[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz mar 07, 2021 15:41

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr sie 11, 2010 15:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 941
Lokalizacja: Oborniki
Przez długi czas nie mogłem się przekonać do "Po co mi ten raj", a w tej chwili słucham jej częściej niż "Mrowiska" ;)

Tadeuszu, z tej samej sesji co "Ostatnie prześwity pamięci" pochodzi kilka innych, jak np. "Pociągi" czy "Ani ty" - są dostępne na jednym ze wznowień, z białą okładką. Nie mogę się doczekać następnej porcji materiału, art! :)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 12, 2010 0:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Cytuj:
Tadeuszu, z tej samej sesji co "Ostatnie prześwity pamięci" pochodzi kilka innych, jak np. "Pociągi" czy "Ani ty" - są dostępne na jednym ze wznowień, z białą okładką.


...albo z czarną ;) Warto jednak chyba sprostować, że to nie są nagrania z jednej sesji. Wymienione przez Domina utwory pochodzą z sesji dokonanych przez oryginalny skład Klanu w 1969 r. Do tego dołączono dwie późniejsze kompozycje: "Ostatnie prześwity pamięci" (1972) i "Ballada dla ludzi zmęczonych" (1980). Utwór, który tak się spodobał Tadeuszowi powinien być wspomniany na tym forum z jeszcze jednego powodu. W jego nagraniu, obok Marka Ałaszewskiego, udział brali Tomasz Jaśkiewicz, Bronisław Suchanek i Janusz Stefański, a więc dwóch ex-muzyków Niemen Enigmatic, a przy okazji - sekcja rytmiczna legendarnego Kwintetu Stańki. "Ostatnie prześwity pamięci" są jedyną kompozycją, jaką zarejestrowano wtedy w studio Polskiego Radia. A szkoda.

Cytuj:
Nie mogę się doczekać następnej porcji materiału, art!


Sam się nie mogę doczekać, żeby wreszcie to ujrzało światło dzienne :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re:
PostZamieszczono: czw sie 12, 2010 18:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 18, 2009 23:38
Posty: 23
dzek pisze:
Klan to dla mnie taka wymyślona i nieco sztuczna formuła.Teksty dla zespołu Klan pisał,o ile pamiętam Marek Skolarski ,zaś muzykę Ałaszewski.Jak się słucha po latach "Mrowiska" to brak mi w tej muzyce rockowego nerwu.


U mnie z Klanem z lat 1969-70 jest podobnie, chociaż lubię czasem tego posłuchać. Niby wszystko jest formalnie ok. i precyzyjnie zagrane a czegoś czasem brakuje. Nie powiem Klan wtedy miał parę ekspresyjnych kompozycji i parę takich wejść na "Mrowisku", ale posłuchajcie zakręconego i psychodelicznego Romualda i Romana. Pomimo pewnych niedoskonałości techniczno-sprzętowych posłuchajcie w jakie rejony zapuszcza się choćby "Spacer Mleczną Drogą", "Towarowy Rusza do Indii", czy ekspresyjny, lekko, miejscami Zeppelinowaty utwór "Coś we mnie drzemie", najbardziej ekspresyjny w wersji "Live". Sesja z 76 roku jest mocno jazz-rockowa, improwizowana i też eksperymentalna przedstawia Romków w jeszcze innym świetle. Nagrania z najsłynniejszego okresu (lata 1968-70) są brudne, udergroundowe, pełne spontaniczności, rockowego pazura i siły wyrazu. Rzeczywiście słychać, że zespół słowiańsko i tu trzeba podkreślić, kreatywnie nawiązywał do muzyki z Zachodniego Wybrzeża... Jak grały Romki? Wystarczy posłuchać Z Archiwum Polskiego Radia vol. 05 - Romuald i Roman", aby uzyskać pełne spektrum spojrzenia na grupę RiR... Dla mnie od Klanu z przełomu lat 60/70 czasem wiało nudą a od Romków, wręcz przeciwnie, ale to pewnie kwestia gustu pewnie;)...
A poza tym Romki:
"W latach 60. i 70. we Wrocławiu był największy w Polsce odsetek ludzi poniżej 18. roku życia - wspominał dziennikarz Leszek Budrewicz, jeden z najwierniejszych fanów zespołu. - I dla tych ludzi, także dla mnie, to był zespół kultowy. Spełniali dwa marzenia prawdziwego fana bigbitu: po pierwsze, grali ambitny rock, tak jak się grało na Zachodzie w epoce festiwalu w Woodstock, a nie jakieś mydełkowate pioseneczki. Po drugie, byli nasi, stąd, wrocławscy. Nie wymigiwali się od grania na studniówkach, nie zgrywali gwiazd, choć mieli status "Śląska Wrocław polskiego mocnego uderzenia". Można ich było spotkać na lodowisku albo na boisku i zagrać w piłkę. Lubili prowokować. Mieli np. piosenkę "Towarowy rusza do Indii" - w skrócie TRI, czyli jedna z pierwszych używek narkotycznych, które robiły za Gierka karierę w Polsce..."

http://savagesaints.blogspot.com/search ... ld+i+roman

No i jeszcze ta cała otoczka hippisującej grupy z Wrocławia grającej dla ludzi w swoim lub podobnym wieku też mi imponuje i pobudza wyobraźnię. Tak na marginesie zespół 74 Grupa Biednych z Ustki nie miał tego szczęścia, gdyż występował jawnie przeciw władzy PRL. Kto ją pamięta? Ciekawe, czy są zachowane jakieś nagrania z kaseciaka? Pewnie to raczej niemożliwe.


A wracając d Romualda i Romana.
W wywiadzie dla Piotra Metza z okazji reaktywacji grupy na jeden koncert w 2001 roku Romuald Piasecki wspominał o tym (na co utyskiwało większość polskich kapel wtedy, czyli brak odpowiedniego sprzętu), że nie wiedzieli pod co by się podpiąć, żeby to w końcu zabrzmiało tak jak oni to słyszeli w swojej głowie, bo wiedzieli jakie to ma być brzmienie... Metz sugerował, że grupa wyprzedziła swój czas, nikt nie grał wtedy tak jak oni. Tak było i z innymi polskimi kapelami, wtedy, jak wiadomo, tylko szkoda, że wielu ludzi nie zdaję sobie z tego sprawy i myśli, że Polacy tylko kopiują... A, nieprawda!;).

Ps. Zapraszam do posłuchania wywiadu. Mp3 do pobrania, znajduje się po lewej stronie. Chyba jeszcze chodzi?;)
http://www.venco.com.pl/~gregland/w-matni/rir/rir.html


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 12, 2010 19:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Należy pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, Romuald i Roman działał dłużej i więcej rzeczy udało im się zarejestrować (*). Po drugie - Polskie Radio wydało to w swojej archiwalnej serii. Klan i mniej nagrywał, a wydano z tego zaledwie skromny wybór (6 nagrań radiowych, nie licząc materiału z "czwórki"). W historii Klanu i Marka Ałaszewskiego kryje się i kilka fenomenalnych epizodów o psychodeliczno-jazzowym zabarwieniu, i ciekawa wycieczka w rejony rocka progresywnego (której nie wymieniono w bardzo solidnej Encyklopedii Polskiej Muzyki Rockowej z 1995 r.). Niestety, nie zachowały się żadne koncertowe nagrania pierwszego, oryginalnego składu Klanu (a przynajmniej nie ma nigdzie po takich śladu) - a to mogłoby zrewidować nasze spojrzenie na zespół. Wrocławska rozgłośnia akademicka zrobiła w tym zakresie Romualdowi i Romanowi wielką przysługę.

Zaś problemy sprzętowe mieli i jedni, i drudzy. Podobnie jak chęć ubarwienia swoich koncertów ciekawymi efektami wizualnymi. Klan miał maszynę do dymu, przerobioną z... odkurzacza :)

(*) niestety, jedna bądź dwie sesje Klanu zostały skasowane / zagubione / zniszczone / wykradzione - w archiwach ich nie ma.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Re:
PostZamieszczono: czw sie 12, 2010 21:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2839
Slawkomuzykant 1980 napisał:

Cytuj:
" Spełniali dwa marzenia prawdziwego fana bigbitu: po pierwsze, grali ambitny rock, tak jak się grało na Zachodzie w epoce festiwalu w Woodstock, a nie jakieś mydełkowate pioseneczki. Po drugie, byli nasi, stąd, wrocławscy.


Mam wydanie na CD R&R i wcale nie robi to na mnie wrażenia, mimo ze są z Wrocławia, podobnie jak ja,a do miejsca pochodzenia tego zespołu odnosi się mój adwersarz.
Tenże sam adwersarz pisze o mydełkowatych pioseneczkach w topicu dotyczącym KLANU- sugerując w ten sposób, ze KLAN to mydełkowate pioseneczki a R&R to górna pólka światowego rocka.
Otóż moim zdaniem R&R nie był żadną rewelacją, a jedynie "szesnastym planem" światowego rocka. W moim ówczesnym wrocławskim studenckim środowisku nie specjalnie interesowano się R&R, a KLAN był na topie. Być może ówczesne środowisko akademickie nie znało się na dobrej muzyce, ale to już zamierzchła historia i nic nie da się z tym zrobić... :twisted:

PS Pierwszy post tego topicu jest mojego autorstwa i piszę tam, że słucha się R&R z przyjemnością,. ale nie oznacza to, że mój komentarz to "OCHY i ACHY" pod adresem tego zespołu. Zdecydowanie wolę KLAN.
"Kolorowych Jarmarków" w wykonaniu Laskowskiego też słucha się z przyjemnością ... :twisted:

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 12, 2010 23:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 18, 2009 23:38
Posty: 23
A tu cię mój nieuważny adwersarzu poprawię :twisted:
Zacytowałeś przytoczony przeze mnie cytat i wcale o "mydełkowatych pioseneczkach" nie było w odniesieniu do wybitnej, twojej ukochanej chyba grupy Klan (to dobrze), tylko do big-beatu typu Czerwono-Czarni, Blackout, Niebiesko- Czarni, Czerwone Gitary, którego, jak wiesz było pełno w PRL-u. Przykłady pierwsze z brzegu :D
Czytaj posty uważniej:)
Uważam, nie czyniąc też nad tym ochów i achów że, Klan był wtedy (lata 60/70) pierwszą ligą polskiego rocka, choć na krótko, ale to wcale nie znaczy, że R i R byli szesnastym planem tegoż rocka (tego typu twórczości, znaczy):P :D i wcale nie przyrównywałbym ich muzyki do Laskowskiego, czy innych lekkich piosenek, bo wcale taka lekka i przyjemna nie jest, żeby tak ją odbierać, tak sądzę;).
Nie na darmo "Bobas" był w 70 roku przez dłuższy okres na pierwszym miejscu.
Klan z 60/70 osobiście mnie średnio wzrusza, ale go doceniam...
Nawet czytałem kiedyś, że, Jurek Owsiak, chyba będąc w podstawówce głosował wraz z całą klasą na Klan. To była chyba Lista Przebojów Rozgłośni Harcerskiej, albo Studia "Rytm", nie pamiętam...

A co do wypowiedzi arta Michała to wiemy, że naszym kapelom wszystkiego brakowało począwszy od dobrych efektów gitarowych i pieców a skończywszy na oświetleniu sceny. Migało się często jedną żarówką klikając przycisk (wiem z pewnego źródła, że tak robiono na koncertach Budki Suflera w Filharmonii Krakowskiej w 1975, albo 76 roku), pracowały trzy projektory pracujące naraz, oliwa wlewana do folii, wirujące reflektory itp. cuda czarowane przez oświetleniowca i dramaturga koncertów R i R Stanisława Lose i jemu podobnych. Grupa Romuald i Roman w pierwszym okresie działalności używała przecież "kaczek" zrobionych z pedałów od maszyny do szycia przez akustyka grupy lutowanych opornikiem, tak mówi Marek Łaciak, jeden z menedżerów grupy.
A co do Klanu to dziwi to, ze przy jego dosyć mocnej wtedy pozycji tak mało nagrywał. Niestety nie każdy miał to szczęście. W tym miejscu chciałby zapytać was o przyczynę rozpadu Klanu w 72 roku. Czy chodziło o plany Marka Ałaszewskiego związane z malarstwem itd., czy po prostu władza utrudniała im każdy ruch? A może jeszcze o coś innego? A może nie było konkretnego powodu, rozpadł się i tyle?
Szkoda, że jedna, dwie sesje grupy zaginęły a i żadnych nagrań koncertowych nie ma.
W ogóle jest bardzo mało nagrań koncertowych polskich kapel rockowych z lat 60, czy 70. Przykłady pierwsze z brzegu: Romki mają dwa z opublikowanych, Budka Suflera dwa z wydanych "Magic Ship" z rep. Free i niemieckojęzyczna "Woda i Wino' z rep. Liftu, Test chyba żadnych, Breakout chyba żadnych, Nurt też chyba nie posiada, Laboratorium mało itd. nie licząc migawek z Festiwalu w Opolu. Nędza lecz ogólnie wiemy, że u nas rocka tępiono w mediach, więc nie ma się co dziwić...:(
Dobrze, że chociaż SBB miało taką możliwość:).

Nagrania radiowe o których piszecie, dodane do nowszej edycji "Mrowiska" Klanu znam, ale jak na razie przesłuchałem tylko raz. Muszę się zagłębić w ten Klan to może troszkę zmienię zdanie;).
Na dzień dzisiejszy wiem, że nie wszystkie te eksperymenty trawię (może za słabo się wsłuchałem?;)), "Mrowisko" za to bardziej:).
Fajnie się dowiedzieć, że "Ostatnie prześwity pamięci" (1972) to ostatni, ówczesny skład Klanu z T. Jaśkiewiczem a co do utworu "Ballada dla ludzi zmęczonych" (1980) to kto go grał i w jakim składzie arcie Michale?. Też Klan, czy Marek Ałaszewski z przypadkowymi muzykami?, bo nic nie wiem a nagrań słuchałem z internetu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 13, 2010 0:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Oryginalny skład Klanu rozleciał się niedługo po nagraniu "Mrowiska", wiosną 1971 r. W składzie pojawili się Krzysztof Dłutowski i Wojciech Morawski - i tak dociągnęli do jesieni, występując z "Mrowiskiem" jeszcze m.in. w Szczecinie. Klan zniknął ze sceny jeszcze w 1971 roku, a reaktywacja rok później była związana przede wszystkim z wyjazdem na festiwal w Helsinkach. Przy okazji nagrano "Ostatnie prześwity pamięci". W tym czasie Marek Ałaszewski zajął sie przede wszystkim malarstwem, choć z muzyką nigdy nie zerwał. W latach 70. kilkakrotnie powracał do studia PR Warszawa z różnymi składami, a sesje podpisywano raz Klan, raz Ałaszewski. Przyjęło się jednak traktować je jako kolejne inkarnacje zespołu - choć były to twory wybitnie studyjne. W tych nagraniach brała udział śmietanka polskiego rocka - i Tomek Jaśkiewicz, i Marian Pawlik z Dżambli, i Wojciech Waglewski... Akurat nagrania z 1980 r. były przygotowane z mniej znanymi muzykami. Gitarami zajmował się Dariusz Jurewicz, perkusją Jerzy Młynarz

Cytuj:
W ogóle jest bardzo mało nagrań koncertowych polskich kapel rockowych z lat 60, czy 70. Przykłady pierwsze z brzegu: Romki mają dwa z opublikowanych, Budka Suflera dwa z wydanych "Magic Ship" z rep. Free i niemieckojęzyczna "Woda i Wino' z rep. Liftu, Test chyba żadnych, Breakout chyba żadnych, Nurt też chyba nie posiada, Laboratorium mało itd. nie licząc migawek z Festiwalu w Opolu. Nędza lecz ogólnie wiemy, że u nas rocka tępiono w mediach, więc nie ma się co dziwić...:(
Dobrze, że chociaż SBB miało taką możliwość:).


SBB miało pasjonatów w ekipie technicznej i inne już trochę możliwości. A kilka lat wcześniej zespoły grały z samych wzmacniaczy, na wokal była jedna linia i to wszystko - nie było jak wpiąć się z magnetofonem w konsoletę, bo takowej nie było :) Trochę nagrań polskich zespołów istnieje porozrzucanych (jako wydawca cały czas tropię, rozmawiam z muzykami o różnych archiwaliach i możliwości ich wydania :) ), choć tego, czego brakuje najbardziej - to zapisów regularnych,. "codziennych" koncertów.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 13, 2010 1:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 18, 2009 23:38
Posty: 23
art pisze:
Trochę nagrań polskich zespołów istnieje porozrzucanych (jako wydawca cały czas tropię, rozmawiam z muzykami o różnych archiwaliach i możliwości ich wydania :) ), choć tego, czego brakuje najbardziej - to zapisów regularnych,. "codziennych" koncertów.


To fakt. Jest to pewnie największy problem.
SBB miało dużo szczęścia!:)
A ciekawe, czy np. zmarły niedawno wieloletni akustyk Budki Suflera śp. p. Bronisz w latach 70 coś nagrywał?
Może to też jest wyjście : pytać akustyków?
Tylko czasem pewnie ciężko do nich dotrzeć...
Jest dużo takich pytań i dociekań, jak wiemy;)...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 13, 2010 19:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2839
Na początku tej dyskusji Ewa postawiła formację Dżamble wyżej niż Klan , a zatem w topicu tym wspomniano o trzech znaczących formacjach muzycznych lat 70-tych: Klan, Dżamble i R&R. Spośród tych trzech taką oto kolejność preferuję:
1. KLAN
2. DŻAMBLE
3. R&R
Na jedynej płycie długogrającej Dżambli - Wołanie o słońce nad Światem -Marek Ałaszewski śpiewa dwa utwory (5. i 6. ): "Dziewczyna, w którą wierzę" i "Masz przewrócone w głowie"

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 13, 2010 23:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 18, 2009 23:38
Posty: 23
A oto co przed chwilą znalazłem:)
http://www.youtube.com/watch?v=GXB3GCaAwfU


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 10, 2010 15:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 774
Lokalizacja: Kraków
Od pewnego czasu słucham " Trójkowy wehikuł czasu " - co piątek od godz. 12.00 do 13.00 w Trójce. Audycję prowadzi Jerzy Sosnowski, który do każdej audycji zaprasza innych gości. Dziś Trójkę odwiedził Marek Ałaszewski ( lider grupy Klan ), który wspominał historię zespołu oraz prezentował stare nagrania. Słuchając audycji doszedłem do wniosku, że wielka szkoda, że brakuje dobrze opracowanej historii polskiej muzyki rockowej - właściwie nie ma żadnej książki na ten temat :( Za chwilę wszystko zniknie i nikt nie będzie pamiętał starych muzyków, właściwie już dziś niektórzy twierdzą, że rock w Polsce zaczął się w 1980r. :(

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 10, 2010 15:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Maćku, dzięki za cynk w sprawie dzisiejszej audycji z Markiem Ałaszewskim - już ściągam, jak zresztą kilka poprzednich, bo nie miałem jak słuchać :)

To prawda, że nie ma dobrego opracowania historii polskiego rocka, a powstające ostatnio filmy dokumentalne tak spłycają początki rock'n'rolla w Polsce, że w sumie wychodzi na to, że rock zaczął Lipiński i Kult... Na szczęście poszczególni artyści doczekują się lepszych bądź gorszych opracowań, pojawiają się (niestety sporadycznie) jakieś artykuły - ja w Lizardzie też mam zamiar dbać o historię polskiego rocka - dlatego w pierwszym numerze jest Niemen, a w drugim będzie Klan :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 10, 2010 15:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 774
Lokalizacja: Kraków
Już zamówiłem 4 kolejne numery Jaszczurki i z niecierpliwością czekam :) Podobnie jak na zapowiadaną przez firmę GAD Records tejemniczą płytę grupy " KLAN " i życzę Wam aby oba projekty dobrze się sprzedały.

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 10, 2010 15:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Klan się trochę przesunął w czasie niestety - ale mam nadzieję, że uda się zdążyć na 40-lecie "Mrowiska"... i 40-lecie owej tajemniczej sesji :) (nie, to nie ta sama co "Mrowisko" :) )

A za prenumeratę - serdeczne dzięki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 10, 2010 16:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2839
"Klan", mimo nieistnienia przez dziesięciolecia na rynku muzycznym, broni się doskonale - jak widać. Różne na tym forum padały głosy na temat tej formacji: że brakło jej konceptu i po jednej płycie i jednej czwórce rozpadli się ( Maciek), że większość utworów "Klanu" nie wytrzymała próby czasu ( Ewa ).
Owszem przestarzałe, bo powstało czterdzieści lat temu, ale współczesne polskie formacje rockowe serwują nam tylko jazgot ( nie mylić z jazzem). A młody Domin - człowiek o dobrym smaku muzycznym- "załapał" to brzmienie bez słowa krytyki.

Drogi Maćku, mam satysfakcję, że czas - może troch i ja - przekonał Cię nieco do "Klanu:". :)

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY