[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pt lis 24, 2017 23:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Fan
PostZamieszczono: czw sty 22, 2004 9:37 
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Jest jeszcze taki człowiek, może jedyny... którego całe życie związane było z osobowością i muzyką Czesława Niemena. Początki sięgają wczesnej podstawówki. Opowiadał mi swój sen z tamtych czasów, w którym „stereo i w kolorze” dostąpił rozmowy ze swym idolem. Dyskutowali o muzyce o nowych płytach, wymieniali opinie. Ten sen zapamiętał na całe życie i zawsze do niego wracał w rozmowach na jedynie pasjonujące go tematy związane z muzyką nie zawsze najłatwiejszą. Latami zbierał wszystko co się dało o Niemenie. Nie opuścił żadnego koncertu, no i oczywiście zdobywał płyty. Najpierw czarne, winylowe, potem kompakty. Mijał czas lecz na hasło „Czesiek” J... zawsze miał błyszczące oczy i sypał jak z rękawa aktualnymi informacjami. Opowiadał mi, że nawet zmieniając stan cywilny zapowiedział swojej przyszłej żonie, że jeśli w zaplanowany wcześniej dzień ślubu wypadnie koncert Niemena to termin ślubu musi być przesunięty (nie doszło wprawdzie do tego, ale jestem pewny, że słowa by dotrzymał). Będąc już dojrzałym człowiekiem jego młodzieńczy sen wreszcie się spełnił. W latach dziewięćdziesiątych, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności poznał osobiście Pana Czesława i pozyskał nawet jego sympatię. Wielokrotnie udało mu się prowadzić rozmowy z Niemenem na tematy muzyczne, przy różnych okazjach, a na dodatek otrzymał od Niego przywieziony prosto ze Stanów „Murners Rhapsody” po raz pierwszy w wersji CD z osobistą dedykacją autora. No i dopiero wówczas stał się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Pomyślny rozdział w jego życiu dopełniała dobra praca, mnóstwo znajomych z kręgu muzycznego, bogate życie towarzyskie i chyba wówczas jeszcze szczęśliwe małżeństwo. I nagle ku zaskoczeniu wszystkich, którzy go znali nastąpiła niewyobrażalnie tragiczna zmiana. Zbyt romantyczna i zbyt wrażliwa natura, a przy tym jak się okazało kruchość samokontroli, nie były w stanie udźwignąć zderzenia ze zmaterializowanymi marzeniami. Wprawiając w szok najbliższych popadł w straszną chorobę, która konsekwentnie powodowała degenerację i życiowy kataklizm . Wreszcie nastąpił całkowity rozkład i utrata wszystkiego co posiadał: rodziny, przyjaciół, znajomych, środków do życia i... możliwości kontynuowania swoich pasji. W końcu zniknął z oczu wszystkim dotykając dna i skrajnego upodlenia. Upłynęło kilka lat życia bezdomnego i nieustannie wystawiającego na śmiertelną próbę swój organizm, zbieracza puszek po piwie, któremu nikt nie był w stanie pomóc. Nie słuchał żadnych perswazji. Nikt na niego nie czekał i nikt go nie potrzebował, a najbliższe mu osoby zaprzestały raz na zawsze walki o jego powrót. Stracił motywację do normalnego życia, a każdą kilkugroszową jałmużnę przeznaczał na wszystko co posiadało dowolnie procentową zawartość. W niedzielę 18 stycznia powiadomił mnie o odejściu Czesława Niemena. Słowa przeplatane były tak rzadko spotykanym u dorosłego mężczyzny, łkaniem. Świat tym razem już całkowicie się zawalił i na dobre zgasło słońce, którego ostatnim promykiem była dla niego muzyka ukochanego twórcy.... Wypowiedziane przez J... wówczas słowa, z którymi starałem się walczyć, jednoznacznie wyrażały ostateczną kapitulację i ciała i ducha. Pozbawiony złudzeń co do dalszej swojej beznadziejnej egzystencji bohater mojej opowieści, wielki i romantyczny fan, pragnie nade wszystko kolejnego spotkania ze swym mistrzem, bo to ma dla niego jedyny sens. Myślę, choć serce mi pęka, że i tym razem niebawem dopnie swego i nikt nie może mu w tym przeszkodzić. Historia naprawdę autentyczna.


Zgłoś ten post
Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Fan
PostZamieszczono: czw sty 22, 2004 10:15 
Bardzo ciekawe. Pięknie napisane. I aż wierzyć się nie chce żeby było prawdziwe.


Zgłoś ten post
Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Fan
PostZamieszczono: czw sty 22, 2004 16:27 
Łatwiej się stoczyć niż dojść do celu ...


Zgłoś ten post
Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY