[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest sob lis 25, 2017 8:51

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw lip 10, 2014 12:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
Dziękuję. To w sumie mój debiut w radio :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 10, 2014 12:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2004 20:26
Posty: 961
Lokalizacja: Poznań
To świetnie sobie po-radziłeś.
" Ja mam to już za sobą..." :wink: ( to chyba...Mieczysław Fogg)
Ja mam wieżę TANGENT 100, gramofon ADAM i nowe kolumny JAMO. I to mi wystarczy. :)
Może coś napiszesz o (tym) sprzęcie na PW? Chętnie przeczytam. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 11, 2014 8:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
Płytka Klanu dotarła wczoraj. Dziękuję. Dzisiaj rozpakuję i mam nadzieję, że posłucham, o ile dzieci pozwolą na słuchanie, a nie tylko słyszenie :)

Piotr Starzyński pisze:
To świetnie sobie po-radziłeś.
Ja mam wieżę TANGENT 100, gramofon ADAM i nowe kolumny JAMO. I to mi wystarczy. :)
Może coś napiszesz o (tym) sprzęcie na PW? Chętnie przeczytam. :)

Jasna sprawa, zaraz coś skrobnę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 11, 2014 11:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
kangie pisze:
I proszę nie drwić z inżynierów, właszcza daty naszego Tadeusza.

Jeszcze raz powiem: negowanie różnic w brzmieniu pomiędzy poszczególnymi wydaniami albumów Niemena nie świadczą za dobrze o forumowym koledze. Na jednym z wydań Niemen dodał pogłos, na innym uprzestrzennił sztucznie wokal, uwypuklił "górę", na innym zaś ją obciął. Ba, sam fakt, że Niemen te różnice wprowadzał, chyba najjaśniej świadczy o tym, że... jednak one istnieją :D Spośród tych różnic, są takie, które łatwo wysłyszeć, ale są też takie, które uwidaczniają się tylko na wykresach (lub są słyszalne dla geniuszy ze słuchem absolutnym). A może Tadeusz neguje sztukę re-/masteringu? Czy po prostu nie wierzy, że amator-pasjonat może mieć cokolwiek do powiedzenia w tym temacie i dlatego nazywa moje posty "mędrkowaniem"?

Co do sprzętu - mam do odsłuchu wystarczająco dobre słuchawki, powiedzmy, ze średniej półki. Jeśli ktoś próbował mi imputować, że jestem miłośnikiem złotych kabli i diamentowych podzespołów - jest w błędzie. Aby słyszeć różnice między poszczególnymi wydaniami, nie trzeba wcale drogiego sprzętu. One będą słyszalne (przynajmniej względem siebie) na każdym sprzęcie :o

Jeżeli ktoś dyskusję na temat tych różnic brzmieniowych uznaje za jałowe dyskusje... to opadają mi ręce. Szkoda, że kolega dyskutant nie raczył się odnieść do wydań, których on słucha najchętniej i czy w ogóle słuchał innych wydań.

Pozdrowienia dla miłośników dobrej muzyki - od piątku do niedzieli też będę we Wrocławiu 8) W wolnej chwili na pewno wysłucham Twojej audycji, kangie.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 11, 2014 12:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Domin, Kangie, Maciek, Tadeusz - dzięki za zamówienia i opinie!

Mam nadzieję, że będziecie do tego zbioru wracać. Mam tak czasami z wydanymi przez nas płytami, że po długim okresie pracy nad krążkiem potrzebuję gdzieś z rok zanim w ogóle ją posłucham tak dla siebie, dla przyjemności. A do Klanu wracam cały czas - kilka bardzo fajnych numerów tutaj trafiło. Wspomniany przez Tadeusza "Trzeba było mnie nie budzić" miał spory potencjał. Zrealizowano nawet do niego teledysk, którego prawdopodobnie nigdy nie zmontowano i nie wyemitowano. Ślad po nim zaginął - dlatego dobrze, że przynajmniej zachowała się muzyka.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lip 11, 2014 17:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2574
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Szkoda, że kolega dyskutant nie raczył się odnieść do wydań, których on słucha najchętniej i czy w ogóle słuchał innych wydań.

Otóż, odnióśł się przy innej okazji, gdzie powiedział, że wydania Niemena z boxu go satysfakcjonują, słuchałem też pirackiej (?) Andromedy, ale o znaczeniu dla mnie różnic napiszę poniżej.

Cytuj:
Jeszcze raz powiem: negowanie różnic w brzmieniu pomiędzy poszczególnymi wydaniami albumów Niemena nie świadczą za dobrze o forumowym koledze.

Nie twierdzę, że różnic nie ma, ale są one na tyle dla mnie nieistotne, że w moim przekonaniu zajmowanie się nimi jest jałowe. Mogę równie dobrze rozpętać dyskusję o wzorkach na skrzydłach kolorowych motyli tego samego gatunku - są, ale dla mnie to nie ma znaczenia, bo i tak są kolorowe. Muzyka Niemena pozostaję muzyką, mimo że można ją mieć na płytach różnych wydań. Nie zawracam sobie głowy porównywaniem- góra, czy dół okrojone, - bo mi to jest zupełnie zbędne, byleby nie brzmiało to jak z KOLCHOŹNIKA ( starsi wiedzą co to jest kołchoźnik * ). Jeżeli takie podejście źle o mnie świadczy, to o reszcie ludzkości na świecie źle świadczy fakt, ze nie obchodzą ich układy krystaliczne płatków śniegu- każdy ma inny, a każdy jest biały. Specjalnie strywializowałem na końcu wypowiedzi sprawę, bo obawiam się, że inaczej byś nie zrozumiał o co mi w tym wszystkim chodzi.
Cytuj:
A może Tadeusz neguje sztukę re-/masteringu? Czy po prostu nie wierzy, że amator-pasjonat może mieć cokolwiek do powiedzenia w tym temacie i dlatego nazywa moje posty "mędrkowaniem"?


Nie neguję, dopóki nie zabierze się za to jakiś patałach, a do tej pory w profesjonalnych studiach takich się nie spotyka.
Amatorzy najczęsciej dodają sobie animuszu mędrkowaniem. W Polsce amatorzy najlepiej znają się na medycynie, budownictwie i ostatnio na...; taka nasza cecha narodowa.

Na tym kończę tę jałową dyskusję. Jeżeli masz ochotę coś napisać, to napisz o wrażeniach lub emocjach po przesłuchaniu wydawnictwa, kórego wątek dotyczy, tylko broń boże nie pisz więcej, przynajmniej w tym wątku, o obciętych górach, dołach, wykresach i innych mankamentach akustycznych poszczególnych wydań. No, chyba że "Nerwy miast" brzmią jak z kołchoźnika :wink:

(*) kołchoźnik- głośnik niskiej jakości instalowany w jedną sieć w domostwach w ZSRR, którą zasilała zazwyczaj rozgłośnia propagandowa. Jakść tych glosników była tak marna, że głos z nich dochodzący brzmiał jak z za bardzo grubej kurtyny utkanej z bardzo grubej wełny.

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lip 14, 2014 0:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 03, 2007 9:46
Posty: 53
Tadeusz pisze:
(*) kołchoźnik- głośnik niskiej jakości instalowany w jedną sieć w domostwach w ZSRR

W Polsce również zdarzały się takie instalacje...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lip 14, 2014 7:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:37
Posty: 220
Lokalizacja: Wrocław
Domin189 pisze:
W wolnej chwili na pewno wysłucham Twojej audycji, kangie.

Zapraszam do wysłuchania. Będzie mi bardzo miło.

A propos płytki Klan "Nerwy Miast" - jestem pod wrażeniem realizacji tego krążka. Wg mnie brzmi lepiej od Klanu "Mrowisko" wydawnictwa Metal Mind na CD. "Mrowisko" miałem też na winylu, ale bardzo porysowaną, zatem oddałem sprzedawcy. Poluję na winyl w stanie doskonałym/doskonałym minus.

Gratulacje dla wytwórni GAD Records. Zapomniałem dodać, że piękna muzyka. Słuchałem z przyjemnością. Mądry tekst, ciekawe instrumentarium. Gratka dla fanów Klanu i innego tzw. "progresu"/psychodelii.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lut 24, 2016 23:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
I raz jeszcze archiwalny Klan na płycie. Tym razem rzecz unikatowa, jednorazowa i pełna koneksji z Niemenem: "Live Finland 1972". To zapis występu, który odbył się w 1972 roku w Helsinkach. Klan rozpadł się rok wcześniej i do Helsinek pod tą nazwą Marek Ałaszewski pojechał z zupełnie nowym składem. Obok lidera, na gitarze, Tomasz Jaśkiewicz! A sekcję rytmiczną tworzą muzycy ówczesnego Kwintetu Tomasza Stańki - znani także fanom Niemena Bronisław Suchanek i Janusz Stefański.

Zagrali w tym składzie tylko raz, nie było nawet prób. Muzycy grający free jazz próbują grać rocka, a duet Ałaszewski - Jaśkiewicz proponuje gitarową psychodelię przypominającą raczej artystów z Niemczech czy Skandynawii niż cokolwiek z naszego podwórka. W programie koncertu znane z radia "Ostatnie prześwity pamięci" i cztery nieznane tematy, które nie zostały później ponownie nagrane bądź wykorzystane w jakichkolwiek innych projektach.

A po Klanie na scenę wyszła Grupa Niemen - i zagrała koncert, którego obszerne fragmenty fani artysty doskonale znają z zapisu telewizyjnego prezentowanego przez TVP Kultura.

Szczegóły płyty: http://gadrecords.pl/katalog/klan-live-finland-1972

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY