[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr sty 27, 2021 13:36

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn gru 21, 2020 19:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 301
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1. Święto Patrona Szkoły Podstawowej numer 13 w Siemianowicach Śląskich imienia Józefa Skrzeka , grudzień 2020 rok

Dyrektor Szkoły Krzysztof Zyska
Pani nauczycielka
Uczennica Tosia
Uczeń Kacper
Józef Skrzek

Józef Skrzek : Byłem też harcerzem . Jestem po przysiędze harcerskiej . Byłem w drużynie harcerskiej , uzyskiwałem pewne stopnie , takie , które się dostaje w trakcie tych obozów różnych , wszystkich , było ich co nie miara
Józef Skrzek : Jestem szczęśliwy , że mogę z Wami rozmawiać
Uczeń Kacper : Jak wygląda praca muzyka w czasie pandemii . Czy tworzy Pan nowe melodie , nową płytę
Józef Skrzek : No mówię , takie różne
Pani nauczycielka : My czekamy
Józef Skrzek : Kompozycje , no , ze względu na publiczność , no to jest duży mankament , dużo się gra on-line , w przededniu jest wydanie mojego koncertu z katedry naszej katowickiej , Archikatedra Króla , który zagrałem koncert trzydziestego pierwszego maja , bodajże w ostatnią niedzielę maja . Ja zwykle grałem dla chopów , jak oni się spotykali w Piekarach . No , że chopy się nie mogli spotkać w Piekarach , no to spróbowałem to zrobić , żeby zagrać dla nich i to ma być też niedługo wydawnictwo dvd zresztą .
No , jesteśmy w trakcie przygotowań , może na święta wyjdzie .
Jeśli chodzi o SBB , ono nagrało w ostatnim czasie kilka takich kraj koncertów typu TVP Kultura scena muzyczna albo w Nosprze z Orkiestrą Symfoniczną Narodowej , Narodową Katowicką , prawda , on ma tytuł " Z miłości jestem " . Bardzo to jest znamienny dla mnie to
jest tytuł . Każdy z nas powinien odczuwać , że jest z miłości , wtedy czuje się kochany .
Jeśli chodzi o inne projekty, jest w tej chwili "Tren" Kochanowskiego , który dedykuję młodemu człowiekowi , który miał kilkanaście lat i zginął i Rodzice chcieli , żeby zamiast nagrobka albo , głównie była to muzyka , już spróbowałem parę takich nagrań z chórami tam innymi , jeszcze elektronikami , z sopranem , , innymi jeszcze tam fortepianami , i to może taż być niedługo pokazywane . Przygotowuję również "Creation of Elements" . Zagrałem w Audytorium Maksimum na takim międzynarodowym zjeżdzie fizyków jądrowych z Uniwersytetu Jagiellońskiego krakowskiego i bardzo się podobało . Nawet byliśmy nominowani do jakiś tam konkursów . No i teraz ci naukowcy chcą bardzo , żeby nagrać płytę "Creation of Elements" . No i oczywiście , to się wiąże też z pewnymi naukowymi terminami i tak dalej . No więc to nie jest takie łatwe , trzeba się uczyć fizyki . A teraz właściwie dostałem wiadomość , że będę również komponował "Psalmy Dawidowe" , ha , kilku kompozytorów w jednym , między innymi tam , a , nieważne , kilku , ja też jestem , między tymi tymi kilkoma kompozytorami i to ma być właśnie w takim nowym jakby , nowej instrumentacji.
Będzie jakaś tam orkiestra symfoniczna , jakieś chóry , sopran , tenor , moje syntezatory też , wprowadzam takie nowe elementy pewne , które się gdzieś tam pojawiają w tym wszystkim co się nazywa muzyka , muzyka piękna , wspaniała sprawa , wspaniała przygoda , no myślę , że coś tam jeszcze innego będzie się zakomponowywało , bo stale tutaj jakby przychodzą nowe projekty i nowe pomysły , posłuchacie , zobaczymy
Pani nauczycielka : Być może zechce pan kiedyś stworzyć jakiś projekt z uczniami z naszej szkoły . Panie Józefie , serdecznie zapraszamy
Józef Skrzek : Ale z Góralami na pewno zrobię z Beskidów , bo my się kolegujemy bardzo ze Zbyszkiem Wałachem i z paroma innymi jeszcze , takimi , prawda , nazwałbym to trój , zwłaszcza , Koniaków , Istebna , Jaworzynka i tam głównie po prostu urzędujemy kiedyś dużo , bardzo dużo . Ja wróciłem ze Stanów , to w ogóle byłem oczarowany , byłem tam i w ogóle chodzeniem po ogniu żywym i wstaniem wcześnie rano . żeby na Ochodzitę , widzieć świt ze wszystkich stron świata , bo to jest taki stożek , jak może wiecie . Jurek Kukuczka zawsze mówił , że to jest królewna Beskidów , no i fantastyczna sprawa , bo dla mnie to było zawsze marzenie , jakoś , że moja powinność , żeby być na ojcowiżnie , to jestem , a moim marzeniem zawsze były góry , a zwłaszcza Beskidy . Zobaczymy , no , czas pokaże
Pani nauczycielka : Piękne to , zapraszamy do szkoły , zapraszamy w Beskidy
Uczennica Tosia : Czego chciałby Pan życzyć społeczności naszej szkoły w czasie zdalnego nauczania
Józef Skrzek : To jest jasne , że przede wszystkim zdrowia , no żebyście byli też silni i nie dali się , gdzieś tam , jakimś , poddawali jakimś strachom , jakieś ciągle krążą . Wszyscy bądżmy dobrej myśli , wy też , i to się w końcu zmieni . Ktoś tam coś nabroił , że świat się tak samo w tej chwili miesza , bo się miesza . On się zawsze gdzieś na swój sposób mieszał , i to , żebyście byli wytrwali . Musimy dalej w rodzinach spokój i szczęście . Żeby te święta były dla was też piękne , żebyście śpiewali kolędy , żebyście mogli się spotykać i czarować tym czasem , który nadchodzi . No to jest przecież czas oczekiwania , dla wszystkich ma znaczenie , dla was też . Żebyście mogli potem znowu na nowo kwitnąć , w końcu jesteście młodzi . Macie tą największą przewagę , czas , młodość , i żeby to u was istniało , i żeby to było w waszej świadomości , że czas , który nadchodzi , jest wasz . Jesteście z miłości
Dyrektor Szkoły : Ja tylko tak bardzo , bardzo Józefie podziękuję za to , że mogliśmy dzisiejszego wieczora być u ciebie w domu , że mogliśmy odbyć piękne spotkanie , mądre ,dające nadzieję , ale też taki spokój. Tak poczułem się błogo po całym dniu pracy dzisiaj w szkole i rozmawialiśmy o , rozmawialiście w sumie wy , dzieci i pan Józef o sprawach ważnych dla pana Józefa , dla nas , dla całej naszej społeczności szkoły . Mam nadzieję , że ci , którzy będą oglądać ten materiał poczują to samo, co my dzisiejszego wieczora , czego wszystkim życzę i również Józefie życzymy ci dużo , dużo zdrowia , radości czerpanej z muzyki , z bliskości swojej rodziny , przyjaciół . Wszystkiego dobrego życzę , dziękujemy za spotkanie
Pani nauczycielka : Dziękujemy za realizację naszego pomysłu
Józef Skrzek : A ja też dziękuję
Dyrektor Szkoły : Do zobaczenia , wszystkiego dobrego



Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sty 12, 2021 17:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 301
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesiąt i trzy lecie

Zwyczaje

1. Rozmowa z Józefem Skrzekiem , prowadzą redaktorzy Michał Stencel , Remigiusz Mendroch , pismo Metal Hammer , data sierpień 2005 rok , strona o n e t muzyka , data sierpień 2005 rok
Redaktor : Sesja nagraniowa nowej płyty SBB dobiegła końca . W podkrakowskich Niepołomicach , w studiu Zbigniewa Preisnera , Józef Skrzek , Anthimos Apostolis i Paul Wertico pod czujnym okiem producenta Reinholda Macka ( współpracował z między innymi z Queen , Rainbow , Deep Purple ) w zaledwie pięć dni nagrali materiał , który trafi na nowy album , zatytułowany "New Century " . My spotkaliśmy się z SBB tuż po koncercie w Tychach , który grupa zagrała przy wypełnionej po brzegi sali .
Oszołomieni jeszcze genialnym tyskim koncertem , po podsunięciu kilku okładek do podpisania Anthimosowi Apostolisowi i Paulowi Wertico , weszliśmy do garderoby Józefa Skrzeka , ale miny szybko nam zrzedły . Był raczej daleki od dobrego nastroju . Jeśli grasz na scenie , która ma trzydzieści pięć metrów i nie słyszysz ani gitarzysty , ani bębniarza , który jest obok ciebie , to jak ty możesz grać ?! Jak włączam moga i nic nie słyszę ?! Przez to podpisywanie kontraktu , które zajęło nam sześć czy siedem godzin , mieliśmy dwadzieścia minut na sound check . A w takiej sali sound check musi trwać - uderza w leżący obok dyktafon - dwie godziny !! Wczoraj w Krakowie robiłem go SAM - trzy i pół godziny , i wiesz co wczoraj było ? GENIALNY koncert . Ale słychać było przecież wspaniale . Poza tym była jedna owacja na stojąco i niewiele brakowało do drugiej . No tak , ale wiesz o co chodzi ? O feeling ! Jak nie masz feelingu , to możesz się po prostu w dupę pocałować . Ja ci mówię prawdę , nie zgrywam się , rozumiesz ? Mógłbym ci powiedzieć "taaa , fajnie było , super graliśmy " . Po prostu mówię , co czuję , nie boję się prawdy . To jest moja domena . Jestem zawodowcem i zagrałem ten koncert . Ale wiesz , może to jest jak ze sportowcem , który biegnie i biegnie , a tu nagle na trzydziestym piątym kilometrze stwierdza , ze mu nogi puchną . Ja się tak właśnie dzisiaj czułem . Wiedziałem już , ze na " normalny wywiad" raczej nie ma co liczyć . Zacząłem więc ... od końca .
Redaktor : Jak według pana potoczyła by się historia SBB , gdyby był to w tej chwili młody , początkujący zespół ?
Józef Skrzek : To znaczy gdybym miał teraz dziewiętnaście lat?
Redaktor : Dokładnie . Czy byłyby jakieś szanse , żeby ta muzyka przebiła się na naszym rynku ...
Józef Skrzek : No wiesz ... ta muzyka poszła w świat . Powstawała na Śląsku , ale trzeba zauważyć , że ona poszła co najmniej na Europę . Na Skandynawię , na Niemcy , na Austrię ... W Londynie podpisywaliśmy kontrakty , poznaliśmy wielu zacnych ludzi , na przykład Emersona ( Keitha , współzałożyciela brytyjskiego The Nice , a póżniej tria Emerson . Lake and Palmer - przypis redaktor Michał Stencel ) ... Byliśmy wtedy znakiem wolności , wyzwolenia od schematu . Odpuściliśmy sobie ten cały big beat i poszliśmy w poprzek . To był szok , bo jak graliśmy po raz pierwszy w Hali Wisły w Krakowie , gdzie oni lubili robić takie "składanki" , wiesz - wychodziła pani X w takiej todze i zawodziła ( nuci jakąś pseudo - operę - przypis redaktor Michał Stencel ) , potem jeszcze jakiś błazen , a póżniej ci wychodzi takich trzech , z takimi włosami ( pokazuje , jakimi - przypis redaktor Michał Stencel ) . Już na samym wejściu ten okrzyk przerażenia : " wow , jakie ... DIRTY ... " ( śmiech ) . A jakeśmy zagrali ... To był szok , my graliśmy przecież zupełnie inaczej nią ta cała banda , co wynikało też z naszego podejścia do życia . Przeżyłem swoje - ojciec mi wcześnie zmarł , ledwo co uszedłem z życiem z pewnego wypadku samochodowego , mam blizny do teraz ... Ja ci o tym mówię , bo z tego wszystkiego rodzą się póżniej te wszystkie crazy ... niespotykane pomysły . Nasz pomysł na granie był inny . I dlatego był przekonywujący dla innych . To było nienormalne - wiesz , ci wszyscy geniusze , jak Zappa , wiedzieli , że muszą odbiegać od normy , żeby tak grać . Dlatego nasz zespół był szokujący i prawie że skreślony . A póżniej odkrywali go ci , którzy też chcieli żyć inaczej . To było właśnie pokolenie młodych buntowników , także w innych krajach . Czesi nie mogli nawet wyjechać z kraju , a wszędzie wokół ruskie gwiazdy . Jak graliśmy "Freedom" , to tam było powstanie czeskie . To było niespotykane , za nami szła energia . To się wszystko kumuluje . Ja dzisiaj nie mogłem się skupić i tyle . Wtedy to było wszystko pasjonujące . To , że grasz , to jest jedna sprawa , ale ponad to jest - kim jesteś
Redaktor : Czy wszystkie te ograniczenia wynikające z życia w Polsce w tamtych czasach , miały według pana wpływ na muzykę i jej powstawanie ?
Józef Skrzek : U prawdziwych artystów nie ma sytuacji komfortowych . Taki Beethoven - jakie on miał życie ? Ojciec go bił ... To był geniusz , fenomen . A potem go zewsząd wyrzucali , kpili z niego . Zawsze musisz przez to przejść , zaryć w ziemię . Prawdziwi artyści mają potężną spiralę , to nie jest wszystko tak ładnie ułożone , wiesz , constans , wszystko gra - Szychta , klocek , wypłata ... Nie , tu raz masz , raz nie masz , raz się śmiejesz , raz płaczesz . Taki układ jest charakterystyczny dla prawdziwego artysty , który jest prawdziwym wędrowcem i jest szczery wobec życia
Redaktor : Przypomina mi się wkładka do "Koncertu Świętokrzyskiego " , w której pan napisał , że został pan w kraju mimo zagranicznych ofert , bo chciał pan tworzyć dla ludzi i z ludżmi . Na ile ważny jest kontakt z publicznością ? I czy tak samo gra się dla pięciu ludzi , jak dla pięciuset ?
Józef Skrzek : To jest tak : zostaliśmy w kraju , bo poznaliśmy się w tamtym czasie z tą dziewczyną , która tu siedzi , z moją Józefiną ( śmiech ) . Poznaliśmy się w trudnej sytuacji życiowej , kiedy zespół się rozwiązywał . Był taki moment , że musieliśmy stanąć , bo mieliśmy wszystkiego dość , czysta schizofrenia . Wiesz , lepiej zejść ze sceny niż stać się marionetką ... Publiczność jest piękna , nawet jak jest jej pięć . Grałem ostatnio na organach o szóstej rano w Michałkowicach . Patrzę w dół , a tam siedzi na dole pięć beretów i dwie łyse pały . Ale ja gram . Gram , bo ja to czuję , ja gram " po wierchu " . I jest fajnie , a oni słuchają . A póżniej ktoś podejdzie i mówi : " kurcze , Józek , ale tyś tam grał fajnie ..." . Ja się łączę z tą muzykę , niektórzy to nazywają uniesieniem , inni uduchowieniem , jeszcze inni nawet metafizyką . Ale tak jest tylko wtedy , kiedy jesteś tak zaczarowany , że zapominasz o bożym świecie . Poza tym wiesz ... pozostanie w Polsce w latach osiemdziesiątych było ważne . Mieliśmy wyjechać z naszym kolegą Jerzym Skolimowskim do Los Angeles , via Londyn ... To była jedna rzecz , poza tym robiłem wtedy muzykę do nowej części filmu " Ręce do góry " ( 1981 , w reżyserii Jerzego Skolimowskiego - przypis redaktor Michał Stencel ) . Do starej części robił Krzysztof Komeda . Póżniej premiera i tak dalej ... A że szykował się tu niezły bałagan - byliśmy już na walizkach , już mieliśmy lecieć . No ale tak się złożyło , że jednak zostaliśmy . Póżniej jeszcze z Wiednia i z Hamburga nas namawiali , przyszli kontrahenci z firmy Aries . I myśmy się tam wtedy usadzili , no bo wiadomo - było widać , że czołgi jeżdżą i robią ćwiczenia , chociaż nikt wtedy jeszcze nie wiedział , że będzie stan wojenny . Myśmy się aż tak strasznie nie bali , chociaż może ... baliśmy się , co ( zwraca się do żony - przypis redaktor Michał Stencel ) ? Nikt wtedy nie wiedział , jak się to wszystko potoczy . Przyszedł nam w tamtym czasie do głowy pomysł na tę całą Leśniczówkę ... Ważne wydarzenie . W czasie , kiedy było wszystko rozbabrane , grupa różnych artystów spotyka się w starej części parku chorzowskiego i zaczynają coś budować . To nie była willa , to nie był zamek ani fundacja . To było paru drwali , paru muzykantów , do tego parę osób towarzyszących i zbudowaliśmy chałupę , która była na czas lat osiemdziesiątych absolutnym gniazdem orłów ... Wtedy wszystkie nurty się zgromadziły , w takich "ekstremalnych " sytuacjach tworzy się sztuka . Tam było miejsce na każdą formułę , nie było tak , że ty jesteś heavymetalowiec , ty " undergrundy" , ty bluesman , a ty jeszcze jakiś . Nie , wszyscy przychodzili , graba , ognisko zapalone , jeden grał , drugi jadł wusztlik ... Mój brat ( Jan "Kyks" Skrzek - przypis redaktor Michał Stencel ) . Rysiek Riedel , Romek Kostrzewski , Andrzej Urny - full różnych ludzi , genialna sytuacja . Zaangażowaliśmy się w prowadzenie tego , bo taka była potrzeba , ale zawsze wychodziliśmy pod kreską . To były ponadczasowe sprawy . Ta Leśniczówka , ta banda ludzi , w tym czasie , to było wydarzenie . Potem zjeżdżali się już z całej Polski , a nawet z Rosji i Niemiec . Oni nie mogli uwierzyć , że my tu prowadzimy taki klub . Ja robiłem wtedy dużo różnej muzyki , odkryłem Planetarium , zacząłem grać te space'owe koncerty ... Grałem dużo na organach w kościołach , bo ludzie uciekali i chowali się . Trudno było grac halowe koncerty , bo zomowcy bili ludzi . To co ja widziałem , przechodziło ludzkie pojęcie . Zamawianie trzydziestu busów z kilkoma tysiącami pałkarzy na koncert w Jastrzębiu na przykład . To był początek Rawy przecież . Ja się z tego wycofałem , nie chciałem , żeby na moich koncertach bito ludzi . Ludzie chowali sie więc w kościołach . A ja tam grałem ! I to było piękne . Każda kultura ma jakieś momenty , które są ważne . I to tez było ważne . Trzeba zauważyć , że miało to związek z pontyfikatem Jana Pawła II . Siła tego narodu musiała wypłynąć na fali jakiejś ... ponadczasowej energii . Nie każdy był tak odważny jak Polacy
Redaktor : Czy to właśnie od Leśniczówki wziął się pomysł na występy w Jarocinie , z Riedlem i z innymi ?
Józef Skrzek : Tak ... to stamtąd przecież startowały te "bandy" i składy , stamtąd startowaliśmy do Jarocina . Graliśmy tam kilkakrotnie , parę razy na scenie małej , parę na scenie dużej , nawet w takim małym kościółku , graliśmy za zmarłych muzyków ... A z drugiej strony , były tam ciekawe spotkania , bardzo dobrze się tam czułem
Redaktor : Wolność , o której pan wspomniał , przeniknęła też chyba w dużym stopniu do muzyki , bo przecież SBB zaczynało jako Silesian Blues Band , a popularność zdobyło raczej jako zespół jazzrockowy ...
Józef Skrzek : Rozwijanie , rozwijanie , rozwijanie - ono się jeszcze nie skończyło , ono trwa nadal. Ten skok , jaki zrobiliśmy od wejścia Paula - on przecież wywodzi się ze środowisk chicagowskich , grał z Methenym przez dłuższy czas ... on mówi , że "ćwiczył głównie na blachach " ( śmiech ) , ale zauważ , że zaczyna coraz bardziej grać " w dole" . To ułożenie , które mamy w tej chwili , jest naszym trzecim wcieleniem - tamto z Piotrowskim ( Jerzym , pierwszym perkusistą SBB , dziś mieszkającym w Ameryce - przypis redaktor Michał Stencel ) , moment z Muzykantem ( Mirkiem , członkiem SBB w latach 1998 - 99 - przypis redaktor Michał Stencel ) , no i teraz z Wertico ... dość interesujące ułożenie w dekadach . Dziś podpisaliśmy kontrakt na trzy lata , na trzy płyty ... no , chyba że nagramy je zaraz w tym roku i koniec . Ktoś się tym zainteresował ... nie zainteresował się Buczyński , nie zainteresował się Kabaj ( prezes Pomaton EMI - przypis redaktor Michał Stencel ) , bo tam "piosenkarzy " biorą ... od ubiegłego roku Tomasz ( Dziubiński - przypis redaktor Michał Stencel ) , po wydaniu " Antologii 1974 - 2004 " , napierał strasznie , żeby zrobić z nami kontrakt . Ja mu zaproponowałem na przykład producenta tego Macka ( Reinholda , producenta nowego albumu SBB , wcześniej producenta między innymi Queen i Electric Light Orchestra ) ... Oczywiście dostaniemy trochę wciry finansowo , no bo Mack kosztuje , a sponsora nie ma . Tomasz słyszał że muzyką SBB interesuje się Porcupine Tree i Steven Wilson , i już knuje , jakby tu wejść z nimi w następną płytę ... Ja jestem w szoku , pytam się go : " Po co ci trzy płyty ? Zróbmy jedną , my już jesteśmy stare konie " , a on : " Nie . Trzy " ( śmiech ) . No to będzie hat - trick . Wiesz , trudno mi w ogóle mówić o czymś , co dopiero ma się wydarzyć ... Byłem dzieckiem szczęścia , kiedy to wszystko wyszło poza żelazną kurtynę , graliśmy w Roskilde , potem ta Leśniczówka , w międzyczasie rodzina , córeczki , żoneczka znad morza ... a tu pac ! , trzeba robić , bo ludzie czekają na SBB ! I jak tu nie grać ?! Musisz się otrząsnąć z letargu ! Powiedziałem ci : jak maratończyk biegnie czterdzieści dwa kilometry , to może mieć kryzys na trzydziestym szóstym , ale musi się otrząsnąć i pakować dalej . To jest na tym mniej więcej etapie . Ja idę dalej , chociaż w pewnym momencie mogę się zwalić na ziemię , ale idę , przez szacunek dla ludzi ! Byłbym durniem , gdybym nie grał dla nich , skoro oni chcą tego . A jak widać , ciągle chcą . Wiesz , może im pasuje to , że jest między tymi dojrzałymi zawodowcami przyjażń , że jest dobra atmosfera , wspomnienie tamtych lat , ale jednocześnie realność tego co jest teraz . I że czas nie gra roli w tym momencie ! To nie jest tak , że ci co abrahama mają , to wychodzą i ... ( śpiewa jakieś pierdoły - przypis redaktor Michał Stencel ) . Tu masz gitary , łamanie kości , granie z przysiadem i energetycznie . I to ma związek przede wszystkim z tym , że ludzie nas chcą , bo my gramy dla ludzi . Amen
2. Pani redaktor Ola Szatan , pismo Dziennik Zachodni , data 17. grudnia 2010 rok ,Józef Skrzek wspomina zmarłego Tomasza Dziubińskiego , prezesa Metal Mind Production i redaktorem naczelnym pisma Metal Hammer
Pani redaktor : Metal Mind Productions był wydawcą między innymi Józefa Skrzeka i SBB . W 2004 roku nakładem wytwórni wydane zostały reedycje wszystkich katalogowanych płyt zespołu , wzbogaconych o bonusy . Tu ukazały się między innymi znakomite płyty : New Century , Iron Curtain czy najnowsza płyta SBB Blue Trance
Józef Skrzek : Tomasz od lat był moim przyjacielem . Zawsze cenił moją muzykę , udzielał cennych porad , dopingował , żebym zaczął współpracować ze Zbigniewem Preisnerem ... Bez względu na to co się działo dookoła on zawsze miał takiego czuja . Miał wielkie serce i szacunek dla wszystkich . Był jednym z najbardziej znaczących wydawców niezależnych . Bo Tomasz był niezależny , był twardzielem . Ludzie świata showbiznesu mieli do niego szacunek
Józef Skrzek : To niepowetowana strata . Takich ludzi jak Tomasz trudno szukać . Ostatni raz widzieliśmy latem tego roku , ale cały czas byliśmy w kontakcie telefonicznym i mailowym . Ostatnio ciągle był w szpitalu , ale cały czas kierował firmą . Rozmawialiśmy jeszcze kilka dni temu. Takich ludzi jak Tomasz już nie ma . Był oddany ludziom , a ludzie jemu
3. Metodyka pracy w zespole Budka Suflera
W książce ; Jarosław Sawic ; Budka Suflera , memu miastu na do widzenia , rok 2017 , wydawnictwo Prószyński i S- ka
Pracowaliśmy w takim systemie przez następne kilkadziesiąt lat - potwierdza Lipko - ja siadałem do pianina i grałem przygotowane motywy , a Krzysztof je rozbudowywał wokalnie w różnych kierunkach . Często bardzo interesujących- tak , że inspirował mnie do tworzenia nowych linii melodycznych na bazie jego modyfikacji

Metodyka pracy w zespole SBB
W audycji radiowej Polskie Radio , data 25 kwietnia 1975 rok , redaktor Drej Wójcik , audycja pod tytułem " Z warsztatu muzycznego zespołu SBB "
Jerzy Piotrowski : Tworzymy utwory nie na zasadzie , że po prostu razem je komponujemy , tylko na zasadzie po prostu , brzmieniowej . Szukamy pewnych brzmień , które najbardziej będą pasowały do danego utworu , a jeśli chodzi o skomponowanie samego utworu , to tym zajmuje się w zasadzie cały czas Józef
Józef Skrzek : No , po prostu
Redaktor : Na papierze ?
Jerzy Piotrowski : Nie , nie , na fortepianie , przedstawia , gra nam po prostu jakąś propozycję i my ewentualnie ku temu się
Jerzy Piotrowski : Tak , no , na zasadzie po prostu , dobieranie jakiegoś , jakiejś dżwięków już pasujących , współbrzmiących , o to będzie dobrze
Redaktor : Przepraszam bardzo , a więc to jest jakaś wspólna improwizacja , prawda
Jerzy Piotrowski : Tak , oczywiście , można to nazwać wspólna improwizacja na konkretnym już zrobionym przez Józka temacie
Józef Skrzek : Bo w zasadzie , ja znam ten temat dobrze , oni grają tylko intuicyjnie
Jerzy Piotrowski : Są jakieś propozycje , jedna się przyjmuje , drugą się odrzuca i po prostu na tej zasadzie powstaje jakaś forma , a Józek to segreguje , układa , i powstaje całość
4. Pismo Co jest grane - Wrocławski Miesięcznik Kulturalno - Informacyjny , data maj 1998 , numer 51. Dyrektor artystyczny festiwalu Sacrosong Wrocław 1998 , Janusz Cedro
Janusz Cedro : W 1997 roku Wrocław był miejscem spotkania wiernych całego świata podczas 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego . Kongres zaszczycił swoją obecnością Ojciec Święty Papież Jan Paweł II .
Podczas trwania tego jakże ważnego święta odbył się FESTIWAL " SACROSONG" , I edycja Festiwalu trwała dwa dni i miała charakter przeglądu zespołów muzycznych i solistów uprawiających na co dzień twórczość sakralną . Wystąpili między innymi Józef Skrzek , Sal Solo , The Vine Song , Houk , Armia , " 2 T M 2 , 3 " i inni . Miejscem prezentacji była Wyspa Słodowa
5. W Polskim Radio , program 2., w czwartek 27. 12. 1984 w godzinach 15:10 do 15:30
audycja radiowa pod tytułem
Gra Józef Skrzek
6. W dniu 17.9.2016 w Niemczech , w mieście Leipzig , było spotkanie muzyczne polsko - niemieckie . Deutsch - Polnischer Art Rock Gipfel , Leipzig Stadtbad 17.9.2016 , jest zdjęcie listy utworów z występu zespołu SBB
Odlot
Za linią horyzontu
Walczyk
Goris
Na pierwszy ogień
360 do tyłu
Rainbow Man
Walking around the stormy bay
Memento z banalnym tryptykiem
Bębny

Na tym koncercie ze strony niemieckiej wystąpił zespół Stern Meissen Combo , ze strony polskiej zespół SBB . Najpierw wystąpił zespół SBB , potem wystąpił zespół Stern Meissen Combo . Zespół SBB wystąpił pod estradą , na podłodze będącą powierzchnią podłogi dla publiczności . W tym miejscu był ułożony sprzęt zespołu SBB , muzycy zespołu SBB
wystąpili w bezpośredniej bliskości przed ludżmi z publiczności , siedzącej na krzesłach . Muzycy niemieckiego zespołu Stern Meissen Combo wystąpili na estradzie , i na estradzie był sprzęt zespołu niemieckiego . Podłoga estrady jest wyżej około jeden metr nad podłogą dla publiczności i dla zespołu SBB

Wydawnictwa istniejące z Józefem Skrzekiem

1. Józef Skrzek : Śląska kolęda , data 23.11.2018 , wydawnictwo Agora , jeden plik MP3

Filmy z Józefem Skrzekiem

1. Film dokumentalny , tytuł filmu " Czas przyspieszeń " , Wytwórnia Filmów Dokumentalnych
rok produkcji 1975 , słychać w filmie kilka fragmentów muzyki w wykonaniu zespołu SBB



Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 14, 2021 19:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 301
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesiąt i trzy lecie

Zwyczaje

1. Strona i n t e r t i c k e t , redaktor , po roku 2014 :
Piotr Kajetan Matczuk - pianista
Filmbuhne am Steinplatz - wspólny koncert z Józefem Skrzekiem , w Fontanehaus na oficjalnych obchodach 25. lecia zburzenia Muru Berlińskiego
2. Jacek Rzepczyk , muzyk z Górnego Śląska , w książce SBB Wizje , autorzy książki Andrzej Hojn , Michał Wilczyński , wydawnictwo Śląska Witryna Muzyczna , rok 2003
Redaktor : W jaki sposób poznałeś Józka ?
Jacek Rzepczyk : Poznałem go w siemianowickim Liceum Ogólnokształcącym imienia Śniadeckiego , na takim wieczorku, gdzie grali Ametyści . To był wtedy - lata 1965 - 67 - znakomity zespół , wygrywał wiele konkursów , w tym popularne " Rytmy Młodych "
Jacek Rzepczyk : Tego wieczora , po występie Ametystów Józek prezentował na pianinie swoje umiejętności
3. Józef Skrzek i Jarosław Pijarowski wspólnie nagrali płyty cd i płytę longplay
Płyta cd : Człowiek z wysokiego zamku , rok 2013 , 1 płyta cd
Płyty cd : Terrarium , rok 2013 , 2 płyty cd
Płyta cd : The Dream off Penderecki , rok 2013 , 1 płyta cd
Płyta cd : Requiem dla chwil minionych , rok 2015 , 1 płyta cd , 1 płyta longplay
Płyta cd : Katharsis ( A Small Victory ) , rok 2017 , 1 płyta cd
Płyta cd : Living After Life , rok 2019 , 1 płyta cd

Muzycy w roku 2017 zapowiadają wspólną większą produkcję muzyczną , notatka na stronie Polskie Radio New York City , data 10. lipiec 2017
4. Pismo Przekrój , numer 06. / 3059., data 8. lutego 2004 rok, redaktor Marcin Zamorski , artykuł : Nie ma Niemena
Redaktor : Niemena żegnało niemal wyłącznie jego pokolenie , w tłumie widać było Józefa Skrzeka , Halinę Frąckowiak , Wojciecha Gąssowskiego , Ewę Bem , Trubadurów
5. Pismo Dziennik Bałtycki , data 21.9.2011 , redaktor : redakcja , możliwie Tomasz Rozwadowski
Redaktor : Józef Skrzek z SBB , muzyk znany z żarliwego katolicyzmu
6. W roku 1983 w Świnoujściu Festiwal Artystyczny Młodzieży Akademickiej FAMA , Józef Skrzek wystąpił na tym festiwalu , koncert wysłuchano w całości . Na tym Festiwalu muzyk Jacek Skubikowski w czasie swojego koncertu użył słów nie uzgodnionych z cenzorem , występ został przerwany
W pracy doktorskiej pani Katarzyny Anny Głuszak , pod tytułem " Muzyka i piosenka popularna jako narzędzie opozycji politycznej w Polsce w latach 80. XX wieku ." , Uniwersytet Warszawski , Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych , rok 2014 , rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem naukowym profesora doktora habilitowanego Ryszarda Zięby ;
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Działalność cenzorska , która nie dopuszczała do publikacji danych utworów lub ich fragmentów , uniemożliwiała dawanie koncertów wykonawcom . Czasem jednak jakiś rodzaj muzyki stawał się iskrą zapalającą ruch społeczny , czynnikiem sprawczym
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Piosenki mobilizowały masy , uświadamiały politycznie , otwierały oczy na sytuację w kraju
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Pieśń może być traktowana jako broń , jako narzędzie zagrzewające do walki
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Powody , dla których utrudniano artystom występy , były różne . Mogły to być niewłaściwe treści , mógł to być po prostu nieodpowiedni gatunek muzyczny
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Jednak największym sukcesem dla artysty często była sama możliwość występu . " Ja uważam , że artystom nigdy już nie będzie tak dobrze , jak w PRL . Bo my byliśmy zamiast . Władza strasznie starała się o jakąkolwiek akceptację ze strony artystów , bo nie była z wyboru , nie miała legitymacji i chciała ją uzyskać od nas . Dlatego byliśmy windowani w hierarchii społecznej ." - słowa pani Olgi Lipińskiej , twórczyni znakomitych kabaretów
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Nurt oficjalny rozwijał się za pozwoleniem władz , była to twórczość obecna w mediach i na festiwalach . Jednocześnie prężnie rozwijał się rynek podziemny
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Wyzwolenie , którym to określeniem chętnie posługiwała się Armia Czerwona
Pani Katarzyna Anna Głuszak : Pieśni " Boże , coś Polskę " . Ta pieśń powstała w początku XIX stulecia i paradoksalnie , pierwotnie była hymnem pochwalnym dla cara Aleksandra I

Ja napiszę , pod względem spełniania wymogów cenzury Józef Skrzek spełniał te wymagania , bo , gdyby nie spełniał , uniemożliwiono by zarabianie na swoje utrzymanie , poprzez granie koncertów .
7. Pismo Dziennik Bałtycki , Gdańsk , data 10. sierpnia 1984
Notatka : Koncert muzyki organowo- elektronicznej Gdańsk , kościół świętego Mikołaja 16 - 17.08.84 rok godzina 17 , bilety do nabycia w kasach Bart i "Orbisu" , Bałtycka Agencja Artystyczna zaprasza
Notatka ; Józef Skrzek na Zamku Malborskim , koncert muzyki organowo- elektronicznej . W programie " Pochód w krainę wyobrażni " 14.08.84 rok , godzina 17 , bilety do nabycia w kasach Zamku , Bałtycka Agencja Artystyczna zaprasza
8. Pismo Głos , data 28.8.2018 , numer 64 , Gazeta Polaków w Republice Czeskiej , koncerty Karwina - Frysztat
Zapraszamy w niedzielę 2.9. o godzinie 16.00 do katolickiego kościoła parafialnego na pierwszy koncert 14. Festiwalu Muzyki Organowej "Karwińskie Organy" . Koncertować będzie znakomity polski muzyk i kompozytor , założyciel legendarnej grupy SBB , Józef Skrzek z Polski . Zagra on na elektronicznych instrumentach klawiszowych
9. Obchody rocznicy Polski i obchody rocznic Powstań Śląskich
W dniu 16. sierpnia 2019 roku w Czeskiej Republice w Piotrowicach koło Karwiny koncert Zespołu "Śląsk" i zespołu SBB , koncert pod tytułem " O mój Śląsku ! "
Strona Zespołu "Śląsk" , data 17. sierpnia 2019 roku
Redaktor : koncert "O mój Śląsku ! " z udziałem chóru i orkiestry Zespołu "Śląsk" oraz Józefa Skrzeka i słynnego SBB . Artyści Zespołu wystąpili z repertuarem pieśni powstańczych oraz najpiękniejszych piosenek ludowych . Oprócz "Karlika " i " Karolinki " zabrzmiały także miedzy innymi : " Szła dzieweczka " , " Gdybym to ja miała " , " Hej te nasze góry " , " Głęboka studzienka " czy " Od Siewierza " . Wspólnie z zespołem SBB przygotowali także niespodziankę dla publiczności wykonując kilka utworów z repertuaru legendarnego Silesian Blues Band , założonego w 1971 roku w Siemianowicach Śląskich przez Józefa Skrzeka . " Moja ziemio wyśniona " , " W kołysce Twych dłoni" , "Going away" , " Z krwi których krew moja " i tytułowy " O mój Śląsku ! " - zabrzmiały tego wieczora wyjątkowo pięknie !
W dniu 24. sierpnia 2018 roku w Polsce w Cieszynie w Teatrze koncert pod tytułem " Śląsk a Niepodległa "
W piśmie Głos Gazeta Polaków w Republice Czeskiej , data 28.8.2018 , numer 64.
Redaktor : Główną część koncertu otworzył Piotr Metz , dyrektor muzyczny programu III Polskiego Radia , a zarazem reżyser całego przedsięwzięcia . Wszystkie utwory zaaranżował Miłosz Wosko, kompozytor i producent muzyczny , a zaśpiewali je Dorota Barowa , Grzegorz Płonka , Renata Przemyk , Jan Repka , Sebastian Riedel , Stanisław Soyka , Justyna Święs i Patrycja Zarychta . Polscy i czescy artyści pochodzący lub związani ze Śląskiem wykonali w sumie 16 piosenek . " Już zachodzi czerwone słoneczko " wykonał na zakończenie Stanisław Soyka , z którym bisowała wspólnie cała publiczność
10. Józef Skrzek w rozmowie z redaktorem Marcinem Mindykowskim , pismo Dziennik Bałtycki , data 7.6.2009
Józef Skrzek : W 1971 roku próbowaliśmy zaistnieć jako Silesian Blues Band . To był taki zespół trochę z pogranicza ruchu studenckiego . Graliśmy po piwnicach , klubach . Ale byliśmy z południa . Nikt nie interesował się wtedy tym , co tu się działo

Kto się interesował

Jest książka autorstwa Andrzeja Dąbrowskiego , dziennikarza muzycznego , tytuł książki Antologia muzyki rozrywkowej w Kaliszu 1962 - 1990 , 1. książka i 2. płyty cd , wydawnictwo Edytor , Kalisz , rok 2010 . Są do wysłuchania kompozycje zespołu " Młody blues" ;
kompozycja " Nie zapomnę " , 1969 rok
kompozycja " Błękitny blues " , 1969 rok
kompozycja " Dokąd idziesz " , 1969 rok
W książce jest opis imprezy czterodniowej I Ogólnopolski Festiwal Awangardy Beatowej 27. XI 1969 - 30. XI 1969 , przewodniczący jury Tomasz Stańko . Grało czterdzieści grup muzycznych z całego kraju
Pan Andrzej Dąbrowski : To była naprawdę imponująca impreza . Koncert trwały od godziny 11. do 20. I do tego całonocne jam session . Grał kto chciał i z kim chciał

Zespół " Motyw Blues " z Warszawy , otrzymał nagrodę na tej imprezie
Zespół "Młody Blues " z Kalisza , otrzymał nagrodę na tej imprezie

Pan Andrzej Dąbrowski : Po Festiwalu w Ratuszu Miejskim zwołano Prezydium Miejskiej Rady Narodowej , na którym autorytatywnie stwierdzono , że impreza była bardzo udana i przychylono się do opinii jury festiwalowego , że imprezę należy kontynuować w następnych latach
Pan Andrzej Dąbrowski : Impreza faktycznie była bardzo udana , wręcz pionierska
Pan Andrzej Dąbrowski : Folder Festiwalowy , w którym przedstawiono wszystkie grupy uczestniczące w Festiwalu
Pan Andrzej Dąbrowski : Zgłoszenia przysłały dziesiątki grup z całego kraju
Pan Andrzej Dąbrowski : W efekcie na deskach Kaliskiego Domu Kultury pojawiło się wielu muzyków , którzy w przyszłości mieli olbrzymi wpływ na rozwój muzyki rozrywkowej w naszym kraju

Byli Krystyna Prońko , Andrzej Zaucha , Sławomir Łosowski , Jacek Krzaklewski . Czy zespół Silesian Blues Band zgłosił swój udział w jakim Festiwalu Muzyki , Przeglądzie Zespołów , Konkursie Zespołów . Jacek Rzepczyk mówi , wtedy było wiele konkursów muzycznych . Józef Skrzek w latach sześćdziesiątych , czy siedemdziesiatych , grał i śpiewał w różnych zespołach muzycznych ; Ametyści , Peany , Heliosi . Czy w tym czasie zespoły te brały udział w różnych konkursach , przeglądach , festiwalach muzyki młodzieżowej , czy te zespoły zdobyły wyróżnienia , nagrody . W książce pod tytułem " SBB Wizje " autorstwa Andrzeja Hojna , Michała Wilczyńskiego jest : "Józef aktywnie działał na Śląsku , często występując z wieloma , póżniej bardzo znanymi , muzykami ". Czy Józef Skrzek może szczycić się wyróżnieniem , nagrodą , grając , możliwie , na różnych przeglądach muzyki młodzieżowej . Zespołów muzyki młodzieżowej jest mnóstwo , zespoły zapraszają się wzajemnie na występy gościnne , czy będąc gospodarzami spotkania . W roku 1969 Józef Skrzek gra w zespole z Mariolaine , w zespole Brekaout . Działo się mnóstwo , mnóstwo spotkań muzycznych ; Dariusz Kozakiewicz , Aleksander Mrożek , Marek Ałłaszewski mówią , znają z tych czasów Józefa Skrzeka , rozważają możliwość wspólnego grania dłużej .Helmut Nadolski jest na koncercie Silesian Blues Band , wyraża się pochlebnie o muzykach ; Józefie Skrzeku , Antymosie Apostolisie , Jerzym Piotrowskim . Mnóstwo osób jest zainteresowanych możliwościami twórczymi Józefa Skrzeka . Tadeusz Nalepa chce Józefa Skrzeka do swojego zespołu Brekaout , i rzeczywiście , Józef Skrzek jest muzykiem Brekaout . Zespół Partita zaprasza Józefa Skrzeka do nagrania płyty long-play pod tytułem " Jesienią , zimą , latem " . Czesław Niemen chce Józefa Skrzeka w swoim zespole , i Józef Skrzek rzeczywiście jest w zespole Czesława Niemena . Józef Skrzek mówi słowa : " Graliśmy po piwnicach , klubach . Ale byliśmy z południa . Nikt nie interesował się wtedy tym , co tu się działo " .
W pracy doktorskiej pani Katarzyny Anny Głuszak pod tytułem " Muzyka i piosenka popularna jako narzędzie opozycji politycznej w Polsce w latach 80. XX wieku " , Uniwersytet Warszawski , Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych , rok 2014 , rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem naukowym profesora doktora habilitowanego Ryszarda Zięby jest napisane ;
Paweł "Konyo" Konnak z Gdańska : Byłem na kapitalnych koncertach kapel , które nigdy nie doczekały nawet jednego singla .
11. Józef Skrzek nagrał płytę SBB "Iron Curtain " , to znaczy " Żelazna Kurtyna "
Pani Magdalena Drajkowska , rozprawa doktorska , Uniwersytet imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu , Wydział Historyczny , Instytut Historii
Nowa Polska - nowa kultura - nowa historia . Przeszłość jako przedmiot propagandy w okresie PRL-u , rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem profesora zwyczajnego doktora habilitowanego Stanisława Jankowiaka , Poznań 2018 , rozdział : Szczelność żelaznej kurtyny
Pani Magdalena Drajkowska : Wznoszona wraz z odbudową kraju żelazna kurtyna nie dopuszczała do obarczenia państwa radzieckiego częścią winy za poniesione straty i szkody podczas wojny . Od samego początku , jeszcze przed prawnym ukonstytuowaniem rządów komunistycznych w kraju , kurtyna z żelaza opadła , wyznaczając jasno i wyrażnie granicę między imperialistycznym zachodem a komunistycznym wschodem , między przyjaciółmi i tymi , którzy tej przyjażni zagrażają
Pani Magdalena Drajkowska : Za czasów Gierka panowała już polityka tak zwanego Otwarcia na Zachód

Sformułowanie ; "Żelazna Kurtyna " , pan Winston Churchill w Kolegium Westimnsterskim w Fulton 5.3.1946 ; " Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem w poprzek całego kontynentu zapadła żelazna kurtyna"

Edward Gierek w filmie " Nikt mnie już o nic nie pytał " , wytwórnia Telewizja Polska oddział w Katowicach , rok 2003
Edward Gierek : Wiele spraw udało mi się zrealizować . Po pierwsze , udało mi się zbliżyć Polskę do Europy , i nawet powiem więcej , uczynić Polskę krajem europejskim
12. Józef Skrzek w roku 1978 wystąpił w kościele , grał i śpiewał
Zespół " Święci " ze Szczecina , w biogramie Polski bigbit i nie tylko , biogramy wykonawców polskiej muzyki młodzieżowej lat 60 i 70 i nie tylko :
Jesienią 1967 roku Wojciech Rapa ułożył pieśni do tekstów liturgicznych , a "Święci " dali dwie msze " beatowe msze " w szczecińskim kościele Andrzeja Boboli z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sty 26, 2021 21:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 301
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesiąt i trzy lecie

Zwyczaje

1. Redaktor Robert Dłucik , strona rock area , data 28.10.2010 , rozmowa z Józefem Skrzekiem
Redaktor : Rok po premierze "Iron Curtain " do sklepów trafił kolejny album " Blue Trance" . Tempo pracy godne młodej , głodnej sukcesów kapeli , a nie uznanych , rockowych weteranów ...
Józef Skrzek : Granie jest naszą domeną . Znowu gramy razem , to jest wielkie szczęście , bo mogło tak nie być . Każdy ma jakieś swoje trendy , każdy idzie poniekąd w swoją stronę . To że mogliśmy się zebrać w studio po półtorej roku , to jest jednak fart w tym całym rozgardiaszu .Poza tym wydawca jeszcze bardzo chciał , żeby zrobić aneks , bonus ... czy dodatkowe zagranie . Właściwie zimą , kiedy grałem koncert organowy w Bielsku , bo takie gram też doszliśmy do porozumienia , że możemy to zrobić jeszcze raz , no i zobaczymy co z tego będzie
Redaktor : Teksty na płytę napisała Alina Skrzek . Nie chciał pan wracać do poezji Juliana Mateja ?
Józef Skrzek : Po co mam wracać ? Robię to co chcę . Nie mam żadnych sentymentów , kontraktów ... jestem wyzwolonym człowiekiem . Zwłaszcza artystycznie będę robił co będę chciał , to co mi się podoba . Utwory były gotowe , tekstów jeszcze nie miałem , po nagraniach w Lubrzy zebrałem się z Aliną , pojechaliśmy w góry . No i w górach zaczęliśmy po prostu frazować tekstowo : ja gwizdałem , a Alina pisała . Wyszło z tego , to co jest ...
Redaktor : "Doliny strumieni " to właśnie owoc tego wypadu w góry ?
Józef Skrzek : Zdecydowanie . Ten konkretny tekst powstał w plenerze , na wysokości prawie tysiąca metrów na Ochodzitej
Redaktor : Jak przebiegała praca w studiu ?
Józef Skrzek : Każdy coś przynosił . Na początek zagraliśmy w studiu z kopyta dwa utwory , jednym z nich było " Red Joe " , powiedziałbym takie w stylu wczesnego SBB , czyli jakiś motyw harmoniczny , na tym się zaczynały jakieś przyśpiewki , jakieś improwizacje ...
Redaktor : Otwierająca album "Etiuda Trance " też utrzymana jest w duchu dawnego SBB
Józef Skrzek : Etiuda to jest bardziej moje granie . Takie bardziej zwarte . Tam wszystko jest ułożone , tip top . Tam już bąków się nie puszcza ...
Redaktor : " Etiuda Trance " . " Blue Trance " . " Coda Trance " sugerują , że mamy do czynienia z concept albumem
Józef Skrzek : Tak wyszło . Na początku był " Blue Trance " , coś na luzie bardziej , takie spuszczenie z tego poważniejszego patosu . Pastisz , coś w konwencji " Rock For Mack " , najbardziej frywolny ( śmiech )
Redaktor : Ów " błękitny trans " , to kosmos , niebo ?
Józef Skrzek : Tak . Ale przede wszystkim jest to malarstwo . Są to barwy i te barwy jesienne , barwy muzyczne różnorakie ...
Redaktor : Na tournee promującym ten album po raz kolejny przetną się Wasze drogi z Deep Purple
Józef Skrzek : Fajnie , że możemy znów razem być . To miłe rzecz jasna . Natomiast ... oni są poukładani w sposób profesjonalny w show businessie , my z kolei jesteśmy tak " na wyrywkę " ( śmiech )
Redaktor : Ale przecież SBB też swego czasu miał okazję skosztować smaku tego zachodniego show businessu ...
Józef Skrzek : No tak , tylko kogo to interesuje . Liczą się tylko ci , którzy są tam ... w górze . Tutaj na wschodzie będziesz zawsze do tyłu , jeśli nie ruszysz gdzieś w świat na ostro . Największe sukcesy zespół odnosił kiedy siedział gdzieś tam świecie , nagrywał płyty i wchodził coraz wyżej . Była duża promocja , były duże reklamy i trasy koncertowe non stop . Teraz to jest takie "pykanie" , nie ma siły ... Nam się zdaje , że jesteśmy świetni i kończy się to na jakimś trywialnym spotkaniu u Kuby Wojewódzkiego , albo tym podobnego pacjenta . Jeśli chcesz wejść na jakiś poważny rynek , to musisz grać . Zagraliśmy 3 - 4 lata temu koncert w USA jeszcze z Paulem Wertico razem z grupą Marillion i to było to ! Były tysiące ludzi z całego świata i to było to ! A tutaj - jest jak jest . Może to wydaje się troszeczkę frustrujące , ale niestety prawda jest okropna . Nie napędzisz tego tutaj , tak jak trzeba . Jeśli chcesz rzeczywiście iść do przodu - musisz robić coś w świecie . Ja się nad tym mocno zastanawiam na dzień dzisiejszy ... SBB oczywiście znane jest tu i ówdzie , a może i na całym świecie , no ale ... powinno się bardziej jeszcze gdzieś tam pokazywać . Musimy mieć na to szansę . Bo w przeciwnym wypadku będzie grało jako support Deep Purple
Redaktor : Dlaczego zgodził się Pan na wydanie płyty z zapisem koncertu , który SBB zagrało w ówczesnej Czechosłowacji bez Pana udziału ?
Józef Skrzek : Ja się na to nie zgodziłem , nie wiedziałem w ogóle , że coś takiego knują , nie wiem po co to zrobili . Czy szukali jakiejś sensacji . Dla mnie jest to po prostu shit , w sensie produkcyjnym . Oni sobie mogą to wydawać , oni będą wszystko wydawać , właśnie na tym to polega , że wydawca wyda ci po prostu ostatnie szczewiki ( buty - przypis redaktor Robert Dłucik ) , żeby coś sprzedać . Że mnie nie było na koncercie , a oni to wydali ... To jest takie szukanie taniej sensacji , bzdura kompletna
Redaktor : Ale taka płyta to niezła ciekawostka dla fanów grupy
Józef Skrzek : Fani i fanki to jedna rzecz . A zespół to jest po prostu moje dziecko . Ja go montowałem , ja go robiłem . Że mnie nie było na koncercie i już się robi sensację ? Fani niech sobie puszczają co chcą , SBB jest moje
Redaktor : Tamten koncert był jedynym , w którym Pan nie zagrał z SBB ?
Józef Skrzek : Nie wiem , nie pamiętam
Redaktor : Które z płyt tego "dziecka" darzy Pan dziś największym sentymentem ?
Józef Skrzek : Na pewno " Memento ... " jest ok . ( " Memento z banalnym tryptykiem " - przypis redaktor Robert Dłucik ) . Na pewno pierwsza płyta jest dobra ... bo pierwsza . Którąś z płyt Wertico i z Nemethem , też można byłoby wziąć , na przykład "Goodbye" jest ciekawa . Koncertowa , ale ciekawa . Znowu było to spotkanie wyjątkowe i z kopyta
Redaktor : Utrzymujecie wciąż kontakt z Paulem Wertico ?
Józef Skrzek : Utrzymujemy , ale słabszy . Do pewnego momentu on był dość rzetelny , a teraz ostatnio mniej
Redaktor : To też była niecodzienna sytuacja . Muzyk Paula Metheny'ego , wybitny perkusista dołącza do polskiego zespołu
Józef Skrzek : Zdarzają się takie cufale ( szczęśliwe zbiegi okoliczności - przypis redaktor Robert Dłucik ) i to był jeden z nich . Bardzo wyjątkowy rzeczywiście , byłem pod wrażeniem . To był świetny czas . Mieliśmy znakomite porozumienie , osobiście ja z Paulem , świetnie się czułem , lepiej się z nim rozumiałem towarzysko niż z Gaborem
Redaktor : Gdyby pokusiłby się Pan o porównanie SBB w latach siedemdziesiątych i obecnego wcielenia zespołu ...
Józef Skrzek : Jesteśmy w różnych regionach , jesteśmy w różnym tempie . To że się spotykamy , to jest może i sentyment trochę . Powiedziałbym , że chęć spróbowania jeszcze raz : co się wydarzy ? To nie jest taki band , jak w latach siedemdziesiątych , kiedy wszystko się trzymało kupy od początku do końca . Teraz bardziej się zbieramy na określone produkcje . Od pewnego czasu stałem się bardziej ugodowy . Kiedyś byłem bardziej rygorystyczny i miałem lepsze wyniki . Z drugiej strony , ludzie tego nie wytrzymywali , bo ta moja taktyka prowadziła do tego , że zespół się unosił , ale równocześnie się gubił . A teraz jest więcej swobody . Możemy robić tak , możemy grać tak . Co to jest za zespół - trzech ludzi ( śmiech ). Jeden Grek , jeden Ślązak , jeden tam się zmienia na bębnach ...
Redaktor : Granie w trio to zawsze ogromne wyzwanie dla muzyków
Józef Skrzek : Oczywiście , chociaż w duetach też mi dobrze wychodziło . Kiedy grałem z Michałem Banasikiem , czy z Tomkiem Szukalskim , czy z paroma innymi chłopakami - było bardzo dobrze . To też potwierdzało , że dwóch to już jest banda ( śmiech )
Redaktor : Nawet w SBB zdarzało się , że grał koncerty Pan w duecie z Jerzym Piotrowskim
Józef Skrzek : Tak , też grałem i były bardzo dobre
2. Redaktor Piotr Spyra , strona rock area , data 6.2.2009 , rozmawia z Józefem Skrzekiem
Redaktor : Iron Curtain jest teoretycznie już niemal 2 tygodnie na rynku , czy docierają już do was pierwsze reakcje na album ?
Józef Skrzek : Tym się bardziej interesuje wydawca , ale ogólnie wrażenia są dobre , jest dobrze , a nawet bardzo dobrze , a czasami jeszcze lepiej ( śmiech ) ...
Redaktor : Dlaczego zdecydowaliście się nazwać płytę Iron Curtain
Józef Skrzek : Ja mam w pamięci pewne przejścia , pierwsza dekada naszego grania była właśnie za żelazną kurtyną , właściwie wtedy tego tak bardzo nie odczuwałem i nie dojrzałem do pewnych refleksji , natomiast w tej coraz bardziej wiem jaka jest różnica pomiędzy tym co było za żelazną kurtyną , jakie mieliśmy przejścia w tym czasie . Również pewne różnice - powiedziałbym - produkcyjne , sprzętowe , wszystko po kolei , jakie możliwości rynkowe , jakie upokorzenia i przy okazji na różnych granicach , w pewnych sytuacjach , do których nas zmuszano , teraz po czasie zrozumiałem to , no i przyszło mi na myśl , że to będzie niezłe , jeśli teraz po czasie niektórzy sobie przypomną co się działo za żelazną kurtyną , chociaż sama płyta - ona tylko częściowo nawiązuje do tego wszystkiego co było wtedy związane z pewnego rodzaju dyktaturą
Redaktor : Na podstawie jakich kryteriów wybieraliście teksty do swoich utworów ?
Józef Skrzek : Pierwsza była i tak muzyka , a potem te historie zaczęły się pojawiać . Tytułowy utwór wspólnie właściwie grając przy pianinie i słuchając , tekst pisała Alina , moja narzeczona . Natomiast Bogdan Loebl od dłuższego czasu już chciał współpracować ze mną i zresztą są przygotowane już pewne materiały do tego żeby to wydać wspólnie jako "Rozmowa z Mistrzem" , niezależna , które Bogdan będzie recytował , ja będę grał . Postanowiłem też z jego tomików wybrać , nie tam , że on mi dorabiał . Ja wziąłem tomiki jego wierszy i z tego wyjąłem dwa fragmenty . Jurka Oszeldę znam od lat , jest to góral z Cieszyna , często podróżujemy i gramy razem , najczęściej w przestrzeniach gór , z kapelą , z innymi muzykami z okolic Beskidów . Józef Pless to człowiek , którego poznałem w Dortmundzie , to poeta bardzo mocno związany z Polską , też ma swoje przejścia , dramatyczne , rodzinne . Ostatnio wspólnie byliśmy u Wojciecha Siemiona , taki świat teatru i poezji no i motto niezwykłe "Dopóki żyje matka jesteś dzieckiem " ... Kamila Stabach - dowiedziałem się o niej w Muławie podczas koncertu Tryptyku Petersburskiego , wtedy jeszcze całkiem nie zwróciłem na o uwagi . Ale przygotowując się do treści , właśnie nagle pojawiła się Kamila i jej obraz , dokładnie na okładce książki Camelele , póżniej ja dowiadywałem się czegoś więcej na jej temat . Była przedtem na dyrygenturze w Akademii Muzycznej w Gdańsku ... W wieku 28 lat dziewczyna miała wypadek . Reasumując , jej bliscy bardzo są wzruszeni ...
Te fragmenty o których mówię mnie zainspirowały . Zadecydowałem że tak mi
będzie się dobrze śpiewało , tak będzie to bliskie prawdy. Znaczy nie chciałbym , żeby tylko łamać bariery na upartego . Wróciliśmy do jakiejś współczesności i ta płyta jest bardzo słowiańska , bardzo polska . W sensie słowa - zwłaszcza . Natomiast Defilada jest tylko raz
Redaktor : Dlaczego akurat utwór Camelele został wybrany do nakręcenia teledysku ?
Józef Skrzek : Pewni producenci , pewni ludzie wrażliwi stwierdzili , że to jest bardzo romantyczna ballada pomimo tego , że ja optowałem za Iron Curtain , ale okazuje się , że niektórych bardzo zaintrygował ten utwór i ze taki nastrój jest odpowiedni do kręcenia
Redaktor : Czy przewidziane są kolejne wideoklipy do albumu ?
Józef Skrzek : Dokładnie nie wiem , ale będziemy kręcić DVD jako koncert w Katowicach 16.02 , to jest na bank , może coś z tego wyjdzie , a jeśli chodzi o wideoklipy to w zależności jakie będzie zainteresowanie dalej ...
Redaktor : Kompozycje SBB mają angielskie tytuły , a polski tekst - skąd taki pomysł ?
Józef Skrzek : To wydawca jest zazwyczaj zwolennikiem , bowiem to wszystko idzie w świat . Każda nasza kolejna płyta to jest nowe opowiadanie , to jest inna rzecz ... tak wielką ilość tych opowiadań od początku licząc , od Follow my dream , Walk on , Goodbye , Mood ... pewni ludzie na świecie przynajmniej sobie utożsamiają z tym co jest " in English " . To ja decyduję o samej treści już wewnątrz , faktycznie ja proponuję również sam tytuł . Ja proponowałem "Skała " , a wyszło " The Rock" . Tutaj bardziej proponowałem Iron Curtain , dlatego że odczuwaliśmy wtedy też, że żelazna kurtyna to jest tak , że może kojarzyć się z kurtyną w teatrze . Ale to wszystko jest teatrem powiedzmy szczerze , no tak czy inaczej , to co jest w showbiznesie to jest po prostu cyrkus , to co jest na świecie to jest rzeczywiście teatr tych ludzi , którzy się zgrywają wokół , i tak dalej . Także Iron Curtain byłaby bardziej adekwatna tutaj w pojęciu przejścia między tym co nazywali wschodem a zachodem ... mur berliński , berlin wschodni i zachodni , Europa wschodnia , a kraje demokracji ludowej , Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich , i tak dalej , i tak dalej , po prostu same śmieszności , które sobie różni ludzie nafilowali pewnie dla kasy , nie wiem dlaczego , to ich sprawa . Natomiast my ucierpieliśmy na tym . Tak to jest na całym świecie , że Iron Curtain jeszcze istnieje w naszej świadomości
Redaktor : Na albumie Iron Curtain znalazły się cztery instrumentalne utwory , dlaczego zdecydowaliście się zamieścić na płycie utwór Sunrise , pochodzący z solowej płyty Apostolisa - Miniatures
Józef Skrzek : Wcześniej nagrał to Apostolis z kimś ... natomiast tu ja go zagrałem z wielkim trudem na basie , dlatego że mam tutaj kontuzję , lewej i
prawej ręki , także to że ja gram na basie to jest jeszcze cud , nie wiem jak będzie na trasie ... Także ja zagrałem w tym utworze , więc jest to moja interpretacja i Gabora Nemetha , wykonanie nasze - utworu Apostolisa
Redaktor : Jakiego repertuaru możemy spodziewać się podczas nadchodzącej trasy , która dzisiaj się zaczyna ?
Józef Skrzek : No właśnie muszę jechać na próbę , ( he , he ) , na pewno będzie Defilada , na pewno będzie Iron Curtain , Camelele i Rozmowa z Mistrzem , czyli parę utworów z nowej płyty , będzie coś ze Skały , będzie coś z New Century , będzie coś z utworów starszych , być może Welcome ( tytułowy ) , może będzie coś co fani już zapomnieli , na przykład z płyty Całkiem spokojne zmęczenie mi się bardzo dobrze gra , czy w ogrodzie snu , który też mi się dobrze gra , decyzje będą w trakcie , będziemy to wszystko nawijać , teraz za chwilę jest próba , będziemy decydować co dobrze brzmi , w jakim jesteśmy teraz ułożeniu najlepsi
Redaktor : Czy koncert wieńczący trasę , na którym będziecie rejestrować DVD będzie się różnił jeśli chodzi o samą setlistę ?
Józef Skrzek : Na pewno samą instrumentacją , dojdą pewne instrumenty , na przykład organy hammonda , zobaczymy jakie jeszcze inne z parapetów . Podchodzę taką tremą do tej trasy z powodu tej mojej lewej ręki , bo miałem mieć nawet zabieg zrobiony , z przykurczem ... zdarzało się już tak , że jesli z trasą się zwlekało , to w pewnym momencie musiałem grać z gipsem , ( ha ha ) ale tu nie zagram z gipsem , bo to jest otwarcie ręki , więc też mówię o tym dość głośno w tej chwili , bo daj boże że wszystko mi pójdzie sprawnie , na tą chwilę mogę zagrać jeden numer na basie , góra dwa , bo więcej nie wyrobię z powodu tej ręki ... Bo jak ja ją potnę , to muszę mieć miesiąc przerwy , a tu nie ma jak ...
Więc repertuar też trzeba tak dopasować żebym ja wydolił
Redaktor : Czy znany jest scenariusz koncertu katowickiego , oprawa , czy będą jakieś wizualizacje ?
Józef Skrzek : Będą wizualizacje , na początku przyszłego tygodnia zadecydujemy jakie będą utwory , na ten koncert
Redaktor : Jakie są dalsze plany SBB , bo teraz wiemy , mocna promocja płyty, trasa , a co póżniej ?
Józef Skrzek : Póżniej chcemy zagrać w kilku państwach w Europie , znaczy Niemcy , Węgry , Czechy i Rosja . Jakiś festiwal letni proponuje Sławek Wierzchowski , jest propozycja zagrania w Operze Leśnej w Sopocie i chciałbym w Stanach zagrać , ale trzeba to będzie uściślić wydawcą ... bo trzeba się będzie przygotować do następnego skoku , a wolałbym , żeby to był skok za ocean , żeby następna płyta , której cykl przygotowawczy będzie trwał , była własnie za oceanem , co z tego wyjdzie ... podobno jak się bardzo chce to wychodzi
Redaktor : Dziękuję za poświęcony czas i życzę powodzenia
3. Redaktor Sławek Drygalski , Polskie Radio program pierwszy , audycja Muzyka nocą , data emisji 17.1.2021 , rozmowa z Józefem Skrzekiem
Redaktor : Sukces Czesława Niemena
Redaktor : Mamy wspaniałego kolejnego gościa , Józef Skrzek , witam Cię , Józku , bardzo , bardzo , nisko się kłaniam , halo , halo
Józef Skrzek : Halo , halo , witam
Redaktor : Sukces Czesława Niemena , tylko nie o sukcesie , już nie o piosence , o współpracy chciałem porozmawiać , bo ta współpraca wasza przyniosła wiele wspaniałych owoców . Jak Ty byś teraz te owoce nam chciał przedstawić , czy sukcesem , właśnie , zawsze mnie nurtuje pytanie , czy sukcesem było to , że Czesław was , Niemen zaprosił , czy , czy raczej to już był taki czas , że za , nie wiem , wszyscy zasługiwaliście na to , bo wtedy , grupa SBB , i nie tylko wtedy , w ogóle była uznawana za jedną z czołowych grup , śmiem twierdzić , nie tylko w Europie , ale i na świecie
Józef Skrzek : Grupa dopiero się rodziła , wówczas my byliśmy , kilka miesięcy przygotowań i właściwie dość trudna sytuacja była u nas , tu , na południu , na Śląsku , dość trudno się było zebrać z tym wszystkim. No , a tu nagle , tak jak , ekstra zaproszenie , gdy się , pojawia od Czesława . No , i tworzy się Grupa Niemen
Redaktor : Tak
Józef Skrzek : Tak , intensywne próby , intensywne działania , i świat stanął nagle przed nami otworem . Zagraliśmy najpiękniejsze koncerty , jakie tylko można było w różnych konstelacjach , i to było takie wejście na dużą , dużą scenę . Poprzez to nasze wspólne działanie , za które jesteśmy bardzo wdzięczni Czesławowi
Redaktor : Ale , ja myślę , że on wam też bardzo wdzięczny był , bo trójka fenomenalnych muzyków , ty na gitarze , na gitarze basowej , na organach , Antymos Apostolis na gitarze , Jurek Piotrowski na perkusji , no wymarzona , wymarzona , wymarzona trójka dla niego chyba też był
Józef Skrzek : No wtedy już nie byliśmy tak znani, natomiast Czesław juz był bardzo , bardzo znanym człowiekiem w showbiznesie . Ci , to było bardzo dla nas ważne , znależliśmy się w takim doborowym towarzystwie , póżniej zaczęliśmy grać taki bardzo istotne przestawienia , na przykład na festiwalu, gdzie zagraliśmy z Machavishnu Orchestra , czy gdzie graliśmy , czy wszędzie , na całym świecie , na festiwalach i na nagraniach płyt w nowo rodzącym się , czy , Studio Music Land w Monachium , gdzie próbowaliśmy też znakomitych akustyków , znakomite sprzęty , a to było takie wyjątkowe wyzwanie , dla nas to była zupełnie nowa sytuacja , która nam dawała ogromne szanse i utwierdzała z tym , że jesteśmy przygotowani coraz bardziej na to , żeby wejść w showbiznes , już jako młodzi , zdolni . Potem się okazało , że to SBB zaczęło się jeszcze bardziej kręcić , w takich nurtach progresywnego rocka , symfonik rocka , no ale to wejście z Czesławem miało znaczenie pierwszorzędne . To był pomost pierwszy , który dał nam póżniej dalej szansę na bycie
Redaktor : Józek , czy ty przearanżowałeś utwór " Dziwny jest ten świat ", bo słyszałem , czy ty nadałeś temu utworowi nowe , że tak powiem, nowe , aranż ?
Józef Skrzek : No tak się stało , Czesław tak chciał , to zmienić wszystko , no i się zrobiło się tak , zresztą , działania były bardzo wspólne , jakby ten nasz. Zmienianie się różnymi pomysłami dawało ciekawe nowe zupełnie aranże , no i ten " Strange is this world" , który się wtedy zdarzył był zupełnie inny , no , oczywiście , wszyscy wolą proste , pierwsze wersje tego utworu, dlatego jego zawsze jest bardziej wchodzące tak , pod stopę , natomiast to już bardziej takie łamańce , to były aranże , właściwie w niektórych kręgach przechodziły znakomicie , no , ale , oczywiście , były mniej komercyjne
Redaktor : Ja mam taki plakat reklamujący występ Jack Bruce Band z zespołem Niemena . Pamiętasz takie wydarzenie , pamiętasz chyba
Józef Skrzek : Od tego się wszystko zaczęło, to była pierwsza tura , pierwsza tura , niesamowita w Niemcach wyrażnie widać było, jak daleko to jeszcze jest nam do tego wszystkiego na świecie. Jack Bruce , po jego wielkim sukcesie z zespołem Cream , no , był bardzo mocny , no i nasze pierwsze spotkanie to było takie , rzeczywiście , jakbyśmy przyjechali na jakąś niesamowitą wyspę , gdzie się w ogóle dzieją różne takie ciekawe dziwy , no ale się ci Angole byli mocni jak pieron , tam , wtedy , no i w ogóle nie ma o czym mówić, no , staraliśmy się poszaleć , no
Redaktor : Dziękuję Ci , dziękuję bardzo , za to fajne miłe wspomnienie , nie tylko , nie tylko , Czesława Niemena , bo póżniej też na pewno nieraz mieliście okazję się spotykać , nawet po rozstaniu, jak Grupa Niemen już przestała funkcjonować , to też na pewno te kontakty nie zniknęły , tylko byliście w dalszym ciągu , chyba , no , znaliście się po prostu , jako dobrzy , dobrzy znajomi , a może nawet nie wiem , bardziej niż znajomi , przyjaciele ?
Józef Skrzek : Chcieliśmy nawet grać na tym , ja zapraszałem czesława tutaj, do naszego Planetarium , mieliśmy też zagrać w Sankt - Petersburgu , na tym festiwalu SKIF , no , miało powstać takie ekstra stowarzyszenie muzyków , ogólnopolskich , żeby mieli większą ochronę i to było takie , jakby , zaczyn związki zawodowe tylko muzyków polskich , ale , no , okazało się , że nie zdążyliśmy , bo stało się jak się stało
Redaktor : Dziękuję ci gorąco i serdecznie cię pozdrawiamy , pozdrawiamy oczywiście twoich przyjaciół , twoich muzyków , z którymi w dalszym ciągu występujesz , no i jak to powiedział Marek Piwowski , szczęścia może , a , i zdrowie też się na pewno przyda , bo najważniejsze chyba
Józef Skrzek : Dziękuję bardzo też, pozdrawiam też
Redaktor : Dziękuję , pozdrawiamy gorąco
4. W dniu 31. lipiec 2020 rok , w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach na organach grał Józef Skrzek , na nabożeństwie żałobnym w intencji zmarłego Michała Giercuszkiewicza
5. Pani redaktor Anna Konieczna , strona Rawicz 24 , data 7.7.2014
Pani redaktor : Zwieńczeniem tegorocznej FORMY był koncert Józefa Skrzeka w kościele świętego Andrzeja Boboli . Legendarny muzyk ( współtwórca formacji SBB ) swoją grą porwał rawicką publiczność . Nagrodą była owacja na stojąco . Józef Skrzek regularnie występuje w kościołach i w miejscach kultu religijnego . Jego solowe poczynania oscylują wokół muzyki sakralnej i teatralnej , a klimat takich miejsc potęguje wrażenie ponadczasowości

Wydawnictwa istniejące z Józefem Skrzekiem

1. Płyta cd , Teatr Tworzenia , tytuł płyty : Breakfast in the Exorcist Brain, wytwórnia płytowa : Brain Active Records , płytę nagrali Jarosław Pijarowski , Józef Skrzek , Marcin Jahr , miejsce nagrywania : MaQ Records , było też widowisko , rok możliwie 2016, projekt okładki Łukasz Wołyński , 1 płyta cd
2. Płyta cd i książka , Teatr Tworzenia , tytuł wydawnictwa : Pandemonicon , wytwórnia płytowa : Brain Active Records , w nagraniu wzięli udział Jarosław Pijarowski , Józef Skrzek i różni muzycy , data wydania rok 2020, pierwszy pokaz książki we Wrocławiu 28.6.2020 , pierwszy koncert promocyjny z cyklu Pandemonicon Tour odbył się 24.8.2020 w Krakowie w Piwnicy pod Baranami , w tym wydarzeniu Józef Skrzek nie uczestniczył

Wydawnictwa oczekiwane z Józefem Skrzekiem

1. Koncert Papieski w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w Mętkowie "Sub Tuum Presidium " , data 27.12.2020 , Józef Skrzek i chór Quattro Voci z dyrygentem Arturem Sędzielarzem, jest zapis dżwięku i wizji , czas trwania zapisu 47'53"



Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY