[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest sob lis 25, 2017 4:41

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob maja 14, 2016 23:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Jak Wam się podobała tegoroczna Eurowizja? W tym roku był chyba wyższy poziom konkursu niż rok i 2 lata temu.

Sprawdziły się Wasze przewidywania..? Michał Szpak zajął niezłe 8. miejsce (w głosowaniu widzów był trzeci).

Markovitz_11_III_2016 pisze:
Jeśli chodzi o Michała Szpaka, to jeszcze w 2014 pisałem na forum, iż należy wysłać na Festiwal Eurowizji naszego "ptaszka-odmieńca". Myślę, że (...) da sobie radę, bo to festiwal jakby specjalnie dla niego. Oby nie zżarła go trema. Moją faworytką jest w tym roku Jamala- wykonawczyni pochodząca z Krymu i reprezentująca Ukrainę.

PS Zwycięstwo w finale Eurowizji wiąże się z obowiązkiem zorganizowania kolejnego finału. Czasem myślę, że w minionych latach wybór reprezentanta podyktowany był troska, aby takiego zaszczytu (i kłopotu) nie dostąpić. Jednakże mam nadzieję, że Szpak postara się nie zawieść rodaków i zajmie miejsce- przynajmniej- w pierwszej dziesiątce...

Zdaje się, że swoimi marcowymi prognozami trafiłem w sam środek tarczy ... 8-)

Dzięki widzom nie wygrał z banalnym umpa-umpa Rosjanin (faworyt bukmacherów) a utalentowana Tatarka - reprezentująca Ukrainę Jamala (Susana Jamaladinova) z piosenką p.t."1944" o tragedii Tatarów krymskich.

Okazało się, że wymowa artystyczna i strona wokalna mają jednak znaczenie dla dużej części głosujących.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 16, 2016 14:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3135
Markovitz pisze:
Jak Wam się podobała tegoroczna Eurowizja? W tym roku był chyba wyższy poziom konkursu niż rok i 2 lata temu.

Nigdy nie przepadałam za tym festiwalem, bo to trochę nie moja bajka, ale oglądałam, żeby zobaczyć, jak wypadnie Michał Szpak na tle innych wykonawców. Myślę, że nie mamy się czego wstydzić, zwłaszcza że tylu telewidzów oddało głos na tę piosenkę.
Werdykty jurorskie nie zawsze są sprawiedliwe, choć w tym roku były wyjątkowo trafione, ponieważ najwyżej oceniono dwie ambitniejsze propozycje Ukrainki i Australijki. Obie panie mi się podobały, a zwłaszcza pięknie śpiewająca, urodziwa Koreanka z Australii. Wygrał utwór zaangażowany politycznie i też się cieszę, bo nie wolno zapominać o krzywdzie ludzkiej i niesprawiedliwościach, jakie miały miejsce na Ukrainie.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 16, 2016 15:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 187
Dzień dobry, pozwolę sobie przypomnieć Festiwal Eurowizji Programów Telewizyjnych rozegrany w Belgii , w mieście Knooke, w czerwcu 1978 roku . Delegacja Polska :
- Pani Redaktor Barbara Pietkiewicz , jurorka
- Pan Reżyser polskiego występu Jerzy Gruza
- Aktorki i Aktorzy Teatru Wizji i Ruchu Jerzego Leszczyńskiego z Lublina
- Zespół SBB
Organizator polskiej delegacji : Telewizja Polska
Występ artystyczny polskiej delegacji jest udokumentowany , program "Follow my dream " , jest na DVD zespołu SBB "Follow my dream" ; spodobał się jury festiwalu, przyznali pierwsze miejsce, Złota Jaskółka , w rękach polskich. Po zwycięstwie na ekranie Telewizji Polskiej w dniu 23 kwietnia 1979 roku w programie "Muzyka na estradach świata " Pani Redaktor Barbara Pietkiewicz , Pan Reżyser Jerzy Gruza , Pan Reżyser pierwszej wersji przedstawienia Jerzy Leszczyński , omawiają zwycięstwo. Co zadecydowało o zwycięstwie polskiego programu. Pani Redaktor Barbara Pietkiewicz, z racji bycia jurorką tego festiwalu mówi , co spodobało się jury . Spodobało się i zostało docenione pokazanie scen z walki i męczeństwa narodu polskiego ,oraz przypomnienie romantyzmu muzyki Fryderyka Chopina .
Pani Redaktor Barbara Pietkiewicz mówi o konkurencji na tym festiwalu , " miałkość " . Na tym festiwalu zwyciężyła polska racja . Wydarzenie , o którym piszę jest godne przypomnienia .
Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt maja 17, 2016 7:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 91
Lokalizacja: Poznań
Ewa pisze:
Nigdy nie przepadałam za tym festiwalem, bo to trochę nie moja bajka, ale oglądałam, żeby zobaczyć, jak wypadnie Michał Szpak na tle innych wykonawców. Myślę, że nie mamy się czego wstydzić, zwłaszcza że tylu telewidzów oddało głos na tę piosenkę.
Werdykty jurorskie nie zawsze są sprawiedliwe, choć w tym roku były wyjątkowo trafione, ponieważ najwyżej oceniono dwie ambitniejsze propozycje Ukrainki i Australijki. Obie panie mi się podobały, a zwłaszcza pięknie śpiewająca, urodziwa Koreanka z Australii. Wygrał utwór zaangażowany politycznie i też się cieszę, bo nie wolno zapominać o krzywdzie ludzkiej i niesprawiedliwościach, jakie miały miejsce na Ukrainie.


Pełna zgoda, Ewo :) Mam takie samo zdanie. Byłem wręcz zaskoczony głosowaniem jurorskim. Chyba po raz pierwszy od wielu lat zabrakło tzw. regionalności, co było bardzo denerwujące. A Michał Szpak? Zaśpiewał nieźle (chociaż można by polemizować ze stwierdzeniem Artura Orzecha "czyściutko", gdyż nie było aż tak bardzo "czyściutko" w tej samej frazie - w półfinałach oraz finale), natomiast, jak wszyscy pewnie zauważyli, w tym roku prawie wszyscy wykonawcy po prostu śpiewali, co w latach poprzednich nie było oczywistą oczywistością :) Z przyjemnością słuchałem prawie wszystkich utworów - no może z wyjątkiem 2 czy 3, podczas których zrobiłem się nieco senny :) Poza tym były to utwory dobrze napisane i zaaranżowane - po prostu fajnie się ich słuchało. I tu wrzucę mały kamyczek - niestety piosenka Michała Szpaka nie należała w mojej opinii do najciekawszych i w tym przypadku zdecydowanie podtrzymuję moją wcześniejszą jej ocenę. Szkoda, bo w moim odczuciu Szpak mógłby dużo bardziej "poszaleć", ale nie bardzo miał czym.
Jeżeli chodzi o Ukrainkę, to odrzuciłbym kontekst polityczny, bo był to w końcu festiwal piosenki jako takiej, lecz dziewczyna zaśpiewała świetnie i za to (i tylko za to) mój wielki ukłon w jej stronę. Australijka (Koreanka) również była rewelacyjna.

Reasumując - w mojej subiektywnej opinii jurorzy ocenili Szpaka zbyt nisko, a telewidzowie - zbyt wysoko :) Dla mnie nasz reprezentant plasuje się mniej więcej na początku drugiej połowy - zdecydowanie nie wyżej, dlatego 8 miejsce jest niespodzianką.

Pozdrawiam wszystkich.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr maja 18, 2016 12:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Jeżeli chodzi o Ukrainkę, to odrzuciłbym kontekst polityczny, bo był to w końcu festiwal piosenki jako takiej,


No właśnie, skoro festiwal "piosenki jako takiej", to nie na miejscu jest wyskok Ukrainców z żalami historycznymi, co zresztą zbulwersowało prasę zachodnią. Tym bardziej, że Ukraińcy mają na sumieniu wyjątkowo barbażyńską akcję z 1943 roku na Wołyniu ( podchodzą do niej dzisiaj na luzie, a my ich bronimy przed Rosją - dziwne nieco), przeprowadzoną pod dowództwem Setfana Bandery, któremu prezydent Juszczenka nadał tytuł bohatera narodowego, ale to wcale nie oznacza, że na następnym festiwalu Polacy będą o tym śpiewać, choć jest o czym.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 14, 2017 17:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Nie oglądałem tegorocznego festiwalu Eurowizji i dopiero teraz zapoznaję się z jego wynikami. Porównując piosenkę naszej reprezentantki i zwycięzcy festiwalu, muszę przyznać, że, niestety, nasza piosenka mniej mi się podoba. Natomiast Salvador Sobral zaprezentował bardzo dobrą piosenkę. Jedyne co mi się nie podobało w jego wykonaniu to ruch sceniczny. Piosenka naszej wokalistki była standardowa - takich jest tysiące - i polegała jedynie na umożliwieniu wokalistce wykazaniem się dobrym warsztatem wokalnym, co doskonale zrobiła, ale to jednak, jak się okazuje, za mało, aby osiągnąć sukces. Natomiast ( to jest moje zdanie) piosenka Portugalczyka zawierała pełną gamę uczuć, a przecież o to chyba w muzyce chodzi. Reasumując: kompozytorzy powinni jednak zwrócić uwagę na to, co komponują, nie powinni poddawać się trendom jakie kreuje komercja i przywrócić muzyce należną jej rolę. Większość dzisiejszych kompozycji prezentowanych w audycjach muzycznych na antenach radia określam jako "nierozróżnialne", ale za to zgodne z oczekiwaniami skomercjalizowanego rynku, co jednak prowadzi w ślepą uliczkę. Natomiast piosenka Portugalczyka zostaje w pamięci.

https://www.youtube.com/watch?v=Qotooj7ODCM
https://www.youtube.com/watch?v=c3S3g0MKx08

PS Z satysfkacją stwierdzam, że festiwal trochę znormalniał. Nie występowała na nim na szczęście żadna baba z bordą ( Conchita Wurst, co na polski przekałda sie jako Conchita Kiełbasa), jak to było bodajże rok temu. Przynajmniej nie znalazłem na ten temat żadnej wzmianki w prasie. A może występowała, np w orkiestrze ? W tym genderskim świecie wszystko staje się możliwe, dotyczy to nawet imprez muzycznych. :D
https://www.youtube.com/watch?v=QRUIava4WRM

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 20, 2017 9:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 91
Lokalizacja: Poznań
Tadeusz pisze:
Nie oglądałem tegorocznego festiwalu Eurowizji i dopiero teraz zapoznaję się z jego wynikami. Porównując piosenkę naszej reprezentantki i zwycięzcy festiwalu, muszę przyznać, że, niestety, nasza piosenka mniej mi się podoba. Natomiast Salvador Sobral zaprezentował bardzo dobrą piosenkę. Jedyne co mi się nie podobało w jego wykonaniu to ruch sceniczny. Piosenka naszej wokalistki była standardowa - takich jest tysiące - i polegała jedynie na umożliwieniu wokalistce wykazaniem się dobrym warsztatem wokalnym, co doskonale zrobiła, ale to jednak, jak się okazuje, za mało, aby osiągnąć sukces. Natomiast ( to jest moje zdanie) piosenka Portugalczyka zawierała pełną gamę uczuć, a przecież o to chyba w muzyce chodzi. Reasumując: kompozytorzy powinni jednak zwrócić uwagę na to, co komponują, nie powinni poddawać się trendom jakie kreuje komercja i przywrócić muzyce należną jej rolę. Większość dzisiejszych kompozycji prezentowanych w audycjach muzycznych na antenach radia określam jako "nierozróżnialne", ale za to zgodne z oczekiwaniami skomercjalizowanego rynku, co jednak prowadzi w ślepą uliczkę. Natomiast piosenka Portugalczyka zostaje w pamięci.


Pełna zgoda. Dodam jedynie, że poziom tegorocznej Eurowizji był zdecydowanie niższy od ubiegłorocznej. Rok temu mogliśmy posłuchać naprawdę niezłych utworów w adekwatnym wykonaniu. Teraz wszystko było takie letnie :) Na tle innych nasza Kasia wypadła bardzo przyzwoicie - w mojej ocenie lepsze wykonanie niż sam utwór. Szkoda jedynie, że odniosła wcześniej jakąś kontuzję i musiała by zabandażowana - tym głębszy ukłon dla jej determinacji :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 20, 2017 18:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Szkoda jedynie, że odniosła wcześniej jakąś kontuzję i musiała by zabandażowana
-

Typowy opatrunek dla połamanych żeber. Wiem coś o tym, bo miałem je połamane w wypadku samochodowym. Na szczeście nie dostałem się wtedy do konkursu Eurowizji :lol:

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2017 16:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Tadeusz pisze:
Typowy opatrunek dla połamanych żeber

Szkoda, że nie zabandażowali jej głowy- wtedy nie musiałaby śpiewać. Może to zaintrygowałoby publikę? :twisted:

Na pewno nie mogła tego zrobić piosenka wykoncypowana na zasadzie: coś z Bonda, coś z Karlowych Warów, ale niczego z polskiej kultury muzycznej...

Andrzej Kolendo pisze:
nasza Kasia wypadła bardzo przyzwoicie - w mojej ocenie lepsze wykonanie niż sam utwór

Moim zdaniem utwór był do niczego, a ekspresyjne wykonanie miało to zamaskować. Teraz nasza Kasia- uwielbiana przez całe 2 dni od półfinału do finału- zniknie aż zapomnimy ten konkurs.

Patron tego forum zaproponował kiedyś, żeby wysłać na Eurowizję Golców, ale grono telewizyjnych decydentów wiedziało lepiej- kogo wysłać... W efekcie nasza piosenkarska reprezentacja zaliczyła kilka blamaży pod rząd.
Pamiętam jak Żywiołaka (także z nurtu folkowego) wyeliminowano, bo zespół zagrał premierową piosenkę na festynie.

Wychodzi na to, że ani zepsuci do szpiku kości eksperci rynku piosenkarskiego, ani polska publiczność telewizyjna o dość spaczonych gustach nie jest w stanie dokonać rozsądnego wyboru, bo to co mamy najlepsze, wydaje się tej publiczności "nie dość europejskie"...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 21, 2017 17:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Markovitz napisał

Cytuj:
...bo to co mamy najlepsze, wydaje się tej publiczności "nie dość europejskie"...


Nie sądzę, aby była to recepta na sukces. Eurowizja kieruje się jakimiś tajemniczymi prawami, trudnymi do zgłębienia. Chociaż warto by w przyszłości spróbować, i tak nie mamy nic do stracenia.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 22, 2017 7:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 91
Lokalizacja: Poznań
Cytuj:
Nie sądzę, aby była to recepta na sukces. Eurowizja kieruje się jakimiś tajemniczymi prawami, trudnymi do zgłębienia. Chociaż warto by w przyszłości spróbować, i tak nie mamy nic do stracenia.


2 skrajne przykłady (oba podmioty zwyciężyły, jak pewnie pamiętacie):
1. LORDI - "Hard rock Hallelujah" (dziadostwo kompozycyjno - wykonawcze)
2. Marija Serifovic - "Molitva" (rzecz genialna - klęknąłem przed kompozytorem)

Dla mnie to już kwadratura koła, ale i tak my, bądź co bądź prawie 40-milionowa nacja, nie potrafimy wystawić czegoś extra, co potrafią inni (pomijając rzecz jasna proces eurowizyjnych głosowań).

Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego tygodnia :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn maja 22, 2017 13:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Kolejne dziadostwo kompozycyjno-wykonawcze. Song - proroctwo propagujący zakamuflowaną germanizację Europy - nie ma granic, a my, Niemcy, i tak decydujemy w UE o wszystkim :lol:
Patrzę na to z perspektywy czasu i czuję wstyd za wykonaców, autorów tekstu, kompozytorów i producentów tego ideologicznego gniota. Przypominają mi się gnioty Broniewskiego, np. "Bagnet na broń". Też podniosłe i też infantylne


https://www.youtube.com/watch?v=vXMfpmfwQk4

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY