[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn lis 11, 2019 20:33

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sty 13, 2007 20:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3236
Tadeusz pisze:
Efekt jest taki, że choć po czasie, to zgadzam się z Ewą: „Sukces” przypomina Reddinga...

Cieszę się, Tadeuszu, że to w końcu dostrzegłeś (wysłyszałeś) i że potrafiłeś przyznać się do błędu.To dosyć rzadkie na tym forum. :D

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Soul music
PostZamieszczono: sob sty 13, 2007 21:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3342
"To się nazywa Soul music" -powiedział o swojej muzyce :N: w audycji radiowej z 1968r.

Skojarzenie sposobu aranżacji tych piosenek z instrumentalizacją utworów O.Reddinga jest tak samo uprawnione jak analogie z brzmieniem bandu Jamesa Browna, albo Wilsona Picketta, czy Percy Sledge'a...

Klimat utworu "Sukces" najbardziej przypomina mi właśnie temat i styl miłosnych piosenek P.Sledge'a, choć tekst utworu Niemena i oryginalny sposób interpretacji wskazywałby, że utwór potraktował bardzo osobiście...
Na planie filmu Sukces momentami śpiewał inne słowa- a więc była to improwizacja.
"Slavic soul" - z taką etykietą wypada i mi się zgodzić. 8)

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sty 14, 2007 8:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Pisząc SUKCES, miałem na myśli całą płytę, co uważny forumowicz na pewno zauważył.
Marek zaś głównie odnosi się w swoim poście do tej jednej piosenki, a ja z Ewą do całej płyty, stąd różnica zdań, choć Marek tak pisze, że trudno zorientować iż jest jakaś różnica zdań - jak to prawnik: „że niby OK, ale sąd wniosku i tak nie uwzględnia”. ( Znam paru prawników… i wiem jak to jest :wink: )
Marek by pewno chciał aby podobieństwo było niemalże odwzorowaniem, ale my tu mówimy o podobieństwie - a nie o odwzorowaniu. Nawet niewielka ilość podobnych elementów upoważnia do twierdzenia, że – coś jest podobne do czegoś.
Nikt, kto ma odrobinę słuchu nie powie, że Terra Deflorata wykazuje jakiekolwiek podobieństwo do Otisa Reddinga.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Soul music
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 1:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
Markovitz pisze:
Na planie filmu Sukces momentami śpiewał inne słowa- a więc była to improwizacja.


improwizacja czy moze inna wersja?

Podczas pisania tekstu :N: mogl miec przeciez pewne watpliwosci jak "to" powinno byc lub zastanawial sie nad innymi wariantami.

A czy ktos moze slyszal to inne wykonanie gdzies indziej niz na filmie "Sukces"?

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Soul music
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 9:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3342
matt pisze:
Markovitz pisze:
Na planie filmu Sukces momentami śpiewał inne słowa- a więc była to improwizacja.

improwizacja czy może inna wersja?

Mówiąc improwizacja myślimy zwykle o improwizacji muzycznej. Tu jest inaczej...
Pomysł filmu zakładał tworzenie piosenki na planie, lecz z tego co słyszeliśmy i widzieliśmy w filmie : muzycznie właściwie wszystko było już poukładane i chodziło tylko o to, aby sekcja dęta zagrała to czysto.

Natomiast sam :N: w obiektywie kamer improwizował tekst piosenki. Życzliwy kolega z zespołu podsuwa Mu nawet w pewnym momencie pomysł włożenia w ten tekst "aniołków i "diabełków" :twisted:

Sesja odbyła się pomiędzy trasami koncertowymi. Przypuszczam, że podczas koncertów po sesji zdjęciowej piosenka ta była prezentowana już ze znanym nam tekstem.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Soul music
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 11:25 
Markovitz pisze:
Mówiąc improwizacja myślimy zwykle o improwizacji muzycznej. Tu jest inaczej...
Nie. Uwazny forumowicz na pewno zauwazyl, ze w innym temacie ("Dziwny swiat") wspominamy o improwizacji "poetyckiej".

Wydaje mi sie, ze dla wlasnych forumowych potrzeb, moznaby wprowadzic pojecie "improwizacji niemenowej". Za pojeciem tym krylby sie wlasciwy Niemenowi, nieograniczajacy sie wylacznie do muzyki, "styl improwizacji". Sam Niemen wspomina, ze improwizacja odgrywala niebagatelna, wrecz nadrzedna role w powstaniu kilku piosenek (Marionetki, Pielgrzym)... Kazdy z nas bylby w stanie podac kilka innych przykladow... Przypuszczam, ze podobnie sprawa miala sie i z jego textami wlasnymi (zobacz moja opinia o texcie piosenki "Dziwny jest ten swiat"). "Najważniejszy jest spontan, a nie kalkulacja..." mawial... Goraco pragnal aby nadano tym spontanicznym improwizacjom miana "odwaznej wirtuozerii".

Czy text Sukcesu byl rowniez wynikiem improwizacji? Nie wiem. Prawdopodobnie. Trudno mi sobie wyobrazic Niemena piszacego text na karteczce, sprawdzajacego ilosc glosek w wersach, polozenie akcentow; i wymieniajacego nienajlepiej pasujace pierwotnie polozone slowa na bardziej odpowiednie za pomoca Slownika Wyrazow Bliskoznacznych. (Uogolniam tylko do textow powstalych na drodze improwizacji... Podejrzewam, ze zrodlem textow do ostatnich dwoch plyt mogl byc wlasnie ww. Slownik).

Czy wiec bylo to komponowanie muzyki, czy ukladanie textow, gazetowych artykulow czy wreszcie sama typowa improwizacja muzyczna - wszystko to bylo po czesci typowa "niemenowa improwizacja".


Markovitz pisze:
"To się nazywa Soul music" -powiedział o swojej muzyce :N: w audycji radiowej z 1968r.
Jakbym juz slyszal wczesniej (przed rokiem 1968) taka nazwe... Czy tylko nazwa zostala zapozyczona, czy takze styl? Na ile wiec moze mowic Niemen o "swojej muzyce"?

"Zagraniczny wzor w mozg sie wciska jak w odkurzacza wor" a "Ameryka ze smiechu kona"... Raczej ignoruje...

A myslalem, ze "najwazniejszy jest spontan"...


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 12:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3342
gasket pisze:
A myslalem, ze "najwazniejszy jest spontan"...

Na pewno ważne było spontaniczne podejście - odkrywanie czegoś w sobie i w innych. Ale inspiracja to dopiero początek drogi twórczej...

Właśnie mnie zainspirowałeś i poszukuję teraz odpowiednich słów, aby lepiej zobrazować to co z uporem godnym lepszej sprawy tu uskuteczniasz. I wiesz co Gasket ? Okazuje się, że byli już tacy przed Tobą. Pisał o tym w powieści DYSKOTEKA Mieczyslaw Olbromski. Oto jak jedna z bohaterek odmalowuje obraz Niemena.. i Twoich poprzedników:

"Cześka nie da się naśladować, nawet dzisiaj nikt tego nie potrafi, choć wielu próbuje.
Jest jedyny, oryginalny, niepowtarzalny(...) ostatecznie po wielu trudach, też udało mu się wypłynąć, a tu u nas , w kraju, krytykują go ciągle, co rusz jakiś typas w garniturku z elany do niego się przyczepia.
"

Właśnie - skąd to czepialstwo ? .. bo krytyką trudno to już nazwać.

Dyskusja na forum polega na tym, że odnosimy się do naszych postów.
Jeśli np. zobowiązałem się, że napiszę, gdzie :N: wyraził sie pozytywnie o muzykach z SBB- zrobiłem to, choć sam nie miałem wielkiej potrzeby pisania tego postu.
Tymczasem -mimo obietnic danych pół roku temu Ewie, mi i Angurowi - nie napisałeś dotąd o swoim spotkaniu z Niemenem.

DLACZEGO ?

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 13:24 
Markovitz pisze:
Właśnie - skąd to czepialstwo ? .. bo krytyką trudno to już nazwać.
Krytyka to bywa - czasami... A kiedy indziej jest to tylko aktywna zaduma nad slowami, ideami, dzialaniami, jakoscia, ich wzajemnymi relacjami...

Chyba nie musze Ci tlumaczyc np. ostatniego przykladu ("Soul music"). Zreszta moge to zrobic, czemu nie.

Niemen mowi o swojej muzyce (to "slowa"): To sie nazywa Soul music. I nagrywa ("dzialanie") soul music.
Potem "idea": niedobrze, ze nasladowanie Ameryki jest w Polsce tak powszechne, zwlaszcza, ze sama Ameryka nic sobie z tego nie robi.
To poparte "slowami" (znow Niemena): Zagraniczny wzor wciska sie... i "Ameryka ze smiechu kona".

To jest czepialstwo? Dla mnie nie.
Jesli dla kogos jednak jest i pyta sie "Skad to czepialstwo", to wyjasniam - z ogladu Niemena!

Widze, ze w innym temacie dopisales ciag dalszy tej dyskusji. Proponuje, (lecz niczego nie narzucam) abysmy poprowadzili ta wirtualna rozmowe w jednym temacie, bo za chwile sie pogubimy.

Markovitz pisze:
gasket pisze:
Dlatego nie bede robil z Niemena "wielkiego artysty" tworzącego wielkie dziela (...)
Akurat w tym względzie nie masz nic do roboty.
Podobnie jak Angur mniemam, że Twoje posty Gaskecie mają w naszych oczach pomniejszyć wagę dorobku twórczego Niemena. I to jest już śmieszne :D

Podobnie jak Angur mniemasz zle. Dyskutujemy o zjawisku Niemen. Jak juz kiedys pisalem, nie wiem dokad poprowadzi dyskusja, czy pomniejszy, czy powiekszy wage Niemena. Ty natomiast... (tu wywalilem kilka zdan).

Skutecznie jak zwykle udalo Ci sie skierowac dyskusje o zjawisku Niemen na przekomarzanki o gaskecie, o tym co powinno sie dziac na forum. Przepraszam ale na
takie osobiste wycieczki bede probowal nie odpowiadac. Dyskutujmy o Niemenie a nie o nas samych.

Wracajmy do tematu (-ow)...

Napisalem: Czy tylko nazwa zostala zapozyczona, czy takze styl? Na ile wiec moze mowic Niemen o "swojej muzyce"?


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 13:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3342
To nie jest honorowa odpowiedź.
Pytanie było proste :

Markovitz pisze:
gasket pisze:
A myslalem, ze "najwazniejszy jest spontan"...

Tymczasem -mimo obietnic danych pół roku temu Ewie, mi i Angurowi - nie napisałeś dotąd o swoim spotkaniu z Niemenem.

DLACZEGO
?

No właśnie -coraz bardziej mnie to inspiruje...

Gaskecie -bez spontanicznej odpowiedzi na te pytanie nie jestem w stanie zrozumieć prezentowanego przez Ciebie - w tym i w inych wątkach tego forum -stanowiska.

Zakładam, że Czesław Niemen brał udział w Twoim spotkaniu z Niemenem ... :wink:

Odpowiedź nie powinna gorszyć KoGoś , kto napisał kilkaset postów na najrozmaitsze tematy (czasem luźno związane z Niemenem) i założył także ten temat...

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 13:47 
Markovitz pisze:
nie jestem w stanie zrozumieć prezentowanego przez Ciebie - w tym i w inych wątkach tego forum -stanowiska.
Po 500 postach nie jestes w stanie zrozumiec????
Markovitz pisze:
KoGoś , kto napisał kilkaset postów na najrozmaitsze tematy (czasem luźno związane z Niemenem)
Luzno dzieki Tobie... Podobnie z tym postem. Lubisz takie przekomarzanki? Zamiast podyskutowac o Niemenie?


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 14:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3342
Obiecujesz, a później wykręcasz się sianem od odpowiedzi na proste pytanie.

Każda dyskusja z Tobą wygląda na zainspirowaną powiedzeniem : gadał dziad do obrazu ...
Twój obraz Niemena w pół tysiącu postów nie zmienił się chyba ani o jotę.
A skoro tak - to znaczy, że niesamowicie silnym przeżyciem musiało być to "hecne" spotkanie przed laty.
Szkoda, że nie chcesz opowiedzieć jak to wtedy :N: zainspirował Cię do tego, co robisz tu teraz...
I daruj już sobie poronione wywody o "zjawisku" i o "fałszu".
Nie jesteś wiarygodny.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 14:51 
Powtorze tylko to, co juz kiedys pisalem przy okazji czytania dyskusji z innego forum.

Generalnie, gdzie spotyka sie dwoch Polakow i zaczynaja gadac o Niemenie - tam juz awantura gotowa. Niezgoda wprowadzona!

Swiadczy to takze o naszym "kulturalnym temperamencie", w czym zreszta nie jestesmy odosobnieni. Dwoch gosci (60-latkow!) strzelalo do siebie w zeszlym tygodniu dyskutujac o wzroscie Jamesa Browna... A propos - Godfather of Soul ciagle lezy u siebie w domu, bo spadkobiercy nie zdecydowali sie jeszcze gdzie go pochowac...


Ciekawe, ze zazwyczaj zwolennicy Niemena wsciekaja sie i kloca, podczas gdy ich rozmowcy uzywaja - argumentow...


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 15:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3342
gasket pisze:
zazwyczaj zwolennicy Niemena wsciekaja sie i kloca, podczas gdy ich rozmowcy uzywaja - argumentow...


Nie wściekam się. Wypada niestety przywyknąć , że i na tym forum można być oszukanym.
Jest mi po prostu przykro , że pewien User nie dotrzymał słowa. To dla mnie znaczy więcej niż cała paplanina o tym, czy Artysta był , czy nie był Wielki, bo to jakie miejsce zajmie Twórczość Niemena w małym stopniu zależy od nas...
Natomiast nasze relacje i wiarygodność dyskusji - zależą tylko od nas.

Jeśli Niemenowi zarzucasz "fałsz" sam powinieneś być prawdomówny...
Inaczej - co ważą Twoje argumenty ..?

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 15, 2007 17:08 
Markovitz pisze:
na tym forum można być oszukanym.
Jest mi po prostu przykro , że pewien User nie dotrzymał słowa. To dla mnie znaczy więcej niż cała paplanina o tym, czy Artysta był , czy nie był Wielki, bo to jakie miejsce zajmie Twórczość Niemena w małym stopniu zależy od nas...
Natomiast nasze relacje i wiarygodność dyskusji - zależą tylko od nas.

Jeśli Niemenowi zarzucasz "fałsz" sam powinieneś być prawdomówny...
Inaczej - co ważą Twoje argumenty ..?
Zawracanie glowy z ta, Twoja, uczciwoscia.
Napisalem juz kiedys, ze zajety jestem innym projektem, rownoczesnie zapewniajac, ze opis spotkania ujrzy swiatlo dzienne... Uczciwie... Odrobinke cierpliwosci...

Tymczasem piszmy o Niemenie...


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lis 09, 2012 15:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 235
Inspiracje , 11.1974 Czesław Niemen jest na koncercie Pink Floyd, wspaniale.
W 1975 Pink Floyd , jest płyta Wish you were here.
Kto się kim inspirował , moje zdanie kompozycja Dziwny jest ten świat , z Akwarelami jest równo podstawą do fragmentu płyty Pink Floyd Wish you were here. Zagrywki, wydłużenia, spowolnienia, wstawki, zastosowane instrumenty, nawet szum wiatru , ja wskazuję na taką zależność . Ale to ulotna sprawa, moje wrażenie, dzielę się na forum Czesława Niemena o takim spostrzeżeniu.
Pozdrawiam
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY