[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt lip 16, 2019 9:36

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 317 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: pt sie 24, 2007 21:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 93
Lokalizacja: Poznań
Witam po dłuższej nieobecności. 15 sierpnia miałem okazję wysłuchać Skaldów w prezentacji jednego utworu w warszawskich Łazienkach. Była to wokalna tragedia. I zrobiło mi się smutno.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sie 25, 2007 9:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 30, 2004 17:46
Posty: 560
Andrzej Kolendo pisze:
15 sierpnia miałem okazję wysłuchać Skaldów w prezentacji jednego utworu w warszawskich Łazienkach. Była to wokalna tragedia. I zrobiło mi się smutno.

Wiadomo, że czas robi swoje więc czy warto drzeć szaty???
Na płytach są doskonali Skaldowie, warto posłuchać żeby zatrzeć tamto wspomnienie... ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob sie 25, 2007 10:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Ed pisze:
Andrzej Kolendo pisze:
15 sierpnia miałem okazję wysłuchać Skaldów w prezentacji jednego utworu w warszawskich Łazienkach. Była to wokalna tragedia. I zrobiło mi się smutno.

Wiadomo, że czas robi swoje więc czy warto drzeć szaty???
Na płytach są doskonali Skaldowie, warto posłuchać żeby zatrzeć tamto wspomnienie... ;)

Bardzo lubię Skaldów, ale... trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny... Dlatego słucham już tylko ich płyt, omijam nawet koncerty śpiewane "na żywo", nadawane w telewizji :(

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 26, 2007 20:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 770
Lokalizacja: Kraków
migaweczka pisze:
Ed pisze:
Andrzej Kolendo pisze:
15 sierpnia miałem okazję wysłuchać Skaldów w prezentacji jednego utworu w warszawskich Łazienkach. Była to wokalna tragedia. I zrobiło mi się smutno.

Wiadomo, że czas robi swoje więc czy warto drzeć szaty???
Na płytach są doskonali Skaldowie, warto posłuchać żeby zatrzeć tamto wspomnienie... ;)

Bardzo lubię Skaldów, ale... trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny... Dlatego słucham już tylko ich płyt, omijam nawet koncerty śpiewane "na żywo", nadawane w telewizji :(


Migaweczko, może po jednorazowej wypowiedzi nie będziesz decydować, czy Skaldowie mają zejść ze sceny, czy nie ! Po pierwsze ten jeden numer, który wykonali w Warszawie to nie ich utwór, a jedynie " piosenka-kit ", którą wykonali na zamówienie. Po drugie różnie jest przygotowane nagłośnienie przez " speców ", więc czasami zadrza się ( tak było np. ostatnio w Lanckoronie ), że musieli ograniczać swoje wokale bo ciągle dochodziło do sprzeżeń. Po trzecie wystarczy posłuchać ich ostatniej płyty, by nie pisać bzdur ! We wszystkich recenzjach powtarza się zachwyt nad możliwościami wokalnymi Zielińskich ( nawet w Teraz Rocku poda zdanie, że w pewnym momencie " powiało Niemenem " ). Gdyby oceniać w ten sam sposób ( jak to robisz w przypadku Skaldów ) Niemena - to co powiesz o pół-playbackach, czy wręcz playbacku w niektórych jego nagraniach koncertowych ? Naprawdę, najpierw wybierz się z Andrzejem na porządny koncert ( dobrze nagłośniony ) Skaldów, a później wypisujcie głupoty na podstawie jednej ( ! ) piosenki ! Oczywiście zdarza się lepszy, czy gorszy występ i to jest normalne. Na koniec fragment jednej z ostatnich recenzji " Bracia Zielińscy w formie są rewelacyjnej; ich głosy nieustannie współbrzmią harmonijnie, wokalnie zdają się być niczym wino, a wigor, jaki młodszy z braci (też już 60-latek) prezentuje podczas występu kazał bratu porównać go z frontmanem Rolling Stonesów Mickiem Jaggerem... ".

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz sie 26, 2007 22:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Sorry, że wyraziłam swoje bzdurne zdanie :roll:
To się więcej nie powtórzy, no problem 8)

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 7:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 770
Lokalizacja: Kraków
migaweczka pisze:
Sorry, że wyraziłam swoje bzdurne zdanie :roll:
To się więcej nie powtórzy, no problem 8)


Wypowiadasz kategoryczne sądy bez uzasadnienia, a później się obrażasz - typowe :roll:

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 8:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 93
Lokalizacja: Poznań
Moim zdaniem (pewnie nie tylko moim) nie masz prawa, Maćku, obrażać kogokolwiek sformułowaniami typu "bzdury" czy "głupoty". Nie rozwijam dalej tego wątku. Wracając do Skaldów: byli oni dla mnie zawsze uosobieniem Muzyki przez duże "M", a takie utwory jak np. "Cała jesteś w skowronkach" oceniam jako arcydzieła piosenki polskiej. Tym bardziej było mi smutno po tej wręcz rozpaczliwej prezentacji w Łazienkach. Tacy mistrzowie nie powinni się zgodzić na wykonanie "kitu" (dobre określenie). Migaweczka nie zdecydowała o ich zejściu, bo nie ma takich kompetencji, wyraziła jedynie swoje zdanie, do którego ma prawo: ona, Ty, ja i każdy, kto tutaj pisze. Zacząłeś rozwodzić się nad kwestią nagłośnienia. Na ten temat nie napisałem ani jednego słowa, bo nie o nagłośnienie tutaj chodziło. Kolejna kwestia: nagrania na płycie nie są dla mnie miernikiem wartości wokalnych, gdyż w studiu można czynić cuda. Rzecz w tym, żeby te cuda pokazać później na żywo, a może to już nie być takie proste :) I na zakończenie: Mick Jagger był i jest super-showmanem, ale jako wokalista sensu stricto nie rzucił mnie na kolana. Skaldowie w dawniejszych latach wokalnie bili go na głowę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 9:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 770
Lokalizacja: Kraków
Andrzeju nie miałem zamiaru nikogo obrażać, więc jeżeli, tak to odebrałeś, to sorry ! Byłem przy nagrywaniu ostatniej płyty Skaldów, a także dość często bywam na ich koncertach. Dlatego sformułowania w stosunku do nich " trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny " trochę mnie złoszczą. Być może dojdzie do koncertu " Krywań raz jeszcze " późną jesienią, więc serdecznie zapraszam. Nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać, że Skaldowie nadal są w znakomitej formie.

Gdybym napisał, że jeżeli Niemen miał nagrywać takie płyty, jak " Spodchmurykapelusza " to dobrze, że nie nagrał już żadnej - to zapewne migaweczka, by mnie " zjadła " :)

Pozdrawiam

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 9:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 17:17
Posty: 93
Lokalizacja: Poznań
:)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 9:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Maciek pisze:
Gdybym napisał, że jeżeli Niemen miał nagrywać takie płyty, jak " Spodchmurykapelusza " to dobrze, że nie nagrał już żadnej - to zapewne migaweczka, by mnie " zjadła " :)

A założymy się ? :wink:
Na temat tej płyty swoje zdanie też już wypowiedziałam, tylko nie na TYM forum 8) I też je skrytykowano, więc Maćku - ja się nie obrażam. Jeśli mam jakieś swoje zdanie, to je wypowiadam, tylko później kłócić mi się już nie chce, nawet jeśli ktoś uważa, że moje zdanie to bzdury ;)

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 9:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 770
Lokalizacja: Kraków
migaweczka pisze:
Na temat tej płyty swoje zdanie też już wypowiedziałam, tylko nie na TYM forum 8) I też je skrytykowano, więc Maćku - ja się nie obrażam. Jeśli mam jakieś swoje zdanie, to je wypowiadam, tylko później kłócić mi się już nie chce, nawet jeśli ktoś uważa, że moje zdanie to bzdury ;)


Jeżeli swoje zdanie wypowiedziałaś na forum " polskiego rocka lat 70-tych ", gdzie gasket i jego kumpel F1 dalej szkalują i po chamsku pomawiają Niemena... to gratuluję !

Pisząc o bzdurach miałem na myśli tylko z jaką łatwością wypowiadasz swoje sądy. Równocześnie przyznajesz, że nie bywasz i nie słuchasz koncertów Skaldów, więc trochę to dziwne :? Ale oczywiście każdy ma prawo do wypowiadania swojego zdania :wink:

Pozdrawiam

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 9:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Maciek pisze:
Pisząc o bzdurach miałem na myśli tylko z jaką łatwością wypowiadasz swoje sądy. Równocześnie przyznajesz, że nie bywasz i nie słuchasz koncertów Skaldów, więc trochę to dziwne :? Ale oczywiście każdy ma prawo do wypowiadania swojego zdania :wink:

Bardzo lubię Skaldów, mam ulubione piosenki, których słucham z wielką przyjemnością i wiem, że warunki techniczne na koncercie mogą zepsuć absolutnie wszystko. Masz rację, mało koncertów widziałam, ale nikt nie wpadł na to, żeby zaprosić właśnie ten zespół do mojego miasta :? Na pewno poszłabym posłuchać, dla przyjemności, a nie wyszukiwania wokalnych wpadek 8) Porównywać szczegółowo nie będę i już się boję :wink: wspomnieć więcej, ale jest drugi zespół z tego pokolenia, który ma się gorzej wokalnie... znacznie gorzej...

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 10:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3326
Jeśli można wypowiadać się krytycznie o Niemenie, to chyba można i o Skaldach, prawda ? :)

Zwłaszcza jeśli swoje oceny odnosimy do zespołów na znakomitym poziomie i tworzących razem z publicznością wspólnotę pokoleniową.

Andrzej Kolendo pisze:
I na zakończenie: Mick Jagger był i jest super-showmanem, ale jako wokalista sensu stricto nie rzucił mnie na kolana. Skaldowie w dawniejszych latach wokalnie bili go na głowę.

To ciekawe zestawienie, bo Ci muzycy i Ich zespoły prezentują jednak trochę inne podejście do własnego stylu, procesu tworzenia i prezentacji muzyki.

Ileż ja nasłuchałem się i naczytałem, że Stonesi nie potrafią grać, a Jagger śpiewać, że to wszystko tylko show i biznes. Dziwna sprawa, ale zdecydowanie bardziej dowierzałem sobie i ocenom publiczności niż krytykom. Bowiem w czym rzecz ..? Otóż moim zdaniem w
umiejętności utrzymania stylu i w wiarygodności zmian w obrębie swej stylistyki.

Na tym polu Stonesi wygrywają nie tylko z naszymi starymi, ulubionymi zespołami (w tym Skaldami), ale niemal ze wszystkimi z światowej sceny muzycznej.
Wielu fachowców ulega sugestii, iż sprawcami zmian odświeżających styl są producenci, nauczyciele śpiewu, styliści, piarowcy, wizażyści, krawcy, fryzjerzy itp. branżowi specjaliści.
Jest w tym oczywiście sporo racji, ale warunkiem powodzenia jest gotowość samego artysty na zmiany i przede wszystkim szczere zaakceptowanie tego, co mu pasuje i odrzucenie tego nowego (czasem bardzo nęcącego), co pozostaje w niezgodzie z osobą artysty, czy całej grupy.
To obok talentu, dobrych kompozycji, umiejętności i sprawnej organizacji jest podstawą długofalowego sukcesu na rynku muzycznym.
Jeśli przekaz artystyczny działa, jeśli artysta ma coś do powiedzenia, to fakt, że w czasie koncertu coś nie wyjdzie i np. wokalista pozwoli sobie na fałsz wokalny- ma marginalnie negatywne znaczenie, a bywa- jak w przypadku piosenek śpiewanych przez Keitha Richardsa - że stanowi swoisty urok i bez zastrzeżeń jest akceptowane przez publiczność.

Słucham czasem piątkowych koncertów w ogródku Trójki i nie tak dawno dotarły do mnie z radia tzw. mijanki wokalisty z zespołem. Ciekawy byłem, czy wokalista odniesie się do tego kiksu. Odniósł się : To nie jest tak, jak sobie myślicie.. Nawet wczoraj nic nie było...

Ponieważ wszyscy wiedzą, że to są luje - to jakoś im uszło na sucho.
Wykonania hymnu przez Edytę Górniak kibice do dziś nie mogą wybaczyć .

Skaldowie - jak można usłyszeć na płycie "Harmonia mundi" i na dużych koncertach (na które się mobilizują) są nadal w dobrej formie wokalnej, co oczywiście nie wyklucza, że śpiewając gdzieś (zwłaszcza jeśli był to tylko jeden numer) skiksowali, albo nie mieli dobrego odsłuchu.

To jest do wybaczenia i absolutnie nie podważa aktualnej wartości tego zespołu. Mnie w Skaldach, co innego martwi. Mnie martwi, że nie próbują pracy z mieszającymi na tym muzycznym rynku producentami, że na zwykłym koncercie muzyka ich już nie niesie, że rockową piosenkę Jacek Zieliński zapowiada jak zwykło się to robić kilka dekad lat temu na "Podwieczorku przy mikrofonie": To jest piosenka z tekstem Jastrzębiec-Kozłowskiego i muzyką mego szanownego brata.

Martwi to mnie, bo przez takie z pozoru drugorzędne kwestie młodzież nie może poznać, jak świetny jest to zespół...

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami...
Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 11:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 770
Lokalizacja: Kraków
Myślę, że zestawienie Jacka Zielińskiego z Jaggerem miało na celu jedynie podkreślenie dobrej formy fizycznej tego pierwszego. Natomiast faktycznie trudno jest porównywać Skaldów z Rollingami.

Marku, w tym co piszesz masz sporo racji, choć nie bierzesz pod uwagę uwarunkowań typu " tu, a tam ". Po pierwsze - " tam " grupy, które przetrwały na scenie 40 lat i nagrały płyty typu: " Cała jesteś w skowronkach ", " Od wschodu do zachodu słońca ", " Krywań, Krywań ", czy " Stworzenia świata część druga " traktuje się z szacunkiem. U nas odwrotnie - nastała swoista moda, by recenzjami poniżyć takich wykonawców. I nic to, że w recenzji nie ma rzetelnej analizy muzycznej, a jedynie stwierdzenia typu " emeryci ". Zauważyłem, że jedynym zarzutem w stosunku do starszych polskich artystów jest ich wiek ! Gdy King Crimson wyda nowy CD to recenzenci sikają w majtki, a tymczasem od kilku dobrych lat ( od dwóch ostatnich krążków ) to bardzo przeciętne produkcje. " Tam ", gdy znany zespół wyda nowy album szumu jest sporo, a " tu " cisza, itd., itd.

Wierz mi, że Skaldom nie było łatwo wydać nowej płyty i to nie z braku własnych chęci. Po prostu nie było chętnego na jej wydanie ! Wyobrażasz sobie, że King Crimson, Yes, Genesis, czy Pink Floyd przychodzi z propozycją nagrania płyty, a wytwórnia mówi " nie, dziękujemy " ? W przypadku Skaldów, gdy było już załatwione studio i moja informacja pojawiła się o tym internecie , że Skaldowie nagrywają nowy album ( nikt z Polskiego Radia nie chciał umieścić tej informacji na antenie ) wtedy szybko PR " podkupiło " materiał. " Podkupiło ", a później zeszpeciło graficznie okładkę i zupełnie olało promocję. Czy ostatnio słyszałeś jakiś nowy utwór ( nawet stary utwór, ale z lat 70-tych ) Skaldów w PR3 ? Skaldowie mają założoną blokadę w Trójce ! Prosiłem kilka razy Kaczkowskiego, by wspomniał, że Skaldowie wydali nowy CD. Wysłałem mu płytkę, by nadał przynajmniej jeden ( ! ) kawałek. Nie ma takiej możliwości - dlaczego ? Myślę, że się obawia, że uznają go za starego zgreda, a przecież musi zarabiać, więc lepiej nadać g.... metalową kuźnię.

Można długo prowadzić ten temat, ale sami widzisz, że " tam " różni się od tego " tu ", więc co dopiero marzyć o solidnym producencie, który zgrałby porządnie " Harmonię świata ". W PR w Warszawie zrobił to jakiś partacz, który uważa się za fachowca :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn sie 27, 2007 11:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Markovitz pisze:
Mnie martwi, że (...) rockową piosenkę Jacek Zieliński zapowiada jak zwykło się to robić kilka dekad lat temu na "Podwieczorku przy mikrofonie": To jest piosenka z tekstem Jastrzębiec-Kozłowskiego i muzyką mego szanownego brata.
.

Mnie martwi to, że teraz, aby się "podobać" to trzeba "stawać na głowie", publicznie robić z siebie kabotyna, a i tak popularność jest nie nazbyt łaskawa i trwa tak długo dopóki nie zapadnie decyzja, że nada masom coś zgoła innego podrzucić.

Gdyby Skaldowie byli np. skandalistami, myślę, że wtedy mogliby gościć na wszelkich antenach tv, czy radiowych i byliby "cacy". Są "niestety" normalni, a dziś ten rodzaj artystystycznej postawy ma znacznie mniejsze szanse przebić się do publiczności. To co napisałem, nie odzwierciedla wszystkiego co o tym myślę, ale jest to przynajmniej dla mnie istotny element spojrzenia na całość tych zagadnień.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 317 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY