[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr gru 11, 2019 20:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 212 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw mar 30, 2017 10:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3244
Jeszcze przez kilka dni można posłuchać w internecie audycji Holgera Luckasa o Niemenie z Radia Eins z 28.03.17.
Audycja jest dostępna pod tym linkiem:
http://www.radioeins.de/programm/sendungen/freistil/

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr gru 11, 2019 12:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3356
O ile pamiętam, to na śp. Daszę zwróciłem uwagę, gdy przetłumaczyła artykuł z prasy rosyjskiej (na stronie 11 tego tematu). Trzy cytaty z tego surowego jeszcze tekstu :

Dymitr Podjezskij w tłumaczeniu Daszy pisze:
Urodził się Juliusz Wydrzycki (to jego prawdziwe nazwisko– przyp. Andriej Konstantinow) na białoruskiej ziemi, we wsi Stare Wasiliszki w rejonie Lidy 16 lutego 1939 roku. Już w wieku 9 lat zaczął śpiewać w chórze miejscowego kościoła.

W wieku 19 lat, kiedy otworzyła się „perspektywa” oddać trzy lata Armii Radzieckiej, ojciec Juliusza, który w czasie wojny znajdował się w szeregach Armii Krajowej, skorzystał z zaproszenia ówczesnego komunistycznego przywódcy Polski Gomułki i wyjechał z rodziną do Polski. Juliusz Wydrzycki rozpoczął naukę w szkole muzycznej Gdańska w klasie fagotu. Ojczyznę odwiedził tylko w 70-tych. To co zobaczył, poraziło go na tyle, że Juliusz prześwietlił kliszę, na której chciał utrwalić miejsca znajome z dzieciństwa, chociaż do końca życia bardzo ciepło mówił o Białorusi. Właściwie tam należy szukać źródeł dalszej kariery muzyka (...)

Album „Enigmatic” wydany w 1970 roku dostarczył wielu zasadniczych innowacji. Po pierwsze, wyraźnie zmienił się format. W miejsce zwyczajowych pod względem długości piosenek, on proponował nie tylko rozwinięte kompozycje z nietypowymi konstrukcjami ale i rozległy fresk- „ Bema pamięci żałobny rapsod” do wiersza wtedy zapomnianego polskiego poety Cypriana Kamila Norwida. Po drugie, w miejsce przyzwyczajonych wcześniej do piosenkowo-rokowego repertuaru muzyków, Niemen zaprosił do współpracy szereg znanych już wtedy w Polsce muzyków jazzowych – saksofonistę Zbigniewa Namysłowskiego, perkusistę Czesława „Małego” Bartkowskiego, skrzypka Michała Urbaniaka. Ten związek z muzykami innej, ogólnie mówiąc sfery wykonawstwa był podyktowany zasadniczą zmianą muzycznego języka, rozszerzeniem form kompozycji, kiedy pojawiała się w nich przestrzeń dla improwizacji. Po trzecie, po raz pierwszy w polskiej muzyce popularnej autorami tekstów piosenek zostali przedstawiciele pierwszego rzędu klasycznej polskiej poezji, przede wszystkim Cyprian Kamil Norwid.
Świetnie pamiętam, jak w tych latach fani Niemena w ZSRR dosłownie polowali na omalże jedyny zbiorek wierszy Norwida w przekładzie na język rosyjski. Tak i dzięki innym poetom, do których wierszy Niemen pisał muzykę („Jednego serca” Adama Asnyka, ”Com uczynił” Bolesława Leśmiana, „Elegia śnieżna” Jana Brzechwy, „Kamyk” Zbigniewa Herberta),nie tylko polska młodzież stała się zwolenniczką poetyckiego słowa. Jednocześnie Niemen śpiewał wiersz Siergieja Michałkowa („Pokój”). Planował nagrać program z wierszami Siergieja Jesienina (...)

Jesienią 1976 roku, po wzięciu udziału w Mińskiej Jesieni Muzycznej, odpowiadając na pytania Wiaczesława Rakickiego dla gazety „Czyrwonaja Zmiena” Niemen wyjaśniał: „ Ja po prostu czerpię z elementów, które funkcjonują w klasyce, którymi posługiwali się wybitni kompozytorzy w przeszłości. Na tej postawie można stworzyć dużo nowego oryginalnego. Nie popieram też sposobu wykonywania klasyki w stylu rock’ n’ rolla. W ogóle wszyscy mówimy o jakiejś muzyce młodzieżowej. Ale taka muzyka zwyczajnie nie istnieje. Po prostu jest dobra muzyka. Albo jej nie ma w ogóle. Dążę aby zbudować swoisty most od muzyki poważnej do popularnej. W ich syntezie niewyczerpalne możliwości” (...)

W 1979 roku po wykonaniu na festiwalu w Sopocie piosenki „Nim przyjdzie wiosna” (do wiersza Jarosława Iwaszkiewicza- ulubionego poety Edwarda Gierka) Niemen był oskarżany przez opozycyjnie usposobioną do władzy inteligencję o koniunkturalizm. Oliwy do ognia dolał i ten fakt, że właśnie w tym roku Czesławowi wręczono nagrodę Przewodniczącego Rady Ministrów 1 stopnia za twórcze osiągnięcia w dziedzinie kompozycji i interpretacji. Prawda, że piosenki do wierszy Iwaszkiewicza wykonywał on wcześniej a na czyjś odmienny sens wypowiedzi zwracał już niewiele uwagi. Tym bardziej, że wspomniana wyżej piosenka była jedną z najlepszych w jego całej twórczości.
Dobrze pamiętam jak w 1988 roku na pierwszym wszechzwiązkowym festiwalu polskiej piosenki w Witebsku właśnie z tą piosenką, zupełnie nieznany wtedy śpiewak z Grodna- Walerij Skorożenok- otrzymał druga nagrodę w konkursie młodych wykonawców.


Andriej Konstantinow w tłumaczeniu Daszy pisze:
Dziwne, ale Dymitr Podbieriezki całkiem mimochodem poruszył temat łączenia gatunków, z wszystkich najbardziej interesujących prog- rockowych albumów Niemena tylko wspomniany „Enigmatic” to - ma się rozumieć - szczyt, tym nie mniej następny po nim umownie zwany „czerwonym podwójnikiem” w czymś powtarzając „Enigmatic” zawierał niemało nowych muzycznych pomysłów. Właśnie tam pojawił się razem z Niemenem oryginalny organista Jacek Mikuła, następnie „Volume 1” i niemal jednocześnie „Volume 2” zawierały całkowicie unikalny awangardowy materiał, od tego startowała grupa SBB ( zresztą o tym już wspominano).
Potem początek czysto elektronicznych instrumentów- album „Katharsis” chyba nie był wtedy (w 1976 roku) mimo złożoności formy zbyt popularny. Teraz to trudno sobie wyobrazić. A jak godnie zostały zakończone lata 70- albumem „Postscriptum”- to jeszcze czeka na swojego kronikarza (...)


Dymitr Podjezskij w tłumaczeniu Daszy pisze:
Kto to taki, ten Niemen? Za życia wszyscy jakoś krępowali się przyznać, że osobowość Czesława Niemena niewątpliwie jawi się kluczową, nie tylko dla historii polskiej muzyki popularnej ale i w ogólnej historii popularnych gatunków muzyki tej części Europy, którą wcześniej nazywano „krajami europejskiej demokracji”.
Niestety, dopiero śmierć tego niezwyczajnego, oryginalnego i wielkiego muzyka 17 stycznia 2005 roku popchnęła do tego, żeby w pełnej mierze ocenić skalę jego talentu i to co zrobił Czesław Niemen dla europejskiej i światowej muzyki (podkreśl. M-Z).


I jeszcze zamieszczę fragm. opinii o artykule i o zrobionym na szybko tłumaczeniu wyrażona przez Romualda Juliusza Wydrzyckiego (zmarł 15 grudnia 2015r.):

RJW w dniu 02 listopada 2008 na forum pisze:
Znakomity tekst opracowania, no i oczywiście tłumaczenia też.
Jaka szkoda że trafia on do niewielu glów.

W piątym roku nieobecności Czeslawa, zwlaszcza w tych dniach zdajemy sobie sprawę z wielkim smutkiem, że co roku dostępuje On kolejnego pochówku - coraz dalej i dalej od należnego mu miejsca

_________________
Dasza - na zawsze :idea: R.I.P.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 212 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY