[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest sob lis 25, 2017 4:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Film E.Szpakowskiego o Czesławie Niemenie ...
.. podobał mi się bardzo. Znakomity :) 38%  38%  [ 9 ]
.. naprawdę dobry, rzetelny 25%  25%  [ 6 ]
.. niezły 25%  25%  [ 6 ]
.. mam zastrzeżenia 8%  8%  [ 2 ]
.. nie podobał mi się wcale 0%  0%  [ 0 ]
.. a co to za film ? 4%  4%  [ 1 ]
Liczba głosów : 24
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw lut 21, 2008 19:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Andrzeju, to o czym piszesz, pokrywa się dokładnie z moimi odczuciami i ja to dosyć jasno wyartykułowałem.
Piszesz też taką myśl:
Cytuj:
Ukazać Go jako człowieka jest już coraz trudniej, coraz mniej jest osób mu bliskich, mogących coś o Nim powiedzieć.

Ależ to oczywiste, to naturalny proces biologiczny.
Myślę jednak, że jest wystarczająco dużo innych osób, które mogą dopowiedzieć to, czego tutaj nie uświadczyliśmy. Dlaczego zabrakło głosu żony i córek?
Mogły opowiadać dykteryjki w TVP Kultura, równie dobrze mogły zabrać głos i w tym filmie.
Kolejny unik czy brak próby dotarcia autora do najbliższych?
Nie o to jednak idzie.
Tak jak nie idzie o ilość rozmówców.
Gdzie jest powiedziane, że ona przerodzi się w jakość?
Owszem wielość głosów daje szansę na szeroki wachlarz wspomnień, ale czy to gwarantuje, że ten rodzaj wypowiedzi, często pobieżnych, choć ciekawych i podszytych widocznymi emocjami, czasami jednak robiących wrażenie, jakby pochodziły z "różnych parafii", stworzy prawdziwy portret Niemena?
Otóż uważam, że nie.
Jest to jedna z metod, ale nie wyłączna.
Wszystko zależy od rozmówców, ich sposobu narracji, relacjonowania przeszłości, dogłębnej znajomości człowieka, zdolności obserwacji i umiejętności łączenia zjawisk i dokonywania syntezy.
Czy do tego potrzeba wielu osób?
Nie, nie potrzeba. Choć dobrze, gdy są i można je jeszcze zarejestrować.
Potrafił zrobić to np. w swej książce Roman Radoszewski i takich - spokojnych, choć nie pozbawionych zaangażowania emocjonalnego, relacji i rzeczowego komentowania życia Niemena, trochę mi tu zabrakło. To zapewne sprawa montażu i konieczności dokonywania wymuszonych skrótów, ale też i przyjętej koncepcji reżyserskiej.
Jednak jak już podkreśliłem, każdy sposób, każda próba portretu jest cenna, ważna i potrzebna.
Ta oczywiście też.

(.)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lut 21, 2008 21:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3135
ratajczak bogdan pisze:
Owszem wielość głosów daje szansę na szeroki wachlarz wspomnień, ale czy to gwarantuje, że ten rodzaj wypowiedzi, często pobieżnych, choć ciekawych i podszytych widocznymi emocjami, czasami jednak jakby pochodzącymi z "różnych parafii", stworzy prawdziwy portret Niemena?
Otóż uważam, że nie.

Zgadzam się z Tobą całkowicie. Dla mnie również pokazany w filmie obraz Niemena-człowieka jest niepełny i szkoda, że zabrakło w nim wypowiedzi kilku bardzo bliskich Niemenowi osób.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lut 21, 2008 23:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 15, 2006 20:51
Posty: 159
Mnie film się bardzo podobał, mimo że przed jego emisją miałem trochę inne oczekiwania i tak jak Bogdan oczekiwałem większego akcentu na kwestie muzyczne niż biograficzne.
Jednak myślę, że film trzeba uznać za udany i nie można ganić reżysera za to, że miał inną koncepcję niż oczekiwała część telewidzów.
Kilka wypowiedzi było bardzo interesujących - np. dla mnie wątek dotyczący przyczyn niepowodzeń na rynku amerykańskim (dosyć wyraźnie wyartykułowany przez M.Urbaniaka i bardziej zawoalowany w wypowiedzi J.Abercrombie) stanowił nowe spojrzenie na tę kwestię.

Natomiast uważam, że film był po prostu za krótki - w niecałą godzinę można próbować opowiedzieć o jakimś jednym wydarzeniu czy wybranym aspekcie z życia człowieka, ale tak złożony temat jak biografia artysty pokroju :N: -a zasługuje przynajmniej na 90 min.

Zresztą, jeżeli chodzi o kwestie muzyczne, to w tle pojawiło się kilka ciekawych motywów np. (o ile się nie mylę) "Felicidade" z 1962 r. czy "Domani", a więc utwory, które przeciętny telewidz pewnie miał okazję słyszeć pierwszy raz w życiu. I o tym też trzeba pamiętać, że film był adresowany do szerokiej widowni, a nie tylko do najbardziej zagorzałych :N: -owych wielbicieli.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lut 22, 2008 15:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3135
cocomo pisze:
I o tym też trzeba pamiętać, że film był adresowany do szerokiej widowni, a nie tylko do najbardziej zagorzałych :N: -owych wielbicieli.

Ale to chyba nie znaczy, że masowy widz ma myśleć, że aktywność Niemena jako muzyka skończyła się na początku lat 80-tych i nie dowiedzieć o tym, że oprawił muzycznie wiele filmów i spektakli, napisał mnóstwo wierszy i felietonów, stworzył całkiem sporo prac plastycznych... My o tym wiemy, ale obawiam się, że przeciętny widz nie zdaje sobie z tego sprawy. Media utrwaliły tylko wizerunek Niemena-piosenkarza i pewnie jeszcze przez dlugie lata będzie tak postrzegany.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lut 25, 2008 13:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Cieszymy sie ze ten film w ogole sie ukazal . Kamieni po drodze bylo sporo . Bardzo dobrze ze okres mlodzienczy zostal rozbudowany . Na inne przyjdzie czas miejmy nadzieje . Trudno w jednej godzinie umiescic wiecej . W Machinie 5 odcinkow znanej i zyjacej grupy to tez nie za duzo . :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 04, 2008 18:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Jeszcze jedna refleksja po analizie dokladniejszej filmu .
Mnie osobiscie martwi brak chocby wzmianki , chocby kilku zdjec ze Swiebodzina .
Czeslaw czesto odwiedzal tam swoich bliskich, bedac z nimi duchowo mocno zwiazany .
Przeciez nawet pomieszkiwal tam przed laty . :o


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 11, 2008 11:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Nie do mnie należy ocena, ale chyba jest jeszcze kilka kwestii wartych dyskusji ..?

Szkoda, że zabrakło Świebodzina i Łagowa, szkoda że nie znalazło się w filmie miejsce na opowieść Jerzego Wydrzyckiego, z którym poznałem reżysera w Opolu. Zabrakło też miejsca na norwidowską refleksję Romana Radoszewskiego. Doskwiera brak Jerzego Bogdanowicza - wieloletniego menażera... Powtórzę tylko za reżyserem : film był zbyt krótki...

Jestem za to rad, że udało się zadać pytania panom : Fr. Walickiemu oraz Helmutowi Nadolskiemu. Pięknie opowiadali - i to nie tylko do kamery...
Józef Skrzek też odpowiedział na trapiące mnie dylematy, ale mam wrażenie, że jednak nie został odpowiednio "dociśnięty"...
A może to tylko moje wrażenie, bo przecież nie na wszystkie pytania film musi przynieść gotową odpowiedź. Narracja rozwijała się w końcu tylko wokół kariery estradowej.

Trudno jest opowiedzieć o czterdziestu latach drogi artystycznej w niecałą godzinę.

Czesław chyba byłby rad, iż zauważono wreszcie prekursorską rolę Grupy Niemen (dotąd nieobecnej w zbiorowej świadomości ze względu na brak materiałów w archiwach TVP).
Dobrze, że udało się też przypomnieć okoliczności towarzyszące sesji "Mourner's Rhapsody" .

Obraz doczekał się już omówienia na stronie :arrow: Filmu polskiego.

Ale opis nie uwzględnia wszystkiego, co w filmie się znalazło.


I jeszcze ten szkolny kolega Czesława - Józef Borysiewicz. Słyszeliście jak on śpiewa tym barytonem ..? Fajny był pomysł Tadeusza Dziemskiego z nałożeniem dwóch głosów jednoosobowego chórku :)

W dniu 16 kwietnia w Krakowie rozpoczyna się drugi Festiwal Filmów Dokumentalnych Muzyka i Świat. W sobotę 19 kwietnia o godz.15.00 w Muzeum Manggha odbędzie się pokaz filmu NIEMEN w reż.Eugeniusza Szpakowskiego.

Z kolei od 24 do 27 kwietnia w Gdańsku rozpocznie się szósty Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych Godność i Praca.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 04, 2008 8:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Wyniki festiwalu są ..szkujące. Nie Niemena. Nie ma rodzimej produkcji ,która zasługiwałaby na wyróżnienie :?:
Panie Eugeniuszu głowa do góry, dziękuję za film.

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt sie 01, 2008 11:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 28, 2008 6:24
Posty: 13
Zresztą, jeżeli chodzi o kwestie muzyczne, to w tle pojawiło się kilka ciekawych motywów np. (o ile się nie mylę) "Felicidade" z 1962 r. czy "Domani", a więc utwory, które przeciętny telewidz pewnie miał okazję słyszeć pierwszy raz w życiu. I o tym też trzeba pamiętać, że film był adresowany do szerokiej widowni, a nie tylko do najbardziej zagorzałych :N: -owych wielbicieli.[/quote]
Odgrzeję temat z racji zarejestrowania się na forum. A propos muzyki w tle filmu: czy mnie się wydaje, że słychać i widać muzyków Akwarel wykonujących "Rapsod..."
Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sie 06, 2008 16:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Marekm pisze:
A propos muzyki w tle filmu: czy mnie się wydaje, że słychać i widać muzyków Akwarel wykonujących "Rapsod..."


To nie są zwidy :) Istotnie - w filmie wykorzystano cytat z Polskiej Kroniki Filmowej pokazujący wykonanie "Rapsodu" z próby przed koncertem w Sali Kongresowej w grudniu 1968r..

Co do materiałów telewizyjnych niewykorzystanych w filmie, to oprócz koncertów zagranicznych trochę mi żal, że nie sięgnięto po fragmenty z "Księgi Krzysztofa Kolumba".

Jednak - jak wiemy- muzyka z tego spektaklu nie została wydana, więc trudno mi było przekonywać realizatora filmu, że jest to dzieło fundamentalne dla solowej twórczości artysty...


Załączniki:
Z E_Szpakowskim i Fr_Walickim -arch_Markovitz.jpg
Z E_Szpakowskim i Fr_Walickim -arch_Markovitz.jpg [ 54.41 KiB | Przeglądany 6198 razy ]

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".
Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lut 18, 2009 19:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 28, 2009 13:48
Posty: 24
Po roku od premiery mogę zdradzić kilka tajemnic związanych z produkcją filmu "Czesław Niemen". Nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, ale wydaje mi się, że dla absolutnych pasjonatów twórczości Czesława Niemena będzie to istotne.

Jeśli chodzi o "Czesława Niemena", to autor - Gienek Szpakowski starał się jak mógł i chwała mu za to. Można śmiało powiedzieć, że włożył w film całe serce. Niektóre niedostatki i błędy wynikały z tego, że autor jest dziennikarzem-reporterem, a nie filmowcem, inne związane były z ograniczeniami budżetowo-terminowymi.
Ja, jako redaktor prowadzący i Tadek Skliński, jako główny konsultant, staraliśmy się autora "prostować", bo jego mocny "przechył wschodni" (w końcu pochodzi z Białegostoku!) powodował, że zbyt skupiał się na dzieciństwie i młodości, a brakowało miejsca na końcowy okres życia i twórczości. Główną "bitwę" stoczyliśmy, by w filmie choć śladowo znalazł się okres włoski w karierze Czesława Niemena.
Nie udało się przeprowadzić wywiadu z Janem Hammerem (sprawy terminowe) i Małgorzatą Niemen (odmowa), a przede wszystkim zabrakło czasu na omówienie ostatniego, bardzo istotnego okresu twórczości Czesława Niemena - jego muzyki pisanej dla teatru, filmu i telewizji, a także prac związanych z grafiką komputerową oraz formami multimedialnymi.
Smutniejsze to tym bardziej, bo nawiązaliśmy kontakt z córką Jana Sawki, przemiłą i niezwykle pomocną panią Hanią, która gotowa była przysłać 23-minutowe DVD ze wspólnym projektem widowiska multimedialnego Jana Sawki i CN "The Voyage", za który otrzymali złoty medal Florenckiego Bienalle Sztuki Współczesnej pod nazwą "Premio de Lorenzo il Magnifico" w grudniu 2003 roku (nieco więcej na ten temat w innym wątku: Ostatnia za życia nagroda Czesława Niemena (http://niemen.aerolit.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=1806)
Pani Hanna Sawka umożliwiła również spotkanie z Johnem Abercrombiem, za co Jej wielka chwała.

Trochę stopklatek z filmu:
Nieodżałowana Teresa Akściłowicz, bliska kuzynka Czesława, która nie doczekała premiery filmu
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_3782).jpg
Powitanie z rodzoną siostrą Czesława - Jadwigą Bortkiewicz
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_3923).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_4075).jpg
Jadwiga Bortkiewicz: "Dzięki Panu Bogu, że ten Czesiek był, że tak namówił tatę. Ja bym tu nie wytrzymała dawno."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_5286).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_6460).jpg
Teresa Akściłowicz: "Długie, długie lata bardzo tęskniłam i za Czesiem, i za ich całą rodziną. Tęskniłam. "
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_6886).jpg
W drodze do kościoła
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_7865).jpg
Jadwiga Bortkiewicz: "Pamiętam, nie miał jeszcze trzech lat. Wziął taboret. Stanął na taboreciku i zaczął śpiewać to „nikogda”. Wibrował głosem pięknie."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_9334).jpg
Z rodzinnego archiwum: Czesio z ojcem na progu domu.
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_9451).jpg
Z rodzinnego archiwum: Jadwiga z Czesiem.
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_9561).jpg
Szkoła w Wasiliszkach
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_9905).jpg
Mówi nauczycielka Czesława - Janina Pawłowicz "Taki zdolny chłopak i nie chce się w zupełnie uczyć. On taki krnąbrny był chłopak."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_10455).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_10633).jpg
Zofia Muchlado - koleżanka szkolna Czesława Niemena:
"- Wydrzycki, chodź do odpowiedzi.
Wstanie.
- Ja nie pójdę.
- Dlaczego nie pójdziesz?
- Nie nauczyłeś się?
- Nauczyłem się, ale nie chcę. Nie pójdę.
Nie chciał uczyć się i wszystko, to co?"

http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_11008).jpg
Janina Pawłowicz: "A on: "Mnie to niepotrzebne".
W życiu wszystko się przyda, tym bardziej dokument o wykształceniu czasem ważniejszy był i jest i będzie niż wiedza."

http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_11247).jpg
Józef Borysiewicz - kolega szkolny Czesława Niemena: "Zdolny bardzo był, w tym sensie, no bo grał na instrumentach. I gitara, i różne, różne. Akordeon, jakie tylko nie brał… mandolinę. To wszystko u niego wychodziło. Ja mu radziłem, idź na szkołę muzyczną, nie tak jak tu."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/images/4/49/VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_11574).jpg
Zofia Muchlado: "Czesiek, on taki organizator więcej był."
Józef Borysiewicz: "I on ustawiał nam głosy."

(to ten "przechył wschodni"...)

http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_12390).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_11947).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_12434).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_14231).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_15299).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_11947).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_16102).jpg
Wjazd do Starych Wasiliszek
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_17799).jpg
Dom Wydrzyckich
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_19219).jpg
Wojtek Korda: "Czesława poznałem na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, gdzie przyjechał krótko po przyjeździe po repatriacji do Polski z ojcem, z rodziną. Takie krótkie włoski miał. Jak sobie przypominam, Wydrzycki Juliusz się wtedy nazywał."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_24244).jpg
Franciszek Walicki: "Byłem wtedy kierownikiem zespołu Niebiesko-Czarni. (...) No i w przerwie wyszedł Czesio. Wysoki, szczupły z takim zabójczym, czarnym wąsikiem. No i zaczął te swoje piosenki."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_24297).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_25659).jpg
Włodzimierz Wander: "Powiedziałem Cześkowi, bo Walicki mi powiedział, że jak on nie zmieni repertuaru, to tutaj nie ma co robić. Powiedział: "Dobrze. Ja będę śpiewał, ale ja potrzebuję chórek żeński, trzy osoby". Tak zwane Niebieskie Pończochy powstały."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_27304).jpg
Z chórkiem (ostatnia Ada Rusowicz)
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_28105).jpg
Jak się stawał bigbitowcem...
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_26134).jpg
Franciszek Walicki: "Olimpia była uważana za najlepszy music-hall w Europie. Tam wyjeżdżaliśmy z Niebiesko – Czarnymi i z Niemenem i właśnie moja żona mówi: "Słuchaj Czesiu, przecież to twoje nazwisko Wydrzycki, to oni tam nie potrafią Francuzi wymówić. Może byś przyjął jakiś pseudonim". On mówi: "No może, ale jaki?" Czesia mówi: "A może Niemen. To rzeka jakby twojego dzieciństwa.""
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_29265).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_30179).jpg
Niebiesko-Czarni
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_31199).jpg
Z Marleną Dietrich (Franciszek Walicki: "Kiedy Czesiek śpiewał Czy mnie jeszcze pamiętasz, Marlena stała za kulisami i uważnie przysłuchiwała się wszystkim piosenkom, które śpiewał on i wykonywał zespół.")
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_31982).jpg
"Zabawa w ciuciubabkę"
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_37396).jpg
Paweł Brodowski (Akwarele): "Czesława przedrzeźniano przecież i mówili wtedy: "Labądź przyszedł". Nie "łabędź" tylko "labądź". Wtedy to było takie śpiewne. No więc, był wyniosły i pięknym językiem mówił."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_35454).jpg
Tomasz Jaśkiewicz (Akwarele): "Czesław wkrótce zaczął myśleć o tym jak to wszystko ma wyglądać. Najpierw ubrał sam siebie. Zaprowadził sobie taki wygląd bardzo specjalny, który okazał się straszliwie kontrowersyjny. "
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_38223).jpg
Czesław Niemen i Akwarele
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_39552).jpg
Tomasz Jaśkiewicz: "Wkrótce z powodu tego stroju, kolorów i tego całego wyglądu, i tych długich włosów, i tych kwiecistych koszul. Tych niezwykłych butów i innych dodatków. Miał na sobie łańcuchy różne, pozawieszane. No, wyglądał fajnie. Wyglądał jak kwiat na tle szarzyzny ogólnej, wtedy panującej."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_39795).jpg
"Dziwny jest ten świat" (Franciszek Walicki: "Ta energia, która wyłaziła z tego utworu, z którą on ten utwór wykonywał, to była ta ukryta, może nie złość, ale zawód pewien, niesprawiedliwość tych, którzy wciąż go krytykowali."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_40531).jpg
Złota Płyta
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_42781).jpg
Tadeusz Skliński: "Nagonką medialną na Czesława był słynny artykuł w Ekspresie Wieczornym z drugiego lutego 1971 roku, pod tytułem Koncert czkawki i Niemen… bez spodni."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-3a.JPG
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-1.JPG
Maria Gutowska - córka z pierwszego małżeństwa: "Każdy zawsze wiedział kim jest mój ojciec i chyba czułam się przytłoczona oczekiwaniami ludzi z tego powodu. Wytykali palcami: "O! Córka Niemena!" - wiecznie to za mną krążyło. Pamiętam jakieś wydarzenie ze szkoły podstawowej. "Wydrzycka, my pamiętamy co twój ojciec zrobił". W związku z tym uciekałam. Uciekałam od zaznaczania związku z moim ojcem. Nigdy się nie afiszowałam, to oczywiste."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_45195).JPG
Tadeusz Skliński "Otrzymywał około trzydzieści tysięcy listów miesięcznie. Otrzymał pewien list, który świadczy naprawdę o jego wielkiej, ogromnej popularności. List jest zaadresowany w ten sposób: Czesław Niemen i Akwarele – Bóg wie gdzie."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_43290).jpg
Paweł Brodowski: "Prowadził rozmowy z szefami wytwórni CBS. Wiadomo, że te Włochy skończyły się niepowodzeniem. Tam była jakaś ślepa uliczka. Po tych dwóch wyjazdach do Włoch zrozumiał, że ten rynek nie będzie się przed nim bardziej otwierał ..."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_35340).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-0a.JPG
Tadeusz Skliński "Muzycy zespołu Akwarele nie mogli już nic nowego po Bema pamięci żałobnym rapsodzie wnieść do twórczości Cześka."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-6a.JPG
Helmut Nadolski: "Myśmy się spotkali w Gdańsku, w Żaku. To był taki słynny klub studencki. To była taka Mekka młodych twórców. My sobie byliśmy w jakimś sensie potrzebni. Chociaż byliśmy obok."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_47625).jpg
Helmut Nadolski: "Na Śląsku byłem i grałem tam jakiś koncert. Poszedłem po moim koncercie do klubu i tam grali te trzy maluchy SBB. Ja patrzę - takie maluchy, a tak po niemiecku, można powiedzieć, zapieprzali tego rock'n'rolla. Ja mówię: "Z tych coś można jeszcze wyciągnąć. Nie są jeszcze tak zepsuci i mają w tym dużą radość". Przyjeżdżam do Warszawy i mówię: " Czesiek, jak chcesz, to możemy zacząć, ale proszę zaangażować tych trzech maluchów". Powiedziałem mu: "Ja jadę do Norwegii... Wracam i zaczynamy". "
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_47945).jpg
Józef Skrzek: "Mieliśmy szacunek do siebie. Tylko byliśmy po prostu szczuci przez menadżerów w różny sposób. Oni nas zawsze traktowali w ten sposób, że: „tych trzech chłopaczków, to tam wiesz. Oni tam nie muszą wiedzieć o co chodzi. Czesław to jest gwiazda a tych trzech, to tam wiesz”. Ciągle traktowali nas jak przybłędów. "
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_49243).jpg
Czesław Niemen: "Tutaj była dość ciekawa historia podczas naszego pobytu w NRF- ie. Publiczność, jak i krytyka była zaskoczona tym, że my proponujemy coś własnego, coś osobistego."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-28.JPG
Tadeusz Skliński: "Nikt nie zabrał głosu, bo to nowa muzyka, co to się dzieje? Dlaczego tak, a nie inaczej? Nikt nie napisał recenzji z tego koncertu. Każdy bał się kompromitacji..."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_49988).jpg
Michał Urbaniak "Prezydent Columbii – CBS International - Sol Rabinowitz , mnie wzywa i mówi: "Słuchaj mamy tutaj wspaniałego polskiego artystę, który przyjedzie i będziemy robić produkcję. Chciałbym, żebyś się włączył. Czy znasz kogoś takiego jak Tzeslav Neymen"."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_56909).jpg
John Abercrombie: "Jego głos był wręcz ostry, agresywny. Kiedy śpiewał Inside I’m Dying (Wewnątrz umieram) – tekst był mocny i głos był mocny. Uważałem go za fantastycznego wokalistę. Nigdy wcześniej nie miałem okazji współpracować z kimś takim. Grałem głównie z instrumentalistami. Zagrać wreszcie z prawdziwym wokalistą rockowym - to była wielka frajda."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-31.JPG
Urszula Dudziak "Wszyscy byli właściwie zachwyceni i porażeni sposobem Czesia śpiewania i naprawdę byli w jakimś sensie w kłopocie, bo tak - z jednej strony byli pewni, że on może zrobić niesamowitą karierę, a oni przy tym niesamowitą kasę, a z drugiej strony wiedzieli, że on jest strasznie uparty i, że tę muzykę, którą śpiewa, że ona naprawdę nie zdobędzie amerykańskiego rynku."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_57939).jpg
John Abercrombie: "Na pewno doceniał fakt, że graliśmy na jego płycie, ale chyba bardziej to, jak zagraliśmy. On po prostu chciał grać świetną muzykę. To było dla niego najważniejsze. Może nawet ważniejsze niż sława. Dlatego potrafił docenić ten kawał dobrej roboty, który wykonaliśmy."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_58390).jpg
John Abercrombie:"Dlaczego Czesław nie stał się popularniejszy w Europie? Mówicie, że ludzie go nie rozumieli. Był na pewno silną osobowością. Może właśnie to odpychało od niego ludzi. Była w nim jakaś siła, determinacja... i to tak mogło działać."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_58771).jpg
Urszula Dudziak: "Pamiętam, że strasznie wtedy tęsknił za Małgosią."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-39.JPG
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-41.JPG
Michał Urbaniak: "Był taki dzień, że producent amerykański, prezydent Columbii i ja klęczeliśmy przed Czesławem, żeby zmienił zdanie, żeby odłożył Bema pamięci rapsod żałosny na później. Żeby zrobił po prostu płytę - osiem, dziewięć, dziesięć swoich piosenek, które miał, jak wiemy, cudowne, naprawdę fenomenalne, fantastyczne, świetne i jednocześnie przynajmniej nie tak długie i na tematy bardziej, powiedziałbym, międzynarodowe, niż taki historyczny pomnik."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_60829).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-37.JPG
Maciej Radziejewski: "Dzisiaj muzycy pracują tak, że nagrywają w domu, w Ameryce. Czesiek to wtedy czuł - siedemdziesiąty czwarty rok. Przewidział to."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_74016).jpg
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-81.JPG
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-35.JPG
Czesław Niemen: "Traktuję to jako dodatkowe hobby, niezarobkowe. Dotychczas malowałem dla siebie, ale wiadomo - każdy artysta chciałby się gdzieś pokazać i wydaje mi się, że w jakimś sensie mam prawo swoje okładki projektować sam i sprawia mi to po prostu radość."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-51.JPG
Maciej Radziejewski: "To jest emigracja i pewnie muzyka Niemena, że nie mam włosów. Trochę żartów i trochę prawdy. To nie była łatwa muzyka, bo grając na przykład dwa koncerty dziennie przez trzy tygodnie w Leningradzie, to ja już pod koniec płakałem. Nie można było psychicznie tej muzyki zagrać dwa razy dziennie."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_74388).jpg
Romuald Wydrzycki: "Na ogół myśmy przesiadywali zawsze do rana, ponieważ po każdym koncercie był obowiązek przesłuchania nagranego koncertu przez Czesława. Minimum raz.
O godzinie szóstej dzwonek do drzwi. Patrzę przez judasza - Matko Boska - policja. Wchodzą - oczywiście siedmiu, w tym jedna pani - i dokładniutka rewizja. Wszystkie pyłki przetrząśnięto, dokumentnie wszystko."

http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-60.JPG
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-58.JPG
Tadeusz Skliński: "Czesław był rzadkim gościem w telewizji. W drugi dzień świąt, w Dzienniku Telewizyjnym ukazuje się zwiastun programu Czesława Niemena pod tytułem …a miłość największym jest darem… Czesław Niemen wypowiada się w tym zwiastunie, jest to zmanipulowana jego wypowiedź, sugerująca, że popiera stan wojenny."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_42990).jpg
Romuald Wydrzycki: Gdyby miał trochę wyczucia, by nie mówiłby tam: "Światło nie jest po to, by pod korcem stało a praca, po to by się uszlachetniało" - coś w tym stylu. Czyli pochwała pracy, no i to wykorzystano. To go zdeptało kompletnie - ta telewizja."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:Capture-73.JPG
Włodzimierz Wander: "W Chicago jakaś pani, która podawała się za nauczycielkę z Nowej Huty, zorganizowała fetę przeciwko Niemenowi. Zrobiła jakieś plakaty: Ty czerwona świnio, wracaj do swoich stron, nie tutaj. My tu ciebie nie chcemy. Ty komunisto, ty taki, owaki."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_76098).jpg
Urszula Dudziak: "Zrobiono mu wielką krzywdę i może on dlatego się tak zamknął. Potem, jak obserwujemy jego drogę artystyczną, on rzeczywiście tylko sobie ufał. Nikomu innemu. I te ostatnie lata jego twórczości - właściwie on się zamknął u siebie w domu z tymi komputerami, z tymi instrumentami, z tą elektroniką i bardzo możliwe, że to był też efekt tej hańbiącej, strasznej, ohydnej nagonki i ran jakie mu zadano."
http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_78229).jpg
I NIE ŻAL NIC
I ŻAL TAK WIELE
C. NIEMEN

http://niemen.aerolit.pl/wiki/Grafika:VIDEO_TS_(title_0_ch_0_frame_83195).jpg

Kilka miesięcy po premierze "trójca" współpracująca przy filmie - autor, główny konsultant i redaktor - wybrała się do Grodna, Wasiliszek i Starych Wasiliszek, by zorientować się, czy są szanse na zorganizowanie w miejscu urodzenia Artysty poświęconego mu koncertu.
Przy okazji redaktor, który zawitał na Białoruś po raz pierwszy, poznał cudownych ludzi i miejsca, o których dotychczas jedynie czytał... Było to doświadczenie równie pasjonujące, co ekstremalne (dość paskudna pogoda i ciągłe awarie samochodu).
Wyprawa na początku kwietnia pozostanie mi na długo w pamięci, ale to historia na zupełnie inne opowiadanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lut 27, 2009 3:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 28, 2009 13:48
Posty: 24
Jeśli kogoś interesuje nasza wyprawa na Białoruś, może obejrzeć fotoreportaż, który ostatecznie wylądował na stronie głównej.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 04, 2009 22:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Obejrzałem fotosy z filmu i zdjęcia z wyprawy do Wasiliszek. Aż tyle wspaniałych materiałów nagle przybyło na stronie Czesława Niemena. WIELKIE DZIĘKI 8)

W innej dyskusji na forum zrobiło się małe zamieszanie przez dość niezręczne pytania Stacha dotyczące użycia w wypowiedzi Akosa liczby mnogiej (MY w spr. przyszłości domu w St.Wasiliszkach => tutaj).

Akos pisze:
To pytanie charakterystyczne dla tego i nie tylko tego forum (..)
Tak więc dla ciekawych - reprezentuję siebie, a popieram tych, którzy zamiast bić pianę próbują zrobić coś konkretnego.

Jeśli dobrze zrozumiałem to MY dotyczyło przywołanej trójki z filmu "Czesław Niemen"..?
I dla mnie nie od razu było to oczywiste, bo lepiej pamiętam pierwsze etapy powstawania filmu, kiedy to jednego z konsultantów jeszcze nie było...

Teraz okazuje się, że to mnie nie było...
Akos pisze:
Po roku od premiery mogę zdradzić kilka tajemnic związanych z produkcją filmu "Czesław Niemen"(...)
Ja, jako redaktor prowadzący i Tadek Skliński, jako główny konsultant, staraliśmy się autora "prostować"

Nie negując pracy panów, wspomnę że to ja gruntownie poprawiłem nadesłany przez reżysera zarys scenariusza (mam go nadal razem z korespondencją). Towarzyszyłem także ekipie podczas dokumentacji i kilku dni zdjęciowych na Wybrzeżu.

Osią tego dokumentu jest wywiad z panem Frankiem Walickim - żywą historią polskiego rocka. Pamiętam, że pierwszą rozmowę z panem Franciszkiem prowadziliśmy w sobotni wieczór i wtedy przed kamerą o Czesławie wcale nie chciał mówić. Podenerwowany reżyser zaczął uspokajać czekającą w wozie ekipę (bite trzy godziny czekania), a ja zgodziłem się dostosować formularz umowy, bo ojciec chrzestny polskiego rocka .. zaprosił nas na dzień następny.

Niedzielnym rankiem pan Franciszek zaskoczył nas wyborną formą i recytacją precyzyjnie napisanego nocą monologu, który stanowił rozwinięcie zagadnień poruszonych przez nas poprzedniego wieczoru. Profesjonalista w każdym calu 8)

W długiej opowieści tylko z rzadka przerywanej naszymi pytaniami opisał kwestię dotąd skrzętnie omijaną : opowiedział nie tylko o sprawach dobrze znanych, ale też o istocie konfliktu Czesława z Józefem.

Co do Skrzeka - to jeszcze w Opolu, gdy przedstawiłem sobie obu panów, reżyser nie miał pewności, na ile lider SBB zaistnieje w tym filmie... Po opowieści pana Franka nie było już wątpliwości i przygotowałem zestaw pytań, który reżyser wykorzystał w Łodzi.

Pojechaliśmy także na festiwal Niemen Non Stop do Słupska (świetne wywiady z Helmutem Nadolskim i Pawłem Brodowskim) i tam pomocny w sprawach organizacyjnych okazał się .. nie kto inny- tylko nasz Stach ! :D

Akos w innym wątku pisze:
Trudno dotrzeć do źródeł, stąd takie ustalenia nie są sprawą łatwą, o czym przekonali się zapaleńcy z TVP Kultura.

To właśnie sekretarz programowy Kultury wydobył z archiwów kilka zapomnianych (przez inne redakcje TVP) programów* - m.in. dzięki naszym informacjom (są jakieś ślady tej współpracy na forum : tutaj i tu).

"Zapaleńcy" - to brzmi cokolwiek dziwnie w kontekście takich fachowców w dziedzinie muzyki jak Witek Górka... No chyba, że za równych mu zapaleńców (ale o specjalizacji zawężonej tylko do Niemena) uznamy panów: Eugeniusza i Tadeusza, bo o ile wiem, to do tej pory na żadnej uczelni nie wykłada się jeszcze niemenologii stosowanej... :wink:

Tak więc konstruktywna postawa nie są obce fanom i forumowiczom.

Pozdrawiam
MZ


* TVP Polonia później te programy wielokrotnie powtarzała... :)

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 07, 2009 20:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 28, 2009 13:48
Posty: 24
Nie wiem co jest złego w słowie "zapaleńcy". Dla mnie jest to bardzo pozytywne określenie, szczególnie w przypadku fachowców - czasami tylko trafiają się zapaleńcy, bo często mamy do czynienia z rutyną...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt gru 08, 2009 9:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Akos pisze:
Nie wiem co jest złego w słowie "zapaleńcy".

W kontekście obejmującym nas wszystkich - na pewno nie ma nic pejoratywnego :)

Przypomniało mi się konspiracyjne spotkanie w słupskim parku ( ja jako łącznik ) ; )

W wątku Z archiwów TVP Romuald Juliusz Wydrzycki poinformował o nagrodzie :

Cytuj:
Eugeniusz Szpakowski za film "Czeslaw Niemen" :D

GRAND PRIX Polonijnego Festiwalu Multimedialnego Polskie Ojczyzny 2009


Nikt jeszcze nie wychwycił, że utwór "Co po nas" brzmiał w pierwotnej wersji filmu inaczej niż na płycie. Była to wersja koncertowa z 1992r., która nie ostała się w ścieżce dźwiękowej...

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY