązawiają i wrzucają kamyczki, nie wspomnę już o tych co zakłamują i niszczą, raczej nigdy nie posunęli kulturowo ludzi w rozwoju do przodu.
Częstszym wynikiem ich wkładu jest cywilizacyjne uwstecznianie i degradacja wartości. Ot taki fanatyzm niszczenia, świadomy, bądź.... jedynie motoryczny


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sie 08, 2010 17:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Andrzej Mróz pisze:
Czyżbyś Tadeuszu miał na myśli tych fanatyków, którzy muszą wszystko co cenne i wielkie odbrązawiać i tych co to uparcie krążą pod płotami czyichś obszarów twórczych, myślowych, itp. aby im nawrzucać "kamyczków" do ogródka.

R


Andrzeju, miałem na myśli Kolegę z Forum, który zagroził mi procesem za luźną i celowo prowokacyjną wypowiedź w sprawie winy Niemena za powstanie "Dialogu"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 09, 2010 12:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3332
Zakładając ten topik miałem nadzieję na otwartą dyskusję, dla której nieistotne będą relacje między osobami biorącymi w niej udział. Zamysł twórczy Niemena jako interpretatora poezji Broniewskiego i Majakowskiego jest wystarczająco interesujący, aby na nim skupić uwagę a nie na postawie osób niegotowych jeszcze do podjęcia dialogu z odbiorcami sztuki prezentującymi inne zdanie niż starsi stażem Forumowicze.
Straszenie skargami odbieram jako wyraz braku dobrych argumentów w dyskusji.

Stach pisze:
Niemen rozpoznawał toksycznych ludzi i nie pozwał im podejść za blisko.

To chyba nie jest trafny pogląd. Indagowany przez dziennikarza Cz. Niemen powiedział, że wtedy (pod koniec lat 70-tych) dał się podejść ludziom z ulicy Smolnej (tam w Warszawie miała siedzibę organizacja młodzieżowa).
Na fakt politycznej inspiracji zwróciła uwagę swoim postem Ewa i trudno tą okoliczność zbyć zdaniem, że miała to być jedynie kpina z towarzyszy... Utwór jest bardzo podniosły i bynajmniej nie kończy się chichotem.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 09, 2010 13:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 26, 2010 12:26
Posty: 334
Stachu
Oczywiście, uderz w stół a nożyce się odezwą. Wyłożyłeś tu prawie całą swoją osobowość jak kawę na ławę, ale zdziwiłbyś się jak łatwo wiele z tego obaliłabym w kilku zdaniach. :D .
Powiem w jednym.
Nie taki sopel hardy. Wystarczy trochę ciepła i się rozpływa… :mrgreen:

Stach pisze:
Czytając Twój ostatni post, myślę: kobieto, miałaś ty kontakt z kretynami, nie z mężczyznami. Gdyby feminizm mniej koncentrował się na różnicy płci, a bardziej na tym, jakim fenomenem jest pojedynczy człowiek - tobyśmy się dogadali a tak ...


No i niestety, grubo się mylisz, bo na szczęście jak dotąd nie miałam zbyt wielkiej styczności z kretynami, gdyż w myśl zasady, że podobne się przyciągają, nie obcuję z takimi. A jeśli się takowy zapląta, to i szybko znika. W dodatku absolutnie abstrahuje od chorego feminizmu, tak więc niestety i tym razem nie trafiłeś w moje credo. Stąd łatwy wniosek, że nadal istnieje szansa na chociażby minimalne porozumienie. 8)
Tym bardziej, że szanuję wszelkie rzeczowe wypowiedzi odnośnie tematu DIALOGU.
Przyznam Ci jedynie rację w tym względzie, w którym i dla mnie takim właśnie fenomenem jest każdy człowiek, a szczególnie na miarę Czesława Niemena. Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że może istnieć wiele niepoznanych przeze mnie faktów jak i cech osobowości, które mogą zburzyć ten mój ideał. Cóż, życie pisze takie scenariusze, że nie zawsze łatwo się w nich ze swoją czystością odnaleźć. A takich autorytetów potrzeba nam, a szczególnie młodzieży, która jak widzę niejednokrotnie ich poszukuje i sięga również do Czesława Niemena. Na szczęście nie jest On niczyją własnością… za to jego spuścizna jest dobrem dla wszystkich.

_________________
Dałeś nam Panie...cud wszechświata
w nim błogie ukojenie...
miłość do ludzi, co serca splata,
skryłeś w Czesławie Niemenie...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 09, 2010 14:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Markovitz pisze:
Na fakt politycznej inspiracji zwróciła uwagę swoim postem Ewa i trudno tą okoliczność zbyć zdaniem, że miała to być jedynie kpina z towarzyszy... Utwór jest bardzo podniosły i bynajmniej nie kończy się chichotem.

Skoro nie można tego zbyć zdaniem, to może faktem.
A fakt, lub fakty mówią same za siebie i jak przyłożyć ucho to słychać, albo nie słychać drugiej takiej, w takim turańsko - bizantyńskim duchu kompozycji. Cóż Niemen jako piewca wyczerpał się na Dialogu, choć pracy twórczej nie zaprzestał, a nawet napisał np. "Sen końca i początku".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 09, 2010 21:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3332
"Takich autorytetów potrzeba nam, a szczególnie młodzieży, która jak widzę niejednokrotnie ich poszukuje i sięga również do Czesława Niemena. Na szczęście nie jest On niczyją własnością… za to jego spuścizna jest dobrem dla wszystkich"- zgadzam się z GraCją, co nie znaczy, że mam leżeć plackiem przed błądzącym artystą w DIALOGU :roll:

Już wcześniej chciałem nawiązać do tekstu o kilka lat późniejszego utworu... Okazuje się, że zrobił to Andrzej :)
Andrzej Mróz pisze:
Niemen jako piewca wyczerpał się na Dialogu, choć pracy twórczej nie zaprzestał, a nawet napisał np. "Sen końca i początku".

Właśnie w tekście "Snu końca..." Niemen wprost odniósł się do czasu, gdy uległ podszeptom "złych czartów".

W tym miejscu warto zauważyć, że dwujęzyczny DIALOG pozostał niedoceniony także przez publiczność rosyjską. Stalo się tak zapewne dlatego, że oratoria z poezją rewolucyjną już wówczas wychodziły Rosjanom bokiem.
Nie przypadkiem z przychylnym przyjęciem spotkały się w ZSRR koncerty jazz-rockowego Niemena pod koniec lat 70-tych. Tamtejsza publiczność jak kania dżdżu wyglądała i nasłuchiwała światowych nowinek. Wreszcie dekada lat 80-tych przyniosła naszym sąsiadom koncerty zespołów hard-rockowych i gwiazd muzyki disco. A w latach 90. w Rosji występowały już największe gwiazdy muzyki POP. Koncerty Red Hot Chili Peppers i Paula McCartneya na Placu Czerwonym pokazywały światowe stacje telewizyjne. Ostatnio mogłem się przekonać o nieprzemijającej sile oddziaływania swingu, jazzu i rocka na rosyjskich słuchaczy, którzy nie wykazują zainteresowania pieśniarstwem, z jakim przez lata za sprawą bardów w rodzaju Saszy Gradskiego kojarzyliśmy ich ofertę muzyczną. Niemenowski DIALOG pozostał pamiątką jak niewiele przymierzając monumentalne rzeźby Xawerego Dunikowskiego.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 10, 2010 6:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Markovitz pisze:
Niemenowski DIALOG pozostał pamiątką jak niewiele przymierzając monumentalne rzeźby Xawerego Dunikowskiego.


To jest chyba najtrafniejszy opis wartości duchowych tego "dzieła" i jednocześnie najtrafniejsze podsumowanie dyskusji. Po tym można co najwyżej dyskutować o dziełach wspomnianego rzeźbiarza... ale to już nie w tym topicu...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 10, 2010 7:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Markovitz pisze:
co nie znaczy, że mam leżeć plackiem przed błądzącym artystą w DIALOGU :roll:


Nie twierdzę, że Niemen nie zbłądził, ale skoro taką miarą, miarą przyzwoitości mierzymy Niemena to zmierzmy tą miarą nas samych również. Nie jest to aluzja do kogokolwiek, ale spójrzmy na siebie jacy byliśmy pod "czerwonym kapturkiem" i jakimi jesteśmy teraz, gdy też trzeba się opowiedzieć.
Innym problemem jest to Markovitzu, że w przypadku Miłosza, o którym dyskutowaliśmy wcześniej nie przeszkadzało Ci w ocenie jego postawy wiele nie zbyt ciekawych epizodów. A miara skoro ją wyciągamy i przykładamy, to musi być jedna.
Słuchając dziś Dialogu trudno byłoby mi wymazać go z pamięci i cieszyć się tym, że lepiej gdyby go nie było wcale.
Dialog wykonany jest z wielkim kunsztem i cieszę się że powstał, bo cokolwiek byśmy tutaj odbrązawiajacego napisali, to faktem jest, że ani utwór, ani jego autor nikomu tym dziełem nie zaszkodził. A dopiero krzywda, ta wyrzadzona, jest podstawa do dopatrywania się winy.
My dopatrzyliśmy się jedynie niekonsekwencji, słabości, ukłonów w niewłaściwą stronę, ale dmuchając w ten fakt niemal spychamy Niemena pod ścianę rozliczeń z systemem, z systemem któremu, o zgrozo, podobno wszystko co złe wybaczyliśmy.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 10, 2010 8:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3332
Pisząc krytycznie o dziele i jego twórcy (ciekawe, co powiedzieliby na ten utwór poeci :) ) nie podważam sensu ponownej publikacji nagrania dostępnego dotąd jedynie na okolicznościowej kasecie.
Wszak krytykowane wiersze Broniewskiego są (i powinny być) wciąż dostępne !

Co do Miłosza, to jednak od bodaj 1952 r. do czasu otrzymania Nagrody Nobla (1980) był on w PRL-u na indeksie.
I takiego Miłosza, o ile wiem, Niemen nie śpiewał *. Wolał śpiewać poezje Broniewskiego i Majakowskiego.

Andrzej pisze:
My dopatrzyliśmy się jedynie niekonsekwencji, słabości, ukłonów w niewłaściwą stronę, ale dmuchając w ten fakt niemal spychamy Niemena pod ścianę rozliczeń z systemem

O przepraszam - dociekanie genezy utworu to nie rozliczenia z systemem. Przypomnę, że w programie TV4 z serii Mała czarna to pani Małgorzata Niemen mówiła o nas jako o starszych panach z naleciałościami po PRL-u.
A tu masz babo placek - taki DIALOG :twisted:


* W wątku poświęconym Miłoszowi i Herbertowi (w podforum Dziwny jest..) Gasket napisał o komentarzach zagorzałych fanów :

W przypadku Niemena feler jest zawsze po stronie odbiorcy.

W przypadku innych autorów poezji (np. Milosz) czy muzyki (...) feler jest po stronie twórcy !


Coś jest na rzeczy
:wink:

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 10, 2010 11:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Markovitz pisze:

*W wątku poświęconym Miłoszowi i Herbertowi (w podforum Dziwny jest) Gasket napisał o komentarzach zagorzałych fanów:

W przypadku Niemena feler jest zawsze po stronie odbiorcy.

W przypadku innych autorów poezji (np. Milosz) czy muzyki (...) feler jest po stronie twórcy !


Coś jest na rzeczy
:wink:


Trochę z oporem, ale dopiszę jeszcze co nie co.

Napisałem, że Niemen jest nie tylko artystą, ale przede wszystkim człowiekiem o jednej twarzy, więc zarzucając mu dwulicowość należałoby to przynajmniej porządnie uzasadnić. Nie bronię Niemena, tylko zauważam bezsens w drążeniu tematu, który osobom mniej znającym artystę może sugerować tak powszechnie występujące u artystów, chcących się przypodobać towarzyszom, zdziczenie jego obyczajów. Można ze spokojem powiedzieć, że Niemen nie zdziczał i do końca swego życia nie kłaniał się ani łatwiźnie ani poszołbiznesowi.

A jeżeli u Niemena tęsknota, ból za skradzioną Ojczyzną była aż tak wielka, że napisał coś, dzięki czemu mógł się "się przenieść na Ojczyzny łono", to czyż należy mu to po wieki wypominać. A jak my byśmy rozwiązali taki dylemat, gdyby on nas dotyczył? Jak byśmy się czuli, gdyby nam to wypominano i ciągnięto za nami aż poza nasze doczesne życie.
Czemu nie pisać o tym? Uważam, że nie ma nic złego w pisaniu o tym, ale pisząc trzeba wziąć pod uwagę wszystkie argumenty, nawet te osobiste, a nie tylko argumenty polityczne, czy obyczajowe.
Człowieka przekreśla jedynie zło które uczynił innym dla własnej korzyści. Gdyby tym złem była choćby tylko demoralizacja innych, to wystarczyłoby aby przekreślić i osądzić człowieka. Zło trzeba plenić, gdyż ogród naszej Ojczyzny nie pielęgnowany szybko ulegnie zachwaszczeniu i przeminie. Pozostaną po nim jedynie chaszcze. Co wówczas powiemy naszym przodkom?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 10, 2010 16:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 26, 2010 12:26
Posty: 334
Tak się zastanawiam zgłębiając Wasze za a nawet przeciw, czy faktycznie jest sens jakiegokolwiek dyskutowania, jeśli
Markovitz pisze:
Wracając do tematu, którym jest DIALOG, to wspomnę, że miałem okazję porozmawiać o tym utworze z byłą chórzystką Chóru Politechniki Szczecińskiej, która wyjaśniała przesłanie wierszy, twierdząc że absolutnie nie miała poczucia uczestniczenia w przedsięwzięciu o charakterze propagandowym.

Markovitz pisze:
co nie znaczy, że mam leżeć plackiem przed błądzącym artystą w DIALOGU.

nic nie jest w stanie zmienić zakotwiczonego podejścia do tematu.
Nie podaję następnych kontr…bo znowu mogę wpaść między młotek a kowadełko…
ale ciekawi mnie właśnie na ile dane dyskusje są w stanie wyrwać te kotwice?

"Nie obawiajcie się prawdy
białej gołębicy
choć orle mam skrzydła
nikogo nie napadnę
pieśni nieskończonej
bronić aż do końca będę..."

_________________
Dałeś nam Panie...cud wszechświata
w nim błogie ukojenie...
miłość do ludzi, co serca splata,
skryłeś w Czesławie Niemenie...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 10, 2010 17:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
GraCjo, nie pisałem tego wprost, ale chyba się domyślasz na podstawie moich lakonicznych wypowiedzi, że moim zdaniem "Dialog" jest zwykłym knotem i na jego temat nawet "nie chce mi się gadać" ( cytat z Bogusława Lindy).
Co myślą inni: vide posty wyżej.

Andrzej Mróz pisze:
Można ze spokojem powiedzieć, że Niemen nie zdziczał i do końca swego życia nie kłaniał się ani łatwiźnie ani poszołbiznesowi.

Ale nie można wykluczyć też, że zrobił coś nieświadomie aczkolwiek w dobrej wierze, a wyszło jak wyszło.
Trzeba wiedzieć, że tekst w muzyce też ma znaczenie i razem z nią tworzą całość i przesądzają o jej wartości.
W przypadku Dialogu - wg mnie szkoda muzyki do tego tekstu i dlatego nigdy nie zaakceptuję tego "utworu", niezależnie od motywacji jaka kierowała Niemenem, bowiem nie ma ona dla mnie żadnego znaczenia.
Efekt końcowy jest kiepski i to przesądza o mojej dezaprobacie "Dialogu".
W kolekcji mojej stanowi on jedynie eksponat-ciekawostkę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sie 11, 2010 19:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3332
Kropla drąży skałę, jak mawiają zwykle Ci, którzy argumenty innych uważają za lanie wody :wink:

GaCja pisze:
nic nie jest w stanie zmienić zakotwiczonego podejścia do tematu (..)
ale ciekawi mnie właśnie na ile dane dyskusje są w stanie wyrwać te kotwice?

Jeśli prześledzić wyrażane tu poglądy Forumowiczów na tematy muzyczne, to dość często zdarzało się nam zmieniać zdanie. Czasem działo się tak na skutek opinii innych, ale jeszcze częściej za sprawą powolnej ewolucji upodobań, czemu dyskusje na Forum Aerolit zapewne sprzyjały. Oczywiście są tu koledzy tak zakotwiczeni w afirmacji Bohatera Forum, że wszelkie próby przekonania, iż miał także utwory gorsze - są zdane na niepowodzenie. Przekonanie ich to zadanie dla Syzyfa 8)

Co do DIALOGU to problem polega na tym, że od trzech dekad uważam go za wypadek przy pracy, więc gdybym pod wpływem szanownych przedmówców, czy nawet współpracowników Czesława zerwał kotwicę i odpłynął w kierunku Słupska głosząc, że jest to arcydzieło, które młodzież powinna śpiewać, to byłoby trochę dziwne, prawda ..? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sie 11, 2010 20:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 26, 2010 12:26
Posty: 334
Markovitz pisze:
Kropla drąży skałę, jak mawiają zwykle Ci, którzy argumenty innych uważają za lanie wody :wink:
Świetnie to ująłeś.
Natomiast ja na Dialog patrząc z perspektywy nowo poznawczej, bez nalotów ideowych tamtych lat, postrzegam cały utwór jako no nie arcydzieło, ale majstersztyk, czyli ogólnie mówiąc dobrą robotę pod kątem pomysłu, muzyczności i przekazu.
No to wyobraźmy sobie, że pieśń jest śpiewana w języku obcym i nieznanym. Czy również byłaby postrzegana jak to Tadeusz określił knot, czy tam gniot, albo jak wypadek przy pracy? Język rosyjski też nie wszyscy znają, więc gdzie tkwi diabeł. W naszych uprzedzeniach i uczuleniach?

_________________
Dałeś nam Panie...cud wszechświata
w nim błogie ukojenie...
miłość do ludzi, co serca splata,
skryłeś w Czesławie Niemenie...


Ostatnio zmieniony czw sie 12, 2010 13:30 przez GraCja, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY