[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz wrz 22, 2019 10:51

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz mar 04, 2007 23:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
:arrow: "Co myśli Pan Cogito o piekle"


Moze nie mial wyboru, moze mial...? A moze dobrze ze tak sie stalo - czy w innej sytuacji powstalby wtedy w ogole film "Sukces". Nawet w takiej formie jak jest, lepiej niz gdyby go nie bylo :wink:

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 22, 2007 18:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3330
W innym wątku Gasket pisze:
Najważniejsze, żebym to ja sie z danego filmiku śmial! Pekalem ze śmiechu na Osbournach i śmialem się na Sukcesie!

Sukces odniósł więc sukces!


To :N: po latach odnosi sukces i to nie tylko w aspekcie artystycznym (mimo okaleczenia utworów wykonywanych w filmie), ale przede wszystkim w wymiarze moralnym.

Różnica między występem rodziny Osbournów w reality-show MTV a Niemenem i zespołem Akwarele w niby dokumentalnym filmie p.t."Sukces" polega na tym, iż Osbournowie godzili się na taki sposób pokazania siebie, zaś Niemen i Muzycy z Jego zespołu - nie wyrazili takiej zgody.

Piwowski potraktował Niemena jak bohatera jakiegoś interwencyjnego reportażu, a nawet gorzej - montując i inscenizując niektóre sceny w perfidny sposób .
Mogą nas śmieszyć pewne zachowania i odzywki muzyków, bo niektóre zdają się niezbyt mądre... Ale mowa potoczna rzadko kiedy jest mądra !
Niekiedy nawet tak wyczulonym na słowa politykom zdarza się chlapnąć coś znacznie głupszego ...

W cytowanym wcześniej przeze mnie fragmencie książki Romana Radoszewskiego- Czesław Niemen daje nam do zrozumienia, że wyciągnął wnioski z tej historii i wyraźnie tonował wyrażaną przez część widowni filmu krytykę pod adresem Marka Piwowskiego.

Nam chyba też nie pozostaje nic innego, bo choć zamiast rzetelnego dokumentu wypełnionego sensownymi fragmentami sesji nagraniowej i koncertu otrzymaliśmy tylko po części zabawny, a dla niektórych wręcz irytujący filmik, to jednak pozostał on po latach jako swoista pamiątka .

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 19, 2007 15:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Sukces- ciąg sukcesów

Płyta ta jest sukcesem Czesława Niemena i to nie bynajmniej z powodu tytułu. Często bywa, że dobrze zapowiadający się muzyk, opanowawszy w sposób oszałamiający rynek jedną płytą, znika nagle z firmamentu gwiazd jeszcze szybciej niż się na nim pojawił. Czesław Niemen druga swoją płytą udowodnił, że nie jemu jest pisany los artysty jednego longplaya.
Chęć przepoczwarzenia się ze ckliwego piosenkarza w rasowego krzykacza- jak sam mawiał o swojej (r)ewolucji głosu – poczyniła cuda. Płyta „Sukces” była kontynuacją, a zarazem kolejnym etapem rozwoju artystycznego muzyka. Wyraziste aranżacje, nawiązujące swoim brzmieniem do najlepszych bandów amerykańskich, poszerzenie warsztatu wokalnego stały się udziałem niezaprzeczalnego sukcesu Niemena – zajęciem na długie lata pozycji lidera wśród wokalistów rockowych w Polsce. Znamienne jest również to, że film Marka Piwowskiego „Sukces” nie zdyskredytował płyty o tym samym tytule, i że nie miał ujemnego wpływu na sukces artystyczny Niemena. Płyta obroniła się znakomicie przed Markiem Piwowskim i przed niszcząca siła czasu. Stała się wręcz , i to bardzo szybko po pierwszej edycji, zapowiedzią wspaniałej kariery artysty mimo jednej wpadki, a mianowicie piosenki „Spiżowy krzyk”- song protestu przeciw niczemu.


Ostatnio zmieniony pn kwie 23, 2007 18:33 przez Tadeusz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: czw kwie 19, 2007 15:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Pamiętam jak kupiłem sobie tę płytę, nie miałem jeszcze wtedy gramofonu. Z płytą poszedłem do koleżanki, na jej gramofonie skopiowałem ją na swój magnetofon i na wiele dni zatonąłem w tej muzyce.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: wt maja 15, 2007 6:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 531
Z albumów wydanych w latach 60 tych zawsze, niezmiennie najbardziej doskonałą dla mnie płytą była "Czy mnie jeszcze pamiętasz", zarówno w wersji winylowej, kasetowej jak i kompaktowej. Cztery pierwsze albumy znam najdłużej i chyba najlepiej, ale wspomniana płyta poprzednie soulowe dokonania brzmieniowo bije na głowę. "Sukces" i "Dziwny" mają taki jakiś suchy, przytłumiony sound, długo nie mogłem znaleźć odpowiedniego określenia. Ale kiedy kupiłem box, znalazłem właściwe słowo, którego użył w "książeczce" Niemen : "bezbarwne". Przed laty zastanawiałem się, dlaczego tak jest. Na pewno nie chodzi o to, że doszedł hammond, gdyż wydzielając poszczególne instrumenty stwierdzam, że każdy z nich brzmi lepiej niż np właściwy odpowiednik z "Sukcesu."
Coś musiano zmienić w realizacji dźwięku, w procesie produkcji płyty....

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr maja 16, 2007 12:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
szach' raj pisze:
Z albumów wydanych w latach 60 tych zawsze, niezmiennie najbardziej doskonałą dla mnie płytą była "Czy mnie jeszcze pamiętasz", (...) wspomniana płyta poprzednie soulowe dokonania brzmieniowo bije na głowę.


Jesli chodzi tylko i wylacznie o brzmienie to ok. (Chociaz dla mnie hammond tez ma znaczenie.) Jednak kiedy siegam do tych plyt z lat 60-tych, to czesciej jest to "Dziwny jest ten świat" lub "Sukces" niż "Czy mnie jeszcze pamiętasz". Ta plyta dla mnie nie ma charakterystycznego klimatu, ktorym niewatpliwie odznacza sie "Sukces" czy "Dziwny...".

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: pn paź 06, 2008 9:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Sukces ? Nawet jeśli rodzimy show-business tak to potraktował, dla Niemena w tamtym roku liczyła sie przede wszystkim prywatnośc: oto nadludzkim wysiłkiem wywalczył u władz Warszawy piętrowy dom-bliźniak.Że dom zajmowały zasiedziałe tam od lat cztery rodziny ... pisał D.Michalski w "Niemen o sobie" No właśnie ,czy jest to w zgodzie z prawem ... moralnym? Czy jest to SUKCES ?

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: pn paź 06, 2008 12:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Stach pisze:
oto nadludzkim wysiłkiem wywalczył u władz Warszawy piętrowy dom-bliźniak.Że dom zajmowały zasiedziałe tam od lat cztery rodziny ... pisał D.Michalski w "Niemen o sobie" No właśnie ,czy jest to w zgodzie z prawem ... moralnym? Czy jest to SUKCES ?


Moralność to zbiór zasad postępowania akceptowalnego powszechnie i niekwestionowanego zza rogu.
Nabycie przez Niemena własności kosztem innych, byłoby ich złamaniem.
Nabycie majątku bez krzywdy innych, w zgodzie z literą prawa i... zasadami etyki, jest MORALNE.
I wówczas jest to SUKCES.
Ojciec i mąż ma taki obowiązek i wręcz nakaz moralny.
Chyba, że Stachu znasz jakieś niemoralne zachowanie Niemena przy zapewnianiu swej rodzinie dachu nad głową.
Jeśli zaczynasz temat i mówisz "a" - powiedz i "b" - bo powstaje sytuacja niezręcznej dwuznaczności - rzucony w stronę Niemena zarzutu złamania zasad moralnych i sprzeniewierzenia się prezentowanej publicznie postawie etyka-moralisty.
To wymaga wyjaśnień - inaczej jest potwarzą !

Bo wiesz Stachu Verba volant, scripta manent.

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: czw paź 09, 2008 11:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Przestań pisac juz o tym,że zarzucam :N: -owi "stanie z moralnością na bakier". To jest twój wymysł.

Czy nie widzisz, że Michalski poruszył ten problem ? Poruszył również sprawę "Władzy, która Niemenowi załatwiła mieszkanie przy ul. Niecałej, że nazywa go chmurnym i gburnym", czy ty w ogóle czytałeś co Michalski wypisuje ?
Czy słyszałeś jak Hołdys w programie "Niedziela z...Czesławem Niemenem " nazwał go "świrem" ?
Czego do cholery tam nie uderzysz, tylko czepiłeś się mnie "jak rzep psiego ogona"?

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: pt paź 10, 2008 22:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Stach pisze:
Przestań pisać juz o tym,że zarzucam :N: -owi "stanie z moralnością na bakier". To jest twój wymysł.


Nadszedł czas zakończyć temat i trzeba w końcu wszystkim uzmysłowić na czym polegał ów Stachowy, perifdny charakter postawionych Niemenowi zarzutów, złamania zasad moralnych i nieetycznego postępowania w imię SUKCESU, osiągniętego kosztem zasiedziałych od lat rodzin w nabytym przez Niemena domu.

Stach pisze:
Sukces ? Nawet jeśli rodzimy show-business tak to potraktował, dla Niemena w tamtym roku liczyła sie przede wszystkim prywatnośc: oto nadludzkim wysiłkiem wywalczył u władz Warszawy piętrowy dom-bliźniak.Że dom zajmowały zasiedziałe tam od lat cztery rodziny ... pisał D.Michalski w "Niemen o sobie" No właśnie ,czy jest to w zgodzie z prawem ... moralnym? Czy jest to SUKCES ?


Stach z wiadomych jedynie sobie, a dla mnie jednoznacznych i czytelnych, jako bezprzykładowa napaść na moraną stronę postępowania Niemena przy zakupie przez niego mieszkania, zacytował potrzebny mu do tego fragment książki Dariusza Michalskiego (s.168).
Postawił trzykropek i taki, wycięty z kontekstu cytat, był dla niego wystarczający, aby oskarżyć Niemena o określenie jego działań, jako nie będących... w zgodzie z prawem ... moralnym
A wystarczyło jedynie dokończyć ów cytat [ale to przecież byłoby bez sensu - wiedział o tym doskonale nasz Stach], gdyż dalej tekst wyjaśniał WSZYSTKO:

Że dom zajmowały zasiedziałe tam od lat cztery rodziny...[wielokropek STACHA], którym należało kupić i mieszkania (i garaż!)? Że zdewastowaną ruderę nowy właściciel musiał gruntownie wyremontować? Że jeszcze przez długie lata w takich warunkach przyszło żyć czteroosobowej rodzinie (...)? Wtedy nie było przeszkody, której Niemen by nie pokonał, patrzył więc odtąd na świat jako ten, który naprawdę osiągnął SUKCES!

A więc PRAWDA jest taka: NIEMEN KUPIŁ TYM RODZINOM MIESZKANIA (i GARAŻ!).
A więc Stachu SUKCES?, czy SUKCES!

Sądziłem, że manipulacje wokół działań Niemena (przypomnijmy choćby sprawę radomszczańską, lub reżimowe próby wmieszania Niemena w kolaborację z WRON) są już znakiem czasów minionych i nikt nie ośmieli się iść tą haniebną drogą, a już zwłaszcza ktoś z forum NIEMEN AEROLIT, kto śmie jeszcze twierdzić, iż:

Stach pisze:
Czesława Niemena ,Jego życie ,twórczośc , rodzinę kocham od 38 lat (...). Niemena darzyłem i darzyć będę estymą do moich ostatnich dni.


Jak widać, myliłem się bardzo.
Są niestety nadal tacy :arrow: "ludzie" (?!) i tylko pytam: z głupoty TO, czy z WYRACHOWANIA?
Jeżeli to pierwsze, to jeszcze pół biedy, ale jeżeli...
Odpowiedzi niestety brak.


I to by było na tyle...*
*za J.T.S.

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: pt paź 17, 2008 23:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
Ponieważ w innym temacie Roman zarzucił Stachowi to samo, co Bogdan tutaj, pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie. Jakiś czas temu pytałam Stacha na PW, o co mu chodziło z tym cytatem z Michalskiego,bo jakoś trudno było mi uwierzyć, żeby Stach wątpił w moralność Niemena. Okazało się, że miałam rację, bo jemu chodziło nie o Niemena, lecz o Michalskiego- uważał, że poruszając takie wątki, Michalski sugeruje coś czytelnikowi (z czym akurat się nie zgadzam). Stach sam próbował to powiedzieć Bogdanowi, ale chyba nie dość skutecznie:
Stach pisze:
Przestań pisac juz o tym,że zarzucam :N: -owi "stanie z moralnością na bakier". To jest twój wymysł. Czy nie widzisz,że Michalski poruszył ten problem.Poruszył również sprawę "Władzy,która Niemenowi załatwiła mieszkanie przy ul. Niecałej,że nazywa go chmurnym i gburnym",czy ty w ogóle czytałes co Michalski wypisuje.

Niestety, Stach nie ma takiego daru wysławiania się, jak Bogdan czy Roman, w dodatku często mówi zagadkami i w efekcie wiele osób nie rozumie tego, co chce przekazać. Zgadzam się, że to, co napisał w tym temacie mogło zostać zrozumiane opacznie, ale czy trzeba od razu na niego tak napadać, zamiast spokojnie próbować wyjaśnić tę kwestię?
Widzę, że niechęć i uprzedzenie niektórych fanów względem innych są nie do przeskoczenia. I to jest w tym wszystkim najbardziej smutne...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: sob paź 18, 2008 9:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Ewa napisała:
Cytuj:
Widzę, że niechęć i uprzedzenie niektórych fanów względem innych są nie do przeskoczenia. I to jest w tym wszystkim najbardziej smutne...



Tak, to jest smutne.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob gru 06, 2008 0:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3330
Stach do Bogdana pisze:
Czy nie widzisz,że Michalski poruszył ten problem.Poruszył również sprawę Władzy, która Niemenowi załatwiła mieszkanie przy ul. Niecałej (..), czy ty w ogóle czytałeś co Michalski wypisuje ?

Dyskusja zaczęła się od filmu, przetoczyła się przez płytę i jej brzmienie, a na ostatnich stronach przeszła w zażarty bój o postawę moralną Czesława (jak w ogóle można było podejrzewać, że Stachu zwątpił w Niemena ???). Porusza się różne drażliwe problemy, ale nie było jeszcze mowy o piosence, która dała tytuł płycie i filmowi.

Wybierając topik dla tego listu (filmowi poświęcony jest już inny temat), pomyślałem, że to chyba właściwe miejsce, żeby poruszyć problem źródła inspiracji utworu "Sukces"...

Ale na ten ślad nie ja pierwszy natrafiłem :?

Był październik 1986 roku- dzień koncertu Niemen-Urbaniak Duo na JJ'86. Zaprosił mnie do siebie niemenolog nr 1. Siedziałem w fotelu, w którym trochę później miał zasiąść Czesław i robić mniej więcej to, co ja - tj. WIELKIE OCZY na widok wyklejanych latami kronik. W pewnej chwili Tadeusz Skliński włączył magnetofon i z uśmiechem zapytał :

-A to nagranie czegoś ci nie przypomina ? :)

Śpiewał Percy Sledge, a nagranie pochodziło z jednej z pierwszych płyt tego artysty.
Gdy utwór "Success" wybrzmiał do końca, to nie musiałem odpowiadać na zadane pytanie... Oczywiste było, że zafascynowany muzyką soul Czesław musiał go znać.

Słowo 'sukces' kilka razy przewijało się w tekście utworu i zapewne wywarło duże wrażenie na naszym soulmanie, skoro pomyślał o własnym utworze pod takim samym tytułem. Ślady inspiracji znaleźć można także w tekście i stylu aranżacji, lecz już linia melodyczna w znaczący sposób różni się od melodii o dwa lata późniejszego utworu Niemena.

I teraz, gdy o tym myślę, to jednemu się dziwię - dlaczego przez tyle lat ani Czesław, ani żaden z komentatorów Jego poczynań artystycznych nie wspomniał słowem o genezie utworu, który dał przecież tytuł i płycie, i głośnemu filmowi ..:?:

Czy był powód, aby zataić tak wyraźną inspirację soulową perełką..?

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: ndz gru 07, 2008 10:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Czy był powód, aby zataić tak wyraźną inspirację soulową perełką..?
-napisał Markovitz
Myślę,że nie było żadnej tajemnicy z uwagi na jej ... "wyraźną inspirację".NIEMEN z całą pewnością nie ukrywał tego typu faktów . Może nie mówił konretnie o takim czy innym utworze ale w wielu Jego stwierdzeniach widac wyrażne dystansowanie się od nasladownictwa w 1. okresie działalności artystycznej.W.Panek też juz kiedyś pisał na podobne tematy.Niemen w swoich tekstach, wywiadach NIE UKRYWAŁ wyraznie mówił.Zachęcam do ponownego przeczytania ,czy przesłuchania wywiadów, piosenek...
NIEMEN JEST W PORZĄDKU i wobec siebie i wobec nas.To inni odbiorcy( na co NIEMEN NIE MA ŻADNEGO WPŁYWU)cedzą słowa, wydarzenia przez ...własne ...sposoby rozumowania ..sita.

..........."gdy sławny Rey Charles przypadkowo wpadł na pomysł nagrywania własnym falsetem poszczególnych glosów towarzyszacego mu zespołu wokalnego- NIEMEN zrobił to już o wiele wcześniej, na przykład w piosenceJak mozna wierzyc"-W.Panek. Więc?

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: SUKCES
PostZamieszczono: ndz gru 07, 2008 13:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3330
Stach pisze:
..."gdy sławny Rey Charles przypadkowo wpadł na pomysł nagrywania własnym falsetem poszczególnych głosów towarzyszącego mu zespołu wokalnego- NIEMEN zrobił to już o wiele wcześniej, na przykład w piosence Jak mozna wierzyc"- W.Panek.
Więc ?
Więc pan Wacław Panek w tej sprawie akurat nie miał racji :)

Ray Charles śpiewał ze sobą w dwugłosie już pod koniec lat 50-tych (jest o tym m.in. w filmie "RAY").


Tak się składa, że przewertowałem wiele wywiadów i recenzji i w żadnym tekście nie natknąłem się na ślad, który zainspirował Cz.Niemena do napisania piosenki "Sukces".

Mam na ten temat następującą hipotezę :

Po gigantycznym sukcesie piosenki "Dziwny jest ten świat" krytycy zwrócili uwagę na podobieństwa do utworu Jamesa Browna. I choć płyty z utworami soulowych mistrzów były w Polsce trudno dostępne, to jednak inspiracje stawały się coraz bardziej czytelne, choćby z uwagi na obecność w repertuarze koncertowym Niemena i Akwareli wielu soulowych standardów.

Gdyby :N: przyznał, że przy pracy nad utworem "Sukces" zainspirował go nomen omen "Success" Percy’ego Sledge’a, to antagoniści Niemena mieliby komplet dowodów na to, że nie był początkowo tak oryginalnym twórcą, jak to przez lata głosili zwolennicy Jego talentu, bo oto mamy :

- tytułowy utwór pierwszej płyty - "Dziwny..." i podobny do niego* ( ciekawej analizy dokonał wiele lat później na łamach JF Piotr Kałużny ) "It's a Man's Man's Man's World".

-melodia tytułowego utworu trzeciej płyty przypomina pieśń ludową "Wiej wietrzyku, wiej". Na domiar złego koncepcja okładki "Czy mnie jeszcze pamiętasz" przypominała za bardzo "Live At Village Vanguard" Alberta Aylera (projekt Niemena ponoć odrzucono)..

.. i być może tych wtórności byłoby dla opinii publicznej zbyt wiele, jeśli jeszcze przyznać, że tytułowy utwór drugiej płyty "Sukces" ** zaistniał dzięki piosence nomen omen "Success"...

Dziś już wyraźniej widać, co było zapożyczonym, a co własnym osiągnięciem Czesława Niemena w muzyce nagranej z Akwarelami. Żeby było jasne - nie mam do Niego żalu, że inspiracje czerpał od najlepszych artystów, prekursorów muzyki soul 8)




* Tutaj pisałem, że w przypadku "Dziwnego.." inspiracje mogły być jeszcze inne.

** O tych inspiracjach słyszalnych na płycie "Sukces" również kiedyś pisaliśmy.

_________________
"A co w życiu było skrzydłami, nieraz w dziejach jest ledwo piętą!..."- "Laur dojrzały" Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY