[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw lis 23, 2017 0:49

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt maja 19, 2006 22:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Mój ojciec, już przy niejednej okazji powtarzał , iż charakterystyczny tembr głosu Niemena to wynik przebytej w dzieciństwie choroby (podobno zasłyszał to gdzieś kiedyś w mediach).
Wieloletni Fani – weryfikujcie !

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob maja 20, 2006 9:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Na to pytanie może odpowiedziec jedynie specjalista laryngolog -foniatra

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob maja 20, 2006 10:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Ja wcale nie robię sobie żartów ! Zawsze mnie ta sprawa intrygowała, a głupio mi było pytać, tym bardziej, że nigdzie o tym nie czytałem.
Też podejrzewam, że to nie prawda, jednak z relacji mego ojca wynika, że ta choroba jakoś mogła zmodyfikować jego struny głosowe - nie znam się na tym.
Podobno wcześniej śpiewał jak cherubinek...
I nie trzeba tu chyba specjalisty. Jeśli ktoś wie, to wie...i napisze.
Jeśli nie - uznam, że ojciec być może pomylił Niemena z kimś innym.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob maja 20, 2006 11:55 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
Z twojego opisu wynika, że choroba ta nazywa się mutacja i przechodzą ją wszystkie dzieci w okresie dojrzewania :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob maja 20, 2006 21:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 09, 2005 7:42
Posty: 15
:twisted: Wydaje mi sie ze Niemen ma po prostu taki naturalny glos.
Tak jak Jon Anderson z YES.do tej pory glos mu nie zmatowial bo to jego naturalna barwa.I nie wysila sie przy spiewaniu.
Tiger88


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Głos i słuch
PostZamieszczono: sob maja 20, 2006 22:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3235
Zgadzam się, że ten głos to był prawdziwy dar, ale zauważmy też lata pracy nad jego barwą . Innymi słowy : ta 'mutacja' jakoś bardzo się przeciągała :wink:
Porównajcie zresztą pierwsze nagranie radiowe- "Pod papugami" z wersją akwarelową o kilka lat późniejszą , albo "Bradiagę" z 1966r. i tą z "Rusische Lieder" ("Pa dikim stiepiam..") .
Zupełnie inny głos a brzmi równie pięknie i przejmująco.

A co do tej hipotezy o chorobie : było coś na rzeczy, ale dotyczyło nie głosu tylko słuchu.
Ponoć jako dzieciak Czesio został ogłuszony wybuchem i przez kilka dni w ogóle nic nie słyszał. Kiedy już odzyskał ten zmysł - okazało się że ma tzw. słuch absolutny.
Przy czym nie jestem pewien, czy aby ten dar dla już i tak niezwykle utalentowanego człowieka był niezbędny, bowiem pełnienie roli producenta swoich nagrań i realizatora dźwięku odbywało się kosztem czasu na nowe kompozycje i koncerty... W ostatnich 20-tu latach otrzymaliśmy znacznie mniej utworów niż w poprzednim okresie twórczości.
A tak na marginesie : co musiało by się stać, aby ozdrowiała nasza Europa wysyłająca (drogą audiotele) w bój o laury europejskie okropne ofermy muzyczne..?
Dziś słyszałem , że podobno tylko 13 % populacji słyszy b.dobrze ... :?

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2006 15:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
szach' raj pisze:
Mój ojciec, już przy niejednej okazji powtarzał , iż charakterystyczny tembr głosu Niemena to wynik przebytej w dzieciństwie choroby (podobno zasłyszał to gdzieś kiedyś w mediach).
Wieloletni Fani – weryfikujcie !


I ja o tym gdzies słyszałem, niestety, nie jestem w stanie podać źródła. ;)

Markovitz pisze:
A co do tej hipotezy o chorobie : było coś na rzeczy, ale dotyczyło nie głosu tylko słuchu.
Ponoć jako dzieciak Czesio został ogłuszony wybuchem i przez kilka dni w ogóle nic nie słyszał. Kiedy już odzyskał ten zmysł - okazało się że ma tzw. słuch absolutny.

Kiedy sam Czeslaw słyszał od rozmówców że ma słuch absolutny - uśmiechał się... :) lecz niestety - słuchu absolutnego nie miał.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2006 15:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3235
Ed pisze:
szach' raj pisze:
charakterystyczny tembr głosu Niemena to wynik przebytej w dzieciństwie choroby


I ja o tym gdzies słyszałem, niestety, nie jestem w stanie podać źródła.

Ed - na litość boską - jaki tembr , jakiej choroby ?!
Chcesz powiedzieć ,że angina ukształtowała Mu głos na początku kariery , czy głos który wszyscy pamiętają z akwarelowych piosenek ?
Ja pamiętam źródełko owych chorobliwych rewelacji -jarmark w Wasiliszkach :twisted:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2006 16:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
Markovitz pisze:
Ed - na litość boską - jaki tembr , jakiej choroby ?!
Chcesz powiedzieć ,że angina ukształtowała Mu głos na początku kariery , czy głos który wszyscy pamiętają z akwarelowych piosenek ?
Ja pamiętam źródełko owych chorobliwych rewelacji -jarmark w Wasiliszkach :twisted:

Nie o anginę chodzi, a tembr czy jak kto woli barwa zależna jest od guzków (laryngolodzy niech poprawią jeśli coś jest nie tak). Słyszałem przynajmniej jeden wywiad w których Niemen o nich mówił i snuł przypuszczenia - skąd sie wzięły i skąd ta ciekawa barwa...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2006 16:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Wychodzi więc na to, że teza mego ojca to nie do końca fikcja..….
A czy to choroba, czy natura kodując to w genach – tak czy inaczej był to dar, którego sam sobie Niemen nie stworzył.
Inna sprawa, że miał na tyle siły i determinacji aby swój talent przez tyle lat tak wspaniale wykorzystywać – to już przede wszystkim jego zasługa.
Tego mu nikt nie odbierze.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2006 17:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
szach' raj pisze:
A czy to choroba, czy natura kodując to w genach – tak czy inaczej był to dar, którego sam sobie Niemen nie stworzył.

Był świadom jednak, że naturze można "pomóc", stąd praca nad barwą głosu, osadzeniem, podporządkowaniem, z wykorzystaniem jego wszystkich możliwości - w tym śpiewanie dwugłosem w oktawie... ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2006 17:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Podsumowując : natura dała Niemenowi wspaniałe predyspozycje w postaci barwy głosu, znakomitego słuchu, umiejętności trzymania tonacji, wyobraźni …
Natomiast wielką zasługą Niemena było to, że ten swoisty muzyczny szkielet umiał, i przede wszystkim chciał wykorzystywać do budowy niebanalnych i nieszablonowych konstrukcji dźwiękowych.
A między tym wszystkim był Jego silny charakter , indywidualizm, ciągłe poszukiwania i samodoskonalenie – które to przymioty niczym mocne spoiwo utrzymywały to wszystko na najwyższym poziomie.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt lis 21, 2006 13:48 
szach' raj pisze:
silny charakter , indywidualizm, ciągłe poszukiwania i samodoskonalenie – które to przymioty niczym mocne spoiwo utrzymywały to wszystko na najwyższym poziomie.
Wszystko bylo rzeczywiscie piekne i na najwyzszym poziomie...

Co moglo nam sie w tym glosie podobac?

Chyba nie tylko to, ze byl niepowtarzalny... Bo glos jest indywidualnym i niepowtarzalnym elementem kazdego z nas, podobnie jak linie papilarne, rysy twarzy czy ksztalt i wielkosc innych rzeczy... Moze znalezc sie ktos o podobnych rysach twarzy - ale te nasze sa niepowtarzalne. Pewne twarze wydaja nam sie ladniejsze, inne brzydsze a jeszcze inne dziwaczne. Istnieja tez, zmieniajace sie w czasie, wzorce i schematy tych ladnych twarzy.

Znajdzmy dla porownania kilka przykladow ladnych glosow. Kto nam sie podoba? Bez watpienia - Pavarotti, typ mocnego tenorowego glosu, dobrze wyksztalcony i wyszkolony. Niemen nie spiewal jednak jak Pavarotti... Kto jeszcze mial ladny glos? Dean Martin? Niepowtarzalny glos, znowu z wloskiego kregu, tym razem duzo lagodniejszy, "slodszy", jakby to Wlosi nazwali. Piekne, meskie glosy... (przepraszam wszystkie panie, ze nie podam przykladow z ich kregu plciowego ale Niemen, bedac mezczyzna, spiewal glosem meskim, stad przyklady pieknych kobiecych glosow pomine w tym temacie jako bezuzyteczne).

Czy mozemy zaliczyc glos Niemena do kregu glosow pieknych? Hmmm, podoba nam sie ten glos, lubimy go - ale czy nazwanie go pieknym nie byloby jednak drobnym naduzyciem?

Co jeszcze? Na pewno mocny glos... Ale czy dlatego go tak lubimy? I czy za to, ze czesto utrafial celnie w nute, zamiast bladzic przez chwile bezradnie wokolo? Sa pewnie spiewacy, ktorych znamy i ktorzy czysto potrafia spiewac nawet w skali cwierctonowej. Nie tedy droga.

Lubimy jednak ten glos. Czy inni go tez lubia? Sa gusta i gusciki, wiec niewielu z naszych znajomych podziwia w takim stopniu glos Niemena jak my to robimy. Nie wszystkim sie podoba, nie jest to wiec glos ladny - uniwersalnie.

50 lat temu nikt glosu Niemena nie podziwial, za 50 juz tez raczej nie bedzie... Dlaczego wiec nam sie podoba?

Czuje sie juz wyczerpany analiza zrodel naszego zachwytu nad glosem slynnego Czeslawa Niemena. Czy ktos poda mi pomocna mysl?

Tymczasowo sklaniam sie w strone wytlumaczenia sugerowanego przez temat tego postu:

PRZYPADEK LOSU!


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw lis 23, 2006 0:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
teraz nie pamietam gdzie przeczytalem/uslyszalem ta wypowiedz, ale mniej wiecej brzmiala ona tak:

Niemen jak mowil mial taki cichy, stonowany glos. Ale jak zaczynal spiewac...!


no wlasnie to byla calkowita metamorfoza.

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt lis 24, 2006 14:02 
matt pisze:
Niemen jak mowil mial taki cichy, stonowany glos. Ale jak zaczynal spiewac...!

no wlasnie to byla calkowita metamorfoza.
Ja tego nigdzie nie przeczytalem, tylko sam wyslyszalem. Ciekawy temat, warto kiedys go rozwinac...

I co, co Ci sie bardziej podobalo? Czy kiedy mowil stonowanym glosem, czy kiedy wrzeszczal spiewajac?

PS. Metamorfoza pitekantropa - odziedziczone pietno...


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY