[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest wt gru 12, 2017 2:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn mar 23, 2009 23:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Trochę informacji o poczynaniach Krzysztofa Medyny & company dosłał manager Komeda Project - Polish Tour - "W 40. rocznicę śmierci Krzysztofa Komedy" - Krzysztof Pulkowski:

Cytuj:
Witam Państwa serdecznie.
Chciałbym podzielić się radością zaprezentowania amerykańskiego zespołu jazzowego z polskimi korzeniami, którymi są Krzysztof Medyna i Andrzej Winnicki. Muzycy ci tworzyli w Polsce jako zespół Breakwater. Zdobyli Grand Prix Jazz nad Odrą w 1979 roku zespołowo i K. Medyna indywidualnie. Od lat osiemdziesiątych żyją i grają w USA, a głównie w Nowym Jorku.
Przylatują wraz z kolegami muzykami amerykańskimi, aby grać w Polsce muzykę Krzysztofa Komedy z racji 40 rocznicy jego śmierci.
Przylatują jako Komeda Project.
Będą w Polsce od 7 do 26 maja. Z radością zagrają u Państwa dla Waszych gości w Waszej przestrzeni ze swoją energią.
Zapraszam do rozmów na ten temat: Krzysztof Pulkowski 0607 069501 krzysztof@pulkowski.wroclaw.pl


Ps. Znając elokwencję i emfazę z jaką Krzysztof Medyna odnosi się do muzyki Czesława Niemena i do samego Czesława, można zapewne liczyć na jego wspomnienia z koncertu z Niemenem w Town Hall Theater w maju 1993 roku.
A może zdarzy się i tak, że przy okazji usłyszymy jakiś Niemenowski akcent? Któż to wie?
"Kattornę" Komedy grali obaj, to łączy tę trasę i tych muzyków. Ale przecież nie tylko to.
To może być dodatkową atrakcją spotkań!

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 09, 2009 8:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Zanim przejdę do relacji z najnowszej, "komedowej" sesji nagraniowej zespołu KOMEDA PROJEKT - niezłym pomysłem wydaje mi się przypomnienie związku Krzysztofa Medyny z Czesławem Niemenem.
Tym razem już jako dokumentacja fotograficzna.
Rzadkie to zdjęcia - tym większa radość dla fanów zarówno Czesława jak i Krzysztofa.
Na pierwszy ogień klatka z filmu sprzed wielu lat (dokładnie z 8 maja 1993 r.) "Niemen On Broadway" i wszystko jasne...

Obrazek

cdn. :)
(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 09, 2009 12:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Zanim jednak doszło do tego spotkania Krzysztofa z Czesławem...
W Polsce jazzowe apogeum zespołu Krzysztofa Medyny i Andrzeja Winnickiego - Breakwater - przypadło na rok 1979 (22 - 25 marca), gdy odnieśli niekwestionowany sukces na XVI STUDENCKIM FESTIWALU JAZZOWYM
Jazz nad Odrą, gdzie bezapelacyjnie wygrali w kategorii: "Najlepszy zespół".
Krzysztof Medyna równocześnie uzyskał I nagrodę w kategori: "Najlepszego muzyka - solisty".

Obrazek

cdn. :)

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 09, 2009 17:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Mała próbka innego podejścia do wykonania "Kattorny", zagrana w 2007 roku przez znanego z współpracy z Niemenem - Michała Urbaniaka.
"KATTORNA" w tym wydaniu brzmi równie ciekawie.

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw kwie 09, 2009 17:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Ta wersja zaskoczyła mnie zupełnie, ale dla mnie kompozycja Komedy w takim gitarowym ujęciu brzmi nadal frapująco.
"KATTORNA"

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 11, 2009 18:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Wracam do tematu i prezentuję kolejne zdjecie z pamiętnego współnego koncertu Krzysztofa Medyny z Czesławem Niemenem.
W tle - za perkusją - Staszek Kasprzyk.

Obrazek

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 30, 2009 16:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3136
Ponieważ wątek "Komeda Project-Requiem" wciąż się rozrasta, a nie każdego on interesuje, założyłam dla niego osobny topic.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lip 30, 2009 16:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
I całkiem mi to odpowiada, ale ja niestety nie miałem technicznego wyposażenia, aby to uczynić.
Sądzę, że takie rozwiązanie zdecydowanie ułatwi wszystkim zainteresowanym, odszukanie bieżących informacji na temat zespołu Krzysztofa Medyny i Andrzeja Winnickiego -
KOMEDA PROJECT i ich najnowszej płyty "REQUIEM" .
:arrow: ZAPRASZAM WIĘC NA DALSZE LOSY ZESPOŁU I PŁYTY NA TĘ STRONĘ

Tam jak zwykle:
cdn. :)

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob paź 10, 2009 12:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Czy Komeda Project to jedyny zespół, w którym grał w USA Krzysztof Medyna?
Otóż w notatce o kwintecie, można przeczytać, że nie.
Każdy z muzyków tworzących Komeda Project ma swoją bogatą muzyczną przeszłość, a co ważne - także i świetnie zapowiadające się kolejne lata kariery na jazzowej scenie NY.
Ale powrócę na moment do zespołu, który pozostawił po sobie trwały (bo zarejestrowany i wydany na CD materiał muzyczny) ślad w postaci nagrań zespołu ELECTRIC BREAKWATER.
Grupa swą nazwą nawiązywała do tej ostatniej z jaką kojarzymy w Polsce zarówno saksofonistę Krzysztofa Medynę jak i pianistę Andrzeja Winnickiego - BREAKWATER.
Zespół ELECTRIC BREAKWATER zarejestrował płytę "IN THE BUSH" w 1999 roku i wydał ją nakładem firmy fonograficznej J-Bird Records.
:arrow: J-Bird Records to firma mająca w katalogu ponad 300 artystów np. John Entwistle, the Guess Who, Mitch Ryder, Jimmie Van Zant, Lee Rocker, Billy Squire i wielu innych.
W skład zespołu oprócz liderów wchodzili: Dave Anthony - dr (znany z pierwszej płyty Komeda Project - "Crazy Girl") i Holden Nagelberg - b.
Gościnnie na płycie zagrali światowej sławy basista :arrow: Mark Egan, :arrow: info biograficzne Marka Egana oraz mistrz rytmu - perkusista Rodney Holmes znany choćby z bestsellerowego albymu Carlosa Santany :arrow: "Supernatural" czy współpracy z Davidem Gilmorem, Don Byron and Existential Dred, Leni Stern czy Brecker Brothers.
:arrow: Info o Rodney'u Holmesie.
Płyta zawiera głównie kompozycje jej producenta (mamy tutaj możliwość poznania pierwotnej wersji utworu "Elutka" znanego teraz z CD "Requiem") - Andrzeja Winnickiego - z jednym malutkim wyjątkiem.
Otóż kompozytorem utworu "Blind Warriors" jest Krzysztof Medyna.
Sesja nagraniowa miała miejsce w Just In Dreams Studios South Orange, NJ.
Płyta utrzymana jest w konwencji jazz rocka i pięknie nawiązywała do klasyków gatunku.
Myślę, że przy jakiejś specjalnej okazji postaram się zaprezentować ją na antenie radiowej.

Awers okładki CD "In The Bush":

Obrazek

Rewers:

Obrazek

No i sam "srebrny krążek" z jakże dla mnie piękną dedykacją Krzysztofa. :D

Obrazek

cdn. :)

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz paź 11, 2009 19:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Kilka ciekawych uzupełnień o płycie "In The Bush" i zespole ELECTRIC BREAKWATER.

:arrow: Electric Breakwater CD Title: In the Bush

:arrow: MARK EGAN - to firma sama w sobie.

I któż z nim nie grał?
Zespół Krzysztofa Medyny i Andrzeja Winnickiego znalazł się na długiej liście obok takich gigantów jak (wymienię oczywiście jedynie najbardziej znanych): Gil Evans, Marianne Faithful, Bill Evans, Dave Liebman, David Sanborn, Pat Metheny, Airto Moreira, Stan Getz, Joan Osborne,Tania Maria, Roger Daltrey, Laurie Anderson, Jim Hall, Johnny Winter, Mike Stern, Art Garfunkel, Judy Collins, Roberta Flack, Rory Block, Marc Cohn, Don Sebesky, Larry Coryell, Flora Purim, Cyndi Lauper, Sophie B. Hawkins, Sting...

Czy potrzeba jeszcze cokolwiek dodawać?


cdn. :)

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob paź 17, 2009 20:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Już dziś mogę poinformować oficjalnie, że Krzysztof Medyna wystąpi w Trzciance w dniu
25 października o godzinie 17:00 w sali Kina "Serenada" (Oś. Słowackiego 25).

W imieniu KC GIN "Experience" zapraszam chętnych - sala pomieści około 150 widzów (z opcją miejsc dostawianych).
Niewykluczone są niespodzianki natury stricte muzycznej, chociaż nie tylko... :)
Ale pewna tajemnica - na tym etapie przygotowań - musi być zachowana, bo inaczej straciłaby swój sens.
Na pewno będą akcenty NIEMENOWSKIE!
Krzysztof Medyna zapowiada m.in. wykonanie kilku jazzowych opracowań piosenek Czesława Niemena w funkowej aranżacji Maćka Radziejewskiego!
Zapowiada się niezłe granie...

cdn. :)

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 12, 2009 19:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
A dziś już mogę powiedzieć, że do koncertu Krzysztofa Medyny w Trzciance doszło. :D
Co więcej - program został poszerzony o dodatkową atrakcję - wspólny koncert z przyjacielem Krzysztofa, improwizującym wiolonczelistą klasycznym (obecnie zafascynowanym muzyką eksperymentalną i ilustracyjną) Timem Imlayem.
Trudne do wyrażenia słowami emocje i niezapomniana dawka intrygującej muzyki.
Chciałoby się powtórzyć za poetą (a może za samym Faustem?) - Chwilo trwaj, chwilo jesteś tak piękna.
Wszystko ma jednak swój początek, ale także koniec...
O czym nieco szerzej można przeczytać :arrow: TUTAJ

(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt lis 13, 2009 14:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
A oto jak to wyglądało na scenie tak małej, tak niemistrzowsko zrobionej..., z której płynęły dźwięki bardzo piękne, choć może i nieco trudne w odbiorze - zwłaszcza dla tych nieco mniej obytych z tego typu muzyką.
Ale ważne jest to, że inicjacja miała miejsce.
Teraz powinno być łatwiej, co nie znaczy prościej czy z mniejszym zaangażowaniem i kunsztem.

Obrazek


(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 18, 2009 11:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 15, 2006 20:51
Posty: 159
Krzysztof Medyna, jak wynika z wpisu na poniższym blogu nie ogranicza się tylko do grania muzyki jazzowej :

http://musicblog-piotrk.blogspot.com/20 ... -cz11.html


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr sty 06, 2010 12:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
cocomo pisze:
Krzysztof Medyna, jak wynika z wpisu na poniższym blogu nie ogranicza się tylko do grania muzyki jazzowej :

Oczywiście, że nie.
Krzysztof Medyna jest niegasnącym wulkanem energii, tryskającym gejzerami niebanalnych pomysłów, a przy tym bardzo serdecznym i szczerym człowiekiem, nastawionym optymistycznie do tego, co wokół niego się dzieje.
Przekłada się to nie tylko na muzykę, którą wykonuje, ale także na szeroką działalność pozamuzyczną.
Trochę o tym opowiedział ostatnio reporterce "Kuriera Plus" (numer 800 z 2 stycznia 2010) - Weronice Kwiatkowskiej - składając przy okazji wszystkim czytelnikom "Kuriera" życzenia noworoczne: "Życzę wszystkim, ażeby nie musieli niczego zaczynać od nowa".

Obrazek


(**)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY