[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt paź 19, 2021 12:09

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 102 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw gru 10, 2020 11:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
10 grudnia 1945 roku urodził się Marek Grechuta.A więc gdyby żył skończyłby 75 lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw gru 10, 2020 18:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3439
Kilkanaście lat po odejściu Marka Grechuty można powiedzieć, że muzyka jednak pozostała... Mam tu na myśli przede wszystkim oryginalne wykonania utrwalone w nagraniach płytowych, radiowych i telewizyjnych, jak również interpretacje piosenek- perełek w innych wykonaniach. Ostatnio na projekt ANAWA 2020 odważył się gitarzysta i lider zespołu Voo Voo, który zaprosił grono naszych topowych wokalistów. Waglewski jako wokalista spodobał mi się w "Piosence" do wiersza Przybosia z muzyką Jana Kantego Pawluśkiewicza, która brzmi jak utwór napisany specjalnie dla Voo Voo.

Na zachętę jeszcze link do utworu wykonanego przez Krzysztofa Zalewskiego.

W dzikie wino zaplątani - You Tube NCKultury -> https://www.youtube.com/watch?v=cvvG_up-BoQ

Swoją drogą od kilku lat na forum fanów M.G. panuje dziwna cisza.

Chciałbym, żeby i to grechutowe forum ożyło - choćby na tyle jak Forum N.Ae., które jeszcze trochę dyszy... :wink:

_________________
:N: : uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw gru 10, 2020 20:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
To mnie zaskoczyłeś Markovitzu.Wydawało mi się,że forum Marka Grechuty od wielu lat nie istnieje.Chyba tak zresztą w istocie było,bo kiedyś ,i to nie raz,próbowałem to forum odszukać.Bezskutecznie.Być może Darek,który to forum prowadził,postanowił go wskrzesić.Nawiasem mówiąc to myślalem ostatnio o nim ,ale pogubiłem gdzieś emaile i nawet nie wiedziałem jak do niego dotrzeć.Teraz z pewnością się odezwę.
Jakoś nie mam specjalnych złudzeń co do dalszych losów tego forum.W jakimś sensie czas medialnego szaleństwa i szału na Grechutę minął.To było w gruncie rzeczy do przewidzenia.Śmierć i media-to dwa czynniki ,które są odpowiedzialne za istnienie,bądź nieistnienie w przestrzeni publicznej artysty.I właśnie zaraz po odejściu Marka to forum było najbardziej oblegane.Ale bez przesady.Grechuta to artysta dość specyficzny.Dla rockowców zbyt gładki,dla typowych fanów poezji spod znaku SDM może nazbyt eklektyczny itd itd.
Dzisiaj artystą numer jeden w Polsce,przynajmniej jeśli chodzi o zainteresowanie mediów,a to one kreują rzeczywistość,jest Z.Wodecki.Nie oceniam tego.Stwierdzam jedynie fakt.A poza tym nie wiem czy dzisiejsze czasy są dobre dla takich miejsc jak fora.A może się mylę?Ja sam,prawdę powiedziawszy , już nie mam specjalnej ochoty do przekonywania kogokolwiek do twórczości Grechuty.Sam się staram mieć do niej dystans.
O płycie" Anawa 2020" słyszałem i nawet z paroma numerami się na youtube zapoznałem.Cóż.Mnie się ciężko generalnie słucha coverów Grechuty.Przecież ta pierwsza płyta jest taka z ducha młodopolska.Jakby oderwana trochę od czasu ,w którym była tworzona.Mi się te numery wryły tak w świadomość ,tak są nierozerwalnie związane z wykonaniami Grechuty,z tymi smyczkami,z tym całym specyficznym nastrojem,że nowe aranżacje są dla mnie trudno przyswajalne.Cóż.Ja chyba mam już coś, z racji na wiek,z inż.Mamonia.Nic na to nie poradzę.Dla młodych,którzy nie są tak osłuchani z repertuarem Grechuty być może będzie to ciekawe odkrycie.Niemniej trudno oczekiwać,aby ta płyta zdobyła jakiś większy rozgłos.Ot,zadanie zostało odrobione.
Chyba z coverów Grechuty najbardziej lubię te w wykonaniu W.Majewskiego.Może dlatego,że są one instrumentalne?Przynajmniej niektóre z tych wersji są bardzo udane.Zaskakująco świeżo brzmi na przykład w wykonaniu zespołu W.Majewskiego-"Będziesz moją panią".
https://www.youtube.com/watch?v=jmwLOA68oZM


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn gru 28, 2020 10:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
Minęło już 14 lat,a dopiero teraz ktoś wrzucił ten materiał.Znowu potwierdza się tez,którą kiedyś wygłosiła Ewa Bem-"Piosenki,które śpiewa sa piękne.Teksty,które śpiewa też są piękne.A jednak bez niego tracą swą urodę.Widocznie należą wyłącznie do niego."Ale i tak jestem wdzięczny komuś ,że to umieścił na Youtube.
https://www.youtube.com/watch?v=JyhMcy70_qE


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sty 14, 2021 7:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
Grechuta i Goethe.W oryginale i w wykonaniu Wojciecha Majewskiego.
https://www.youtube.com/watch?v=3noj4CpnvWY
https://www.youtube.com/watch?v=aSNNS4EH0qQ
Przykuła kiedyś moją uwagę pewna sentencja Goethego-Wszelka teoria jest szara a zieleni się tylko złote drzewo życia.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 17, 2021 13:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
Nie jestem jakimś fanem P.Stelmacha,ale to pierwsze zdanie,w którym przywołał wypowiedź J.Nowickiego jest bardzo znamienne.Ironią losu jest,że zarówno Niemen jak i Grechuta najlepsze rzeczy tworzyli za czasów głębokiej komuny.Niedostatki materialne, a nawet z dzisiejszego punktu widzenia po prostu zwyczajna bieda nie przeszkadzała im wznieść się na artystyczne wyżyny,niedostępnymi dla większości dzisiejszych gwiazd i gwiazdek.

https://www.youtube.com/watch?v=aVzIJTWJuXw


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lut 06, 2021 11:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
Chwila uchwycona w czasie.Tu Grechuta jeszcze pełen sił twórczych,a za kilka,kilkanaście lat?To tak jak z każdym życiem.Nigdy nie wiadomo,co nam przyniesie los.A ta płyta?Zanurzyć się w tych tekstach,muzyce to tak jakby przenieść się w lata 60-te na polską wieś czy małe miasteczko.Ja pamiętam tamte czasy.Z dzisiejszej perspektywy tamta Polska może wydawać się skansenem,ale zarazem byliśmy wtedy cholernie oryginalni.Co z tego,że biedni?Biedni materialnie,ale za to bogaci duchowo.Teraz wszędzie te same Biedronki,Lidle,McDonaldy.Te same dość prymitywne programy telewizyjne,taka magma,która leje się zewsząd.Jakiś chłopak z podkarpackiego słucha albo za punkt honoru uważa,że należy słuchać nowości z mitycznego Zachodu.Pomyślcie sobie.Jakiś gość w Ameryce wymyslił sobie,ze fajnie jest jeździć na hulajnodze i nagle cały świat pop...cza na hulajnogach.To samo jest ze wszystkim.To jest tragiczne dla lokalnych kultur.A "Pieśni Marka Grechuty do słów Tadeusza Nowaka"to być może najbardziej niedoceniona polska płyta.Kompletnie oderwana od ówczesnych muzycznych mód.Niezmiennie fascynująca.

https://www.youtube.com/watch?v=-Lq0yciZ5A8


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn kwie 05, 2021 15:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
50 lat temu w Warszawie ,na ulicy Długiej nagrywana była płyta "Korowód"Chciałem wam wkleić link ,gdzie to Jan Kanty Pawluśkiewicz wspomina nagrywanie tego materiału,ale ów gdzieś zniknął.Więc powiem,to co zapamiętałem.Płyta była nagrywana 9 dni i muzycy ,jak to mówił Kanty dzielili pracę twórczą z wyszynkiem.Jedynie Marek w tym nie uczestniczył i dlatego,jak zauważył Pawluśkieiwcz,jego głos brzmiał świeżo.Kanty mówił,że zanim weszli do studia wiedzieli jak ta muzyka ma brzmieć.Jak to ujął Kanty,ta muzyka miała "pływać".Jest w tej muzyce rzeczywiście lekkość i nawet pewien rodzaj swingu.Wszystko wydaje się genialnie zaprogramowane ,a zarazem jest w tym jakaś,i tu muszę powtórzyć to słowo,lekkość.Płyta niby gdzieś klasyfikowana jako rock-progresywny,ale przecież kompletnie inna."Świecie nasz","Dni,których nie znamy","Ocalić od zapomnienia" czy tytułowy "Korowód" do dzisiaj są grane ,a przecież jest jeszcze "Niebieski Młyn"czy "Kantata".Na meczu Broń Radom-Radomiak rozmawiałem po raz ostatni z moim kumplem Robertem ,który parę dni później skoczył z 10 piętra.Rozmawialiśmy min o Dostojewskim i o,chyba najbardziej ukochanej piosence Roberta,"Niebieski Młyn".Tadeusz Śliwiak,autor tego tekstu,ale też autor tekstu piwnicznego hymnu"Ta nasza młodość"zginął potrącony prze tramwaj gdzieś w połowie lat 90-tych w Krakowie.Chorował na Alzheimera.Ten,który pisał o młodości.Przewrotne są ludzkie losy.Tak jak los i życie Marka.
https://www.youtube.com/watch?v=1VhrR4ciZ_o


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr kwie 07, 2021 5:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 6:06
Posty: 582
Lokalizacja: Jelenia Góra
Jeszcze coś o "Korowodzie".W drugiej połowie lat 70-tych tych piosenek nie było w radiu.Byłem radio-maniakiem ,a raczej trójko-maniakiem wtedy i wiem,co mówię.W roku 1981 mój kumpel,który ,i tu przywołam jego nazwisko,przepraszam,ale podobno w sieci nic nie ginie,więc niech jego nazwisko też nie zginie,nazywał się Robert Roszczyk,namówił mnie na tą ,jak to mówił,ostatnią swoją podróż.Pojechaliśmy rzeczywiście w tę podróż.Zjechaliśmy Mazury a skończyliśmy chyba w Gdańsku na Jarmarku Dominikańskim.Każdy z nas miał tę parę złotych wyżebranych od rodziców i braci.Starczało na piwo i chleb.No i w Gdańsku pierwszy raz w ogóle zobaczyłem płytę "Korowód".Myśmy wtedy słuchali tych hippisowskich zespołów z USA ,a tu nagle taka muzyka.Po powrocie do Radomia Robert pożyczył ode mnie tę płytę i już nie oddał.Robert kochał Morissona .Może był nawet do niego fizycznie poodobny.A "Korowód"odebrałem od jego brata jakiś czas później.Jest i było coś w tej płycie niezwykłego.Wtedy wszyscy chcieli grac jak muzycy czarni,a tu nagle jakaś polskość zatopiona we współczesności.No i głos Grechuty.W uszach i głowie mam te frazy wyśpiewane przez niego-A oni tam zboże sieją,senne siano się zwozi w sienie otwarte na oścież".Pamiętam tę wieś,te wsie z tamtych czasów.I tą Polskę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 16, 2021 12:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 970
Lokalizacja: Oborniki
Jedni nazwą błogosławieństwem, inni szczęściem - ale fakt, że istnieje niniejsze forum, a "niemenologia" cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem jest doprawdy czymś wyjątkowym. Wielka szkoda, że dotychczas nie ukazało się rzetelne opracowanie dorobku artystycznego Marka Grechuty.

Pewien młody człowiek kryjący się pod nickiem Xerdax zamieszcza na platformie YouTube różnego rodzaju archiwalia i perełki związane z pochodzącym z Zamościa artystą. Tam pierwszy raz usłyszałem piosenkę "Ciernisty deszczyk", która doczekała się co najmniej dwóch wersji (z 1979 i 1983), odmiennych od płytowej ("kanonicznej") z LP "Wiosna - ach to ty" (1987). Z zaciekawieniem musiałem stwierdzić, że warstwa muzyczna tego utworu nosi w sobie echa kompozycji "W ciszy poranka", którą usłyszeć można na CD "Koncerty. Warszawa '73". Na tym samym kanale natknąłem się także na wczesną wersję przeboju Grechuty "Wiosna - ach o ty" z... 1979 roku, a więc nagranej 8 lat przed premierą płyty o tym samym tytule. Możliwość obserwowania ewolucji poszczególnych utworów jest fascynująca!

Czy miłośnicy Czesława Niemena są w stanie prześledzić jego zmagania z twórczą materią? Jeśli tak, to na jakich przykładach? Na szybko wynotowałem pięć tytułów, w przypadku których byłem w stanie wymienić przynajmniej trzy różniące się względem siebie wersje:

"Bradiaga" - wersja z Niebiesko-Czarnymi (1964)4
"Bradiaga" - wersja solo, PR (1966)
"Włóczęga" - wersja z LP "Sukces" (1968)
"Pa dikim stiepiam Sabajkalia" - wersja z LP "Russische Lieder" (1973)

"Dziwny jest ten świat" - wersja z LP o tym samym tytule (1967)
"Io senza lei" - wersja z włoskiego singla (1969)
"Strange Is This World" - pierwsza anglojęzyczna wersja (demo, 1970?)
"Strange Is This World" - wersja z LP o tym samym tytule (1972)
"Dziwny jest ten świat" - wersja z LP "Postscriptum" (1979)

"Com uczynił" - wersja z filmu "Dziewczyny do wzięcia" (premiera: sierpień 1972)
"Com uczynił" - wersja koncertowa, z opolskiej Musicoramy (czerwiec 1972)
"Com uczynił" - wersja albumowa (nagranie: lipiec 1972)
"What Have I Done" - wersja z LP "Ode To Venus" (zima/wiosna 1973)

"A Pilgrim" - wersja z LP "Ode To Venus" (1973)
"Pielgrzym" - wersja PR (1973)
"Pielgrzym" - wersja z LP "Niemen Aerolit" (1974)
"Pielgrzym" - wersja koncertowa (kwiecień 1978)
"Pielgrzym" - wersja robotestrowa (lata '90)

"Pieśń Wernyhory" - wersja demo z filmu Krzysztofa Rogulskiego (1976)
"Pieśń Wernyhory" - wersja z reportażu TVP (fragment, 1977)
"Pieśń Wernyhory" - wersja z LP "Międzynarodowa Wiosna Estradowa" (1977)
"Pieśń Wernyhory" - wersja z LP "Idee fixe"

:idea:

Myślałem też o "I've Been Loving You Too Long", które znamy z wersji z Opola (czerwiec 1971) oraz z LP "Strange Is This World" (luty 1972), ale trzecia znana mi wersja - koncertowa - jest w znacznej mierze tożsama z wersją albumową (Helsinki, sierpień 1972). Tak czy inaczej, ten utwór przeszedł istną rewolucję... kolejne pytanie brzmi - kto za tym stał? Sam :N: czy jego nowy zespół? ;-)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn sie 16, 2021 20:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2900
Cytuj:
Pewien młody człowiek kryjący się pod nickiem Xerdax zamieszcza na platformie YouTube różnego rodzaju archiwalia i perełki związane z pochodzącym z Zamościa artystą


Parę dni temu byłem w Zamościu. Przewodnik opowiedział mi ciekawą historię związaną z Markiem Grechutą. Nie wiem ile w tym prawdy, ale przytoczę ją:

Marek Grechuta chciał zagrać koncert w swoim rodzinnym mieście, Zamościu, w tym celu wszedł w kontakt z władzami miasta, na co ówczesny burmistrz odpowiedział mu, że może zagrać koncert pod warunkiem, że sam do niego dopłaci. Podobno od tej pory artysta nigdy już nie pojawił się w tym mieście.

NIEWIARYGODNE !!!

_________________
BYŁ TU TAKI JEDEN


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 17, 2021 10:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 970
Lokalizacja: Oborniki
Grechuta musiał się w ciągu swojej kariery mierzyć z podobnym problemem, co Niemen - publiczność nieustannie oczekiwała od niego powrotu do wczesnych przebojów na czele z "Nie dokazuj" i "Niepewnością". Ciekaw jestem, jaką popularnością cieszyły się w latach '70 LP "Droga za widnokres" i "Magii obłoków". Na marginesie, jakoś nie potrafię przebrnąć przez "Szaloną lokomotywę", ale "Pieśni Marka Grechuty go słów Tadeusza Nowaka" to bardzo solidna i nastrojowa płyta. Jego muzyki z lat '80 praktycznie nie znam, poza pojedynczymi tytułami.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 102 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY