[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn gru 10, 2018 3:14

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 202 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw gru 30, 2010 13:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Gratulacje za refleks .
Od niechcenia wlaczona plyta .
Recenzja juz od chcenia , tylko kogo , czego i po co na co . Wiadomo !? :o


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 07, 2012 22:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3295
A propos refleksu- przeczytałem wywiad Cezarego Dąbrowskiego z panią Małgorzatą Niemen zamieszczony niedawno w portalu => ZAWSZE POLSKA... Kolejny raz potwierdza się, że to nie jest płyta, jakiej chciałby Niemen, lecz wybór MN.

Tytuł publikacji: Czesław nie miałby za złe- skłonił mnie do zadania sobie pytania: czy w moim odczuciu tolerancja Artysty była aż tak duża, by zaaprobować tę dość kontrowersyjną kompilację..?

Pewnie ktoś, kto przeczyta moje wcześniejsze posty* będzie zdziwiony, ale na tak postawione pytanie odpowiem:
TAK - raczej nie miałby za złe, biorąc pod uwagę intencje pomysłodawczyni. Okazałby wielkoduszność. :)

Powiem więcej: z podobnych względów NIE MIAŁBY za złe Romualdowi Juliuszowi Wydrzyckiemu- inicjatorowi wydania albumu "TERRA DEFLORATA. Koncert", choć zapewne nie poskąpiłby uwag dot. jakości technicznej nagrań.

To właśnie dzięki wydawnictwu firmy OSKAR słuchacz może się dowiedzieć czegoś konkretnego o postawie Niemena wobec stanu postwojennego. Natomiast nie dowie się wiele z opisu i nagrań (poddanych przedziwnym zabiegom) z albumu 2CD "Niemen o sobie". Trzecia klasa gimnazjum- to chyba górna granica wieku adresatów tego wydawnictwa.

Po co o tym piszę..? Ano - tak niewiele przecież brakowało, aby dwa z tych albumów były więcej niż dobre:

- w przypadku CD "Spiżowy krzyk" należało zmienić- przynajmniej trzy, może cztery- niepasujące do całości nagrania i dodać rarytas- np. "Pieśń Wojów" lub "Musica..." (nie wiem, czy wolno wymienić ten tytuł :wink: ). Tylko i aż tyle.

- w przypadku 2CD "Terra deflorata. Koncert" wskazana byłaby nieco większa staranność przy opracowaniu materiału.

P.S. Dochodzę do wniosku, że nieco inaczej ma się rzecz z projektem "Niemen o sobie". W tym przypadku nie tylko zabrakło rzetelnych opisów i - o czym niemiło mi wspomnieć- stanowczo za mocno "przystrzyżono" brzmienie głosu CN we fragmentach wywiadów, ale i sam wybór nagrań (od Sasa do lasa) pozostawia wiele do życzenia... Zbyt łagodnie potraktowałem kiedyś ten dwupłytowy zestaw (patrz: [url=http://jazzforum.com.pl/main/cd/o-sobie[/url]).
-------------------------------------------------------------------------------------------

* np. te z pierwszej strony tematu: viewtopic.php?f=7&t=1627

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr mar 12, 2014 8:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 858
Lokalizacja: Oborniki
W wątku dot. reedycji albumu "Dziwny jest ten świat" (2014), Tadeusz pisze:
Domin pisze:
Ostatnimi czasy iście fascynuje mnie temat wydań kolekcjonerskich różnych albumów - niektórzy artyści wręcz wyspecjalizowali się w tym zakresie

To jest sposób na odcinanie kuponów ( czyt. nic nierobiebie)
Nie kupiłem "Niemena w wannie", bo wszystkie nagrania tam zamieszczone już mam, więc po co mi w domu "druga wanna"


Szanujący się kolekcjonerzy kupią "Spiżowy krzyk" z kolekcjonerskiego obowiązku. Nie wiem, czy istnieje jakaś definicja "wydań kolekcjonerskich" albumów muzycznych lub wytyczne, czym powinno się ono charakteryzować, jednak w przypadku omawianej w tym wątku płyty, mamy do czynienia ze zwykłą składanką utworów szerzej nieznanych - nie granych w radiu, nie puszczanych w telewizji. Wydanie kolekcjonerskie danego albumu jest czymś szczególnym, wyróżniającym się na tle poprzednich wznowień swoją nietypową formą lub zawartością. Czynnikiem determinującym określenie albumu "wydaniem kolekcjonerskim" bywa nierzadko limitowany nakład. Nie chciałbym się jednak teraz skupiać nad tym zagadnieniem.

W odniesieniu do tezy Tadeusza - nie uważam, aby to był sposób na odcinanie kuponów. Należę do tego rodzaju melomanów, których interesuje tło i okoliczności powstawania ulubionych płyt, czyli im grubsza książeczka, tym lepiej. A jeżeli zawiera dodatkowo unikatowe zdjęcia lub inne pamiątki (skany plakatów, biletów na koncerty, artykułów z gazet) to osiągam wysoki poziom zadowolenia ;-)

Zastanawia mnie czy "Spiżowy krzyk" spełnił swoje zadanie - czy przybliżył przeciętnemu Kowalskiemu mniej znaną twórczość Niemena? Czy zachęcił go do bliższego poznania dyskografii artysty? I w końcu czy utwory z płyty pojawiają się od czasu do czasu w radiu? Jakie był wyniki sprzedaży? Osobiście spodziewałem się, że za jakiś czas portale aukcyjne zaleje fala płyt z drugiego obiegu - tymczasem nie było ich wcale tak dużo.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 27, 2014 9:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 05, 2014 18:04
Posty: 194
W Polsce nigdy nie było dobrego systemu informacji o sprzedaży nośników z muzyką.
PRLowskie listy przebojów, w odróżnieniu od zachodnich, oparte były najpierw na widzimisię wszelakich redaktorów,
a później zaczęto dokładać również głosy słuchaczy.
To oczywiście stwarzało pole do manipulacji i często, gęsto było do nich wykorzystywane.
Rewolucja cyfrowa, a w ślad za nią niesłychanie mobilne, i przez to trudne do skontrolowania, pliki mp3
i możliwość kopiowania nowych nośników dźwięku 1:1 domowym sposobem
kompletnie przewartościowała klasyczny system rozpowszechniania i sprzedaży muzyki.
W tej sytuacji istniejąca od 23 października 2000 Oficjalna Lista Sprzedaży Związku Producentów Audio Video
w znikomym stopniu odzwierciedla rzeczywistą sprzedaż i popularność wydawnictw z muzyką.
Pomimo to co nieco można i z tak ułomnej listy odczytać.
Po jej przestudiowaniu wychodzi na to, że "Spiżowy krzyk" sprzedawał się słabo.
Trafił na listę 16 czerwca 2008 (sprzedaż w okresie 02.06.2008 - 08.06.2008) na miejsce 28
i pozostał na niej do 11 sierpnia 2008 (sprzedaż w okresie 28.07.2008 - 03.08.2008)
czyli tylko przez 7 tygodni, bo w międzyczasie wypadł z listy na 1 tydzień.
Album nie osiągnął statusu Złotej Płyty czyli sprzedano mniej niż 15 000 egzemplarzy
Dla porównania inny składankowy album album Niemena "Czas jak rzeka" ciągle jeszcze jest na liście,
był na niej już 116 tygodni (najwyższe miejsce 1) i osiągnął status platyny.
Aby otrzymać Platynową Płytę, trzeba sprzedać 30 tysięcy.

Już choćby z tego wynika, że "Spiżowy krzyk" to składanka mało popularna, a dla mnie także mało udana.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 23, 2016 10:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 858
Lokalizacja: Oborniki
Zastanawiałem się ostatnio, jaki kształt musiałaby mieć składanka, która w satysfakcjonujący sposób ukazywałaby przekrój twórczości Niemena, będąc jednocześnie kompilacją, której dobrze się słucha nie tylko laikom, ale także fanom. Popularny format płyty CD mieści maksymalnie 80 minut muzyki, co jest istotnym ograniczeniem w przypadku, gdy na koncie :N: są utwory trwające nawet powyżej 20 minut. Dobrym pomysłem wydawałoby się skrócenie wybranych utworów o partie instrumentalne, na przykład "Człowiek jam niewdzięczny" czy "Cztery ściany świata". W przypadku wydanego przez CBS singla "Strange Is This World" skrócono ów utwór względem awangardowego oryginału o ponad połowę, więc dlaczego nie zastosować tego zabiegu w przypadku innych, które posiadają spory potencjał komercyjny? Pamiętać trzeba, że nie każda kompozycja nadaje się, by ją sensownie okroić, jak choćby "Bema pamięci żałobny rapsod" czy "Piosenka dla zmarłej".

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 26, 2016 14:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 858
Lokalizacja: Oborniki
Zmuszony jestem rozwinąć swoją myśl, bo już zarzucono mi chęć okaleczenia twórczości Niemena. To teza chybiona i wynikająca z błędnej interpretacji moich intencji. Sam artysta przy okazji boksów "Od początku" pozwolił sobie skrócić "Enigmatyczne impresje", kompozycję Jacka Mikuły, o około dwie minuty, a jeden z najbardziej charakterystycznych utworów, "Pielgrzym", wykonywał na koncertach w latach '90 w uproszczonej i przystępnej dla słuchaczy formie. Wydaje mi się także, że piosenki z albumu "spodchmurykapelusza" w założeniu miały umożliwić Niemenowi powrót na fale radiowe z nowym materiałem.

Ktoś powie - chwileczkę Domin, autor ma święte prawo ingerencji we własne dzieła - w pełni się z tym zgadzam. Jak pokazała jednak rzeczywistość w przypadku albumów :N: w serii "remastered & restored", spojrzenie na dźwięk z innej strony daje nowe możliwości, w tym przypadku, dużo lepsze brzmienie niż na wspomnianych już boksach... Warto w tym miejscu przywołać działalność Stevena Wilsona, który zajmował się remasteringiem płyt Jethro Tull czy King Crimson. Ma on pewnie tyle samo zwolenników, co wrogów, ale nie można mu odmówić kreatywności i dobrego wyczucia. Trzeba być głupcem, by uznać owoce jego pracy za hańbiące czy szkodzące artystom.

Ponadto, skrócenie wspomnianych przeze mnie przykładowych utworów mogłoby otworzyć im drogę do stacji radiowych, a co za tym idzie, do uszu ludzi, którzy wcześniej tych dzieł w ogóle nie znali. Nie jest to "okaleczanie" a sprawienie, że poprzez swoją skompilowaną formę, staną się bardziej dostępne i umożliwią szerszemu gronu zapoznanie się z tą nieodkrytą stroną twórczości Niemena.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw wrz 20, 2018 7:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3295
Mijającego lata goszcząc w mieście średniej wielkości wstąpiłem do empiku- trochę z ciekawości, a trochę dla ochłody przed skwarem. Przede mną, przy ladzie w dziale płytowym stało dwóch żołnierzy amerykańskich z tłumaczką. Poprosili o przyniesienie płyt wymienionych przez siebie wykonawców, których nazwiska jakoś nie obiły mi się wcześniej o uszy. Urocza sprzedawczyni spełniła ich prośbę z uśmiechem, więc postanowiłem, że uczynię tak samo (w nadziei na równie uroczy uśmiech) prosząc o wszystkie dostępne płyty CD Niemena.
Nie zostałem zaszczycony równie serdeczną reakcją, ale sprzedawczyni po krótkim namyśle jednak przyniosła mi trzy krążki z serii "Niemen- remastered & restored 2014", które mam od dawna w kolekcji. Następnie już sam odszukałem właściwą półkę i okazało się, że oprócz tych trzech tytułów są w sprzedaży jeszcze dwie płyty, których młoda pani jakoś nie skojarzyła z Niemenem: "Niemen vol.1 i vol. 2 (czyli "Marionetki") ze wspomnianej serii oraz kompilacja "Spiżowy krzyk".

Widok szarej okładki przypomniał mi pewne spotkanie w empiku 10 lat temu oraz cykl radiowych audycji promujących tę płytę. Pamiętam, że w jednej z takich audycji, w której pomysłodawczyni płyty długo wyjaśniała genezę ułożonej przez siebie kompilacji, pan Sztompke orzekł, że czas coś zagrać i odtworzono.. studyjne nagranie "Snu o Warszawie", której to piosenki przecież nie ma na tej płycie!

Najwidoczniej zamieszczone na tej składance utwory były za długie, a może i zbyt trudne- w odczuciu radiowych tuzów.

Obawy prezenterów radiowych dotyczyły zwłaszcza takich kompozycji jak "Cztery ściany świata" i "Laur dojrzały", tak więc sporo racji miał Domin pisząc:

Domin189 pisze:
skrócenie wspomnianych przeze mnie utworów mogłoby otworzyć im drogę do stacji radiowych, a co za tym idzie, do uszu ludzi, którzy wcześniej tych dzieł w ogóle nie znali. Nie jest to "okaleczanie" a sprawienie, że poprzez swoją skompilowaną formę, staną się bardziej dostępne i umożliwią szerszemu gronu zapoznanie się z tą nieodkrytą stroną twórczości Niemena

Pomysł skrócenia nagrań na potrzeby kompilacji nie oznacza, że redukcja treści muzycznej objęłaby także fonogramy wznawiane na oryginalnych albumach!

Piszę to na wypadek, gdyby Panie nosiły się z pomysłem wznowienia tej kompilacji, choć zapewne nasz głos nie zostanie wysłuchany...

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 202 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY