[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest sob wrz 21, 2019 4:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw maja 01, 2008 17:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 25, 2008 20:01
Posty: 13
Ależ Stachu, dlaczego uważasz, że Wy nie robicie nic, aby Twórczość Niemena innym przybliżać i nią zarażać? W takim razie, po co jest to całe forum? To właśnie dzięki temu, że ono jest, trafiłam tu i się tematem jego twórczości zainteresowałam. To fakt, że pomostem do tego był Stan Borys. Czysty przypadek sprawił, że to jego akurat poznałam i zaczęłam interesować się jego artystyczną drogą szczególniej niż innych artystów. Miałam po prostu ku temu okazję. Owszem, pamiętałam go jeszcze sprzed wyjazdu do USA, ale byłam wtedy dzieckiem. Gdy wyjechał i zniknął z radia i tv, praktycznie przestał istnieć w mojej świadomości. To m.in. Niemen i jego muzyka towarzyszyła mi przez okres dorastania, nie Borysa. W ogóle całe masy nut, melodii, rytmów przewaliły się przez ten czas przez mój magnetofon, pozwalając wybierać z nich to, co najbardziej odpowiadało mojej wrażliwości. Teraz też nie ograniczam się do słuchania wyłącznie Borysa, a i nie wszystkie jego utwory uważam za dobre. Jestem tak samo krytyczna w stosunku do niego, jak i do Niemena czy kogokolwiek innego. Gdybym postępowała inaczej, musiałabym nazwać siebie nie fanką, ale fanatyczką, a od tego jak najdalej. To, że zaczęłam pisać tu o Borysie, było spowodowane jedynie założeniem wątku, który jego dotyczył. Zresztą nie przeze mnie. Ponieważ uznałam, że mam coś w tej materii do powiedzenia, zaczęłam pisać, odpowiadając przy okazji na pytania mi tu zadawane. Nie mam nic przeciwko polemice. Nie mam też za złe nikomu, że może Stana Borysa i jego twórczości nie lubić. Ja sama wiele utworów Niemena kocham, ale wiele też do mnie nie trafia. Przyznaję, nie znam wszystkich, więc nie mogę uznać siebie za specjalistkę w tej dziedzinie. Chętnie natomiast czytam wszystko o czym piszecie, bo daje to możliwość rozwoju. I o to chyba w tym wszystkim chodzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw maja 01, 2008 18:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
Stach pisze:
Podoba mi się jej (Auri) argumentacja,nawet cienia wątpliwości w to co robi i mówi Stan B. Szkoda ,że dotyczy Stana Borysa a nie NIEMENA(...) winniśmy ... rozumiec Niemena i pokazywac innym,że Niemen nas bardzo "kręci".Nie czepiać się np. utworu "Dialog", "Ulice niby piosenki" itp.

Auri pisze:
Teraz też nie ograniczam się do słuchania wyłącznie Borysa, a i nie wszystkie jego utwory uważam za dobre. Jestem tak samo krytyczna w stosunku do niego, jak i do Niemena czy kogokolwiek innego. Gdybym postępowała inaczej, musiałabym nazwać siebie nie fanką, ale fanatyczką, a od tego jak najdalej.

Chyba jednak Stachu niewłaściwie zrozumiałeś to, co pisze Auri. :wink:
Bardzo mi się podoba zdrowe podejście Auri, to, że nie jest bezkrytyczna w stosunku do wszystkiego, co zrobił Stan Borys. Każdemu artyście zdarzają się mniej udane utwory abo jakieś wpadki i to, że o tym mówimy, nie jest niczym zdrożnym i niewłaściwym (choć np. Stach tak uważa).
Bardzo się cieszę, że Auri pojawiła sie na naszym forum i przybliżyła nam trochę obecne dokonania Stana Borysa. Kto wie, może nawet sięgnę po jego płytę "Niczyj". :)

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt maja 02, 2008 10:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Naturalnie Ewo, że źle , niewłaściwie odebrałem Auri. No bo jak może byc inaczej :lol: .Równiez ,źle odbieram cytaty przez Ciebie przytoczone . Złą i niewłaściwą postawę prezentuję jako miłośnik twórczosci Czesława Niemena.Zbyt płytkie potraktowanie "fan " i "fanatyk", ponieważ wynika z waszych wypowiedzi nic nie ma pomiędzy fanem a fanatykiem. To interesujące.Nie. Znowu się mylę, źle interpretuję wasze wypowiedzi .
:lol:
Moim jednak zdaniem zapominacie o sporym dystansie jaki dzieli fana od fanatyka są to m.in.: nie oczekiwac na spełnienie swoich ...oczekiwań,że artysta ma tworzyc pod odbiorcę i aby zaspokoic jego pragnienia ,kosztem własnych prób i poszukiwań. Zapominamy ,że artysta jest żywym organizmem w czasie pracy nad dziełem ,wiec może miec gorszy dzień o który mógł się postarac jakiś pismak lub inna osoba posiadająca nieczyste intencje. Na zakończenie istnieje coś takiego jak ZROZUMIENIE. ZROZUMIEC I ZAAKCEPTOWAC, czy to zbyt wiele. Może znowu coś pomieszałem i źle zrozumiałem :wink: :D

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt maja 02, 2008 12:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
Stach pisze:
Zapominamy ,że artysta jest żywym organizmem w czasie pracy nad dziełem ,więc może mieć gorszy dzień o który mógł się postarac jakiś pismak lub inna osoba posiadająca nieczyste intencje. Na zakończenie istnieje coś takiego jak ZROZUMIENIE. ZROZUMIEC I ZAAKCEPTOWAC, czy to zbyt wiele.

Oczywiście rozumiem, że artysta mógł mieć gorszy dzień i słabiej wypaść na koncercie albo nagrać jakiegoś knota (nie ważne z jakich powodów był ten zły dzień). Nie rozumiem tylko, czemu miałabym nie przyznać, że to było słabe i do kitu. Mam sama się oszukiwać i wmawiać sobie, że to jest świetne, tylko dlatego, że stworzył to mój ulubiony artysta? Albo chwalić każdą jego wypowiedź, nawet jak się z nią nie zgadzam? Wtedy według Ciebie jest się dobrym fanem?

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt maja 02, 2008 23:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 02, 2008 19:43
Posty: 2
Lokalizacja: Siedlce
Witam wszystkich komentatorów .
Pozwolę sobie i ja, na wyrażenie swojej opinii o Czesławie Niemenie i Stanie Borysie.
Niemen jak i Borys zasługują na wielkie uznanie. Myślę że nie ma co tu komentować obu tych wielkich postaci, gdyż jak i Niemen i jak i Borys byli osobami którzy byli odmiennymi od siebie i każdy robił to co uważał za słuszne aby być i czymś zabłysnąć w tamtych latach, i nie można zaraz komentować że Borys wzorował się na Niemenie, bzdura. Stan Borys był sobą i miał głos nie do podrobienia, miał swój sposób śpiewania, miał dykcje którą zachował do dziś. I w tym jest bezkonkurencyjny.
Panie Domin189, te informacje które posiada Pan od swojego taty są raczej nie prawdziwe. Nigdy Stan Borys się nie wzorował na Czesławie Niemenie, ani nigdy nie ubierał się jak Niemen. Niemen a Borys byli do siebie tylko podobni pod pewnymi względami, jak w muzyce, i jak w ubiorze. Niemen był częściej krytykowany w śpiewaniu jak i w ubieraniu, niż Borys. Borysa krytykowano za noszenie na piersi Krzyża i porównywano z postaciami biblijnymi. O sukcesach jakie Borys otrzymywał w latach 1960/1970, to tu się na tym forum nie mówi, a szkoda, są tyko jakieś informacje które gdzieś się komuś obiły o uszy i tak dalej się odbijają i z tego robią to tu co niektórzy jakieś nowe sensacie.
Ani Niemen ani Borys nie mieli do siebie żadnego urazu, Niemen miał swój świat a Borys swój, po śmierci Niemena Borys powrócił do kraju, choć już przed śmiercią Niemena Borys już mieszkał w Polsce, więc nie można tu powiedzieć że Stan Borys chciał być następcą Niemena., Borys, przyjechał promować swoją nową płytę pt. „ Niczyj” Panie Juliuszu Wydrzycki, nic dziwnego że Stan Borys potraktował pana lekceważąco, bo on nie lubi jak się do niego zwraca Stanisław Guzek. Jego prawdziwe nazwisko to STAN BORYS, jest to jego rodowe nazwisko więc nie używajcie tutaj na tym forum słowa Stanisław Guzek.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 6:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Paweł pisze:
Panie Juliuszu Wydrzycki, nic dziwnego że Stan Borys potraktował pana lekceważąco, bo on nie lubi jak się do niego zwraca Stanisław Guzek. Jego prawdziwe nazwisko to STAN BORYS, jest to jego rodowe nazwisko więc nie używajcie tutaj na tym forum słowa Stanisław Guzek.


Zgadzam się ze wszystkim co napisał Paweł, choć był jednak moim zdaniem w artystycznym życiu Borysa epizod może nie tyle naśladowczy, ale próbujący zmierzyć się z własnymi możliwościami ekspresyjnymi w śpiewie. Jednak w głowie mi się nie mieści, że można tak zinterpretować zachowanie Borysa jak w zacytowanym zdaniu.

To znaczyłoby tylko, że Borys (napiszę to najdelikatniej) jest człowiekiem o relatywnej kulturze osobistej.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 8:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
Paweł pisze:
Jego prawdziwe nazwisko to STAN BORYS, jest to jego rodowe nazwisko więc nie używajcie tutaj na tym forum słowa Stanisław Guzek.

Niestety, Pawle, rodowe nazwisko Borysa to Guzek, bo z rodu Guzkow on pochodzi. Nazwisko Borys bedzie nazwiskiem rodowym dla jego potomkow.


Paweł pisze:
O sukcesach jakie Borys otrzymywał w latach 1960/1970, to tu się na tym forum nie mówi, a szkoda...

Czyzbys Pawle nie zauwazyl ze to jest forum Czeslawa Niemena? Ja nie widze zeby na stronach Stana Borysa mowiono o sukcesach Niemena i wcale mi nie szkoda... A sukcesy sie odnosi a nie otrzymuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 8:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
angur pisze:
Niestety, Pawle, rodowe nazwisko Borysa to Guzek, bo z rodu Guzkow on pochodzi. Nazwisko Borys bedzie nazwiskiem rodowym dla jego potomkow.

W jakimś wywiadzie czytałam, że Borys to nie pseudonim, lecz nazwisko po dziadku. Wygląda więc na to, że oba te nazwiska są rodowe i doprawdy nie rozumiem, dlaczego Borys tak alergicznie reaguje na nazwisko Guzek. W końcu ileś tam lat nosił to nazwisko i pod tym nazwiskiem odnosił pierwsze sukcesy. Może to ma związek z tym, że, jak pisała Auri, nie lubi wracać do przeszłości? Ale jednak piosenki z tamtego okresu wykonuje na koncertach..

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 8:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 771
Lokalizacja: Kraków
Ewa pisze:
Wygląda więc na to, że oba te nazwiska są rodowe i doprawdy nie rozumiem, dlaczego Borys tak alergicznie reaguje na nazwisko Guzek. W końcu ileś tam lat nosił to nazwisko i pod tym nazwiskiem odnosił pierwsze sukcesy. Może to ma związek z tym, że, jak pisała Auri, nie lubi wracać do przeszłości? Ale jednak piosenki z tamtego okresu wykonuje na koncertach..


Pewnie dla tego samego, dlaczego Niemen nie używał swojego prawdziwego nazwiska. Myślę, że ta dyskusja do niczego dobrego nie prowadzi.

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 12:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
W każdym razie Niemen przyjmując pseudonim artystyczny, nigdy nie wypierał się swojego nazwiska, wręcz przeciwnie, często w wywiadach mówił, że nazywa się Wydrzycki i dlatego się wydziera. :wink:

W 2002r. w Panelu Trójki jeden ze słuchaczy zadał Niemenowi pytanie dotyczące Stana Borysa. Chodziło o to, żeby Niemen ustosunkował się panującego w latach 70-tych mitu, że w czasie, kiedy obaj z Borysem odnosili wielkie sukcesy, panowała między nimi rywalizacja o to, kto będzie lepszy.
Niemen odpowiedział bardzo krótko: "Nie wiem, jak to robił Stan, ale ja nie rywalizowałem."
Na pytanie tegoż słuchacza, czy utrzymuje jakiś kontakt z Borysem odpowiedział, że widział się z nim parokrotnie od czasu jego wyjazdu z kraju.
To było wszystko, co miał do powiedzenia na ten temat.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 12:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
Maciek pisze:
Pewnie dla tego samego, dlaczego Niemen nie używał swojego prawdziwego nazwiska. Myślę, że ta dyskusja do niczego dobrego nie prowadzi.
Niemen uzywal swojego prawdziwego nazwiska ktore bylo NIEMEN odkad je oficjalnie zarejestrowal (podobnie jak Guzek gdy zmienil nazwisko na Borys). Natomiast nigdy nie slyszalem by Niemen mowil ze Niemen to jest jego nazwisko rodowe. Starajmy sie byc precyzyjni gdy chodzi o fakty. A tak naprawde to nie rozumiem do jakich strasznych skutkow moze ta dyskusja doprowadzic?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 13:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
angur pisze:
Natomiast nigdy nie slyszalem by Niemen mowil ze Niemen to jest jego nazwisko rodowe. Starajmy sie być precyzyjni gdy chodzi o fakty.

No właśnie, starajmy się być precyzyjni. Niemen przyjął pseudonim artystyczny, który później stał się jego nazwiskiem, ale oczywiste jest, że nie był nazwiskiem rodowym.
Borys, jak sam twierdzi, przyjął nazwisko po dziadku, więc chyba może powiedzieć, że to rodowe nazwisko, a nie pseudonim. Nawet, jeśli Angur się temu sprzeciwia. :wink:

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 14:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 25, 2008 20:01
Posty: 13
Zmienianie nazwisk przez artystów, to trudny temat. Jedni przyjmują pseudonimy, inni znowu chcą zmienić nazwisko, bo albo nie pasuje do ich scenicznego wizerunku, albo łączy się z czymś, o czym nie chcą pamietać lub powracają do korzeni, jak to było w przypadku Borysa, kiedy to na prośbę swojej babci i ojca powrócił do rodowego nazwiska dziadka. Dlaczego tak się stało, niech pozostanie jego prywatną sprawą. Myślę, iż może Stan Borys popełnił kiedyś błąd, że od razu nie dopilnował, aby wszyscy się o tej zmianie dowiedzieli, co doprowadziło do pojawienia się, nawet w encyklopediach muzycznych, informacji, iż Stan Borys, to pseudonim. Wtedy go to śmieszyło. Teraz, po latach, denerwuje. Wszak minęło od tego czasu 40 lat i po tak długim czasie przyzwyczajenie robi swoje. Proponuję więc, abyśmy ten temat zakończyli, bo faktycznie do niczego on nie doprowadzi. Jest wiele ciekawszych tematów do poruszenia w tym wątku, który dotyczy przecież zarówno Czesława Niemena, jak i Stana Borysa, oraz ich wzajemnych relacji.

A choćby temat dotyczący spotkań Niemena i Borysa, o czym wspomniała Ewa. Rzeczywiście do takich dochodziło, choć było ich niewiele. Wklejam tu zdjęcie z jednego z nich. Przepraszam za jakość, ale jest to niestety tylko xero zdjęcia zamieszczonego w jednej z polonijnych gazet.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 14:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 885
Lokalizacja: Oborniki
Po - nie zawsze dokładnym - czytaniu Waszych postów, bardzo chętnie poznałbym odpowiedź na jedno pytanie i prosiłbym o spełnienie jednej prośby...

Skąd u Borysa fascynacja Norwidem :?:

Andrzej Mróz wspomniał o próbach Borysa śpiewania siłowego (co w domyśle można traktować to jako próbę zmierzenia się z głosem Niemena) - zapewne nie tylko ja chętnie posłuchałbym tych prób...

Fakty: udało nam się ustalić, ze w rzeczywistości nie istniała żadna bezpośrednia i osobista konkurencja między obydwoma Panami (nie licząc liczb: sprzedaż płyt, frekwencja na koncertach i tym podobne...); podobieństwo zewnętrzne nie jest czymś szczególnym - w latach '60 i '70 modne były zarówno hippisowskie brody, jak i niecodzienne stroje.
Ponadto, tych obu Artystów łączy zamiłowanie do ćwiczeń fizycznych (ciekawe, kto więcej kilogramów przyjąłby w latach szczytu formy na "wycisk" :D), atmosfera tajemnicy wokół swej osoby i nieprzeciętny talent.

Co jest istotne dla dalszego porównywania, to przede wszystkim zestawienie równolegle dokonań, wydawnictw Borysa i Niemena - można w ten sposób zaobserwować rozwój i fascynacje. Gdyby dodatkowo poprzeć to nagraniami do odsłuchu (w celach edukacyjnych :!: ), wszystko stałoby się jaśniejsze - bo dyskusja, dla takich jak ja, którzy nie znają dorobku Stana Borysa jest czcza i poza "czytałem o tym" nie mogę powiedzieć "wiem o tym" ;)

Auri, z którego roku pochodzi owe zdjęcie? Jestem niezmiernie ciekaw, jakimi płytami się nasi bohaterowie wymienili (oby nie składankami "best of")! :D Wątek tych spotkań trzeba koniecznie pociągnąć dalej - - dalej...

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Ostatnio zmieniony sob maja 03, 2008 15:02 przez Domin189, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 03, 2008 15:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
Pod zdjęciem pisze, że było zrobione w czasie festiwalu w Navy Pier. Właśnie przeczytałam w Dyskografii, że to był "Polish Festival" w Chicago, który miał miejsce 31.07.1994r.
Może wiesz, Auri, jeszcze o jakichś spotkaniach obu artystów?

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY