[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pt lis 24, 2017 19:11

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob sty 12, 2013 19:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 22:44
Posty: 196
Lokalizacja: Białogard
nic tego, słucham Marionetek i jestem w siódmym niebie i tego nie odbiorą mi żadne brygady ... :N:

_________________
Wladek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 02, 2013 20:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Następczynie jeszcze mogą ocalić, zebrać, podzielić- co na płyty, co dla badaczy, a co do kufra. Natomiast oceny wg kryterium przedstawionego w norwidowskim "Laurze dojrzałym": co w twórczości artysty było skrzydłami, a co pietą – dokonają POKOLENIA. Wypada dostrzec starania, aby "uskrzydlenie" nie sprowadzało się do „Papug”, ale to na nic....

W 2006r. w => liście otwartym i później upominaliśmy się o pamięć dla niedokończonych projektów, o muzyki do sztuk i filmu (niektóre zostały opisane w dziale Przygrywka, w nadziei że kogoś to zainteresuje, ale prócz ludzi z TVP Kultury - nie zainteresowało).

Jeśli nie zdołano przez 7 lat zmienić postrzegania dokonań Niemena, to z każdym następnym rokiem jest (i będzie) trudniej. Ja już odpuszczam, bo na nic przekonywanie do budowania czegoś fajnego, do konsensusu.

W lipcu 2011r. zarejestrowano Fundację Imienia Czesława Niemena, której założycielki postawiły sobie ambitne cele...

Ostatnio pani prezes zarządu fundacji obskakuje radia zapewniając, że fundatorki mają plany... Dobrze, że je mają, ale w tych planach nie odgrywa żadnej roli wierna sztuce Niemena publiczność. Nie ma tam w ogóle miejsca dla znawców i fanów, których nie satysfakcjonują złożone na zasadzie „widzimisię” składanki.- jak np. "S. krzyk".

W niemal każdym wywiadzie pani Małgorzaty słuchacze są w szczegółach uświadamiani, jak to państwo Niemenowie się poznali i że Czesław tworzył właśnie dla Niej i córek. Tylko co z tego ma wynikać dla owych słuchaczy, którzy nie mogą się zrzeszać w stowarzyszeniach pod patronatem swego idola?

Nagrodzony Oskarem dokumentalny film "Sugar man" uzmysławia, co może zdziałać pieśń, gdy trafi na podatny grunt. U nas źdźbła, które wyrosły na dziko, są deptane zanim jeszcze zostaną dokładnie obejrzane!

Jakąś ironią dziejów jest, że zbiorowa PAMIĘĆ o Niemenie kwitnie w kraju na wschodzie, gdzie otwarto już muzeum, działa strona internetowa i profil tego miejsca na Fb. W naszej, polskiej rzeczywistości - rzecz nie do pomyślenia...

Gdy po śmierci Czesława stołeczni radni wyszli z propozycją nadania imienia ulicy- nie było na to oficjalnej zgody.
Pomnik w Opolu również się nie spodobał. Władze centralne też się nie popisały- nie było nawet zwyczajowej minuty ciszy w Sejmie, a przecież tyle osobistości ubolewało na wizji... I jeszcze rzecz najsmutniejsza: liczne konflikty...

W takiej to sztywnej atmosferze oficjalne formy uznania mają tak letnią temperaturę jak wymuszona szkolna uroczystość. Z kolei spontaniczne. oddolne formy upamiętnienia budzą ciągłe zastrzeżenia głównej spadkobierczyni. Nie da się zwaśnionych stron pogodzić, a wciąż wszczynanych sporów załagodzić, więc wypada powiedzieć dobranoc i cicho zgasić światełko....

edit 04032013

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Ostatnio zmieniony pn mar 04, 2013 11:37 przez Markovitz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 03, 2013 11:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 24, 2011 18:54
Posty: 81
Przeglądam właśnie płytę Marka Niedźwieckiego "Z archiwum polskiego big-bitu". Szukam tego ważnego nazwiska. Nie ma, to towar zastrzeżony. Trzeba przyznać, że wdowa odniosła spektakularny sukces w zabijaniu pamięci o mężu. Płyta Niedźwieckiego jest świadectwem tego skutecznego działania pani M. Zatarcie śladów po artyście udaje się.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 03, 2013 13:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3135
puszek pisze:
Trzeba przyznać, że wdowa odniosła spektakularny sukces w zabijaniu pamięci o mężu.

Tak, chyba powinna być z siebie zadowolona... A płyta Niedźwieckiego jest tylko jednym z wielu dowodów, z jakimi mamy do czynienia w ostatnim czasie.
Dochodzi już nawet do tego, że niektóre rozgłośnie boją się grać Niemena, żeby uniknąć ewentualnych problemów z wdową.
Kolejne sprawy sądowe w toku, pozywani przez wdowę pasjonaci twórczości Niemena oraz tępieni przez nią artyści wykonujący jego utwory są już mocno zmęczeni i zniechęceni całą tą sytuacją.
Najbardziej kuriozalne jest to, że wdowa przed sądem wylicza straty, jakie poniosła przez upublicznienie piosenki "Musica Magica", którą traktować można jedynie jako ciekawostkę w bogatej twórczości :N: . Tymczasem utwory o wiele bardziej wartościowe przez 9 lat nie mogą doczekać się wydania. Szkoda, że pani M. nie policzy sobie ile straciła przez zaniechanie wydania chociażby samych zachodnich albumów Niemena, którymi do woli handlują piraci.
W zaistniałej sytuacji trudno się dziwić, że nawet fanom i znawcom Niemena też coraz mniej się chce cokolwiek robić.
Już nawet zloty miłośników :N: zostały przez wdowę oprotestowane i na dodatek podczas corocznych spotkań zabrania się nam śpiewać jego utwory.
Jak tak dalej pójdzie, to niedługo ostaną się tylko zloty fanów Niemena w Oberhausen, a pamięć o :n:im żywsza będzie na Białorusi niż w Polsce.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 14, 2016 17:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 187
Przeczytałem "Listy Fryderyka Chopina" , Fryderyk Chopin będąc wygnańcem we Francji pisze na temat pieśni zgromadzonych przez Oskara Kolberga , zbieracza kultury ludowej. Chodzi o rozpowszechnienie pieśni Oskara Kolberga w Paryżu .
"Pieśni Kolberga, chęci są , ale plecy małe" .
Polacy , będąc wygnańcami chcą rozpowszechnić kulturę polską, ale jak .
Dzisiaj, w Polsce , pieśni Czesława Niemena , porównuję do zbioru "Pieśni Oskara Kolberga".
Oskar Kolberg może się pochwalić porządnym opracowaniem twórczości .
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lis 28, 2016 14:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
Darek Sieradzki pisze:
(...) nagrań które się nigdy nie ukazały jest mnóstwo! Myślę, że jak nas już będzie trochę więcej na forum i pojawią się prawdziwi znawcy twórczości N., można spróbować wspólnymi siłami zrobić listę takich nagrań, albo płyt które Niemen zapowiadał, ale nigdy nie wydał...


Wiedziony ciekawością, odkryłem kilka ciekawych spisów, podobnych do tego, o czym przed dwunastoma laty marzył Darek:

Pink Floyd: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_u ... Pink_Floyd
Michael Jackson: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_u ... el_Jackson
ABBA: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_u ... ed_by_ABBA
Madonna: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_u ... by_Madonna
The Bee Gees: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_u ... e_Bee_Gees
Nirvana: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_s ... ased_songs

Taką listę niewydanych utworów Niemena można by spisać na podstawie listy pana Zenona Musiałowskiego, która znalazła się w książce "Niemen w Świebodzinie" autorstwa Jana Czachora ;-)

Na marginesie, od śmierci Michaela Jacksona minęło sześć lat, wydano do tej pory dwa albumy ze zremiksowanym na nowo/niepublikowanym wcześniej materiałem oraz materiał cyfrowy, do pobrania na urządzenia mobilne, obejmujący (prawie?) całą do tej pory oficjalnie wydaną dyskografię tego piosenkarza, kompozytora i instrumentalisty. Warto wiedzieć, że rozterki i bolączki fanów Niemena są znane także miłośnikom innych, wielkich twórców. Zadałem sobie trudu, aby przynajmniej we fragmencie przetłumaczyć recenzję "The Ultimate Fan Extras Collection" (oryginał do wglądu tutaj: klik):

W ramach recenzji kompilacji cyfrowej 'The Ultimate Fan Extras Collection', daveiannacone 5.07.2013 pisze:
(...) jako fan, byłem zaintrygowany wydawnictwem (...) The Ultimate Fan Extras Collection. Czyż tytuł nie mówi za siebie? Opis zawierał słowa-klucze: "wersje demo", "unikaty", "remiksy" i tak dalej. To brzmiało jak spełnienie marzeń! Następnie ujrzałem cenę - 80 dolarów - która tylko wzmocniła mój entuzjazm. Pomyślcie sami, ile wspaniałej muzyki musi zawierać to wydawnictwo! (...) Zacząłem przeglądać tracklistę. Piosenka po piosence, tytuł po tytule, stawałem się coraz bardziej zły (...).

01. Ta kolekcja zawiera cały materiał bonusowy, dostępny już na poprzednich reedycjach albumów (...).
02. Zbyt wiele utworów zostało uprzednio wydanych przy setkach różnych okazji (...). Większość utworów, które są oznaczone jako "wersja singlowa" czy "radio edit" (dotyczy to hitów, takich jak "Billie Jean", "Beat It", "She's Out Of My Life" i "Smooth Criminal") to tak naprawdę wersje albumowe. Oczywiście, część utworów w wersjach radiowych jest dostępna (...), lecz ewidentnie brakuje rzeczonych wersji singlowych (...). Istnieje kilkanaście wersji singlowych znanych przebojów, które nie ukazały się na innym nośniku, niż płyta winylowa, więc wydanie porządnej wersji cyfrowej byłoby dla fanów czymś niezwykłym.
03. Ta kompilacja zawiera inne, okazjonalne wydawnictwa, w PEŁNYM WYMIARZE. (...) jakbyśmy my, zadeklarowani miłośnicy, ich jeszcze nie mieli na naszych półkach...
04. Kompilacja w sposób jawny czerpie z innych, podobnych wydawnictw. Wygląda to w ten sposób: materiał bonusowy z płyty "Off The Wall" pochodzi z poprzedniego wydawnictwa, które już ten materiał zawierało; materiał bonusowy z płyty "Thriller" pochodzi z poprzedniego wydawnictwa, które już ten materiał zawierało (...) - fani już to wszystko dawno mają.
05. Tracklista w wielu miejscach wydaje się dziełem przypadku. Gdyby była chociaż dobrze zorganizowana. Gdyby była chociaż chronologiczna, gdyby można ją odczytać, jak nową całość (...).
06. Wybór utworów na finalny dysk jest po prostu żałosny.. Ostatnia sekcja ("Remiksy, unikaty, białe kruki") mogła być jedyną rzeczą, która przyciągnie prawdziwych fanów. Można domniemywać, że nie każdy fan jest kolekcjonerem i mógł tych materiałów do tej pory jeszcze nie zdobyć w taki czy inny sposób. Jednak znaczna większość materiałów z tej płyty to remiksy, które są nawet udane, lecz wprowadzają zamieszanie [autor recenzji wskazuje na brak logiki w ich zestawieniu i wtórności niektórych materiałów - przyp. DK].


Czego w zamian oczekiwaliby - podobni nam, gdyż zakochani w twórczości swojego idola - fani Michaela Jacksona?

W ramach recenzji kompilacji cyfrowej 'The Ultimate Fan Extras Collection', daveiannacone 5.07.2013 pisze:
1) PORZĄDNYCH wersji singlowych [które nie zostały wydane nigdzie, poza winylami - przyp, DK] (...)
2) Oryginalnych miksów podstawowych albumów (...)
3) Równomiernego skupienia na całej, dorosłej solowej karierze artysty [autor recenzji ubolewa, iż materiały bonusowe skupiają się wyłącznie wokół dwóch albumów, nie rozpieszczając fanów unikatami z innych okresów twórczości - przyp. DK]
4) Nie mieszania twórczości "Jacksons 5" do tej kompilacji [to miała być z założenia kompilacja/kolekcja nagrań z solowej kariery MJ]; a jeśli już się one znalazły, to przynajmniej mogły być to jakieś unikaty, a nie ogólnodostępne nagrania.
5) Niedostępne, ekscytujące wersje piosenek - może mixy na podstawie teledysków? Większość hitów MJ powstało w świetnych, odświezonych wersjach na potrzeby jego ikonicznych shortów [tak bowiem artysta określał swoje fabularne teledyski - przyp DK]. Na przykład "Smooth Criminal" z pełną drugą zwrotką albo "Remember The Time" ze wstawką taneczną czy "Thriller", przerobiony na potrzeby legendarnej sekwencji z zombie, a może nawet "They Don't Care About Us" z dodatkową perkusją? (...)
6. Hmm... może rzeczywiście możnaby zamieścić na kompilacji materiał, który do tej pory nie był publikowany? (...)

Cóż, to wszystko. Nie traćcie swoich pieniędzy na "The Ultimate Fan Extras Collection", chyba, że nie posiadacie jeszcze materiału na nim zawartego. Lepiej jednak nabyć poszczególne albumy pojedynczo (...).


Prawda, że ciekawie się to czyta? Bez względu, czy mamy do czynienia z miłośnikami-kolekcjonerami nagrań Michaela Jacksona, Pink Floyd, Czesława Niemena czy Maryli Rodowicz, postulaty są niemalże zawsze takie same.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY