[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw lip 02, 2020 20:20

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw sty 30, 2020 20:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Istnieje Stowarzyszenie Twórców i Mecenasów Kultury i Nauki "Angelus Silesius". Forma prawna Stowarzyszenie , adres siedziby ulica Wojciecha Korfantego 66. / 4. , 40-161 Katowice , data rejestracji 27. maj 2004 rok, prezes Zarządu Lech Majewski , komisja rewizyjna Józef Skrzek
2.Redaktor Jerzy Mielniczuk , data 20 stycznia 2004 rok , pismo Nowiny 24 , opisuje wizytę Józefa Skrzeka w Stalowej Woli 18.1.2004
Redaktor : Józef Skrzek najpierw zabawiał wychowanków " Ochronki' , a wieczorem dał wspaniały koncert w Miejskim Domu Kultury
Redaktor : Cały dzień sierotom poświęcił Józef Skrzek , którego recital zwieńczył albertyński koncert
Reaktor : Lider legendarnej grupy SBB przed niedzielnym koncertem spędził wiele godzin w "Ochronce " . Poznał wszystkich jego lokatorów . - jestem bardzo zbudowany rodzinną atmosferą jaka panuje w "Ochronce" . Wspaniałe dzieciaki w niej mieszkają - mówił Józef Skrzek. Muzyk ostał bardzo gorąco przyjęty przez publiczność . Recital zakończył kilkoma bisami, a ze sceny zszedł dopiero po zapewnieniu , ze wkrótce znów odwiedzi Stalową Wolę - Nie wiedziałem , że mam tu aż tylu przyjaciół - dodał
3.Pismo : Krakowska Scena Muzyczna o Gazecie Magnetofonowej , Redaktor Tomasz Bysiewicz rozmawia z pomysłodawcą Gazety Magnetofonowej Jarosławem Szubrychtem
Redaktor Jarosław Szubrycht : Jest przewodnik bluesowy po Katowicach przedstawiony ustami Józefa Skrzeka i Irka Dudka
4.Redaktor Dawid Bartkowski , strona Goodkid , w artykule " Ulice piątej strony świata " opisuje ; w książce autorstwa Miłosza Boryckiego pod tytułem "Miuosh wszystkie ulice bogów " jest opisana próba dotarcia do Józefa Skrzeka i próba współpracy z Józefem Skrzekiem. Próby te zostały zainicjowane i realizowane przez Miuosha
5.Biuletyn Informacji Publicznej , Józef Skrzek był w Radzie miasta Siemianowice Śląskie , kadencja 1994 - 1998
6.Redaktor ( MY ) , pismo Gazeta Pomorska , data 25.listopada 2013 roku, artykuł o Jarosławie Pijarowskim
Redaktor : Bydgoski artysta Jarosław Pijarowski nagrał płytę poświęconą Krzysztofowi Pendereckiemu
Redaktor: Promocja albumu odbyła się podczas inauguracji Festiwalu Krzysztofa Pendereckiego . Okazja była jeszcze jedna i to ważna - 80. urodziny kompozytora. "The Dream Of Penderecki" to album Teatru Tworzenia Jarosława Pijarowskiego
Redaktor : Muzykę opracowali Józef Skrzek i Jarosław Pijarowski, który dodatkowo przygotował partie chóralne z grupą wokalną Il Canto
Redaktor : Album wpisuje się w nurt współczesnej awangardy - także w ramach muzyki teatralnej . - To niszowa twórczość , choć z udziałem znanych artystów - podkreśla Pijarowski . - w Polsce jest na nią niewielkie zapotrzebowanie , ale otrzymałem propozycję wydania płyty za granicą
7.Redaktor JO - możliwie pani redaktor Joanna Oreł , pismo Wiadomości Rudzkie bezpłatny tygodnik społeczno - kulturalny , numer 02 - 2018, data 17 styczeń 2018 rok
Pani Redaktor : Po raz kolejny w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Rudzie odbył się wieczór kolędowy. Tradycyjnie już zaprezentowali się nie tylko uczniowie placówki , ale również zaproszeni goście , a wśród nich między innymi Józef Skrzek . - Kolędowanie w naszej szkole ma charakter integracyjny . Po to je organizujemy , żeby nasza młodzież , rodzice oraz cała społeczność szkolna spotkali się ze społecznością lokalną - mówi Arlena Przybylska , nauczycielka w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 7 - dzięki rodzinnej atmosferze , jaka panuje w szkole , po raz kolejny zaproszenie do wspólnego kolędowania przyjął Józef Skrzek , jeden z najwybitniejszych polskich muzyków w historii , założyciel zespołu SBB . Artysta swoją charyzmatyczną grą wprowadził wszystkich w świąteczny nastrój . Minirecital wykonała rudzka wokalistka Joanna Niebroj - Matczak przy akompaniamencie Marka Jaguckiego - klawiszowca zespołu Universe . Swój talent wokalny pokazała także Nikola Kopia - uczennica II Liceum Ogólnokształcącego imienia Gustawa Morcinka w Rudzie Śląskiej - wylicza
8.W dniu 13.12.2019 w Radio Katowice był koncert Wojciecha Ciuraja z zespołem . Grane były kompozycje Wojciecha Ciuraja z płyty cd "Iskry w popiele". Na płycie cd gra na moogu Józef Skrzek w trzech kompozycjach . Na koncercie 13.12.2019 w Katowicach Józef Skrzek nie był na estradzie . Grał na moogu muzyk z zespołu Wojciecha Ciuraja
9.Redaktor GN , pismo Gość , data 4.6.2006 , artykuł : I Pielgrzymka Benedykta XVI w Polsce. Częstochowa - Jasna Góra - 25 maja 2006 roku, piątek
Józef Skrzek : Zagrałem przed spotkaniem "kantatę Maryjną ", ale przede wszystkim byłem tu dziś pielgrzymem
10.Nazwy obrazów profesora Czesława Dżwigaja "Continuum"
obraz pierwszy " Sekret życia "
obraz drugi " Adoracja demona "
obraz trzeci "Pokuta cieni "
obraz czwarty ' Dotyk pełni "
Obrazy są namalowane przez malarza profesora Czesława Dżwigaja . Józef Skrzek skomponował muzykę inspirowaną tymi obrazami , i tą muzykę grał w Krakowie w Barbakanie 7.7.2016 , potem w Siemianowicach na Rynku Miejskim 7.5.2017 roku, natomiast 1.5.2017 w Toruniu planowany pokaz obrazów Czesława Dżwigaja i koncert Józefa Skrzeka możliwie czy rzeczywiście był
11.Płyta cd Jarosława Pijarowskiego pod tytułem ""Katharsis ( A Small Victory ) , rok wydania 2017 , z udziałem Józefa Skrzeka . Płyta miała swoją światową premierę w Chinach w Xichang w 2017 roku, byli obecni poeta chiński Jidi Majia i Jarosław Pijarowski. Jeden z utworów tej płyty jest dedykowany temu chińskiemu poecie z Syczuanu
12.Redaktor Jacek Grun : I teraz jak czytam wspomnienia tych gwiazd , które były rzekomo tak uciskane przez komunę , to mi się śmiać chce , dlatego , że to były osoby chołubione wręcz - noszone na rękach
Jest to zdanie w pracy naukowej pod tytułem " Skazani na blues PRL -owski sen o wolności" wywiad numer 1 , redaktor Jacek Grun , autorzy pracy : Piotr Drozdowski , Przemysław Jaworowski , opiekun pracy Piotr Liedke , XII edycja konkursu "Historia bliska " 2007 / 2008 Mała Ojczyzna w pamięci i świadectwach , sygnatura w Archiwum Ośrodka Karta HB 12. / 0080 -Z / 08. Wydawca : VIII Liceum ogólnokształcące imienia Króla Kazimierza Wielkiego w Białymstoku
Józef Skrzek : Publiczność u nas była świetna , byliśmy noszeni na rękach, to polska publiczność dodała nam wigoru i skrzydeł
Jest to zdanie w Gazecie Wyborczej Katowice , data 17. grudzień 2007 rok, rozmowa redaktorów Marcin Babko i Marcin Mońka z Józefem Skrzekiem
13.Muzycy SBB do Czesława Niemena
Redaktor Kaczka rozmawia z Józefem Skrzekiem w lipcu 2008 roku strona Dżem Dżemik
Józef Skrzek : Silesian Blues Band grał swoje
Józef Skrzek : Proszę posłuchać , co grał i śpiewał Czesław przez te dwa lata współpracy z SBB

Józef Skrzek rozmawia z redaktorem Polskiego Radia program czwarty w roku 2015
Redaktor :W radio "Dziwny jest ten świat " w wersji Grupy Niemen . Chyba niewiele osób zna tą wersję utworu "Dziwny jest ten świat " . Okazało się , że zwykłą , niezwykłą właściwie piosenkę można zrobić na rock progresywny , mniej więcej to pięć lat dzieli Opole 1967 , 1972

Ja napiszę , to co zostało z pierwszej wersji piosenki "Dziwny jest ten świat " w wersji Grupy Niemen , to bardzo niewiele
14.Pani Redaktor Magda Jasińska , Polskie Radio PIK , data 23.11.2016 , Józef Skrzek rozmawia w Bydgoszczy, mówi o zespole SBB
Józef Skrzek : My się zmieniliśmy , różne nasze cechy się rozwinęły , do tego prowadzimy rodzinne życie . Kiedyś to ja byłem liderem i to co graliśmy to były moje ścieżki , a dziś jesteśmy w zespole bardziej demokratyczni. To jest ciekawe , że potrafiliśmy się spotkać po latach . Podchodzimy na nowo do wszystkiego , potrafimy dużo ćwiczyć i po prostu się lubimy ...
15.Redaktor Marcin Babko , data 3 grudnia 2008 roku, Gazeta Wyborcza magazyn Katowice
Józef Skrzek ; Już w latach 70. miałem wiele propozycji wyjazdu na zachód , do Europy czy USA , ale nigdy nie chciałem tam zostać . Śląsk to jest moja ojcowizna , a z nią związane jest moje dzieciństwo i historia rodziny , tu mieszkają duchy moich przodków
16.Pani Redaktor Justyna Romańczuk, data 24.1.2019 rok , pismo Siemianowice
Koncert 20.1.2019 Siemianowice , Hala Zborna , koncert dla Kamila , ucznia Szkoły Podstawowej numer 13 w Siemianowicach
Pani Redaktor : Punktualnie o godzinie 17.00 rozpoczął się koncert siemianowickich artystów , którzy w ten sposób wsparli Kamila i jego rodzinę w trudnym momencie. Wśród wykonawców znależli się między innymi Józef Skrzek, wybitny muzyk i kompozytor , prywatnie przyjaciel Szkoły Podstawowej numer 13 , jego córka Elżbieta , Edward Loska , akrobaci - Grupa Gimnastyki Artystycznej z Uczniowskiego Klubu Sportowego Katowice pod opieką Joanny Szeląg , Elwira Skiba , zespół absolwentów Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących "Meritum" , zespół Młodzieżowego Domu Kultury pod kierunkiem Jarka Janika oraz Elwira Wieczorek . Kolorowo zrobiło się podczas pokazu tańca Mix Style'u oraz kolędujących dzieciaków z Wesołego Przedszkola przebranych w tradycyjne śląskie stroje
17.Pani Redaktor Przedpełska , Ogólnokształcące Liceum Lotnicze w Dęblinie , data 7. wrzesień 2019 rok
Pani Redaktor : Na zakończenie Gali Finałowej Festiwalu Piosenki Lotniczej , na Placu przed Bohaterskim Lotnikom Dęblińskiej Szkoły Orląt wybrzmiał wyjątkowy koncert zatytułowany "Requiem dla Janki " . Muzykę skomponował Józef Skrzek , inspiracją tekstów , w tym czytanych przez uczniów , była książka Marii Nurowskiej "Pamiętnik znaleziony w Katyniu " . Jest to zbeletryzowana biografia Janiny Lewandowskiej , podporucznika pilota Lotnictwa Wojska Polskiego , która jako jedyna kobieta była więziona w Kozielsku i zamordowana w Katyniu. Pochodziła z rodziny o głębokich tradycjach wolnościowych - była córką generała Dowbor- Muśnickiego , głównodowodzącego w Powstaniu Wielkopolskim . !7 września wraz z kolegami dostała się do sowieckiej niewoli i została internowana w obozie Kozielsku . Nazywano ją nawet "Matka Boską Kozielską " . Zamordowana została w Katyniu 22. kwietnia , w dniu swoich 32. urodzin.
W koncercie wystąpił kompozytor - Józef Skrzek z towarzyszeniem młodzieży ; zespołu Szarotki z Klubu 5. Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla oraz zespół Dywizjon z Ogólnokształcącego Liceum Lotniczego w Dęblinie . Koncert miał przepiękną , naturalną oprawę letniego wieczoru i wpisaną weń grę świateł estradowych, a także wyjątkową w wymiarze symbolicznym : w sąsiedztwie "Szkoły Orląt" - kolebki lotnictwa polskiego , tuż przy plenerowych wystawach Muzeum Sił Powietrznych. Występ był znakomicie przyjęty przez zgromadzonych widzów. Projekt muzyczny pilotował pan Andrzej Królikowski - instruktor zespołu "Dywizjon"

Były dwa koncerty z muzyką ""Requiem dla Janki".
Koncert w Dęblinie 7. wrzesień 2019 rok
Koncert w Warszawie 16. września 2018 rok, w Bazylice świętego Krzyża , wystąpili Józef Skrzek - organy , instrumenty , wokaliza, Maria Nurowska - recytacje
18.Pani Redaktor Ewa Cudzich , rok 2019 ,strona Dudziarze , artykuł : Zuzka ( 1938 - 2018 ): Ciesz się , jak dnia ci brakuje
Pani Redaktor : Do wiersza pod tytułem "Wyrós se smyrek w lesie na groniu " w 1997 roku Józef Skrzek stworzył muzykę , zas premiera miała miejsce w Istebnej , na Stecówce , podczas plenerowego koncertu w 1997 roku pod tytułem "Serce Górala i Groń " . Całość została zarejestrowana na płycie o tym samym tytule , zaś wiersz figuruje na niej jako utwór "Skrzypce"


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lut 03, 2020 12:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Józef Skrzek o Wojciechu Kilarze , kompozytorze muzyki
To fenomenalny artysta i wspaniały człowiek
Józef Skrzek mówi w rozmowie z panią redaktor Anną Kilian , pismo Rzeczpospolita , data 14.10.2010 rok
2.Redaktor Tadeusz Sroczyński rozmawia z Józefem Skrzekiem , data 30. lipca 2011 rok, pismo Gazeta Wyborcza
Józef Skrzek : Z Apostolisem Anthimosem i Jurkiem Piotrowskim założyliśmy SBB. Ćwiczyliśmy po piwnicach. Byliśmy bez grosza . Ale mieliśmy czuja
Józef Skrzek : I okazało się , że nasze granie po piwnicach ma sens. Wyciągnął do mnie rękę Czesław Niemen. " Graj ze mną " . A był już gwiazdą
Redaktor : Z Niemenem też grałeś krótko , dwa lata
Józef Skrzek : Z powodu intryg menedżerów. Wy , gówniarze , na lewo , a Czesław , gwiazda , na prawo . Ustawiali nas jak support, jak grajków . Zacząłem zadawać pytania . " A czemu tak , a nie inaczej ? ". W końcu podjąłem decyzję . Pamiętam , że siedzieliśmy w Stodole, " Chłopaki - mówię do reszty składu SBB - jak chcecie , to grajcie dalej , ja odchodzę ." Odeszli ze mną . Wybuchła afera . Że to my , gówniarze , podskoczylismy takiej firmie jak Pagart . Koncerty Niemena zaplanowane , a my nie gramy . Zaczęli szukać kwitów , umów , żeby nas straszyć karami . I okazało się . że nie mają z nami żadnego kontraktu ! Ani jednej kartki ! To pokazuje , ze w gruncie rzeczy byliśmy dla tych menedżerów powietrzem . Potem były grożby , zatrzymali mi paszport . Zrobiłem też coś , czego żałuję do dziś . Napyskowałem na Cześka w jakiejś gazecie . On z kolei napyskował na mnie . Bez sensu. Ale potem przez lata żyliśmy w przyjażni

Ja napiszę , czy bez sensu. Praktycznie to Józef Skrzek i Czesław Niemen przesłuchującym ich dziennikarzom powtórzyli , w formie ukierunkowanej przez dziennikarzy , zainicjowaną przez samych muzyków , czyli Józefa Skrzeka i Czesława Niemena formę muzyczną , to jest przekrzykiwanie się , jakie jest udokumentowane w kompozycji pod tytułem "Z pierwszych ważniejszych odkryć ", na płycie Grupy Niemen . Po prostu , dziennikarze po wysłuchaniu kompozycji " Z pierwszych ważniejszych odkryć " , gdzie Czesław Niemen i Józef Skrzek przekrzykują się , poprosili , aby taką konwencję zachować , ale w formie rozmowy z dziennikarzem , powiedzieć swoje racje , na temat racji drugiego muzyka , co " leży na wątrobie " . Zarówno Józef Skrzek i Czesław Niemen podczas nagrywania "Z pierwszych ważniejszych odkryć " dali upust swoim krzykom , jak i podczas rozmowy z dziennikarzami powtórzyli swoje emocje

Ja napiszę , dlaczego muzycy SBB nie mieli podpisanego kontraktu z pracodawcą , w czasie istnienia Grupy Niemen . Władza absolutna Czesłąwa Niemena była taka , powiedział słowo , bierze muzyków SBB , a nikt nie miał prawa ani pisnąć , ani powiedzieć ,ani pomyśleć w jakiś sposób , ani cokolwiek napisać , sformułować kontrakt , świadczy ten fakt o władzy absolutnej Czesłąwa Niemena w swojej branży .
Czesław Niemen dobrze ocenił muzyków SBB , nie dostosują się do wymagań jakichkolwiek , i wydaje mi się , to Czesłąw Niemen nie pozwolił na jakiekolwiek urzędowe sformuowania wobec muzyków SBB , i urzędnicy pracodawcy polegali na słowie Czesława Niemena . "Nie pozwolił " - powiedział , co ma być , urzędnicy pracodawcy zgodzili się , i po wysłuchaniu słowa Czesława Niemena , nikt w branży w żaden sposób nie wykonywał wobec słowa Niemena jakichkolwiek czynności opozycyjnych , czy czynności urzędowych , typu , sformuowanie kontraktu. Niemen wiedział , jeśli muzycy SBB zostaną związani jakimś kontraktem w czasie istnienia Grupy Niemen , urzędowe wymagania mogą pochłonąć talent muzyków SBB. Wolnościowe przekonania Helmuta Nadolskiego , Czesława Niemena uchroniły Józefa Skrzeka od pisemnego kontraktu w czasie istnienia Grupy Niemen . W branży muzycznej menadżerzy decydowali o sformuowaniu kontraktu , w tym przypadku menadżerzy nie mieli do powiedzenia nic . Czesław Niemen powiedział słowo i słowo się stawało prawem. Czesław Niemen zaoferował Józefowi Skrzekowi i współpracę i wolność jednocześnie , po prostu genialne i pieśń "Freedom " , którą śpiewa Józef Skrzek ze słowami Marka Milika ; te słowa są po prostu słowami powiedzianymi , pomyślanymi Czesława Niemena skierowanymi do Józefa Skrzeka : " wolność dla mnie , wolność dla Ciebie , wolność dla Twoich przyjaciół "
3.Redaktor Grzegorz Sroczyński, data 30. lipca 2011 rok
Redaktor : W 1980 roku rozwiązałeś SBB. Dlaczego ?
Józef Skrzek : Zmęczenie , przesilenie . Czegoś mi zabrakło
Redaktor : Czego ?
Józef Skrzek : Desperacji , którą miałem kiedyś . Wydawało mi się , że jestem wysoko , a to była dopiero połowa drogi na szczyt . Miałem robić wspólny projekt z Angolami, z Tony Banksem z Genesis muzykę do filmu "Krzyk" Skolimowskiego . Nie zdecydowałem się . "Jak jest fajnie , po co sięgać po więcej ? " - powtarzałem. A trzeba było dołożyć do pieca . Zostały nam do podbicia dwa rynki : angielski i amerykański . Trzeba było to zrobić . Byłby sukces
Redaktor : Byliście na tyle dobrzy ?
Józef Skrzek : Tak. Bardzo dobrzy . nasza ostatnia płyta "Memento " znajduje się w trójce płyt wszechczasów w kategorii rock progresywny
4.Redaktor Grzegorz Sroczyński , data 30. lipca 2011 rok, pismo Gazeta Wyborcza
Redaktor : Jak się gra dla pielgrzymek na Jasnej Górze ?
Józef Skrzek : Z tremą . Widzisz ze szczytu 80 tysięcy ludzi , i zastanawiasz się , jak przetrwać . Nikt przede mną nie grał w tym miejscu na elektronice . Jeśli umiesz się odnależć w nowych sytuacjach ze swoją muzyką , to znaczy , że jesteś dobry
5.Redaktor Jerzy Doroszkiewicz , data 26. listopada 2010 rok , pismo Kurier Poranny
Redaktor : I spotkał pan Niemena . Trafił dziwak na dziwaka ?
Józef Skrzek : Niemen był kierowany przez menedżerów w stronę popu, którzy chcieli, żeby w kubraczku ( najlepiej ! ) śpiewał pięknym , wysokim głosem . Ale on też powiedział : Basta , i spotkaliśmy się jako "Grupa Niemen" . I to też było wywrotowe . Kiedy zagraliśmy we Włoszech "Dziwny jest ten świat " w studiu , producent się zdziwił . Myślał, że będziemy
grać jakieś big - bitowe " o sole mio "
6.Pismo Magazyn Krzeszowicki , data 3.6.2016 o koncercie Józefa Skrzeka w Tenczynku 12.6.2016
W koncercie zaśpiewają również Barbara Szwed i Małgorzata Winiarska , a poezje Jana Pawła II , Marty Dąbkowskiej i Romana Brandstaettera będą czytać Oliwia Nazimek i Jacek Lecznar. Wystąpi też Mariusz Pałka grający na organach i saksofonie
7.Pani Redaktor Magdalena Jakoniuk , data 2.11.2016 , pismo Gazeta Polska codziennie
Józef Skrzek : Silesian Blues Band to było takie pierwsze wezwanie . Inspirowałem się wtedy kolegami ze studiów , którzy stworzyli Silesian Jazz Quartet
8.Pani Redaktor Elżbieta Bylczyńska , data 14. maj 2011 rok , pismo Gazeta Mosińsko-Puszczykowska
Józef Skrzek : W międzyczasie spędziłem pół roku w Ameryce , na moment zebrało się SBB i graliśmy w Nowym Yorku , w Chicago. Dostałem propozycję , żeby zostać za Oceanem , nagrać i wyprodukować płytę z młodą Amerykanką . Michał Urbaniak też mnie zapraszał . Wyszło na to , że miałbym tam spędzić rok ( 1994 ) . Ale nie mogłem zostać , bo miałem już małe dzieci . Zrezygnowałem z kariery w Ameryce , wróciłem do domu , zacząłem grać w Beskidach , z beskidzkimi skrzypkami i poznawać inny świat - razem z tymi malutkimi dzieciakami
9.Redaktor Jerzy Janiszewski , data 24. listopada 2019 rok, pismo Kurier Lubelski
Redaktor : Po imprezie w "Chatce Żaka " chciałem namówić Józefa Skrzeka na wywiad dla radia , interesowała mnie przyszłość byłej grupy Czesława Niemena . Odmówił, powiedział jedynie, że jego kapela wiele dokona w najbliższych miesiącach

Impreza w "Chatce Żaka " to noc sylwestrowa 31.12.1973 - 1.1.1974 w klubie muzycznym w Lublinie . Na zaproszenie zespołu Budka Suflera przybył zespół SBB z Górnego Śląska . Wspólnie przywitali Nowy Rok 1974
10.Redaktor Jerzy Doroszkiewicz , data 26. listopada 2010 rok, pismo Kurier Poranny
Redaktor : Skąd wziął się blues na Górnym Śląsku?
Józef Skrzek : U nas ludzie dość wcześnie zaczynali grać bluesa. Jeszcze w połowie lat 60. XX wieku. A w dodatku otoczenie- kopalnie , hałdy - prawdziwy idustrialny tygiel - to dało podłoże do bluesa
11.Wywiad Józefa Skrzeka w Radio Zachód publikowany w listopadzie 2019 roku. Mówi Józef Skrzek , który jakiś czas temu przebywał w Sławie
Józef Skrzek : Po prostu ja se gram, i tu miałem z SBB po raz kolejny koncert świetny, w międzyczasie robię Requiem , razy trzy , poza tym gram w różnych miejscach interesujących pod względem natury , pod względem akustyki , pięknie tu jet , chętnie bym się wykąpał w tym jeziorze , zresztą , no , podoba mi się wokół las , to są dla mnie warunki idealne do oddychania , jak to nazywam , a w muzyce się to mówi , frazowania
12.Możliwie było ; na Górnym Śląsku w lecie był koncert w roku 1969 w Hali Gwarkowej w Katowicach . Wystąpili :
zespół Mariolaine & Swinging Soul Corporation , w składzie :
Józef Skrzek - pianino
Mariolaine - śpiew
Jerzy Tumidajski - perkusja
Albin Biskupski - gitara basowa
zespół Brekaout
zespół Cuby And The Blizzards
Józef Skrzek jako muzyk tego koncertu , mógł skorzystać ze sprzętu zespołu zagranicznego , i pograł trochę na organach Hammonda . Tadeusz Nalepa wyraził chęć zatrudnienia Józefa Skrzeka w zespole Brekaout
13.Redaktorzy Marcin Babko i Marcin Mońka , data 17. grudnia 2007 rok , pismo Gazeta Wyborcza Katowice
Józef Skrzek mówi o współpracy z Czesławem Niemenem
Józef Skrzek : I ta nasza znajomość zaczęła się mącić , aż się całkiem zmąciła , bo któregoś dnia powiedziałem po prostu : " nie ". Nie będę grał i koniec . Powiedziałem to chłopakom , oni na to : My przyszliśmy razem z Tobą , więc razem odchodzimy. Rzuciliśmy papierami
Redaktor : Miałeś już wtedy plan ?
Józef Skrzek : Miałem wstępne kontrakty do Skandynawii, ale nic nie było podpisane. Była poza tym na nas nagonka , pojawiły się jakieś artykuły. A nikt nie wie , ile było dobroci , piękna , przyjażni , wzruszających chwil , które przeżyliśmy z Czesławem . Byliśmy przyjaciółmi, i to jest najważniejsze

Kontrakt wstępny do Skandynawii Józefa Skrzeka w roku 1973 , jak był umówiony
14.W czasie jednego z koncertów Józefa Skrzeka w Pasłęku w kościele świętego Bartłomieja jedna Pani była z dzieckiem , które płakało. Słychać ; dziecko płacze , a Józef Skrzek gra, nagranie udokumentowane na płycie cd Józefa Skrzeka
15.Redaktorzy Marcin Babko i Marcin Mońka , data 17. grudnia 2007 rok
Józef Skrzek : Czuję na przykład gorąco w rękach, choć podobno nie powinienem już grać , bo mam w rękach zwapnienie

Ja byłem na próbie zespołu SBB 22.9.2017 roku w Opolu, Józef Skrzek grał na basie intensywnie
16.Redaktor Jaromir Kwiatkowski , data 27. sierpnia 2009 rok, pismo Nowiny 24
Redaktor : Czy trzeba być człowiekiem bardzo wierzącym , by dobrze zagrać w kościele ?
Józef Skrzek : To bardzo zasadnicza sprawa . Jeśli czujesz , to wiesz. Jestem z rodziny bardzo wierzącej i sam jestem bardzo wierzący. To mnie trzyma , to jest moja podstawa wszelkich przeobrażeń


Jurek


Ostatnio zmieniony czw lut 06, 2020 23:38 przez Jurek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lut 04, 2020 10:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Pani Redaktor Wioleta Niziołek , data 7. lutego 2012 rok , pismo Katowice Nasze Miasto
Pani Redaktor :
- Józef , którego muzykę cenię od zawsze , odkąd kojarzę, czym jest muzyka , jest dla mnie kimś wyjątkowym . Grał na wernisażu wystawy naszego biura w Warszawie, a teraz to on mnie poprosił o współpracę . Jesteśmy po sesji fotograficznej, bo chciałem pokazać twarze tych niesamowitych muzyków . mam nadzieję , że ta okładka będzie ich godna - mówi architekt, który sam chciał zostać kiedyś muzykiem . - Tak się złożyło , że mogę teraz projektować nie tylko budynki dla muzyki , ale właśnie okładkę płyty , czyli scenografię - mówi Konior.
Przy okazji zdradza kolejny wspólny projekt, nad którym pracują już z Józefem Skrzekiem. Koncert w centrum Katowic, poświęcony miastu - to będzie taki muzyczny most między przeszłością a przyszłością Katowic. Ważna będzie też oprawa dla muzyki, oddająca ducha tego miejsca , które mamy nadzieję zostanie w końcu przebudowane - mówi architekt.

Tomasz Konior - architekt
Ja byłem na wernisażu Tomasza Koniora we Wrocławiu , w Muzeum Architektury, grał i śpiewał Józef Skrzek 22.1.2010
2.Pani Redaktor Ola Szatan , data 18. kwietnia 2013 rok , pismo Dziennik Zachodni, rozmowa z Józefem Skrzekiem
Pani Redaktor : " Takie larmo, panie kierowniku, wyciepcie ich z tego kluba " - często słyszeliśmy te słowa - przywołuje czasy pierwszych prób muzycznych.
- Nie było gdzie iść i dlatego podjęliśmy ostateczna decyzję , że próby będą w piwnicy mojego domu - zdradza Skrzek. Z jednej strony był węgiel i kocioł , a z drugiej strony gitara basowa i bębny .
_ Ciepło jak pieron , jeszcze zatykaliśmy dodatkowo okna , żeby dżwięk nie wychodził na zewnątrz . Instrumenty robili chłopcy z Siemianowic, wersja zupełnie pierwotna . Byliśmy zawsze głodni i biedni , więc Mama robiła nam kanapki - opowiada .
Sam mówi , że pomysł , żeby grać w piwnicy musiał być totalną determinacją , pasją , albo jakimś wariactwem ." Na próbach tutaj spędzili parę miesięcy . Potem pojechali do Zakopanego , po niedługim czasie Józef Skrzek trafił na próbę z Czesławem Niemenem.
Józef Skrzek : Wojsko się o mnie upominało, mówili , że będę grać w orkiestrze wojskowej. Ja się zaparłem . Nie poszedłem - wspomina

ja napiszę , kompozycja do tekstu Juliana Mateja " Ballada o pięciu głodnych " umieszczona na płycie SBB long- play , nagranej w 1974 roku , a wydanej w roku 1975, tytuł płyty SBB Nowy horyzont . Józef Skrzek posłużył się tekstem Juliana Mateja traktującym o czasach, ale praktycznie i domyślnie jest to tekst opowiadający o czasach lata 1969 - 1971, bo o tych czasach mówi Józef Skrzek , wyróżniając głód , swoją Mamę , kanapki, wyganianie muzyków z miejsc , gdzie robili próby muzyczne
3.Redaktor Jerzy Janiszewski , data 28. listopad 1989
Już po pierwszych dwóch godzinach grania " na żywo " okazało się , że te dwa rockowe zespoły bardzo dobrze się uzupełniają

Redaktor Jerzy Janiszewski pisze o wspólnym muzycznym spotkaniu zespołu Budka Suflera i zespołu SBB . Na zaproszenie zespołu Budka Suflera do Lublina przybył zespół SBB , w klubie studenckim "Chatka Żaka " przywitali Nowy Rok 1974.
Zabawa Sylwestrowa 31.12..1973 - 1.1.1974
4.Na koncercie zespołu SBB w Bytomiu w Bytomskim Centrum kultury 8. kwietnia 2016 roku Józef Skrzek powiedział do publiczności : " Odmłodnieliśmy wszyscy o dobre dziesięć lat "
Pisze o tym redaktor Mariusz Grygierczyk na stronie na temat nazajutrz po tym koncercie SBB
5. Na koncercie zespołu SBB w Sonov , w Czeskiej Republice , w dniu 28.7.2012 roku Józef Skrzek powiedział z estrady w czasie koncertu do zgromadzonej publiczności , mniej więcej
"Nie chodżcie do sklepów na zakupy , nie kupujcie " , po czym powiedział " A jeśli już kupujecie , to kupujcie mniej "
Ja byłem na tym koncercie zespołu SBB
6.Józef Skrzek : muzyka , która jest totalnie oderwana od cywilizacyjnej gonitwy za komercją - to prawdziwa sztuka
pismo muzyka interia , data 7. grudnia 2011 rok
7.W książce pod tytułem Punk rock later , autor ksiązki Mikołaj Lizut , wydawnictwo Sic! , rok wydania 2003 jest rozmowa z Tomaszem Lipińskim i Robertem Brylewskim
Tomasz Lipiński: Symbolicznym występem był dla mnie koncert Tiltu w zimie 1979 / 80 w klubie Pyrlik w Bytomiu . To był macierzysty klub grupy SBB Józefa Skrzeka - hołubionych przez media królów , którzy w ciągu sekundy wydawali z siebie tysiące dżwięków . W porównaniu z nami byliśmy antytezą wszelkiej muzyki, gdy wyszliśmy na scenę , cała widownia siedziała grzecznie na krzesłach . Myśleli , że zaraz wyjdzie mistrz , którego będą mogli podziwiać . Daliśmy czadu i przy trzecim utworze wszystkie krzesła były rozpierdolone , a sala dostała wariacji

Tomasz Lipiński , lider rockowego zespołu Tilt
Ja napiszę , muzycy SBB wspominają koncert SBB w Krakowie 4. lutego 1974 roku w hali Klubu Sportowego "Wisła ". Jeden urzędnik po tym koncercie wydał decyzję , która zabroniła muzykom SBB grać w Krakowie . Ten urzędnik stwierdził " SBB wywołują zwierzęce instynkty " . Rzeczywiście było tak ; część słuchaczy wyszła z koncertu w czasie trwania występu SBB, a część dalej słuchała . "Zwierzęcy instynkt" jest to instynkt stadny , tworzenia jednej grupy gatunkowej , instynkt macierzyński, instynkt opiekuńczy , instynkt samozachowawczy , instynkt pozwalający przeżyć .
Józef Skrzek kilkukrotnie opisywał ludzi słuchających koncertów zespołu SBB w sposób taki : "stoją z otwartymi japami, nie wiedzą o co chodzi , nie mogą pojąć". Sformuowanie " stoją z otwartymi japami słuchając muzyki SBB " zostało powiedziane o kolegach muzykach z trasy SBB w maju 1975 roku w Szwecji , i o obywatelach Wielkiej Brytanii 11.3. 2006 roku , w czasie koncertu SBB w Meksyku. Sformułowanie Józefa Skrzeka "publiczność nie wie o co chodzi" zostało użyte wobec publiczności koncertów zespołu SBB w kwietniu 1980 roku w Polsce . Ja byłem na dwóch koncertach SBB w Krakowie 14.4.1980 roku w hali Klubu Sportowego "Wisła" , przed koncertami zespołu SBB z głośników słychać było głośno ludową muzykę bułgarską . Ja wiem , co to muzyka ludowa . Józef Skrzek rzadko , bądż niezmiernie rzadko używa sformułowania ; " ludzie się dobrze bawili na koncercie SBB "
8.Edward Chomicz, fan i archiwista Czesława Niemena zapamiętał sprzed lat taką rozmowę z Józefem Skrzekiem :
- Józek , co z Cześkiem ?
- Nie mów mi w ogóle o tym człowieku !
pisze internauta ignorant 11 w dniu 26.1.2004 na forum gazeta Czesław Niemen słowiański geniusz
9.Pismo wp muzyka , o Józefie Skrzeku , SBB
internautka wyka , data 11.11.2010
Byłam 2 razy na koncercie Józefa Skrzeka . Cudowna niebiańska muzyka . Nie ma muzyka , który zrobiłby to lepiej !!!
internauta ~rocznik ' 77 , data 6.12.2010
J. Skrzek nawiązuje z publicznością kontakt ledwie minimalny , reszta składu w ogóle wycofana . Tyle odczuć z koncertu
10.Pismo Kultura Gazeta Prawna , data 25.10.2015 , internauta wertyt
SBB to najlepsza polska grupa rockowa
11.Koncert zespołu SBB w Filharmonii w Opolu 13.3.2018 roku rozpoczął perkusista zespołu Jerzy Piotrowski grając wstęp muzyczny na instrumencie. Na dvd zespołu SBB 13.3.2018 roku z Opola nie widać i nie słychać tych kilkunastu sekund muzyki
12.Profesor doktor habilitowany Jan Miodek , artykuł : Psychologiczno - socjologiczny status Śląska i gwar Śląska
" Narzecze Śląska składa się z tysiąca gwar i z tego powinniśmy być dumni "
Wydawnictwo Senat Rzeczpospolitej Polskiej . W kręgu śląskiej kultury , tradycji i dialektu, materiały z konferencji , 19.10.2010
13.Na forum Gazety dyskusja " Depresja i lęki po usunięciu macicy i przydatków " , internautka mariatyda w dniu 20.9.2012 :
Najpierw wylądowałam w szpitalu z takim skokiem ciśnienia ( normalnie jestem niskociśnieniowcem ) , że cudem przeżyłam , a potem się zaczęło . Zamknęłam się przed światem , nie interesowały mnie moja rodzina , dom , przyjaciele , dostałam roczny urlop zdrowotny . Wkrótce dołączyły się inne objawy - ból w klatce piersiowej , utraty przytomności i myśli o śmierci . Ciągle przyjmowane leki raczej działały otępiająco , niż pomagały . Pewnego dnia postanowiłam poszukać pomocy. W pierwszym etapie był to terapeuta , który leczył z uzależnień i trochę pomógł mi się otworzyć , a póżniej psychoterapeuta o dużym doświadczeniu . Początkowo chciał zadziałać poprzez hipnozę , ale ja nie poddaję się hipnozie , więc było kilka sesji terapeutycznych , bez jakichkolwiek leków i na końcu autopsychoterapia z kasetą magnetofonową ( to jeszcze tamte czasy ) , którą mogę każdemu polecić . Może jest także nagranie na płycie - nie wiem . Autorem jest Krzysztof Szatanik " Wprowadzenie do autopsychoterapii. Muzyka Józef Skrzek . Trening relaksacyjny część 1 i 2 ." Początkowo nie wierzyłam w skuteczność tej metody , ale okazało się , że działa ! Wyszłam na prostą , czego i Tobie oraz innym dziewczynom życzę
14.Konferencja Kazuistyka w psychiatrii Szczyrk 6 - 8 pażdziernik 2005 rok Hotel Orle Gniazdo program ramowy 7.10.2005 piątek godzina 20.00 koncert Józefa Skrzeka ; program szczegółowy 7.10.2005 piątek godzina 20.00 koncert i muzyka do tańca
15.Redaktor Marcin Zasada , data 19. grudnia 2014 rok , pismo Dziennik Zachodni
Redaktor : 25 grudnia 1994 roku telewizyjna jedynka
Redaktor : A kto kolędował w dwójce ? Józef Skrzek !
16.Uczestnik Pielgrzymki biegowej na trasie : Siemianowice Śląskie - Radziechowy - Góra Matyska 12. września 2009 roku Stefan Wieczorek z Michałkowic , strona Golgota Beskidów
Pan Stefan Wieczorek : I tak około godziny 22.00 biegacze wyruszyli na ponad stukilometrową trasę z Michałkowic do Radziechowów . Szlak prowadził przez Siemianowice Śląskie , Szopienice , Mysłowice , Imielin , Bieruń Nowy , Oświęcim , Kęty , Porąbkę , Lipową , Radziechowy - góra Matyska
Pan Stefan Wieczorek : Na szczyt góry Matyski wbiegła cała grupa o godzinie 10.00, akurat na wspaniały koncert Józefa Skrzeka odebrany gromkimi oklaskami przez licznie przybyłych na tę uroczystość uczestników . Tak się złożyło , że był to drugi akcent siemianowicki , bo Józef Skrzek pochodzi z Michałkowic
17.Redaktor JF , data 2008 rok , pismo Jazz Forum , artykuł "Schody do nieba " Józefa Skrzeka
Redaktor : W dniach 27 - 28 września odbędzie się Festiwal Kosmicznych Muz pośród gwiazd i planet "Schody do nieba". Do Planetarium Śląskiego w Chorzowie na to wydarzenie zaprasza Józef Skrzek
Redaktor : "Schody do nieba" to przejście w czasie z rzeczywistości do świata fantazji - swoista podróż w krainę wyobrażni... Jest to pierwszy tego typu projekt w Europie - biorąc pod uwagę wszystkie współrzędne elementy - muzykę , projekcję , taniec , wizualizację , a nawet naturę !

Ja napiszę , czy jest to pierwszy tego typu projekt w Europie
18.Jerzy Kucharek z branży muzycznej Górnego Śląska , data 5. pażdziernik 2008 rok, pismo Gość Niedzielny Katowicki
Jerzy Kucharek : Młodzi ludzie słuchają często muzyki , w której nie ma głębi, nie ma wartości . Muzyka , jaką proponuje Józef Skrzek jest inna - i taką możliwość chcemy dać młodym ludziom oraz wszystkim , którzy chcą nas słuchać
19.Pani Redaktor Regina Gowarzewska - Griessgraber , data 13. kwietnia 2006 rok , pismo Wisła Nasze Miasto , o operze "Pokój saren " , z muzyką Lecha Majewskiego , z muzyką Józefa Skrzeka , opracowanie instrumentacji na orkiestrę symfoniczną Andrzej Marko
Pani Redaktor : Zza oceanu przyleciał bowiem reżyser Lech Majewski . Zaproponował wspólną pracę nad operą . Do współpracy w zakresie instrumentacji zaprosili Andrzeja Marko
20.Redakcja So ! Music , data 18. lipca 2014 rok , strona So music
Józef Skrzek uruchamia swój syntezator Minimoog i ... nie ma sobie równych
21.Gazeta Ustrońska numer 14. ( 31. ) / 91, data 14 - 28 lipca 1991 roku, Festiwal Gaude Fest 1991 - Festiwal Twórczości Religijnej
Program
Koncerty w Amfiteatrze w Ustroniu
piątek 19. lipiec 1991 rok
godzina 22.00 Dariusz Moskała i Józef Skrzek , Barbara Szczepańska
godzina 22.40 koncert Józefa Skrzeka ; "Ojciec chrzestny Dominika "
sobota 20. lipiec 1991 rok
godzina 23.00 Czesław Niemen - recital
poniedziałek 22.lipiec 1991 rok
godzina 23.00 recital Marka Grechuty
Koncerty organowe i występy chórów , kościół ewangelicko - augsburski w Ustroniu
sobota 20. lipiec 1991 rok
godzina 15.00 występ chóru parafii świętego Szczepana - Katowice - Bogucice
koncert organowy Henryka Botora
niedziela 21. lipiec 1991 rok
godzina 15.00 występ chóru "Ustroń "
koncert organowy Józefa Skrzeka


Jurek


Ostatnio zmieniony czw lut 06, 2020 23:53 przez Jurek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lut 05, 2020 11:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Redaktor Arkadiusz Meller , data 16. stycznia 2014 rok, pismo W Polityce
Redaktor : Warto dodać , ze wówczas to zespół Józefa Skrzeka , Jerzego Piotrowskiego i Apostolisa Antymosa uchodził za najgłośniej grającą polską grupę

wówczas - rok 1974
2.Strona Adrian Hadasz , rozmowa z Józefem Skrzekiem w dniu 12.11.2014 roku
Józef Skrzek : Mam koncerty na całym świecie - ale ja zawsze wracam
Redaktor : Pan odrzucał wielkie kontrakty po to , żeby tutaj zostać ...
Józef Skrzek : To jest jasne ! To jest oczywiste
Józef Skrzek : Będąc w USA czy w Niemczech , nigdy nie poczułem się jak w domu. Tam jestem takim trochę kosmitą . A tu ? Tu jestem skądś - trochę na takiej zasadzie , że to jest moje i możecie mnie bajsnąć - ugryżć
Józef Skrzek : Podpisując potężny kontrakt , który jednocześnie zaczyna Cię wiązać , podpisałeś w pewnym sensie cyrograf z diabłem . Musisz być na każde wezwanie , bądż kiwnięcie palcem , w zależności od rodzaju kontraktu . W tym momencie jest się sprzedanym , wynajętym . Im większa swoboda , tym jest lepiej . Ja na dzień dzisiejszy mam tę swobodę i czuję się z tym świetnie
Redaktor : Czy pan na co dzień posługuje się gwarą śląską ?
Józef Skrzek : Jo nie musza na siła godać , żeby pokozać , jakim żech to nie jest Ślązokiem . Jo nie musza udować Ślązoka - jo nim jest . Bo jo jest tu
Józef Skrzek : Chodzi o to , co ta wiara ci daje . A potem zaczyna się przekładanie tego na język sztuki . Ja gram w cudownych miejscach : kościołach , kalwariach , pustelniach , odkrywanie świata , niesamowite , a to wszystko właśnie poprzez wiarę i muzykę religijną . Moim językiem i moim talentem jest muzyka . Jeśli mogę to zaprezentować w miejscach sakralnych, to ma to jeszcze większe znaczenie. Miałem możliwość zagrania w Watykanie - przecież to jest ogromne przeżycie , zagranie w Auli Pawła VI, na organach watykańskich , w obecności żyjącego jeszcze wtedy Jana Pawła II . Grałem dla Polonii w różnych kręgach i zauważyłem pewną rzecz : że Kościół bardzo zbliża i jest na tej obczyżnie taką wysepką łączącą ludzi
Redaktor : Koncertuje Pan na całym świecie , nie wykluczając oczywiście Polski . W jaki sposób odbierano Pana zespół ?
Józef Skrzek : Jako zespół pochodzący ze Śląska często traktowano nas jak Niemców , którzy dzięki koneksjom robią karierę na Zachodzie. My tymczasem , jako SBB , zawsze podkreślamy swoją polskość . Osobiście nigdy nie zaśpiewałem piosenki po niemiecku
Józef Skrzek : Dla mnie największym osiągnięciem - niezależnie od tego , co mówią inni ludzie - było założenie rodziny przy jednoczesnej aktywności na scenie . Pojęcie rodziny jest dla mnie ponad wszystkie inne
3.Pani Redaktor Lubomira Soldanova , pismo Monitor Polonijny , data kwiecień 2013 rok , numer 4 , rocznik XVIII
Pani Redaktor : Fantastyczny koncert w ramach tournee legendarnej polskiej grupy SBB odbył się 25 lutego bieżącego roku w bratysławskim Majestic Music Clubie . Grupę przedstawiono jako polski Pink Floyd . Z pewnością znależlibyśmy paralele z tą znaną na całym świecie grupą , ale przecież SBB ma swój charakter już od czterech dziesięcioleci .
Kapela grająca progresywny rock powstała w 1971 roku w Siemianowicach . jej załóżycielem był multiinstrumentalista i wokalista Józef Skrzek . Skrót SBB najpierw oznaczał Silesian Blues Band , a póżniej objaśniany był jako : Szukaj , Burz , Buduj .
SBB zagrało dla bratysławskiej publiczności elektryczny blues , jazzrock , swing i bardziej skomplikowane harmonie art rocka . Ten jeden z najpopularniejszych polskich zespołów wystąpił w składzie : Józef Skrzek - wokalista , multiinstrumentalista , ale przede wszystkim keybordzista i basista , Apostolis Anthimos - multiinstrumentalista , ale przed wszystkim gitarzysta solowy i Ireneusz Głyk - perkusista . Grupa zafundowała słuchaczom ponad dwie godziny doskonałej muzyki zarówno ze strony dawnego jak i najnowszego repertuaru. Był też czas na solowe popisy. Pierwszy pokazał , co umie na klawiszach, lider grupy, potem przyszedł czas na perkusistę , do którego dołączył gitarzysta , w tym momencie grający na bębnach . Muzyka SBB wciąż zachwyca świeżością , jest pełna eksperymentów i innowacji, a ta kombinacja wraz z profesjonalizmem wykonawców gwarantuje sukces . Grupa oczarowała bratysławskich słuchaczy, dając fantastyczny koncert

Ja napiszę , byłem 27.lutego 2013 roku na koncercie zespołu SBB w mieście Pisek , i 28. lutego 2013 roku w mieście Jablonec nad Nisou w Czechach. Wiem , koncert SBB planowany 26. lutego 2013 roku w mieście Plzen nie odbył się z powodu organizatorów .W mieście Pisek przed koncertem zespołu SBB Józef Skrzek obawiał się , czy w ogóle wydobędzie głos z siebie, ponieważ podczas poprzedniego koncertu SBB 25. lutego 2013 roku w Bratysławie używał głosu w bardzo intensywny sposób . W przypadku niepowodzenia SBB grałoby tylko utwory instrumentalne . Powiodło się , Józef Skrzek w czasie koncertu w mieście Pisek , w mieście Jablonec nad Nisou śpiewał i mówił . W mieście Pisek i w mieście Jablonec nad Nisou muzycy SBB wystąpili z perkusistą Krzysztofem Dziedzicem . W Pisku zespół SBB zagrał takie instrumentalne utwory, które nie są udokumentowane do tej pory. Jeden ; około piętnastominutowa kompozycja z wyróżniającym się rytmem nadanym przez perkusistę , drugi ; około piętnastominutowa kompozycja , nowa wersja kompozycji "Pielgrzym " , grana wcześniej 27.4.2011 w Praze , 28.4.2011 w Karlovych Varech , 3.5.2011 w Brzegu , instrumentalna .
4.Relacja z koncertu SBB w klubie Eskulap 24.2.2015 w Poznaniu , strona blog nawiedzonego , Redaktor Marek Zaradniak , pismo Głos Wielkopolski :
Na końcu publiczność nie domagała się bisu
Redaktor Andrzej Masłowski :
W Eskulapie , w którym SBB naparzało momentami tak , ze nie wiedziałem gdzie skręcić . Przez większość koncertu panowie Józef Skrzek - Apostolis Anthimos - Jerzy Piotrowski grali takie odjazdy , iż trudno na raz było je wszystkie pochłonąć
5.W dniu 29 lutego 2020 roku Józef Skrzek , Apostolis Anthimos , Michał Kielak będą uczestniczyć w jubileuszu zespołu Stara Szkoła . Koncert w Teatrze Miejskim w Inowrocławiu
6.Redaktorzy Małgorzata Łętowska i Dominik Kazimierski w artykule "Warszawski zryw " opisują widowisko " 63 dni gniewu " w Warszawie w dniu 31.7.2011 z muzyką Józefa Skrzeka , pismo Kombatant numer 8 . ( 248. ) 2011, Biuletyn Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Redaktorzy : Powstanie oczami artystów
Wieczorem przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego odbyło się widowisko " 63 dni gniewu " w reżyserii Jarosława Minkowicza . Była to opowieść w odwróconej chronologii : od upadku Powstania Warszawskiego do jego wybuchu. Trzy autentyczne historie aktorzy Danuta Stenka , Kinga Preiss i Łukasz Garlicki czytali z tabletów . Losy powstańców , w których się wcielili , komentował - niczym w antycznej tragedii - chór Voice Factory pod przewodnictwem Waldemara Parzyńskiego. Oprawę muzyczną spektaklu przygotował Józef Skrzek . Widowisko zgromadziło wielu dzisiejszych rówieśników bohaterów powstańczych zapisków
7.Redaktor Mirosław Derecki , pismo Kamena dwutygodnik społeczno- kulturalny , data 6. sierpień 1978 rok , numer 16. ( 658. ) Lublin, rozmowa z dyrektorem i kierownikiem artystycznym lubelskiego Teatru Studio Wizji i Ruchu Jerzym Leszczyńskim

Ja , w swoim poście 9.maja 2019 roku , godzina 18:25 błędnie napisałem , dyrektor Jerzy Leszczyński nie pojechał do Knokke w Belgii w czerwcu 1978 roku , ale rzeczywiście pojechał i mówi o tym w tej rozmowie

Redaktor : W poprzednim numerze "Kameny " zdążyliśmy tylko poinformować czytelników o wielkim sukcesie , jaki odniósł Wasz Teatr na Festiwalu Eurowizji w belgijskiej miejscowości Knokke - " IX Międzynarodowym Konkursie Telewizyjnym - Złota Jaskółka Morska 1978 " . Widowisko " Follow my dream " ( " Idż za moim marzeniem " ) zaprezentowane przez Telewizję Polską zdobyło Grand Prix , główną nagrodę , wyprzedzając dziewięć telewizji zachodnioeuropejskich . Wyjaśnijmy od razu , że "Follow my dream " , którego współtwórcą i realizatorem telewizyjnym jest Jerzy Gruza , powstało w ścisłym oparciu o Wasze przedstawienie "Malczewski" ( premierę "Malczewskiego " dał Teatr Wizji i Ruchu jesienią ubiegłego roku w Lublinie ) . Jak doszło do tego sukcesu?
Jerzy Leszczyński : Przyznam szczerze , że dla nas samych ta nagroda była zaskoczeniem . Znając rangę i poziom festiwalu , jechaliśmy do Belgii nawet bez specjalnej tremy i mieliśmy się oto znależć w doborowej, międzynarodowej czołówce artystycznej prezentującej programy rozrywkowe . W tej sytuacji marzenia o laurach były nam raczej obce . Dopiero po naszym spektaklu konkursowym w "Cassino Knokke " , po owacji , jaką nam zgotowała publiczność oraz głosach dziennikarzy w czasie wynikłej ad hoc konferencji prasowej , zacząłem myśleć o jakimś ... trzecim miejscu
Redaktor : A kogo typował pan na pierwsze miejsce ? Telewizję brytyjską ?
Jerzy Leszczyński : Miała ona na pewno ogromne szanse . Abstrahując od poziomu artystycznego przedstawionego programu , trzeba było brać pod uwagę fakt, że w istniejącym od 1979 roku Festiwalu w Knokke Telewizja BBC sześciokrotnie zajmowała pierwsze miejsce , raz tylko dając się wyprzedzić Telewizji Belgijskiej i raz Erefenowskiej . Równie "grożny" był program telewizji belgijskiej : " Le Cirque Imaginaire " ze znakomitą Geraldine Chaplin . Ostatecznie my zajęliśmy pierwsze miejsce , BBC - drugie , a trzecie - Telewizja Szwajcarska . Poza tym brały udział w konkursie również telewizyjne reprezentacje Belgii ( Flamandzka i Walońska Telewizja ) , Danii , Hiszpanii , Holandii , Finlandii i Irlandii . Festiwal ciągnął się przez ponad miesiąc - od 3 czerwca do 5 lipca . Wszystkie występy , odbywające się w wielkiej sali widowiskowej " Cassino Knokke " były rejestrowane na Ampexie i dopiero po zakończeniu prezentacji w dwóch ostatnich dniach festiwalu , oglądane przez Jury na monitorach telewizyjnych i oceniane . Warto podkreślić , że byliśmy w Knokke jedynym i pierwszym - jak dotąd - telewizyjnym zespołem z krajów socjalistycznych . Występowaliśmy w połowie konkursu 14 czerwca , i może dlatego napięcie i zdenerwowanie spadło na nas dopiero póżniej : w czasie długich tygodni oczekiwania na werdykt Jury
Redaktor : W którym , nawiasem mówiąc , zasiadał również przedstawiciel naszego kraju ...
Jerzy Leszczyński : To wynikało z regulaminu konkursu - bardzo zresztą dokładnego i rygorystycznego . na przykład prezentowany program nie mógł trwać krócej niż 30. minut i nie dłużej niż 40. Rejestrowany był " na żywo " , na sali wypełnionej publicznością siedzącą przy stolikach . Nie wolno było stosować żadnych cięć montażowych, powtórek, dokrętek filmowych . W skład ekipy telewizyjnej wchodzili Belgowie : jedynie miejsce przy głównej reżyserskiej konsolecie zarezerwowano dla reżysera programu danego kraju. I jeszcze jedno : Juror zostawał wyłączony z głosowania , kiedy brano pod uwagę realizacje telewizyjną kraju , który on reprezentował . Tak więc ani Gruza , ani ja nie tylko nie mieliśmy ułatwionego zadania , ale przeciwnie : od samego początku piętrzyły się przed nami ogromne trudności . Przede wszystkim musieliśmy nadać przedstawieniu nowy kształt , dostosować go do wymogów stawianych przez konkurs , a przy tym nie stracić wymowy artystycznej i ideowej "Malczewskiego " . Dokonywaliśmy tego z Gruzą najpierw w naszej lubelskiej siedzibie i na scenie Teatru imienia Juliusza Osterwy , a póżniej już w samym Knokke , w czasie trzydniowych , wielogodzinnych prób . Dodatkowe trudności wynikły stąd , że w Lublinie robiliśmy próby przy muzycznym play - backu. Józef Skrzek - twórca muzyki z przedstawienia - przyjechał razem z zespołem SBB , biorącym udział w "Follow my dream " dopiero nazajutrz po naszym przybyciu do Knokke i na miejscu w czasie ostatnich prób przekomponowywał fragmenty muzyki. Poza tym poważne obawy wzbudziła u nas pierwsza próba kamerowa : pracowaliśmy tylko na zwykłych ćwiczebnych kostiumach , przy podkładzie muzycznym odtwarzanym z magnetofonu... Dla postronnych , obcych widzów mogła się przy tym zacierać idea " Malczewskiego " i myśl widowiska . W każdym razie nie czuliśmy pełnego kontaktu z belgijską ekipą telewizyjną . Następnego dnia poszło już łatwiej . Przed sceną , na widowni siedział Józef Skrzek z zespołem SBB , cała ogromna scena ograniczona wielkimi, białymi planszami ze sklejki pozostawała do naszej dyspozycji . Te plansze , nawiasem mówiąc , bardzo nam komplikowały kontrolowanie w czasie spektaklu tego , co dzieje się na scenie . Zamontowano więc nam na zapleczu trzy monitory telewizyjne i wychodziliśmy zza kulis - jak to się mówi w telewizyjnym slangu - " pod monitor "... ale właśnie owe plansze uznaliśmy za bardzo istotny element dekoracyjny
Redaktor : " Follow my dream " jest dziełem wspólnym . Jak się układał proces tworzenia ? Bądż co bądż - pańska idea spektaklu musiała się zderzyć z ideą widowiska telewizyjnego Gruzy ?
Jerzy Leszczyński : O Jerzym Gruzie mogę powiedzieć tylko samo dobre . Jest bardzo wrażliwy , obdarzony ostrym refleksem . Znakomicie się rozumieliśmy . Gruza błyskawicznie wchodzi w kontakt , ogarnia ideę spektaklu. Te sceny z "Malczewskiego " , które jego zdaniem powinny wejść do "Follow my dream " , absolutnie pokrywały się z moimi pragnieniami . "Follow my dream " nadano kształt impresji - imaginacji związanych z obrazami Jacka Malczewskiego . Nie było tu ściśle zarysowanej - jak w "Malczewskim " - konstrukcji literackiej . Odrzuciliśmy sceny kameralne , w bardziej "teatralnym " duchu - na przykład scenę wieczerzy wigilijnej . Pozostały sceny najbardziej dynamiczne , najbliższe w klimacie malarstwu Malczewskiego . Chyba to się udało . Świadczyła o tym wspomniana już przez mnie poprzednio reakcja sali po konkursowym występie . Dla tamtejszej publiczności była to swoista sensacja i chodziło nie tylko o samo przedstawienie , ale o specyfikę i osobowość twórczą artysty , którego dzieła stały się inspiracją "Follow my dream " . Z czymś takim jeszcze się tutaj nie spotkano ... Po spektaklu zarzucono nas pytaniami o Malczewskiego, o jego sztukę . Bliżej zainteresowanych kierowałem na trwającą jeszcze w Paryżu wystawę twórczości słynnego polskiego malarza ... W lipcu , po ogłoszeniu werdyktu , pojawiły się w prasie belgijskiej entuzjastyczne recenzje pod tytułami : " Przyjechali - zobaczyliśmy - zwyciężyli" , albo : " Złoto dla Polski " . ( Przypomnę , że tamtejsza publiczność nie narzeka na brak artystycznych atrakcji : w maju występowała w Knokke Lisa Minelli , w lipcu Ray Charles . A w sierpniu czekają ją występy Charlesa Aznavoura , Gilberta Becaud , Sachy Distela i Dalidy ). Ale ja ciągle wspominam gorącą atmosferę pierwszego spotkania z tamtejszymi dziennikarzami : za moimi plecami stał niezwykle rozentuzjazmowany sześćdziesięcioparoletni Anglik, klepał mnie po ramieniu i powtarzał : " You have gold medal ! Must be first place !" ( Macie złoty medal! To musi być pierwsze miejsce ! )
Redaktor : No i proszę , miał autentycznego "dziennikarskiego" nosa ! A swoją drogą to telewizyjna realizacja fragmentów "Malczewskiego " przez jednego z dziennikarzy "Studio - 2" - z wiosny tego roku - wzbudziła we mnie raczej smutne refleksje
Jerzy Leszczyński : Ale też dzięki tej właśnie realizacji Radiokomitet zauważył nasz program , dostrzegł jego istotną wartość i zdecydował , żebyśmy właśnie my reprezentowali w międzynarodowym konkursie Telewizję Polską
Redaktor : Mówimy ciągle o twórcach , nagrodach i wizjach artystycznych , o blaskach i cieniach przedstawienia , o trudnościach , jakie miał zespół . Jak to wszystko zespół znosił ?
Jerzy Leszczyński : Oprócz mnie pojechało do Knokke 11 osób z Teatru, w tym 9 mimów . Byłem zaskoczony ich odpornością psychiczną i fizyczną , umiejętnością wczuwania się w nową , specyficzną sytuację . Są to wspaniali ludzie , koledzy i przyjaciele ...
Jerzy Leszczyński : To , czego dokonaliśmy , było możliwe dzięki takim mecenasom teatru , jak Jerzy Cywoniuk , Kazimierz Braun , a szczególnie sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Lublinie Tadeusz Mizera. Dzięki ich zaangażowaniu w naszą sprawę doszło w 1974 roku do stworzenia Stowarzyszenia - Teatr Studio Wizji i Ruchu, określenie naszego statusu prawnego i ... finansowego . No , a w 1977 roku był już "Malczewski" ...
Redaktor : Najbliższe plany ?
Jerzy Leszczyński : W sierpniu wyjeżdżamy na miesięczny warsztat mimiczny w Korbielowie w Beskidzie Żywieckim - zaprawę do powakacyjnych , europejskich podróży, które zaczynamy już we wrześniu, od Paryża


Jurek


Ostatnio zmieniony pt lut 07, 2020 0:08 przez Jurek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lut 06, 2020 8:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Strona Wiara , rozdział Liturgia , artykuł : Kalendarz Ekumeniczno - Międzyreligijny, data pażdziernik 2007 rok, niedziela , 14. pażdziernika 2007 rok
Józef Skrzek : Ewangelia o wdzięczności Bogu. To istotny moment wiary głębokiej, kiedy nie tylko prosisz o coś , ale przede wszystkim dziękujesz za łaskę istnienia . Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie , jak intensywnie odbywa się wręcz wymuszanie pierwszeństwa bycia na topie za wszelką cenę , kosztem innych , słabszych, bezwzględnie traktując napotkane przeszkody , nie licząc się z sumieniem , z człowieczeństwem , z dekalogiem . Wszystko po to , by udowodnić swoją pychę . A gdyby pamiętano o dzisiejszej Ewangelii , wtedy osobista pokora i rozumienie nawróci człowieka do pochylenia czoła przed Bogiem i zastanowienia się , czy rzeczywiście tylko moje JA jest podstawą bycia na świecie ...
Jestem wdzięczny ; rodzicom za wychowanie , nauczycielom a cierpliwość w nauce , każdemu napotkanemu człowiekowi za miłość bliżniego , Bogu za talenty , prace , za rodzinę i wytrwałość .
A swoją drogą obcokrajowiec bliski Jezusowi ostrzega nas przed zbytnim chełpieniem się , kto jest kim - tak naprawdę . Często uważamy , że tylko nasz naród wie wszystko najlepiej , a w ogóle to tylko my damy światu bohaterów . Zastanówmy się , czy tak powinno być

Józef Skrzek mówi " odbywa się wręcz wymuszanie pierwszeństwa " . Józef Skrzek mówił w jednym z wywiadów , aktualnie , otrzymuje sporo mandatów od Policji za przekraczanie dozwolonej prędkości w czasie jazdy swoim samochodem
2.Józef Skrzek w czasie uroczystości Pielgrzymki do Piekar Śląskich

Ksiądz Jan Górecki : Do Piekar się szło , aby zamanifestować swoją niezależność i autonomię duchową , podkreślić swoje przywiązanie do tradycji i wiary przodków
Ksiądz Jan Górecki, profesor doktor habilitowany , Wydział Teologiczny Uniwersytet Śląski w Katowicach, tytuł opracowania : Pielgrzymki do Piekar Śląskich w latach 1946 - 1947 w świetle okólników Kurii Diecezjalnej w Katowicach

W roku 1973 kardynał Bolesław Kominek , Metropolita Wrocławski :
Chętnie się na to zgadzam , że gdym miał przypadkiem gości zagranicznych , przywiózłbym ich ze sobą , by im pokazać Pielgrzymkę Mężów z Górnego Śląska , unikat religijny na miarę europejską
Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach

W 1961 roku Wydział Administracji Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wydał instrukcję dotyczącą przeciwdziałaniu uroczystościom religijnym , w której nakazywał zadbać o atrakcyjny program w lokalnych rozgłośniach radiowych i telewizyjnych oraz ciekawe imprezy rozrywkowe
Antoni Dudek ,książka : Państwo i Kościół w Polsce 1945 - 1970, wydawnictwo Kraków 1995

Władze polskie odmówiły wydanie zgody na przyjazd Jana Pawła II do Piekar w 1979 roku , mimo usilnych starań biskupa Herberta Bednorza i licznych petycji mieszkańców województwa .
Władze partyjno - państwowe uważały , że od lat siedemdziesiątych biskup Herbert Bednorz zaczął stopniowo nadawać religijnym uroczystościom wydżwięk społeczno - polityczny.
Piekary były w okresie PRL dla Śląskiego Kościoła najdonośniejszą " amboną " , z której kształtowano i umacniano społeczne postawy wiernych , a także dopominano się o należne katolikom prawa.
Łucja Marek; opracowanie "Piekary w PRL " , wydawnictwo Instytut Pamięci Narodowej Katowice

O wiecowym charakterze imprez piekarskich świadczą oklaski , okrzyki ( żądamy , chcemy ) oraz śpiewy " sto lat , sto lat " . Do oklasków , okrzyków i śpiewów biskup Bednorz osobiście nawołuje ( na przykład : nie słyszę , słabo , głośniej , niech słyszą w Katowicach , i tym podobne ) . Ponadto przygotowuje i aranżuje wystąpienia osób świeckich z przygotowanym uprzednio tekstem tych wystąpień , najczęściej z konkretnymi żądaniami wobec władz .

Kalwaria Piekarska wykorzystywana jest jako rodzaj bariery ochronnej , stwarza poczucie bezkarności swoistego azylu

Fragmenty dokumentu z akt Służby Bezpieczeństwa "Polityczna ocena Pielgrzymek do Sanktuarium Maryjnego w Piekarach , 1978 rok .
Wystawa o działaniu Służby Bezpieczeństwa wobec Piekarskich pielgrzymów w Polsce Ludowej "Górnośląski Azyl "

Instytut Pamięci Narodowej w artykule : Pielgrzymki w PRL- sól w oku komunistów , pani redaktor Łucja Marek , opracowanie
Gdy impreza kościelna przypada na dzień wolny od pracy , organizować w jej rejonie szereg atrakcyjnych imprez świeckich i zabaw

Wojewódzka Agencja Imprez Artystycznych Katowice , ulica Wieczorka
Specjalny Program Rozrywkowy na 15. sierpnia 1971 roku
godzina 17:30 Częstochowa Sala Filharmonii , ilość miejsc 900. Hard Road czołowy polski zespół młodzieżowy , solistka - słynna Mariolei , Indonezja

Służby SB postrzegały i opisały pielgrzymki do Piekar jako przejaw wolności w Polsce.
Piekary są uważane jako Stolicę Duchową Polski
Bartłomiej Mejer ; w piśmie Piekarski Rewers

Strona wiara , artykuł : Piekary 2009 : Program Pielgrzymki , data 30.5.2009
internauta tom :
czy jak co roku będzie koncert Skrzeka ?
data 30.5.2009 internauta damian :
Proszę odpowiedzieć czy po mszy świętej zagra Józef Skrzek , na którego koncert czekamy

Strona Grojcowianie , opis : Górale Żywieccy w Piekarach Śląskich , data 2.6.2010 rok
Spotkaliśmy się z naszymi przyjaciółmi - Józefem Skrzek , który po Mszy świętej miał swój wspaniały koncert poświęcony Pani Piekarskiej Naszej Madonnie

Strona ekai , data 19.sierpnia 2018 rok, redaktor ks. sk , fragment opisu Pielgrzymki kobiet i dziewcząt do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach:
przed godziną ewangeliczną na piekarskim wzgórzu miał miejsce koncert śląskiego artysty Józefa Skrzeka , który od wielu lat jest wiernym pątnikiem pielgrzymek stanowych do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej

Strona wiara , data 31.5.2010 , opis : Piesza Pielgrzymka mężczyzn do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej , redaktor Jan Drzymała
W tym czasie grał - jak zwykle od 25 lat - Józef Skrzek

Jest opis występu i fotografie 27.5.2012 Józef Skrzek w czasie Pielgrzymki w Piekarach

Strona mikoło, data 2017 rok, tytuł Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich 28.5.2017 rok,
pani redaktor Elżbieta Uranek :
Po mszy odbył się koncert Józefa Skrzeka, który towarzyszył dzisiejszej uroczystości

Zaproszenie , słowa powiedziane przez biskupa Herberta Bednorza w obecności Pielgrzymów dla Józefa Skrzeka to otwarcie raju. Grać , komponować , grać swoją muzykę , samodzielnie lub móc zapraszać gości do wspólnego grania , śpiewania , śpiewać wspólnie z wieloma Pielgrzymami. Tysiące wiernych słuchaczy , tysiące wiernych chórzystów , otoczony wiarą , miłością , możliwość porozmawiania z Pielgrzymami , sami swoi . Józef Skrzek czas wykorzystał właściwie , grał , śpiewał tam , gdzie trzeba .
Zatrudnienie się na słowo i na wiarę ,granie bez żadnych umów w formie pisemnej, możliwie bez żadnych wypłat .
3.Józef Skrzek w Grupie Niemen , lata 1971 - 1973
Czesław Niemen poznał próg wrażliwości Józefa Skrzeka , jak Józef reaguje na urzędowe pisma , bo powołanie Józefa Skrzeka do wojska to urzędowe pismo ,ale było też słowo powiedziane do Józefa Skrzeka przez wysokiego oficera Wojska Polskiego ; Józef Skrzek w wojsku będzie muzykiem , będzie grał na instrumentach , będzie grał z Jerzym Grunwaldem i różnymi młodymi muzykami .
Czesław Niemen powiedział do Józefa Skrzeka " graj ze mną " , i zadbał o warunki grania . Warunki , jak w raju ; grać , komponować , aranżować muzykę , śpiewać , pracować i nie zawracać sobie głowy : urzędami , papierami , zapisami w dokumentach , pieniędzmi , wygodami, marzeniami o nie wiadomo czym . Helmut Nadolski powiedział o muzykach SBB w roku 1971 ; Oni nie są zepsuci , i jacy pracowici . Czesław Niemen nie spaprał tego , ochronił Józefa Skrzeka od zepsucia . Józef Skrzek zasypał Niemena feerią pomysłów muzycznych, aranżacyjnych , kompozytorskich . Niemen wiedział , taki układ długo nie potrwa , bo Józef Skrzek zacznie się dopominać o swoje należne części w korzystaniu z przywilejów . Przywileje - większe pieniądze , równe traktowanie , swoje nazwisko na kompozycjach . Niemen wiedział , Józef będzie szedł swoją drogą , mając własny zespół i od Niemena odejdzie , i wtedy co ; kontrakt spisany mógłby być denerwujący , i dlatego ja myślę , to Czesław Niemen spowodował brak kontraktu firmy zatrudniającej Józefa .Słowo Niemena " graj ze mną " .
Jest sesja nagraniowa zespołu SBB w Niemieckiej Republice Demokratycznej udokumentowana na płycie SBB DDR 2 , w której Józef Skrzek mówi "słowo " , ważne słowo .Ja słyszałem w Polskim Radio możliwie program czwarty, audycję w roku możliwie 1979 , w tej audycji Józef Skrzek opowiada o tej sesji nagraniowej w studiu nagraniowym w Niemieckiej Republice Demokratycznej , zaproponował technikom , zespół SBB zagra improwizację w studiu, technicy pozwolili , zespół SBB grał , technicy nagrywali muzykę , po czym jeden z techników powiedział muzykom SBB , taśma się skończyła .
Po dwóch latach współpracy Józefa Skrzeka z Czesławem Niemenem , Józef Skrzek ma trzeżwy , zdrowy pogląd na wszystko .
W roku 1971 Czesław Niemen mówi do Józefa " graj ze mną " .
W roku 1982 biskup Herbert Bednorz mówi do Józefa , może grać na Pielgrzymkach w Piekarach.
Dwie propozycje , bez urzędowego , pisemnego dokumentu.
Józef Skrzek żądał , aby jego nazwisko znalazło się , jako kompozytor na płytach Grupy Niemen . Niedawno , Józef Skrzek skomponował i zagrał "Tryptyk Piekarski " w czasie uroczystości pielgrzymkowych w Piekarach , Józef czyni starania , aby kompozycja została udokumentowana w postaci wydawnictwa cd , możliwie dvd .



Jurek


Ostatnio zmieniony pt lut 07, 2020 0:18 przez Jurek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lut 06, 2020 12:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Redaktor Istvan Grabowski, Radio Biper , data 11.12.2019 , rozmowa z Józefem Skrzekiem
Rdaktor :Od lat otacza Cię stale świat dżwięków . Czy rozważałeś kiedyś wybór innego zawodu ?
Józef Skrzek : Nigdy się nad tym nie zastanawiałem , bo muzykę mam we krwi . Ona była i jest moim sposobem na życie . Od najmłodszych lat uczyłem się grać i nie wyobrażałem sobie , bym mógł robić coś innego
Redaktor : Powiedz , co czułeś , kiedy czterdzieści dziewięć lat temu został zaangażowany do awangardowej na owe czasy grupy Brekaout?
Józef Skrzek : Angaż do tego zespołu był dla mnie nobilitacją . Wcześniej grałem ze śląskimi formacjami, między innymi Ametystami i Ślężanami oraz od lutego 1969 roku z Mariolaine & Swinging Soul Corporation . Życzliwe przyjęcie publiczności i kolegów z Brekaout dodawało mi odwagi i zachęcało do prób z instrumentami
Redaktor : Czy odchodząc po niespełna dziesięciu miesiącach współpracy wiedziałeś , co i jak chcesz grać , aby spełnić marzenia ?
Józef Skrzek : Nie miałem jeszcze sprecyzowanych planów , bo moi wcześniejsi partnerzy rozjechali się i zostałem sam. Kusił mnie blues , ale chętnie grałem też kawałki Led Zeppelin z uwagi na ich zadziorność i harmonię
Redaktor : Dosyć szybko udało ci się stworzyć w domowej piwnicy w Siemianowicach Śląskich Silesian Blues Band . Dzięki rekomendacji awangardowego kontrabasisty Helmuta Nadolskiego zostaliście zaangażowani do nowej formacji Czesława Niemena
Józef Skrzek : Pierwszą ofertę dostałem sam , ale żal mi było się rozstawać z kolegami. Postarałem się , aby Czesław zatrudnił także ich. Wcześniej spędziliśmy dziewięć miesięcy na morderczych próbach i zdawało mi się , że wspólnie potrafimy więcej od przeciętnych . Mieliśmy , owszem , własne plany, ale spełnienie ich zajęłoby nam więcej czasu. Trzeba pamiętać , że w tamtych latach zespoły z tak zwanej prowincji nie miały takiej siły przebicia , co wykonawcy związani z Agencją Koncertową Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego , do której należał Czesław . Jego propozycja stanowiła dla nas skok o kilka stopni w górę . Głupotą byłoby z niej nie skorzystać
Redaktor : Wystartowaliście jako Grupa Niemen 22. grudnia 1971 roku w otoczce oryginalnego eksperymentu . Co zyskaliście grając z tuzem polskiej sceny ?
Józef Skrzek : Z Czesławem łączyła nas silna więż . Byliśmy przyjaciółmi na scenie i poza nią . Mimo dzielącej nas różnicy lat i doświadczeń , czuliśmy się świetnie rozumiejącymi się partnerami . Przekonałem się o tym już w styczniu 1972 roku podczas realizacji płyty "Strange is this world " w monachijskim studiu CBS . Czesław oczekiwał od nas czegoś więcej niż realizacji instrumentalnych swych pomysłów . Wprowadziliśmy więc liczne modyfikacje do utworów , przez co stały się bardziej nowoczesne . Niemcy byli pełni podziwu dla naszego warsztatu . Graliśmy wspólne koncerty z zespołami Jacka Bruce'a i Machavishnu Orchestra . Pojawiliśmy się z koncertami we Frankfurcie , Bilsen , Helsinkach i Monachium . Dla nas młodziaków ze Śląska miało to niesamowite znaczenie . Z piwnicy zawansowaliśmy na europejskie sceny
Redaktor : Skoro szło Wam tak świetnie , a Wasza kariera nabierała rozmachu , to dlaczego rozstaliście się po dwóch latach grania ?
Józef Skrzek : Z Niemenem nagraliśmy cztery udane płyty. Wspomnianą " Strange is this world " i " Ode to Venus " w Republice Federalnej Niemiec oraz "Marionetki" i " Requiem dla van Gogha " w Polsce . Wszystko szło zgodnie z planem. Nasza trójka robiła co mogła , aby nie zawieżć oczekiwań lidera , lecz podzieliły nas pozakulisowe gierki impresariatu. Część osób towarzyszących Niemenowi utrzymywała , że bez niego nic nie znaczymy . On był gwiazdą , a my jego supportem . Nerwowa atmosfera w zespole nasiliła się podczas trasy koncertowej w Skandynawii . Postanowiliśmy zerwać z tym i odejść z zespołu . Była to decyzja niemiła , ale konieczna
Redaktor : Naraziła Was jednak na przykre reperkusje
Józef Skrzek : Tak. Przekonałem się wtedy , jaką siłę ma zawiść . Mieliśmy ciekawe oferty występów w Szwecji i Danii, ale pewni ludzie z Pagartu zadbali o to , by zablokować nam wyjazd z Polski . Traktowano nas jak niesfornych sztubaków zasługujących na klapsy za niepoprawną odwagę . Przez kilka miesięcy nie graliśmy koncertów . Wykorzystaliśmy przestój na przygotowanie samodzielnego, w moim odczuciu solidnego programu . Z pomocą przyspieszył nam doświadczony redaktor Franciszek Walicki, wcześniej wspomagający Brekaout . Za jego namową w styczniu 1974 roku wystartowało trio SBB ( Szukaj , Burz i Buduj )
Redaktor : Wasza ekspresyjna muzyka miała moc rażenia , jakiej nie ujawniła jeszcze żadna z polskich grup rockowych . Pewnie dlatego szybko zyskaliście akceptację w kraju i poza granicami
Józef Skrzek : Byliśmy już zahartowani i pozytywnie zmotywowani . Najważniejsze , że wiedzieliśmy do czego zmierzamy . Najpierw przyjęto nas entuzjastycznie w warszawskiej "Stodole" , potem na Festiwalu w Opolu . Apogeum powodzenia mieliśmy na duńskim Festiwalu w Roskilde , gdzie uznano nas największą sensacją z Europy Wschodniej . Mnie cieszył fakt , że sukcesy komercyjne łączyliśmy z artystycznymi . Graliśmy wielowarstwową muzykę improwizowaną . Nie był to klasyczny rock , raczej nasza wizja rocka . Byliśmy wtedy pod wielkim wrażeniem Machavishnu Orchestry , łamiącej tradycyjne kanony gry. Koncerty w Austrii , Republice Federalnej Niemiec , Danii , Belgii , Niemieckiej Republice Demokratycznej , Czechosłowacji , na Węgrzech łączyliśmy z realizacją płyt
Redaktor : Kariera grupy SBB okrzyknięta największą sensacją polskiej sceny rockowej trwała niespełna siedem lat . Dlaczego zgasiliście tak szybko ?
Józef Skrzek : Kierowała nami młodzieńcza energia , dzięki której graliśmy namiętnie i nazbyt intensywnie . Nie zdołaliśmy wytrzymać napięcia psychicznego towarzyszącego takiej huśtawce nastrojów . Stressy o mało nie rozbiły rodziny perkusisty Jerzego Piotrowskiego . Perypetie ze zdrowiem miał też gitarzysta Antymos Apostolis . W listopadzie 1980 roku stwierdziliśmy zgodnie , że tak dalej nie można . Piotrowski pozostał w USA , a nasza przerwa trwała prawie dwie dekady . W tym czasie zrealizowałem wiele planów solowych
Redaktor : Posługujesz się kilkoma instrumentami . Który darzysz szczególną sympatią ?
Józef Skrzek : na wszystkich gram przemiennie i tak już pozostanie . Od dziecka miałem kontakt z fortepianem , z ochotą gram dziś na organach piszczałkowych . Syntezator kocham za możliwość tworzenia plam dżwiękowych . Harmonijka ustna pozwala mi na uzyskanie oryginalnych klimatów , jakże istotnych dla bluesa . Natomiast gitarę basową uważam za instrument zaskakujący możliwościami brzmieniowymi , słychać je w wielu moich nagraniach
Redaktor : SBB kilkakrotnie próbowało wracać do czynnego muzykowania , choć w różnych składach . Czy Wasza muzyka jest ponadczasowa ?
Józef Skrzek : Siłą naszej grupy były zawsze autentyczność , oryginalność i energia , co zresztą podkreślali zachodni recenzenci . My nikogo nie kopiowaliśmy . Burzyliśmy bariery pomiędzy gatunkami , łącząc rockową dynamikę z romantycznymi nastrojami
Redaktor : Która z płyt SBB wydaje Ci się najbardziej znacząca w dorobku ?
Józef Skrzek : Zawsze najlepiej wychodziły nam nagrania koncertowe . Zgodnie z zasadą , że pierwsza miłość najważniejsza najbliższą wydaje mi się pierwsza płyta SBB z improwizowanymi wersjami "Odlotu " i "Wizji"
Redaktor : Spełniałeś się na wielu planach , tworząc muzykę teatralną i filmową . Jakiego marzenia dotąd nie ziściłeś
Józef Skrzek : Czuję się muzykiem pozytywnie zakręconym . Podziwiam geniusz symfoników i chciałbym z nimi zagrać własne kompozycje . Muszę tylko trochę poćwiczyć
Redaktor : Żaden z polskich rockmanów nie może pochwalić się 85. płytami . Czy jesteś finansowym krezusem ?
Józef Skrzek : Pieniądz nigdy nie był moim wyznacznikiem szczęścia . Żyję wśród ludzi biednych i specjalnie od nich nie odbiegam . Skromność i pokora zawsze mi towarzyszyły . Bywały chwile , że brakowało pieniędzy na codzienne utrzymanie . Teraz czuję się szczęśliwy z tego , co mam
Redaktor : Istotną rolę w Twoim dorobku odgrywa muzyka religijna . Czy częste koncerty w kościołach są afirmacją Twojej wiary ?
Józef Skrzek : Zdolności muzyczne odbieram jako dar Boży . Wychowano mnie w szacunku do Boga i wiara towarzyszy mi w dorosłym życiu
Redaktor : Co skłania Cię do tworzenia nietypowych dzieł , co "Terrarium " i " Kazania Świętokrzyskie " ?
Józef Skrzek : Imponują mi pomysły ludzi zwariowanych artystycznie , którzy nie potrafią usiedzieć w miejscu i ciągle czegoś szukają . Dlatego chętnie angażuję się w takie projekty
Redaktor : Muzyka okazała się Twoim przeznaczeniem . Gdzie ładujesz artystyczne akumulatory ?
Józef Skrzek : W kontakcie z przyrodą . Chętnie wyjeżdżam w Sudety , gdzie z dala od miejskiego i gwaru zapominam o przyziemnych pokusach . Doskonale czuję się w otoczeniu rodziny na Śląsku , gdzie ciągle mogę majsterkować . Nie zapominam o grze z ciekawymi instrumentalistami . Wiele obiecuję sobie po nowym kwartecie z ludżmi pochodzącymi z
odległych stron

Ja napiszę , jaki kwartet z jakimi ludżmi, z jakich stron , co obiecuje Józef Skrzek

Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 18, 2020 12:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Redaktor Jerzy Sosnowski rozmawia z Józefem Skrzekiem w Polskim Radio Trójka w marcu 2012 roku
Redaktor: A dziś powiem tylko krótko SBB i uprzedzę żeby zapiąć pasy , bo na początku będzie bardzo głośno
Redaktor : Można powiedzieć , że od koncertu , z którego to był fragment nie było wątpliwości , jaki zespół będzie w Polsce najważniejszą grupą rockową dekady lat siedemdziesiątych , w dodatku koncert z roku siedemdziesiątego czwartego ukazał się w postaci debiutanckiego krążka SBB . A w studiu witam lidera grupy , multiinstrumentalistę , Józefa Skrzeka . Witam pana
Józef Skrzek : Witam serdecznie
Redaktor : Najpierw pozwolę sobie na prywatę i podziękuję panu za edukację emocjonalną , bo ja przy płytach SBB dojrzewałem i zanim przyszła kojarzona z moją generacją nowa fala rocka po roku osiemdziesiątym , to SBB zdążyło mnie uczuciowo złomotać i ukształtować , bardzo dziękuję , to nie tylko mnie na pewno
Józef Skrzek : Pięknie to brzmi
Redaktor : Chciałbym zapytać , jak to się zaczęło , jak pan poznał Antymosa Apostolisa i Jerzego Piotrowskiego
Józef Skrzek : O , to faktycznie było , koniec roku siedemdziesiątego , być może początek siedemdziesiątego pierwszego , w każdym razie była zima , ha , ha , graliśmy fajf takie były wtedy o siedemnastej koncerciki , gdzieś tam , w jakiejś , powiedziałbym "Parkowej" czy innej w Siemianowicach , tam , przyszedł na zastępstwo Jerzy i zagrał za mną "Im a Men " i to było bardzo dobre . Apostolis z kolei przyszedł na wietrze z gitarą , mówię , co to za facet , normalnie , tutaj zima , a on gra i gra po prostu na tych , tego , miał tego "Delfina" obdartego i mówi , że strasznie chciałby grać , jako , że ja wtedy chciałem zrobić coś swojego , może coś innego . Byłem po wspaniałych , prawie rocznych występach z zespołem Brekaout . Ale jednak coś myślałem bliżej , tego , co ja miałem w zamyśle . No to dobrze , przychodzimy , robimy próby i zaczęliśmy robić próby w trio , Piotrowski , Antymos ze mną po klubach przede wszystkim różnych takich na Śląsku Górnym , Bytomiu , w "Pyrliku" , w paru innych jeszcze miejscach . No , bardzo niezadowolone były panie , które tam sprzątały , bo to było larmo takie , że po prostu nie pozwalało , żeby tam w ogóle znależć się . No , jakoś to wszystko opanowaliśmy w miarę , a jak nie , to schodziliśmy do mnie , do piwnicy . To niesamowite , jak teraz patrzę na tą piwnicę , to jest nieprawdopodobne , w tak maleńkim w ogóle metrażu żeby się zmieściły i bębny i bas i gitara . A jeszcze obok było , węgiel , i piec . No i to było lato , także , no , poty szły niezłe
Redaktor : W kąpielówkach chyba graliście , tak
Józef Skrzek : No , można tak przecież nawet , ale , ale zapał znakomity , w ogóle , podejście , sprawa , determinacja i pierwsze jakby dżwięki , które zaczęły się wyłaniać i pierwsze , na początek bluesy , dlatego na początek zespół nazywał się Silesian Blues Band , właściwie obracał się wokół tych wszystkich takich pierwowzorów i to jakby nas utożsamiało wtedy , z tymi , co się , no , jakby , gdzieś tam na świecie też , pojawiali jako ci , co grają bluesy tu gdzieś , czy na wyspach , czy gdzieś tam . Ale my robiliśmy swoje , aż wreszcie pierwszy fragment "Memento z banalnym tryptykiem" taki sobie wymyśliłem wtedy właśnie , gdzieś już , pierwszy jakby szkic nowej kompozycji , która była już jakby taka rozbudowana inaczej . A my byliśmy możliwie przygotowani do tego , żeby takie formy zacząć grać . No , była straszna bieda
Redaktor : To było , to "Memento" , które nagraliście póżniej , na piątce , na piątej , longplayu , to
Józef Skrzek : Tak
Redaktor : Ta kompozycja
Józef Skrzek : Tak , ale tam był tylko początek , to jakby nie było jeszcze tego rozbudowania , które właśnie póżniej odbywało już jak widzieliśmy więcej i potrafiliśmy więcej też
Redaktor : Zaraz potem , rozumiem , ta ekipa się w tym sensie rozsypała , że pana do Brekaoutu ściągnął Nalepa wtedy , rozumiem
Józef Skrzek : Nie , wcześniej
Redaktor : A , wcześniej
Józef Skrzek : Tak , wcześniej . Potem dostałem zaproszenie od Czesława Niemena
Redaktor : To taka kolejność była ; Nalepa , Silesian Blues Band , Niemen
Józef Skrzek : Tak , i najpierw miałem być w przygotowaniach, które do nagrań nowej płyty dla CBS się miały odbywać ze znakomita ekipą stąd , był i Czesiek Bartkowski , i był Tomek Jaśkiewicz , Tomek Szukalski , bardzo dobra ekipa , no , ale jakby , po kilku próbach , kiedy już coraz bardziej zaprzyjażniliśmy się z Czesławem wspomniałem o tym , że prawie dziewięć miesięcy rąbaliśmy drzewo w piwnicach z Silesian Blues Band , i że mam wyćwiczone takie coś . Poza tym , już w kręgach było słychać troszeczkę o tym i zaproszony został cały zespół . No , i stało się , robiliśmy to wszystko na nowo i "Strange is this World" , płyta , pierwsza nagrana dla CBS była w składzie z Apostolisem , Jerzym, był jeszcze Helmut Nadolski wtedy , a nagrania robił nam , wtedy jeszcze tylko nieznany nikomu Reinhold Mack , Mack , akustyk , który póżniej pracował z największymi na świecie , a w rezultacie z Freddym Mercurym , ha , ha , ha , ha , ha
Redaktor : Zaczynam się domyślać , jaka będzie odpowiedż na następne pytanie , bo w tej audycji , jak rozmawiam z artystami , którzy byli aktywni w latach sześćdziesiątych , a także na początku lat siedemdziesiątych , to często powtarzają się opowieści o robieniu samodzielnie instrumentów , wzmacniaczy , a SBB już na tej pierwszej płycie tak świetnie brzmi, ze trudno uwierzyć , że to były jakieś samoróbki . To wyście mieli już po prostu pieniądze na instrumenty
Józef Skrzek : Samodziały
Redaktor : To były samodziały ?
Józef Skrzek : Oczywiście , tak , gitary były z wybrzeża od Mayonesa , pseudonim oczywiście
Redaktor : Aha
Józef Skrzek : Taki , który on tam wymyślał , były jeszcze basówki solitery , to , na których grał Lakis . Wzmacniacze tak samo były robione przez Manioła , naszego kumpla z Siemianowic , tylko głośniki mieliśmy ściągnięte gdzieś tam , pojechaliśmy na taką trasę do Szwecji, graliśmy , żeby zarobić na celejszyn , to nieprawdopodobne , tamci Szwedzi w ogóle grali na takich sprzętach , że ło je ja , Splash , się nazywał ten zespół i jeszcze był taki zespół Jack the Lad , no i grali na super sprzętach . To wszystko było już tak produkcyjnie zorganizowane , że my jako takie Kopciuszki , w ogóle , coś robiliśmy , ale okazało się , że tak pakowaliśmy , że nie graliśmy jako pierwsi, tylko support, tylko graliśmy na końcu . Po prostu producent przyszedł po pierwszym koncercie i powiedział , nie , no , to SBB niech gra na końcu , bo oni najlepiej grają . Zresztą wyjechaliśmy , chyba dwanaście koncertów , wszystkie inne
Redaktor : Mam nadzieję , że teraz się pan wzruszy trochę fragmentem tej oto audycji redaktora Dreja Wójcika pod tytułem : " Z warsztatu muzycznego zespołu SBB " wyemitowanej 25. kwietnia 1975 roku

Fragment audycji radiowej wyemitowanej w Polskim Radio 25. kwietnia 1975 roku , audycja pod tytułem " Z warsztatu muzycznego zespołu SBB " , autor audycji redaktor Drej Wójcik

Józef Skrzek : Właściwie ja się uczyłem bardzo długo . Uczyłem się od szóstego roku życia
Redaktor : Ja słyszałem , że pan miał zawsze piątki z harmonii , to prawda ?
Józef Skrzek : Nie pamiętam , ale chyba , chyba tak , wiem , że miałem zawsze piątkę to pamiętam z kształceniu słuchu
Redaktor : Czy tworząc utwory , bo zdaje się to robicie zespołowo , prawda
Jerzy Piotrowski : Ja się może wtrącę , tworzymy utwory nie na zasadzie , że po prostu razem je komponujemy , tylko na zasadzie po prostu , brzmieniowej . Szukamy pewnych brzmień , które najbardziej będą pasowały do danego utworu , a jeśli chodzi o skomponowanie samego utworu , to tym zajmuje się w zasadzie cały czas Józef
Józef Skrzek : No , po prostu
Redaktor : Na papierze ?
Jerzy Piotrowski : Nie , nie , na fortepianie , przedstawia , gra nam po prostu jakąś propozycję i my ewentualnie ku temu się
Redaktor : Słuchamy , słuchamy , słuchamy
Józef Skrzek : Proszę bardzo , może taki fragmencik

Józef Skrzek gra na fortepianie muzykę . Jest to kompozycja potem nazwana " Growin - Going Away " i nagrana na płycie zespołu SBB " Follow my dream ". Płyta nagrana jesienią 1977 roku w Niemczech

Jerzy Piotrowski : Jest to jedna , jest to jedna właśnie z propozycji Józka , która będzie po prostu za jakiś czas na warsztacie będzie opracowywana
Redaktor : A, o tu gdzie Lakis słyszę w tej chwili
Jerzy Piotrowski : Tak , no , na zasadzie po prostu, dobieranie jakiegoś , jakiejś dżwięków już pasujących , współbrzmiących , o to będzie dobrze

Jerzy Piotrowski gra na perkusji

Redaktor : To są sławetne kolonki perkusyjne
Jerzy Piotrowski : Tak jest

Antymos Apostolis gra na gitarze

Redaktor : Przepraszam bardzo , a więc to jest jakaś wspólna improwizacja , prawda
Jerzy Piotrowski : Tak , oczywiście , można to nazwać wspólna improwizacja na konkretnym już zrobionym przez Józka temacie
Józef Skrzek : Bo w zasadzie , ja znam ten temat dobrze , oni grają tylko intuicyjnie
Jerzy Piotrowski : Są jakieś propozycje , jedna się przyjmuje , drugą się odrzuca i po prostu na tej zasadzie powstaje jakaś forma , a Józek to segreguje , układa , i powstaje całość

Redaktor Jerzy Sosnowski : Ta audycja musiała poczekać trochę na emisję wyrażnie , ponieważ motyw , którego szkic zabrzmiał przed chwilą zdążył przybrać taką oto postać w studiu , oto finał kompozycji "Toczy się koło historii " , rok 1974

Fragment muzyczny kompozycji "Toczy się koło historii " rok 1974 , nagranie studyjne

Redaktor : To nie wszystko , bo podczas koncertu Jazz nad , w ramach festiwalu Jazz nad Odrą 23. marca 1975 ten sam motyw przybrał kształt takiego spotworniałego bolera , poprzedzanego równie potworniejącym z każdą sekundą boogie - woogie . Słowa spotworniały używam z pełnym podziwem dla ekspresji artystów

Fragment koncertu zespołu SBB 23.3.1975 we Wrocławiu

Redaktor : Chciałem zapytać , czy po tylu latach , po tylu koncertach , to się pamięta taki konkretny koncert , czy już nie , pamięta pan ten Wrocław wtedy
Józef Skrzek : No , trochę , ale jednak najbardziej ten motyw , no to jest oczywiste , jak się rozwijał, od takiego właśnie całkiem próbkowego , a potem po prostu coś , rozbudowa tego wszystkiego i miała swoje różne odcienie i nawet teraz jeszcze czasami gdzieś grywana , bo okazuje się , że to ma też jakby takie w czasie przeniesienie , całkiem , całkiem
Redaktor : Tak , tak , tego się dobrze słucha teraz . Ryszard Poznakowski , który był gościem Wehikułu , a przypomnę , że siedział za konsolą w czasie realizacji pierwszej płyty SBB i twierdził , że robi , zrobił to w wyniku zakładu , że się nie da zrobić . Mówił , że na waszych koncertach było, potrafiło być ponad sto trzydzieści decybeli głośności , to prawda ?
Józef Skrzek : Ja niedokładnie znam te , wiesz , mierniki. Wiem , że w klubach , jak graliśmy gdzieś tam w Niemczech to były takie ustawione , że mogłeś , to tyle , a potem już tylko czerwone światełko, ale to , nie , nie zwracaliśmy aż tak uwagi na takie sprawy


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 18, 2020 22:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Redaktor Jerzy Sosnowski rozmawia z Józefem Skrzekiem w Polskim Radio Trójka w marcu 2012 roku
Redaktor : Ja bym chciał jeszcze się cofnąć , bo zaczęliśmy tą opowieść od poznania się z Piotrowskim i Antymosem Apostolisem , który był zwany Lakis , przez was , jak rozumiem , prywatnie , tak ?
Józef Skrzek : No , tak
Redaktor : Natomiast chciałem zapytać , bo krążyła taka legenda , jak się ukazał "Nowy horyzont" i tam "Wolność z nami" kończyło się takim preludium Chopina nieoczekiwanie , to pamiętam , że krążyły takie legendy , jak to Idolak krążył , że pan tak naprawdę to w ogóle pierwotnie miał być po prostu wirtuozem , miał pan grać Chopina i ten blues i rock tak wyskoczył panu w życiu nagle. To prawda ?
Józef Skrzek : Tak , tak , oczywiście , ja byłem kształcony jako pianista od małego, ale bardzo szeroko , po prostu najpierw Mamusia wszystkim , poznawanie muzyki , potem poznawałem instrumentarium u Wujka , który miał jeszcze przed wojną Szkołę Muzyczną , po wojnie też , tutaj , gdzieś tam , pokazywał mi , jakie instrumenty są tu czy ówdzie . No potem byłem w słynnej szkole w Katowicach , Karłowicza , Mieczysława Karłowicza , pierwszego stopnia , drugiego stopnia , ale zawsze jako pianista . Dyplom grałem z Orkiestrą Symfoniczną jako pianista też . Potem miałem trochę kontuzję ręki , więc na Akademii już poszedłem na czwarty wydział , oczekując na poprawę stanu mojej ręki , ale niespodziewana śmierć Taty , ratownika na kopalni spowodowała , że jakby te moje pewne sprawy się pozmieniały , szybciej po prostu musiałem jakby zarabiać . Ja byłem najstarszy w rodzinie i trzeba było pomagać Siostrze , Bratu , Mamie . No , tak , wiesz dostałem propozycję od Tadeusza , żeby grać z Brekaoutem , oczywiście przyjąłem i na czwartym semestrze , po czwartym semestrze wziąłem urlop dziekański , ale już nie wróciłem na Akademię , a natomiast w międzyczasie już bardzo różne poznawałem też jakby style , czyli ta klasyka była dla mnie szkołą życia na pewno , a również manualną , bo miałem znakomitych profesorów , którzy mnie świetnie kształcili , jeśli chodzi o przygotowanie
manualne z wyjątkiem pewnej etiudy , na której właśnie sobie troszeczkę , oktawowa , etiuda , która mnie rozbroiła , no , ale poza tym było bardzo dobrze w poznawaniu , w graniu w klubach , co było nielegalne , prawie , że tak nielegalny był jazz , po prostu u studentów , tak samo , poznawałem , znaczy grałem z zespołami szkolnymi, czy w Koperniku, bo chodziłem do Liceum Kopernika w Katowicach. Tam powstały takie różne zespoły , na przykład jakiś gitarowe, trochę grałem na basówce , już tak , ciekawiło mnie różne poznawanie . Uczyłem się jednocześnie też solówek wręcz na pamięć Oscara Petersona czy słuchałem muzyki ze świata , grałem też z , teraz można powiedzieć , taką poezję , z fortepianem , ze śpiewającymi kobietami nie tylko , no , ale to było takie szerokie podejście do muzyki i jakby od pewnego momentu zauważyłem , że powinienem zająć się jeszcze szeroko pojętą muzą w ogóle . I dlatego te różne takie przejawy są w tym wszystkim , co póżniej się jakby pojawiało . Nagle preludium e-moll, dlaczego, a skąd , no bo ja to czuję . Ja wiedziałem , ja to grałem i to po prostu było we mnie . Albo takie inne jeszcze zwroty harmoniczne , albo to nawiązywania , no to dlatego też oni nas póżniej klasyfikowali w dziedzinie symphonic rock
Redaktor : Tak , był taki
Józef Skrzek : Jeśli chodzi o takie fart blatty , gdzie kiedyś byliśmy w Europie , to właśnie wtedy byliśmy w symphonic rock , ale w takim doborowym towarzystwie , bo w tej kategorii był też na przykład Yes , Pink Floyd , Genesis , a my w tym układzie byliśmy na tych, w czołówce
Redaktor : A ja jeszcze zapytam , o taką stronę obyczajową . Bo ta muzyka jednocześnie poza estradą , poza studiem , był tak zwany normalny świat lat siedemdziesiątych , pamiętam w jakimś filmie dokumentalnym wtedy w Polsce wtedy on opowiadał , jak strojny fryzurą taką nieco hippizującą wtedy pan budził jakąś sensację w pociągu . To was otaczało w jakiś taki sposób przykry , czy po prostu traktował jako taki element zabawy w gruncie rzeczy
Józef Skrzek : Ja jechałem z Katowic do Lublina i wsiadłem do pociągu takiego , to jest jak tramwaj taki , po prostu , byłem już w stroju , takim w jakim miałem wyjść na scenę , czyli to był jakiś kolorowy strój , a to rzeczywiście , ludzie , którzy tam wsiadali z tobołami różnymi po prostu patrzyli na mnie jak na jakąś zjawę ; a kto to , co to . Była sensacja , absolutna . Rzeczywiście , no bo jak , skąd on się tam wziął nagle , oni wszyscy szaro , tu , prawda , przygotowani do roboty , i gumioki , i nie wiadomo co , a tu nagle ubrany tak , może to był mój błąd , że się ubrałem już na scenę . Bo trzeba rozgraniczać , umiejętność dopasowania się jest bardzo istotna . Jak byłem jeszcze mniejszy , w podstawówce wszyscy godali po śląsku i była gwara tylko i wyłącznie przede wszystkim . I taki był obyczaj dawno stosowany właśnie na przerwach i tak dalej . Oczywiście , jak przyszedłem do muzycznej , to mówili Józiu, tak ładnie grasz, a czemu tak godosz. Czyli trzeba było już po prostu się rozdzielać , tu tak, a tu tak . I to taka właśnie po prostu dobra szkoła życia , która iks tam trwała i się zagrała , ha , ha , ha
Redaktor : Utwór pod tytułem "Garbusek" . To nie był żaden zwrot stylistyczny . Wyście po prostu jakby rozszerzyli pole działania , nie
Józef Skrzek : To oczywiście była ciekawość w dalszym ciągu pełnych nowych , parodiowania jakby takiego, gdyby to mówić innym językiem albo innych jeszcze poznawczych takich brzmień , a przede wszystkim takich , powiedziałbym , zabawy z rytmem , z brzmieniem syntezatorów , tutaj fascynacje takie , jakby jeszcze , ale to wyrażnie czuć zakomponowanie tego wszystkiego w inny sposób , to nie jest takie siubu dubu siubu dubu po prostu rytmem, który po prostu jest włączany po prostu jak automat , tu są i aranże , i wstęp jakiś i przejście i tak dalej . To są utwory krótsze , ale zaaranżowane . Jak , nie zawsze grywaliśmy takie utwory , powiedziałbym , jak sie mówi , koncertowość była inaczej , na przykład . Zresztą publika zawsze chciała , żeby zagrać albo utwór "Z miłości jestem " albo "Figo fago " , albo coś , te "Garbuski " i tym podobne "Jerzyki" były jako takie nowe formułki, które się pojawiały , przez ciekawość do poznawania innych materii. A wracając do tamtego poprzedniego nagrania , to było nagranie , z którym wyjechaliśmy

Nagranie "Nowy horyzont"

Józef Skrzek : Tamte , z "Nowego horyzontu" z tymi nagraniami po prostu ze studiów w warszawskich jechaliśmy do Monachium , i jak producenci usłyszeli to z CBS zresztą , to powiedzieli, to piękna muzyka , ale my nie możemy tego produkować , dlatego , wiesz , że to teraz wy powinniście grać właśnie jakąś muzykę dyskotekową , może taką , która jest na fali bardziej i tak dalej . Zaczęły się spory . Właśnie spory o to , co my mamy grać . Powiedziałem : no to chwileczkę , to to jest demo z "Nowego horyzontu " było , a do tego trzeba było jeszcze dołożyć tylko i wyłącznie teksty , bo tam było na to miejsce i takie te , niektóre wokalizy tak były zrobione , ze można było dołożyć teksty , albo nie . Albo tylko po prostu zrobić nowe brzmienia , Mack też był tam , wszyscy czekaliśmy , ale okazało się . że tu trzeba było czasami iść na jakieś ułożenia , my uciekliśmy stamtąd
Redaktor : No , ale w końcu już wkrótce żaden polski zespół do dziś nie miał takiej silnej pozycji za granicą . Byliście pierwszą polską grupą , która w Roskilde zagrała
Józef Skrzek : Tak , weszliśmy w zupełnie nowy układ z młodą ekipą producencką , trech Niemców , dwie Włoszki i to się nazywało Aries . Baza była w Gottingen , to było bardzo dobrze , bo oni oczywiście z dużym zapałem do tego podeszli , zainwestowali dużą kasę , tak się mówi teraz , he , no dobra , i po prostu , rzeczywiście , to było od nalepek począwszy poprzez różne , oczywiście , nagrania i dużo, dużo koncertów , wreszcie Roskilde , które było moim koncertem urodzinowym
Redaktor : A czytałem, ze był kłopot z przekroczeniem granic , bo status prawny Apostosa , Apostolisa był niejasny zdaje się
Józef Skrzek : No tak , on był na dokumencie podróży to byli tacy po prostu przesiedleńcy , którzy właściwie czekali na wylot. Nie wiem na co czekali
Redaktor : Emigranci z Grecji po rewolucji
Józef Skrzek : I Księstwo Duńskie ich przyjmowało , a nie dawało wiz , no to co , my teraz mamy zagrać po prostu na największym w ogóle festiwalu w Europie , jak , trzeba jakoś to zrobić , to ja podjąłem to ryzyko, siedziałem za kierownicą, siedziała obok mnie Greczynka , ładna , a oni z tyłu spali . Czyli Apostolis też spał , a paszport był od Hindusa , to jest pseudonim po prostu podobnego do niego technicznego i przelecieliśmy , no bo ten granicznik patrzył bardziej na Greczynkę . Udało nam się zagrać przepiękny koncert i zostałem osobiście gratulacje "Happy Birthday to you " śpiewali mi z chórkiem Bob Marley, ktoś ze sceny , ktoś mu tam puścił to, że ja mam urodziny i oni zaśpiewali, tak sobie , tak na luzie , a po czym zagraliśmy na sprzęcie Rolling Stonesów , no to co , nieżle. Ha , ha , ha
Redaktor : Ale to chyba stress po Marleyu występować
Józef Skrzek : Nie , wcale nie , właściwie to jakoś po prostu , no wiadomo , że to absolut , to bożyszcze absolutne , po prostu fenomenalna w tamtym czasie , absolut, gwiazda tego festiwalu , ileś tam dniowego , ogromna publika , to właściwie po tym , koncercie Marleya już miała zamiar położyć spać , ale jak zaczęliśmy grać , to się obudzili , to było po północy
Redaktor : Chodzi o "Lulę" , pamięta pan "Lulę"
Józef Skrzek : Troszkę
Redaktor : To niezwykłe brzmienie , jakaś harmonijka , skrzypce , pamięta pan jak to powstało . Może pan skomentować ten utwór , bo naprawdę bardzo dziwnie brzmi, nawet na tle eksperymentów SBB
Józef Skrzek : No , przez moment grał wtedy z nami skrzypek
Redaktor : Jan Błędowski
Józef Skrzek : Tak , Janek , takie były po prostu różne podejścia instrumentacyjne , ale po prostu dopasowanie tych osobowości na dłuższą metę pozostało trio , to było oczywiście z tamtego czasu , no i to , myślę , właśnie było w stronę takiego przemieszczania się różnych , powiedziałbym idących w góry kontrapunktów , które jakby się pojawiają , na jakimś oscinatowym stałym jakby ułożeniu , rytmicznym, czy tam basisty, ja tu się też bardzo zrelaksowałem w takich klimatach , dlatego , że oni sobie tam różne sprawy przeprowadzali po swojemu, ewentualnie coś tam dopowiadałem tylko i wyłącznie , natomiast dawało mi to bardzo dobre , jakby takie spokojne podejście do aranżacji utworu
Redaktor : Taki utwór , świetnie się przy nim, przyznam , myśli i wyobraża sobie rozmaite rzeczy, taki medytacyjny niezwykle . Chciałem się zapytać , bo w latach siedemdziesiątych był w gruncie rzeczy w Polsce zły klimat do takiego ostrego grania , grania rocka , bardzo wiele zespołów było , miało bardzo trudno i właściwie przebiły się tylko dwa tak naprawdę , to była Budka Suflera na gruncie polskim i SBB na gruncie , no szerszym niż polski .Przepraszam , ale ośmielę się zapytać jak wyście to zrobili właściwie , jak pan sądzi , z czego to sie udało, poza tym ,że byliście świetnym zespołem , bo to jest poza , poza dyskusją
Józef Skrzek : Był moment taki, że trzeba było się przedostawać gdzieś , bo czułem , że tutaj zaczyna się robić troszeczkę nudno i niemrawo . Pojechaliśmy do Wiednia , tam spotkaliśmy dobrych ludzi , ciekawych , na przykład w Litzmarze był taki jeden z ważniejszych , powiedziałbym dystrybutorów sprzętu, zaczął nam pomagać w różnych kwestiach ,a w międzyczasie z Adamem Makowiczem , którego zawsze traktowałem jako dobry wujek, on mi podpowiedział , że tak jest taki Siegfried , może tam z nim sobie ponawijaj , to jeszcze może coś zrobisz tam na szerszą skalę , no , po prostu intuicja takiego trochę producenta , można powiedzieć , że ja , po prostu się podjąłem tego prowadzenia , wyczuwania , gdzie można się znależć w tym momencie , w tamtym czasie , no i poszło to prawidłowo , bo również to co było z aries , te wejścia póżniej dalej, to , że , powiem szczerze , że zaniedbałem trochę Wyspy i Stany i trzeba było po prostu to pogodzić , no , trudno było to rzeczywiście , żeby to grac w Europie, tej tak zwanej lądowej , czyli Beneluxy , Skandynawia , i tak dalej, a jeszcze trzeba było pamiętać zawsze o Polsce , o krajach tych , które nazywano wtedy tutaj jak Czechosłowacja , Węgry, Węgry
Redaktor : No , Węgrzy uwielbiali SBB , to wiem zresztą była to wzajemna miłość o ile wiem
Józef Skrzek : Jasne
Redaktor : Ogromnie dziękuję za wizytę
Józef Skrzek : Dziękuję również i bardzo


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt maja 08, 2020 8:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1. Redaktor Jerzy Sosnowski rozmawia z muzykami zespołu SBB Józefem Skrzekiem , Antymosem Apostolisem , Jerzym Piotrowskim w Polskim Radio program trzeci w kwietniu 2015 roku

Antymos Apostolis : Zacząlem grać w SBB jak miałem szesnaście lat , koniec siedemdziesiątego roku
Redaktor : To SBB jako trio się ukształtowało w pewnej chwili , bo tam jeszcze Jan Błędowski się pojawił w pewnej chwili i Ireneusz Dudek podobno próbował z wami początkowo . Jak to się ukształtowało , to trio w końcu
Józef Skrzek : Były różne próby , była chęć zrobienia czegoś nowego , ja byłem po rocznym stażu w Brekaout , ale stwierdziłem , że można jeszcze zrobić co innego , praktycznie kolegów spotkałem , gdzieś tam , w różnych sytuacjach , czy tam na jakimś graniu , Jerzego czy Apostolisa . Jak przyszedł do mnie , do domu , no i zaczęły się , coś takiego , co było w podświadomości , że może coś być , ale to było bardzo żmudne , monotonne i momentami po prostu karkołomne , no , ale efekt widzimy
Redaktor : Efekt był mocny
Redaktor : Wśród tych nagrań , które , które pojawiły się na płytach cd , nie tak dawno , są nagrania z czasów kiedy graliście z Czesławem Niemenem , a zjeżdżaliście jakoby na Śląsk i tam w klubach graliście pod własnym szyldem , jako Silesian Blues Band , to tak było ?
Jerzy Piotrowski : My nigdy nie rezygnowaliśmy z muzykowania w trójkę , pomimo tego , że współpracowaliśmy z Czesławem , a nasze trio było tak mocno już związane , że niezależnie od jakichkolwiek sytuacji , w których uczestniczyliśmy , zawsze byliśmy gotowi do wspólnego muzykowania i zawsze to kontynuowaliśmy
Redaktor : Ale , czy to znaczy , że grając z Niemenem liczyliście się z tym , że w pewnej chwili wasze drogi się i tak rozejdą ?
Józef Skrzek : Nie , granie z Niemenem było wspaniałe . To był świetny w ogóle moment do wejścia w świat. No , znakomity , teraz to , że możesz grać w Pyrliku w Bytomiu , i nagle zaproś Czesława Niemena , który jest już star , normalnie , albo grasz w Deanusie w Sosnowcu , w podziemiu , a wiesz , a zaproś go , no , trudna sprawa by była . Po prostu my mieliśmy swoje regiony , nasze , śląskie , no , wiesz , to nie ma , nie ma , jak po prostu , że wiesz nagle , znaczy się , natomiast Czesław już otwierał nam pewne perspektywiczne możliwości nagraniowe i szykowaliśmy się do jakiegoś wyjścia w świat z Nim i to było trochę
owiane tajemnicą nawet pewną
Redaktor : Ale w związku z tym , chciałem zapytać , ponieważ w Wehikule rozmawiamy o muzyce i trochę o życiu w tamtych czasach . Intryguje mnie , w którym momencie zorientowaliście się jaką macie pozycję , no bo , jest tak , siedemdziesiąty rok , zaczynacie , no i w branży pewnie wiadomo , przeciętny słuchacz tego nie wiedział , że jest na Śląsku trzech facetów , którzy grają w sposób intrygujący . Cztery lata póżniej , określa się Was supergrupa , rewelacja dekady , najbardziej niezwykła propozycja artystyczna po tej stronie Łaby . Pamiętają panowie moment , w którym to nastąpiło ?
Antymos Apostolis : Ta odmiana nastąpiła w trakcie pracy z Czesławem . To był ten motor największy z tego wszystkiego . Poprzez granie z Nim wyjechaliśmy . Pierwsze grania były za granicą , były świetne , świetne w ogóle , graliśmy z najlepszymi w ogóle ludżmi , z Jack Bruce'm . Graliśmy support Jack Bruce'a . Graliśmy na największych festiwalach europejskich i to wszystko nam . Zaczynaliśmy się ogrywać . Po odejściu od Niemena akurat było to
Józef Skrzek : W tej całej naszej dramaturgii ciągle mieliśmy takie , nazwijmy to pojawianie się we właściwym czasie właściwych ludzi , to co mówię o Czesławie , który najpierw chciał , żebym ja dołączył do supergrupy , którą On miał z Tomkiem Jaśkiewiczem , Bartkowskim , ale ja Mu już mówiłem o chłopakach , bo ćwiczyliśmy prawie rok, no więc właśnie , po co ćwiczyliśmy rok w tych piwnicach , klubach , gdzie nas sprzątaczki goniły , takie larmo , po co my to robili ? Okazuje się , że po to , żeby potem być przygotowanym do zagrania z Czesławem . Bo za chwilę graliśmy z facetem z grupy Cream , gdybyśmy nie umieli grać , to by nas wyśmiali , no a oni nas lubili , Cream , a zaraz Machavishnu Orchestra , gdzie właściwie spędzaliśmy czas , i każdy , tu kolega , jeden i drugi z Billy Cobhamem się zadawali , jak to było , powiedzcie
Jerzy Piotrowski : Tak , tak , szokujące spotkania praktycznie , tak jak Józek powiedział , z piwnicy na wielką światową scenę . Na koncerty po wielkich niemieckich halach po dziesięć tysięcy ludzi . To szok dla młodych ludzi , którzy nie mieli praktycznie żadnego generalnie doświadczenia , a , na polskiej scenie , bo , jak nie miałem żadnego, Józek wcześniej grał w polskich zespołach , ja nie , po prostu , jedynym zespołem , jaki , w jakim zaistniałem to SBB na początku . I to wszystko . Z piwnicy na wielką światową scenę , to szok

Ja napiszę , podczas jednego ze spotkań Jerzego Piotrowskiego i Jack Bruce'a , razem pili alkohol, po czym Jack Bruce zdemolował recepcję hotelu. Słyszałem o takiej zaistniałej sytuacji

Redaktor : Ze wspomnień moich starszych kolegów Trójki wynika , że zwłaszcza na początku lat siedemdziesiątych Radio miało kłopoty z nadawaniem takiej ostrej muzyki

Ja napiszę , począwszy od roku 1974 i dalej , ja w w programie ogólnopolskim w trzecim programie Polskiego Radia słyszałem wszystkie nagrania SBB , które nagrywali w studiach nagraniowych. To znaczy mniej więcej wszystkie bonusy z wydawnictwa SBB Antologia . W radio był emitowany koncert SBB w Karlstadt , koncert SBB 26.6.1976 w Opolu . Najwięcej emisji w radio miały dwa nagrania SBB z Tomaszem Szukalskim ; "Sikorki" i "Muzykowanie latem"

Redaktor : Teksty Juliana Mateja , czy mogą panowie przedstawić tego najbardziej enigmatycznego współtwórcę Waszego sukcesu
Jerzy Piotrowski : Ja myślę , że Józek był najbliżej , najwięcej
Józef Skrzek : Który w Polsce zakochał się w Ślązaczce i przyjechał tutaj na Górny Śląsk , do Siemianowic konkretnie , do tej naszej miejscowości i tam , przy takich spotkaniach , na jakiś typu , jakiś prywatne jakieś , nie wiem , urodziny , czy coś nagle pokazuje mi jakieś książeczki swoje , takie bardzo , takie , takie różnorakie , no i z tego sobie zacząłem gdzieś sobie brać . Obojętnie , czy " Zostało we mnie " , czy jakieś tam inne tym podobne . Co mi się spodobało , pieron wie , prawdopodobnie to , że było to , że to nie było takie , prosto w gębę , normalnie tylko , gdzieś coś , coś było w tym ukrytego , czyli to była taka poezja , gdzie musiałeś troszeczkę , no jakby raczej , w , podziałać swoją , swoim , swoim otwarciem , żeby dojść do , do klucza , o co tam chodzi . I "Właściwie nie ma nic nadzwyczajnego w spożywaniu owocu , ani w nim samym " i tak dalej . Oczywiście , Roman jako , że , że , że był właśnie takim , nazwijmy to , przyjezdnym imigrantem , był narażone na różne , bo to był prawnik , On skończył prawo , potem się znalazł w pewnych kręgach , które były dla niego niebezpieczne . I potem nawet , po prostu napiętnowali go za pewne sprawy , tylko , że ja , ja sam stanąłem w jego obronie . Mówię , chwileczkę , to znaczy , że stwierdzenie , że z miłości jestem , które jest Jego autorstwa , to znaczy , że ten człowiek jest , jakiś taki kontrowersyjny dla kogoś , kto tam sobie wymyśla różne rzeczy wokół , no nieważne , Roman Skopowski, , świetna postać .
Redaktor : Czyli to były pierwotne wiersze , to nie było pisane do Waszych kompozycji
Józef Skrzek : Niektóre były , aha , oczywiście , że niektóre były pisane


Redaktor : Na płytach od połowy lat siedemdziesiątych
Redaktor : Na płytach uderza ewolucja brzmienia . tak , gracie wciąż potężnie , ale tak jakby mniej drapieżnie , to była zaplanowana ta ewolucja ? Spod znaku Hendrixa pod znak , jakiegoś takiego rocka symfonicznego , muzyki elektronicznej , bo to słychać przecież na tych płytach kolejnych
Józef Skrzek : To moja wina , ja byłem klasykiem od małego , byłem na Śląsku od bajtla , no i gdzieś tam po prostu były przejawy w tą stronę , że , wiesz , jak zaczęło się instrumentarium , jak miałem dostęp do większego , bo jak nie miałem , to grałem po prostu tylko i wyłącznie klawier , najwyżej bas , który był robiony przez Mayonezów , czy inne, wiesz samodziały , natomiast potem jak już zaczęliśmy mieć od wiedeńskich powiedziałbym wojaży , do dystrybutorów , wiesz , różnych na świecie i tak , że mogliśmy mieć polymooga , minimooga , sonysix i micromooga , i nie wiadomo co tam jeszcze . Zaczęły się po prostu takie wejścia przeróżne , które były , takie , jakie były , znaczy one , wiesz , były momentami bardziej subtelne , ale nie zawsze . Czasami , no co , "Walking around the stormy bay" - " Spacer nad zatoką burz " , przecież on jest drapieżny, tylko on jest zrobiony jako bardziej symphonic rock , właśnie to w ten nagranie , na dwie perkusje
Redaktor : Ja głównie myślałem o płycie "Ze słowem biegnę do ciebie ", ja ją bardzo lubię , irytuje mnie do dzisiaj , zdarza się narzekanie , że właśnie Józef Skrzek tak zdominował kolegów , że jakoby nie słychać tam w ogóle Apostolisa Antymosa , no nieprawda , ja przed spotkaniem specjalnie jeszcze raz pod tym kątem słuchałem tej płyty , tam są solówki, tylko one też są na tle tego , czegoś nieprawdopodobnego , druga strona pierwszej płyty, no to one rzeczywiście są , są łagodniejsze znacznie
Antymos Apostolis : Ja głownie miałem problem ze studiem zawsze , bardziej byłem lajfowym muzykiem, może dlatego tej gitary tam nie za dużo
Józef Skrzek : Przede wszystkim oni nie umieli gitar za bardzo nagrywać w tym czasie jeszcze
Antymos Apostolis : Po za tym mnie inspirowało jakoś właśnie , brzmienie tego wszystkiego , me słuchawki na uszach , to w ogóle jakieś , ciężko , ciężko
Józef Skrzek : A druga strona płyty miała być symfoniczna . To miała być orkiestra , ale zabrakło kasy
Redaktor : A , to w ten sposób miało być
Józef Skrzek : Tak , już wtedy miała być orkiestra
Redaktor : Ale to co to , w zespole była demokracja , czy Józef Skrzek był dyktatorem jednak
Jerzy Piotrowski : Była demokracja , oczywiście , że była , ale generalnie Józek był i kompozytorem , i aranżerem
Antymos Apostolis : Był lepiej przygotowanym
Józef Skrzek : Najstarszym
Jerzy Piotrowski : A jeszcze , chciałem dodać , troszkę do stwierdzenia , że była ta muzyka , nie była taka drapieżna , nie była już taka łagodniejsza . Ja myślę , że to spowodowało właśnie wejście do studia , bo generalnie , jak nagrywa się koncert , na koncercie jest dużo więcej energii , dużo więcej emocji , i to słychać . W studio jest to jakby troszeczkę stłumione i decydują
Antymos Apostolis : Zaczyna się , no , inna artykulacja
Jerzy Piotrowski : Inne kryteria jakby wchodzą w życie . Jest trudniej uzyskać taką emocję , taki power , i uzyskuje się to na zasadzie innego brzmienia , wzbogaconego brzmienia , a rozszerzenia , harmonicznie , inne , inne kryteria wchodzą . na koncercie jest inna emocja . I ta drapieżność jest jakby mocniejsza . My , ja jestem absolutnie zwolennikiem do dzisiaj grania płyt koncertowych , nie lubię studia
Antymos Apostolis : Nie dałoby się nagrać na żywo tego , co się nagrywa w studio, to jest całkiem inna praca, to jest kompletnie z innej strony podchodzenie do tego, a poza tym masz świadomość tego, że może poprawisz , a na , a grając na żywca , to już nie ma odwrotu. Wchodzisz , wchodzisz , i musisz grać , i koniec
Redaktor : Ale rzeczywiście mówiło się , że SBB pazur pokazuje na koncertach, ale to nie męczące , bo jak opowiadacie o koncertach to były nieraz trasy takie , życie na walizkach
Jerzy Piotrowski : Bardzo męczące , bardzo
Antymos Apostolis : Teraz już jest mniej męczące
Jerzy Piotrowski : Zwłaszcza okres współpracy z niemiecką agencją
Józef Skrzek : Aries
Jerzy Piotrowski : Aries . To było po prostu apogeum . Myśmy grali , wielokrotnie mieliśmy przerzuty Niemcy , Dania , graliśmy , graliśmy jeden koncert , po koncercie pakowanie do auta i przerzut do Danii . Ledwo dojechaliśmy do Danii , trzeba było iść na salę , robić próbę , koncert i powrót do Niemiec , bo następny koncert był w Niemczech . Szaleństwo . Ja nie wiem , czy byśmy wytrzymali to dzisiaj , ale wtedy byliśmy młodzi , jeszcze , jeszcze pełni energii . Dzisiaj też jesteśmy pełni energii


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt maja 08, 2020 12:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Redaktor Jerzy Sosnowski rozmawia z muzykami zespołu SBB , Józefem Skrzekiem , Antymosem Apostolisem , Jerzym Piotrowskim w Polskim Radio program trzeci kwiecień 2015 rok

Redaktor do Antymosa Apostolisa : Pan mówił , że pan w ogóle niechętnie pokazywał się na estradzie
Antymos Apostolis : Tak , kiedyś to było do przesady. Stałem , stawałem za wzmacniaczem , czasami , jeszcze u Niemena było . Wysokie Marschale były , ja stawałem za tym i tam grałem na gitarze , wystawał gryf tylko i tak dalej
Antymos Apostolis : Lubię grać , ale nie lubię się pokazywać , no , ale teraz już stoję na tej scenie , tak jak trzeba , i koniec
Redaktor : Czy w tamtych latach wyście mieli czas na interesowanie się tym , co się dzieje dookoła
Redaktor : czy to życie koncertowe , życie muzyką zamknęło was w takim kokonie , że wyście byli w swoim świecie i nie kontaktowaliście się
Antymos Apostolis : Omijało nas to , tak
Redaktor : Omijało Was to , tak
Józef Skrzek : Nie , nie to już "Freedom" , graliśmy utwór o wolności , zresztą utwór o wolności , zresztą utwór zapisaliśmy na kartce papieru z Markiem Milikiem , synkiem , znanym Polakiem , normalnie , tu , w Hybrydach , czy gdzieś , podczas dżemu , normalnie i Freedom , Freedom szedł , ten Freedom wyszedł z życia , był prosty jak , I love freedom , you love freedom , ewybary , tam , rata ta ta , proste jak ciż , jak myśmy go grali właśnie , to zauważyliśmy , przecież , to była Czechosłowacja , gdzie były , gdzie były walki non stop z Verejną Bezpiecznostią , czyli na przykład w takim Brnie , do dzisiaj pamiętacie , na bank jak były haje potężne , kiedy prawie pięćdziesiąt tysięcy ludzi walczy z Policją , a o co ? No o wolność ! Przecież myśmy to czuli , że coś jest nie tak . Zdecydowanie , NRD, jedziesz , normalnie , nagle gdzieś ktoś nam zrobił koncert w jednostce wojskowej . My jedziemy na zachodnich , tych , numerach rejestracyjnych , przyjeżdżamy , wchodzą jakieś kapitany , wchodzimy i młodzi chłopcy sięgają tam do bagażnika , tak , solidarity is gut , solidarity is gut , ale on się boi , on to mówi po cichu z głową schyloną w bagażniku
Antymos Apostolis : Nie , no to już
Józef Skrzek : Po czym dają nam w prezencie rakietę , to mieliśmy takiego Koloradera , który zbierał te rakiety
Jerzy Piotrowski : Tak , ja pamiętam
Józef Skrzek : Czuliśmy , oczywiście , że czuliśmy , że coś się dzieje , ale nasz freedom , pieśń o wolności , miała sens totalny . Zdecydowanie byliśmy wtedy , no tak jak prawda , można powiedzieć , takim , takim muzycznym znakiem czasu , nie ma siły
Redaktor : Nagrania realizowaliście , no właśnie , w Polsce , ale w NRD , w RFN , w Czechosłowacji , i , a czym się różnią te sesje nagraniowe , znaczy , gdzie Wam się grało najlepiej , w jakim studiu był największy komfort , waszym zdaniem
Jerzy Piotrowski : ja osobiście nigdy nie lubiłem studia
Redaktor : W ogóle
Jerzy Piotrowski : W ogóle , w ogóle , i do dzisiaj nie lubię . Nie jestem zwolennikiem nagrywania w studio , natomiast , nie wiem , no , graliśmy w różnych studiach i w Niemiec, zachodnioniemieckich i w czeskich , wschodnioniemieckich i w Polsce
Redaktor : Ja pytam dlatego , ze wyobrażam sobie , że tak , z jednej strony myślę , że technologicznie na zachód od Łaby było znacznie lepiej, ale był ten producent , który mówił , może byście zagrali coś prostszego , tak
Jerzy Piotrowski : Dlatego , że tam był szoł - byznes . My tego pojęcia w Polsce nie znaliśmy . Tego nie było w Polsce . Tam kompanie płytowe kierowały się tym , co się sprzedaje . Oni zwracali bardzo duży nacisk na to , że , oczywiście , wyprodukować coś wartościowego , ale również pod kątem byznesu , pod kątem tego , czy to się sprzeda , i czy na tym będzie można zarobić . Tak jak na całym świecie szoł - biznes pracuje
Redaktor : Tak jak u nas teraz
Józef Skrzek : Do dzisiaj tak
Jerzy Piotrowski : Do dzisiaj
Józef Skrzek ; To się powiela
Jerzy Piotrowski : Tak
Józef Skrzek : To nie ma siły , to jest po prostu moloch , gdzie ma po prostu , wiesz , full ludzi , którzy muszą z czegoś żyć , muszą to sprzedawać , to jest po prostu, , pewnie , że to jest , to , wiesz , te filie tych różnych kompanii , natomiast to są tylko filie . Natomiast Aries nam pozwalał na to , że mogliśmy robić , co chcieli , czyli mogliśmy robić po swojemu , i Oni to chcieli zresztą sprzedać , mieli możliwość sprzedania do Polygramu , dużej firmy , której wcześniej , prawda , też , nie wiem dlaczego w pewnym momencie się wycofał Polygram , podobno też zagrały elementy polityczne , a
Jerzy Piotrowski : Bardzo możliwe
Józef Skrzek : Albo się zdarzało , że gramy koncert na przykład w Hamburgu , pamiętacie do dzisiaj , ja gram , i tam dziołcha podchodzi jakaś do mnie i mówi mi do mnie po niemiecku : Achtung , bombe
Jerzy Piotrowski : Tak , tak
Józef Skrzek : A ja myślałem , że ona myśli , że bomba gram , no to grom dalej . Okazało się , że po prostu , bomba , był fałszywy telefon , alarm , że są , my Polacy , a to było w ramach właśnie Dni Polskich . I to były takie antypolskie na przykład też jakieś wejścia , ni stąd , ni zowąd , i saperzy weszli z jakimś , tymi , pamiętacie
Jerzy Piotrowski : Tak ,pamiętamy . W ogóle mielismy na autostradzie niemieckiej, mieliśmy nalot Policji niemieckiej, byliśmy uznani za terrorystów pod karabinami, na maski
Antymos Apostolis : To mnie przyłapali
Jerzy Piotrowski : Byliśmy położeni na maski aut pod karabinami
Antymos Apostolis : Ja jechałem dużym autem z techniką kiedyś , miałem słuchawki na uszach , słuchałem muzyki , podjechała jakaś glina , wyprzedziła nas , oczywiście nas obserwowali , mieliśmy polskie , te , te tablice i pisało SBB na tym , no to oni
Józef Skrzek : Polish Band numer eins , takie duże
Antymos Apostolis : To nas od razu ściągnęli , pepesze , kurczę , cztery wozy policyjne , trzymali nas tak , aż do , nie wiem kto nas wyciągnął z tego , nie pamiętam , Gerd jechał za nami , czy
Józef Skrzek : Nie , myśmy jechali drugim autem z Gerdem , nie wiem , czy Ty byłeś ze mną , ale myśmy siedzieli , prostu z okien tego obiektu widzieliśmy Was , i Gerd mówi , ja idę to załatwić , poszedł to załatwić i jego też zwinęli , po prostu , dawaj . Do niego tez wzięli po prostu : Hande hoch i Jelca też wzięli , poszperali , poszperali , posprawdzali i zrobili to bardzo ostentacyjnie , ale bo był to czas bodajże terrorystów takich , druga połowa lat siedemdziesiątych
Antymos Apostolis : No tam było ostro
Józef Skrzek : No były Czerwone jakieś tam , i uważali nas też jakiś takich wywrotowców
Jerzy Piotrowski : Z Czerwonych Brygad , tak
Redaktor : A jeszcze zapytam , z realiów polskich , bo dziś gwiazdy nieraz narzekają , że fani potrafią wysiadywać pod drzwiami , że nie można spokojnie zjeść obiadu w restauracji , że jest się cały czas w takim obstrzale spojrzeń . Zmieniło się Wasze życie , kiedy wystartowało SBB , tam wokół Was na Śląsku , czuliście się gwiazdami u siebie ?
Jerzy Piotrowski : Nie , to w ten sposób aż się odbywało
Antymos Apostolis : Czuliśmy się inni , tacy inni , wyróżnieni, to jak to powiedzieć ?
Józef Skrzek : U mnie było coś takiego, mama mnie woła , ty , Józek , patrz , tu normalnie harcerze chyba , bo namioty tam budują na łące . A patrzę , jacy harcerze , to byli po prostu fani , dwa , trzy namioty postawili i obserwowali , jak ja jestem tam , bo naprzeciw domu były łąki. Był taki przypadek , po prostu miły
Redaktor : A czyj to był pomysł , aby nagrać płytę z Haliną Frąckowiak , jak do tego doszło ? Bo "Geira" jest taką ważną płytą w tej dyskografii
Antymos Apostolis : Są kompozycje Józka . Z Haliną się dogadali tam
Józef Skrzek : Halina była zawsze zakochana , w tym co się działo , jedyna kobieta , z którą nagrywaliśmy
Antymos Apostolis : Fanka
Józef Skrzek : Bo można powiedzieć , było wiele , które chciały, były zacne zresztą i świetne gwiazdy i wiem , że bardzo chciały, bo jak jesteś na topie , jesteś na osi, no to wszyscy chcą z tobą coś robić , no , akurat Halinie się udało
Redaktor : "Ogród Luizy" , a potem jeszcze na "Józefinie" jej głos słychać
Józef Skrzek : Ja zaprosiłem Halinę , jak była w ciąży z Filipem . Fantastycznie, do dzisiaj jesteśmy przyjaciółmi i to świetne , świetne łączenie
Antymos Apostolis : Przemiła kobieta
Redaktor : W 1980 roku powiększacie skład o Sławomira Piwowara
Redaktor : I nagle radio podaje , jeśli dobrze pamiętam w listopadzie , że zespół został rozwiązany. Co się stało ? W takim momencie ?
Jerzy Piotrowski : No cóż , przy takiej działalności wszystko jest możliwe , myśmy byli bardzo eksploatowani , byliśmy zmęczeni dziesięcioletnią działalnością , i to bardzo intensywną , i po prostu przyszedł czas odpoczynku , tak to trzeba nazwać , myślę , że gdzieś to połączenie z poprzednich lat pozostało , nasze połączenie , wspólna energia . I to się działo , to trzymało nas , i okazuje się , że nawet po tak długim okresie , jak to się wydarzyło w naszym przypadku , doszło do powrotu , i to bardzo , bardzo , no , owocnego powrotu
Józef Skrzek : Tak , jak spontaniczny był początek , tak spontaniczny był koniec, ale rzeczywiście , jak mówiłeś , byliśmy zmęczeni , było za dużo jakiś niejasności w ogóle , masz agentów , którzy coś tam robią . Oni to robią , jak robią , ciepią to po swojemu . To są ludzie z zachodu , my gramy jeszcze u siebie , na wschodzie , czy gramy w krajach , w których możemy , Polska , Węgry , Czechosłowacja , wschodnie Niemcy i tak dalej. Po prostu, ale , to wiesz , że to powodowało , że rzeczywiście zmęczenie następowało już takie na maksa , no i te wszystkie takie potem zaczynały się dziwolągi , no po prostu , wiesz, ani już ja , ja na przykład dostaję propozycję , mam nagrywać muzykę z Tomem Banksem , rozumiesz , z Genesis , do filmu , do filmu jakiegoś "Shout" Skolimowskiego . My mamy zakontraktowaną trasę , no to tą trasę , tą trasę po prostu gramy , bo ona już jest zakontraktowana , a Niemcy mają ordnung , wiesz , oni , jak planują coś , to robią z rocznym wyprzedzeniem , półrocznym i tak dalej . No i przyszedł taki moment , że chopcom to się już technicznym w ogóle , w ogóle , jak mieli wszystkiego dość , to powietrze wypuszczali z opon , żeby , żeby mówić , że mają defekt felg , albo czegoś tam , szukali jakiś w ogóle zmyły, do dzisiaj pamiętam , po prostu, bo rzeczywiście nagle już taka frustracja , czymś tam , ja nie wiem czym, no prostu mówię , to , pewne rzeczy tak , na początku dla mnie były fenomenem, tak przy końcu były dla mnie również zaskoczeniem, a ja podtrzymywałem, ja chciałem jak najwięcej grać, ale już chopcy mieli tego dość.
Redaktor : Pytam o to dlatego , że w styczniu gośćmi "Wehikułu " byli członkowie grupy "Kryzys" , początek lat osiemdziesiątych, to jest taki moment, którym w polskiej muzyce rockowej się gotuje , wchodzą nowe zespoły i nie ma co ukrywać , że dla nich SBB to był taki negatywny punkt odniesienia , tak jak , czy ja wiem , Pink Floyd dla Sex Pistols , wyście czuli ten krytycyzm, czy wiedzieliście , że to jest inna liga , i byliście ponadto
Jerzy Piotrowski : Nie , ja osobiście nie chciałem , o czymś takim zawsze , a grałem tak , jak czułem , jak nakazywało mi moje wnętrze ,i tak jak grał band. My nigdy nie byliśmy zespołem , który się podporządkowywał jak gdyby , modom czy zaleceniom rynku, nie , my
graliśmy swoją muzykę . My graliśmy to , co dyktowało nam serducho
Redaktor : Czyli to co się działo na rynku wtedy nie miało wpływu na SBB, tak
Jerzy Piotrowski : Nie , nie
Józef Skrzek ; Ale ja odczuwałem ten misz - masz , no bo ja w końcu byłem tutaj w Stolycy normalnie , ile się dało , no , bo kończyła się trasa , to jechałem do Stolycy , po to , żeby normalnie zrelacjonować o co chodzi , czyli ciągle były spotkania , jak już wspomniałem , z wami, z dziennikarzami , tak czy siak , po prostu, odbywałem tutaj w Bristolu czy tam, miałem już swoje komnaty, no , ale , wyczuwałem , że po prostu za moment jest jakiś misz-masz , że ktoś , ludzie , to tak trochę chcą nas po prostu zepchnąć , co to tak , prawie dekadę tutaj chłopaki tak rządzą , co to , po co , my tu , zrobił się sztab pod tytułem "Młoda Generacja" , ha , ha , ha , i co z tego , dobrze , że się zrobił . My w tym czasie w ogóle poszliśmy sobie w świat , chłopcy po prostu zrobili też swoje , i tak dalej , no i dobrze . Finał , w finale co jest , oni są wszyscy furt , a my gramy, ooaaach ! Rewelacja po prostu, i to jest fenomen
Antymos Apostolis : Ale jaja
Józef skrzek : To jest największy fenomen
Redaktor : SBB zagrało koncert w studiu Agnieszki Osieckiej
Redaktor : Zagraliście wspaniały koncert , z ogromną energią , pomyślałem sobie, że Wam się chce grać razem ciągle
Jerzy Piotrowski : Oczywiście , że tak , akurat powrót tak jakby do korzeni
Jerzy Piotrowski : Powrót do korzeni to dla mnie olbrzymia frajda , to jest , to jest co po prostu odświeżenie wszystkiego, odświeżenie całej mojej energii
Józef Skrzek : To największy winowajca , bo to , że Jerzy zaczął ćwiczyć w piwnicy, ale tym razem w Ilinoi, to spowodowało, że normalnie wróciliśmy z pełną normalnie gwardią . I tu też wyczuwamy to po publiczności , że oni kochają tą starą gwardię , pod warunkiem, że gromy dobrze , energetycznie , my nie możemy grać z plejbeku , albo mieć po prostu sześciu z tyłu murzynów , którzy będą za nas robić , a my z przodu bedemy ruszać ręcami, nie , ten , co siedzi musi pakować normalnie , muszą ćwiczyć , musisz się przygotować pod każdym względem . Ja wczoraj na koncercie powiedziałem , że na razie gramy covery, no po prostu, żeby się przygotować do nowej muzyki, co też musi mieć takie predyspozycje , no musisz wiedzieć o czym o ogóle chcesz grać , jeśli chodzi o treść , w ogóle jak , stylistyczne wejścia , nowe, prawdopodobnie to jest zakręcanie teraz wiesz
Redaktor : Będzie nowa muzyka , znaczy nowa płyta ?
Jerzy Piotrowski : Tak , oczywiście , że będzie
Antymos Apostolis : Tak , oczywiście
Józef Skrzek ; Ha , ha , ha



Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt maja 08, 2020 17:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Redaktor Maciej Kaczmarski rozmawia z muzykami zespołu SBB Józefem Skrzekiem , Antymosem Apostolisem , Jerzym Piotrowskim w grudniu 2015 roku w Filharmonii w Szczecinie przed koncertem SBB z Orkiestrą Symfoniczną w Szczecinie , koncert 13. grudnia 2015 roku
Jest rozmowa w książce autorstwa Macieja Kaczmarskiego pod tytułem Soundlab rozmowy , wydawnictwo Filharmonii imienia Mieczysława Karłowicza w Szczecinie , rok wydania 2017

Redaktor : Czołowy polski bluesman

Tadeusz Nalepa

Redaktor : Zjawił się w towarzystwie Eelco Gellinga , gitarzysty holenderskiego zespołu Cuby & The Blizzards , akurat w chwili , gdy na scenie grał Skrzek
Józef Skrzek : Mieli tam organy Hammonda i inny sprzęt . No i ja się tam znalazłem . Taki młody synek , który chciał się poznać na fajnym sprzęcie , po prostu sobie grałem i Tadek się tym zainteresował . Coś widocznie musiałem grać , bo dostałem propozycję nie do odrzucenia . Wtedy liczyła się przede wszystkim pewna artykulacja . Na czym ma polegać blues ? To muzyka duszy , której nie można robić byle jak , tylko z odpowiednią wrażliwością . To coś prostego. Zresztą okazuje się , że proste rzeczy są naj-lep-sze
Józef Skrzek : Obojętnie , czy to blues , czy kolęda , ale wtedy to się trzyma kupy
Redaktor : Granie w zespole Nalepy nie trwało długo. Zabrakło duszy ?
Józef Skrzek : Po prostu nie chciałem już grać z Brekaoutem. Oni głównie grali w karty - śmieje się - to było nudne
Antymos Apostolis mówi do Jerzego Piotrowskiego : Pamiętasz , jak graliśmy razem w Elektromontażu z Krzyśkiem Murkiem jako trio ?
Jerzy Piotrowski : Nie . Ile mieliśmy wtedy lat ? 19 ? 20 ?
Antymos Apostolis : Ja miałem 15
Antymos Apostolis : Nagrywaliśmy w Warszawie "Nie będę z Tobą psów pasał / popatrz, jak wieczorem siano " . A Łabędż był na górze . Wtedy usłyszał nas Niemen . Przyszedł na przeszpiegi

Łabędż , w taki sposób nazywano Czesława Niemena

Tak , przyszedł posłuchać - potwierdza Piotrowski - dostał obraz tego , jak gramy i kim jesteśmy . Podejrzewam , że zrobiło to na Nim wrażenie. Ale nie od razu zaproponował nam współpracę . To w nim dojrzewało, ale w końcu porwał Józka , póżniej Józek porwał mnie , a potem razem porwaliśmy "Lakotka"
2.Redaktor Wiesław Królikowski jest najdłużej działającym dziennikarzem muzycznym w Polsce , strona teraz muzyka , data 12 listopada 2007 rok
Redaktor : 27 pażdziernika Józef Skrzek pojawił się na telewizyjnym ekranie jako jeden z gości "Kawy czy herbaty" . Powiedział parę słów o najnowszej płycie SBB "The Rock" , i zwierzył się , że żyje w szalonym tempie , że ostatniej nocy spał ledwie dwie i pół godziny . Mam w swoim zbiorze wycinków prasowych wywiad ze Skrzekiem sprzed blisko trzydziestu lat . Tytuł : "W biegu" , a z rozmowy wydrukowanej poniżej też wynika , że mnóstwo pracuje i prawie nie odpoczywa . "Czasem śpię , bez przesady " - uspokaja w pewnym momencie przepytującą go dziennikarkę . Czyli lata płyną a Skrzek się nie zmienia . Skrzek to ktoś , kto zawsze robił na mnie wrażenie wulkanu energii. Niezmordowany facet , o czym zresztą świadczy też jego niebywała , ogromna dyskografia . Niestety, gdy się spotykaliśmy , nie zawsze udawało się z nim porozmawiać o muzyce. Rzeczywiście ; ciągle był "w biegu" . Mój pierwszy wywiad ze Skrzekiem nagrywałem tuż po - też - pierwszym koncercie SBB w Warszawie, w sali kina "Mazowsze" na Woli , w marcu 1974 roku . Niezła ciekawostka , że trio Skrzeka ( grające bardziej tradycyjny bluesrockowy repertuar niż podczas miesiąc póżniejszego, utrwalonego już na płycie , występu w Stodole ) było wtedy supportem węgierskiego rockowego objawienia tamtych czasów , grupy Locomotiv GT . I to w składzie z tym samym Tomasem Somlo, który gościnnie udziela się jako wokalista w jednym z utworów wspomnianego albumu "The Rock" . Somlo zresztą wtedy wyszedł na estradę w stanie "wskazującym na spożycie" i chwilami bardziej przeszkadzał kolegom z zespołu, niż pomagał ... Po tym koncercie zapukałem do drzwi garderoby , wpuszczono mnie dopiero, gdy pokazałem zaświadczenie , że jestem współpracownikiem miesięcznika "Jazz" ( publikowałem wówczas głównie w rockowym dziale tego pisma ) . No i w końcu zobaczyłem Skrzeka , który ... kończył jeść jakąś zupę z menażki. Miałem już wtedy na koncie kilka wywiadów , ale z tym miałem problem . Dowiedziałem się na wstępie od Skrzeka , że możemy rozmawiać tylko tu, od razu, bo mimo , że SBB miało być jeszcze jeden dzień w stolicy, nie uda mu się umówić na jakiś konkretny termin. Taki jest zaganiany. Po raz pierwszy przekonałem się też wówczas , że bywają muzycy , którzy nie zawsze chcą odpowiadać nawet na dobrze przygotowane , dotyczące ich własnej twórczości pytania ... Dziś wiem , że Skrzek po prostu miewa takie dni, że w trakcie rozmowy z dziennikarzem mówi to, co sam chce powiedzieć , a nie to, o co jest pytany . A tamtego dnia mówił lakonicznie albo raczył mnie jakimiś mglistymi sformułowaniami. Myślę , że po prostu był zmęczony po koncercie i podenerwowany, bo SBB właśnie startowało, wchodziło na rynek ze swą jakże "nierynkową" - zdaniem ówczesnych decydentów od rozrywki - muzyką . To nie był moment na zwierzenia czy refleksje . Skrzek razem z Antymosem i Piotrowskim akurat zaczynał swą grę o wszystko. W domu spisałem, co mogłem, z nagranej taśmy . Franciszek Walicki , ówczesny opiekun artystyczny SBB , nie był zachwycony tym tekstem ( dodam : dla Skrzeka było oczywiste , że to Walicki miał autoryzować jego wywiad - tak to bywało w początkach SBB... ). A mnie jego wątpliwości nie dziwiły . I nawet odczułem ulgę , gdy mój wywiad w końcu nie ukazał się w "Jazzie " i miesięcznik opublikował rozmowę przeprowadzoną przez innego autora . Mój pierwszy prawdziwy wywiad ze Skrzekiem nagrałem w lecie 1979 roku. Rozmawialiśmy dłużej , Józef mógł się już teraz bardziej skoncentrować na swoich odpowiedziach , ale prawdę mówiąc - też był " w biegu" . Rozmawialiśmy w Wytwórni Filmów Dokumentalnych , w czasie przerwy , jaką zrobił sobie w nagrywaniu muzyki do filmu Piotra Szulkina , Wojna światów ... " Marzę , żeby odpocząć , ale jeszcze nie mogę sobie na to pozwolić " - powiedział , gdy tematem wywiadu stała się ta jego megaaktywność . Mówił też z dumą o coraz lepszej pozycji SBB na zachodzie , o tym , że grupa ma już swoją publiczność w Wiedniu , w Kopenhadze... W zachodniej Europie trio Skrzeka zaistniało , ale Zachodu , niestety , nie podbiło . A potem zaczął się w zespole kryzys , przy takiej koncertowej ofensywie w końcu musiało nastąpić zmęczenie . W dodatku muzyczni partnerzy Skrzeka . Przestali za nim nadążać ... lider zaczął pocieszać się solowymi nagraniami i próbował ratować formację zastrzykiem świeżej krwi. Tak, pojawił się w składzie czwarty muzyk , gitarzysta Sławomir Piwowar . W pażdzierniku 1979 roku znalazłem się w gronie osób zaproszonych przez Bytomski Klub Pyrlik na konferencję prasową i koncert tego odnowionego , czteroosobowego SBB - w miejscowym Domu Kultury . Przyjechałem rano do Bytomia i wkrótce potem spotkałem się ze Skrzekiem. Był w świetnym humorze , od razu pogadaliśmy chwilę , nawet zwierzył mi się ze śmiechem : " ciągle milicja mnie legitymuje - narkotyków szukają", i umówiliśmy , że tego dnia nagramy kolejną dłuższą rozmowę ... tylko ,że był tak zaganiany , że przez resztę dnia nie miał choćby wolnego kwadransa . Naprawdę . Wiem , bo większość czasu spędziłem w jego towarzystwie , bądż wśród "świty" , która go otaczała . Ciągle coś załatwiał , ciągle ktoś coś od niego chciał ... aż wreszcie póżnym wieczorem - po niezłym koncercie SBB
jako kwartetu - zasiedliśmy przy winie w Pyrliku ( sam przyniósł kilka butelek do stolika ) , lecz wtedy pojawiła się reporterka z "Dziennika Zachodniego" , która bardzo chciała z Józefem zrobić wywiad ... cóż , mam zwyczaj ustępować kobietom. Dlatego moją następną rozmowę ze Skrzekiem nagrałem i opublikowałem dopiero w 1982 roku
3.Przemysław Rudż , muzyk w Radio Gdańsk 16.11.2017
Przemysław Rudż : Spotkanie z Józkiem zainicjował w zasadzie Ziemowit Poniatowski z wydawnictwa Generator Pl , on się skupił na promowaniu polskiej muzyki elektronicznej , tej klasycznej , no i po mojej kooperacji z Władkiem Komendarkiem gdzieś tam spotkali się na jakiejś imprezie w kuluarach, no i rozmawiali sobie , Ziemowit mówi do Józka : słuchaj , mam takiego jednego , który z chęcią by tutaj z Tobą zadziałał, hmm , no i czy byłbyś skłonny nagrać płytę tutaj dla mojego labelu. No i okazało się , tam dogadali się , ok. Dobra , to podeślijcie mi
ślady, ja się do tego, posłucham tego, dogram się . No i Ziemowit do mnie dzwoni , mówi : Słuchaj , Przemek , gadałem z Józkiem, chce nagrać z Tobą płytę , mówię , o kurde , ale fajnie , no to, no i w zasadzie ,i potem to już jak taka , wiesz , z górki , poszło z górki, poszło , dokładnie
Przemysław Rudż : Moglibyśmy zagrać tą naszą Stratomuzykę w końcu , zwłaszcza , że w 2014 roku wydaliśmy płytę , no ale nie mieliśmy okazji zagrać tej płyty na żywo, więc superokazja , będzie po trzech latach premiera tej płyty z czego się bardzo cieszę , Józef też , więc , no i tutaj już mam informacje z kraju, że zjeżdżają się nawet fani polskiej i klasycznej muzyki elektronicznej, będzie Łódż , będzie Toruń , będzie Warszawa , będzie Bydgoszcz , będzie Olsztyn także , także , widać , że ludzie śledzą i zależy im na tym
Redaktor : Przemku, jutro koncert o 19. Wykonacie materiał ze swojej wspólnej płyty Stratomusica
Przemysław Rudż : Tak
Redaktor : Z wami gościnnie pojawi się na scenie też Michał Kusz , świetny gitarzysta
Przemysław Rudż : Tak , pojawi się mój przyjaciel , Michał Kusz , z którym zresztą tą Stratomuzykę w tym roku mieliśmy okazję już zagrać w duecie , bo to nie jest tak , że ten materiał leży sobie , leżał sobie odłogiem , aż do , aż do piątku, czyli jutra . Ja go grałem już solo w Holandii , grałem go solo gdzieś , w Cekcynie na Festiwalu Muzyki Elektronicznej , grałem go też właśnie w tym roku, jak wspomniałem z Michałem Kuszem w Międzychodzie , i fajnie wyszło , więc pomyślałem sobie ,że fajnie byłoby harmonie tego utworu wzbogacić o taki element , takiego , że tak powiem , gitarowego grania , szczególnie Michał jest znany zresztą , ciężko znależć chyba w północnej Polsce , jeśli nie w ogóle gitarzystę z takim feelingiem rockowym, więc , więc mam nadzieję , że tutaj Michał też da z siebie wszystko i razem w trójkę zagramy tę , ten godzinny utwór , no tak , że będziemy z niego zadowoleni , zwłaszcza , że też będzie , znajomi będą , znajomy na trzy kamery będzie to uwieczniał wizualna stronę tego, tego wszystkiego. Wiec , może , może też będzie z tego jakiś obrazek
Redaktor : Czy jest szansa na to , że ten wasz koncert będzie , użyję tego słowa , co ty użyłeś , zaczynem waszej kolejnej płyty na przykład
Przemysław Rudż : Możliwe , że tak, co prawda Józef jest człowiekiem , który w zasadzie chyba , ja nie wiem, w domu prawdopodobnie jest gościem . No bo jeszcze w tym momencie , gra z Haliną Frąckowiak bodajże , przyjeżdża do Gdańska , żeby zagrać z nami, następnego dnia jedzie znowu, bo gdzieś ma jakiś koncert kolejny, więc czasu on zbyt wiele nie ma, jeszcze przecież przychodzi, dochodzi do tego SBB , także ja się będę bardzo starał , będę go namawiał , żeby jeszcze coś dograć , jakąś , ja nie wiem , drugą Stratomuzykę . No i zobaczymy, czas pokaże , także , także bardzo serdecznie zapraszam , zwłaszcza , że ponoć tutaj słyszałem, że Józef też tutaj wiezie ze sobą dużą skrzynkę płyt, winyli, analogi, płyty cd, więc jak, jak ktoś przyjdzie , będzie mógł się zaopatrzyć w płyty, których nie ma , z autografem

Internauta Paweł na stronie Trójmiasto opisuje koncert 17.11.2017 roku w kościele Bożego Ciała w Gdańsku: Panowie Skrzek i Rudż w wyśmienitej muzycznej formie ( + świetny gitarzysta) potrafili namalować niezwykle przestrzenne muzyczne pejzaże. Muzyka , miejsce oraz wizualizacje w znakomitej harmonii pozwalały przenieść się myślami gdzieś daleko w przestrzeń. A zagrana na bis interpretacja prześlicznej kompozycji "Z których krwi krew moja " była niczym wisienka na torcie. Panowie , proszę o więcej Waszych wspólnych przedsięwzięć


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 09, 2020 7:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Koncert charytatywny 7.10.2011 zorganizowany przez Stowarzyszenie Dzieciom Będzina Dobre ręce , informacja zapowiedż koncertu , wystąpią Magda Steczkowska , Józef Skrzek , Damian Holecki , Roger Karwiński , Filip Rekieć , Teatr Dzieci Zagłębia , dzieci i młodzież
2.Strona Surge Propera w taki sposób opisuje występ Józefa Skrzeka w maju 2014 roku
" Genialny występ polskiego mistrza minimooga - Józefa Skrzeka ". Jest to opis fragmentu sesji nagraniowej Józefa Skrzeka w Bazylice Katedralnej w Kielcach w dniu 21 maj 2014 rok. Temat pochodzi z albumu long - play Surge Propera Józefa Skrzeka
3. Strona Siemianowice dobre , bo śląskie , data 19. czerwca 2015 rok .
Józef Skrzek w dniu 13.6.2015 uczestniczył w Festynie Rodzinnym pod hasłem "Zabawy dziecięce" . Festyn w Szkole Podstawowej numer 13 imienia Józefa Skrzeka w Siemianowicach Śląskich , panie redaktorki Justyna Jeż i Gabriela Opeldus :
Gość specjalny naszego Festynu pan Józef Skrzek . Artysta zaszczycił uczestników Festynu recitalem wokalno- instrumentalnym. Ponadto podarował społeczności szkolnej autentyczny zeszyt swojego stryja Józefa Skrzeka - patrona Szkoły Podstawowej numer 13
A wieczorem w tym samym dniu czyli 13.6.2015 Józef Skrzek wystąpił w Świętochłowicach na imprezie pod tytułem Industriada 2015 Świętochłowice
Pani redaktor Sonia Cichoń , pismo Wiadomości Świętochłowickie , data 13 czerwca 2015 rok ;
Na scenie wystąpił Józef Skrzek , punktem kulminacyjnym wieczoru była nastrojowa iluminacja wież
4.W dniu 6 lipiec 2002 rok w Szklarskiej Porębie w parku Esplanada wystąpili Józef Skrzek i Michał Giercuszkiewicz
5.W dniu 5 maj 2007 rok w Szklarskiej Porębie w parku Esplanada wystąpili Józef Skrzek i Michał Giercuszkiewicz , w czasie występu na estradzie tańczyła córka Józefa Skrzeka
6.Portret subiektywny Lech Majewski program pani redaktor Marianny Dufek , Polska Telewizja program trzeci Katowice pażdziernik 2019 rok
Lech Majewski : Ja z "Angelusem" objechałem cały świat . Nie za dobrze chyba ten film był przyjęty w Polsce , ale tak się dzieje cały czas z moimi filmami. Natomiast na świecie on zrobił dość dużą furorę . Dostałem za niego nagrodę Felliniego . Pamiętam , że , no , niedawno byłem zaproszony przez Festiwal , który się odbywał w Kolumbii , w Ameryce Południowej . I to był Festiwal , pierwsze , drugie filmy reżyserów Ameryki Południowej, Ameryki Łacińskiej tak zwanej. I tam wszyscy ,ja byłem honorowym gościem , rok przede mną był Martin Scorsese, honorowym gościem . Ja tam przyjechałem , się musiałem z wszystkimi tymi młodymi reżyserami fotografować się jak niedżwiedż na Krupówkach , bo wszyscy doskonale znają moją twórczość , ale kochają "Angelusa"

"Angelus" film polski , rok produkcji 2001 , muzyka Lech Majewski , Józef Skrzek , reżyseria Lech Majewski
7.Lech Majewski , reżyser , kompozytor muzyki mówi w rozmowie z panią redaktor Marianną Dufek w programie telewizyjnym Portret subiektywny , Polska Telewizja program trzeci
Katowice , pażdziernik 2019 rok
Lech Majewski : Miałem w szkole same dwóje ze ścisłych przedmiotów , ale odkryłem jak uczyłem na Uniwersytecie Yale w Ameryce , to przegrałem taki głupi zakład i musiałem zrobić coś , czego nienawidzę i facet , który , taki profesor , który , z którym się założyłem zaciągnął mnie na wykład z matematyki i to się okazało bardzo pięknym wykładem , który , o dziwo , zrozumiałem i zacząłem chodzić na różne , na fizykę , na chemię , bo ona jest tak podawana , w tak prowokujący wyobrażnię sposób przez tamtejszych profesorów , często noblistów , to jest zupełnie co innego niż to wkuwanie i tak dalej . To są wspaniałe , jakby wyzwania dla wyobrażni , to co oni próbują zrobić

Józef Skrzek , muzyk , kompozytor , mówi w rozmowie z panią redaktor Marianną Dufek w programie telewizyjnym Portret subiektywny Polska Telewizja program trzeci Katowice 7.2.2020
Józef Skrzek : To wymyślili fizycy jądrowi , naukowcy i oni stwierdzili , że bardzo dobrze ja sobie z tym radzę , znaczy , wprowadzają mnie oczywiście na fizykę , co rusz , jestem na wykładach , uczę się , kurczę , doszliśmy do sedna , trzeba się uczyć
8.Redaktor Sławomir Cichy , pismo Dziennik Zachodni , data 21 czerwca 2012 rok
Redaktor : Do stolicy na zaproszenie Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej pojechali wojewoda śląski , marszałek naszego województwa , prezydenci miast z całego regionu i kilkuset specjalnych gości . Wśród nich były także rodziny Śląskich Powstańców .
Uroczystości w ogrodach Pałacu Prezydenckiego były częścią obchodzonego wczoraj w stolicy "Dnia śląskiego"
Redaktor : Bronisław Komorowski podkreślał , że spotyka się z przedstawicielami Śląska w Warszawie , aby wspólnie przeżyć 90. rocznicę objęcia Śląska przez Polskę
Redaktor : Zwieńczeniem uroczystości w stolicy była o godzinie 17.00 koncelebrowana przez arcybiskupa Wiktora Skworca msza święta w Bazylice świętego Jana Chrzciciela , a po niej koncert zespołu "Śląsk"

W Warszawie był Józef Skrzek, na tej uroczystości
9.Pismo Net TG Gospodarka i Ludzie , data 9 lipca 2013 rok , artykuł pod tytułem Katowice : sobotni marsz i koncert SBB
Redaktor : Po raz siódmy zwolennicy Ruchu Autonomii Śląska przejdą ulicami Katowic , by zademonstrować poparcie dla idei autonomii oraz zdecentralizowanego państwa . Ruszy on w sobotę ( 13 lipca ) z placu Wolności i ruszy w kierunku placu Sejmu Śląskiego .
Pierwszy marsz organizowany przed siedmioma laty przyciągnął 300 zwolenników decentralizacji . W ubiegłorocznym uczestniczyło - według szacunków organizatorów - około 4 tysiące autonomistów . Między gmachami Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego , Uniwersytetu Śląskiego i Górnośląskiego Centrum Kultury będzie świętowany , już po raz trzeci . Dzień Górnośląski połączony z kolejną edycją Jarmarku Produktów Śląskich . Będzie można posłuchać różnorodnej muzyki w wykonaniu znanych oraz mniej znanych artystów utożsamiających się z Górnym Śląskiem , a także nabyć śląskie gadżety .
Finał imprezy przewidziany jest na godzinę 19.00 kiedy wystąpi legendarna grupa SBB z Józefem Skrzekiem na czele . Dodajmy : koncert jest darmowy
10.Pismo Wisła nasze miasto , redaktor OSZ , data 25 pażdziernika 2005 rok, tytuł Honorowego Ślązaka Roku przypadł w udziale Józefowi Skrzekowi
Redaktor Dziennika Zachodniego : Pana pierwsza myśl po usłyszeniu swojego nazwiska jako zwycięzcy ?
Józef Skrzek : Ta informacja dosłownie wbiła mnie w fotel . To było wielkie, ale bardzo miłe zaskoczenie . Mimo , że od kilku dni docierały do mnie tajemnicze wiadomości w stylu : - przyjedż koniecznie na galę i weż ze sobą ancug . Można było więc wywnioskować , że coś się święci . Ale nie myślałem , że kryje się za tym nagroda . Brałem już kiedyś udział w tym konkursie , tyle , że w nieco innej roli , Maria Pańczyk zaprosiła mnie do kapituły , w której jednak trudno było mi się odnależć . Bycie jurorem nie jest chyba moim powołaniem
11.Strona Etnosystem, artykuł : Święta u Ślązaków
Górnośląski Park Etnograficzny zaprasza 13. grudnia na imprezę plenerową "Śląsko Wilijo"
Wspólne śpiewanie kolęd , obrzędy i występ Józefa Skrzeka wraz z Jorgusiami
godzina 14:30 - 16:00 Józef Skrzek i Jorgusie śpiewają kolędy i pastorałki
Możliwe jest to data 13.12.1999 roku
12.Audycja radiowa Radio Koszalin , godzina 17:45 - 18:27 , audycja : Wspomnienie o zespole SBB - audycja P. Mroczka , pismo Głos Pomorza Koszalin Słupsk , data 5.12.1985
13.Strona Katedra świętego Mikołaja wiadomości , artykuł "Muzyka pełna nieba "
Redaktor : Wielu słuchaczy zgromadził koncert , na który do Katedry świętego Mikołaja zaprosili w czwartek organizatorzy 33. Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej . W autorskim programie "U stóp krzyża " wystąpił znakomity muzyk Józef Skrzek . Trudno opisać niezwykłe mistrzostwo instrumentalisty , łączącego jednoczesną grę na organach i syntezatorze oraz śpiewającego teksty własne , ale także Karola Wojtyły , Romana Brandstaettera czy Cypriana Kamila Norwida . Jeszcze trudniej opisać to piękne brzmienie muzyki , przejmujących słów pieśni , będących modlitwą , uwielbieniem Boga , Matki Bożej , ale i wołaniem o wolność , o miłość ...
Zachwyceni słuchacze długo oklaskiwali artystę , a wychodzący podsumowali krótko : - czuliśmy się jak w niebie ...

Koncert Józefa Skrzeka w Katedrze świętego Mikołaja w Bielsko-Biała 18.10.2018 rok
14.Pani redaktor Magdalena Warchala , pismo Gazeta Wyborcza , data 14.listopad 2015 rok,
Pani redaktor : Na Cegłę z Gazety honorującą budowniczych śląskiej tożsamości , zasłużyła osoba , która nie tylko rozsławia region , ale ma też twardy , śląski charakter , dlatego multiinstrumentalista i kompozytor Józef Skrzek nominował do nagrody Jana Gałacha , młodego skrzypka bluesowego i rockowego , który dzięki swej waleczności zaczyna światową karierę .
Kandydatów do Cegły z Gazety wskazują członkowie Kapituły złożonej z najwybitniejszych Ślązaków , głównie laureatów poprzednich edycji konkursu . Spośród ich faworytów zwycięzcę wybierają czytelnicy głosujący w plebiscycie "Wyborczej".
Józef Skrzek , multiinstrumentalista i kompozytor , do Cegły nominował człowieka ze swojej branży . Jego kandydatem został Jan Gałach , młody , zaledwie 31-letni , ale robiący zawrotną karierę skrzypek , kompozytor i aranżer z Katowic , grający również na cajonie i gitarze . - Jest świetny w swoim fachu , a przy tym ma w sobie waleczność . Idzie podobną drogą , którą szło również moje SBB . Zaczynał od grania po klubach , na jam session , a teraz przebija się na świat i jest doceniany - mówi Skrzek
15.Strona onet kujawsko - pomorskie , redaktor PG , data 20. stycznia 2009 roku
Redaktor : Już 26 stycznia , w najbliższy poniedziałek będzie miała miejsce premiera - najnowszego albumu SBB . W ten sam dzień lider zespołu - Józef Skrzek spotka się o godzinie 18. z miłośnikami twórczości SBB w warszawskim Empiku ( ulica Nowy Świat 15. / 17. )
Redaktor : Jak twierdzi Józef Skrzek , kurtyna ciągle jest obecna , nie tylko w podziale na Wschód i Zachód , biednych i bogatych , ale i w niektórych mediach , gdzie na pierwszym planie znajdują się marionetkowi wykonawcy . Oddzieleni od prawdziwych artystów , którzy żyją sztuką

SBB album Iron Curtain , rok 2009, Iron Curtain - żelazna kurtyna
Sformułowanie " żelazna kurtyna " zostało powiedziane przez Winstona Churchilla 5 marca 1946 roku . Winston Churchill , polityk Wielkiej Brytanii , powiedział o żelaznej kurtynie przebiegającej od Szczecina po Triest , na zebraniu polityków
16.Strona onet Śląsk , redaktor ( do ) , data 27. listopad 2016 rok
Redaktor : Z okazji górniczego święta Barbórki , utwory legendarnego zespołu z kręgu rocka progresywnego SBB zabrzmią w niecodziennej aranżacji - z towarzyszeniem Górniczej Orkiestry Dętej . Premierowe połączenie tych dwóch muzycznych światów odbędzie się 4. grudnia w Katowicach . SBB zagra w swoim podstawowym składzie : Józef Skrzek , Jerzy Piotrowski i Apostolis Anthimos . Dołączy do nich Orkiestra Górnicza Kopalni Węgla Kamiennego Mysłowice - Wesoła pod dyrekcją Mirosława Kaszuby. Aranże opracował Miłosz Wośko . - Graliśmy już koncerty , ale z orkiestrą dętą to nasza premiera - powiedział Józef Skrzek . Aranże będą różnorodne - zarówno te o brzmieniu mocniejszym , rockowym , jak i bardziej big-bandowym . jak zapowiedział Skrzek , podczas koncertu artyści wykonają takie hity SBB jak między innymi "Moja ziemio wyśniona " , "Wolność z nami ", "Odlot" , "Za linią horyzontu" czy "Odwieczni wojownicy".
Koncert odbędzie się 4 grudnia na scenie Miasta Ogrodów w Katowicach . Jak podali organizatorzy - Katowice Miasto Ogrodów - instytucja kultury imienia Krystyny Bochenek - jego fragment ma być transmitowany przez program trzeci Polskiego Radia
17. Strona Zespół Pieśni i Tańca Śląsk , data 5 sierpień 2009 rok, artykuł : Zespół "Śląsk" Wojciechowi Korfantemu
Bogusław Śmigielski, marszałek województwa śląskiego i Zygmunt Łukaszczuk , wojewoda śląski zapraszają w imieniu Zespołu Pieśni i Tańca " Śląsk" w dniu 15 sierpnia o godzinie 20.00 na uroczysty koncert poświęcony Wojciechowi Korfantemu , który odbędzie się w Bazylice Archikatedralnej pod wezwaniem Męczeństwa świętego Jana Chrzciciela przy ulicy Kanoniej 6. w Warszawie . Wykonawcami koncertu będą soliści , chór i orkiestra Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" imienia Stanisława Hadyny oraz Józef Skrzek . Zespół "Śląsk" zaprezentuje pieśni narodowe , religijne oraz pieśni Powstańców Śląskich , a Józef Skrzek własne kompozycje . Patronat honorowy nad tym koncertem objęli : Metropolita katowicki arcybiskup Damian Zimoń , Metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz oraz minister obrony narodowej Bogdan Klich

Kulminacyjnym punktem programu wojewódzkich obchodów Roku Korfantego będzie wielkie plenerowe multimedialne widowisko Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" z udziałem Józefa Skrzeka , Justyny Steczkowskiej i Grupy Taneczno- Akrobatycznej Mira - Art z Gdyni . Widowisko zatytułowane "Wojciechowi Korfantemu - Rapsod Śląski " , które odbędzie się 22 sierpnia o godzinie 21.00 na Placu Sejmu Śląskiego , u stóp pomnika Wojciecha Korfantego w scenerii Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego . Mieszkańców Katowic i województwa zaprasza na nie marszałek województwa śląskiego Bogusław Śmigielski

Widowisko uatrakcyjnią : najnowsze techniki światła i dżwięku , multimedialne kompozycje fotografii , filmów archiwalnych i efekty laserowe . Widowisko rozpocznie się "wyjściem Powstańców Śląskich ku Polsce ", a zakończy finałowym aktem zjednoczenia Polski z Europą . Tkankę muzyczną widowiska stanowią specjalne kompozycje Józefa Skrzeka , wywodzącego się z rodziny Powstańców Śląskich znakomitego instrumentalisty i kompozytora utrzymane w klimacie okresu zmagań o przyłączenie Górnego Śląska do Macierzy oraz oryginalne pieśni powstańcze , które usłyszymy w wykonaniu artystów Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" i popularnej piosenkarki Justyny Steczkowskiej. Dopełnieniem będą układy choreograficzne , których twórcami są : Zofia Czechlewska , Michał Zubkov i Jarosław Świątek - soliści i pedagodzy baletu Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" . Przekazanie wiedzy o dziejach Polski i regionu w nowoczesnej , multimedialnej formie jest w zamierzeniu artystów pracujących pod kierownictwem artystycznym Józefa Skrzeka i Izabeli Migocz
18.Redaktor Kamil Pietrzyk , strona Rock magazyn , data 9. grudnia 2016 rok
Redaktor : Koncert SBB z Orkiestrą Górniczą , który trwał aż dwie i pół godziny , zaczarował publiczność paletą rozmaitych nastrojów i klimatów
19.Rozmowa z Józefem Skrzekiem w Radio Toksyna w czasie , gdy wydany był album SBB "Blue Trance" , rok 2010 . Józef Skrzek mówi o kompozycji "Ballada o pięciu głodnych" do słów poety Juliana Mateja
Józef Skrzek : Ballada o pięciu głodnych , to był jego utwór , który gdzieś tam wyrecytowałem bardziej na podobno , bardziej powiedziałbym science fiction , taka , to takie trochę opowiadanie , które by się nadawało ewentualnie nawet do ilustracji filmowej, ta "Ballada o pięciu głodnych " , bo tam , stwórca wszelkiego istnienia , wtedy tam oni nic nie mają , potem okazuje się , że z tej figurki coś tam wypada i potem się biją , zabijają i tak dalej , no to , też są takie różne , powiedziałbym epizody
20.Koncert zespołu SBB w Sopocie w Operze Leśnej 26.7.1977 grali dwaj muzycy Józef Skrzek i Jerzy Piotrowski . Koncert rozpoczął Józef Skrzek grając dżwięki wiatru
Jest piosenka harcerska ze słowami :
Płonie ognisko i szumią knieje
drużynowy jest wśród nas
opowiada starodawne dzieje
bohaterski wskrzesza czas
o rycerstwie spod kresowych stanic
o obrońcach naszych polskich granic
a ponad nami wiatr szumny wieje
i dębowy huczy las
staje wiara w ordynku szczęśliwa
serca biją w zgodny ton

Muzycy weszli na estradę , wszyscy publiczność wstali z miejsc , zaczęło się klaskanie i wołanie " SBB". Ja byłem na koncertach SBB , na których pierwsze dżwięki to szum wiatru
Koncert SBB w Sopocie klub Non stop data 15.7.1977
Koncert SBB w Sopocie klub Non stop data 16.7.1977
Koncert SBB w Sopocie klub Non stop data 17.7.1977
Koncert SBB w Sopocie Opera Leśna data 26.7.1977
Koncert SBB w Bielsko- Biała data 10.11.2007
21.Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego programy 2020 muzyka
wyniki naboru 2020 rok muzyka nabór 1
numer zadania 05186 / 20
numer w EBOI 149428 / 19
wnioskodawca Radio Opole
nazwa zadania koncert 50 - lecie SBB Wolność z nami





Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 09, 2020 13:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Lista wniosków , które nie otrzymały dofinansowania w programie Chrzest 966
punkt 15. numer zadania 5221. / 15
nazwa wnioskodawcy Stowarzyszenie Kulturalne Tradycja
nazwa zadania Spektakl historyczny Kazania Gnieżnieńskie a Chrzest Polski
punktacja 67, 60
lista posiada 26. punktów
2.Strona interia muzyka , data 17. lutego 2001 rok
Redaktor : W sobotę 17. marca w Zakopanym na uroczystości tegorocznej Uniwersjady wystąpił Józef Skrzek , legendarny frontman formacji SBB . Dla wszystkich, którzy tego dnia pojawili się pod Wielką Krokwią przygotował on wspaniały oparty na muzyce i efektach świetlnych spektakl.
"Koncert ten ma teoretycznie kończyć Uniwersjadę , a praktycznie jest spektaklem mojego autorstwa . Zaprosiłem dwóch bębniarzy , bardzo uzdolnionych facetów , grających na różnych instrumentach perkusyjnych . Do tego towarzyszyć mi będzie paru Górali z Beskidu Żywieckiego i paru z Zakopanego . Do tego dołączy do mnie także jedna grająca na gitarze dziewczyna z Krosna i jeszcze parę innych osób . Wspólnie wykonamy kilka utworów z mojego repertuaru , a także jeden zupełnie nowy , napisany specjalnie na tą okazję . Potem będą takie części, które jak gdyby indywidualnie będą pokazami tych etnicznych i akustycznych brzmień. Całość potrwa około półtora godziny . Miejmy nadzieję , że biedacy chociaż na zakończenie będą mieli trochę śniegu , a jak popada , to i nasz spektakl nabierze lepszego klimatu " - mówił Józef Skrzek przed koncertem
3.Stowarzyszenie Kulturalne Tradycja w Węglewie Kolonia informuje o realizacji projektu "Kazania Gnieżnieńskie " . W ramach projektu zostaną przeprowadzone koncerty Kazań Gnieżnieńskich w 3 miejscowościach Ląd nad Wartą 2 czerwca 2018 roku godzina 20:00 , Węglew Kolonia 8 lipca 2018 roku godzina 17:00 , Barlinek 21 września 2018 roku godzina 18:00 . W ten sposób chcemy rozsławić Kazania Gnieżnieńskie w różnych częściach Polski . Podczas koncertów odbędzie się wystawa scenografii do Kazań Gnieżnieńskich , kopie Kazań Gnieżnieńskich i wystawę rękodzielników . Efektem będzie dotarcie z kulturą i edukacją artystyczną na najwyższym poziomie do publiczności w różnym wieku , o różnym statusie społecznym , do osób z niepełnosprawnością czy osób z rodzin wykluczonych społecznie , gdzie brak jest stałego dostępu do kultury . Każdy bez względu na pochodzenie czy brak nawyku będzie mógł skorzystać , bo będzie dla nich dostępna . My w swoim Stowarzyszeniu ożywiamy wszystkie nasze eksponaty poprzez warsztaty i tak samo zrobiliśmy z Kazaniami Gnieżnieńskimi . Nadaliśmy im ton i barwę do słowa pisanego, które powstało na przełomie XIV i XV wieku. Muzykę do nich napisał Józef Skrzek a zagra i zaśpiewa Józef Skrzek i Beata Mańkowska . Są to dwie znakomitości na naszym polskim rynku muzycznym . Projekt będzie realizowany z programów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kultura dostępna a zarządzający programem jest Narodowe Centrum Kultury
4.Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego programy 2020 . Kultura dostępna , wyniki naboru 2020 rok
numer zadania 02040. / 20
numer w EBOI 141760 . / 19
nazwa wnioskodawcy Stowarzyszenie Kulturalne Tradycja
nazwa zadania Kazania Gnieżnieńskie
ocena organizacyjna 5,00
ocena merytoryczna 39,00
ocena strategiczna 19,00
ocena końcowa 63,00
ocena formalna OK
możliwość odwołania TAK
5.Pani redaktor Marzena Piechowicz - Gruda , pismo Nowiny Zabrzańskie , data 19. września 2014 rok
Pani redaktor : Józef Skrzek , uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej w Zabrzu, bluesmeni oraz Darek Bernatek w koncercie poświęconym pamięci Czesława Niemena wystąpią podczas Festynu Integracyjnego "Jest inny świat" . Imprezę , 27. września organizuje Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych i ich Przyjaciół "Modlitwa i czyn " . Festyn rozpocznie się o godzinie 15.00 przy ulicy Bytomskiej w Biskupicach. Muzyce ze sceny będzie towarzyszyła promocja książki napisanej przez niepełnosprawnych podopiecznych Stowarzyszenia
6.Redaktor Kosma , pismo Nowa Trybuna Opolska , data 19. stycznia 2004 rok
Opis nocnego koncertu na X Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w czerwcu 1972 roku, wspomina Józef Skrzek .
Na tym Festiwalu Tadeusz Wożniak zaśpiewał "Zegarmistrz światła" i zdobył pierwszą nagrodę . Wystąpiła Grupa Niemen .
Józef Skrzek : Pamiętam doskonale ten koncert , bo grałem go na gitarze , którą dał mi Czesiek. To był bass Epiofon , rewelacyjny instrument, akustyczny, ale i elektryczny . Graliśmy wtedy kawałki z płyty "Dziwny jest ten świat ", z Niemenem pracowało się znakomicie, to było obcowanie z wielką sztuką i perfekcjonistą . To były dwa lata mojego życia , ta współpraca z Niemenem . Przez kilka tygodni jeżdziliśmy po Niemczech z samą Machavishnu Orchestra, daliśmy we Frankfurcie nad Menem taki koncert , że aż do dziś mi ciarki chodzą . W Polsce też zagraliśmy parę razy na bardzo wysokim poziomie . No i w dwa lata nagraliśmy cztery płyty : dwie tu , dwie na zachodzie. Niemen był bardzo inspirujący i mogliśmy wtedy długo ze sobą pracować , ale poróżniły nas jakieś - tam sprawy menadżerskie , ja odszedłem i założyłem SBB
7.Pismo Gazeta Wyborcza , redaktor redPor , data 21. grudnia 2001 rok
W redakcji Gazety po raz kolejny zebrała się Akademia Dobrego Smaku - tym razem w celu degustacji świątecznych pierników . Jury w składzie : Krystyna Bochenek , ksiądz Paweł Buchta , Józef Skrzek i Jarosław Gibas przez blisko godzinę pastwiło się nad producentami tych świątecznych przysmaków
Józef Skrzek nie wytrzymał i zanim konkurs się oficjalnie rozpoczął , spróbował jednego z wystawionych do oceny smakołyków
Duże puszyste ciasto przedzielone konfiturą nie zdobyło zbyt wielu zwolenników wśród oceniających - Bochenek uznała je za zbyt pospolite, wzbudzając delikatny protest Skrzeka , który zwrócił uwagę , że pospolite nie znaczy, że niedobre ( ale też zaraz się przyznał , że mu smakuje , bo jest głodny )
Józef Skrzek powiedział : A pamiętacie makarony , w których powinien być kokos , ale go zwykle nie ma ? Dają do tego teraz tartą bułkę , bo szporujom"
Józef Skrzek stwierdził , że z tymi piernikami jest jak z muzyką : im prostsza tym często genialniejsza . Józef Skrzek przywołał obrazy z dzieciństwa , kiedy to gremialnie całą rodziną pomagali Mamie przy wyrobie pierników , malując je białym lukrem lub kakaową polewą . - To były prawdziwe czary, niczym mistyczny obrzęd , kiedyś sam malowałem pierniki u mojej Mamy , teraz robią to moje córki u swojej Babci, kiedy na święta zjedzie się cała moja rodzina z różnych stron świata . - A gracie też przy tej okazji ? - spytał ksiądz Buchta , kiedy już wszyscy przy stole widzieli oczyma swej wyobrażni rodzinne święta u Skrzeków - teraz bajtle grają - rzucił rozbrajająco muzyk. - na święta jest taka kolejka do grania, że się nie idzie tam dopchać
8.Redaktor PTB , pismo Śląska tv , artykuł pod tytułem "Rozważania spod ambony - miłość" , data 16. grudnia 2018 rok
Redaktor : W latach 70. ubiegłego wieku, istniał zespół SBB , którego liderem był Józef Skrzek , do dnia dzisiejszego muzyk ten jest blisko związany z wiarą , kościołem , muzyką organową . jednym ze sztandarowych utworów tego zespołu i tego muzyka był utwór "Z miłości jestem" . Wspaniała muzyka i wspaniała treść powodują, że słuchacz , dając się wciągnąć w nastrój, zaczyna rozważać temat miłości jako najistotniejszy w swoim własnym życiu.
I tak właściwie powinno być , bowiem wszystko od miłości się zaczyna.
Redaktor kontynuuje rozważania o miłości
9.Redaktor Jacek Cieślak , pismo Rzeczpospolita , data 19.11.2012
Józef Skrzek mówi o płycie "Skrzek - SBB - Preisner"
Józef Skrzek : Taśmy wielośladowe zachowały się dzięki polskiemu Radiu Opole i zagranicznemu wydawcy w Getyndze , czyli Aries Events GMBH. Na zachodzie był zwyczaj , że dawano je artystom. W Polsce , z różnych względów , tego nie robiono. Z realizacją też bywało różnie . Na przykład nad kompozycją wyjątkową w dorobku SBB , czyli "Memento z banalnym tryptykiem ", pracowałem sam. I moja produkcja miała bardzo wysokie oceny. Zbyszek Preisner podszedł teraz do nagrania po swojemu. ja oprawiłem suitę walcami Straussa i ciąłem dżwięk gwałtownie , on zdecydował się zrezygnować z muzyki wiedeńskiej i zaprezentować tylko SBB
10.Strona interia muzyka , data 18. maj 2001 rok
Redaktor : W pierwszej połowie czerwca 2001 roku, Józef Skrzek , muzyk i wokalista wystąpi w Teatrze imienia Romain Rolland w Villejuif pod Paryżem . Członek legendarnej formacji SBB uczestniczyć będzie w spektaklu teatralnym "L'lmpossible recontre " , którego tematem będą historie polskich rodzin we Francji . Kilka dni póżniej fani SBB , obecnie na stałe występującego w składzie : Józef Skrzek , Antymos Apostolis i Paul Wertico. Będą mieli okazję zobaczyć zespół podczas występu w Atrium Planetarium Śląskiego w Chorzowie .
"Magiczna Noc Świętojańska 23 czerwca 2001 roku" , bo tak będzie nazywał się koncert , to tryptyk , to widowisko przygotowane z rozmachem, między innymi z oprawą świetlną i elementami multimedialnymi. Jego dokładny plan przedstawia się następująco:
21.30 - Uwertura SBB - motyw przewodni "The Golden Harp" jako pierwsza część tryptyku SBB, która wyciszy się przed północą
0.00 - Pod kopułą górną , w planetaryjnej projekcji - z muzyką Józefa . " Magia Ducha Nocy Świętojańskiej " , jako apogeum czarodziejskich wrażeń człowieka w Kosmosie - druga część tryptyku.
Trzecia - rozpocznie przygotowanie do nowego Dnia , jako "Objawienie Nowego Życia "
1.15 do brzasku - SBB w energii wspólnoty muzyki z naturą zjedna pojęcie bytu z trwaniem w przestrzeni kosmosu . To finał tryptyku - dedykowany człowiekowi zrodzonemu na nowo tej magicznej nocy.
Wszyscy fani SBB mają na pewno w pamięci niedawne występy zespołu w Polsce . W niedalekiej przyszłości na rynku ukaże się album o roboczym tytule "Millenium live " dokumentujący tę trasę ( łącznie z występami w Niemczech i Czechach. Oprócz tego , w trakcie swojej trasy w Czechach , SBB nagrało materiał na singla ( 4. premierowe utwory ) , w tym kompozycję "The Golden Harp" z tekstem autorstwa Heike Aretz
11.Redaktor Paweł Głowacki , strona Polskie Radio 24 , data 25.9.2013 , redaktor opisuje spektakl "Wielkie monologi " w Bobowej 17.9.2013 i 18.8.2013
Redaktor : Gdy Trela będzie milkł - Konrad Mastyło i Józef Skrzek grać będą organową muzykę Zbigniewa Preisnera , a chór i Teresa Salqueiro pieśni spokojne będą śpiewać
12.Redaktor Marcin Babko , pismo Gazeta Wyborcza , data 7. listopad 2008 rok, redaktor pisze o Grzegorzu Manieckim , akustyku grupy SBB
Redaktor : Na początku lat 70. został akustykiem grupy Silesian Blues Band , która wkrótce przekształciła się w legendarne dziś SBB
Redaktor : Potem , jak już SBB grali na zachodzie i wszystkie pieniądze wkładali w aparaturę , to Maniecki z nimi jeżdził i mówił , co mają kupić

Ja napiszę , SBB nie wszystkie pieniądze wkładali w aparaturę

Redaktor : Na wzmacniaczach , które konstruował , SBB nagrało swoją pierwszą płytę
13.Redaktor Tomasz Bielicki , pismo Nowości Dziennik Toruński , data 27. marca 2006 rok
Redaktor pisze o koncercie zespołu SBB w Toruniu , w klubie "Od Nowa"
Redaktor : Sami artyści również byli zadowoleni z tego występu . Józefa Skrzeka tak rozpierała energia , że po jednym z utworów wdrapał się na rusztowanie od oświetlenie i stamtąd radośnie machał ręką do swoich kolegów z zespołu oraz publiczności
14.Redaktor Wojciech Malicki, pismo Nowiny 24 , data 4. maj 2006 rok, artykuł o Michale Giercuszkiewiczu , perkusiście
Redaktor : Na Tratwie Blues , jak nazwał swój domek , na stałe mieszka od siedmiu lat . Ma wilczura "Fokkera" i małego kotka - jeszcze bez imienia . Od czasu do czasu wpadają kumple - muzycy ze Śląska - Andrzej Urny, Leszek Winder , Józef Skrzek albo miejscowi - Siczka z ustrzyckiej kapeli punkowej KSU
15.Pismo Nasza Trójwieś numer 6. ( 47. ) data czerwiec 1997 rok, redaktor z Agencji Reklamowej "Poran"
Artykuł pod tytułem : Józef Skrzek " Serce Górala i Groń " Tryptyk Beskidzki część I - Stecówka
24 maja w godzinach popołudniowych poświęceniem dzwonów w kościele na Stecówce w Istebnej przez biskupa Rakoczego, rozpoczęło się multimedialne widowisko przestrzenne , wymyślone i zaaranżowane przez Józefa Skrzeka , które trwało do świtu .
Tryptyk Beskidzki - najnowszy pomysł Skrzeka , to trzy koncerty na sąsiadujących ze sobą zboczach gór Beskidu Śląskiego . Pierwszym była Stecówka , w przyszłym roku - Tyniok - '98 i ostatni - Ochodzita '99 . Artystycznym pomysłem Józefa Skrzeka było połączenie muzyków z różnych kręgów kulturowych i stylistycznych . na scenie pojawiali się muzycy rockowi, grający bluesa i jazz , kapele góralskie i młodzi artyści rozpoczynający swoje kariery u boku Józka Skrzeka . Całość wydarzenia dopełniały palące się wkrąg ogniska , góralskie tańce z pochodniami oraz dżwięki bijącego dzwonu.
Mimo nienajlepszej pogody na koncert przyjechało około 2 000. ludzi z całej Polski, a atmosfera była tak fantastyczna , że nawet deszcz nie zniechęcił miłośników muzyki, poezji i góralszczyzny . Dzięki hojności szefa hotelu "Wegielek" nie zabrakło jadła - para góralska w strojach ludowych przyrządziła barana i prosię z rusztu według miejscowej receptury.
Plakat dla koncertu zaprojektował światowej sławy artysta plastyk Jan Sawka , motyw plakatu został także wykorzystany na afiszach reklamowych i folderach . Natomiast plastycy profesjonalni z Bielska - Białej i twórcy ludowi z całego regionu potraktowali wydarzenie jako plenerowy happening , którego owoce będzie można już wkrótce zobaczyć .
Impreza zorganizowana przy współpracy Agencji Reklamowej "Poran" , trzeciego programu Polskiego Radia oraz Telewizji Katowice bez wątpienia była jednym z największych plenerowych wydarzeń rozpoczynającego się sezonu . Radiowa trójka przeprowadziła kilkugodzinną transmisję z koncertu , zaś Telewizja Katowice przygotowuje cykl programów telewizyjnych w oparciu o obszerny materiał filmowy.
Wykonawcy:
- Józef Skrzek
-Zabrzańska Orkiestra Rockowa z Nowicy
-Jan Skrzek , Andrzej Urny , Leszek Winder , Michał Giercuszkiewicz , Piotr Wojtasik
- Kapela Wałasi w składzie :
Zbigniew Wałach , Jan Kaczmarzyk , Andrzej Małyjurek , Maciej Rosenberg , Jarosław Zawada , Zbigniew Michałek
-Zespół regionalny Koniaków
-Kapela Wojtka Topy z Zakopanego
-Jan Sikora - " Gajdosz"
-Lubomira Turnowa
-Agnieszka , Beata , Asia - dziewczyny ze Stecówki
-solistki : Monika Wałach , Marzena Beraczek , Waleria Kawulok , Krystyna Kaczmarzyk , Halina Bocek , Katarzyna Legierska , Bogumiła Bocek , Karina Skrzek , Aleksandra Karmańska , Roksana Wikaluk , Anna Kiełbusiewicz , Barbara Bartosik , Monika Borowy
17.Rozstrzygnięto konkurs Popularyzatorzy nauki 2019 , strona Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego , data 2.3.2020 rok
Widowisko " Na styku dwóch nieskończoności " 15.9.2019 w Krakowie z udziałem Józefa Skrzeka nie zdobyło żadnej nagrody w tym konkursie. W konkursie nagradzane są osoby, zespoły i instytucje , które nie ustają w rzetelnym i ciekawym opowiadaniu o nauce . Nagrodę główną otrzymał Dolnośląski Festiwal Nauki




Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 09, 2020 18:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Strona Nasza klasa szkoła I Liceum Ogólnokształcące Katowice forum no to jeszcze figle ... data 2007 rok, internauta Jan Danowski - Zdziebło :
Na prośbę młodszych kolegów zamieszczam tutaj wpis dokonany w forum Zespoły muzyczne
Witajcie !!!
Jestem absolwentem 1962 -1977. A nam grywał zespół Heliosi. Grali tam Józef Skrzek , Stasiu Miga , śpiewała Ula Mitręga ... tak ten sławny Józek Skrzek chodził do równoległej klasy "c" profesora Strączka . To ta klasa podjęła wspaniałe zobowiązanie w XI klasie przed maturą . Brzmiało on "1000 dwój na Tysiąclecie Państwa Polskiego " doszli do 996 ... wiecie jaka była afera . Wszystkich nie chcieli dopuścić do matury ...
2.Pismo Samorządu lokalnego pismo znad Popradu Piwniczna -Zdrój numer 12. data grudzień 2018 rok , pani redaktor Zofia Nowak : Stowarzyszenie "Aktywne Penelopy" a raczej Grupa Kabaretowa Aktywne penelopy - bo tak lubimy się nazywać - 14 grudnia tego roku obchodzi 4 rocznicę istnienia
Pani redaktor : Kiedy występowaliśmy w Siemianowicach Śląskich i Chorzowie poznaliśmy Józefa Skrzeka
3.Redaktor Borys Kossakowski , strona kultura trójmiasto , data 11. pażdziernika 2013 rok, artykuł o Tomaszu Makowieckim , o płycie "Moizm"
Tomasz Makowiecki : Przesłuchując materiał doszedłem do wniosku , że dwie dziesięciominutowe kompozycje są idealne do tego, żeby zaprosić do nich dwóch solistów. Wziąłem telefon i zacząłem dzwonić . Józefa Skrzeka miałem okazję poznać wcześniej , bo graliśmy na jednej scenie . Skontaktować się z nim było niezwykle trudno, ale w końcu udało się . Władysław Komendarek natomiast jest niezwykłym ekscentrykiem i nie wiedziałem czego się spodziewać . Pomógł mi jednak mój przyjaciel - Daniel Bloom . Obu przekonałem do współpracy swoją muzyką . To dla mnie ogromne wyróżnienie
4.Pismo Gazeta Ustrońska pismo Izby Gospodarczej w Ustroniu numer 9. / 90 , data 16 - 30 września 1990 rok
Informator
Będąc w Jaszowcu można uczestniczyć w plenerowym koncercie Józefa Skrzeka - znakomitego multiinstrumentalisty . Początek koncertu o godzinie 20.00 w dniu 19. września
W dniu 19. września 1990 roku o godzinie 20.00 w Jaszowcu, Jaszowiec jest dzielnicą miasta Ustroń w Beskidzie Śląskim , był koncert plenerowy Józefa Skrzeka
5.Pismo Śląskie , data 23.1.2009 , artykuł Śląskie Oskary 2008
Redaktor : Już po raz ósmy tygodnik "Goniec Górnośląski " Śląskimi Oskarami uhonorował ludzi , którzy codziennie swą wiedzą i umiejętnościami i pracą przyczyniają się do tworzenia nowego oblicza regionu . Mottem nagrody są słowa : " To co na Śląsku najlepsze i to co dla Śląska najlepsze " . W tegorocznej edycji Kapituła Godła Promocyjnego, której przewodniczył profesor Janusz Janeczek z Uniwersytetu Śląskiego , wyróżniła statuetkami Oskara między innymi profesora Jerzego Buzka , profesora Maksymiliana Pazdana i Józefa Skrzeka
"To postacie wybitne , cieszące się ogromnym autorytetem w kraju i poza granicami " - mówił Marian Bijoch, redaktor naczelny "Gońca Górnośląskiego"
6.Redaktor Jan Wieczorek , pismo Siemianowice Śląskie , data 7. marca 2016 rok
Redaktor : W sobotę 5 marca 2016 rok w Siemianowickim Centrum Kultury - Parku Tradycji odbyło się pierwsze spotkanie w ramach nowego cyklu " Z michałowickiego familoka " , cykl poświęcony jest historii , kulturze , tradycjom Górnego Śląska oraz śląskiej mowie .
Wyświetlony został film "Zameczek w Michałkowicach" . Film zrealizowali: Michał Pawusz , Adrian Kawa i Marcin Wądołowski . O historii i walorach michałowickiego zameczka w filmie opowiedzieli: Józef Skrzek , Małgorzata Derus i Jan Ostrowski
7.Pismo Dziennik Polski , data 19. września 2003 roku, redaktor ( GZL )
W niedzielę o godzinie 17. odbędzie się w katowickim Spodku koncert dedykowany pamięci zmarłego we wtorek muzyka rockowego - Jerzego "Kawy " Kawalca
Podczas imprezy zagrają zespoły TSA , Perfect i Oddział Zamknięty oraz powołana specjalnie na tę okazję formacja All Stars Band , w której wystąpią znakomici polscy artyści rockowi , bluesowi i jazzowi , między innymi : Jorgos Skolias , Jan "Kyks" Skrzek , Józef Skrzek , Tomasz Stańko , Ryszard Sygitowicz , Krzysztof Ścierański , Ewa Uryga oraz jan Błędowski i Leszek Winder - koledzy Jerzego Kawalca z grupy Krzak
8.Pani redaktor Marlena Barasińska , strona Radio Katowice , data 26.3.2015
Pani redaktor : 29 stycznia w Katowicach zmarł Jan "Kyks " Skrzek , muzyk i kompozytor bluesowy . Dziś w Kinoteatrze Rialto odbędzie się poświęcony mu koncert , w którym hołd swojemu przyjacielowi i wspaniałemu muzykowi oddadzą : Karolina Cygonek , Irek Dudek, Bronisław Duży , Jacek Gazda , Krzysztof Głuch , Anthimos Apostolis , Michał Kielak , Adam Kulisz , Agnieszka Łapka , Miuosh , Sebastian Riedel i Cree , Jorgos Skolias , Józef Skrzek , Ewa Uryga , Dariusz Ziółek , Śląska Grupa Bluesowa , Mirek Rzepa , Leszek Winder i inni.
Koncert rozpocznie się o godzinie 19:00
9.Pismo Miesięcznik U nas numer 10. / 308 . / 2018 , data pażdziernik 2018 rok , wydawca Gminne Centrum Kultury w Gorzycach
Pani redaktor Małgorzata Król : 19 sierpnia 2018 roku w niedzielę o godzinie 6:30 wyruszyła pierwsza pielgrzymka kobiet i dziewcząt z parafii pod wezwaniem Chrystusa Króla w Czyżowicach do Bazyliki Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich
Pani redaktor : Podczas pielgrzymki pątniczki mogły również wysłuchać koncertu wybitnego muzyka Józefa Skrzeka i pobłogosławić pamiątkowe różańce i obrazy
10.Pismo Gazeta Wyborcza Katowice , redaktor BASZ , data 19. września 2015 rok, artykuł pod tytułem : Plebiscyt na katowiczanina 150 - lecia . Józef Skrzek
Redaktor : Katowice obchodzą w tym roku 150. rocznicę nadania praw miejskich. Z tej okazji przypomnimy 150 osób , które w życiu Katowic odegrały znaczącą rolę . Dzisiaj Józef skrzek - instrumentalista , wokalista i kompozytor . Jeden z czołowych przedstawicieli polskiego rocka progresywnego i elektronicznego

Katowiczaninem 150 - lecia został wybrany Jerzy Ziętek
11.Gazeta Prawna , data 22.8.2009, redaktor mab / gsi /
Artykuł o widowisku o Wojciechu Korfantym
Redaktor : Szef parlamentu europejskiego Jerzy Buzek , który uczestniczył w sobotę w Katowicach w widowisku dedykowanym temu polskiemu działaczowi narodowemu na Śląsku , dyktatorowi III Powstania Śląskiego
Redaktor : Jego zdaniem , wielkie multimedialne widowisko, łączące powstańcze pieśni wykonywane przez Zespół "Śląsk " i muzykę Józefa Skrzeka z animacjami komputerowymi, świetlnymi i laserowymi jest " równie nowoczesne dzisiaj , jak wówczas nowoczesnym politykiem był Wojciech Korfanty ". Koncert - podkreślił Buzek - to, " wielka cześć dla tego wielkiego męża stanu - polskiego , śląskiego polityka ".
Sobotnie widowisko - jak mówił jego gospodarz , marszałek województwa śląskiego Bogusław Śmigielski - było inspirowane życiem Wojciecha Korfantego oraz postawą bohaterów powstań śląskich . " 70 - lecie śmierci Korfantego to moment, kiedy powinniśmy spojrzeć wstecz - jaką Śląsk odegrał rolę dla Polski, dla II Rzeczypospolitej - mówił marszałek .
W koncercie zatytułowanym " Wojciechowi Korfantemu - Rapsod Śląski " wzięło udział prawie 120 artystów . Twórcy widowiska chcieli , by poza upamiętnieniem postaci Korfantego , była to artystyczna próba oddania emocji związanych ze śląskością .
Oprawę koncertu stanowiły między innymi nowocześnie zaaranżowane prezentacje dawnych fotografii i filmów , będących podkładem dla muzyki - wybranej i zaaranżowanej przez śląskiego kompozytora i multiinstrumentalistę Józefa Skrzeka . Występował on na przemian z Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk" , zaśpiewała też Justyna Steczkowska . Całość wzbogacili tancerze .
Zorganizowane kosztem około 800 tysięcy złotych widowisko było kulminacyjnym punktem obchodów Roku Korfantego w województwie śląskim

Koncert 22.8.2009 plac Sejmu Śląskiego koncert i widowisko " Wojciechowi Korfantemu - Rapsod Śląski "
12.Pani redaktor Lidia Lichocka , pismo Echo dnia Świętokrzyskie , data 20. września 2012 rok
artykuł o koncercie "Kazania Świętokrzyskie " na Świętym Krzyżu w województwie kieleckim
Pani redaktor :
Józef Skrzek , założyciel i lider zespołu SBB , dostał nie lada wyzwanie - napisanie muzyki do Kazań Świętokrzyskich - nie zastanawiał się ani chwili - mówi Marcin Majewski , jeden z dwójki kielczan , który wystawienie Kazań zaproponował . Rezultat jego pracy poznamy już w sobotę na niezwykłym koncercie na Świętym Krzyżu .
Historia tego wydarzenia jest równie niezwykła jak historia samych Kazań. - Najstarszy zabytek prozy polskiej został przypadkowo odkryty w XIX wieku , zachował się , bo fragmentów Kazań pociętych na paski, użyto do oprawy innego dzieła . Kazania nazwano Świętokrzyskimi , bo należały do Zakonu Benedyktynów na Świętym Krzyżu .
- Marzyła nam się promocja województwa świętokrzyskiego , ale taka z wysokiej półki - mówi Marcin Majewski o pomyśle na imprezę , którą wspólnie z Janem Tarnowskim z Biura Podróży Bus Ferie dwa lata temu wymyślili i postanowili sfinansować . O napisanie muzyki zwrócili się do Józefa Skrzeka . - A on nie zastanawiał się ani chwili - mówi Majewski .
- Napisać muzykę do kazań Świętokrzyskich ? Wow , to jest propozycja - zachwyca się Skrzek . - Grałem w kościołach , muzyką dawałem ludziom wolność , robiłem operę i wiem , że wszystko można zrobić , ale to było coś zupełnie innego - mówi kompozytor - to przecież najstarszy tekst i bardzo uduchowione miejsce - Święty Krzyż .
Przygotowując się do napisania muzyki poznawał klasztor i jego historię . Dowiedział się o pobycie Jagiełły , głodowej śmierci radzieckich jeńców , o życiu zakonników . - Grałem na Jasnej Górze , ale tu jest jeszcze inaczej - próbuje wyjaśnić .
W koncercie oprócz Skrzeka wezmą udział Marek Piekarczyk - wokalista TSA , Apostolis Anthimos - oraz chórzyści z wrocławskiego Chóru męskiego OKTOICH przy Cerkwi Prawosławnej świętych Cyryla i Metodego we Wrocławiu oraz Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego Garnizonu Wrocław . Do udziału został zaproszony także kielecki multiinstrumentalista Włodzimierz "Kinior " Kiniorski , który zagra na bębnach i saksofonie . Recitativy wygłaszać będzie aktor kieleckiego teatru Marcin Brykczyński ubrany w strój księdza.
- Zależało nam by w kościele , gdzie odbywać się będzie koncert panowała atmosfera taka jak w średniowieczu . Wprowadziliśmy pewne animacje , ale tylko po to by spotęgować ten
nastrój - wyjaśnia.
Przedsiębiorcy mają nadzieję , że dzięki koncertowi Polacy poznają treść Kazań . - Mało osób czytało je , ale może teraz na fali zainteresowania sięgną po to , co mamy najcenniejszego - dodaje Majewski .
Tekst muzykom przygotował historyk z uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach profesor Krzysztof Bracha korzystając z wcześniejszych opracowań profesora Wacława Twardzika z Instytutu Języka Polskiego Akademii Nauk.
Idea zaprezentowania Kazań w muzycznej formie przypadła do gustu superiorowi klasztoru ojcu Zygfrydowi Wiersze , który zgodził się by przez kilka dni - na czas prób , wyłączyć kościół ze zwiedzania . Dla turystów dostępna jest Kaplica Oleśnickich i krużganki. Dochód z koncertu przeznaczony zostanie na odbudowę wieży kościelnej świętokrzyskiego sanktuarium , którą zburzyli Austriacy .
Niestety , nie ma już biletów , wszystkie rozeszły się w ciągu kilku godzin . Pocieszeniem dla tych , którzy nie będą obecni na koncercie niech będzie zapowiedż wydania płyty z materiałem zarejestrowanym podczas występu.
Premierowe wykonanie Kazań Świętokrzyskich odbędzie się w sobotę 22. września o godzinie 19.30 podczas mszy świętej w kościele na Świętym Krzyżu


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz maja 10, 2020 6:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 28, 2011 20:48
Posty: 265
W tym roku Józef Skrzek świętuje swoje siedemdziesięciodwulecie

Zwyczaje

1.Portal Miasta Czeladż , data 24 maj 2018 rok , artykuł : Festiwal Ave Maria - dzień pierwszy
XIX Festiwal Ave Maria rozpoczął się od fenomenalnego koncertu Józefa Skrzeka , który - wraz z zaproszonymi gośćmi - brawurowo wykonał , specjalnie na ten wieczór skompilowaną i skomponowaną . Suitę zatytułowaną "Ave Industria ". W skrzących się aranżacyjnym bogactwem , szalenie różnorodnych kompozycjach mistyczny magnetyzm przenikał się z pulsującym , industrialnym rytmem . Obok kompozytora , wokalisty i instrumentalisty na scenie pojawili się znakomici muzycy . Każdy z nich wniósł do wykonania suity jakże inne , a zarazem wspaniałe uzupełniające się i współgrające ze sobą elementy .
Obdarzona dżwięcznym głosem wokalistka Ela Skrzek oczarowała publiczność wyjątkową wrażliwością i subtelnym śpiewem . Młoda i utalentowana Julia Pasternak wydobywała z wiolonczeli dżwięki zniewalające i niezwykle romantyczne . Grający na takich instrumentach ludowych jak; skrzypce , flety i gajdy Zbigniew Wałach przenosił wszystkich w wyobrażni ku górom niskim i wysokim . Klasą sam w sobie był jeden z najlepszych perkusistów w historii polskiej muzyki, Jerzy Piotrowski . Członek legendarnej formacji SBB , którą - obok Apostolisa Anthimosa - współtworzy z Józefem Skrzekiem , przyleciał specjalnie ze Stanów Zjednoczonych
między innymi po to , aby przygotować na próbach i wykonać na scenie w Galerii Sztuki Współczesnej "Elektrownia " suitę "Ave Industria " . jego fenomenalne solo , zagrane jako wprowadzenie do jednej z najbardziej dynamicznych kompozycji , wprawiło publiczność w niedowierzanie zmieszane z zachwytem . Niekwestionowanym mistrzem ceremonii był rzecz jasna , Józef Skrzek . Paleta barw , jaką wytwarzał , korzystając z zestawu instrumentów klawiszowych , miała niezliczoną mnogość odcieni , adekwatnych do jakże różniących się od siebie części suity i robiła niesamowite wrażenie .
Mistrzowskie wykonanie intrygującego wielowątkowego dzieła przyjęte zostało owacjami na stojąco . W tej sytuacji nie mogło się , oczywiście , obejść bez bisu , bez cienia wątpliwości , było to muzyczne wydarzenie o unikalnej wartości artystycznej, które na długo pozostanie w pamięci , wszystkich tych , którzy mieli je okazje podziwiać

Koncert 24.5.2018 w Czeladzi w Elektrowni
Józef Skrzek , Ela Skrzek , Julia Pasternak , Jerzy Piotrowski , Zbigniew Wałach
XIX Festiwal Ave Maria w Czeladzi
2.Pani redaktor Barbara Gruszka - Zych , pismo Gość tygodnik Gość Niedzielny numer 34. / 2014, data 21.8.2014 rok
Józef Skrzek : Kiedyś przyjechał na moje urodziny do Michałkowic Klaus Schulze - prekursor rocka elektronicznego . Usłyszał , co robię właśnie w kościołach i powiedział , że powinienem wypromować to na świecie , to zarobię dużo kasy . Musiałem dokonać wyboru , zmienić myślenie - albo robić karierę i pieniądze , które były na wyciągnięcie ręki, ale ich zdobycie wiązało się z opuszczeniem kraju, albo wejść w ten komunistyczny kocioł . Wybrałem Polskę i nie żałuję
3.Pani redaktor Ola Szatan , pismo Dziennik Zachodni , data 18. kwietnia 2013 rok
Pani redaktor : Józef Skrzek chodził do Szkoły Podstawowej numer 15 , niestety, już jej nie ma . - Ktoś wymyślił , żeby wyburzyć część Michałkowic , dwie podstawówki : 15 i 12 . By zrobić parking - tłumaczy . Jedziemy zatem do podstawówki numer 13 . na Barlickiego 2.
Szczególnej , bo noszącej imię jego stryja , Józefa Skrzeka . Na miejscu kierujemy się w stronę sali gimnastycznej , w której powstaniu, w połowie lat 90. miał udział .
- To jeden z osobistych sukcesów , jeśli chodzi o Siemianowice Śląskie . Na komisji udało mi się przekonać wszystkie kobiety , aby zagłosowały za projektem powstania sali. No i udało się - uśmiecha się artysta
4.W roku 2003 spektakl teatralny pod tytułem "Wieczna mgła - prolog" , scenariusz , reżyseria Jerzy Leszczyński , muzyka Antymos Apostolis , przedstawienie w Puławach
Redaktor Waldemar Sulisz , pismo Dziennik Wschodni magazyn , data 8 pażdziernika 2004 rok
Redaktor : W próbach do "Wiecznej mgły " bierze udział Iwona Reszkowska z Lublina .
- Do prób weszłam podczas wakacji . Jestem szczęśliwa , że pracuję z Leszczyńskim . Pełny profesjonalizm , niesamowite wizje , skromność - mówi Iwona . Sam Leszczyński skąpo cedzi informacje o nowym spektaklu.
Jest muzyka napisana przez jednego z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów na świecie , który sprzedaje w Polsce tysiące płyt .W spektaklu wystąpi dwunastu aktorów . Międzynarodowa obsada , premiera w plenerach Lublina . Więcej nie powiem - śmieje się Jerzy Leszczyński .
- To dobra wiadomość dla polskiego teatru. To szczęśliwy powrót do Lublina oryginalnego artysty .
Życzę mu jak najlepiej - mówił Leszek Mądzik .
- Jak ja się cieszę , jak ja się cieszę . Niech mu pójdzie jak najlepiej - dodaje Józef Skrzek
5.Pani redaktor Anna Krzesińska , pismo Express Bydgoski , data 3. listopad 2010 rok
Rozmowa z Józefem Skrzekiem
Pani redaktor : Kilka razy występował Pan też w Toruniu . Jak wspomina Pan koncerty ? No i samo miasto ?
Józef Skrzek : Pamiętam dobrze wszystkie występy . Niektóre grałem z kimś , niektóre solo . A miejsca ? Ot chociażby muzeum Etnograficzne , kinoteatr Grunwald czy Planetarium - to granie pod kosmosem , świetna sprawa . Byłem też w Domu Mikołaja Kopernika i własnoręcznie upiekłem pierniki. Poza tym już od półtora roku trwają przymiarki do mojego koncertu na Wiśle - między Starówką , a drugim brzegiem . Może się uda . Zapoznałem też trochę ludzi z lokalnego środowiska sportowego i kulturalnego . Jestem sentymentalnie zbliżony do nich ...
6.Redaktor Krzysztof Kowalewicz , pismo Gazeta Wyborcza Łódż , data 13 listopada 2006 rok
Artykuł pod tytułem : Niesamowity wieczór muzyki Józefa Skrzeka
Koncert w ramach 10. Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej
Redaktor : Imprezy w ramach 10. Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej przyciągają publiczność w różne miejsca - głównie do teatrów i muzeów . Nie mogło jednak zabraknąć koncertów w budynkach sakralnych . Gościem pierwszego festiwalowego występu w Archikatedrze był Józef Skrzek . Lider SBB od lat prowadzi działalność solową , w której główne miejsce zajmuje twórczość religijna . Skrzek z różnym instrumentarium często grywa w kościołach ; to koncerty są wyjątkowe pod każdym względem . Nie inaczej było podczas jego debiutu przy łódzkich organach archikatedralnych . Mimo gorączki wieczoru powyborczego spory tłum przyszedł posłuchać kontemplacyjnej muzyki nieprzeciętnej muzycznej osobowości ze Śląska . Wszystkie ławki i dostawione krzesła zostały zajęte , a spóżnialscy znależli jeszcze kąt , żeby przycupnąć czy to na schodach , klęcznikach czy wręcz w konfesjonale . Koncert zaczął się punktualnie . Co chwilę ktoś zerkał przez ramię , żeby zobaczyć chociaż głowę Skrzeka nad barierką wysoko na chórze ; rzadko zdarzają się koncerty , gdzie centralna część , w tym przypadku ołtarz , pozostaje pusta , a gwiazda wieczoru jest schowana pod sufitem. Lekki półmrok i oświetlone figury na ołtarzach dodawały muzyce niesamowitej aury . Józef Skrzek był w swoim żywiole , a fantazja i rzemiosło były na równych prawach . W ekspresyjnej grze lider SBB z różną intensywnością wykorzystywał piszczałki . Ballada w najmniej oczekiwanym momencie przechodziła w rzewny ton hymnu czy żalu brzmiącego z pełną mocą organów mimo upływu lat Skrzek wciąż potrafi czysto nucić tekst i nieskończenie przeciąga sylaby . Może udaje mu się dlatego , że koncerty w kościołach uskrzydlają go , bo traktuje je jak modlitwę . Było słychać , jak bardzo głęboko przeżywa takie chwile . Na twarzach publiczności też widziałem wręcz modlitewne skupienie

Koncert Józefa Skrzeka 12.11.2006 w Łodzi w Archikatedrze w czasie 10. Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej
7.Pani redaktor Krystyna Podhajska , pismo Gość Koszalińsko - Kołobrzeski , data 14. września 2008 rok, artykuł Szczecinek świętuje wielkie dni w kościele Mariackim
Pani redaktor : W sobotnim Kazaniu kończącym Triduum ksiądz proboszcz nawiązał do polskiego kultu Maryi , patronki parafii . Stwierdził , że jest on darem Bożym dla naszego narodu i ma już u nas bardzo długą historię . Wystarczy wspomnieć , że pierwszym hymnem Polaków była "Bogurodzica ".
Słowa księdza proboszcza były swoistym preludium do koncertu , który odbył się po mszy . Znany w Polsce muzyk Józef Skrzek z okazji jubileuszu szczecineckiego kościoła Mariackiego skomponował , wraz z sopranistkami z Wrocławia wykonał utwór , będący modlitwą do Najświętszej Marii Panny . Sponsorami tych wielkich wydarzeń muzycznych byli burmistrz Jerzy Hardie - Douglas i starosta Krzysztof Lis

Koncert Józefa Skrzeka w Szczecinku w kościele Mariackim we wrześniu 2008 roku
8.W styczniu 2014 roku w Cierpicach Michał Giercuszkiewicz , muzyk i Leszek Winder , muzyk mówią o koncercie " Bytkowskie drzewo " w Bytkowie 7. maja 1995 roku. Rozmawia z muzykami Tomasz Bielicki , strona blog Tomasz Bielicki
Michał Giercuszkiewicz : Graliśmy to jeszcze z dziećmi w ramach plenerowego spektaklu "Drzewko Bytkowskie " , który przygotował Józef Skrzek . Pamiętasz ?
Leszek Winder : Coś kojarzę , to było jakieś 20 lat temu . Józek przygotował muzyczny spektakl pod drzewem , na którym podczas okupacji Niemcy powiesili jego stryja. Zginął za współpracę z partyzantami , którzy wysadzili pociąg . Była muzyka , poezja ... Józek zapowiedział nam , że jak tylko usłyszymy bicie dzwonów , to zaczynamy grać . Siedzimy więc 200 metrów dalej w knajpie i nagle słyszymy te dzwony . Józek gra , pióra nastroszone i powtarza pod nosem " Band , k ... band ... ! Gdzie jest , k ... band ?!? " Dobiegłem pierwszy i chwyciłem za gitarę . W tym czasie dzieciaki zdążyły już kilkakrotnie powtórzyć refren. Po chwili dołączyła reszta . Józek był mocno wkurzony
9.Pismo Gazeta Siemianowicka numer 45 - sierpień 2001 Gazeta wszystkich siemianowiczan
Z notatnika kulturalnego artykuł "Józef Skrzek jakiego wszyscy nie znają"
Niby wszystko w Siemianowicach Śląskich znają naszego wybitnego kompozytora i multiinstrumentalistę - Józefa Skrzeka i ... wiedzą o nim wszystko . Tymczasem jest to dalekie od prawdy - o czym mogli się przekonać wszyscy, którzy szczelnie wypełnili ( ciasnawą niestety ) salę Miejskiego Ośrodka Kultury . Mistrz grał , śpiewał i opowiadał . Czarował słowem i muzyką . Odkrył przy okazji trochę swoich ... tajemnic . Pozostawił u słuchaczy oczekiwanie na jego wielki koncert plenerowy , ale nie gdzieś tam ... , lecz tu , w naszym mieście ! Czekamy na inicjatywę Wydziału kultury Urzędu Miejskiego .
Barbara Świerczek przeprowadziła w Miejskim Ośrodku Kultury rozmowę z Józefem Skrzekiem
w stylu najlepszego telewizyjnego talk - show ...

Spotkanie z Józefem Skrzekiem w Miejskim Ośrodku Kultury w Siemianowicach Śląskich możliwie w lipcu 2001 roku
10.Strona Śląsk Noc Muzeów w Katowicach Muzeum w Chorzowie ulica Powstańców 25, data 14 maja 2016 rok godzina 21:30 - 22:30 koncert Józefa Skrzeka
data 14 maja 2016 rok godzina 22:30 - 23:00 "Artyści winylu " spotkanie z gośćmi specjalnymi : Józefem Skrzekiem i Leszkiem Winderem
11.Strona optyczne aktualności SONY A7R - zdjęcia przykładowe, data 23 maj 2014 rok
Jest jedno zdjęcie Józefa Skrzeka w stylowym wnętrzu gra na fortepianie i śpiewa oświetlenie elektryczne i świece
internauta Adamek , data 23. maj 2014 rok
Cóż za bogata galeria - piękna pani , piękne samochody , górskie widoczki no i niespodziewanie Józef Skrzek ! No i do tego rzecz jasna super jakość zdjęć ! Gratulacje !
12.Pismo Gość Katowicki numer 52. / 881. , data 28. grudnia 2008 rok
Artykuł pod tytułem : Chodakowska i Skrzek na Koszutce
Salon Literacki
Sala widowiskowa Domu Kultury "Koszutka" nie zdołała pomieścić wszystkich chętnych , choć dostawiono kilkadziesiąt krzeseł . Gośćmi "Salonu Literackiego" byli śpiewająca aktorka Anna Chodakowska , muzyk Józef Skrzek i ksiądz prałat Stanisław Puchała - rozmawiali o niezwykłej atmosferze świąt , zapachach Wigilii , wspominali dziecięce doświadczenia . Był też czas na muzykę - Anna Chodakowska swe piosenki , a Józef Skrzek prezentował swe muzyczno - świąteczne przemyślenia fortepianowe . Spotkanie zakończyło dzielenie się opłatkiem . "Salon Literacki" w Miejskim Domu Kultury "Koszutka" odbywa się od 1995 roku. Wielu jego gości do dzisiaj wspomina spotkania z Hanną Krall , Ernestem Bryllem , Janem Miodkiem , Wojciechem Kilarem , Krzysztofem Zanussim czy Anną Dymną

Spotkanie w Miejskim Domu Kultury "Koszutka" w grudniu 2008 roku
13.Redaktor Marcin Zasada , pismo Dziennik Zachodni , data 12. lipca 2013 rok
Redaktor : Marsz Autonomii 2013 już 13. lipca o godzinie 14 na Placu Sejmu rozpocznie się towarzyszący marszowi III Dzień Górnośląski , w ramach którego zaplanowano Jarmark Produktów Śląskich oraz koncerty . Gwiazdą wieczoru będzie grupa SBB ( start o godzinie 19 ) . Józef Skrzek z legendarnej śląskiej kapeli obiecuje repertuar typu "the best of" , choć nie zabraknie też nowszych utworów
Redaktor : - Jestem Ślązakiem z krwi i kości , nie muszę manifestować swojej śląskości . Ale protestuję przeciwko marginalizowaniu Górnego Śląska - mówi Józef Skrzek , lider SBB. - My kulturowo , historycznie i językowo wiemy swoje i mamy swoje . Nie jestem zwolennikiem politycznej walki o Autonomię , ale sympatyzuję z działaniami przeciwko spychaniu Śląska na margines
14.Redaktor Mariusz Strzępek , pismo Nasz Tomaszów , data 22.7.2013, artykuł pod tytułem Koncert zespołu SBB - "From tradition to Jerzy Milian"
Legendarna grupa SBB zaprezentuje swoje oryginalne spojrzenie na twórczość Jerzego Miliana . W programie klasyczne kompozycje zespołu i kompozycje Jerzego Miliana .
Wystąpią :
Józef Skrzek - śpiew , gitara basowa , banjo , harmonijka ustna , instrumenty klawiszowe , kontrabas , instrumenty perkusyjne
Anthimos Apostolis - gitara , buzuki, perkusja , instrumenty perkusyjne, gitara basowa , instrumenty klawiszowe
Ireneusz Głyk - perkusja , instrumenty perkusyjne
Koncert odbędzie się w klubie Wytwórnia dnia 25 lipca o godzinie 19.

Koncert SBB 25.7.2013 w Łodzi w klubie Wytwórnia
15.Pani redaktor Beata Kozłowska , pismo Kutno 50 , data 27 marca 2017 rok
- Dla nas przyjazd do Polski to zawsze ogromna radość - mówi Janos Kobor ( Mecky ) , wokalista i lider zespołu . - W roku jubileuszowym staramy się zapraszać do zagrania z nami zaprzyjażnionych muzyków z krajów , w których występujemy . W Polsce zaprosiliśmy Józefa Skrzeka

Janos Kobor , muzyk zespołu rockowego Omega. Koncert Omegi z zaproszonym Józefem Skrzekiem w Piotrkowie Trybunalskim 25 marca 2017 rok


Jurek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY