[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr lis 22, 2017 6:35

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Jaki utwór pokazał największe możliwości wokalne Niemena
Dziwny jest ten świat 0%  0%  [ 0 ]
Bema pamięci żałobny rapsod 21%  21%  [ 3 ]
Człowiek jam niewdzięczny 0%  0%  [ 0 ]
The best man cried 7%  7%  [ 1 ]
I've been loving you too long 7%  7%  [ 1 ]
Little wing 0%  0%  [ 0 ]
High horse 0%  0%  [ 0 ]
inny 64%  64%  [ 9 ]
Liczba głosów : 14
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw kwie 04, 2013 10:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 442
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wracamy do istoty naszego sporu.To,co Ty nazywasz środkami finezyjnymi ja nie do końca .Czy naprawdę uważasz,że każdy kto nie lubi "Pielgrzyma"jest burakiem?Ja bynajmniej się za to nie obrażam,bo wiem,że bycie fanem jakiegoś wykonawcy do czegoś zobowiązuje i mówię to z pewnym przymrużeniem oka i nawet uśmiechem.Może rzeczywiście słowo "łopatologiczny"było zbyt ostre,ale pozostaję przy stwierdzeniu o zbytniej dosłowności..Przecież można sobie wyobrazić zupełnie inną oprawę muzyczną tego wiersza i to niekoniecznie w wersji Magdy Umer,nieprawdaż?.Napisałem już,że najbardziej podoba mi się śpiew Niemena na płycie "Niemen Enigmatic ",ale skoro jest to dla Ciebie niewystarczające to sprecyzuję swój wybór, "Bema pamięci żałobny rapsod".Pewnie jednak gdyby nie było to płyta tak świetna to i ten głos nie byłby aż tak zauważalny,a on jest tylko i aż integralną częścią całości.Swoją drogą film Janusza Rzeszewskiego ,który obrazuje muzykę z tej płyty to jeden z lepszych filmów tego typu ,jaki został nagrany w Polsce. Chociaż i tu pewnie głosy są podzielone.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 04, 2013 11:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3235
Ciekaw jestem opinii Domina, bo słyszał znacznie więcej niż to się starszym znawcom wydaje 8)

Na moment zwątpiłem w sens dyskusji z Dzekiem...

Dzek pisze:
Czy naprawdę uważasz, że każdy kto nie lubi "Pielgrzyma" jest burakiem?
Aż jęknąłem: "A czy ja gdzieś to napisałem..?!" (choć kto wie, czy tak właśnie nie uważam :wink:).

Jednak dalsza część wypowiedzi Dzeka świadczy, że nie jest z percepcją Kolegi tak źle :
Cytuj:
Może rzeczywiście słowo "łopatologiczny" było zbyt ostre, ale pozostaję przy stwierdzeniu o zbytniej dosłowności.
-Dzeku, nie pozostałeś przy stwierdzeniu, tylko właśnie zamieniłeś nieszczęsną "łopatologię" na "zbytnią dosłowność" - niby sens podobny, a jednak różnica istotna.

Dzięki za ujawnienie wyboru- pozostaje kliknąć odpowiednią opcję ankiety (widzę ciągle "0" przy "Rapsodzie").

Dzek pisze:
"Bema pamięci żałobny rapsod". Pewnie jednak gdyby nie było to płyta tak świetna to i ten głos nie byłby aż tak zauważalny, a on jest tylko i aż integralną częścią całości.

I rzeczywiście: może się nam czasem zdawać, że podstawowym atutem płytowej wersji Rapsodu jest wkomponowanie rockowej ekspresji w monumentalną całość z użyciem chóru i organów, ale spróbujcie sobie wyobrazić ten utwór w tej samej aranżacji, lecz z INNYM wokalistą...

To już nie TO, prawda..?

Tyla lat minęło, a ja nie słyszę nikogo, kto zdołałby wyczarować tak przejmująco moment, gdy po długim instrumentalno-chóralnym wstępie cisza zostaje nagle przerwana śpiewnie wykrzyczanym pytaniem:

- Czemu, Cieniu, odjeżdżasz.. :?:

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 04, 2013 12:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Markovitz choć wybaczył dzekowi temat "Grechuta czy Niemen" to jednak ma zadrę w sercu za sam fakt pojawienia się tego tematu na Forum - tak obieram tę deklarację o wybaczeniu :wink: Może się mylę ?
Panowie ! - mieszanie Grechuty, Magdy Umer i Starszych Panów z Niemenem prowadzi na manowce tę dyskusję...
Dla uspokojenia emocji proponuję posłuchać właśnie Niemena - w lirycznym wcieleniu. Bardzo piękna piosenka i też pokazuje umiejętności interpretacyjne, bo gdyby Grechuta, albo Maga Umer... :)

http://www.youtube.com/watch?v=I8ZFO_bN_lY

Markovitz przywołuje do głosu Domina
Cytuj:
Ciekaw jestem opinii Domina, bo słyszał znacznie więcej niż to się starszym znawcom wydaje 8)


W Domina wierzę, bo zna się na muzyce i w lot docenił zespół "Klan", o którym pisano na Forum.

Cytuj:
Cytat:
Słucham "Mrowiska" i nie wierzę własnym uszom! Jak taki materiał mógł zostać zapomniany?!


Brawo Dominie, bo Klan nie cieszy się na tym Forum zbyt dużym uznaiem.

Źródło: viewtopic.php?f=3&t=1420&start=15&hilit=Klan

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Ostatnio zmieniony czw kwie 04, 2013 13:23 przez Tadeusz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 04, 2013 13:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 442
Lokalizacja: Jelenia Góra
"Obok nas"to bardzo ładna piosenka.Ja jeszcze coś jednak dopowiem.Ja jestem słuchacz -amator.Nie mam żadnego muzycznego wykształcenia i pamiętam,że gdy miałem kilka lat to mój ojciec próbował ze mnie zrobić ...akordeonistę,ale po kilku miesiącach nauczyciel stwierdził,że to nie ma sensu.Podziwiam tego mojego kumpla od jazzu,który słuchając jakiegoś bigbandu potrafi bezbłędnie wyłowić kto fałszuje,kto gra poprawnie.Ba,czasem potrafi wręcz przewidzieć kto z młodych,dopiero raczkujących muzyków ma szanse na jakieś szersze zauważenie ,nie mówiąc już o karierze.Kilka razy już mu się to sprawdziło.Ja raczej nie rozbieram utworu na czynniki pierwsze,bo nie mam po prostu takich zdolności.Piosenkę,a głównie takie słucham traktuję jako integralną część.Owszem zachwyca mnie czasem jakaś gitarowa solówka czy też pięknie zagrany fragment na trąbce czy fortepianie,ale to nie decyduje do końca o tym, czy coś mi się podoba.Po prostu w piosence musi być to coś,co mnie wzruszy,zaintryguje itdJest jeszcze jedna kwestia.Jest bowiem coś takiego jak siła perswazji,a co za tym idzie też siła mediów.Teraz wszyscy mówią np,że film "Drogówka"to jakieś wielkie arcydzieło.Nie widziałem i nie mnie to oceniać,ale pewnie gdybym poszedł i film by mi się nie spodobał to w jakimś momencie pewnie zadałbym sobie pytanie-Kurczę,może ze mną jest coś nie tak?Bo skoro go wszyscy chwalą?Tylko,że tak naprawdę jedyne co nam pozostało to być szczerym wobec siebie.Nawet jeśli jestem tylko zwykłym zjadaczem chleba ,o przeciętnej inteligencji,ze średniego miasta gdzie,jak pisał Jeremi Przybora "żaden dom nad inne nie wyrasta", ,z masą jakiś swoich "świętych racji",które nie muszą być przecież takie święte itd itd.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 04, 2013 16:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3235
@ Dzeku- byłoby nudno, gdybyśmy zgadzali się w swoich gustach. Zareagowałem na Twój post, bo nie spodobał mi się argument "łopatologicznych" środków wyrazu w odniesieniu do misternej i adekwatnej do wiersza partii wokalnej.

Oczywiście- nikt nie jest lepszy tylko dlatego, że woli Pielgrzyma np. od Rapsodu, czy Dziwnego... Miło, że zagłosowałeś!

@ Tadeuszu- czekam na zdanie Domina nie dlatego, że lubi Klan, czy Aerolit, ale dlatego że trzyma się tematu i potrafi usłyszeć coś innego niż my ... I jeszcze odpowiedź na Twoje pytanie: nijakich zadr do uczestników dyskusji nie odczuwam, a nawet jeśli takowe się pojawią, to długo ich nie przechowuję (nie dotyczy to Tadeusza*- oczywiście).

*głównie za pretensjonalne motto w podpisie :twisted: (żart)

P.S. Nie ma tu zbyt wielu zwolenników możliwości wokalnych ujawnionych w najsłynniejszym utworze Niemena...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt kwie 05, 2013 11:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Mój przedmówca pisze:
Cytuj:
P.S. Nie ma tu zbyt wielu zwolenników możliwości wokalnych ujawnionych w najsłynniejszym utworze Niemena...

Też się nad tym zastanawiałem, dlaczego tak jest ? Dziwne ( nomen omen), że "Dziwny jest ten świat" nie ma zwolenników, ale właśnie dlatego jest on dziwny. I jak tu celnie trafić z propozycjami do ankiety ?
Fenomeny mają tę właściwość, że są niedefiniowalne.

Moi przedmówcy piszą:

Cytuj:
Dzek pisze:
Czy naprawdę uważasz, że każdy kto nie lubi "Pielgrzyma" jest burakiem?

Markovitz pisze
Cytuj:
Aż jęknąłem: "A czy ja gdzieś to napisałem..?!" (choć kto wie, czy tak właśnie nie uważam :wink:).


Szczere wyznanie, ale nawet (emotikon) zawadiacki uśmieszek, mający chyba podkreślić, że to żart, nie jest w stanie zagłuszyć niesmaku tego niefortunnego wyznania.

Cytuj:
Jednak dalsza część wypowiedzi Dzeka świadczy, że nie jest z percepcją Kolegi tak źle :


To dzek jest chyba zadowolony z tej pochwały :twisted:
PS Jeden z profesorów Politechniki Wrocławskiej zwykł mawiać: Kolega się nie przygotował, po co Kolega tu przyszedł. No, ale to był PROFESOR !!!

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Ostatnio zmieniony pt kwie 05, 2013 13:40 przez Tadeusz, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt kwie 05, 2013 12:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
"Jednego serca". Trudno mi jednoznacznie określić który utwór pokazał Jego największe możliwości. Czasami spokojny utwór np. "Dobranoc" wyrazi więcej kunsztu niż ten "pokazowy" wirtuozerski, ponieważ taka rzecz jak pauza, zwolnienie tempa, sciszenie głosu, chwila refleksji i zadumania to artubuty dojrzałości muzycznej, mimo, że często kusi o pokaz wirtuozerski i. "Pielgrzym" jest niesamowitym utworem, aczkolwiek wg mnie trochę zbyt mocno wyeksponowany jest ten wokal.

Myślę, że Niemen bardzo dużą klasę pokazał tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=pcNg7ZRv ... sults_main


P.S. Napisałem to przed przeczytaniem tego wątku w całości. Widzę, że na pierwszej stronie są podobne typy, co moje :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr kwie 10, 2013 19:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
"Starsi Panowie" wzywali do odpowiedzi, więc jestem 8)

W moich rozważaniach przewijało się sporo tytułów, które dawały Niemenowi pole do - wokalnego, interpretacyjnego - popisu. W pierwszej chwili pomyślałem o "Bema pamięci żałobnym rapsodzie", dalej o "Jednego serca", "Pieśni wojów" i "Pielgrzymie". Im dłużej zastanawiałem się nad utworem, który pokazał największe możliwości wokalne Niemena, tym bardziej nie potrafiłem podjąć decyzji.

Zacząłem więc analizować tytuły album po albumie i wyróżniłbym spośród nich następujące piosenki: "Wspomnienie", "Bema pamięci żałobny rapsod", "Jednego serca", "Pożegnanie Harnasia", "Czornyje browi, kariji oczi", "Kolybielnaja" (ach, jakie te "Russische Lieder" są urocze - mógłbym na upartego wyróżnić jeszcze więcej tych akustycznych perełek!), "Mój psalm", "Dobranoc", "Com uczynił", "Marionetki", "Inside I'm Dying", "I've Got No One, Who Needs Me" (bardzo "amerykański" styl śpiewania), "Daj mi wstążkę błękitną", "Pielgrzym", "Z listu do M." (za świetną wokalizę na końcu), "Epitafium / Pamięci Piotra" (bo to pierwsze próby chóru z głosów :N:), "Chłodna ironia przemijających pejzaży" (złośliwi zarzucają Niemenowi pretensjonalność podczas recytacji), "Pieśń Wernyhory" (ależ rozwój wydarzeń!), "Moje zapatrzenie" (kiedyś słuchając tego utworu z trzeszczącego winyla bałem się poruszyć w pokoju, by nie zakłócić tego pięknego pejzażu...), "Song for Harprit", "Terra deflorata", "Cała w trawie", "Trąbodzwonnik" (moc!), "Spodchmurykapelusza".

Całkiem sporo, prawda? ;-)

Wyróżniając powyższe utwory brałem pod uwagę głównie feeling, (u)czucie, które Niemen wkładał w interpretację danego utworu, a także/lub budowę ścieżki wokalnej. Potrzebuję jeszcze kilku dni, by z powyższych utworów wybrać pięć, w których :N: miał najlepszą możliwość ukazania mocy swojego głosu i kunsztu interpretacyjnego... :shock:

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 11, 2013 5:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
Domin189 pisze:
Całkiem sporo, prawda? ;-)

Wymieniłbym więcej, ale po co? ;)

Jasne, czekam(y) na Twoje typy :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr kwie 17, 2013 18:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
Nasz forumowy kolega szach'raj zgodził się na moją prośbę przedstawić swoje propozycje w tym temacie. Z przyjemnością cytuję jego wypowiedź:

szach'raj pisze:
Mój osobisty top - najlepsze z najlepszych arcymistrza wokalu, Czesława Niemena:

1. Pielgrzym; na pierwszym miejscu, choćby za bogatą melizmatykę, ćwierćtony i legendarny dwugłos. Jednak co do tego dwugłosu mam coraz większe wątpliwości; jeśli jednak rzeczywiście występuje, to byłby to ewenement w dziejach muzyki i cywilizacji - wówczas gwarantowane 1 miejsce.

2. Song For Harprit; albo inny hinduski utwór, czy to z "Samarpana" czy z wiadomego programu telewizyjnego... Niemen doskonale wczuł tam się wokalnie w indyjskość nie tylko brzmienia ale i w nietypowe skoki interwałowe i skomplikowaną melodykę Subkontynentu R. Tagore'a. Z góry ściśle zamierzone melodie, które brzmią jak paleta śpiewnych ozdobników. Któż z polskich wykonawców umiałby czysto powtórzyć linię melodyczną wspomnianego "Songu" ?

3. Kałybielnaja (zwłaszcza wersja radiowa z 1972) - Niemen w najlepszej formie wokalnej. To, jak potrafił, hm... plastycznie potraktować tu swój głos, to po prostu wokalne mistrzostwo świata!

Pozdrawiam wszystkich - T.

Dodam, że te trzy utwory znalazły się także wśród tych, które wymieniłem dwa posty wcześniej. Kto wie, czy ostatecznie mój "TOP" nie przyjmie zbliżonego kształtu... ;-)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lip 03, 2013 19:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 09, 2012 1:56
Posty: 14
Ja uwielbiam "Nie jesteś moja". I trochę melizmatyki tam można usłyszeć (początek), i bardzo emocjonalnie jest to zaśpiewane, w końcu piosenka jest bardzo osobista, a i tekst autorstwa samego Niemena. Mam ciary zawsze, gdy Niemen wykrzykuje "Zasłoń mi sobą świat i wątpliwościom moim zabroń świtać". Bardzo lubię też pojedynek Niemena z chórkiem. Inne wokalne mistrzostwa moim zdaniem, to Strange Is This World, Terra Deflorata (każda zwrotka w innej tonacji?), Cztery ściany świata, Aerumnarum Plenus i bardzo wiele innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 01, 2013 2:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 31, 2011 9:34
Posty: 103
Lokalizacja: Kołobrzeg
Wiem, że jest to dyskusja sprzed paru miesięcy, jednakowoż chciałbym zwrócić uwagę na pewien fakt zauważony przez pana Domina189:
Domin189 pisze:
Chłodna ironia przemijających pejzaży" (złośliwi zarzucają Niemenowi pretensjonalność podczas recytacji),

Moim zdaniem zarzut nie byłby do końca sprzeczny. Faktycznie, na pierwszy rzut oka (a może ucha?), ton może być nienaturalny i napełniony patosem. Jednak, moim zdaniem, taka interpretacja najlepiej oddaje pytający charakter wypowiedzi "Marmuru-białego". Wydaje mi się, że wątpliwości tam zawarte nie są dociekaniem, tylko ironią, może bardziej przyjmując formę pytania retorycznego (co zauważył zapewne Niemen, opatrując tę "suitkę" takim, a nie innym tytułem). Stąd uznaję, że bardzo trafiony jest quasi-wyzywający ton, o dużej dawce pouczenia i patosu, który na koniec przeradza się w liryczny i romantyczny śpiew.
Jeśli rozpatrzeć warstwę muzyczną samego "Marmuru-białego", to jeśli odjąć by, jakże wymowny, głos, to czyniąca barwne tło muzyka sama byłaby w stanie opisać cały tekst wiersza. Odpowiednio stawiane akcenty, delikatne, jakby fletniowe frazy, recytatywowe mówienie Fendera...
Jest to jeden z mocniej działających na moją wyobraźnię utworów. Wszak możliwości Niemena były znacznie większe, to, jak ktoś z forumowiczów słusznie zauważył, można pokazać swój geniusz nawet przy skromnej, lirycznej piosence, jaką jest np. "Dobranoc".

_________________
"Czemu
kiedy
idąc
padam"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lis 08, 2016 1:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 187
Dzień dobry, jaki utwór słyszałem na koncercie Czesława Niemena , w utworze tym Niemen śpiewa , i to jak. Czytam zdanie o Czesławie Niemenie, najlepszy polski piosenkarz estradowy. Czy takie zdanie jest prawdziwe. Może być prawdziwe, gdy będąc na koncercie wykonawcy można delektować się głosem wokalisty , wokalista celebruje swoim głosem swój koncert . Głos jako atut wykonawcy jest takim dobrem , po które się wybieram na koncert. Raczej takie są zasady na najlepszego wokalistę, gdy koncert jest popisem śpiewu.
Rzeczywistość w Polsce lat siedemdziesiątych, napiszę nieco . Wybieram się na koncert Czesława Niemena , rok 1979 , Wrocław, Czesław Niemen podczas całego koncertu , czas koncertu około półtorej godziny, zaśpiewał tylko jeden utwór , Pielgrzym. Jestem na koncercie Edwarda Hulewicza w roku 1974 czy 1975 , i proszę , tylko jeden utwór instrumentalny, w którym muzycy towarzyszący Edwardowi Hulewiczowi brawurowo zaprezentowali umiejętności gry, a znakomita większość wieczoru z Edwardem Hulewiczem stanowią piosenki. Piosenka "Nie pytaj już" , zaśpiewana na koncercie robi olbrzymie wrażenie . Wieczór z Edwardem Hulewiczem jest słuchaniem wielu piosenek , można spokojnie delektować się głosem , przez czas około półtorej godziny.
Jak jest rzeczywiście, Czesław Niemen śpiewa jeden utwór, w czasie około 15. minut , Edward Hulewicz śpiewa kilkanaście utworów w czasie około 90. minut.
Jak brzmią te utwory na tych koncertach, jakich byłem.
Czesław Niemen zaczyna wokalizę od murmuranda, czyli mamrotania, samogłoski " a " , " o " ,śpiewane przez Czesława Niemena brzmią chrapliwie , co będzie dalej, jest śpiewany tekst o wieloznacznym kontekście , potem Czesław Niemen zaczyna znowu śpiewać samogłoski , "a" , "o" , "i" , "y" , "u" , w sposób głośny , po prostu wrzeszczy , drze się na całe gardło , czas takiego głośnego krzyku około 5. minut, po czym , po wykrzyczeniu się , instrumentalnie dokończono kompozycję. Rzeczywiście , usłyszałem , co chciałem, głos śpiewającego Czesława Niemena , głośno , słychać . Czesław Niemen śpiewa słowa : "wy myślicie ", władczo i z zainteresowaniem patrzy na zebraną publiczność. Co myślę, jest głośno, krzyk Czesława Niemena wypełnia całą salę Teatru Polskiego na ulicy Zapolskiej we Wrocławiu. Po wysłuchaniu pieśni "Pielgrzym", myślę, co zostało w pamięci, i jednoznacznie widzę oczami wyobrażni taką rzeczywistość. Zespół czeski rockowy Olympic nagrał w 1999 roku płytę , kompozycję Karavana , i rzeczywiście muzycy Olympic na wielbłądach jechali w stolicy Czech Praze , promując album Karavana .
Pieśń "Pielgrzym" , gdzie muzyka jest spokojną usypianką , łagodną muzyczką kojącą do wypoczynku , została zakrzyczana przez wokalistę . Niemen krzyczał do granic swoich możliwości głosowych. Niemen zaprezentował pełną możliwość krzyczenia , nieustanny głośny krzyk przez czas około 5. minut wymazał skutecznie śpiewany tekst . Wnioskuję, dla Czesława Niemena najważniejsze było pokazanie swojej skali głosu publiczności , w sposób niepohamowany , po prostu Czesław Niemen na całe gardło , głośno, aż do wykrzyczenia się . Jak krzyczał Czesław Niemen , jak, od dołu do góry, od środka skali głosowej do dołu , górne dżwięki długotrwale , krzyczenie w czasie około 5. minut bez przerwy na oddech, lub z minimalną przerwą na oddech, ale ten czas na zaczerpnięcie powietrza, był krzykiem ; non stop krzyk, technikę wydobywania z siebie głosu Czesław Niemen zaprezentował w sposób wyczerpujący . Niepohamowany, urozmaicony krzyk , ja ten popis słyszałem i widziałem , ile wysiłku, energii, przekonania było w Czesławie Niemenie . To był przemyślany układ popisu krzyczenia . Po tym wykrzyczeniu się , odczucie moje takie , Czesław Niemen wymazał wszystkie teksty , jakie kiedykolwiek śpiewał , oto osobiście Czesław Niemen w spotkaniu z publicznością . Krzyczy siebie .
Edward Hulewicz , napiszę o piosence "Nie pytaj już" , taka ekspresja, takie dramatyczne wykonanie , takie zrozumiałe słowa , polska piosenka , ho, ho , na koncercie słyszałem i widziałem .
Jak popisał się swoim głosem Czesław Niemen , śpiewając na koncercie tylko jedną pieśń "Pielgrzym " , a jak popisał się Edward Hulewicz , śpiewając kilkanaście piosenek , i jedną wyróżnioną "Nie pytaj już" . Obydwaj panowie w swoich najlepszych latach , prezentują przed swoją publicznością , co mają .
Czesław Niemen , w tym koncercie, żaden dramatyzm , krzyczenie , zagadkowy tekst , melodia- usypianka , a krzyku co nie miara.
Edward Hulewicz, na tym koncercie , pełny dramatyzm , śpiewanie , zrozumiały tekst , melodia świetna , ale wrażenie .
W swoim wpisie opisuję rzeczywistość , tak jak było . Pozwoliłem sobie skonfrontować Czesława Niemena i Edwarda Hulewicza , bo byłem na koncertach i rzeczywiście widziałem co wyprawiali na estradzie. Jeśli chodzi o ankietę , głosuję : Pielgrzym .

Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY