[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest ndz gru 17, 2017 10:57

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr cze 22, 2005 15:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3139
Na stronie http://www.poklad.pl w rozmowach pokładowych znalazłam ciekawy wywiad z J. Skrzekiem , w którym wspomina współpracę z :n:-em i opowiada o ich wzajemnych relacjach.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz kwie 16, 2006 19:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 22, 2006 16:23
Posty: 530
Z psychologicznego punktu widzenia to bardzo interesujący wywiad. Skrzek wyraźnie poddenerwowany pytaniami na temat jego relacji z Niemenem.... Mam wrażenie, że nieudolnie tłumaczy i usprawiedliwia sam siebie. Nie wypadło to zbyt wiarygodnie... Inna sprawa czy to jest wiarygodny wywiad....w kontekście zamieszczonej tam innej rozmowy, z M.Radulim mam co do tego spore wątpliwości.

_________________
Dziś, gdy Ciebie mi brak ...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 16, 2006 22:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3240
szach' raj pisze:
Mam wrażenie, że nieudolnie tłumaczy i usprawiedliwia sam siebie. Nie wypadło to zbyt wiarygodnie...


To jest podane bardzo dosłownie i wydaje mi się dość wiarygodne .
Taki jest Jo.Skrzek : mówi to , co myśli . Nie kalkuluje.

Kiedy po pogrzebie :N:-a podarował Pani M.:n:. swoją płytę , to naraził się na bardzo krzywdzący zarzut : jakoby chciał się tam przylansować :( .
Tymczasem był to wyraz hołdu i przyjaźni a nie promocja albumu.
Dał po prostu to, co miał wtedy najlepszego . Taki jest Jo. -spontaniczny i emocjonalny - tak jak w tych rozmowach pokładowych :

Cytuj:
Pierwsze, co zrobiłem jak się dowiedziałem o Jego śmierci, a wtedy akurat grałem koncert w niezwykłym miejscu, na Jasnej Górze, no więc od razu dałem intencję dla Cześka, dla kumpla i dla wielkiego artysty.
Potem grałem na Jego pogrzebie, na innych koncertach Jemu poświęconych...
Niemenowi należy się coś więcej, trzeba dla niego to "coś" znaleźć.... jeszcze nie wiem jak...


Nie martw się Jo. : nie Ty jeden nie wiesz "co" dla Niego można jeszcze zrobić ... Ale jesteś rzeczywiście (mimo okresu "burzy i rumoru ") prawdziwym Przyjacielem :N:-a ...
8)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt cze 23, 2006 17:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 09, 2006 10:12
Posty: 332
Lokalizacja: Pobrzeże Słowińskie
Markovitz pisze:
szach' raj pisze:
Mam wrażenie, że nieudolnie tłumaczy i usprawiedliwia sam siebie. Nie wypadło to zbyt wiarygodnie...


To jest podane bardzo dosłownie i wydaje mi się dość wiarygodne .
Taki jest Jo.Skrzek : mówi to , co myśli . Nie kalkuluje.

Kiedy po pogrzebie :N:-a podarował Pani M.:n:. swoją płytę , to naraził się na bardzo krzywdzący zarzut : jakoby chciał się tam przylansować :( .
Tymczasem był to wyraz hołdu i przyjaźni a nie promocja albumu.
Dał po prostu to, co miał wtedy najlepszego . Taki jest Jo. -spontaniczny i emocjonalny - tak jak w tych rozmowach pokładowych :

Cytuj:
Pierwsze, co zrobiłem jak się dowiedziałem o Jego śmierci, a wtedy akurat grałem koncert w niezwykłym miejscu, na Jasnej Górze, no więc od razu dałem intencję dla Cześka, dla kumpla i dla wielkiego artysty.
Potem grałem na Jego pogrzebie, na innych koncertach Jemu poświęconych...
Niemenowi należy się coś więcej, trzeba dla niego to "coś" znaleźć.... jeszcze nie wiem jak...


Nie martw się Jo. : nie Ty jeden nie wiesz "co" dla Niego można jeszcze zrobić ... Ale jesteś rzeczywiście (mimo okresu "burzy i rumoru ") prawdziwym Przyjacielem :N:-a ...
8)
przyjacielem ? hm,jak to określenie ma się do wypowiedzi Niemena,które zawarł w książeczce"od początku" wspominając współpracę z nim ,w wywiadach, w "Teraz rock",podzielam i utożsamiam sie ze zdaniem Pani Małgorzaty.Powiem wprost ,on(skrzek) nigdy nie będzie przeze mnie określony mianem przyjaciela.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 8:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
stan.i.slaw N.AE. pisze:
przyjacielem ? hm,jak to określenie ma się do wypowiedzi Niemena,które zawarł w książeczce"od początku" wspominając współpracę z nim ,w wywiadach, w "Teraz rock",podzielam i utożsamiam sie ze zdaniem Pani Małgorzaty.Powiem wprost ,on(skrzek) nigdy nie będzie przeze mnie określony mianem przyjaciela.


Wielkość człowiek polega na tym, że czasami potrafi wznieść się nad swoje urażone EGO ! I niestety, ale Twój wyidalizowany wizerunek Niemna tego nie potrafił !!! To co z czasem CN wypisywał na temat współpracy ze Skrzekiem było bardzo smutne ( miałem napisać małe ).
A może świadczyło, że trochę mu żal straconej szansy grupy Niemen.
W każdym razie byłem pełen uznania dla J. Skrzeka, który pytany zaraz po śmierci CN o stosunki między nimi nie powiedział złego słowa o Nim. A wręcz przeciwnie wypowiadał się o CN z wielkim uznaniem. Podkreślał, że Niemen to Wielki Arysta, który mu bardzo pomógł. Pytany o nieporozumienia między nimi podkreślał, że to jego wina. Jak twierdził był młody i par do przodu, chciał znaleźć swoją muzyczną drogę. Teraz z perpektywy czasu wie, że niepotrzebnie wtedy padły jakieś słowa i że jest mu z tego powodu przykro.

I prawdę powiedziawszy wolę takich przyjaciółnieprzyjaciół niż tych, którzy " klękali " przed Mistrzem. Gdzie teraz oni są ? Gdzie Ci redaktorzy muzyczni, którzy piali na temat wielkości Jego muzyki ? Czy któryś z nich nada Jego muzykę w swoje audycji ? Owszem nada " Papugi " w rocznicę śmierci i the end.

P.S. Cholera... chyba znów się naraziłem cukrownikom :) Obiecuję, więc pisać bardzo rzadko i tylko wtedy, gdy mnie coś ruszy :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 9:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3139
Mnie też się wydaje, że po latach J. Skrzek żałuje tych wypowiedzianych niegdyś w emocji słów. Tłumaczy go młody wiek i zapalczywy charakter.
Może trochę niepotrzebnie Niemen wspominał o tym w książeczce dołączonej do boksu, ale starał się dokładnie opisać tamte fakty i okoliczności rozpadu Grupy Niemen. Na pewno po latach nie miał już żalu do Skrzeka, mieli nawet wspólnie pracować nad jakimś projektem.
Dlatego trochę dziwię się zapalczywości Stanisława...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 11:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Skrzek postąpił własciwie, biorąc na siebie odpowiedzialność, za rozłam w Grupie Niemen. Niemen nie miał innej możliwości pełnego wypowiedzenia się na ten temat, jak tylko felietony w "Teraz Rock", no i książeczce dołączonej do boxu. Obie wypowiedzi zasadniczo nie kolidują ze sobą.
Ludzie wielcy duchem potrafią wznieść sie ponad przyziemne swary i ponownie podać sobie ręce. Nam patrzącym z boku przychodzi to znacznie trudniej.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 20:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 09, 2006 10:12
Posty: 332
Lokalizacja: Pobrzeże Słowińskie
uważam,że skoro NIEMEN o tych sprawach mówił,pisał t.zn.,że były istotne i zarazem bolesne.Nie wypowiedziałem ani słowa n.t.działalności muzycznej skrzeka i nie wypowiem się.Jak zauważyliście ja nie atakuję innych muzyków,formy wypowiedzi,ja piszę to co czuję.Niemen jest dla mnie żródłem ,dlatego uważem ,że "napić się można z karafki a kto ze żródła pije musi uklęknąć i pochylić czoło.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 20:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Jakkolwiek trudnym do akceptacji był dla nas w owym czasie rozpad Grupy Niemen, to wyjątkowa i niepowtarzalna magia muzyki okresu Aerolitu, każe nam z perspektywy czasu patrzeć na to rozstanie bez większego żalu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 20:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 09, 2006 10:12
Posty: 332
Lokalizacja: Pobrzeże Słowińskie
Andrzej Mróz pisze:
Jakkolwiek trudnym do akceptacji był dla nas w owym czasie rozpad Grupy Niemen, to wyjątkowa i niepowtarzalna magia muzyki okresu Aerolitu, każe nam z perspektywy czasu patrzeć na to rozstanie bez większego żalu.
trafne określenie Andrzeju,brawo "i nie żal nic i żal tak wiele"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 21:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
Macie ( Andrzej i Stanisław ) zupełną rację ! Gdyby dalej istaniała grupa Niemen to może dostalibyśmy jeszcze dwie, trzy genialne płyty. A tak dzięki rozpadowi dostaliśmy zarówno bardzo dobre płyty Niemena, jak i SBB. Choć może trochę szkoda... :)

Pozdrawiam serdecznie

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 21:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
"Gdybanie" ma to do siebie, że zawsze jest szansa pomarzyć ;) i pomyśleć "a może..." :)

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 21:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 26, 2004 16:28
Posty: 762
Lokalizacja: Kraków
Cóż warte jest życie bez marzeń ? :)

_________________
Maciek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: sob cze 24, 2006 21:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 25, 2005 15:03
Posty: 421
Odnośnie "gdybania" zaś... :wink:

"gdyby tak zacząć
od ciszy porannej
gdy zorze wstają
pójść boso
w poszukiwaniu piękna
nad które
nic się nie liczy

gdyby tak zacząć
od pieśni perlistej
płynącej po rosie
łąk umajonych
polecieć – hen...
za horyzont nieznany
– dziewiczy

gdyby tak zacząć
od słowa zachwytu
miast urągania
niemocy
minąć tandetne jarmarki
nie słuchać – kto i...
na kogo krzyczy

gdyby tak zacząć
od każdej chwili
darowanego życia
przez Tego
Którego Imię Jest
N i e p o j ę t e
sobie i...
innym bym życzył"


CZESŁAW NIEMEN, 16.05.2003 r.

_________________
"Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać ?" // St.Jerzy Lec...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: śr cze 28, 2006 14:50 
migaweczko, powyzszy text byl juz cytowany na tym forum... Raz nawet po Twoim poscie, w temacie o textach... Swiadczy to o jego popularnosci. Dlaczego jest taki popularny i czesto cytowany? Bo jest inny. Tutaj, w przeciwienstwie do innych niemenowych textow, podmiot liryczny nie wchodzi w narzekania i z daleka patrzy na awantury. Tresc jest diametralnie rozna od pozostalych. Najmniej zajadly... A jednak cieszy sie popularnoscia! Moze dla popularnosci nie potrzebne byly te negacje i wsciekle ujadania... Ale tu nie temat o textach, wiec przywoluje sie do porzadku i wracam do watku glownego - do Syna Slaskiej Ziemi (troche patosu nie zaszkodzi), to tego skromnego, szanujacego tradycje, pelnego religijnego nabozenstwa i bluesowego ducha, najwybitniejszego z polskich rockmanow (i troche kadzidelka tez...) - Pana Jozefa Skrzeka.

Ktos powiedzial, ze Niemen wybaczyl i Skrzek tez...
Wszyscy wiemy co mowil Skrzek kiedys i co mowil ostatnio. To ladne, wziecie na siebie odpowiedzialnosci, przeproszenie za prawdziwe (lecz zbyt szczere!) stwierdzenia sprzed lat. Zamkniecie pewnego rozdzialu. Spojrzenie z innej perspektywy. Zycie toczy sie dalej...

Wszyscy wiemy co mowil Niemen kiedys i co mowil ostatnio. Tutaj dla przypomnienia:
Kiedys: SBB maja inne spojrzenie, wzoruja sie na innych, prasa ich popiera, etc.
Potem (wkladka do plyty): SBB mieli inne spojrzenie, wzorowali sie na innych (+zjadliwy wierszyk o wciskaniu sie wzorow do ich mozgow jak w odkurzacze), "cmokierska" prasa ich popierala, etc
"jak na silne induwidualnosci przystalo, koledzy nie udzwigneli mojej dominacji", rozumiem, tacy silni, a nie udzwigneli... Czyli slabi???
A pierwsza piosenka z ostatniej plyty? Kogoz to slyszy wsrod dziwacznych widm zgielku? Czy nie skrzek???? To jest b... ch... [Ustawa o Ochronie Niemna]

Jaki byl "madry", taki pozostal.

Co do gdybania, to zaluje, ze SBB stracilo tak wspanialego wokaliste. Ciesze sie jednak, bo i bez tego powstaly najciekawsze polskie plyty rockowe i dziesiatki (setki) godzin znakomitych, porywajacych koncertow innych nagran, powszechnie dostepnych dla zainteresowanych a takze oficjalnie wydawanych w wieloplytowych boxach.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY