[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr lis 22, 2017 6:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob lis 20, 2004 12:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Napisałem swoje zdanie o dwóch ksiązkach poświęcinych Niemenowi i dostało mi się za swoje. szczególnie od Pana Romana, autora jednej z nich. Przypisał mi spaczony gust. Bo cóż miał zrobić.... . Zapomniał, że gustu nie da się mierzyć obiektywnie.
OTO POLSKA TOLERANCJA.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 20, 2004 12:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
Moi Drodzy! Po raz kolejny dziękuję za wszystkie wypowiedzi - ich "gorący" ton świadczy, że dorobek Niemena jest Wam drogi, że czujecie się w to, co się o Nim pisze i mówi osobiście zaangażowani. Wcale mnie to na tym forum nie dziwi, skoro zrzesza tych najbardziej wiernych i przenikliwych miłośników Jego twórczości. A że dochodzi do sporów?! Zauważcie, że nie protestowałem i protestować nie będę jako autor przeciwko choćby najbardziej negatywnym opiniom nt. mojej książki, lecz przeciwko posądzeniu o materialne podłoże mojej kilkunastoletniej pracy... Jeśli ktoś wczytałby się w tę krzywdzącą opinię znalazłby bez trudu jej genezę - skoro "ośmieliłem się" mieć odmienną opinię nt. niektórych wykonawców sopockiego koncertu poświęconego Niemenowi, niż mój adwersarz, to logiczne jest, że nie może mu się podobać to, co napisałem. To "normalna" reakcja psychologiczna. Z drugiej strony nie jest przecież tak, że autor dowolnej pracy nie ma prawa zabierać głosu w jej obronie, gdyż maksyma de gustibus non est disputandum nie może stanowić usprawiedliwienia dla formułowania dowolnych i o nic nie opartych zarzutów. Maksymą tą posługuje się najchętniej krytyka "insynuacyjna" oraz recenzenci niekompetentni lub uprzedzeni. Wbrew pozorom bowiem bardzo wiele z sądów o sztuce MOŻNA rozumowo i logicznie uzasadnić i argumentować rzeczowo. By nie sięgać daleko wstecz - polecam lekturę "Filozofii przypadku" S. Lema, w której wykładał on podstawy "empirycznej" teorii dzieła literackiego (jeśli ktoś zdoła podołać ciężarowi tej niełatwej książki). Przykładowo - jak napisał bitels każdy ma prawo do własnej opinii i spojrzenia na Niemena - dodam jednak, że każde z tych spojrzeń i opinii dadzą się porównywać jako mniej lub bardziej adekwatne, trafne, przekazane zajmująco lub w sposób nudny bądź prostacki. To samo dotyczy oczywiście każdej innej dziedziny życia. Tak więc nie jest to kwestia "kłócenia się" lub zacietrzewienia, ale po prostu obrony pewnych zasad krytyki i polemiki - niezależnie od przedmiotu sporu, choć "zależnie" od osobistych uwikłań w ten przedmiot. Sorry za przydługi "wykład", ale to dla oczyszczenia przedpola i atmosfery... Pozdrawiam
Roman Radoszewski


Ostatnio zmieniony sob lis 20, 2004 14:11 przez roman, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 20, 2004 12:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
Tadeusz pisze:
szczególnie od Pana Romana, autora jednej z nich. Przypisał mi spaczony gust. Bo cóż miał zrobić.... . Zapomniał, że gustu nie da się mierzyć obiektywnie.
OTO POLSKA TOLERANCJA.


Myślę, że źle Pan zrozumiał całą sprawę ! Bo nie chodzi tu o gust, ani o to, czy się Panu książka podoba, czy też nie. Ale o stwierdzenie, że została ona zrobiona dla pieniędzy ! Przeczytałem dokładnie książkę p. Romana Radoszewskiego i faktycznie jest to książka trudna, ale czy wszystko musi być proste ? Mnie się książka podoba i cenią ją przedze wszystkim za fakt, że autor umiał krytycznie podejść do twórczości C. Niemena. Ponieważ wiem dokładnie jak wyglądają sprawy finansowe związane z takimi wydawnictwami... obawiam się, że autor do niej bardziej dołoży niż na niej zarobi ! Choć mu tego z całego serca życzę !

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob lis 20, 2004 13:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Szanowny Panie Romanie,
za "te pieniądze" bardzo Pana przepraszam. Zyczę Panu, aby nie był pan stratny na tym wydawnictwie. Mam nadzieję, że ten spór przysporzy panu czytelników. Co do pozostałych moich wypowiedzi, podtrzymuję wszystko co napisałem, rownierz o uczestnikach koncertu wspomnieniowego.
Polecam też inne moje wypwiedzi i komentarze na tym forum. Być może też podniosą "temperaturę" na tej stronce.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr lis 24, 2004 21:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 23, 2004 22:01
Posty: 4
Panie Romanie,
Bardzo dziękuję za książkę. Z wielką radością oddawałem się lekturze i pewnie niejednokroć do niej powrócę. Faktem jest jednak, że momentami przypomina rozprawę naukową i ciężko przebrnąć przez melizmaty wywodów w stylu: "Niemen stanął tu przed niepomijalną antynomią nieprzywiedlności naukowego i transcendentnego rozumienia świata..." (str 254). Nie znalazłem też w kalendarium daty nagrania LP "Kurylewicz-Warska-Niemen", ale być może gdzieś mi umknęła. Wywiady, dyskografia, dobór zdjęć, szata graficzna - rewelacyjne. Nie jest to w każdym razie dziełko plotkarsko-sensacyjne i byłbym ostatnim, który posądzi pana o pisanie dla pieniędzy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz paź 30, 2005 10:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 09, 2005 7:42
Posty: 15
:twisted: Hallo
Wlasnie kupilem sobie "Czas jak rzeka" M.Gaszynskiego.
Nie znam niestety tej drugiej biografii.
Co do ksiazki pana Gaszynskiego.
Jest bardzo ladnie wydana.Ma duzo ciekawych zdjec.
Ale ma i (wedlug mnie) sporo braköw.
Np. napisana jest moze i w ladnym stylu ale fakty sa bardzo pomieszane.
Taka np. w rozdziale o filmach (nr 10) autor skacze od 2004 do 1974
do 1979 do 1998 do 1993.I tak jest w calej ksiazce.To bardzo przeszkadza w czytaniu i wprowadza chaos w glowie.
Tak nie pisze sie biografii.
Röwniez kalendarium jest bardzo niedokladne.
Np rok 1994.Koncerty w Niemczech.
No tu chyba nalezaloby by dokladnie wymienic jakie to byly koncerty.
W 1993 nawet nie wspomniano o koncercie w Gdansku.
Do tego takie byki jak podpis pod zdjeciem na stronie 187 .
"Niemen.Koncert Dinozauröw.Sopot 1976"He,he.1976!!!
No to juz niezla wpadka.
I tak ogölnie malo dokladnych opisöw i ciekawostek.
Tak ze optycznie niezle wydawnictwo gorzej z trescia.
Mam troche wrazenie ze ksiazka ta byla pisana bardzo szybko.
I moze wlasnie,osobiste zaangazownie pana Gaszynskiego tak na to
wplynelo.
Na razie Tiger88


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Czas jak rzeka
PostZamieszczono: ndz paź 30, 2005 13:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3135
tiger88 pisze:
Tak nie pisze sie biografii.

Tigerze, w przedmowie do książki pan Gaszyński zaznaczył, że nie jest to biografia ani kronika, tylko portret muzyka, na który składają się wspomnienia różnych ludzi, a także samego :N: -a. Tyle w obronie autora, ale co do innych zarzutów, to zgadzam się z Tobą.
Ale i tak, mimo tych błędów i nieścisłości jest to wartościowa pozycja, szczególnie ze względu na bardzo czytelne i przejrzyste kalendarium oraz bogactwo ilustracji, poza tym dobrze się to czyta.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 17, 2016 14:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 187
Książka "Czas jak rzeka " przed sobą , jeden fragment mnie zaintrygował , w którym Czesław Niemen mówi o dwóch latach swojego życia , w czasie których mieszkał w małej chałupce zamykanej na skobelek, gdzie składowano węgiel , bez wody i żadnych wygód . Czesław Niemen głodował , gruntownie znał życie .Dzisiaj , w telewizji programy telewizyjne , szkoły przetrwania , a rzeczywiście Czesław Niemen mógłby książkę napisać , jak żył w czasie tych dwu lat . Lubił śpiewać po rosyjsku , sprawiało takie śpiewanie przyjemność Niemenowi . Nadchodzi rok 1979 , Czesław Niemen cieszy się ze swoich czterdziestych urodzin, ma okazję , jedną w życiu , wystąpić na festiwalu piosenki radzieckiej , i występuje . Śpiewa swoje ulubione piosenki w języku rosyjskim , cóż za przeżycie .

Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY