[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw gru 03, 2020 20:35

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 13  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt lip 25, 2008 10:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3304
Darek Sieradzki pisze:
Gdyby to ode mnie zależało, w ogóle nie rozmawiałbym z wytwórniami, tylko otworzyłbym serwis na wzór prowadzonego przez King Crimson DGM Live!.

Ostatnio przyjrzałam się dokładnie tej stronie i też bardzo mi się podoba taki sposób sprzedaży nagrań. Myślę, że warto by zainteresować tym pomysłem panie Niemen, słyszałam, że mówił o tym w ostatniej audycji Włodzimierz Kleszcz, ale pani Małgorzata nie podjęła tematu...
Z pewnością Panie nie zgodziłyby się na sprzedaż bootlegów tak słabej jakości, jak niektóre bootlegi King Crimson. Nie zaakceptowałyby też formatu mp3, ale można przecież umieścić nagrania w bezstratnym formacie flac (podoba mi się, że na stronie Crimsonów są do wyboru oba te formaty).
Ceny są przystępne, nie ma ryzyka, że towar się nie sprzeda. To chyba jedyna szansa dla nas, bo dotychczasowe wyniki ankiety, założonej przez Markovitza, nie przekonałyby żadnej wytwórni do wydania tych płyt.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 25, 2008 10:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Ewa pisze:
Myślę, że warto by zainteresować tym pomysłem panie Niemen, słyszałam, że mówił o tym w ostatniej audycji Włodzimierz Kleszcz, ale pani Małgorzata nie podjęła tematu...

Gdyby redaktor Kleszcz zamiast popadania w egzaltację w stosunku do swego gościa, czasami wręcz aż do przesady (sama Pani Małgorzata z zażenowaniem starała się go sprowadzać "na ziemię"), drążył temat i dał nieco miejsca do swobodnej i szerszej wypowiedzi Pani Małgorzacie, może dowiedzielibyśmy się dużo więcej konkretów.
Jedno zostało wszak powiedziane bez niedomówień (tu i w rozmowie z Piotrem) - nie zgadzamy się na wydawanie płyt Niemena zawierających materiał muzyczny o słabej jakości technicznej.
Panie chcą trzymać standard wyznaczony przez Czesława i tu są konsekwentne w swych poglądach.
Chociaż osobiście żałuję, bo tych "nieco gorzej zrealizowanych nagrań", a jednak ważnych, jest tak wiele, że pozostawienie tego na stałe w "szufladach zapomnienia", wydaje się jednak niepowetowaną stratą dla nas odbiorców i dla samego Niemena, z tym jego "morzem muzyki niepoznanej", jak określa to Roman.
Możemy wybić sobie zatem z naszych głów marzenia o pojawieniu się na rynku tego rodzaju przedsięwzięć, o jakich wspomniał Darek, a przypomniała Ewa, przynajmniej jeśli chodzi o Niemenowską muzykę, jaka krąży pomiędzy fanami na bootlegach.
Ps.Pocieszające i dające małą iskierkę nadziei, było umożliwienie przez Panią Małgorzatę prezentacji, a przynajmniej nieoponowanie, nagrań nieopublikowanych (live "Pięśń tysiąclecia" z Opola w 1979 roku).

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 25, 2008 15:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Jeżeli ktoś naprawdę kocha tę muzykę, a jest takich ludzi wiele, to nie robi mu różnicy niższy technicznie standard nagrania. Jest raczej zawiedziony tym, że odmawia mu się bezzasadnym tłumaczeniem, udziału w radości jaką mógłby czerpać ze słuchania ukochanej muzyki.

Nie można spragnionego nie napoić, tłumacząc mu że woda jest niesmaczna, np. zażelaziona i nie można głodnego nie nakarmić mówiąc mu, że ten chleb nie nadaje się do spożycia bo jest źle wypieczony.

To co pozostało jako zapis archiwalny z artystycznej obecności wśród nas wielkiego muzyka, powinno być udostępnione bezwarunkowo. Jest to jedyna postawa zawierająca w sobie szacunek dla dorobku polskiej kultury, dla wkładu jaki w nią wniósł Czesław Niemen.
Nikt w końcu nie przymusza nikogo do kupienia materiałów ani tych będących w dobrej jakości, ani tych będących w jakości słabszej. Pozostawmy ten wybór wiernym miłośnikom muzyki największego z największych.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 25, 2008 21:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3304
Andrzej Mróz pisze:
To co pozostało jako zapis archiwalny z artystycznej obecności wśród nas wielkiego muzyka, powinno być udostępnione bezwarunkowo. Jest to jedyna postawa zawierająca w sobie szacunek dla dorobku polskiej kultury, dla wkładu jaki w nią wniósł Czesław Niemen.

Ja też tak uważam, ale obawiam się, że nasza "postawa roszczeniowa"(cytat z wywiadu z panią MN z tygodnika "Viva") nie znajdzie nigdy zrozumienia u Spadkobierczyń.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lip 30, 2008 12:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Odesłany TU nawiążę do jednego tylko zdania Andrzeja Horubały z arcyciekawego artykułu "Herbert nieodświętnie".
Autor zastanawia się nad rekapitulacją całego dorobku Zbigniewa Herberta:

Jak więc podsumować dzieło Herberta, skoro ostatnie tomiki pełne są utworów niedobrych? Jak podsumować dzieło, skoro sam Herbert nie stworzył wspaniałego finału dla swej olśniewającej drogi poetyckiej?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że w ostatecznym rozrachunku liczą się utwory najlepsze, a nie całość. Wielu pisarzy tworzy arcydzieła nie w końcowym okresie swego żywota, ale za młodu lub w wieku średnim.


Podobnie rzecz wygląda z dorobkiem Niemena.
Czy zatem koniecznie trzeba zmierzać do wydawania wszystkiego, co gdziekolwiek jest dostępne?
Nie bacząc na poziom (nie tylko techniczny i realizacyjny) pozostawionych po sobie utworów słownych i muzycznych?
Niemen, tak jak Zbigniew Herbert i wielu innych wspaniałych artystów również miał swoje apogeum (dla jednych będzie to okres NIEMEN ENIGMATIC z "Bema pamięci...", dla drugich okres np. GRUPY NIEMEN, dla jeszcze innych ...), ale i okres schyłkowy, okresy błądzenia, poszukiwania, w trakcie których przytrafiały mu się wyraźne kiksy. Sam miał na tyle zdrowego rozsądku, że tej prawdy nie negował. Znał swoje atuty, ale również dostrzegał swe słabsze strony, zdawał sobie z nich sprawę i unikał jak ognia np. nagrań live.
Dlaczego zatem chcemy koniecznie te niewątpliwe mielizny uwypuklić i domagamy się wydania wszystkiego?
Przytoczmy jedną, najświeższą opinię:
Andrzej Mróz pisze:

To co pozostało jako zapis archiwalny z artystycznej obecności wśród nas wielkiego muzyka, powinno być udostępnione bezwarunkowo. Jest to jedyna postawa zawierająca w sobie szacunek dla dorobku polskiej kultury, dla wkładu jaki w nią wniósł Czesław Niemen.

Dorobek należy oczywiście skatalogować, poddać krytycznej ocenie, przeanalizować w różnych kontekstach i zachować nie tylko w pamięci (bo trochę trudno zpamiętać coś, czego nigdy się nie poznało), ale w rejestrze nagrań archiwalnych, dostępnych najbardziej zainteresowanym i archiwistom.
I tu widzę jakąś kontynuację myśli Czesława, gdy Pani Małgorzata, deklarując chęć wydania rejestracji gotowych, a z przyczyn oczywistych nie wydanych za życia Niemena, ma wątpliwości odnośnie tych nagrań niedopracowanych do końca, pozostających w jwanej opozycji do tego, z jakim pietyzmem podchodził do tych kwestii sam Niemen.
To, co można wydać bez uszczerbku dla wizerunku Niemena - perfekcjonisty (choć za jego życia ukazywały się przecież także nagrania, z których nie do końca był zadowolony) oczywiście wydać należy i o takie kroki trzeba apelować do Spadkobierczyń.
Nie są z pewnośćią warte bojów amatorskie rejestracje np. z okresu początkowego (słynne jodłowanie, jakieś strzępy z pierwszych koncertów Juliusza Wydrzyckiego) - owszem dla nas bardzo ciekawe, ale czy będące tym , o czym pisał Andrzej: wkładem w dorobek kulturu polskiej?
A ile straci ta nasza kultura, gdy zostanie to jedynie w obiegu zamkniętym? Tak jak dzieje się to dotychaczas? Mają te nagrania prezentujący je na sympozjum w Opolu, nie mają ich nawet spadkobiercy. Ma je garstka ludzi spośród nas. Jakość marniutka, wykonanie wzbudziło rozbawienie wśród słuchaczy, stanowiąc raczej przyczynek do sympatycznych żartów, niż zagłebienie się w te "prapoczątki" i korzenie rozwoju osobowości Niemena.
Czy tego chcemy?

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lip 30, 2008 18:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
ratajczak bogdan pisze:
Nie są z pewnośćią warte bojów amatorskie rejestracje np. z okresu początkowego (słynne jodłowanie, jakieś strzępy z pierwszych koncertów Juliusza Wydrzyckiego) - owszem dla nas bardzo ciekawe, ale czy będące tym , o czym pisał Andrzej: wkładem w dorobek kulturu polskiej?
A ile straci ta nasza kultura, gdy zostanie to jedynie w obiegu zamkniętym? Tak jak dzieje się to dotychaczas? Mają te nagrania prezentujący je na sympozjum w Opolu, nie mają ich nawet spadkobiercy. Ma je garstka ludzi spośród nas. Jakość marniutka, wykonanie wzbudziło rozbawienie wśród słuchaczy, stanowiąc raczej przyczynek do sympatycznych żartów, niż zagłebienie się w te "prapoczątki" i korzenie rozwoju osobowości Niemena.
Czy tego chcemy?
(*)


Po co Bogdanie na końcu to retoryczne pytanie, "czy tego chcemy?"?

Niemen wyrósł ponad najwyższy poziom artystyczny w skali światowej. To że kiedyś jodłował to nie miałoby żadnej wartości, gdyby nie stanowiło jednego z pierwszych etapów tej fascynującej drogi artystycznej. Dla wielu ludzi nie ma wartości całokształt niemenowego dorobku, dla innych nie mają wartości dzieła Chopina, Szymanowskiego, Lutosławskiego. Są jednak tacy, którzy byliby skłonni oddać wszystko co mają, za dzieła wszystkie wymienionych muzyków.

Każdy czymś wypełnia swoją duszę, jeden lubi balangi, inny Chopina, a jeszcze inny Niemena. Ja należę do tych, którzy byliby bardzo szczęśliwi, gdyby mogli słuchać wszystkiego co Niemen kiedykolwiek wykonał. A tak w ogóle to najczęściej słucham właśnie tych nagrań, które są niższej jakości, ale moja dusza nie słyszy w nich niczego innego poza muzyką. To jest być może trudne do zrozumienia przez kogoś, kto nie podziela takiej pasji, ale jest prawdziwe.
Nie piszę tego żeby żebrać w ten sposób o wydanie wszystkiego co się zachowało. Dotąd długo czekałem. Żyję już ponad czterdzieści lat nadzieją. Bliżej mi do wycofania się z tego świata niż do usadawiania się w nim. Nie muszę mieć wszystkiego o czym marzę, życie nauczyło mnie tego. Piszę dlatego, że chciałbym aby moje odczucia i odczucia wielu innych, nie stanowiły jedynie przesłanek do kwalifikowania mnie w określonej grupie osób owładniętych fanatyzmem. Ja szanuję swoje życie, swoje odczucia, swoje potrzeby duchowe i nie chciałbym aby stanowiły one pole do zbędnych dyskusji.

Problem jest jeden. Niemen to artysta, który budzi nie tylko potrzeby obcowania z Jego sztuką, ale potrzeby poznawania jej, archiwizowania i opracowywania. Od podstaw i do końca.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 31, 2008 10:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 13, 2004 0:04
Posty: 226
Widze Andrzeju i Bogdanie ze tak naprawde wcale nie macie odmiennego zdania. Obaj chcecie by tworczosc Niemena, kazda i wszystka, nie zaginela i byla dostepna dla kazdego. Mysle ze wlasnie o to nam, "fanatykom" z tego forum, chodzi.

Piszac dostepna wcale nie mysle o nowych blyszczacych plytach CD, ale o archiwum gdzie kazdy zainteresowany moglby te tworczosc przewertowac, przesluchac i ewentualnie skopiowac lub przegrac. Jakosc nagran nie ma tu najmniejszego znaczenia bo to jest przeciez historia, a historyczna wartosc "jodlowania" napewno nie jest mniejsza niz np. "Pana Cogito"; wlasnie te "amatorskie nagrania z okresu poczatkowego" sa warte "najwiekszych bojow".

Gdzie takie archiwum umiescic, niewazne - moze Biblioteka Narodowa, moze biblioteka Wyzszej Szkoly Muzycznej, moze inne miejsce? Wazne by to bylo dostepne dla kazdego zainteresowanego a tlumow walacych do takiego archiwum sie raczej nie spodziewam.

Ogromny popyt na kolejne nowiutkie i swiecace krazki z "muzyka wybrana" na pewno nie spadnie, spadkobiercy nic nie straca a moga nawet zyskac docierajac do nagran ktore nie sa w tej chwili w ich posiadaniu (jesli naprawde chca poznac tworczosc Czeslawa). Pamietajmy ze spadkobiercy nie maja zadnego prawa do amatorskich bootlegow, naleza sie im jedynie tantiemy w przypadku rozpowszechniania nagran w celach zaRRobkowych.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 31, 2008 18:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2004 20:26
Posty: 996
Lokalizacja: Poznań
anqur napisał:
Cytuj:
Pamietajmy ze spadkobiercy nie maja zadnego prawa do amatorskich bootlegow, naleza sie im jedynie tantiemy w przypadku rozpowszechniania nagran w celach zaRRobkowych.

Czy to prawda?
Ja niestety nie mogę się z tym zgodzić ( chociażbym chciał). :)
Oznaczałoby to bowiem że, skoro nie pracuję w radiu zarobkowo, to mógłbym bez zgody spadkobierczyń , prezentować bootlegi? Eeee, chyba nie. :!:
Czy ktoś się może na ten temat wypowiedzieć?
Po-zdrowie-nia


Ostatnio zmieniony czw lip 31, 2008 20:10 przez Piotr Starzyński, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 31, 2008 18:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 94
Lokalizacja: Poznań
Masz rację, Piotrze :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 31, 2008 18:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Piotr Starzyński pisze:
Oznaczałoby to bowiem że, skoro nie pracuję w radiu zarobkowo, to mógłbym bez zgody spadkobierczyń , prezentować bootlegi? Eeee, chyba nie. :!:

Piotrze nie jestem prawNIKiem ale czuję, że dobrze czujesz.
Wprawdzie, nawet jeżeli Ty nie jesteś pracowNIKiem radia i nie zarabiasz, nic nie zwalnia Cię z obowiązku przestrzegania prawa autorskiego, jakiemu podlega każda rozgłośnia (niepiracka).
Albowiem każde legalne radio: czy to publiczne, czy prywatne ma przyznaną koncesję i działa na zasadach ustalonych przez prawo, a ono z pewnością zabrania prezentacji bootlegów bez zgody artysty lub - jak w omawianym przypadku - spadkobierców.
To o czym wspomniał angur - ma zastosowanie jedynie w wymianie pomiędzy kolekcjonerami i jest jedynym sposobem zapoznania się z nagraniami dokonanymi w amatorski sposób.

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 01, 2008 10:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:24
Posty: 14
Markovitz pisze:
Policzyłem userów, którzy rzadko zabierają głos, lecz sygnalizują, że zainteresowani tematem.

Nie chce mi się wierzyć, że istotnie płyty z niemenowymi rarytasami cieszyłyby się tak mizernym zainteresowaniem, jak sądzą niektórzy prezenterzy i przedstawiciele firm płytowych...


Proszę mnie policzyć w ramach "ciemnej liczby" osób, które przeglądają forum od lat, ale nie są formalnie zarejestrowani.
Dlatego też zdecydowałem zarejestrować się - pozdrawiam wszystkich forumowiczów zarejestrowanych i "ukrytych'
Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 02, 2008 10:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 16, 2008 16:06
Posty: 28
Lokalizacja: depuis '98 - Pologne
Również rzadko zabieram głos, głównie z dwóch przyczyn. Pierwsza to czas /wśród wielu obowiązków/. Druga to fakt, iż tu są zaawansowani koneserzy. Jednak czytać chyba, z zaciekawieniem, zawsze można. 8)

_________________
... ~ la main mise ?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 02, 2008 12:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 926
Lokalizacja: Oborniki
Witam nowych na forum a starszych stazem milosnikow ;) Oby Was przybywalo...! A koneserzy nie maja monopolu na pisanie o Niemenie - zapraszam do dyskusji (zanim zrobi to Bogdan - zawsze mnie ubiegal! :D).

Pozdrawiam wszystkich!

EDIT: 2.08 @ 13:40

No i niestety, znow nie doczytalem wszystkich watkow i okazalo sie, ze mnie Bogdan uprzedzil :D W takim razie witam ponownie, w moim imieniu ;)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sie 02, 2008 16:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 30, 2007 16:17
Posty: 11
Pozdrowienia od "ukrytego"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 16, 2008 17:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 926
Lokalizacja: Oborniki
Właściwie straszna szkoda, że stosunki między zagorzałymi miłośnikami twórczości Niemena a Spadkobierczyniami są... nieciekawe - współpraca chyba wszystkim wyszłaby na dobre.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 13  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY