[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest sob mar 06, 2021 0:42

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 235 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 16  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sty 22, 2007 9:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Jak to jest, że ludzie "tolerujący" wyjątkowo trudną muzykę Niemena nie są tolerancyjni dla innych wykonawców ? :roll:

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 22, 2007 10:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3428
Migaweczka napisała :
Cytuj:
Jak to jest, że ludzie "tolerujący" wyjątkowo trudną muzykę Niemena nie są tolerancyjni dla innych wykonawców ? :roll:

Myślę, że trochę krzywdzące byłoby przypinanie takiej etykietki akurat fanom Niemena, bo w końcu przez ponad czterdzieści lat swojej drogi artystycznej Czesław wykonywał bardzo różną muzykę i chyba udało Mu się zachęcić sympatyków muzyki NAE do słuchania innych wykonawców grających np. rockn'roll , soul, jazz-rock, rock progresywny , czy muzykę elektroniczną.

A Stach ..?

No cóż : to Wyjątek, który potwierdza Regułę 8)

Myślę zreszta, że Jego niechęć do SBB nie jest podyktowana oceną Ich muzyki. On w sobie tę niechęć pielęgnuje, bo coś negatywnego na Ich temat usłyszał, czy przeczytał ...
I tak naprawdę nigdy nie dał szansy tej muzyce... :(


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sty 22, 2007 17:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Markovitz pisze:
I tak naprawdę nigdy nie dał szansy tej muzyce... :(


Bo to za trudne 8)
Trzeba być choć trochę elastycznym i mieć odrobinę dobrej woli, żeby posłuchać czegoś, czego się zazwyczaj nie słucha :)

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 25, 2007 11:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
Markovitz pisze:
W niedzielę 28 stycznia kolejna odsłona SBB


Nic tylko sie cieszyc :D . Dobrej muzyki nigdy za wiele :!: :!: :!:

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 10:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Maciek,widzę,że jednak jesteś epigonem Markovitza.To wynika jasno z Twojego postu :ten ton ,forma i treśc identyczna jak ostatnie posty M. kierowane do mnie w sprawie sbb.-podsumowanie znajdziesz w "ŚLEPYM POSŁUSZEŃSTWIE".Cytuję"ale nie wolno Ci nie doceniac jego profesjonalizmu"-tak napisałeś.Ubaw mam niesamowity, mi nie wolno ? a kim ty Ty do diabła jesteś, sekretarzem partii ,która nie będzie lansowała "niemenków"? Jego t.zw. pro(fe)sjonalizm objawia się w wydawaniu fałszywych świadectw o Niemenie .To co z tego ,że pózniej wyrażał się pozytywnie o Niemenie a" zadany lodowatym nożem cios został jak zadra".Ciekaw jestem Twojej reakcji,gdyby bandyta zranił kogoś z rodziny, skandowałbyś aby przywrócono karę śmierci ! Drugi cytat:"że CN robił to pod wpływem emocji,które w sprawie sbb tkwiły w nim do końca...nie bardzo mogę zrozumiec i pogodzic filozofię,którą głosił...".Jakie emocje ?Spontaniczne podsumownie pewnych okoliczności jest przejawem szczerości i prawdy,bez cienia fałszu,czego wielu nie ma! nie tylko w pa.szoł biznesie. Niemena i Jego twórczośc kocham za szczerośc , prawdę,czystośc intencji.NIEMEN to najciekawsza postac ,stale poszukujący,rozwijał swój warsztat i wyobrażnię,której mu inni otwarcie zazdrościli.Podobnie jak Paul Bley,Sun Ra,czy Herbie Hancock w jazzie-tak NIEMEN w swoich utworach wykorzystywał klawiszowe instrumenty elektroniczne.Zestawienie brzmień w Niemenowych utworach wskazuje na nietuzinkową wyobrażnię Niemena , na jego cechy indywidualne,wyróżniające GO wyrażnie w całej panoramie twórców .Sam głos ,o bardzo rozbudowanej i bogatej brzmieniowo skali ,może z łatwością przerzucac się w dużych skokach interwałowych,modulowac swoją barwę ,uzyskując rzadko spotykaną u artystów estradowych siłę wyrazową,możliwości ekspresyjne. No a sbb, które powstało w 1971 przez 2 lata współdziałał z NIEMENEM,aż w roku 1974 usamodzielnili się,w 4 miesiące póżniej nagrali 1. płytę sbb,jednak ich muzyka nie spełniała oczekiwań fanów ...i opustoszało miejsce był to chyba rok1983 ?Byłem posiadaczem płyty sbb,lecz kiedy dotarły do mnie informacje ,że skrzek nie umie z honorem opuścic "grupy NIEMEN",ta płyta została zwieziona na głebokśc 1200 m pod ziemię i tam wyrzucona w wyrobisko górnicze(możecie wierzyc lub nie nie zależy mi na tym).Co prawda nie był to Śląsk Górny .lecz Dolny...i tam jest jej miejsce ,pogrzebałem cały zespół sbb.Jest to moja ostatnia wypowiedz na temat tej grupki i jej prowadzącego.

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 11:55 
Stach pisze:
płyta została zwieziona na głebokśc 1200 m pod ziemię i tam wyrzucona w wyrobisko górnicze
Sam zjechales? Nie bales sie? No, ja chyba nigdy nie bylem tak gleboko... Pracowalem kiedys w kopalni Jaworzno na szybie Bierut, ale byly tam tylko dwa poziomy, 300 i 500m. Jak sie spoznilem na moj zjazd to musialem potem sam dymac pod gore z 500m na 300m starymi, stromymi korytarzami. To bylo fajne przezycie. Cieszylem sie zawsze, ze sie nie zgubilem albo ze mi lampa nie wysiadla (bo przeciez takich miejsc nie oswietlali)... Oj, przypomniales mi dawne czasy, musze uwazac, zeby sie nie rozkleic...

Historia z plyta SBB przypomniala mi moje wlasne losy, gdzie chcac nie chcac pewne rzeczy czy wydarzenia pozostaja gleboko w pamieci - tak gleboko, ze siegniecie do nich zaczyna graniczyc z cudem. Gdy mimo wszystko jednak uda mi sie zjechac w te poklady pamieci widok i atmosfera nie sa juz przyjemne. W moim przypadku w wyrobisko wpadl i zespol SBB i popularny Czeslaw i wielu, wielu innych "przyjaciol mojej mlodosci"...

Na forum dziele sie moimi wspolczesnymi pogladami na to co znajduje na dnie wyrobiska... Nie utozsamiam sie juz z tym i sam sie sobie dziwie, jak moglem kiedys sie tym wszystkim tak podniecac.

Ron Deleck


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 12:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 774
Lokalizacja: Kraków
Widzisz Stachu ! ja nie znoszę muzyki jaką wykonuje Madonna, ale gdy zdarzy mi się oglądnąć jej koncert to stwierdzam, że jest profesjonalistką w każdym calu. Może mi się coś nie podobać, ale to nie znaczy, że mam to poniżać ( a Ty robisz tak w stosunku do SBB ) lub wyśmiewać. Potrafię docenić zawodowca i takim też jest Madonna, czy SBB. Napisałeś bzdurę, że SBB nie spełniło oczekiwań fanów i zniknęło ze sceny w 83 ( jak mnie pamięć nie myli to wcześniej, ale mniejsza z tym ). Na czym opierasz sąd, że grupa nie spełniła oczekiwań ? Wydali w ciągu 6 lat, aż 8 albumów ( w tym 3 na zachodzie, gdzie byli bliżej zrobienia kariery niż sam CN ! ), zarejestrowali masę radiowego materiału, czego najlepszym przykładem są teraz ukazujące się 2 boxy ( każdy po 9CD ). Swoje płyty sprzedali w większych nakładach niż sprzedawał je CN, wypełniali sale po brzegi, ale przyszły lata 80-te i nastąpiło zmęczenie materiału. Zmieniła się również muzyka i starzy, albo zmienili swoje granie ( np. Genesis ), albo odeszli w zapomnienie. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to CN też ostatnią swoją płytę wydał w roku 80-tym ( nie mówię tu o Jego późniejszym powrocie ), więc co ? On również nie spełnił oczekiwan fanów ? :) Rozumiem, że dla Ciebie Niemen był geniuszem we wszystkim. Jednak patrząc obiektywnie byli lepsi od Niego, np. w grze na Hammondzie ( Andrzej Zieliński ze Skaldów, Wojciech Karolak, czy Krzysztof Sadowski ) oraz syntezatorach ( właśnie Józef Skrzek ). Co nie znaczy, że CN był zły, po prostu był gorszy. Niemen przez całe swoje życie skarżył się, a to na muzyków, którzy odeszli ( a ja się cieszę bo dzięki temu dostaliśmy dwa razy więcej znakomitej muzyki ), a to na TVP i radio ( co ma powiedzieć Breakout ? ). OK! Niech te legendy jak " niszczono " CN dalej trwają. Jednak przyszła wolność i CN mógł swobodnie nie tylko tworzyć, ale również opublikować materiał schowany przed wstętnymi komuchami w szufladzie i co ? I g.... Stachu ! Gdzież są te wielkie muzyczne działa Mistrza ? TD jest OK! Ale Spodchmurykapelusza jest zaledwie średnią płytą - dwa CD na 15 lat " wolnej " Polski to dorobek wręcz powalający :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 12:59 
Maciek pisze:
dwa CD na 15 lat " wolnej " Polski to dorobek wręcz powalający :)
Zgadzajac sie generalnie z postem Macka i bez wchodzenia w szczegoly dodam tylko, ze zapewne wiecej ukazalo sie artykulow, wywiadow i zlosliwych paszkwilikow na innych (a wychwalajacych siebie) niz wszystkich piosenek powstalych w tym okresie!

Sikarol Z. Mozolem


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 13:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2836
Stach napisał:
ta płyta została zwieziona na głebokśc 1200 m pod ziemię i tam wyrzucona w wyrobisko górnicze(możecie wierzyc lub nie nie zależy mi na tym).Co prawda nie był to Śląsk Górny .lecz Dolny...i tam jest jej miejsce ,pogrzebałem cały zespół sbb.


Drogi Stachu, ja jestem z Dolnego Śląska i chętnie wykopię tę płytę. Powiedz mi tylko czy jest ona w starych kopalniach węgla w Wałbrzychu, czy czynnych kopalniach miedzi w Lubinie i Polkowicach, a może w starych sztolniach w okolicach Radoniowia (sowieci poszukiwali tam na przełomie lat 40-tych i 50-tych pierwiastków promieniotwórczych) Jeżeli jest to Radoniów, to się człowieku nałykałeś roentgenów . Ja w Radoniowie kopał nie będę. :lol: :lol: :lol:

Stachu, spójrz obiektywnie. Niemen był świetnym wokalistą i kompozytorem, nie był natomiast najlepszym instrumentalistą. Lepszy był od niego JS i wielu innych.

Ps. Polemizowałem kiedyś z Maćkiem na temat Skaldów i ostatniej płyty Niemena. Zgadzam się z nim, że wymienieni przez niego klawiszowcy, w tym Andrzej Zieliński, byli lepsi od Niemena, nie zgadzam się natomiast, że ostatnia płyta Niemena jest średnia. Ale temat ten już kiedyś dokładnie i boleśnie był omawiany. :wink:

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: O, Nieba !
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 13:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3428
:idea: Gasket i Stachu :)
Czułem, że jest coś co przedstawicieli tak zdawałoby się przeciwnych biegunów niemenologii stosowanej łączy... Otóż wychodzi na to, że Obaj grzebiecie Muzykę w ziemi zamiast dać się jej porwać w :n: iebiosa !

Tadeusz napisał :

Cytuj:
Stachu, spójrz obiektywnie. Niemen był świetnym wokalistą i kompozytorem, nie był natomiast najlepszym instrumentalistą.
Lepszy był od niego JS i wielu innych.


To oczywiście nie jest zdanie obiektywne. To Twoje zdanie Tadeuszu.
A ja wiem, że po dwóch dźwiękach rozpoznamy zawsze Niemena i wiem, że nie ma takiej gwarancji w przypadku gry A.Zielińskiego czy J.Skrzeka :idea:
Nie o biegłość w technice wykonawczej zatem tu idzie.
Chodzi mianowicie o wyraz artystyczny ...Tu Niemen-instrumentalista bił Wszystkich wymienionych i niewymienionych Mistrzów na głowę !
Subiektywne, ale niech się dobrze zastanowi ten , kto z czystej przekory chciałby zaprzeczyć ...

_________________
:N: : uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 14:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2836
MARKOVITZ NAPISAŁ: ...Tu Niemen bił Wszystkich wymienionych i niewymienionych Mistrzów na głowę ! Subiektywne, ale niech się dobrze zastanowi ten , kto z przekory chciałby zaprzeczyć ...

To oczywiście jest Twoje subiektywne odczucie. Sadowski też jest rozpozanawlny po pierwszych trzech dźwiękach.

Bywa ,że wirtuozeria i artyzm idą w parze. Dobrze jak między nimi zachodzi równowaga, ale jeżeli występuje mała nierównowaga ( Niemen) to też nic złego się nie dzieje, i tylko pewien fundamentalista może się na tak postawioną opinię oburzać.

Marku! Wartości muzyki nie da zmierzyć się matematycznie ani fizycznie. Są tylko płynne granice określające obszary dobrego gustu. Myślę, że tu zebrani zdecydowanie mieszczą się w tym obszarze, co nie eliminuje , czasami nawet ostrych, polemik na tematy muzyczne.

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: O, Nieba !
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 14:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 774
Lokalizacja: Kraków
Markovitz pisze:
Nie o biegłość w technice wykonawczej zatem tu idzie. Chodzi mianowicie o wyraz artystyczny ...Tu Niemen-instrumentalista bił Wszystkich wymienionych i niewymienionych Mistrzów na głowę !
Subiektywne, ale niech się dobrze zastanowi ten , kto z czystej przekory chciałby zaprzeczyć ...


Oczywiście moje przedstawiane tu zdania są również subiektywne, choć czasami ocierają się o obiektywizm :)

...i jeszcze słówko do Tadeusza - oczywiście zdanie odnośnie " Spodchmurykapelusza " jest tylko moją subiektywną oceną. To dobry album, choć jak na CN nie zachwyca - wolę inne jego płyty. Muszę się też przyznać, że z czasem zmieniłem zdanie o tej płycie na plus.

Pozdrawiam i jestem ciekawy, co Stachu i Panie N. na wrocławskiego Niemena ? :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: O, Nieba !
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 15:00 
Markovitz pisze:
:idea: Gasket i Stachu :)
Czułem, że jest coś co przedstawicieli tak zdawałoby się przeciwnych biegunów niemenologii stosowanej łączy... Otóż wychodzi na to, że Obaj grzebiecie Muzykę w ziemi zamiast dać się jej porwać w :n: iebiosa !

A ja wiem, że po dwóch dźwiękach rozpoznamy zawsze Niemena i wiem, że nie ma takiej gwarancji w przypadku gry A.Zielińskiego czy J.Skrzeka :idea:
Tlumaczylem wczoraj w dlugim poscie dlaczego czesc muzyki sama wraca do ziemi i nawet siebie nie jest w stanie pod zadne niebiosa uniesc; chyba, ze jakies podziemne wlasnie...

Przepraszam, ze odpowiadam na wczesniejszy post ale nie moge na biezaco uczestniczyc w dyskusji. Tadeusz po czesci odpowiedzial juz na ten post.

Chodzi mi o indywidualne, latwo rozpoznawalny styl Niemena. Czy to znowu nie powtarzanie komunalow? Jesli ktos Niemena nie zna, to i tak nie rozpozna. A jesli ktos inny zna i Niemena i Skrzeka i Zielinskiego, to bez trudu odrozni ktory to z nich w danym momencie gra. Podobnie jak latwo mozna odroznic saxofonistow na Kind of Blue, czy solistow u Mingusa. Sam zawsze rozpoznawalem muzyke Skrzeka w podkladach do roznych programow dokumentalnych w TV. Nikt nikogo nie bije na glowe, bo sie go da odroznic od kogos innego.

Co do fundamentalnej wypowiedzi Tadeusza (tylko nie "lizus" znowu, bo akurat odpowiedzi na to pytanie szukam od lat na forum niemenum), to nie bylbym taki pewien:

Tadeusz pisze:
jeżeli występuje mała nierównowaga miedzy wirtuozeria i artyzmem ( Niemen) to nic złego się nie dzieje

Skad ta pewnosc???


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 15:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2836
Gasket napisał:
Tadeusz napisał:
jeżeli występuje mała nierównowaga miedzy wirtuozeria i artyzmem ( Niemen) to nic złego się nie dzieje

Skad ta pewnosc???


- To nie jest absolutna pewność, to nie jest aksjomat, ani twierdzenie, to jest moje zdanie.
- A jeżeli nawet coś może się stać, to co z tego? Najwyżej przejdzie taki "wirtuoz" do księgi zapomnienia
- Mało to nierównowagi ( wirtuozeria – artyzm) na rynku muzycznym. I co, dzieje się coś złego z tego powodu ?

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt sty 30, 2007 15:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 774
Lokalizacja: Kraków
Popieram Tadeusza w Jego twierdzeniu !!!!!!

Wystarczy prześledzić dokonania grupy Pink Floyd, by stwierdzić, że nikt z członków tego zespołu nie uchodzi za wirtuoza. Ile lat musiał czekać D. Gilmour na uznanie ? A przecież nikt nie zaprzeczy, że stworzyli masę genialnej muzyki ! Podobnie było z CN. Ktoś może być świetnym instrumentalistą, ale czy to znaczy, że napisze równie świetną muzykę - wątpię ! Myślę, że na geniusz muzyki składa się przede wszystkim wyobraźnia muzyczna, a tej trudno odmówić CN !

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 235 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 16  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY