[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn wrz 28, 2020 6:54

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt mar 13, 2020 9:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
I nie żal nic, a żal tak wiele...

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt mar 13, 2020 10:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3298
Pani Jadzia kiedyś powiedziała, że my, fani jesteśmy dla niej jak rodzina. Bardzo się cieszyła z wszelkich spotkań, my też nie wyobrażaliśmy sobie zlotów bez jej obecności. Żal, że już jej z nami nie będzie. :(
Serdeczne wyrazy współczucia dla całej rodziny.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 14, 2020 10:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
Przeczytałem dzisiaj pierwszy post założyciela tego wątku – EDA- i zrobiło mi sią zimno, bo zdałem sobie sprawę, że życie toczy się za szybko, za szybko przemijają bezpowrotnie piękne chwile, za dużo żyjących kiedyś wokół mnie osób już nie ma, nie ma też tych, którzy zostali przywołani w tym wątku. Poczułem się tak, jakby mi ktoś zabrał połowę mojego ciała. Przez chwilę przeleciało przez mój umysł całe moje dotychczasowe życie: wspaniale chwile dzieciństwa u dziadków, których już dawno nie ma, liceum, wypite ”szlachetne” wina, dymek zaciągany z tlącego się zioła, prywatki, pierwsze dziewczyny, studia, małżeństwo, ojcostwo i dzień dzisiejszy; dzień z którego korzystam całkiem dobrze, ale wolałbym tamte, przeszłe czasy. Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że kiedy budowałem swój dom byłem najmłodszym mieszkańcem tego osiedla, a teraz należę tu do seniorów. Brrr… Na szczęście mam dwie słodkie wnusie, które ubarwiają moje życie.

Mimo wszystko, mimo tych smutnych refleksji widzę, że jednak życie przebiega normalnie, wg. ułożonego precyzyjnie przez naturę schematu. Natura ukształtowała naszą psychikę w ten sposób, że godzimy się bez sprzeciwu z przemijaniem życia.

OBYŚMY JAK NAJRZADZIEJ MUSIELI ZAMIESZCZAĆ W TYM WĄTKU SMUTNE INFORMACJE.

PS Drogi Edzie, jeśli tu zaglądasz czasami, przyjmij moje pozdrowienia.

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 15, 2020 16:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3298
Pożegnanie Pani Jadwigi jutro, 16.03. o godz. 12.10 na cmentarzu Kołobrzeg Zieleniewo.

Będzie delegacja fanów z wieńcem. Będzie także nekrolog w ogólnopolskim wydaniu Gazety Wyborczej.

Ci, którzy mają życzenie dołożyć się do wieńca i nekrologu mogą wpłacić 25 zł na konto Anny Basiak: 67 1020 1097 0000 7002 0051 5601

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 15, 2020 23:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
Cytuj:
Będzie delegacja fanów z wieńcem.


Znany jest skład delegacji ?

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 16, 2020 7:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3298
Tadeusz pisze:
Znany jest skład delegacji ?


Ania B. i Marek S. z Warszawy.

PS
Edytowałam poprzedni post. Te 25 zł to składka na wieniec + nekrolog.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 16, 2020 7:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3298
Tadeusz pisze:
Znany jest skład delegacji ?


Ania B. i Marek S. z Warszawy.


PS
Właśnie edytowałam poprzedni post. Te 25 zł to składka na wieniec + nekrolog (nekrolog załatwia Ania L.)
Nr konta Anna Basiak 67 1020 1097 0000 7002 0051 5601

Bądźmy dziś myślami z Panią Jadzią o 12.10.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 17, 2020 9:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3298
Nekrolog w dzisiejszym internetowym wydaniu Gazety Wyborczej, zredagowany przez Ankę i Markovitza.

Załącznik:
Nekrolog w GW.PNG
Nekrolog w GW.PNG [ 52.31 KiB | Przeglądany 2273 razy ]

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 17, 2020 12:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3409
Chciałem w tym miejscu podziękować za wszystko: Ewie, dwóm Aniom, Tadeuszowi i reprezentującej nas na uroczystości w Kołobrzegu skromnej delegacji z Markiem (z W-wy) na czele.

Mam nadzieję, że w większości zgadzamy się ze zdaniem z nekrologu o bardzo ważnej roli Pani Jadwigi Bortkiewicz w kultywowaniu pamięci o Jej bracie Czesławie Niemenie-Wydrzyckim.

W jednym miejscu przestawiono człony nazwiska (bo urzędowo pierwszy powinien być "Niemen"), ale redaktorska ręka chyba chciała nam uświadomić, że historycznie najpierw był Wydrzycki, a później Niemen...

Zdanie o żalu z tekstu utworu "spodchmurykapelusza" zacytowane w topiku przez Tadeusza jest trafne, gdy żegnamy Kogoś życiowo spełnionego i możemy sięgać do wspomnień...

W przypadku Pani Jadwigi - żal mi, że za Jej życia nie doszło do zgody, która dawałaby nowy asumpt do popularyzacji twórczości Jej brata. Ale na to już nie mamy wpływu.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 17, 2020 14:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
Cytuj:
W przypadku Pani Jadwigi - żal mi, że za Jej życia nie doszło do zgody, która dawałaby nowy asumpt do popularyzacji twórczości Jej brata. Ale na to już nie mamy wpływu.


Zostawmy za sobą uchylone drzwi.
Niech każdy, kto zechce,
zajrzy do tej komnaty muzyki…
Niech strofy mędrca złagodzą nasz gniew
i skłonią do zgody, i miłości…

Czy stanie się tak…?


TW, 17.03. 2020, Wrocław

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 17, 2020 15:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3298
Załącznik:
img_20200316_114300_105.jpg
img_20200316_114300_105.jpg [ 75.76 KiB | Przeglądany 2253 razy ]
Mimo, że udział fanów w pogrzebie ś.p. Jadwigi Bortkiewicz z powodu zaistniałej sytuacji był tak niewielki, to Ania i Marek (dwie osoby z naszego grona chyba najbardziej emocjonalnie związane z Panią Jadwigą), godnie nas reprezentowali. Z relacji Ani wiem, że ceremonia pogrzebowa w przycmentarnej kaplicy była bardzo piękna i uroczysta, ze wzruszającą przemową księdza, który dobrze znał panią Jadwigę i wychwalał przede wszystkim jej skromność.
W pogrzebie oprócz najbliższej rodziny z Kołobrzegu, Białogardu i Szczecina, wzięli udział także sąsiedzi i koleżanki z chóru, tak, że trochę osób jednak przybyło.
Najbardziej wzruszającym przeżyciem dla Ani i Marka było to, że Pani Jadzia zabrała ze sobą dwie róże, które położyli na trumnie...

PS Na zdjęciu wiązanki od Fanów (są dwie, bo tak wyszło...)

Załącznik:
img_20200316_120508_136.jpg
img_20200316_120508_136.jpg [ 62.4 KiB | Przeglądany 2253 razy ]

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 18, 2020 11:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
Niedawno wyraziłem życzenie, aby jak najrzadziej zamieszczać tutaj smutne informacje, a tu znowu niepowetowana strata.
Zmarł nasz "król Władysław Jagiełło" - Emil Karewicz. Wszyscy pamiętamy go też w roli Hermana Brunera, cynicznego SS-mana, odegranej w mistrzowski sposób. Sama postać jako taka była moralnie do cna zdemoralizowana, a jednak Emil Karewicz tak ją zagrał, że budziła zaciekawienie i swoistą sympatię. Pamiętam, że szczególnie lubiłem odcinki "Stawki..." z Brunerem.
Świetnie też przesłuchiwał Franciszka Dolasa ( "Jak rozpętałem drugą wojnę światową") - przedstawiającego się przed SS - manem (Emilem Karewiczem) jako Grzegorz Brzęczyszczykiewicz ze wsi Chrząszczyżewoszyce w powiecie Łękołody. :lol: :lol: :lol:
Co tu dużo mówić - wspaniały aktor, do tego skromny i uczciwy. W branży mówiono o nim, że ma gołębie serce.


Załączniki:
Komentarz: Herman Bruner.
12.07.13 Emil Karewicz 3.jpg
12.07.13 Emil Karewicz 3.jpg [ 44.84 KiB | Przeglądany 2205 razy ]

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )
Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz mar 29, 2020 8:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
Dzisiaj nad ranem zmarł Krzysztof Penderecki, ceniony na całym świecie kompozytor. Wielokrotnie próbowałem zapoznać się z jego muzyką, ale nigdy nie docierała ona do mnie.

Sam kompozytor w jednym ze swoich wywiadów powiedział dość nieskromnie, choć trafnie, że jego muzyka nie jest dla wszystkich, jest dla wybranych

Dla przykładu jedna z jego kompozycji. Interesuje mnie, czy trafia ona do wrażliwości użytkowników naszego Forum. Proszę zainteresowanych o kilka słów na ten temat.

https://www.youtube.com/watch?v=9mYFKJBgxbM

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn kwie 20, 2020 15:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3409
Zacznijmy od tego, że istnieją w obrębie tzw. MUZYKI POWAŻNEJ, takie UTWORY, które nie muszą się podobać- w takim znaczeniu- żebyśmy odtwarzali nagranie raz za razem jak np. "Nie wiem, czy to warto..?" - kompozycję Pana Zbigniewa Bizonia.

Taka poważna kompozycja ma nas przenieść w rzeczywistość inną niż zastana, sprowokować do przemyśleń albo przekazać dźwiękowy obraz przeżycia emocjonalnego, czy jakiegoś ważnego, historycznego wydarzenia.

Tadeusz pisze:
Dla przykładu jedna z jego (Pana Krzysztofa Pendereckiego 8) ) kompozycji. Interesuje mnie, czy trafia ona do wrażliwości użytkowników naszego Forum?

Proszę zainteresowanych o kilka słów na ten temat.


- A proszę bardzo - to nawet kilkanaście zdań o genezie zalinkowanej przez Tadeusza kompozycji, które znajdziemy na zacnym portalu => Culture.pl

Autor notki na Culture_pl pisze:
Utwór trwa około dziesięciu minut. Można go podzielić na trzy zachodzące na siebie części. Kompozytor stosuje w nim niekonwencjonalną artykulację, technikę klasterową i glissanda (...)

"Melodia" altówek została zainspirowana krzywą z elektrokardiogramu.

Ostatni akord to zaskakujące C-dur, następujące po zgrzytliwych brzmieniach uzyskanych dzięki grze między strunnikiem a podstawkiem, na strunniku i na podstawku.


Aha- czyli melodii po prostu nie ma...
Rytmicznie- utwór bardzo zmienny... Po takiej dawce wiarygodnie brzmiących informacji- czego jeszcze można nie rozumieć..? :)

Nie chcąc uchodzić za profana odpowiedziałbym, że podoba mi się ta "Polymorphia" (1963)- napisana na zamówienie niemieckiej rozgłośni i dedykowana wydawcy...

Ale skorzystam z innej opcji i po prostu napiszę prawdę, że po wysłuchaniu tego utworu nie odczuwam potrzeby jego analizowania, ani wysłuchania go raz jeszcze.

Może to wina skompresowanego dźwięku altówek..? A może po prostu moja wyobraźnia muzyczna nie obejmuje geniuszu tego dzieła (i tak pewnie jest).

Co innego późniejsza kompozycja Pendereckiego zatytułowana "Kosmogonia" z 1970r. - o to coś dla mnie, a zwłaszcza jej środkowa część. Odlot!


Ciekawe, że składające się na ścieżkę dźwiękową przedstawień Olsztyńskiej Pantomimie Głuchych fragmenty muzyki Pendereckiego i Niemena- jak to się mówi- nie gryzą się.

Koncerty Pendereckiego z zagranicznymi artystami jak Don Cherry, czy Jonny Greenwood (z grupy "Radiohead") skłaniają do postawienia mocno spóźnionego pytania:

-Dlaczego polscy muzycy z poletka, gdzie jazz krzyżuje się z rockiem, tak rzadko wychodzili do kompozytorów muzyki poważnej z propozycjami wspólnych przedsięwzięć..?

Może odwodziła ich od składania tego rodzaju ofert świadomość ich własnych ograniczeń albo niechęć do ryzyka artystycznego..? Może i tak bywało.

Ale dominująca była chyba jednak świadomość ciężaru gatunkowego MUZYKI takich mistrzów kompozycji jak: Penderecki, Kilar, Lorenc czy Górecki.


W ankiecie rozpisanej w 1991 r. przez czasopismo "Music News" Czesław Niemen jednym słowem odpowiedział na pytanie o muzyka, który miał wpływ na jego poczynania:

"-Penderecki".

Z tego zdania ucieszyła się córka Pana Czesława, która w wielu postach na portalu społecznościowym przybliża nam twórczość Pana Pendereckiego, bo chyba nie ma.. a nie.. czekaj...

Jest komu! Pomyliłem się, bo przecież Pani Elżbieta Penderecka od wielu lat doskonale radzi sobie z promocją MUZYKI swego Męża- ku pożytkowi coraz szerszej grupy melomanów.

Muszę oderwać się na dłuższy czas od Forum, bo coraz częściej mylnie oceniam sytuację (wcześniej też się myliłem, ale nie tak ewidentne, a przynajmniej- nie dla wszystkich).


Wreszcie można chodzić na spacery do miejskiego parku (ładny, choć to nie Lutosławice), gdzie posłucham sobie śpiewającego na gałęzi ptaszka- nieprzyjaciela kociokwiku.

Może on mi wyśpiewa, co warte są setki forumowych listów, w których bezinteresownie, ale też jakby na przekór kilku Paniom próbujemy zainteresować ludzi twórczością... ponoć..

.. najbardziej znanego polskiego Artysty XX wieku wg wyników plebiscytu tygodnika POLITYKA (1999).


- I po co..? - jak mawiał Czesław Niemen.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Ostatnio zmieniony śr kwie 22, 2020 17:22 przez Markovitz, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt kwie 21, 2020 7:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2779
Dzięki Markovitzu, nie czuję się osamotniony w trudzie odbioru muzyki Krzysztofa Pendereckiego.
Prawdę mówiąc, liczyłem tylko na Twoją wypowiedź.
Wiedziałem doskonale, że zanim zabierzesz głos to gruntownie zapoznasz się z tematem, sięgniesz do profesjonalnych źródeł, bo to Twoja cecha - chyba zawodowa ?

Cytuj:
W ankiecie rozpisanej w 1991 r. przez czasopismo "Music News" Czesław Niemen jednym słowem odpowiedział na pytanie o muzyka, który miał wpływ na jego poczynania:

"-Penderecki".

I jest w tym dużo prawdy.

Kiedy słuchałem kilku utworów Pana Krzysztofa Pendereckiego ( tu się rehabilituję skarcony dyskretnie przez Ciebie Markovitzu uzupełnieniem mojego cytatu o ważny element.. :wink: ) pomyślałem sobie, że Niemen musiał być zainspirowany muzyką Pendereckiego komponując płytę IDEE FIXE, a nie znałem przecież wcześniej jego wypowiedzi tu przytoczonej, więc o sugestii raczej mowy być nie może.

_________________
Grzeszmy na ziemi, bo w niebie nie pozwolą na to.
(moja dewiza, którą stosuję )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY