[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn gru 10, 2018 3:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt lis 28, 2014 19:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
Patrząc po dacie rejestracji to niektórzy próbują "zaistnieć na siłę" :P Może rodzina ze snu? :lol:

Film Krzysztofa Rogulskiego z 1976 roku potwierdza,że w 2014 r. "nic nowego".
To, że "nic nowego" to akurat nic nowego... mimo głośnych zapowiedzi o "niesamowitych materiałach".

Szkoda natomiast ,że najciekawsze co jest w filmie z 1976r. zostało w produkcji pt:"Sen o Warszawie" powycinane...
i zagadane "gwiazdami" :mrgreen:
Byle nikt poza osobami,które pracowały przy filmie nie ujrzał i nie usłyszał Niemena w wersjach do tej pory nieznanych.
Dobrze natomiast ,że można dotrzeć do oryginału :D i samemu się przekonać z czego ,co (tylko po co?) było cięte...
(nie wspomnę już o manipulacji w filmie :"Sen o Warszawie" przy pieśniach rosyjskich o czym wspominałem wcześniej).
Pytam:dlaczego w "filmie" "Sen o Warszawie" dopuszczono się manipulacji na temat pierwszej publicznie wykonanej pieśni rosyjskiej przez :N: ?Są zuchy co odpowiedzą?a może zuchenki? :lol:

Filmu z 1976 roku pokazuje jak robić dobry dokument :)Tak dobry ,że nawet go usuwają Ci co go wsunęli :wink: bo się zorientowali... :lol:

http://youtu.be/aRnCeiOZZC4


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 29, 2014 19:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Przed chwilą w Tygodniku Kulturalnym na TVP Kultura obecni w studio krytycy bardzo pochlebnie wyrażali się o filmie Magowskiego. Jedynym zarzutem, jaki wysunął Zdzisław Pietrasik, było to, że osoby wypowiadające się w filmie na siłę chcą budować portret artysty umęczonego, podczas, kiedy Niemen doskonale dawał sobie radę. Dużym plusem filmu według krytyków jest pokazanie dzieciństwa i wczesnej młodości Niemena oraz udział w nim rodziny Wydrzyckich. :)

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob lis 29, 2014 20:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Jedynym zarzutem, jaki wysunął Zdzisław Pietrasik, było to, że osoby wypowiadające się w filmie na siłę chcą budować portret artysty umęczonego, podczas, kiedy Niemen doskonale dawał sobie radę


Te kłody rzucane pod nogi paradoksalnie mu pomagały - zgodnie z zasadą, że zakazany owoc lepiej smakuje.

Cytuj:
...obecni w studio krytycy bardzo pochlebnie wyrażali się o filmie Magowskiego


Bo film, mimo że nie zawiera nieznanych materiałów - jak to niektórzy oczekiwali,a potem z powodu ich braku popadli niemalże w depresję paranoidalną - jest wartościową pozycją, co już zauważyłem w jednym z moich poprzednich postów, a co potwierdzają też krytycy.

Przypomniało mi się pewne powiedzenie, które dotyczy tzw krytyków

Krytyk i eunuch z jednej są parafii
obaj wiedzą jak, a żaden nie potrafi

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz lis 30, 2014 16:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Link do ostatniego wydania Tygodnika Kulturalnego, o którym wspominałam powyżej:

http://vod.tvp.pl/audycje/kultura/tygod ... 4/17597246

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr gru 03, 2014 15:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
W najnowszym 49 nr "Angory" na str. 58-59 rozmowa z Krzysztofem Magowskim pt. "Bardzo dziwny jest ten świat" (przedruk z Polska The Times).

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 12, 2014 22:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Obejrzałam dziś film "Sen o Warszawie" i w wielu punktach zgadzam się z tym, co napisał tado. Mnie również raziły niektóre błędy i przeinaczenia (najbardziej chyba zamiana "Cziornych Browi..." na "Kałakolczik" i podłożony fragment nagrania "Wróć jeszcze dziś" pod koncert Grupy Niemen w Świebodzinie)- choć patrząc na reakcję widowni (niestety nielicznej)- jakoś innym ludziom zupełnie to nie przeszkadzało.
Sama konstrukcja filmu podobała mi się, podobały mi się też niektóre wypowiedzi, zwłaszcza członków rodziny Wydrzyckich, którzy wypadli bardzo naturalnie, ale i muzyków Niemena (szkoda, że nie było T. Jaśkiewicza). Na całe szczęście nie zabrakło też wypowiedzi samego Niemena. Tylko czemu te fragmenty nagrań takie króciutkie? To, co mnie najbardziej interesowało, np. występ na moskiewskiej scenie z "Dialogiem" czy Hawana, zostało zaledwie zasygnalizowane. Gdyby tak rozwinąć te fragmenty i jeszcze dodać parę istotnych rzeczy zupełnie pominiętych, byłabym znacznie bardziej usatysfakcjonowana. No, a gdyby jeszcze udało się załatwić zgodę na wykorzystanie muzyki oraz na wypowiedź przed kamerą pań Niemen, to film byłby taki, jaki powinien być. Tak niestety pozostaje niedosyt...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob gru 13, 2014 8:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
...choć patrząc na reakcję widowni (niestety nielicznej)...

We Wrocławiu widownia byłą pełna i były na koniec oklaski na stojąco, a publika siedziała na swoich siedzeniach do samego końca-aż skończyły się napisy końcowe i wybrzmiały wszystkie dźwięki. A jak było z tym w Trójmieście?

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz gru 14, 2014 10:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Tadeusz pisze:
We Wrocławiu widownia byłą pełna i były na koniec oklaski na stojąco, a publika siedziała na swoich siedzeniach do samego końca-aż skończyły się napisy końcowe i wybrzmiały wszystkie dźwięki. A jak było z tym w Trójmieście?

W Gdańsku też były oklaski na koniec - widać było, że film się podobał. Zastanawia mnie tylko, dlaczego była tak niska frekwencja. Może, gdyby plakat filmowy był na zewnątrz kina, a nie w środku - więcej osób by przyszło...

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz gru 14, 2014 16:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Romuald Juliusz Wydrzycki pisze:
W Szczecinie grano przez 10 dni .
Male choć znane Kino Pionier . Słaba reklama . Frekwencja różna , od malej do kompletu . Oglądano w skupieniu do końca .


Tak, coś jest na rzeczy z tą słabą reklamą. Czyżby kinom studyjnym nie zależało na frekwencji? Gdyby nie internet, też pewnie nie wiedziałabym o seansach w Gdańsku. Kino Żak jest tuż przy głównej ulicy (Grunwaldzkiej), gdzie codziennie przejeżdża mnóstwo ludzi. Czemu nie wywiesili na zewnątrz plakatu informującego o filmie - naprawdę nie rozumiem...
Być może wczoraj i dziś było nieco więcej ludzi. Oprócz trzech pokazów w Żaku i dwóch w Kinoporcie (11 i 21.12.) więcej seansów w Trójmieście nie ma (przynajmniej w grudniu). Pisałam w tej sprawie do gdyńskiego Klubu Filmowego, ale chyba nie są zainteresowani, bo nawet nie odpowiedzieli.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr gru 17, 2014 23:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
Artykuł Przemysława Guldy z wczorajszej Gazety.pl:

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,1145 ... film_.html

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw gru 18, 2014 23:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3180
capricorn2 pisze:
Pomnik dla Niemena...
Fani będą się zachwycać, wzruszać oraz wspominać, nieznający dorobku i życia muzyka spojrzą przychylnym okiem, natomiast osoby mniej sympatyzujące z twórczością oraz legendą muzyka może trochę zemdlić ilość ochów i achów na cześć Niemena.

Może jedynie zemdlić tych, którzy mają na temat blade pojęcie.

Chciałabym wrócić jednak do poprzedniego artykułu, o którym wspomniałam: http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,1145 ... film_.html

Autor zawarł w tym artykule wiele trafnych spostrzeżeń, jak choćby to: "Biorąc pod uwagę współczesne standardy sceny muzycznej, to - mówiąc najprościej - twórczość zbyt trudna, zbyt skomplikowana, za bardzo odnosząca się do historii polskiej kultury, do dzieł, tendencji czy strategii dla przeciętnego współczesnego odbiorcy kultury popularnej po prostu niedostępnych na poziomie intelektualnym i na poziomie kompetencji kulturowej."

Nie zgadzam się natomiast jego zdaniem, jakoby twórczość Grzegorza Ciechowskiego (którego zresztą też bardzo lubię i cenię) była większym źródłem inspiracji niż twórczość Niemena. Na szczęście wciąż są wykonawcy, którzy interpretują twórczość Niemena. Niektórzy w bardziej naśladowniczy sposób, inni jednak przepuszczają ją przez własną wrażliwość, tak jak zrobili to m.in Grażyna Łobaszewska, Stanisław Soyka, Natalia Sikora, zespół Soundrise, a teraz zespół Per Aspera Ad Astra, którego płytę "Idee Super Fixe" będzie można kupić w lutym.

Nie zgadzam się też ze zdaniem:
"Choć twórczość Niemena z jednej strony zdaje się nieśmiertelna - bo przecież piosenka "Dziwny jest ten świat" nadal wywołuje tak intensywne ciarki jak wtedy, kiedy powstała - z drugiej: należy jednak do świata, który w jakimś sensie odszedł, zestarzała się i dziś bywa raczej śmieszna niż aktualna. " Moim zdaniem jest wciąż aktualna, zresztą dowody na to można znaleźć choćby w filmach, które wciąż wykorzystują ten utwór - ostatnio np. w filmie "Miasto 44".

Zarzuty autora, że w filmie Roman Rogowiecki się błyszczy, Gruza ma prześwietloną twarz, a w tle wypowiedzi Urbaniaka widać "Piątą Aleję" są dla mnie mało istotne. Bardziej zastanawia mnie, czy faktycznie elektroniczne brzmienia Niemena tak bardzo się zestarzały? Ja tego zupełnie nie czuję, ale może nie znam się zbytnio na współczesnej muzyce...

Kontrowersyjne jest też zdanie :"(...)jeśli wszystkim, co pozostało po tak wybitnym artyście jest budzący trwogę ryk fałszujących dresiarzy, to jest to prawdziwa narodowa tragedia." Dla mnie mimo wszystko jest to pozytywny aspekt, że kibice wybrali akurat ten utwór i nie można ich wszystkich kwalifikować jako "dresiarzy".

Trudno natomiast nie zgodzić się z ostatnią częścią tej obszernej wypowiedzi:
"Do tej listy całkiem niedzisiejszych cech twórczości Niemena dopisać też trzeba dziś niestety ogromne umiejętności kompozytorskie i imponującą skalę głosu Niemena - kompletnie nieosiągalne dla wielu dzisiejszych bohaterów masowej wyobraźni, produkujących masowe przeboje za pomocą dobrze sprawdzonych schematów i vocodera. Na koniec wreszcie warto dodać jego niemal symboliczną skromność i otwartość, będącą zaprzeczeniem współczesnych standardów bycia gwiazdą.

To wszystko sprawia, że Niemen staje się dziś wzorem niedoścignionym, a przez to - odkładanym na wysoką, niedostępną półkę i coraz bardziej pokrywającym się kurzem. I dobrze się dzieje, że od czasu do czasu ktoś, tak jak Magowski za sprawą swojego filmu, o nim przypominają. "

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 19, 2014 0:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 25, 2004 23:43
Posty: 201
Lokalizacja: Sosnowiec
Ewa pisze:
Bardziej zastanawia mnie, czy faktycznie elektroniczne brzmienia Niemena tak bardzo się zestarzały? Ja tego zupełnie nie czuję, ale może nie znam się zbytnio na współczesnej muzyce...


Dla mnie paradoksalnie bardziej zestarzało się brzmieniowo "Spodchmurykapelusza" niż "Terra Deflorata". Owszem, duża część brzmień stosowanych wówczas przez Niemena miała swoje źródło w instrumentach popularnych w latach 80. i 90., do których wielu artystów już nie sięga - ale nie wyobrażam sobie jego twórczości z tego okresu inaczej. Solowy Niemen to dla mnie jedność - określone instrumentarium, które prowokowało do określonej formy kompozycji i aranżacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 26, 2014 19:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 31, 2011 9:34
Posty: 103
Lokalizacja: Kołobrzeg
art pisze:
nie wyobrażam sobie jego twórczości z tego okresu inaczej

Poprę te słowa. Ja dodam od siebie jeszcze, że dla mnie to brzmienie się nie zestarzało, chociaż jak na wówczas panujące standardy, to brzmienia i sampling, które stosował Niemen, faktycznie były podstarzałe. Ja uważam natomiast, że te brzmienia pomagały w odbiorze treści. Chociaż powiem też, pewnie odważnie, że nie sądzę, aby w ówczesnej inżynierii instrumentów przez ponad ostatnią dekadę wydarzyło się coś przełomowego i korzystanie z Korga T3, Yamahy DX-7, czy (niektórym tak wadzącej) perkusji MIDI nie stanowiło rzeczy rażąco zabawkowo-graciarskiej, że tak to ujmę. Dla mnie to jest właśnie to.
Żeby tylko nie odchodzić od tematu filmu - powiem, że (poza 4 drobnymi i czepialskimi uwagami) wszystko zostało bardzo dobrze zrobione. Podczas jego projekcji w Kołobrzegu, przed którą wygłaszałem na temat Niemena i filmu o nim prelekcję, oklaski rozległy się dwukrotnie. Najpierw, kiedy Niemen skończył śpiewać - a był widoczny na ekranie - a po raz drugi, gdy film się skończył. Uważam, że były to uzasadnione oklaski.

_________________
"Czemu
kiedy
idąc
padam"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pt gru 26, 2014 21:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2641
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
...Ja dodam od siebie jeszcze, że dla mnie to brzmienie się nie zestarzało,...

Dziwią mnie rozważania na temat starzeń się brzmień. Starzeją się ziemniaki w piwnicy, opony samochodowe i, a szkoda, ludzie.
Byłem niedawno na koncercie Freddy'ego Cole'a - brata Nat King Cole,a - i, idąc tropem tropicieli starzejących się brzmień, też mógłbym powiedzieć, że to brzmienia przestarzałe, bo cóż to za brzmienia, gdzie słychać tylko perkusję, gitarę, fortepian i kontrabas ? Ale nie, brzmienia te nie są przestarzałe, bo jest to muzyka, która niesie ze sobą jakieś uczucia i wrażenia duchowe.
Owszem, niech się coś starzeje w oczach i uszach fanatyków grającego sprzętu elektronicznego- ale to tylko starzeją się instrumenty, brzmienie pozostaje aktualne, bo jest to MUZYKA i ona brzmi, a ona dla ludzi wrażliwych jest ważna i zawsze aktualna !!! PROSZĘ NIE MYLIĆ POJĘĆ !!!

_________________
Powaga zabija, a jej brak uśmierca.
Należy być sobą wbrew sobie.

(moje)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob gru 27, 2014 23:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 31, 2011 9:34
Posty: 103
Lokalizacja: Kołobrzeg
W rzeczy samej, muzyka ma swoje brzmienia wiecznie-trwające. Jak mówiłem wcześniej, dla mnie brzmienie "Spodchmurykapelusza" nie jest przestarzałe, czyli jest aktualne. Dla niektórych, tj. właśnie tych fanatyków grającego sprzętu elektronicznego, instrumentarium Niemena z tego czasu rzeczywiście mogło być przestarzałe, ale nie jest to dobry argument, aby dementować jakość i słuszność brzmień wydobywających się z owego instrumentarium. Dla przykładu - Minimoog. Ten syntezator ma już blisko 45 lat, a wielu z niego korzysta, np. Józef Skrzek. A organy Hammonda - instrument jeszcze starszy, a dotychczas cieszy się zdecydowanym szacunkiem. Inną ciekawostką może być to, że Sławomir Łosowski używa do tworzenia muzyki satruszka Atari, a przecież współczesna technologia oferuje muzykom o wiele bardziej zaawansowany sprzęt.
I powtórzę jeszcze raz swoje, iż nie wydaje mi się, aby na rynku muzycznym, jakim mógł się interesować Niemen w tamtym czasie, było coś, co mogłoby "unowocześnić" brzmienie rzekomo przestarzałe i mechaniczne.

_________________
"Czemu
kiedy
idąc
padam"


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY