[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn gru 16, 2019 0:34

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: śr lut 15, 2012 15:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Mix zdjęć Andrzeja Wilaka z poznańskiego konceru Faridy.

Załącznik:
MIX.jpg
MIX.jpg [ 185.95 KiB | Przeglądany 3346 razy ]

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: śr lut 15, 2012 15:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Mniszka Brudnica pisze:
FARIDA Z NIEMENOWYM AKCENTEM

W zimowy,niedzielny wieczór obfitujący w ostry mróz wybrałam się na koncert do zupełnie mi nieznanego dotąd miejsca.Była nim nowa sala w niedawno wybudowanym budynku:Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.Znam chyba wszystkie sale koncertowe, sceniczne ,teatralne, etc. w Poznaniu.Z tą się spotkałam jednak po raz pierwszy z racji niedawnego jej wybudowania.
Koncert miał się składać z 2 zasadniczych części: występu Piotr Kałużny i Ewelina Rejchel będącej jakby wstępem do obszerniejszej i właściwie najbardziej oczekiwanej przez widownię części. W tej drugiej - dłuższej części uczestniczył główny gość programu,który przybył z Włoch.Była nim Farida ,a właściwie Concetta Gangi-niegdysiejsza bliska Niemenowi osoba.
Pierwszą znacznie krótszą część zawartą w 3 piosenkach wykonywał duet :śpiew wraz z akompaniamentem instrumentu klawiszowego.
Farida miała podobno możliwość wyboru zespołu poprzedzającego jej występ i niejako wprowadzającego w atmosferę jej prezentacji .Z kilku zaproponowanych wybrała duet- Piotr Kałużny i Ewelina Rajchel.Powodem takowego jej wyboru mogło być to ,iż zaprezentowali oni 3 piosenki,z czego dwie zaśpiewane były przez Rajchel po włosku. Najpierw usłyszeliśmy"Mai si zipetera..." napisana razem przez Ewelinę i Piotra (muz. Piotra Kałużnego z tekstem Eweliny Rajchel).I potem dwa następne utwory autorstwa Niemena czyli
"Oggi forse o,me Domani "kompozycji w całości Niemena i
"Italiam,Italiam"z muzyką Niemena z tekstem Cypriana Kamila Norwida.


Wszystkie zagrane przez ten duet utwory były przedstawione w stonowanych, spokojnych raczej rytmach i dość statycznie wykonane .Ewelinę Rajchel przyznam się szczerze słyszałam po raz pierwszy śpiewającą swoje teksty.Natomiast Piotr Kałużny jest mi dobrze znany.Nasze dróżki czasami się w Poznaniu przecinały ,więc już nieraz poznałam go jako zarówno świetnego przede wszystkim pianistę, jak również i muzyka w całościowym ogólnym tego słowa znaczeniu.
Pierwsze dwie piosenki były wykonane po włosku,z racji tego ,że p. Ewelina świetnie zna ten język i pisze w nim nawet wiersze .Na końcu tego wystąpienia zaśpiewana została "Italiam,Italiam" ,tym razem w języku polskim z pięknym tekstem Norwida.W tej ostatniej towarzyszyły linii śpiewu Eweliny podobnie jak i w innych piosenkach rozłożone akordy głównie w lewej ręce gry Piotra Kałużnego z czasem akordowym podkreśleniem szczególnie ważnych części tekstu.Ostatni utwór wykonany już tylko w naszym rodzimym języku o budowie zwrotkowej posiadał zastanawiający tekst o aniołach i nawiązywał do słów tak znanego pozdrowienia :"Szczęść Boże". Tym razem raczej następowała jego trawestacja:"Szczęść CI Boże". Jakbyśmy i my mieli życzyć również szczęścia samemu Bogu, aby się w jakiś sposób poczuł zadowolony...??? Motyw pływających po powierzchni wody żagli zawartych podkreślanych kilka razy w tekście jeszcze bardziej wprowadza w nastrój wyciszenia.Mało znany tekst Norwida nadał już samą swoją akcentacją utworowi wrażenie płynięcia i przemijania.Wspomaga to odczucie zastosowana tu wersyfikacja trocheiczna.Spokojna, nastrojowa i chwilami pełna zadumy piosenka, w przerwach między zwrotkami jazzowo trochę potraktowana w przez Piotra Kałużnego z elementami improwizacji i z celowym chwilowym odejściem w inną tonację.Które zresztą bardzo wtedy mi się spodobało.Jednakże całość tej piosenki pod względem wykonawczym odebrałam porównując z oryginalnym jako bardzo ugrzecznione przekazanie pierwowzoru.
Jakże inne było to wykonanie, niż znane mi "Italiam" z charakterystycznym,ochrypłym głosem, pełnym ozdobników w linii melodycznej śpiewane przez Niemena! Tamto było znacznie bardziej emocjonalne i naładowane ekspresją. Zawierało końcowe niesamowite, wirtuozerskie solo na klawiszach i powtarzane kilkanaście razy w codzie :"Płyń wspomnieniem,płyń wspomnieniem, płyń wspomnieniem..."
Wykonanie tego małego dziełka należącego autorsko zarówno do Norwida, jak i przecież Wydrzyckiego było jakiś czas w PRL-u zabronione.Może dlatego jest ono tak mało znane?
Całość pierwszej części wykonanej w tym duecie później odebrałam, jako specjalnie stonowaną,przyciszoną, spokojną i wyważoną prezentację przeciwstawiającą się całkowicie w swym charakterze żywiołowej, wulkanicznej i rozsadzanej energią osobie Faridy.
W krótkiej przerwie między obydwiema częściami zgasło oświetlenie sali.Sądziłam,że to jest chwilowa przerwa w dostawie prądu,ponieważ były w ten dzień siarczyste mrozy.Tymczasem wtedy na scenę niewidoczna dla publiczności weszła Farida .Ukryta pod płaszczem ciemności stała na scenie i zaskoczyła nas swoją obecnością ,gdy zaświeciło światło.Wykonała na początek piosenkę swojego autorstwa poświęconą Niemenowi.Darzy go bowiem ta diwa szczególnym sentymentem,ponieważ jak wiemy kiedyś łączyła ich nie tylko muzyka...
Concetta wykonała ten utwór z towarzyszeniem półplaybecku ,chcąc wykorzystać brzmienie orkiestry znakomicie nagranej we Włoszech , a prowadzonej przez jej męża Amerigo Colaptrisco wraz z synem.Farida szokowała już przy wykonaniu pierwszej piosenki swoją ruchliwością i to nie tylko głosu, lecz i całego ciała.Pełna południowej energii unikała statycznego śpiewania.Ruchem aktorskim podkreślała niuanse zawarte w tekście.Głos jej o dość ciemnym zabarwieniu o rozległej skali mezzosopranu miał zdolność przechodzenia,w różne sposoby ekspresji jak szept, prawie płacz,ostre zabarwienie, staccato,glissando przechodzące w krzyk .W jakimś stopniu była to prezentacja możliwości głosowych artystki.Z Faridą miałam okazję spotkać się po raz pierwszy na żywo i jej wysłuchać.Więc zaskoczyła mnie pod wieloma względami wtedy już w tym pierwszym utworze.Zaintrygował mnie jej głos,z którym potrafiła robić to, co chciała.Zastanowił mnie też ekspresyjny sposób wykonania na scenie,pełny żywiołowości i aktorskiego ruchu.Gość z Italii bowiem nie jest taki młody, a wygląd i sposób wykonania zupełnie nie pasował do metrykalnego wieku, ,jakim podobno legitymuje się Farida. Lecz kobiety o wiek się nie pyta i tu to przysłowie ma w jak najbardziej szerokim zakresie zastosowanie.Całość utworu poświęconego Czesławowi (Intro" Le Mie Radici"co można przetłumaczyć:wstęp-"Moje korzenie" -ewentualnie pochodzenie ) została w sposób delikatny i subtelny zgrana z widowiskową zmianą oświetlenia.Chylę tu więc czoła przed wiedzą i wyczuciem operatora oświetlenia i dźwięku.
Potem nastąpiło wykonanie przez śpiewaczkę drugiej pozycji, czyli hitu nad hitami! Znany wszystkim choćby z Sopot 70 :"Vedrai, Vedrai".
A od tego momentu do prawie samego końca koncertu Faridzie w większości piosenkach towarzyszył w akompaniamencie duet: Piotr Kałużny (klawisze)i młoda wiolonczelistka Magdalena Pernal.Partia wiolonczeli w subtelny sposób podkreślała linię melodyczną śpiewaną przez Gangi.Na szczególną uwagę zasługiwał akompaniament Piotra Kałużnego,odchodzący czasami od pierwowzoru utworów i w subtelny sposób traktujący improwizacyjnie niektóre fragmenty piosenek.Nie traciły one przy tym wcale na wartości i urodzie,lecz uzyskiwały wymiar w pewnym sensie osobisty wprowadzając pewny element niepowtarzalności i oryginalności.
"Vedrai,Vedrai" to "hicior" znany zwłaszcza doskonale mojemu pokoleniu.Pamiętam lata mojego dzieciństwa,gdy nawet nastolatki chodziły po ulicach nucąc refren:"Vedrai, Vedrai"... Pozornie prosta melodyjka zyskała status przeboju na kilka sezonów.A zaczęło się wszystko od wykonania piosenki przez Faridę podczas festiwalu w Sopocie w 1970 r.i wtenczas to otrzymała ona Nagrodę Dziennikarzy.Jakże inaczej był wtedy przez nią zaśpiewany ten znany hit! Tam gwiazda operuje znacznie spokojniejszym i o mniejszej ekspresji głosem.W Poznaniu nie uchyla się Farida od bardzo emocjonalnego i ukazującego jej wielkie możliwości artykulacyjne głosu wykonania.Dotyczy to zarówno linii melodycznej,którą moduluje ona i zmienia w zależności od dramatyzmu i emocji zawartych w tekście, jak i gry aktorsko -ruchowej,podkreślającej przekaz słowny.Concetta rusza palcami, rusza rękami,zmienia odpowiednio mimikę twarzy,wykonuje obroty wokół siebie, czasami wręcz biega po scenie.klaszcze,klęka, siada, a nawet się kładzie na deskach estrady.W zmianach artykulacyjnych głosu można się dopatrzyć i domyśleć wpływu Niemena,który podobnie jak Farida wyrażał w śpiewie złość, gniew, nadzieję,krzyk etc.
Po ukończonej piosence diwa mówi do zgromadzonej na widowni publiczności-"Kocham cię"po polsku. To też wpływ Czesława !!!
Przed wykonaniem następnej pozycji wyszła tłumaczka i powiedziała, iż ten wkrótce wykonany utwór został poświęcony przez Faridę Niemenowi i posiada tekst niedawno napisany przez nią .Ponieważ za bardzo ona nie zdążyła się go nauczyć na pamięć,będzie go śpiewać z kartki.Po raz pierwszy zresztą Concetta ustawiła sobie stojak i korzystała z niego.Było to w rzeczywistości muzycznie nieco przerobione" Adagio na smyczki i organy" Tomaso Albinioniego( tak naprawdę autorem tegoż jest Remo Giazotto w 1949r.)dostosowane w linii melodycznej do potrzeb tekstu i możliwości głosowych.Towarzyszył śpiewaczce sam Piotr Kałużny na klawiszach i wyjątkowo podczas grania tego utworu wiolonczela milczy.Na początku we wstępie Farida zaczęła cicho śpiewać,później w miarę trwania utworu,coraz głośniej.Niektóre wersy podkreślała ona naśladowaniem łkania i następowało powoli narastające crescendo, wkrótce po zmianie tonacji przechodzące w dramatyczny krzyk.Akompaniujący na klawiszach Kałużny bardzo delikatnie i odpowiednio dostroił się do narastającego natężenia dźwięku.Utwór ten jest mi doskonale znany,wielokrotnie wykonywałam go na pogrzebach (organy).Również właściwie większość ze względu na smutnawy charakter linii melodycznej kojarzy go się z uroczystościami pogrzebowymi i ostatecznymi w naszym życiu, podczas których rzeczywiście jest często i chętnie grany.Odczułam to wykonanie, mimo towarzyszącej mu bariery językowej jako śpiew wykonawczyni smutnej po stracie i śmierci bliskiej jej osoby.
Do tego momentu koncertu Farida wykonała 9 piosenek, z których opisałam te moim zdaniem najbardziej znane i lubiane przez polskich słuchaczy.

Lecz zaśpiewała ona też podczas poznańskiego koncertu i inne znane w Polsce hity, ,jak: "Io per Lui"," L'istrione","Io donna" ,"Mister Uomo".Zwłaszcza "Io per Lui"zrobiło na mnie wrażenie swym dramatyzmem wykonania i siłą wyrażanych emocji.Artystka wyrażała mimiką swój smutek, ból i rozpacz,a także podkreślała te uczucia swoim głębokim głosem, wykorzystując jego możliwości artykulacyjne.
I na koniec z półplaybecku, bez towarzyszenia Piotra i wiolonczeli wykonane zostało:" Io Senza Lei" ("Ja bez Niego")niejako zamykające jak klamra koncert wykonany przez Faridę. Dzięki temu czuło się w całym wystąpieniu artystki ducha twórcy i nasze myśli krążące wokół osoby Niemena.W sali koncertowej była wręcz odczuwana Niewidzialna Jego Obecność, jak się dalej dziwi:"Dziwny jest ten świat". Wprawdzie zamiast słynnego wstępu organów, jak jest to w oryginalnym autorskim nagraniu , zaczął się utwór innym wstępem. Jest nim poszum wiatru,a potem wokaliza zakończona westchnieniami.I nagle usłyszeliśmy :"Io Senza Lei"(!!!),co jak możemy się domyśleć oznacza :"Ja bez Ciebie" wykrzyczany po włosku! Concetta ruchowo podkreślała w sposób aktorski znaczenie słów.Które i tak większość z nas zna po polsku, co tym bardziej ułatwiało zrozumienie tego,co chce nam przekazać gwiazda.A ona chciała wręcz wyrzucić z siebie, wykrzyczeć na całą salę, a może i dalej..: "Jak naprawdę trudna jest nasza miłość."?! Właściwie było to najlepsze wykonanie tego utworu, jakie słyszałam przez te wszystkie lata oprócz tego,wykonanego naturalnie w oryginale przez samego autora, czyli Czesława Niemena.Zaśpiewany przez Faridę wykazał znakomitą znajomość intencji ,ale i też osobowości twórcy.Obserwując nawet ekspresję i żarliwość samego wykonania tego małego dziełka (bo tak myślę można tę pieśń nazwać) przez gościa wieczoru mogliśmy się domyśleć,że kiedyś znakomicie w czasie swojej znajomości się rozumieli,a muzyka była dla nich ważnym aspektem życia.Rzeczywiście wtenczas dla nich dziwnie i niespodziewanie to wszystko się ułożyło...
A zaprawdę dla Concetty jest dziwny nawet i teraz ten świat! Kiedy to zabroniono jej wykonywać utwór napisany specjalnie dla niej i podarowany jej przez kochającego Czesława jako prezent od serca.Autorką tekstu zawartego w "Musica Magica" jest też sama Farida.Była więc tak naprawdę to ich wspólna piosenka! Lecz prawo o decydowaniu jego rozpowszechniania posiadają obecnie decyzją sądu spadkobierczynie..

Dziwny jest ten świat.

Mniszka Brudnica

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: wt lut 28, 2012 23:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Farida wystosowała do Prezydenta RP, Marszałek Sejmu i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pismo następującej treści:
Cytuj:
Concetta Gangi,Via Luigi Pirandello n.21
Catania,Italia,cap.95 100

Wiem,że każdego roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego honoruje Artystę takiego jak Fryderyk Chopin czy Czesław Miłosz. Moim największym marzeniem i pragnieniem,a także wielu Polaków jest to, by zainaugurować Rok 2014 - Wielkim Artystą Czesławem Niemenem, żeby sprawić, aby pozostał w pamięci przyszłych pokoleń.
Serdecznie przesyłam wielki całus dla wszystkich.

Wasza Farida

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: śr sty 15, 2014 23:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Farida, która od wczoraj jest w Poznaniu, udzieliła dziś wywiadu Markowi Zaradniakowi:
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/ ... l?cookie=1

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: czw sty 16, 2014 8:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2703
Cara Farida
Dal tuo ultimo concerto a Poznan ci manchi tanto. Negli anni settanta al. Festival di Spot abbiamo conoscuto il tuo canto e fino ad oggi e’ sempre con noi. Al tou concerto a Poznan, come anche oggi, ci siamo commossi, e tutto perche il concerto e’ stato meraviglioso.
I polacchi, la gente del nord, hanno temperamento meridionale, molto simile a questo italiano- hanno cuore caldo, senso del ritmo e sanno divertirsi col loro idoli.
Tu, come Czesław Niemen, sei il nostro idolo. Ti amiamo. Vista la Polonia il piu spesso possibile e ricordati che qui, in Polonia, e’ la tua seconda casa.

Tadeusz


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: czw sty 16, 2014 20:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2703
W rocznicę 70-tych urodzin Czesława Niemena (16.02.2009) Farida wystąpiła w auli Uniwersytetu Poznańskiego na koncercie zorganizowanym przez Krzysztofa Wodniczka.
W 'Brzmieniach" ukazało się potem kilka reacaji z tego koncertu. Wśród nich i moja. Oto jej fragment:


Cytuj:
...Punktem kulminacyjnym koncertu był występ Faridy. Niemen poznał Ją w latach siedemdziesiątych we Włoszech. Zachwycony niesamowitą ekspresją i podobnym rozumieniem wokalistyki, zorganizował dla niej występ na festiwalu w Sopocie, gdzie odniosła duży sukces.

Publiczność zasiadająca w ławach auli Poznańskiego Uniwersytetu, przywitała Ją wyjątkowo gromkimi brawami, a na pierwsze nuty piosenek znanych z longplaya, wydanego w Polsce z górą ponad trzydzieści lat temu, reagowała z wielkim poruszeniem i, co chwilę rozlegającymi się, oklaskami.
Włoski temperament, autentyczność przeżywania muzyki udzieliły się bardzo szybko publiczności, aż cały występ Faridy stał jednym wielkim i odurzającym transem.
Na zakończenie występu publiczność na stojąco, gromkimi i długimi owacjami dziękowała Artystce za występ, domagając się jednocześnie bisów. Bisy oczywiście były, były też łzy wzruszenia w oczach wokalistki, i z pewnością w oczach niejednego widza.

Wyraźnie było widać ogromne zaskoczenie Faridy żywiołową reakcją publiczności, bo nigdy by się tego nie spodziewała, że aż tak mocno utkwiła w naszej pamięci.
Na uwagę zasługuje też ogromny wdzięk osobisty Artystki, Jej poczucie humoru, wielka sympatia i szacunek do publiczności.

Wśród widzów było wielu uczestników Zlotów sympatyków twórczości Niemena, jakie rokrocznie odbywają się w różnych miejscach Polski

Panie Krzysztofie, dziękujemy Panu za tak wspaniała ucztę muzyczną. Siedemdziesiąte urodziny Czesława Niemena obchodzone były dzięki Panu z należnym Artyście szacunkiem i uznaniem.

Tadeusz Wójcik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: czw sty 16, 2014 23:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Tadeuszu, w nagrodę za recenzję dla Ciebie fotka Faridy z Poznania.
Załącznik:
Farida.JPG
Farida.JPG [ 99.58 KiB | Przeglądany 3025 razy ]

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: czw sty 16, 2014 23:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Dla forumowiczów jeszcze jedna, z Krzysztofem Wodniczakiem.

Załącznik:
Powitanie.JPG
Powitanie.JPG [ 92.44 KiB | Przeglądany 3025 razy ]

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: wt sty 21, 2014 11:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Stefania Golenia Pruszyńska w swoim blogu opowiada o wizycie Faridy w Poznaniu:
http://impresjeee.blox.pl/2014/01/Farid ... n=Blox_pow

I o występie w Zielonej Górze:
http://impresjeee.blox.pl/2014/01/Farid ... rze-w.html

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: sob sty 25, 2014 14:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
http://www.gpr24.pl/2014/01/farida-gosc ... nej-gorze/

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: czw lut 27, 2014 11:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
W najnowszym "Życiu na gorąco" (nr 9, 27 lutego 2014) na str. 58-59 wywiad Danuty Kuleszyńskiej z Faridą zatytułowany "Polacy są jak kwiaty".

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw wrz 25, 2014 22:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 04, 2010 21:48
Posty: 1
Frida nie ma siostrzenicy:)

Ewa pisze:
W "Głosie Wielkopolskim" 16.02. ukazał się artykuł o rodzinnych związkach Faridy z Polską.

Załącznik:
GW 16.02.09..jpg


Dziennikarz najwyraźniej nie był najlepiej poinformowany, bo nie wspomniał, że Farida ma w Polsce również siostrzenicę, która rok temu wyszła za mąż za Polaka.
Podczas pobytu u rodziny nad morzem, Farida odwiedziła m.in. Sopot, gdzie złożyła swój podpis na ścianie autografów w Krzywym Domku.
Być może niedługo Farida wystąpi w Trójmieście...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: pt wrz 26, 2014 8:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 888
Lokalizacja: Oborniki
A to ciekawe - skąd zatem ta rozbieżność?

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt wrz 26, 2014 18:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
AleG pisze:
Frida nie ma siostrzenicy:)

To może ma bratanicę? :)

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Farida
PostZamieszczono: ndz lis 24, 2019 19:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 25, 2016 21:37
Posty: 6
Szanowni Fani

Od dłuższego czasu bezskutecznie poszukuję cyfrowej zgrywki albumu Faridy w przyzwoitej wersji. Nawet wpadłem na blog, gdzie taka zgrywka była swego czasu zamieszczona: https://vinylfrontierreefali.blogspot.c ... 4701070553 Niestety prośba o ponowne wrzucenie nadal bez odpowiedzi...

Czy zechciałby ktoś z Was podzielić się ze mną wszystkimi dwunastoma utworami z owego krążka i wrzucić nagrania na dowolny serwer? Nie mam innego pomysłu na dotarcie do tych nagrań.

Mój mail: [email protected]


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY