[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr gru 12, 2018 0:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: ndz lip 05, 2009 13:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 14, 2008 20:55
Posty: 5
ratajczak bogdan pisze:
Czyż nie lepiej skierować swoją uwagę na inne dostrzeżone błędy, pomyłki i niedociągnięcia?
Tu proszę się wykazywać.

(*)


Kilka uwag.
Stach napisał: "rezygnacja Z DALSZYCH DYSKUSJI interlokutorów BR"
Ja nie zamierzam rezygnować.
Książka o Niemenie autorstwa ratajczuk bogdana już jest jak sądzę napisana odręcznie lub w postaci maszynopisu, ale jest. Teraz autor za pomocą forum stara się sprawdzić wszystkie informacje w niej zawarte i robi to w sposób cwaniacki. Najpierw podaje info np pocztówka Dziwny jest ten świat - wydanie 1966. Ktoś go poprawia a on : no tak, to przeoczenie moje, błąd i poprawia to w swoim brudnopisie. I od takich drobnych błędów aż się roi w jego pisaninach forumowych, przy czym całe to ratajczakówskie pisanie to tylko SONDA - dobrze napisałem czy źle?
Wartość tej przyszłej książki (jeśli ktokolwiek zechce ją wydać) z punktu widzenia forumowiczów będzie nijaka.
Mody zwrócił ostatnio uwagę na nagrane single włoskie - w ratajczuk bogdana ocenie są trzy. Ale gdyby wiedział i myślał, napisałby inaczej. Była też mowa o czerpaniu z Jacksona - były protesty, lecz gdyby ratajczuk bogdan wiedział i myślał, napisałby inaczej. Odręczny tekst ODY zamieścił, lecz gdyby wiedział i myślał...
Tam gdzie jest SONACJA on widzi inaczej. Tam gdzie jest stan niby wojenny on... itd
Ale jego myślą nadrzędną-natrętną jest:
ratajczak bogdan pisze:
Czyż nie lepiej skierować swoją uwagę na inne dostrzeżone błędy, pomyłki i niedociągnięcia?
Tu proszę się wykazywać. (*)


i to tylko po to, żeby nanieść je do swojej "książki".
Z zauważonych błędów i literówek w książkach Gaszyńskiego, Michalskiego, Sklińskiego robi sobie szpanerską trampolinkę wiedzy o Niemenie.
No i ten styl pisania - lizusosko-upowlazły.
Nawet nie pytam czy mam rację. I nie śmieszne to jest a smutne.
Jarosz.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lip 05, 2009 14:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Skoro nie mogę liczyć na "pomoc" Stacha oraz "miną", sam będę ciągnął ten wózek.
Powrócę na moment do błędów z opisu okładki "Strange Is This World" (str. 194).
Ten sam błąd, powiela Dariusz Michalski w "Indeksie osób...".
Vide strona 368 i strona 372.
Domniemuję, że wzięło się to z prostego przepisania błędnych (niestety!) informacji z ksążki T. Sklińskiego.
O ile błędy w książce T. Sklińskiego, mogę uznać za błędy literowe, to w przypadku DM - już tak nie uważam.
To przepisane bez sprawdzania u źródeł (choćby z okładki płyty) informacji z innej książki.
Stąd też wzięła się kolejna błędna informacja o autorze zdjęcia.
U T. Sklińskiego miało to sens [i błędem nie było], bo zamieścił rewers płyty ze zdjęciem Niemena autorstwa Martina Pudenza.
DM - niezbyt dokładnie "wgryzł" się w temat i mechanicznie, a zarazem błędnie, dopisał jego autorstwo także w odniesieniu do awersu LP.


(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lip 05, 2009 14:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 858
Lokalizacja: Oborniki
Moze troche nie na temat, ale z dala od forumowej rzeczywistosci (do pon. wlacznie mam prawdziwe wakacje, a potem praca... poza granicami kraju) - malo trzezwym okiem wyczytalem o probach pisania ksiazki przez Bogdana i o krytyce tegoz. Czy komus to wadzi? Chyba tylko "konkurencja" moze miec za zle konfrontowanie faktow (rzekomo znajdujacych sie w ksiazce) z wiedza uzytkownikow.

Nie rozumiem chyba jeszcze wielu rzeczy...

Pozdrawiam,
D.

P.S.
Wykaz bledow, ktory w duzej mierze prowadzi Bogdan jest bardzo trafionym pomyslem. Tacy ludzie jak ja czy inni urodzeni po '89 (a i starsi) moga nie zechciec lub nie moc siegnac do zrodel w celu sprawdzenia informacji wymagających korekty. Nie patrze bezkrytycznie na poczynania Bogdana, nie jestem jego obronca, ale za to serdecznie DZIEKUJE.

Pozdrawiam zlotowiczow i obiecuje w wolnej chwili spisac krotka relacje, dopiero dociera do mnie to wszystko, co sie wtedy wydarzylo... :)

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lip 05, 2009 16:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Domin189 pisze:
Wykaz bledow, ktory w duzej mierze prowadzi Bogdan jest bardzo trafionym pomyslem. Tacy ludzie jak ja czy inni urodzeni po '89 (a i starsi) moga nie zechciec lub nie moc siegnac do zrodel w celu sprawdzenia informacji wymagających korekty. Nie patrze bezkrytycznie na poczynania Bogdana, nie jestem jego obronca, ale za to serdecznie DZIEKUJE.


Dziękuję Dominiku, jak widzisz, dzięki owocnej i budującej pomocy, robimy wszystko co możliwe. :wink:
A że nie zawsze jesteśmy bez-błędni?
No cóż - nobody perfect.

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 07, 2009 12:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Panowie ! :N: byl tylko czlowiekiem tak jak kazdy z nas a ze wybitnie uzdolnionym to inna sprawa .
Uzurpowanie sobie prawa do oceny czy mowil prawde czy nie jest malo powazne . Pewnie trafialo mu sie i jedno i drugie .
Wystarczy przypomniec jak ocenial pozytywnie publicznie "malarstwo" swojej muzy . Prawda to czy falsz !?.
Oczywiscie kazdy z nas stara sie byc uczciwy i On tez sie staral a ze nie zawsze to wychodzilo to ja wiem lepiej .
Podejmowanie i drazenie takich tematow jest smieszne . Chyba ze ktos ma potrzebe wrodzona poniewierania sie w ciaglych klotniach i utarczkach bez sensu . :o


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 07, 2009 13:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Romualdzie - dziękuję za te słowa.
Temat nadal brzmi - Dariusz Michalski "Niemen, czy go jeszcze pamiętasz?" - i dotyczy szeroko rozumianej rozmowy o książce.
Każdy może poruszyć sprawy go interesujące i liczyć na dyskusję.
Ale poruszajmy się w sferze tematów, na które mamy jakiś wyrobiony pogląd i dowody, lub poważne argumenty na poparcie stawianych tez.
Ja dostrzegam zalety książki, ale też wiele błędów, które należy skorygować, ale przede wszystkim je WSKAZAĆ, bo nie wszyscy czytają tekst z tą ciekawościa dochodzenia do PRAWDY i brakiem sprzeciwu oraz nieakceptowaniem powielanych (i tworzoniem kolejnych :oops: ) pomyłek i błędów.
I moje posty chciałbym do tego, na razie, ograniczyć.
I nie jest prawdą, którą starają się TUTAJ niektórzy lansować, że to jedynie ja muszę mieć rację, bo też zwyczajnie, wszystkiego nie wiem. Ale mam jeszcze w sobie tę niezaspokojoną ciekawość jej dociekania, którą chciałbym "zarazić" innych.
To ma się krystalizować w toku wymiany poglądów na tę, czy inną kwestię sporną.
I o taką rzeczową dyskusję apeluję i do niej zachęcam.
/./
Minęło sporo czasu, a więc mamy już jakiś dystans do tej książki, myślę też, że większa ilość forumowiczów zapoznała się dokładniej z jej treścią - to powinno ułatwić rozmowy.


(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lip 08, 2009 23:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 15, 2006 15:26
Posty: 851
Lokalizacja: Szczecin
Pochyleni nad M J nad jego wielkoscia i tym wszystkim co bez wzgledu na wszystko On takze tez byl jednym z nas , ot tak po prostu i tyle .
Oczywiscie bez jego geniuszu . A ze reszta , albo wlasnie to jest tym i to jest czyms , a moze tylko ludzkie ,a moze tyko wyimaginowane . Kto to wie ? .
Zostawmy wiec sady i nie tylko my , czasem zabijamy kogos kto jest kims kim nie chcielibysmy zeby byl . :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 28, 2009 14:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 20, 2004 17:08
Posty: 2302
Przy okazji pisania na temat piosenek, które Niemen nie nagrał, chociaż miał związane z tym plany, zauważyłem błędny tytuł piosenki "Kupiję łzy, sprzedaję sny", jaki cytuje Dariusz Michalski w swej książce "Niemen. Czy go jeszcze pamiętasz?" na stronie 318. Co więcej, ten błąd jest powielony, za książką "Niemen o sobie" (tam na str. 168).
:arrow: PIOSENKI, KTÓRYCH NIEMEN NIE NAGRAŁ, A... MÓGŁ LUB PLANOWAŁ
Był czas na stosowną korektę, ale autor niestety tego nie uczynił, wprowadzając tym samym wiele zamieszania pośród słuchaczy i fanów Niemena.
Otóż tytuł piosenki brzmi następująco "Sprzedaję łzy, kupuje sny".
I DM o tym doskonale wie, albowiem na stronie 346 podaje prawidłowe jej brzmienie.
Mogę zrozumieć (niestety nie dysponuję nagraniem rozmowy autora z Niemenem, związanej z tym fragmentem książki), że Niemen, podczas tej rozmowy, tak właśnie nazwał ten utwór do słów Jadwigi Has, do którego skomponował [dla Teresy Iwaniszewskiej-Haremzy] muzykę.
Ale obowiązkiem autora było - i tego chyba nikt nie zakwestionuje - aby na etapie spisywania wypowiedzi Niemena z taśmy, to potknięcie kompozytora wychwycić i opatrzyć adekwatnym komentarzem wyjaśniającym, od których, w innych [zbędnych] miejscach, aż się roi.
A tak, raz mamy jedną - błędną - wersję tytułu, a tuż obok, w tej samej książce, drugą - poprawną.
I cóż ma powiedzieć biedny czytelnik, na takie rozdwojenie informacji?
Ma dylemat. :?
Ale od czego jest forum Niemen Aerolit? :)

(*)

_________________
już nie żal nic
choć żal tak wiele

CN w rocznicę swoich 57. urodzin


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt sie 11, 2009 22:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
ratajczak bogdan pisze:
No i mamy dementi, na które czekaliśmy.
Bardzo się cieszę, że teoria, jaką w swej wybujałej fantazji, roztoczył w książce Dariusza Michalskiego Bernard Ford Hanaoka, legła w gruzach.
Program z red. Pietkiewicz był nagrany nie w Wigilię (czyli już w stanie wojennym), jak to przedstawił słynny reżyser, a Dariusz Michalski chętnie to podchwycił i prezentując w swej książce (jako sensację) niestety nie skomentował (w jakim celu?), lecz w przeddzień jego ogłoszenia.
Fragment rozmowy Grzegorza Brzozowicza z Małgorzatą Niemen brzmi jednoznacznie.
DZIENNIK PL KULTURA z 13.02.br.
G.B.:Czy nie był naiwny? Może nie czuł, że nim manipulowano.
M.N.:W rozmowach raczej nie używał słowa "manipulacja", ale najzwyczajniej dziwił się ludziom. Np. wprowadzenie stanu wojennego. To rzeczywiście był majstersztyk manipulacji. Wracaliśmy do domu i sąsiad mówi: "Panie Czesławie, był pan w Dzienniku". W jakim dzienniku? Okazało się, że fragment rozmowy Czesława z Barbarą Pietkiewicz nagrany przed 12 grudnia, a dotyczący programu z kolędami, puszczono w "Dzienniku telewizyjnym". Sugerowano w ten sposób, że Czesław wypowiedział się dla "Dziennika".

Bogdan, opierając się na słowach Małgorzaty Niemen, zarzucał Bernardowi Hanaoce konfabulację. Okazuje się, że jednak to Hanaoka mówił prawdę, co potwierdza sam Niemen, który wcale nie ukrywał okoliczności nagrania owego wywiadu. W rozmowie z Krzysztofem Winnickim dość dokładnie wyjaśnia okoliczności towarzyszące temu nagraniu.
Cytuj:
Kilka dni przed stanem wojennym nagrałem program – specjalnie przygotowany na święta "A miłość największym jest darem." Napisałem do tego programu dwie kolędy, wykorzystałem poezję okolicznościową Norwida i fragment z "Listu do Koryntian" św. Pawła. I cóż… Za kilka dni mamy stan wojenny.
Po tygodniu zaczęli mnie szukać politrucy z MON. Wreszcie któregoś wczesnego ranka, około wpół do szóstej dorwał mnie jeden z tych zawiadujących rozrywką. Musiałem się ubrać i wyjść. W czasie rozmowy mówi: "Nagrał pan taką audycję świąteczną?" "Nagrałem." " Bo widzi pan, my chcemy ją nadać w święta." Zastanowiłem się o co tutaj w tym wszystkim chodzi i odpowiadam: "Dobra, nadawajcie." "Ale my chcemy, żeby pan jeszcze wyjaśnił, dlaczego taka muzyka jest w tym programie, dlaczego religijna?" Poradziłem się wówczas nieżyjącego już proboszcza z parafii św. Stanisława Kostki za Żoliborzu ks. Boguckiego. Ksiądz odpowiedział mi, że powinienem powiedzieć to, co myślę. I kiedy padło pytanie o przyczyny, jakie spowodowały, że w tym programie wykonywałem takie, a nie inne utwory, powiedziałem, że ze wszystkich idei, którymi mnie karmiono, została mi tylko jedna – wczesnochrześcijańska: nie czyń bliźniemu swemu, co tobie nie miłe. Zacytowałem następnie fragment z "Promethidiona":
Bo nie jest światło, by pod korcem stało,
Ani sól ziemi do przypraw kuchennych,
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy - praca, by się zmartwychwstało
Jak opacznie ironia tutaj zadziałała! W tym czasie właśnie zginęli górnicy w kopalni "Wujek." To się rzeczywiście perfidnie złożyło. Księża, których prosiłem o radę przed nagraniem, byli zachwyceni tą audycją. Tam nie padło nawet słowo z tego, co mi później przypisywano, że ja w tym programie dziękowałem generałowi! Ale… oni zrobili bardzo obrzydliwą rzecz. Wycięli fragment z kontekstu i nadali go wcześniej w dzienniku telewizyjnym. To był ten najbardziej przerażający zgrzyt między tym, co nagrałem i chciałem przekazać, a efektem finalnym.

Wywiad Winnickiego z Niemenem został przeprowadzony w listopadzie 1989r. w Nowym Jorku, ale ukazał się dopiero 5.01.2008r. w „Kurierze Plus”.
Całość tego ciekawego wywiadu można przeczytać :arrow: Tutaj.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 13, 2009 8:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
„A JEDNAK ZOSTANIE …” http://www.youtube.com/watch?v=pLqHuFBZnng
Nie widzę w wywiadzie p.Winnickiego żadnej „ciekawostki”. Rodzi się natomiast wiele pytań. Chocby 1. z brzegu dlaczego za życia NIEMENA nie został ów wywiad upubliczniony? Czy znajduje się dokumentacja mówiąca o autoryzacji dokonanej przez NIEMENA? Kto i co chce znowu ugrac na NIEMENIE? Redakcja napisała”ze względu na wagę zawartych informacji…” Ważne dla kogo dla redakcji, autora a może bohatera wywiadu?
Wszystkie plotki powielane dotyczące stanu wojennego, członkostwa w partii, są jedynie potwierdzeniem manipulacji i, że to faceci (Winnicki, Michalski…) w dużej mierze są nosicielami różnego rodzaju plotek. Chlubnym wyjątkiem wypowiadania się o NIEMENIE , czy to w bezpośredniej rozmowie, audycji TV, prasie jest m.in. TOMASZ JAŚKIEWICZ.
W „Sprawie NIEMENA” NIEMEN wyjaśniał.
Dlatego mottem mojego posta jest ostatnia zwrotka „Pieśni Wernyhory”.
Jak jeszcze długo ludziska będą grzebac się w sprawach bolesnych NIEMENA? Idę o zakład ,że wielu tych spisujących plotki nie wie jaki utwór znajduje się na płycie „Dziwny jest ten świat” jako 1. Babranie się w cudzych „smutnych chwilach” stanowi chyba pożywkę.Dążenie do udowodnienia sobie i światu kto ma rację , kto wygrał a kto przegrał jest chyba celem nadrzędnym danej osoby.
Nawet zakładając, że NIEMEN był „poproszony” w udanie się do gmachu TV w asyście uzbrojonych mundurowych jest okolicznością , która pozwala mi na zrozumienie postępowania i zachowanie się NIEMENA. Zerwany „ w środku nocy” przez WRONistów nie może pozwolic sobie na swobodę myślenia, gdyż w kłębowisku różnych myśli:rodzina, dom, praca twórcza jest okolicznością, którą wykorzystali uzbrojeni żołnierze do swych niecnych zamiarów a inni(odbiorcy) to „łyknęli” i jak widac dzisiaj bawią się kosztem NIEMENA.
DLACZEGO NIEMEN MUSI(MUSIAŁ) SIĘ TŁUMACZYC Z TYCH INSYNUACJI?

Sam wiem jak się człowiek czuje ..pod bronią, śmiercionośnym narzędziem władzy, dominacji, dlatego rozdrapywanie ran , miast zając się popularyzowaniem twórczości Niemena, już po odejściu NIEMENA uważam za nietakt i przejaw tchórzostwa.
http://www.youtube.com/watch?v=0vSYwxMe ... re=related

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 13, 2009 10:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 15, 2008 17:42
Posty: 33
Pan Stach zadal pytania i ja tego Pana rozumiem, bo tez mam watpliwosci.
Dlaczego dopiero teraz ktos w Ameryce sobie cos przypomniał.
To jest podejrzane i Pan Stach na racje ze to manipulacje bo kto zna jakigoś pana nie wiadomo skad - Winnickiego. Czy tu nie zachodzi ciag dlaszy jakieś gry jeszcze sprzed lat.
Pan Niemen nie wiadomo czy taki wywiad udzielił a zaraz Pani Ewa napisala ze Pan Niemen to przyznal sie do nagrania jakiegos programu dla telewizji w stanie wojennym.
A gdzie sa dowody bo kazdemy po smierci mozna wmowic co sie chce.
To sa podejrzane rozgryfki panów Winnickiego i Michalskiego. Pan Niemen nigdy nie mowil o takim programie w tamtych czasach. ksiazka jaka czytalam mowi zupelnie inaczej i autor chyba znal Pana Niemena. to przemawia za tym ze Pan Niemen nagral program przed bojkotem i ja w to wierze bardziej niz jakiemus panu z Ameryki ktory cos wymyslil i kaze nam w takie cos uwierzyc.


Cytuj:
Nie widzę w wywiadzie p.Winnickiego żadnej „ciekawostki”. Rodzi się natomiast wiele pytań. Chocby 1. z brzegu dlaczego za życia NIEMENA nie został ów wywiad upubliczniony? Czy znajduje się dokumentacja mówiąca o autoryzacji dokonanej przez NIEMENA? Kto i co chce znowu ugrac na NIEMENIE? Redakcja napisała”ze względu na wagę zawartych informacji…” Ważne dla kogo dla redakcji, autora a może bohatera wywiadu?
Wszystkie plotki powielane dotyczące stanu wojennego, członkostwa w partii, są jedynie potwierdzeniem manipulacji i, że to faceci( Winnicki, Michalski…) w dużej mierze są nosicielami różnego rodzaju plotek.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 13, 2009 14:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Można sobie oczywiście postawić pytanie, dlaczego wywiad Winnickiego z Niemenem nie został opublikowany wcześniej (sama też się nad tym zastanawiałam), ale stawianie tez o kłamstwie Winnickiego, ugrywaniu redakcji (skądinąd bezpłatnego pisma) na Niemenie i o „podejrzanych rozgrywkach” Winnickiego i Michalskiego uważam za stanowczo nazbyt daleko posuniętą podejrzliwość.
Stach pisze:
Nie widzę w wywiadzie p.Winnickiego żadnej „ciekawostki”.

Tu nie chodzi o ciekawostki, tylko o prawdę historyczną. Może dla Ciebie ona jest nieważna, ale są osoby, które chciałyby dowiedzieć się, jak naprawdę było z programem „A miłość największym jest darem” i poprzedzającym go (choć nagranym później) wywiadem.
cleoppatra pisze:
Pan Niemen nigdy nie mowil o takim programie w tamtych czasach. ksiazka jaka czytalam mowi zupelnie inaczej i autor chyba znal Pana Niemena. to przemawia za tym ze Pan Niemen nagral program przed bojkotem i ja w to wierze bardziej niz jakiemus panu z Ameryki ktory cos wymyslil i kaze nam w takie cos uwierzyc.

A skąd masz Cleoppatro pewność, że Niemen nigdy o tym nie mówił?
Książka, którą czytałaś mówi inaczej… Rozumiem, że masz na myśli książkę Romana Radoszewskiego. W tym temacie akurat zajmujemy się książką Dariusza Michalskiego, który znał Niemena jeszcze lepiej niż R.Radoszewski. A „pan z Ameryki” na pewno nie wymyślił sobie tego wywiadu, bo skąd znałby różne takie szczegóły. A skoro redakcja "Kuriera Plus" twierdzi, że wywiad był autoryzowany, nie mam powodu, żeby im nie wierzyć. Zresztą autoryzowany czy nie, dla mnie wygląda na autentyczny. Być może przeleżał w archiwum zapomniany, bo ktoś wcześniej nie chciał tego wydrukować…

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 13, 2009 16:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 15, 2008 17:42
Posty: 33
Pani Ewa napisala, ze chodzi o historyczna prawde.
Cytuj:
Tu nie chodzi o ciekawostki, tylko o prawdę historyczną.

Pewnie, ze o prawde. Tylko czy gazeta internetowa moze byc dowodem historycznym? Tyle w takich gazetach jest roznych klamstw i naciaganej prawdy. Aby komus uwiezyc nalezy miec dokumenty i dowody takie jak nagranie czy moze jakis podpis Pana Niemena.
Bo kim jest dla Pani Ewy - Pan Winnicki? Czy ktos z forum go zna i wiadomo kim jest naprawde. Moze to podstawiony czlowiek i udaje znajomego Pana Niemena, a nigdy w zyciu nawet go nie spotkal. Czy to nikogo nie dziwi, ze musial czekac z taka sensacja 20 lat?
Sa ludzie ktorzy latwo napisza tekst na podstawie kilku innych wywiadow. Mysle, ze ksiazka Pana Radoszewskiego jest bardziej wiarygodna niz gazeta i nikomu nieznany autor gazety internetowej, bo Pan Radoszewski znał Pana Niemena i z nim o tym rozmawial. Tak rowniez napisal w swojej ksiazce Pan Sklinski. A on tez znal Pana Niemena lepiej niz jakis moze przez kogos podstawiony Pan Winnicki z Ameryki i tez napisal, ze Pan Niemen nagral program przed stanem wojennym. To byl bardzo bliski przyjaciel Pana Niemena i jest najwiekszym znawca jego zycia i chyba najlepiej wie jak bylo naprawde. Na pewno ma silne dowody na to o czym pisal. Najlepiej go o to zapytac. W telewiyjnym dokumencie chyba mowil, ze to byla manipulacja, a poniewaz znal Pana Niemena, to jemu chyba powinna Pani uwierzyc bardziej niz nieznanemu Panu Winnickiemu.
Gdzies przeczytalam, ze Pan Niemen na Bialorusi chodzil do szkoly pod innym nazwiskiem i okazalo sie to nieprawda. Nawet jego rodzona siostra temu zaprzeczyla. To tez napisano w ksiazce i co z taka historia, kedy nie ma dowodow historycznych.
Nalezy sprawdzic bo znowu bedzie tak samo. Ktos cos napisze a my mamy od razu uwierzuc.
A Pan Michalski tez nie zawsze pisze prawde i robi bledy. Moze i tutaj sie pomylil i zaufal komus, aby miec ciekawe opowiadanie. Musza byc dowody jednoznaczne, inaczej zawsze beda rozne domysly i o to panu Winnickiemu moglo wlasnie chodzic i Panu Michalskiemu tez, bo to co napisal o przrewaniu ciazy Pani Faridy na takie postepowanie moze wskazywac.
Tez mial dowod od ginekologa, czy jakies zaswiadczenie? To przeciez byloby zlamanie tajemnicy lekarskiej. Pani Farida na pewno tego mu nie opowiedziala, a on jednak o tym napisal. Po co? Po to zeby robic plotki. Tak jak z tym stanem wojennym.
Zgadzam sie z Panem Stachem, bo on tez chyba znal lepiej Pana Niemena, ze pytan jest duzo, a ci panowie sa nosiciele roznych plotek:

Cytuj:
Rodzi się natomiast wiele pytań. Chocby 1. z brzegu dlaczego za życia NIEMENA nie został ów wywiad upubliczniony? Czy znajduje się dokumentacja mówiąca o autoryzacji dokonanej przez NIEMENA? Kto i co chce znowu ugrac na NIEMENIE? Redakcja napisała”ze względu na wagę zawartych informacji…” Ważne dla kogo dla redakcji, autora a może bohatera wywiadu?
Wszystkie plotki powielane dotyczące stanu wojennego, członkostwa w partii, są jedynie potwierdzeniem manipulacji i, że to faceci( Winnicki, Michalski…) w dużej mierze są nosicielami różnego rodzaju plotek.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 13, 2009 18:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
cleoppatra pisze:
Tylko czy gazeta internetowa moze byc dowodem historycznym? Tyle w takich gazetach jest roznych klamstw i naciaganej prawdy. Aby komus uwiezyc nalezy miec dokumenty i dowody takie jak nagranie czy moze jakis podpis Pana Niemena.

To nie gazeta internetowa, tylko tygodnik ukazujący się w środowiskach polonijnych pięciu stanów USA. A kto nie wierzy w prawdziwość tego wywiadu, zawsze może spróbować to sprawdzić, na stronie Kuriera jest mail do redakcji.
cleoppatra pisze:
Bo kim jest dla Pani Ewy - Pan Winnicki? Czy ktos z forum go zna i wiadomo kim jest naprawde. Moze to podstawiony czlowiek i udaje znajomego Pana Niemena, a nigdy w zyciu nawet go nie spotkal.

Ja wcześniej nie słyszałam o panu Winnickim, chyba trzeba by spytać o niego kogoś mieszkającego w Stanach… A czy ten pan musiał być znajomym Niemena? Równie dobrze mógł być tylko przypadkowym dziennikarzem przeprowadzającym wywiad.

cleoppatra pisze:
Sa ludzie ktorzy latwo napisza tekst na podstawie kilku innych wywiadow.

Nie sądzę, żeby tak było w tym wypadku, ponieważ o porannej wizycie mundurowych, którzy zabrali Niemena na wywiad, przeczytałam dopiero w książce Michalskiego (relacja B.Hanaoki) w styczniu tego roku. Wywiad Winnickiego z Niemenem opublikowany został rok wcześniej, więc Winnicki nie mógł znać książki Michalskiego, a w żadnej z wcześniejszych książek nie ma nic na temat, że wywiad z B.Pietkiewicz został nagrany już w stanie wojennym.
W innych źródłach nie pisano też o 10 przedstawieniach „Tragedii romantycznej”.
cleoppatra pisze:
W telewiyjnym dokumencie chyba mowil, ze to byla manipulacja, a poniewaz znal Pana Niemena, to jemu chyba powinna Pani uwierzyc bardziej niz nieznanemu Panu Winnickiemu.

Co do manipulacji władz, to chyba jest to sprawa oczywista i nigdzie nie napisałam, że w to nie wierzę. W tym temacie próbujemy tylko ustalić fakty dotyczące daty i okoliczności owego feralnego wywiadu, który został wykorzystany do manipulacji.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw sie 13, 2009 22:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 15, 2008 17:42
Posty: 33
Przepraszam, ze znowu zabieram glos, ale ta rozmowa i rozpoczety proces dowodowy (z historycznego punktu widzenia) idzie w zlym kierunku.
To o czym czytam, to nie sa rozmowy, ktore moglyby cokolwiek wyjasnic i dowiesc jakiejkolwiek tezy historycznej.
Na razie nie ma zadnych konkretnych dokumentow, sa tylko podejrzenia zarzucajace Panu Niemenowi dokonanie nagrania w telewizji w stanie wojennym, ale Pani Ewa jest juz pewna, ze dotarla do zrodla historycznego, ktore to potwierdza. To blad zasadniczy, blad metodologiczny.
Zbyt szybko zaufala w prawde slowa pisanego (niezweryfikowanego i bez pokrycia w zrodlach faktograficznych) i zbyt prosto sadzi, ze dotarła do faktow historycznych. To jest myslenie maloprofesjonalne, powiedzialabym oparte na kobiecej intuicji, a to za malo, aby stawiac sprawe za rozstrzygnieta i ostatecznie udowodniona. Tu trzeba konkretow o jakich pisal Pana Stach, bo w innym przypadku nasze rozmowy nalezec beda do tych, jak je Pan Stach slusznie nazwal.
Cytuj:
Jak jeszcze długo ludziska będą grzebac się w sprawach bolesnych NIEMENA? Idę o zakład ,że wielu tych spisujących plotki nie wie jaki utwór znajduje się na płycie „Dziwny jest ten świat” jako 1. Babranie się w cudzych „smutnych chwilach” stanowi chyba pożywkę.Dążenie do udowodnienia sobie i światu kto ma rację , kto wygrał a kto przegrał jest chyba celem nadrzędnym danej osoby.

Dopoki nie ma takich dowodow, szkoda dalej zabierac glos w takiej rozmowie, bo ona w swym finale i tak do niczego nie doprowadzi. To zadanie dla historykow, badaczy i biografow, a nie osob, ktore cos sobie wyobrazaja na podstawie jakiegos artykulu w prasie zagranicznej.
Nie mozna zgodzic sie na powazne rozmowy, z ktorych nic nie wynika, bo nie ma sprawdzalnych dowodow.
Pani Ewa chce przekonac Pana Stacha, mnie i innych, ze takim dowodem ma byc dla historykow nieznany autor i malowiarygodna gazeta z Ameryki. Ludzie, ktorzy zyli w Polsce i bardzo dobrze znali Pana Niemena, czasami nawet kilkadziesiat lat, jak bylo w przypadku Pana Sklinskiego i Radoszewskiego i dla Pani Ewy oni stali sie nagle mniej wiarygodni. Co Pania przekonalo, ze nagle przestala im Pani wierzyc, a bezgranicznie zaufala jakiemus przypadkowemu redaktorowi z Ameryki?
Przeciez to tylko slowa nieznanej osoby. Nieznanemu nikomu w srodowisku i pewnie niemajacemu dowodow na to, ze taka rozmowa w ogole miala miejsce. Jezeli jednak majacemu, to powinnoscia jego po tylu latach bylo to zaprezentowac i uwiarygodnic.
Pani Ewa napisala rowniez takie zdanie.
Cytuj:
A kto nie wierzy w prawdziwość tego wywiadu, zawsze może spróbować to sprawdzić, na stronie Kuriera jest mail do redakcji.

Dobrze by to zrobilo tej rozmowie i tym historycznym badaniom prawdy, bo powinna istniec taka zasada, ze zanim cos sie napisze, nalezaloby to zrobic, a dopiero pozniej publikowac to na forum i oglaszac jako pewny i niepodwazalny fakt historyczny.
Ja niestety nie mam na to czasu, ale sledze inne dociekania i sadze, ze sa na forum tacy ludzie, ktorzy moga to zrobic.
Pani Ewa nie znala tej historii opowiedzianej przez Pana Hanaoke przed opublikowaniem jej w ksiazce Pana Michalskiego, ale przeciez artykul Pana Winnickiego byl dostepny w internecie od dawna i wielu internautow juz go wymienialo miedzy soba od ponad roku. Mogl dotrzec i do Pana Michalskiego. To nalezy wziac pod uwage.
Cytuj:
Nie sądzę, żeby tak było w tym wypadku, ponieważ o porannej wizycie mundurowych, którzy zabrali Niemena na wywiad, przeczytałam dopiero w książce Michalskiego (relacja B.Hanaoki) w styczniu tego roku. Wywiad Winnickiego z Niemenem opublikowany został rok wcześniej, więc Winnicki nie mógł znać książki Michalskiego, a w żadnej z wcześniejszych książek nie ma nic na temat, że wywiad z B.Pietkiewicz został nagrany już w stanie wojennym.

Pan Michalski znal ja moze z internetu i sprytnie dorobil dalszy ciag. Tak tez moglo byc, podobnie jak z ta usunieta ciaza Pani Faridy, albo opowiesc o oszukaniu kolegow z SBB przez Pana Skrzeka. Pan Michalski lubi chyba takie sensacje i na tym w kilku miejscach oparl swoja ksiazke.
Doskonale wyczul to Pan Stach.
I na koniec mojej wypowiedzi zacytuje Pania Ewe.
Cytuj:
W tym temacie próbujemy tylko ustalić fakty dotyczące daty i okoliczności owego feralnego wywiadu, który został wykorzystany do manipulacji.

I zadam proste pytanie, w jaki sposob chce Pani ustalic te fakty nie majac zadnych "twardych" dowodow?
Bez tego to bedzie taki magiel, a nie powazna rozmowa na powazny temat historyczno-biograficzny. Wiecej z tego plotkarskiego zamieszania niz naukowego pozytku.
Przestrzegali mnie bliscy, abym nie wdawala sie w rozmowy na forum, bo tam nie licza sie argumenty, a jedynie racja tego, który chce dominowac nad pozostalymi.
Teraz juz wiem, ze chyba mieli racje.
Nie chodzi o prawde historyczna tylko udowodnienie swojej racji, bez docierania do dokumentow majacych range niekwestionowanych przez badaczy.
Bede sledzila dalej Wasze rozmowy, a wlacze sie znowu, jak beda konkretne fakty, bo takie spieranie sie nie ma naukowego znaczenia i nie rozwiaze zadnych dotychczasowych niejasnosci i pytan.
One pozostana, az ktos bedzie w stanie cokolwiek udowodnic, a nie tylko snuc swoje domysly i domniemywac iluzoryczne fakty, jakie one byly lub jak moglo byc w rzeczywistosci.
To malo powazne jak na ludzi, ktorzy chca cos udowodnic i uznac to za niepodważalny i ustalony ostatecznie fakt historyczny.
A to mnie nie interesuje, bo jestem historyczką, a tak nie rozmawia sie w naszych kregach.
Zycze powodzenia i wierze, ze sa duze szanse na dotarcie do dokumentow.
Zwracam tez uwage na zrodla znajdujace sie w archiwach TVP, a takze na fakt, ze osoby znajace cala sprawe, sa nadal dostepne. Prosze sprobowac dotrzec chocby do Pani Pietkiewicz.
To jest mozliwe.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY