[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw mar 04, 2021 7:28

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: sob lis 22, 2014 19:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2834
Właśnie wróciłem z premiery filmu. Powiem tylko tyle, że kawał dobrej roboty.
Rzecz niespotykana: podczas napisów końcowych na sali panowała zupełna cisza, nikt nie wychodził, jak to zwykle bywa. Leciały napisy końcowe, a w tle - „Kołokolczik”...
Kiedy zapaliły się światła publiczność powstała i nagrodziła trud realizatorów brawami.
Nie spodziewałem się takiego przekroju publiczności-od piętnastolatków po moich rówieśników.

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 22, 2014 21:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
Niestety..."film"... mnie bardzo rozczarował...

Materiały z jakich się "ów" składa dostępne jak się dobrze poszuka.
To produkcja dla osób,które znają ogólnodostępne przeboje CN
i nie mają potrzeby zagłębiania się w muzyczny świat CN.
Opinie osób znane i powielane.Posklejane,ubarwione scenkami zrobionymi na potrzeby owej produkcji.
Dla fanów,sympatyków to "nic nowego"...cytując CN.Szkoda ,że brakuje muzyki samego N,rzetelnej informacji.Niestety dużo błędów.Kilka z nich:
-CN mówił że nigdy na żywo nie wykonywał "Klęcząc przed Tobą"tylko ją nagrał a klęczał na żywo przy piosence
"The Best Man Cried"
-mówienie przez perkusistę Akwarel że jak CN walił ręką właśnie przy "Klęcząc przed tobą"to miał podkładane pinezki przez kolegów w ramach "dowcipu" .
Wydaje się to czymś niedorzecznym...Podobno nawet jak sobie wbił taką pinezkę to i tak dośpiewał do końca...(ciekawe jak ćwiczył na gitarze,klawiszach mając poranioną rękę.)

Pan Roman Rogowiecki...wie że gdzieś coś dzwoni ale właśnie gdzie??? Program "A miłość największym jest darem" nie był oparty na "Pieśni nad Pieśniami" jak twierdzi dziennikarz muzyczny... ale zawierał fragmenty listu do Koryntian św. Pawła oraz wiersze Cypriana Kamila Norwida, Juliusza Słowackiego (Jasna kolęda), Teofila Lenartowicza (Mizerna cicha) do których muzykę skomponował Czesław Niemen.
-dałeś nam Panie ból Wszechświata...ciepło ciepło ale nie ból tylko "Cud Wszechświata"a to już pan Krzysztof Wodniczak

-informacja że N spóźnił się na przesłuchania grupy "Blood Sweat and Tears" wydaje się również podkolorowana.

Oto fragment wywiadu, który z Niemenem swego czasu przeprowadził Jan Skaradziński, gdzie przewinął się ten właśnie wątek:

cytat:
" - Czy zgodzi się Pan z tezą, że kariera zagraniczna po prostu Panu nie wyszła?

- Czy ja wiem?… Może tak. Ale specjalnie jej nie żałuję. Byłem dość uparty, nie chciałem nagiąć się do zbyt komercyjnych propozycji. A później uznałem, że co ta zagranica ma się męczyć z jakimś Niemenem z Polski, skoro ma pod bokiem tysiące własnych.

- Podobno nie zgodził się Pan objąć posady wokalisty Blood Sweat & Tears tłumacząc odmowę faktem, iż stylistyka BS&T nie leży na drodze Pana artystycznych poszukiwań. A przecież mógł Pan w tym zespole „zrobić nazwisko” i dopiero wtedy zaatakować z własnej flanki…
- Takie rozważania rzeczywiście były, ale ani CBS, ani ja nie podchodziliśmy do nich z entuzjazmem. Być może zrobiłem błąd o tyle, że Blood Sweat and Tears był wówczas zespołem w miarę awangardowym (a na pewno nie grał szmiry) i ewentualnie byłaby szansa na zrobienie z nim kilku moich własnych kompozycji. Ale tak myślę dopiero po latach."

Szkoda że wypowiadający się Grzegorz Skawiński o koncercie w Sztokholmie nie wspomniał(a może wspomniał tylko został wycięty?) że zespół Kombi akompaniował N na tym koncercie.Mało tego gdyż z tego koncertu jest zapis VHS...Szkoda,że pokazano tylko początek i koniec zapisu...
To tak na szybko...

Generalnie,owa produkcja jest pozlepiana z tego co już było, chaotyczna i powierzchowna.
Brakuje nowych pytań i świeżych odpowiedzi...
Niestety jeszcze nie tym razem...


Ostatnio zmieniony ndz lis 23, 2014 16:55 przez tado, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 22, 2014 22:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2834
tado napisał:
Cytuj:
Generalnie,owa produkcja jest pozlepiana z tego co już było, chaotyczna i powierzchowna.
Brakuje nowych pytań i świeżych odpowiedzi...


A z czego miała być pozlepiana? Z tego, co wydarzy się w 2018 roku?!
Przynajmniej zostały pozbierane w jedno miejsce rozrzucone po rożnych archiwach materiały.

...Jakich nowych pytań i świeżych odpowiedzi? Kto je niby miał zadać i komu, kto niby miał udzielać odpowiedzi?!
Typowy polski beznadziejny pesymizm i zgnuśnienie !
Sam autor mówił, że miał ograniczone ramy czasowe i, jak sądzę, bardzo istotne ograniczenia prawne.
Dlaczego nie został poruszony wątek życia rodzinnego Niemena z drugą żoną, dlaczego w filmie nie wzięły udziału dwie jego córki, Natalia i Eleonora, dlaczego zabrakło Małgorzaty Niemen, podczas gdy wystąpiła jego pierworodna córka i bracia stryjeczni, a zabrakło żony ? Drogi tado, jeżeli odpowiesz sobie na to pytanie, to również odpowiesz sobie na pytanie,: "dlaczego brakuje nowych pytań i nowych odpowiedzi" ?

Jesteś z Wrocławia, byłeś dzisiaj na tym filmie?

PS. Jeżeli masz możliwości, to zrób lepszy film.
I jeszcze jedno: Polacy bardzo dobrze znają się na budownictwie, medycynie i na tym, czym nie zajmują się profesjonalnie. :twisted: Weź to sobie drogi tado do serca

tado napisał:

Cytuj:
- Takie rozważania rzeczywiście były, ale ani CBS, ani ja nie podchodziliśmy do nich z entuzjazmem.


O brachu, to z Ciebie SZYCHA !!! "Zaimponowałeś" mi...!!! Wygląda na to, że byłeś w centrum biznesu i miałeś nieograniczone wpływy... :twisted:

Mógłbym jeszcze więcej "kwiatków" wyrwać z Twojego tekstu, ale oszczędzę Cię, bom człek litościwy

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 22, 2014 23:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
Tadeuszu,każdy ma prawo do swojego zdania;)to na początek.

Nie odniosłeś się do meritum a jedynie jesteś zły że ktoś nie myśli tak jak Ty o owej produkcji...
Nie dałeś żadnego argumentu...słabiutko :oops: Zawiodłem się :mrgreen:
Co do roku 2018 i świeżości hm;)wiesz są tzw.zgrane karty,twarze i pytania...A może w 2018 r.znajdzie się ktoś kto będzie chętny opowiedzieć perełki o których nie mamy pojęcia;)albo udostępni materiały nie znane dotąd,tego nie wiemy.No chyba że jesteś prorokiem ale nie jesteś :lol:
Niestety,nie ma kontynuacji pewnych tematów jak i podejmowania nowych.Stąd odpowiedzi są b.przewidywalne gdyż już znane i dostępne.
Co do mojego bycia w centrum... :) Tadeuszu - nic o mnie nie wiesz :D
To że ktoś nie chwali nowej piaskownicy w której Ty się fajnie bawisz i przez to jesteś zły jest po prostu dziecinne :lol: :)

Co do wywiadu to taki z Ciebie Szycha że nawet nie znasz podstawowych wypowiedzi SWOJEGO IDOLA...Porozmawiaj z tym który owy wywiad przeprowadził gdyż podważasz prace rzetelnych dziennikarzy.Ja cytowałem rozmowę więc czytanie ze zrozumieniem się kłania brachu...nie wiesz nic o mnie a jesteś zły że mam inne zdanie.Mogę mieć inne zdanie;)
Powtórzę byś zrozumiał:mogę mieć inne zdanie.Proponuję wrzuć na luz :roll: jak to mówi młodzież.
Co do zgnuśnienia i pesymizmu hm...wiesz Tadeuszu, to ,że ktoś ma inne zdanie od Ciebie a Ty ten fakt interpretujesz tak jak to zrobiłeś...To dopiero wychodzi zgnuśnienie i pesymizm.Ten mechanizm nazywa się w psychologii projekcją...

Co do kwiatków to czekam na kolejne bo lubię łąkę :) Takie ogólniki w stylu "wiem ale nie powiem bom litościwy dla ciebie"
zaraz się wzruszę...
A mów śmiało ale miej argumenty :lol: Odeprzyj choć jeden mój argument swoim...potrafisz?

A "kwiatki"to są i owszem ale w owej produkcji.Obejrzyj film jeszcze raz na spokojnie i powyrywaj :lol:

Typowo polskie to jest myślenie że nie można mieć swojego zdania tylko trzeba mieć jedyne bo to jedyne jest jedynie słuszne...

Można współczuć.Przerabialiśmy już to ale historia lubi się powtarzać mimo że powinna uczyć.

Myślę że sam przyznasz iż fajniej było by zobaczyć i usłyszeć koncert Niemena z występu na Kubie(wycięte niestety z filmu bo jak to powiedział reżyser z czegoś musiał zrezygnować...szkoda że właśnie z tego musiał...) niż oglądać niektóre sceny.Rozmawiajmy na argumenty a nie na emocje...
Widziałeś VHS ze Szwecji gdzie Niemenowi grają muzycy z zespołu Kombi?
Byłeś przy jakimkolwiek wywiadzie z Niemenem?
może występowałeś z nim na jednej scenie?
może pracowałeś w TVP przy produkcji z Niemenem?
może gościłeś u N w domu albo on gościł u Ciebie?
może masz zawód który pozwolił Ci na kontakt na co dzień z Niemenem?


Rozumiem,że nie musisz się znać na konstruktywnej krytyce i stąd legenda o Polakach co się nie znają na robocie ale zabierają głos...dokładnie jesteś tego świetnym przykładem

Tadeuszu to ,że ktoś zbierze w jedno coś co już było jest najlepszym Twoim komentarzem do owej produkcji.Jak na film ze wsparciem :oops: to jednak dużo za mało.Tobie to nie przeszkadza a mi tak.
Ktoś kto mieni się reżyserem zatrudnia ludzi to jednak powinien zrobić coś więcej niż tylko posklejać wg własnej kolejności znane i dostępne materiały i to głównie mówione.Poza tym aprobata błędów w filmie jest...wielkim błędem.Piszesz że u Ciebie byli na filmie 15 latkowie...więc uczą się na błędach tyle że cudzych :shock: A oprócz nich uczą się dorośli co to są od Papug i Wspomnień.

Kolejny "kwiatek" to wypowiedź włoskiego menadżera Niemena.A mianowicie cytuję: "jak śpiewał Niemen we Włoszech to nie było jeszcze Steviego Wondera"...(rocznik 1950)to jakiś żart.Wonder śpiewał od dziecka a 1963 nawet występowali razem w Paryżu.Pod koniec lat 60-tych Wonder był już gwiazdą a to właśnie wtedy we Włoszech przebywał Niemen.

Ten film jest przegadany i zagadany niestety...Ty też byś poskładał wg swojej koncepcji i pewnie każdy z Forumowiczów wg swojej.Ale co z tego miało by wynikać?Nawet tytułowy utwór nie jest w całości z teledyskiem pokazany niestety.
Za słowa o zebraniu w jedno szczególnie dziękuję;)
Tą myślą skomentowałeś ten film lepiej niż ja to próbowałem wyrazić :D


Ostatnio zmieniony ndz lis 23, 2014 12:28 przez tado, łącznie zmieniany 5 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 22, 2014 23:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
Muzyka łagodzi obyczaje i niech tak zostanie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 23, 2014 8:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2834
Nie było zadaniem filmu, jak sadzę, rozdrabnianie na drobne szczegółów z poszczególnych jego występów, a pokazanie przekroju twórczości i po części jego życia osobistego. Film zrobiony został z dostępnych, "zgranych", jak twierdzi tado, materiałów. Tylko te niezgrane zostały skasowane, o czym mówi też film, i fakt ten też jest elementem pogmatwanej historii artysty.
Niemen był też plastykiem, a w filmie nie było o tym wzmianki. Dlaczego ? Nie muszę Ci chyba wskazywać adresatek tego pytania. Nie wystąpiły one też w filmie, ale nie dlatego, że nie zaproponował im tego reżyser... Bez nich film nie jest pełny, ale w żadnym wypadku nie można mieć o to pretensji do reżysera.
Z pewnością jest w posiadaniu Pań mnóstwo ciekawych fotografii i nagrań video ( Niemen z pasją nagrywał, nazywano go nawet Fellinim). Gdyby te obrazy były dostępne reżyserowi, to film nie składałby się ze "zgranych" scenek.
Drogi tado, poddając bezwzględnej i totalnie negatywnej krytyce ten film, zupełnie zapomniałeś o elementach, o których tutaj wspomniałem.
Fakt, uniosłem się, ale to dlatego, że krytykujesz bezlitośnie wartościową produkcję, zupełnie nie uwzględniając wszystkich okoliczności mających wpływ na dostęp reżysera do materiałów.
Zatem krytyka Twoja wydaje mi się nie całkiem uprawniona, również z powodu takiego myślenia:

Cytuj:
Tadeuszu to ,że ktoś zbierze w jedno coś co już było jest najlepszym Twoim komentarzem do owej produkcji


Ten film to nie jest projekcja przyszłości, albo jakieś tam science fiction, to jest film biograficzny, a więc musi się składać - czy tego chcesz, czy nie - z tego co już było.

Można się też przyczepić, ale trzeba mieć dużo złej woli, że w filmie jest zbyt mało muzyki. Otóż, jeżeli komuś wpadnie do głowy taki pomysł, to niech sobie uświadom, że to nie jest koncert Niemena, ani musical.

Zresztą oklaski po seansie i milczenie podczas napisów końcowych są najlepszą krytyką filmu. Jeżeli nawet pojawiają się w nim błędy faktologiczne, to i tak film pokazuje w pełni osobom mniej zorientowanym jego trud walki o swobodę wypowiedzi artystycznej i trudy życia prawdziwego artysty w siermiężnej komunie. Pokazuje artystę na tle historycznym, a to już jest coś wielkiego.

Malkontentom nie polecam tego filmu

Muzyka łagodzi obyczaje i niech łagodzi je do końca świata.

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 23, 2014 12:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
Dziękuje Tadeuszu żeś zrozumiał mój punkt widzenia :) mimo że go nie podzielasz.Słowa uznania.

Tak,wiadoma jest historia z tymi osobami które nie wystąpiły itp.Wiadomo że nie pokazano Niemena nie tylko jako plastyka ale również piszącego felietony i pewnie można by jeszcze powymieniać czego nie było ale...Jeśli ktoś robi "film" z filmów już obecnych
i zmienia rzeczywistość to jest to... no właśnie co?

Na potwierdzenie jeszcze jeden "kwiatek" z filmu i to gruby :shock:

W filmie "Sen o Warszawie" jest fragment z koncertu Niemena z pieśniami rosyjskimi.Film z tymi pieśniami ogólnie dostępny
http://youtu.be/XrlJmq75DSw

Czesław wypowiada się o pieśni którą po raz pierwszy w życiu wykonał na estradzie.
Co powiedział Niemen a co zostało puszczone w filmie?Grubo... :roll: Wypowiedz w filmie została tak przycięta by...zamiast utworu który zapowiadał na koncercie Niemen a mianowicie:
"Czornyje browy kariji oczi" po słowach o pierwszym publicznym występie wkleić "Kałakolczika"...który ten koncert rozpoczynał...
Rozumiem ,że można nie mieć dostępu do wszystkich osób,materiałów ale... tworzenie nowej rzeczywistości o której nawet Niemen nie wiedział jest potwierdzeniem że ten "film" jest rozczarowaniem.
Ktoś celowo powycinał i poprzestawiał...hm...może po to by potem tak ładnie ów "Kałakolczik" pasował do napisów końcowych...

Ów "film" mówi o wycinaniu i manipulowaniu Niemenem...Hm...szkoda że sam robi podobnie...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 23, 2014 13:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2834
Cytuj:
Na potwierdzenie jeszcze jeden "kwiatek" z filmu i to gruby

Kwiatki zostawiam florystom.

Wcale się nie spodziewałem po filmie nowych informacji, spodziewałem się po nim tego, co zobaczyłem - przekrojowego spojrzenia na karierę i rozwój artystyczny artysty. Film jest niepełny z powodu braku w nim udziału Pań, i to jest jedyna jego słabość, ale nie ma zupełnie w tym winy reżysera.
Młodsze pokolenie wyniosło jednak z tego filmu dużo, i to między innymi jest wartością tego filmu, a potępianie go w czambuł jest wysoce niesprawiedliwe.

Cytuj:
Dziękuje Tadeuszu żeś zrozumiał mój punkt widzenia :) mimo że go nie podzielasz.Słowa uznania.


Niczego żem nie zrozumiał. A ty starasz się nie zrozumieć przesłania tego filmu i robisz tu Kałużyńskiego.
Nie dziękuj, bo wcale mi nie zależy na ugodowym tonie z Twojej strony.
W dalszym ciągu nie polecam tego filmu malkontentom, a jak już któryś go obejrzał, to ja - entuzjasta -jakoś to przeżyję

_________________
Grzechem jest nie grzeszyć


Ostatnio zmieniony ndz lis 23, 2014 14:52 przez Tadeusz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 23, 2014 14:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 941
Lokalizacja: Oborniki
Dzięki, tado, za Twój krytyczny głos. Dostrzegłeś wiele niuansów, które nawet mnie umknęły. Dobra robota.

Mam jednak odmienne zdanie w kwestii oceny ogólnej filmu. Mnie przypadł do gustu z wielu powodów - zdjęć, garści unikatowych materiałów, rozmówców. "Bojówkarze" Czesława Niemena będą niepocieszeni, że nie dowiedzieli się niczego nowego, ale być może dzięki filmowi przybędzie nam forumowiczów lub miłośników z krwi i kości 8)

Dziś obejrzę film w poznańskim kinie "Muza". Ciekawe, czy dostrzegę zmiany względem wersji, którą widziałem w lutym '14.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 23, 2014 16:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
Domin189 - dzięki,bo już myślałem ze wszyscy nastawiają się na laurki :)

Tadeusz nie odniósł się do meritum i znowu nie podał żadnych argumentów ,po raz kolejny mnie rozczarował...
Kwiatki sam zapoczątkował(w pierwszej odp do mnie) więc przyjąłem terminologię ogrodnictwa i ja :lol:

Nie jesteśmy na wojnie więc nie potrzeba żadnej ugody(podchodzisz bardzo emocjonalnie...)dyskutujmy na argumenty.

Moje zrozumienie dla Ciebie wynikało z tego, że zrozumiałeś ,iż można mieć inne zdanie niż Ty...ale widzę że chyba nie zrozumiałeś...

Tadeuszu rozmawiajmy ad rem a nie ad personam...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lis 24, 2014 15:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3317
Rozmowa z Krzysztofem Magowskim i Tadeuszem Sklińskim w RDC (21.11.).

http://www.rdc.pl/publicystyka/requiem-dla-tygodnia/


I jeszcze miła wiadomość o nagrodzie specjalnej jury dla "Snu o Warszawie" na 26 Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce:

http://www.pffamerica.org/nagrody-26-fe ... w-ameryce/

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn lis 24, 2014 23:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3317
Kolejna recenzja oraz fragmenty filmu:

http://film.wp.pl/id,146969,title,Sen-o ... aid=113dd0

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lis 25, 2014 12:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3317
W najnowszym "Przeglądzie" (48/2014) 4-stronicowy artykuł "Sen o Niemenie".

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr lis 26, 2014 10:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3317
Przed chwilą w trójkowej audycji "Fajny film" Ryszarda Jaźwińskiego o filmie "Sen o Warszawie" mówił krytyk filmowy Jerzy Armata. W tej chwili jeszcze wybrzmiewa "Sprzedaj mnie wiatrowi" Niemena.

Jutro w Klubie Trójki po 21.00 rozmowa z twórcami filmu.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw lis 27, 2014 3:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lis 21, 2014 21:30
Posty: 1
Na dobrą sprawę pojawiły się trzy nieprzychylne recenzje filmu "Sen o Warszawie" ( Nie liczę hejterów i niezadowolonych pracowników miesiąca tutaj na forum)
Recenzent Lesiak ze Stopklatki wygenerował z siebie co prawda dwie, ale jednobrzmiące (chyba wyrabiał wierszówkę, żeby zarobić na coca-colę). Argumentów użył marnych, bo to młodzian po filmoznawstwie. Brak mu paru lektur, których zapomniał albo nie mógł w rodzinnym domu na wsi przeczytać, nie ma pojęcia o czasach, o których w fimie mowa. Dla niego ważna jest forma - że niby archaiczna. (Aż dziwię się sama sobie, że poświęcam mu tyle słów - chyba dlatego, że belfrem jestem i nad osłami często się pochylam). Recenzent Zaborski jest z tej samej stajni. Też agreguje te same treści. Zajrzyjcie na wp.pl - tam ludziska puktują jego niekonsekwencje wszelakie. Też szkoda strzępić ozór na tę pisaninę. Trzeci młodzian to Popierdółka, czy jakieś podobne nazwisko. To samo pokolenie, co ci dwaj powyżej, ale nie ze wsi podkrakowskiej jeno wielkopolskiej. Młodziaki próbują zaistnieć. Życzę powodzenia, więcej czasu poświęconego lekturom i więcej empatii.
Pozostałe głosy są wyważone, nie twierdzę, że autorzy popadli w zachwyt i tkwią w nim do tej pory, ale zawsze ceniłam obiektywizm.
Polecam recenzje Pawła Mossakowkiego, który przy okazji odnosi się do pampersów, o których wspomniałam wyżej.
Polubiłam tekst niekonwencjonalny Pawła Tomczyka: http://selfpublisher.pl/blog/97/462/nie-czlowiek
Wywiad Magowskiego w Przeglądzie na początku zraził mnie formą - o bosh, czy to kolejny cham Stasiuk?! Ale po chwili wszedł gładko, mimo języka, który w takich sytuacjach jest dla mnie nie do przyjęcia. Przełknęłam.Polubiłam.
Byłam na premierze filmu, Ludzie bili brawo na stojąco przez ... trzy minuty? Siedzieli do dosłownie ostatniej litery. No gut - to była premiera. Znajomi, znajomi znajomych.
Dziś przczytałam na fejsiku to - autor Paweł Larecki:
"Najwyżej tylko parokrotnie w życiu byłem świadkiem, jak po projekcji filmu widownia (przecież nie festiwalowa) bije brawo. A jeszcze mniej razy, że po nagrodzeniu filmu oklaskami, publiczność wcale nie zrywa się z miejsc do wyjścia - jak to zwykle - wraz z pojawieniem się na ekranie końcowych napisów, tylko wgnieciona z wrażenia w fotele, tkwi - jakby zamurowana - do ostatniego napisu i wybrzmienia ostatniej nuty muzyki. A tak właśnie zdarzyło się minionej niedzieli w warszawskim kinie "Muranów", które wyświetliło "Sen o Warszawie".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY