[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw mar 21, 2019 3:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob mar 14, 2009 16:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3213
rem w innym wątku pisze:
W tym miejscu warto napisać kilka zdań na temat projektu płyty "Nasz Niemen" ... Kochani Fani!!! Czy rzeczywiście chcecie mieć te wszystkie utwory złożone w taki bezładny sposób? Po co Wam to? Wydawanie takich płyty to tylko dalsze szufladkowanie CN (...)

Nie rozumiem tylko, czemu to pytanie kierujesz do fanów, a nie do pani Niemen. :o
Jest chyba oczywiste, że fani nie czekają ani na tę płytę ani na inne podobne składanki. Niestety, z tego, co mówiła pani Niemen Markowi Niedźwieckiemu wynika, że czekają nas następne tego rodzaju wydawnictwa...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 14, 2009 16:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 15, 2009 11:53
Posty: 17
A skoro już jestem ponownie przy komputerze :), to chaciałbym przedstawić Państwu MOJĄ płytę Czesława Niemena pod roboczym tytułem "Mój Niemen". Nie chcę otwierać tutaj plebiscytu ... nie, nie o to mi chodzi, ale skoro mogli inni wybierać - mogę i ja ... z tą różnicą, że wybiorę utwory ze wszystkich płyt a nie tylko z kilku wskazanych. Oto moja PIĘTNASTKA - MOJE The Best Of The Best Of Czesław Niemen:
1. "Bema Pamięci Żałobny - Rapsod" ( także jako "Mourner's Rhapsody" - 1993 + "Prelude" ),
2. "Dziwny jest ten świat" ( także w wersji '79 ... na razie nie jestem oryginalny ),
3. "Epitafium/Pamięci Piotra",
4. "Status mojego Ja",
5. "Pieśń Wernyhory",
6. "Spojrzenie za siebie",
7. "Lilac's and Champagne"
8. "Elegia śnieżna",
9. "Terra Deflorata",
10."Pieśń Wojów" ( może Ktoś wreszcie wyda ten utwór na płycie ... ),
11."Począwszy od Kaina",
12."Człowiek jam niewdzięczny",
13."Spodchmurykapelusza",
14."Jednego serca",
15."Wspomnienie".
Pozdrawiam wszystkich Rodaków nie "jakich-takich" :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 14, 2009 16:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 15, 2009 11:53
Posty: 17
Ewa pisze:
rem pisze:
W tym miejscu warto napisać kilka zdań na temat projektu płyty "Nasz Niemen" ... Kochani Fani!!! Czy rzeczywiście chcecie mieć te wszystkie utwory złożone w taki bezładny sposób? Po co Wam to? Wydawanie takich płyty to tylko dalsze szufladkowanie CN (...)

Nie rozumiem tylko, czemu to pytanie kierujesz do fanów, a nie do pani Niemen. :o
Jest chyba oczywiste, że fani nie czekają ani na tę płytę ani na inne podobne składanki. Niestety, z tego, co mówiła pani Niemen Markowi Niedźwieckiemu wynika, że czekają nas następne tego rodzaju wydawnictwa...


EWO ... To Fani brali udział w tym plebiscycie ... kieruję więc pytanie do Fanów :) Pan Marek Niedzwiecki wpisał się niestety w nurt "Czesław Niemen - jakim Go pamiętamy?" i tę Pamięć o CN forsuje ... wolę "Spiżowy krzyk" Pani Małgorzaty ... przynajmniej Coś wnosi. I mam nadzieję, że nastepne składanki także będą podobne ... może takie, jak MOJA? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 14, 2009 17:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3213
rem pisze:
... wolę "Spiżowy krzyk" Pani Małgorzaty ... przynajmniej Coś wnosi.

A cóż on takiego wnosi? Dla mnie jest równie przypadkową składanką jak "Nasz Niemen".

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob mar 14, 2009 18:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 15, 2009 11:53
Posty: 17
EWO ... Składanka "Nasz Niemen" to komercyjna zbieranina nastawiona wyłącznie na zysk. Takiego Niemena szerokorozumiani słuchacze znają, takiego Go pamietają i takiego kupią ... zysk gwarantowany !!! Takiego CN jak na "Spiżowym krzyku" mało znają ... a powinni poznać i wyrobić sobie zdanie na podstawie całości twórczości a nie tylko jej fragmentu. Dlatego uważam, że "SK" Coś wnosi - pokazuje ułamek trochę innej twórczości CN ... Skoro nie można wydać "Terry Defloraty" w całości, cieszmy się z jednego utworu z tej płyty ... a ja cieszę się, że słuchacze poznali lub przypomnieli sobie "Epitafium ..." - mało kto sięga po płytę "Katharsis" ... Z zasady nie lubię wydawanych oficjalnie składanek ... wolę własne :)
Pozdrawiam serdecznie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 19, 2009 11:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3304
rem pisze:
... Składanka "Nasz Niemen" to komercyjna zbieranina nastawiona wyłącznie na zysk.

Obie składanki mają charakter komercyjny, bo po to przecież wybiera i dobiera się wydane już wcześniej utwory, aby sprzedać je w nowym zestawieniu.
Kłopot tylko w tym, że w obu przypadkach zabrakło choćby jednego premierowego nagrania, które byłby zachętą dla wytrwałych fanów i kolekcjonerów.

W akcji promocyjnej Nasz Niemen Pani Niemen często używała terminu : "wybór Polaków". Ależ zapewniam, że fani to także Polacy. I to o niezłym guście...

Mimo pominięcia utworów nagranych po 1972 roku ten wybór oceniam pozytywnie. Obecność takich utworów jak "Com uczynił", "Człowiek jam niewdzięczny", czy "Rapsod" świadczy, że właśnie fani wywarli piętno na kształt składanki. To nie są nagrania często prezentowane w radio (a już szczególnie w Radio Złote Przeboje :wink: ).

Wyrazy uznania należą się muzykom Akwareli i dwóch składów zespołu Niemen Enigmatic, bo to nagrania z ich udziałem zyskały największą aprobatę słuchaczy.

Czapki z głów przed Tomaszem Jaśkiewiczem 8)

Warto odwiedzić topik Zespoły Niemena i zagłosować w ankiecie :idea:

Może właśnie fanów należało zachęcić do szerszego udziału w tej akcji...?

Wtedy znalazłyby się w 20-tce także nagrania dokonane w drugiej połowie lat 70-tych.

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 19, 2009 12:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 14, 2007 11:56
Posty: 1156
Sariusz
tak komentował:
"Nie wszystkie utwory można nazwać piosenkami : "Człowiek jam niewdzięczny" i "Bema pamięci.." to wręcz rockowe suity. Ciekawe jak sobie poradzą redaktorzy płyty z upchaniem tych nagrań na dwóch krążkach CD ? Bez skrótów się chyba nie obejdzie :)"

Skrócone utwory- bez sensu.Chocby z tego powodu oceniam negatywnie tego typu ... kompilacje,niech wejdzie 18 lecz w całości.
Hmm zastanawia,martwi mnie "ofensywa" muzyków, zespołów wymienionych przez Markovitza.
Kolejny raz NIEMENA "umieszczono , zamknięto" w latach 60. i 70.
Przepraszam ale co to za fani [w/g Markovitza mylących NIEMENA i Stana Borysa], którzy zapomnieli o "Terra Deflorata", "Spodchmurykapelusza", "Idee Fixe"...
Komercja komercją ale jest tu jakaś niekonsekwencja ... fanów chcących cos "nowego" . Nie rozumiem ...ilu fanów chodzi w czapkach.

_________________
Бродяга NIEMEN incognito !?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw mar 19, 2009 15:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3304
Stach pisze:
Przepraszam ale co to za fani [...], którzy zapomnieli o "Terra Deflorata", "Spodchmurykapelusza" (...)
Na utwory z tych dwóch albumów (spoza katalogu Polskich Nagrań) nie można było głosować.

Rem pisze:
Kochani Fani!!!
Czy rzeczywiście chcecie mieć te wszystkie utwory złożone w taki bezładny sposób?

Niestety fani nie mieli dużego wpływu na kształt plebiscytu Nasz Niemen... Nie widzę nic mądrego w poddaniu pod głosowanie "Inicjałów" na równi z piosenkami "Sen o Warszawie" i "Wspomnienie"...

Ale to właśnie fani uratowali sens akcji głosując na mniej popularne utwory .

Proponuję zatem, aby Ci, którzy odpowiedzieli na akcję (albo Ci co chcą od siebie coś dodać) - TUTAJ opublikowali swoje refleksje i wspomnienia :idea:

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt mar 27, 2009 22:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2004 20:26
Posty: 980
Lokalizacja: Poznań
http://merlin.pl/Nasz-Niemen-Ksiazka-CD ... 62511.html


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 30, 2009 13:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3213
Dostałam dziś pocztą wygraną CD.
Wprawdzie nie jest to składanka moich marzeń, ale obiektywnie muszę przyznać, że jest bardzo porządnie wydana. Przede wszystkim książeczka jest w sztywnej okładce, w której znajdują się dwie kieszonki na płyty. W środku jest kilka zdjęć Niemena z różnych okresów życia i twórczości. Wśród autorów zamieszczonych listów niestety nie znalazłam nikogo znajomego z naszego forum. :( Generalnie ze stu nagrodzonych listów opublikowano mniej niż połowę...
Bardzo dobrze, że na końcu książeczki podano składy zespołów uczestniczących w nagraniach oraz tytuły płyt, z których pochodzą nagrania (wraz z rokiem wydania LP), a nawet miejsca, w których zostały nagrane.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 30, 2009 15:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 25, 2004 20:26
Posty: 980
Lokalizacja: Poznań
Zaczynam, Markovitzu. :) :wink:




Człowiek „niepokorny...?spokorniały”

CZESŁAW NIEMEN

„Dziwny jest ten świat”, gdzie człowiek osiąga „Sukces”, woła z tęsknotą „Czy mnie jeszcze pamiętasz?” a potem pisząc „Wiersze” dostrzega „Marionetki”, po śmierci Piotra D. potrzebuje „Katharsis”, podwójnie przeżywa „Idee fixe”, dodaje „Postscriptum”, dostrzega, że „Terra (jest) deflorata”, by wreszcie „Spodchmurykapelusza miłość dostrzec, gdyż ta najtrwalszy pozostawia ślad.”
Chcę powiedzieć o dwóch, dla mnie bardzo ważnych, sprawach. Po pierwsze o tym, kim dla mnie był(?) Czesław Niemen. Był jednym z najważniejszych ludzi w moim życiu. Na pierwszym miejscu moja najbliższa rodzina, wiadomo kto, nie trzeba tutaj wymieniać, ale już na drugim miejscu on. On, który zaczął kształtować mój (wtedy nastolatka) gust muzyczny, moje upodobania artystyczne i sposób patrzenia na sztukę w ogóle. Dzięki Niemenowi poznałem takich ulubionych jego wykonawców jak Ray Charles (jego nieustający nauczyciel), Otis Redding, Wilson Pickett, James Brown czy do dziś ukochaną przeze mnie muzykę gospel (gospel- Ewangelia- Dobra Nowina).
Jednym z moich ulubionych cytatów z Biblii jest werset 10 z 1 Kor.15:”Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem...” Z łaski Boga, ale która wyraziła się m.in. poprzez zaistnienie Czesława w moim życiu, jestem tym, kim jestem.
Jako nastolatek usłyszałem po raz pierwszy jego utwory...przez ścianę; sąsiadka słuchała jakichś utworów nieznanego mi wykonawcy, które mnie „rzuciły na kolana”. Z uchem przy ścianie wysłuchałem całego longplaya, jak się później okazało, „Czy mnie jeszcze pamiętasz”. I tak się zaczęło-moje 39 lata życia (jak na razie!) wypełniane w rozmaity sposób przez człowieka o pseudonimie NIEMEN. Od wspomnianej płyty zapoczątkowałem swój zbiór jego wszystkich płyt (Tato, dziękuję Ci za tolerancję, mimo że wtedy Czesia za bardzo nie lubiłeś, gdyż mówiłeś, że… przesadzam). Zbierałem wywiady, zdjęcia, plakaty - wszystko, co jego dotyczyło.
W roku 1970 poszedłem na jego koncert w poznańskiej Auli i tam zaczęło się coś, co miało już wywrzeć wpływ na całe moje życie- swoim śpiewem i muzyką trafił do najgłębszych warstw mojej osobowości i wrażliwości.
I druga rzecz - owo zachłanne gromadzenie rzeczy jego dotyczących graniczyło, zdaniem moich bliskich, z przesadą, ale miałem jakieś przeczucie jego wyjątkowości, wielkości i chyba przemijania; chęci przekazywania wszystkiego, co jego dotyczy dalszym pokoleniom. W jakiś dziwny sposób przeczuwałem jego odejście i tak bardzo się śpieszyłem, by za jego życia czerpać z przebywania z nim, lecz potem by również jemu dawać coś od siebie, ot choćby stałe miejsce w moich modlitwach (które miał zresztą do końca...).
Zbierałem jego autografy prawie na wszystkich płytach i to w latach, gdzie dostanie się do niego graniczyło prawie z cudem; jakoś udawało mi się choć kilka zdań z nim zamienić. Później zaczął mnie już rozpoznawać, bez alkoholu (!) przeszliśmy „na ty”. Pamiętam jak wtedy, w emocjach pokoncertowych w roku bodajże 1990, palnąłem: „Czesiu, możesz mi się tutaj podpisać?”. On to zrobił i zaraz go przeprosiłem za poufałość, a on na to;” Prawidłowo, prawidłowo.” Od tamtego momentu był Czesławem, Czesiem- mniej już niedostępnym Niemenem. Później, starając się tę znajomość utrzymywać, a jednocześnie się nie narzucać, dzwoniłem do niego z różnymi życzeniami „ z okazji”. Do końca byliśmy w kontakcie choćby przez taki wynalazek jakim są SMS-y (których zresztą nie lubił- wolał kontakt „słuchowy”, mówiący mu coś o aktualnym stanie rozmówcy).W swoich dedykacjach m.in. na płytach dawał wyraz swojej względem mnie sympatii pisząc:” Z przyjaźnią…” czy „...dziękując za wsparcie duchowe ”itp.
Na swój sposób żegnał się ze mną w Wigilię Anno Domini 2003. Pierwszy wysłał do mnie SMS życząc mi błogosławieństw Boga na całe moje życie. Cóż piękniejszego i cenniejszego dla mnie mógł mi życzyć?...Tydzień później zadzwoniłem do niego, rozmawiał chętnie a nawet z humorem o swoim zdrowiu, a raczej o chorobie...
Ukochany przeze mnie Czesław Niemen odszedł do lepszego świata, tam gdzie” śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie”. A my, cóż? Dziękujmy Bogu za to, co dał nam w osobie Czesława, pamiętając o tym, że każdy człowiek, którego DZISIAJ spotykamy jest ważny, gdyż jutro może odejść...
A jego muzyka? Pozostanie JEGO muzyką, rozpoznawalną zawsze wśród muzycznej „sieczki” ale i …muzycznych „perełek”.
Jego twórczość po-zostanie zawsze otwarta dla ludzi o wrażliwych sercach, którym niegdyś dedykował pieśń „Dziwny jest ten świat” (widział go w całym jego pięknie dobra i ohydzie zła) i unosił z sobą na wyżyny Ducha, który, „…dobrem się objawi w arcydziełach Pana. Amen!”
Nie powiedziałbym nigdy Czesławowi „Żegnaj!”, lecz…”Do zobaczenia!”
Ten „...niepokorny...? spokorniały” Człowiek znalazł swoje trwałe miejsce w mojej godzinnej audycji „ NIEMEN znany czy nieznany?” emitowanej w poznańskim Radiu Emaus w poniedziałki po godzinie 21.00 .


Człowiek jam niewdzięczny
Zadufany w sobie
Eksperymentujący na Myśli
Silny słabością
Łudząco dobry
A
Wielce niepokorny

Nigdy się nie dowiesz
Ile
Energii
Mogłem
Emitować
Niebu…


Piotr Starzyński


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 30, 2009 18:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 06, 2007 12:20
Posty: 59
Lokalizacja: wałbrzych
Dodaję :Wspomnienie o Niemenie



Kiedy wieczorem 17 stycznia 2004 roku , w telewizji TVN – 24 ujrzałem czerwony pasek z napisem „CZESŁAW NIEMEN NIE ŻYJE” – oniemiałem. Łza zalśniła w oku a pamięć ukazywała obrazy z przeszłości, której główną postacią był Niemen. Przypominałem sobie koncerty w Górniczym Domu Kultury w Wałbrzychu, koncerty w Hali Ludowej, Teatrze Polskim i Filharmonii we Wrocławiu. Przypominałem sobie moje liceum, kiedy chcieli nas wyrzucić ze szkoły za wywieszenie plakatu Niemena i Hendrixa. Przypomniałem sobie pierwszą akademię szkolną, kiedy to pomimo zakazu dyrektora udało się nam przemycić, „na pełną parę”, fragmenty „ Bema pamięci ...” .
Przypomniałem sobie maturę gdzie jako jedyny w szkole pisałem temat „Studium przedmiotu w poezji Zbigniewa Herberta ”, bo to Niemen wzbudził moje zainteresowanie tym poetą, recytując wiersze Herberta na koncertach.
W niedzielę od rana dzwonił telefon. Dzwonili znajomi i rodzina. Każdy z niedowierzaniem i zaskoczeniem przyjął tę wiadomość. Wszyscy poruszeni. Poruszeni też, ci którzy nieraz pokpiwali sobie z naiwności i prostolinijności Niemena. Zadzwoniła do mnie tez moja mama która zawsze nazywało Go „wyjcem”, teraz z żalem przyjmowała tę smutną informację . Myślę , że tak było w wielu polskich domach.
Ktoś zapyta po co tyle lamentu, żalu i szlochu po jednym z wielu piosenkarzy, po autorze kilku „papugowanych” piosenek. Czesława Niemena nie można nazwać piosenkarzem ani Go zaszufladkować. On jest odrębny i jedyny..

CZESŁAW NIEMEN TO GŁOS KILKU POKOLEŃ.

Niemen to emocje pokoleniowe i styl życia. To zjawisko kulturowe a nawet szereg zjawisk. Niemen to pytania egzystencjonalne. Niemen to przeżycia metafizyczne które odbieraliśmy z kosmosu na każdym Jego koncercie. Niemen to dla wielu guru, kapłan i pomnik. To piewca wielkiej poezji polskiej. To najlepszy nauczyciel języka polskiego. To wizjoner i mistyk.
NIEMEN TO NAJWIĘKSZY I NAJSKUTECZNIEJSZY PROPAGATOR TRUDNEJ I FILOZOFICZNEJ POEZJI CYPRIANA KAMILA NORWIDA w XX WIEKU .
Niemen w pełni zapracował sobie na miano „późnego wnuka poety”. To wszystko, trzeba naszemu społeczeństwu przypominać i utrwalać w pamięci oraz zapisywać w księgach.
Niemen dla mnie był zawsze artystą i człowiekiem poszukującym. Na wskroś nowatorskim.
Nigdy nie ulegał trendom nowej fali „płytkiej wody”. Nie poddał się nigdy „silikonowej” karierze. Nigdy nie był komercyjny. „Znamienity” samotnik, wrażliwy, skromny i mądry człowiek.
Lecz Niemen był też prześladowany właściwie przez każdą władzę polityczną , tak samo lewą i prawą. Znienawidzony przez którzy kończyli konserwatoria i różne akademie muzyczne – za nieprzeciętny talent , wyjątkowość i autentyzm. Niemen był też wykpiwany i oczerniany, w kłamliwych artykułach prasowych. Do końca życia pomijany w telewizjach . Pomimo prób wyśmiewania, poniżania, i „publicznego krzyżowania” / Kazimierz Rudzki – 100 pytań ... 1975 / zawsze był w sercach pokoleń i miał na nie ogromny wpływ.
Dlaczego chciano ośmieszyć artystę który w wiele pokoleń Polaków, tchnął ducha poezji, który uczył odczuwać głębiej i piękniej. To jest pytanie retoryczne bo dzisiaj zauważam podobne trendy. Odpowiedz może być trudna a i bardzo łatwa – po prostu ludzka zazdrość.
Cóż, pozostaje pamięć kilku pokoleń. Bo to przecież Niemen w maturalne pokolenie lat sześćdziesiątych tchnął ducha wolności śpiewając „Dziwny jest ten świat” a na prywatkach „papugował” w rytm big-bitu.
Pokoleniom lat siedemdziesiątych tłumaczył ironię poezji Norwida i parabolę etyczną Hreberta.
Przecież to Niemen został wtedy i do dziś jest najskuteczniejszym i najlepszym nauczycielem języka polskiego.
Pokoleniom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych natomiast przekazywał filozofię dobrego słowa i mądrość prawd wykutych przez ludzkość od początku świata..

Po śmierci Niemena pod wpływem wielkich emocji napisałem krótkie epitafium które brzmi :


Epitafium dla Czesława Niemena.


Gdzie odszedłeś kramarzu ludzkich serc
Gdzie odszedłeś sprawco naszych marzeń

Kto teraz będzie sprzedawał nam gwiazdy
Kto teraz będzie tulił poranione gołębie

Tkaczu dobrych dźwięków
Co na krosnach poezji tkałeś muzykę

Nauczycielu piękna
Konstruktorze prostego czucia
Cerkiewny piewco
Pieśniarzu słowiański
Nasz pocieszycielu i drogowskazie

Czy może jesteś na skraju mlecznej drogi
i tam śpiewasz melizmaty ?
Czy może człapiesz dorożką na księżyc ?
Czy może skryłeś się w obłoku Magellana
i opłakujesz śmierć komety ?

Wiem teraz , teraz już wiem, że
Odkryłeś wieczną tajemnicę i ,, kraj bez światłocienia ’’
Tam tylko Stwórca otwiera i zamyka bramy ...

Ale kto teraz będzie leczył nasze obolałe dusze ...
Powiedz Czesławie ...



18.01.200 4
Leszek Botwina



Na zakończenie mojego wspomnienia chciałbym przytoczyć kilka heroicznych wydarzeń które my młodzi musieliśmy ponosić w imię bycia fanami Niemena. Wszystko dotyczy lat siedemdziesiątych.
Po jednym z koncertów kolega poszedł do garderoby Niemena po autograf, w zamieszaniu okazało się , ze artysta nie ma na czym tego autografu złożyć. Wtedy kolega wyjął dowód osobisty, wyrwał kartkę i wręczył artyście. Do dziś kartka z dowodu z autografem, oprawiona w szkło, wisi na honorowym miejscu w domu kolegi. Czyn ten był wyjątkowy i odważny gdyż można było za niego dostać się do więzienia lub przynajmniej otrzymać kolegium.
W wakacje, w grupie objeżdżaliśmy wybrzeże. W sierpniowy dzień trafiliśmy do Gdańska na Jarmark Dominikański. Jeden z marynarzy sprzedawał płyty Niemena a były to „ODA TO VENUS” i „Monuers Rapsod”. Płyty nowiutkie. Cenę miały taką, że mogłem kupić tylko jedną i od razu wracać do domu. Długo stałem przy marynarzu aż w końcu kupiłem „Rapsod ...” . Koleżanki i koledzy pojechali dalej na wakacje a ja wróciłem do Wałbrzycha.
Moja koleżanka opowiadała mi, że jak studiowała to ukazała się płyta „Sukces”. Studenci nie mają pieniędzy – wiadomo. Jednak ona jako fanka Niemena, za ostatnie pieniądze kupiła płytę. Przez to, przez kilkanaście dni nic nie jadła a przed całkowitym wycieńczeniem organizmu uratowali ją znajomi.

Tyle wspomnień a na zakończenie chciałem dodać, że po śmierci Niemena walczyłem o uhonorowanie artysty w moim mieście – bezskutecznie. W załączeniu ; artykuły z prasy lokalnej.
Czekamy ciągle na nowe utwory Niemena które spadkobierczynie skrzętnie skrywają przed społeczeństwem.
W moim życiu Niemen był zawsze i będzie do końca. To On nauczył mnie odbierać świat. Uważam, że Jego twórczość, należy uznać za SKARB NARODOWY i należy umieścić GO w PANTEONIE NAJWIĘKSZYCH POLSKICH TWÓRCÓW / obok Chopina - patrz: prywatne muzeum Zielona Góra / . Niemenem należy się chwalić w europie i na świecie. Nikt na świecie nie miał takiego twórcy / ponadnarodowego /. Musimy to sobie uświadomić i uświadamiać innych. Jeżeli nie - to kółko w nos i wracajmy z powrotem do lasu.


Leszek Botwina

_________________
Uczmy się : odczuwać głębiej niż rozum praktyczny nakazuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 31, 2009 9:04 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
Markovitz pisze:
Dwupłytowy album - jak odnotował na stronie głównej Darek - pojawi się w sprzedaży 31 III.

Album pojawił się wyjątkowo punktualnie - dziś rano widziałem go w sprzedaży w... kiosku Ruchu :)

DS


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 31, 2009 9:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3304
Album "Nasz Niemen" wczoraj zapowiedziano w Teleexpressie...

Darek Sieradzki pisze:
Album pojawił się wyjątkowo punktualnie - dziś rano widziałem go w sprzedaży w... kiosku Ruchu :)

Pan z kiosku od razu uprzedził mnie:

- Ale to drogie... Dwie płyty tu są.

Ja : daj Pan obie :wink:

- Ano prawda - pan zbiera. Jak kto lubi, to i posłuchać można.

Po przesłuchaniu "Com uczynił" muszę powiedzieć, że postarała się pani Anna Wojtych z PN.
Brzmienie z założenia przyjazne dla słuchaczy radia, więc niepokojący sound trąbki "Majora" Przybielskiego nieco "schowany". Wyobrażam sobie zaskoczenie tych, których do tej pory odrzucało surowe brzmienie Grupy Niemen. Tu usłyszą - prawda że nadal dramatyczną -ale jednak piosenkę pasującą do innych utworów z tego zestawu.

Szkoda tylko, że nie zdecydowano się skrócić o sola instrumentalne utworu "Człowiek jam niewdzięczny". Obawiam się, że dla słuchaczy poznających Niemena z takich składanek- to będzie część nie do przebrnięcia...

Jeśli chodzi o opublikowane w albumie listy to jestem rozczarowany - za mało wspomnień dotyczących konkretnych utworów, audycji i koncertów, a za dużo takich bardzo luźno związanych z muzyką NAE . Za to od strony wydawniczej i graficznej - bez zarzutu.

_________________
Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
a Prawdom kazać by stały za drzwiami... (Cyprian Norwid)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt mar 31, 2009 21:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:08
Posty: 475
Lokalizacja: Wielkopolska
Mój list nie jest tak piękny jak Piotra, ale ku mojemu zdziwieniu również został wytypowany do nagrody, tak więc od wczoraj również jestem posiadaczką albumu Nasz Niemen.
Napisałam tak:


Z muzyką Czesława Niemena zetknęłam się w połowie lat sześćdziesiątych.
Byłam jeszcze dzieckiem, gdy rodzice postanowili kupić adapter Bambino.
Wraz z adapterem nabyli kilka pocztówek dźwiękowych i 2 czwórki Czesława
Niemena z Niebiesko-Czarnymi. Wówczas nie zdawali sobie sprawy z tego, że odtąd
muzyka Czesława będzie mi towarzyszyła przez całe życie. Pierwszą płytą, jaką kupiłam
samodzielnie i zupełnie świadomie był longplay "Dziwny jest ten świat", a później
wszystkie następne longplaye i czwórki, jakie ukazywały się na polskim rynku .
Najpierw urzekł mnie Jego głos , niezwykła muzykalność i piękne piosenki .
Potem Niemen kształtował moją wrażliwość na muzykę i poezję.
Każda jego płyta niosła coś zupełnie nowego, dzięki czemu poznawałam różne gatunki
muzyki, zainteresowałam się m.in. jazzem. Dzięki Niemenowi poznałam Norwida
i sięgnęłam po wiersze Herberta. Kiedy w szkole średniej nauczycielka poświęciła "aż"
dwie godziny lekcyjne Norwidowi, omawiane wiersze "Bema pamięci żałobny- rapsod" i "Italiam! Italiam!" znałam już na pamięć.

Najpiękniejszą płytą dla mnie była i jest do dzisiaj " Idee fixe". Są na niej przepiękne utwory, takie jak : "Larwa(1)", "Moja Piosnka", "Laur dojrzały", czy "Pieśń Wernyhory".
Druga moja ulubiona płyta to Niemen Aerolit a na niej "Cztery ściany świata", "Daj mi wstążkę błękitną" i "Pielgrzym".
Ewenementem dla mnie jest płyta z muzyka teatralną Andrzeja Kurylewicza, a na niej "Dobranoc", "Zapytaj", "Mój psalm" "Jesień".
Tych ulubionych utworów śpiewanych przez Czesława Niemena jest zresztą dużo , dużo więcej, że wspomnę: "Jeszcze sen" "Jednego serca", "Com uczynił", "Mów do mnie jeszcze" "Marionetki", "Pożegnanie Harnasia", "Lipowa łyżka".
Bardzo sobie cenię 2 ostatnie płyty, zawierające własne przemyślenia artysty.

Zagraniczne dokonania Czesława Niemena (mam na myśli 4 płyty wydane przez CBS) poznałam niestety już po Jego śmierci. Książki, które ukazały się na Jego temat w ciągu ostatnich pięciu lat , uświadomiły mi jak wiele jest jeszcze do poznania z bogatego dorobku, jaki po sobie zostawił. Jest wiele nagrań radiowych, których nie ma na płytach. Są piękne utwory, wykonywane na koncertach (np. "Sen końca i początku", "Nie obawiajcie się prawdy", "Moja ojczyzna", "Za płotem", "Zjawa i poeta").Niestety krążków z tymi utworami nie ma.
Z wielką niecierpliwością czekam więc na wydania koncertowe, nie tylko te z Jazz Jambore. Czekam na box "Na pomieszane języki" a także na muzykę filmową i teatralną oraz zbiór wierszy i grafik. Marzeniem moim jest składanka utworów nigdy nie wydanych. Zamiast tego szykuje się nam kolejna składanka z utworami z lat 60-tych, obawiam się że będzie ona powtórzeniem "Złotej kolekcji".

_________________

_________________
"nie obawiajcie się zajrzeć mej pamięci w oczy"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY