[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn cze 24, 2019 20:32

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 10:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3325
Panów Muszkieterów pewnie nie uda się szybko pogodzić, ale emocje powinno ostudzić spostrzeżenie, że Panie Niemen same wolałyby bronić Cz.Niemena.

A więc wyścigi o względy (obym nie musiał przypominać niektórym, jak jeszcze niedawno słali się u stóp Pani M.) i tak spełzną na niczym...:twisted:
Andrzej Mróz o koncercie Old Rock Meeting w 1986 pisze:
.. nawet w 1986 r. w Operze Leśnej w Sopocie na Old R.M. na czas występu Niemena tv musiała wyłączyć kamery.

OK - kiedy w 1986r. wszedł na estradę Opery Leśnej zażądał wyłączenia kamer. Rok później- nie.

Ale jak potraktować udział we wcześniejszych produkcjach telewizyjnych ?

Że przypomnę :


- pokazany przez TV recital z koncertu na festiwalu w Łańcucie w 1983r.

- muzykę do serialu "Polonia restituta" (premierowa emisja odcinków w latach 1982-83) oraz serial dla dzieci p.t. "Przygrywka"(1982) .

- udział w programie tv z Rodowicz, w którym p.Maryla zaśpiewała żartobliwą piosenkę, o tym jak :N: robi muzykę dla dzieci (na melodię "Pod Papugami"), a On sam wykonał "Psalm XV".


No właśnie : nikt nie kierował podobnych zarzutów pod adresem Maryli Rodowicz i jej koleżanek i kolegów piosenkarzy, ani do całej fali zespołów rockowych jak np.MAANAM, ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY, czy tuż po stanie wojennym LADY PANK i wielu innych...

Dlaczego ? Bo nie byli oni zaliczani do środowiska teatralno-filmowego, a właśnie ta grupa twórców ogłosiła bojkot reżimowej telewizji.


Wykorzystanie w "Dzienniku telewizyjnym" wywiadu udzielonego Barbarze Pietkiewicz było manipulacją telewizyjnych macherów od propagandy, ale jak zinterpretować udział Czesława Niemena w lutym 1982r. w spotkaniu twórców z ministrem kultury :?:

Na marginesie : Tadeusz Skliński na str.390 DYSKOGRAFII napisał, że był to Józef Tejchma, ale ministrem kultury i sztuki w rządzie WRON był Kazimierz Żygulski. *

Czesław Niemen od drugiej połowy lat siedemdziesiątych potwierdzał aspiracje do bycia twórcą muzyki teatralnej i filmowej , czego dowodem liczne muzyki do spektakli i filmów.

Jednocześnie nie przestał funkcjonować jako muzyk estradowy (chociaż ograniczył swoje koncerty). A od muzyków estradowych nikt przecież nie wymagał bojkotu...

Tym samym znalazł się w okresie stanu wojennego w bardzo niezręcznej sytuacji.



* Patrz niżej- post Bogdana Ratajczaka .

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami...
Cyprian Norwid


Ostatnio zmieniony ndz kwie 20, 2008 20:50 przez Markovitz, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 15:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Markovitz pisze:
Wykorzystanie w "Dzienniku telewizyjnym" wywiadu udzielonego Barbarze Pietkiewicz było manipulacją telewizyjnych macherów od propagandy, ale jak zinterpretować udział Czesława Niemena w lutym 1982r. w spotkaniu twórców z ministrem kultury :?:

Na marginesie : Tadeusz Skliński na str.390 DYSKOGRAFII napisał, że był to Józef Tejchma, ale ministrem kultury i sztuki w rządzie WRON był Kazimierz Żygulski.


Markovitz napisał, a ja poszedłem dalej tym tropem i okazuje się, że to Tadeusz ma rację.
To Józef Tejchma był w tym czasie (17 lutego 1982 roku) ministrem Kultury i Sztuki.
Kazimierz Żygulski został ministrem w październiku 1982 roku i rządził w nim do 1986 roku.
:arrow:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Tejchma

Przy okazji mały fragment wspomnień J. Tejchmy, dotyczący spotkania z A. Wajdą:
"Wajda zaprosił mnie na pokaz filmu ("Człowiek z marmuru"). Byliśmy prawie sami. Chodziło nie o maje przeżycie artystyczne, lecz o decyzję polityczną czy film można skierować do kin. Nigdy nie miałem przed ekranem tak dramatycznej sytuacji. Nie byłem widzem, lecz oskarżonym i zarazem sędzią w swojej sprawie. Siedziałem jak na gorących węglach, z wypiekami na twarzy, przy wielkim podnieceniu wewnętrznym. Czułem, że wchodzę w oko cyklonu. Takiego obnażenia propagandowej legendy socjalizmu nikt dotąd nie widział. ... Po zaproponowaniu kilku nieznacznych poprawek wydałem decyzję o wprowadzeniu filmu na ekrany.
Jest powołaniem artysty, że swoje prawdy umie przedstawić w sposób wstrząsający. Film i dla mnie był wstrząsający.
... Pewna robotnica z Łodzi, przy oklaskach sali, zaatakowała mnie frontalnie cudzym tekstem za "Człowieka z marmuru".
Przygoda z Wajdą była w mojej biografii ryzykiem korzystnym: straciłem dużo, zyskałem więcej.


Warto zobaczyć jak toczyły się koła cenzuru PRL-u i jak dopuszczono film A. Wajdy do rozpowszechniania.

http://dziedzictwo.polska.pl/katalog/sk ... d,2398.htm

(.)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: GANGRENA
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 17:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Tadeusz pisze:
Przypomnę jeszcze, że powiedziano też w tym wątku, iż pan W jest nikim. Ja dodam, że ten jego program i ta lista godna jest umieszczenia na gwoździu w budce posiadającej drzwi z wyciętym serduszkiem.
Takie „zero”, a przez nie tyle awantury. Ale Polacy lubią drapać gojące się strupy, a potem z pietyzmem je opatrywać i płakać kiedy już wda się gangrena.
No i wdała się…!


Ja natomiast przypomnę, że to nie pan W. wprowadził stan wojenny w Polsce. Nie on mordował, prześladował. katował i zastraszał.
Komu się już zagoiło, a kto jest do dziś tym zraniony, to nie nam osądzać.

Nic gorszego jak chowanie głowy w piasek przed prawdą, jak ucieczka od niej.

Zacytuję za Nowidem, a poraz który powtórzę za Niemenem, że:

Nie ten ptak swoje gniazdo kala, co je kala

Tylko ten , co o tym mówić nie pozwala.

( … )

[ W norwidowskim oryginale myśl ta przyjęła formę pytania : „Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala / Czy ten , co mówić o tym nie pozwala? „ ]


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 17:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3325
Zgadzam się w tej kwestii z Andrzejem 8) Trzeba próbować to sobie wyjaśnić.

Wdzięczny jestem Bogdanowi za sprostowanie mojej uwagi na marginesie, ale gdyby sprostował, że Niemen nie przybył na to spotkanie - to dopiero miałoby znaczenie...

A tak - jakby nie patrzeć - to obaj panowie : J.Tejchma (partyjny) i K.Żygulski (bezpartyjny) byli ministrami w rządzie gen.W.Jaruzelskiego i spotykanie się z takim ministrem w czasie stanu wojennego nie należało do dobrego tonu.

Przeczytać można było w prasie, że w spotkaniu tym wzięli udział także : Katarzyna Gaertner, Mateusz Święcicki, Lech Terpiłowski i inni zasłużeni dla środowiska muzycznego goście.


Szkoda, że w dalszej części posta Bogdan skierował dyskusję na boczny tor zamiast spróbować odpowiedzieć na któreś z postawionych pytań... :?

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami...
Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 17:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Skoro mowa o spotkaniu Niemena z ministrem, to może chodzi o to spotkanie o którym Niemen wspominał w Sopocie, w Operze Leśnej w 1990 r. Mówił, że został wezwany do (zdaje mi się, że powiedział Komitetu Centralnego) i minister kultury próbował go zwerbować do kolaboracji. Po odmowie dowiedział się od ministra, że jego kariera artystyczna tym samym się zakończyła.

Wspomniał również, że po 1989 r. podobną propozycję złożył mu pewien redaktor naczelny. Na okrzyk z sali że to Michnik, Niemen tylko się uśmiechnął i nie zaprzeczył.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 17:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2671
Lokalizacja: Wrocław
Andrzej przytoczył cytat:
Cytuj:
Nie ten ptak swoje gniazdo kala, co je kala

Tylko ten , co o tym mówić nie pozwala.


Zbyt nadęta filozofia.

Ja wolę być optymistą i żyć przyszłością niż grzebać się w starych brudach i wyjaśniać coś, co od dawna jest jasne. Sprawę załatwili Niemcy, Czesi, tylko Polacy nie mogą. Nie mogą, bo mają ciekawą cechę, która przejawia się tym, że gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie.
Jak żaden inny naród lubimy pobrzękiwać szabelką. Ja nie lubię - widocznie coś ze mną nie tak, a zatem wycofuję się z tej dyskusji.

_________________
Szklaneczka rumu, cygaro i nic do roboty - żyć nie umierać


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 17:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Tadeusz pisze:
Ja wolę być optymistą i żyć przyszłością niż grzebać się w starych brudach i wyjaśniać coś, co od dawna jest jasne.


Żeby nie grzebać się w brudach to trzeba je zmyć z siebie.

Dlaczego nasz naród dotąd nie zmył z siebie tych brudów. Zastanawiałeś się Tadeuszu? A może właśnie dlatego, że poza nazwą ustroju i zastosowaną pewną brutalną kosmetyką społeczno - gospodarczą zmieniło się tylko tyle, że nadal ci sami ludzie są u władzy. Pod innym szyldem oczywiście.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 17:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3325
Mała korekta : skupmy się tu na stanie wojennym, okresie poprzedzającym rządy wojskowej dyktatury i czasie po zakończeniu stanu wojennego - do 1989r.

Jest jeszcze jedno ważne wydarzenie, które należałoby wziąć pod uwagę - mianowicie :

- udział w Festiwalu Pieśni Politycznej w Berlinie Wschodnim * (luty 1984r.).


* W imprezie tej wzięła udział także Żanna Biczewska. Były nawet plany wspólnego koncertu,ale :N: się nie zgodził...

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami...
Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 20:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
No proszę TADEK zabrał GŁOS. A więc twierdzisz: Przypomnę Ci fakty:
Gdy tylko otrzymałem tę wiadomość od Ciebie niezwłocznie zostałeś poinformowany, że niezależnie od Ciebie będę w tej sprawie interweniował i poruszę swoje kontakty w TVP ponieważ:
Nie wiedziałeś: kto, kiedy i w jakim programie miał oczerniać Niemena.
Gdy tylko to ustaliłem, poinformowałem Cię o tym, a także podałem Ci
nazwiska osób u których interweniowałem.
- pisze samozwańczaa WYROCZNIA T.S. Dzwoniąc do Ciebie nie podałem nazwiska autora materiału wiedząc, że na Twoją dyskrecję nie mogę liczyć, o czym wcześniej przekonałem się już niejednokrotnie. A w pierwszym moim poście na ten temat wyraźnie napisałem, że powodem prośby o NIEUPUBLICZNIANIE tej sprawy było, iż to MNIE proszono o dyskrecję, którą starałem się zachować. Więc gdzie to szukanie "chwały"? Czy nie dostrzegasz, że pisząc w ten sposób to TY uważasz się za niedocenionego w nieocenionych staraniach w tej sprawie - zwłaszcza wobec Pani M? Komu, jak nie jej należała się wiedza na ten temat, bez względu na to, co TY o niej sądzisz??? Rozmawiałem z nią wcześniej, niż z Tobą... Zdaje się Tadku, że pogubiłeś się w kombinowaniu i intrygach. Nie robisz nikomu łaski pisząc na tym forum, a już zwłaszcza z klauzulą "nie będę więcej z nikim dyskutował". Rozumiem, że to sprawa wieku i obsesji nt. pani M.N. Mnie magiel nie interesuje, a w szczególności licytacja, kto w tej sprawie zrobił więcej i skuteczniej. Obrażona duma i źle ulokowana ammbicja są złymi doradccami. NIE JA byłem inicjatorem pisania o tym tutaj (CO CHYBA WIDAĆ w tym wątku!) więc KOMU zależało na ogłoszeniu swych zasług? Broń Boże, nie czytaj tego - bo już dostatecznie dużo żółci wylałeś wraz ze swym pomagierem. I STARCZY...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 21:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3217
Markovitz pisze:
Sam bojkot TVP trwał od wiosny 1982r. przynajmniej do końca lata 1983r., a nawet dłużej...

Bojkot środowisk polonijnych trwał znacznie dłużej, bo jeszcze wiosną 1985r. w czasie występów Niemena w Cardinal Club w Chicago miały miejsce próby bojkotu występów i nagonka prasy polonijnej. Przypomnijmy, że wówczas w polonijnym tygodniku "Relax" ukazał się wstrętny paszkwil autorstwa jednego z członków "Silnej Grupy pod Wezwaniem", który zawierał takie kłamstwa, jak informacja o występie Niemena w kremlowskim Pałacu Zjazdów na tydzień przed ogłoszeniem stanu wojennego i o przyjęciu przez niego Orderu Lenina. Niemen rzeczywiście wystąpił w Pałacu Zjazdów, ale było to w kwietniu 1979r., nigdy też nie przyjąłby podobnego odznaczenia. Właściwie dokładnie nie wiemy, jak to się stało, że tam wystąpił, ale myślę, że później bardzo tego żałował.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob kwie 19, 2008 21:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3325
Rzeczywiście - echa bojkotu reżimowej telewizji i pretensje z tym związane trwały jeszcze długo po formalnym zakończeniu stanu wojennego.
Pamiętam, że gdy spotkaliśmy się przy okazji koncertu w połowie lat 80-tych, to menażer Niemena- Janek Wiśniewski od razu na początku poprosił, abym nie pytał Czesława o te "awantury", bo cała sprawa bardzo źle odbija się na zdrowiu muzyka.

Mimo, że zamierzałem spełnić tą prośbę - ten temat jakoś mimowolnie zaistniał poprzez chłopaków, którzy po koncercie pod oknem garderoby teatralnej pokazywali na znak zwycięstwa Solidarności "zajączki", czyli literę "V". Tak też odebrali koncert.

- Wiedzą o co chodzi - ucieszył się :N:.

Ale to było już po śmierci ks.Popiełuszki. I myślę, że ten czas był decydujący, jeśli chodzi o postawę Niemena. Krótko potem - na prośbę Krzesimira Dębskiego- nagłaśniał koncert w kościele św.St.Kostki w Warszawie zadedykowany pamięci ks.Jerzego.

Nie wiem, czy ktoś jeszcze zabierze głos w sprawie postawy Cz.Niemena w latach stanu wojennego, więc namawiam abyście sobie przypomnieli, co o Jego wypowiedzi dla Barbary Pietkiewicz (tej wyemitowanej w Dzienniku telewizyjnym w grudniu 1981r.) mówił w filmie dokumentalnym NIEMEN - Romuald Juliusz Wydrzycki.

W tamtym czasie społeczny odbiór wypowiedzi o konieczności pracy był nieprzychylny.
Rząd magazynował żywność, ceny rosły, w sklepach pustki, a pensje były żałosne.
Ale o tym Czesław Niemen zatopiony w swojej muzyce chyba nie wiedział ...


P.S. > Lepiej aby nieporozumienia tego rodzaju jak sprawa, o której pisali 'Chwilowe' i Roman były wyjaśniane tylko pomiędzy zainteresowanymi. Ale dzięki tym postom dowiedzieliśmy się, co chodzi po głowie redaktorom z ulicy Woronicza i w jaki sposób starają się ich zakusy udaremnić znani nam niemenolodzy.

Czy interwencja pomogła - dowiemy się z następnego programu w TVP1 p.t.Cienie PRL-u.

Tadeusz Skliński pisze:
nie będę więcej z nikim dyskutował

Ale wtedy trudno się dziwić, że podejmowane działania - jak pisał Ed w imieniu wielkiej rzeszy fanów - nie znajdują zrozumienia i akceptacji nawet wśród użytkowników tego Forum.

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami...
Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 20, 2008 17:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Roman Radoszewski, 2004 "Kiedy się dziwic przestanę..." i Tadusz Skliński , 27 IX 2006 w PR Pr. I w rozmowie z Wł. Kleszczem, mówili, pisali jednym ..głosem na ów temat.

Autorów - sądzą ich działa, Nie - autorzy autorów.- " Cenzor-krytyk" Cyprian Norwid.

A co sam CZESŁAW NIEMEN o tym sądzi ?:

Nie osądzajcie mnie/ pochopnie/ swą kusą miarą/ epitetów/ i tak/ nie zmieszczę się wam/ w żadnych kategoriach/ fałszywa prawda/ tylko papier brudzi/ jak nowomowa / dla proletów/ niełatwo sobą byc/ gdy świat/ w totalitaryzm się pogrąża/ jeżeli staniesz/ chocby logiką podparty/ ale w środku/ przepadłeś/ jeśliś słaby/ a mimo to/ zachęcam was/ i siebie/ nie dajmy się zwariowac/ wysnujmy jasne/ argumenty/ w najgorszym razie/ krat żelazo/ rdza i tak przechytrzy/ chocby najgęściej/ krzyżowano pręty/ nie dowierzacie dziś/ iż wyobraźni wam/ zabrakło/ a jutro/ poszukiwane będą/ moje pieśni/ jam późny/ lecz nie ostatni/ wnuk poety/ któremu roztrzaskano serce/ powinnośc moja/ przejąc bieg/ nie zakończonej wciąż/ sztafety/ Bóg moim drogowskazem/ i On kieruje/ Opatrzności ręką/ bym zadał kłam/ wyssanej z/ palca nienawiści/ opinii publicznej/ plotkarskiej ulicznicy .../ przestańcież wreszcie/ pic truciznę z piersi/ od każdej napotkanej / ladacznicy.

PS .Nie mogłem pozostac obojętny, musiałem przerwac milczenie, lecz teraz ponownie ... zamilknę.

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 20, 2008 17:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 16, 2004 15:39
Posty: 690
Dziękuję Tobie Stachu za ten cytat Niemena.

Myślę, że na niejedną głowę wylał się z tej treści kubeł zimnej wody.
Żeby móc się wznieść na poziom wystarczający do zrozumienia Niemena trzeba mieć skrzydła, niestety. Ale żeby Go zrozumieć to trzeba mieć też i korzenie. Trzeba być głęboko ukorzenionym w dorobku duchowym swojego narodu.

Dziś te słowa brzmią dziwnie i obco. Dlaczego?

Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 20, 2008 18:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Jak to dobrze , a raczej zle ze zagladam tu dopiero dzisiaj .
Dobrze czasem wyjechac nad kochane morze .
No ale w komorce tez jest internet .
Od kiedy pod haslem Niemen w grafice byla raz Pani M , raz Pan N , nie bardzo chce mi sie klikac. Boje sie ze niebawem zobacze tam juz tylko jedna osobe .
Ale na temat .
Rece opadaja .
Panowie i Panie .
Teraz to pewnie bedzie ta audycja .
Za komuny ja tez raz bylem w KW jedynie slusznej partii . Nic nie zyskalem , ale bylem . Mamiono mnie tez , jak kazdego z nas obietnicami .
No nie wszyscy mieli takie problemy , czytajac tu widac i czuc .
Czeslaw nie mial dobrego nosa politycznego i miotal sie pewnie czasami w niezrecznosciach , nie zdajac sobie sprawy z konsekwencji nawet drobnych potkniec . Byly to jednak tylko niezrecznosci i nic wiecej . Jego kregoslup polityczny jest chyba znany .
Czasem mowil "no to co". A wlasnie jest nie co , tylko TO .
Panowie nie walczcie o zaslugi bo po co . Kazdy cos zrobil dobrze , no i chwala . Wzgledow zaden z was wiecej mial nie bedzie bo nie macie okienka w TV i dobrej kamery . Chyba obaj juz przerobiliscie ten temat wiele razy bezskutecznie .
Dajmy spokoj tym rozwazaniom , no chyba ze nie ma innego placu boju , ktory tak wciaz nam jednak jest potrzebny . :?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt kwie 22, 2008 17:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3325
:N: : nie dajmy się zwariować / wysnujmy jasne argumenty

Nie wszystko wyjaśnią poetyckie strofy.
Niektórzy chcą pielęgnować mity, choć obronić się ich w przekonujący sposób nie da.

Nie można mówić, że znany artysta, który w stanie wojennym nie oglądał dziennika telewizyjnego przyłączył się tym samym do bojkotu telewizji. W przypadku środowiska twórców teatralno-filmowych nie wystarczyło nie oglądać DTV...

W 1982r. pokazano "Karabiny" z muzyką Niemena. Nikt jeszcze nie napisał na forum o przesłaniu tego filmu, po którego obejrzeniu można się tylko ... :oops:

Romuald Juliusz Wydrzycki pisze:
Czeslaw nie mial dobrego nosa politycznego i miotał się pewnie czasami w niezręcznościach, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji nawet drobnych potknięć

Otóż to. Miejmy świadomość, czym był sprzeciw wobec ówczesnej władzy i jak owa władza dysponując mediami potrafiła wykrzywić obraz rzeczywistości. Do czasów obecnych prawie połowa Polaków uważa, że wprowadzenie stanu wojennego było koniecznością !

Nawet ludzie, których na początku lat 80-tych polityka aż tak bardzo nie wciągnęła i pragnęli zachować neutralność wobec narastającego konfliktu z władzą 'ludową'- bywało, że zostali mimowolnie wpisani po jednej ze stron w dychotomicznym układzie - MY i ONI.

Zgadzam się z opinią, że Niemen został sponiewierany przez propagandzistów DTV w grudniu 1981r. i w związku z tą manipulacją spotkała Go duża przykrość ze strony działających w Teatrze Narodowym działaczy związkowych (niesławna lista).
Ale Niemen mimo to pracował nad muzyką do seriali telewizyjnych i zgodził się na nagranie przez TV swego recitalu w Łańcucie (wzmianki o programie nie znalazłem w archiwum centrali TVP).

Z kolei w orwellowskim roku 1984 Niemen zaszczycił koncertem festiwal pieśni politycznej w stolicy NRD, by dwa lata późnej żądać wyłączenia kamer telewizyjnych na spotkaniu Old Rock Meeting w Sopocie. Abstrahując od wartości artystycznych sam udział w festiwalu berlińskim stanowił niezręczność, o jakiej pisał Romuald.

Ważne doświadczenie musiało zmienić postawę Czesława pomiędzy festiwalem w Berlinie w lutym 1984r. a jesienną trasą po Polsce w 1985r., w trakcie której wykonywał już takie utwory jak: "Sen końca i początku", "Amen" oraz Etiudę rewolucyjną Chopina.
Z filmu E.Szpakowskiego wiemy, że organizatorzy protestu w Chicago skierowanego przeciwko Niemenowi nie cieszyli się zaufaniem Polonii amerykańskiej, więc trudno przypuszczać, aby tak bardzo przejął się tym sam Niemen.
Natomiast dla wielu rodaków wielkim wstrząsem była sprawa porwania i zamordowania w październiku 1984r. znanego z ewangelicznej postawy księdza z warszawskiej parafii św.St.Kostki na Żoliborzu.
Kontrolowany przez władzę proces sprawców uświadomił wielu ludziom, że w realiach PRL-u nie ma żadnych szans na sprawiedliwość. Wg autora Monografii utwór "Amen" (inny tytuł: "W imieniu niepodległej") został zainspirowany właśnie tymi wydarzeniami.

Piętnaście lat później w kościele na warszawskim Żoliborzu Czesław Niemen śpiewał a capella psalmy i modlitwy w czasie mszy w intencji pomyślnego zakończenia beatyfikacji ks.Jerzego.
Uważam, że nie był to tylko gest artysty wobec męczennika i bohatera, jakim był ks.J.Popiełuszko. To znacznie coś więcej- to był osobisty hołd złożony przez człowieka, na którego duży wpływ wywarła niezłomna postawa kapelana Solidarności.



P.S. Program "Cienie PRL-u" w TVP 1 w środy po godz. 22-ej

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami...
Cyprian Norwid


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY