[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest czw lis 23, 2017 17:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw lut 19, 2004 22:12 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
  • Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
Z soboty na niedzielę w radiowej "Dwójce" Włodzimierz Kleszcz (ten sam który prowadził zapowiadaną wcześniej nocną audycję w PR 1) zaprezentuje kolejny odcinek swojej rozmowy z Niemenem, z grudnia zeszłego roku.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lut 22, 2004 18:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
Za późno odczytałem... Czy komuś udało się to nagrać???


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lut 22, 2004 18:38 
Offline
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 20, 2004 2:29
Posty: 444
Lokalizacja: Warszawa
Wychodząc z domu na wieczór odruchowo wyłączyłem wzmacniacz... Nagrała mi się godzina ciszy :x


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz lut 22, 2004 18:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
To istne fatum: myślałem, że zdążę, ale okazało się, że w tunerze nie miałem nastawionej radiowej Dwójki, oczywiście przed 1. w nocy nie pamiętałem częstotliwości i nie zdążyłem jej "złapać" - jadąc samochodem słyszałem tylko pierwszą wypowiedź Czesława (między inwokacją do "Rapsodu", a początkiem "Epitafium") nt. sposobu nagrywanie przez Niego wielośladowych partii chóralnych... Gdybym wiedział - stanąłbym i nagrał wszystko na dyktafonie, a tak... Fani ODEZWIJCIE SIĘ!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn mar 01, 2004 8:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 09, 2004 14:11
Posty: 39
Lokalizacja: Wrocław
No, tutaj mała niespodzianka dla wszystkich, którzy nieszczęśliwie przegapili audycję z 22 lutego, trzecią część rozmowy Kleszcza z Niemenem (który udzielił tego wywiadu nieco ponad miesiąc przed śmiercią). Nagrałem to na kasecie magnetofonowej wtedy i teraz spisałem. Jeśli są jakieś błędy, to chyba mi wybaczycie ;)
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze okaze się tak ambitny jak ja :P i spisze pozostale czesci tego wywiadu (bo niestety, ja sluchalem tylko tej. przedwczorajszą przegapiłem :( ). To tylko gdzieś półtorej godzinki roboty, nie jest tak źle ...
No to jak, towarzysze, pomożecie???

_________________
"Życie jest zbyt okrutne, żeby brać je na poważnie" Oscar Wilde


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn mar 01, 2004 8:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 09, 2004 14:11
Posty: 39
Lokalizacja: Wrocław
0.fragmenty intra do "Bema pamięci...", inna wersja niż na cd "Enigmatic" (to moze z "Mourner's rhapsody" ???)

Niemen:- Ja zawsze zastanawiałem się jak to zrobić, zeby chór jednego człowieka zagrany na wielośladzie, mógł zabrzmieć jako chór wielogłosowy. Czyli są i basy, są te..barytony, alty i soprany.
Kleszcz:-Prosze pana, no to duże przedsięwziecie. Kiedyś słyszałem spreparowany taki chór w Stanach Zjednoczonych.To było nieludzkie po prostu...
-Preparowany to nie jest, nie jest interesujący. Ja natomiast, wie Pan, basy jak robię, basy robię taaaaaaak[ZNIŻA GŁOS ;)], to jest potrójne, to jakieśtam, dochodzi "-sub". I w ten sposob to powstawało.
-Muszę Panu powiedzieć, że próbowałem kiedyś z paniąa Marią Krupowiec nagrywać, nagraliśmy osiem glosów w ten sposób, więcej już nie dało sie zrobić. sultetiny (?) litewskie.
-No nie, ja zwykle to dwadzieścia cztery głosy nagrywam.
-To bardzo trudne jest.
-I unisona lekko inną barwa, tak, żeby.. bo chór własciwie pisałem, jeden tylko mam sześciogłosowy, tak w ogóle mam czterogłosowe. Więc na każda partię danego głosu w skali nagrywałem po kilka, po cztery, po pięć unisonowych ścieżek. Ale każda lekko inną barwą...
-No, to dosyć mrówcza robota
-No tak...


1. "Epitafium (Pamięci Piotra)"

-Teraz, szczerze mówiąc, ja pewnie wrócę do tego. Ja w ogóle miałem kiedyś pomysł na płytę taką. Tylko wokalną. Jeszcze w siedemdziesiątych latach. Ale wlaśnie takie, chóralne. Pewnie kiedyś to zrobię, bo mam takie pomysły.
-Czekamy z niecierpliwością, naprawdę.
-Zobaczymy.
-Panie Czeslawie, no w ogóle muszęe Panu powiedzieć, że to, co pan proponuje, to jest rodzaj spektaklu, to jest poprostu rodzaj, wlaśnie, teatru. To nie jest tylko sama muzyka. To nie jest tylko wypowiadanie się przez muzyke, jest to coś więcej.
-No wie Pan..
-To jest dramaturgia, to jest..
-To jest jakaś tam opowieść.
-No, opowieść, dokładnie.
-Wie Pan, ja nie chcę na ten temat spekulować.... Pójdźmy do "Idee fixe". "Idee fixe", jak sama nazwa wskazuje, czyli coś, co niepodzielnie zaprząta głowe. Wie Pan, ja wtedy jeszcze miałem takie pomysły na fabularne plyty. Żeby ona miała swoje intro i swój epilog. Intro, czyli wstęp, i epilog. I opowieść. Ja nie wiem, czy mi tak na tym się wszystko ulożyło. Ale teraz, po dodaniu "Sieroctwa" na początku, z konkluzją Norwida, który mówi: "Ludzkość w sieroctwie znikłaby głębokiem, gdyby Glob nie był ramieniem jej piastunki; Słońce?... jej okiem!..". No właśnie.. Wielu ludzi zapomina o tym, nie szanuje tego- nie szanuje siebie nawzajem przez to. I to są takie przesłania. W zasadzie, no, każda z tych piosenek...a jednocześnie odnoszenie się wciąż do kosmosu, to "idee fixe", to są te "Sygnały QSS", dwie wersje, na pierwszej i na drugiej. Ja wciąż mam jakieś takie intuicyjne przeświadczenie, że to jest nonsens, jeżeli my myślimy, ze jesteśmy w centrum Kosmosu i jesteśmy wyjątkowi. To jest poprostu niemożliwe. Przynajmniej ja nie jestem w stanie...
-[wtrącajac]...czyli więcej pokory...
-..ja nie jestem w stanie tego, poprostu, zaakceptować, i tyle. Tutaj jest sporo rzeczy ciekawych: "Sieroctwo", "Larwa". Są dwie wersje. "Moja piosnka".

2."Moja piosnka"

-Panie Czesławie, co chwila wraca tutaj do pana Zbigniew Namysłowski. Jest to jednym z naszych , ja wiem, no starych mistrzów, profesorów, twórców polskiej fali jazzu.
-Dlaczego stary?
-No wiem, przepraszam, ale przełom lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych, okres bardzo twórczy..
-Dobrze, ale Namysłowski jest ponadczasowy i tutaj nie można mowic o starym, młodym, wszystko jedno.
-To prawda, ale ilu muzykow wyuczył, na przyklad, ile zespołów z nim grało...
-To nie ma znaczenia. Namysłowski to jest Namysłowski.
-No wie Pan, troche ma znaczenie.
-Namysłowski przychodził na nagranie, nie wie, co ma nagrywać [smiech]. Odtwarzamy... "Wiesz Zbyszek, tu masz fragment do zagrania". Bierze sax i dmie. No i pięknie!

3."Larwa"

-A teraz, posłuchajmy "Laur dojrzały". Też jest początek.. Tu jest własnie to synth (?), własnie z tym loop'em, bardzo, bardzo nietypowym. Szkoda mi, wolałbym, żeby to całość puścić, to pięć minut, niestety, ale tam są niesamowite improwizacje na flecie.
-No to może warto przedstawić. Muszę, wie pan, ja się zastanawiam..
-[przerywa] Ale na flecie, powiem panu jakim. Na flecie melotronowym. No więc..
-Czyli to preparowane są
-Tak. A, tu Pana zaskoczę. Ja teraz sobie przypominam. Tam jest melotron, klastery smykowe wchodzą, na improwizacji. A improwizacja jest fletowa. Ale nie na flecie, na mini-moogu.
-Czyli przetworzona.
-Na mini-moogu. A właśnie, to jest instrument, który ja odkryłem jeszcze w "Katharsis", ale później wielokrotnie go używalem. Kiedy poznałem wszystkie te obwiednie, oscylatory i tak dalej, do obudowania dźwięku, poodkrywałem niesamowite brzmienia. Chciałem powiedzieć "soundy", bo teraz się mówi "sound". Niesamowite brzmienia. I to się będzie objawiać przez cały następny czas. Na tych trzech płytach. Dwie "Idee fixe" i "Postscriptum". To co chwila pojawia się ten moog. W bardzo różnych konfiguracjach. Szczególnie to słychać w instrumentalnych, "Żyć przeciw wojnie", tam flutronic (?) taki jest. Tak jak fletnia pana, trochę.
-Ja tu też odkrywam, trochę takie dudy momentami..
-I wakacje, kiedy saksofonowych parę rzeczy odkryłem na mini-moogu. Co było niebywałe w ogóle.

4."Laur dojrzaly"

-Szczerze powiem, że najbardziej mnie wzruszają, tak jak pan powiedział, że "slavic touch", to znaczy, takie "slowianskie wzruszenia"
-Ja się tym nie przejmuję. Pan, Panie Wlodku, z tego, co śledzę, co pan robi, czym się zajmuje, to przecież Pan sie zajmuje folklorem światowym. Ja właściwie wtedy też się zajmowałem tym. Oczywiście, z wykorzystaniem swojej krwi. No bo krew się nie zmienia! Co prawda ja mam zerową, ja się łączę... ja mam zerową grupę i ja sią łączę, z każdą inną grupą [śmiech]. Nie mniej, proszę Pana, no jest taka prawda, że mnie fascynował wcześnie i orient i blues i flamenco, a jednocześnie cerkiewna muzyka i ta rubaszność rosyjskiego folkloru, ta zaduma. I to wszystko. Także, na szczęście nie zasklepiłem się w folklorze góralskim, tylko, bo nie jestem góralem zresztą, ale też nie zasklepiłem się w folklorze kresowym, bo jestem kresowiakiem. Także, otwrtość na dźwięki spowodowała, że te dźwięki, przepuszczając przez swoją krew, stały się oryginalne. Choc jakieś reminescencje ze świata dały temu wyraz. Zresztą tutaj sa fragmenty, na tej drugiej płycie "Idee fixe", "Sen Srebrny Salomei" , krótkie takie miniaturki, najlepiej to pokazują. No i sama "Piesn Wernyhory" Slowackiego. To jest jedyny zresztą utwór do wiersza Słowackiego. Bo całe dwie płyty poświęcone są Norwidowi.
-No, czytałem właśnie, pana pierwsza podróż za wschodnią granicę w pewnien sposób zainspirowała Pana do tego.
-No właśnie, to fascynujące, że tam to bardzo dobrze odbierano. No i credo- pochwała pracy z "Prometheidiona". Jak to niesamowicie, niesamowicie adekwatne, do naszych czasów.

5."Pieśń Wernyhory"

-Panie Czesławie, no znakomicie. Natomiast chciałbym zapytać o taki, rodzinny, aspekt tworzenia. Własnie, tak szczerze mówiąc, najlepiej się Panu pracuje w domu, prawda?
-Tak, bo w domu się nie nudzę [śmiech]
-Ale, no i ma pan muzę.
-Tak, no moja żona jest moja muza, tego nie da się ukryć.Zresztą się pojawiała wciąż, od początku, w różnych moich pomysłach kompozycyjnych. Chociażby ten wspomniany, z "Listu do M.", hmm, później, no właśnie, jesteśmy przy ostatniej płycie, "Postscriptum": "Moje zapatrzenie", "Serdeczna muza" i samo "Postscriptum".
-Jest tam dużo takiej pięknej nostalgii w tym. Wie pan, nawet w samej opowieści, w zdjęciach. I poza tym...
-No, to nie da się tego przekazać przez radio, trzeba obejżeć.
-No napewno, ale to wszystko jest razem, to są pańskie przeżycia, ktore są opisane, pańska sztuka.
-Panie Włodku, proszę wybrać sobie, jakie Pan chce piosenki, ja tu nie będę nic zapowiadać, natomiast skonkluduję to w sposob nastepujący- to jest moj pamiętnik...

6."Moje zapatrzenie"
7."Serdeczna muzo"

_________________
"Życie jest zbyt okrutne, żeby brać je na poważnie" Oscar Wilde


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn mar 01, 2004 19:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 23, 2004 16:46
Posty: 440
wielkie dzięki Mackie. świetny pomysł. mi niestety nic nie udalo sie uslyszec z Kleszczowiska, wiec tym wieksze dzieki. i mam nadzieje ze ktos sie jeszcze poświeci z pozostałymi czesciami wywiadu.
pozdrawiam

_________________
matt


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: ndz kwie 10, 2005 23:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 08, 2005 22:10
Posty: 50
Przeczytalam z wielkim zaciekawieniem i wzruszeniem.
Rowniez serdecznie dziekuje:)

Hana

_________________
i...tylko wiatr, błądzi znów pośród drzew...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz kwie 10, 2005 23:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
:N: powiedział w tym przedostatnim wywiadzie radiowym wiele ciekawych rzeczy . Na mnie największe wrażenie zrobił fragment (tu nie zapisany),w którym odwołał się do śmierci Piotra Dziemskiego.Padło pytanie- ale to :n: je sobie zadał: "Dlaczego,właściwie umieramy ?"Próby odpowiedzi na te pytanie szukałem na płycie Katharsis, jak i na ostatniej ,ale jej tam nie ma. Miałem wrażenie, że przeczuwał to, co wkrótce miało nastąpić. Mimo dobrego nastroju, zmęczyła go ta rozmowa , bo na koniec jakoś tak uciął: "panie Włodku, proszę sobie wybrać ,jakie pan chce piosenki(z Postcriptum)". Później była już tylko audycja w PR1 Polskiego Radia -autorstwa M.Gaszyńskiego(z 12grudnia) i rozmowa z J. Fajkowską w 2 TVP.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: pn kwie 11, 2005 8:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 31, 2004 13:50
Posty: 119
Małe poprawki i uzupełnienia do zapisu tej rozmowy: to intro do "Rapsodu" w nowej wersji pochodzi z reedycji bibliofilskiej "Mourners Rhapsody" z ok. jubileuszu Normana Simona (tłumacza) z 1991 roku (CD i MC) na której dawny wstęp do wersji amerykanskiej z dogranymi wtedy ścieżkami otwiera płytę jako osobny utwór ("Prelude"); Niemen dodał wówczas także nie wydane na winylu dwa nagrane w 1974 utwory - "Half Way Around The World" i "I'm Reaching Out To The People". Nowa część insrumenalnego "Żyć przeciw wojnie", dodana na kompaktowej reedycji "Postscriptum" (box nr 2) nosi tytuł "Panflutronik". Tyle na razie...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: pn kwie 11, 2005 9:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Zgadza się ,ale amerykański "Mouner's Rhapsody"na CD datowany jest na 1993r-wtedy też był promowany w Nowym Yorku (Town Hall ),zaś w Polsce można było kupić albo raczej ... wyprosić tę płytę u :N: jeszcze w 1994. Z uwagi na to miejsce na forum-(Cztery ściany..), a także ze względu na osobę Włodka Kleszcza, który od lat wspiera medialnie festiwal p.n.Nowa Tradycja - miło mi powiadomić, że tegoroczna edycja tej imprezy odbędzie się w dniach 14-17 kwietnia w Studio Koncertowym PR im.W.Lutosławskiego w W-wie. Jednemu z laureatów przypadnie Specjalna Nagroda im. Czesława Niemena (Przewodniczącego Jury festiwalowego w 2002 i 2003r.).

P.S. NT'2005: http://www.radio.com.pl/rckl/nowa_tradycja.asp

P.S.'edit :Nagrodę I stopnia Festiwalu Nowa Tradycja (wręczoną przez Małgorzatę :n: )zdobył Grzegorz Tomaszewski z Wągrowca-Nasze Gratulacje :!: .


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob sty 17, 2009 23:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Uff... Odnalazłem ten wątek założony przez Darka w lutym 2004r.

I choć powieki już opadają - znów słuchamy audycji Wł. Kleszcza.

"Lament" - oddaje dobrze klimat tego styczniowego dnia sprzed pięciu lat...


A teraz redaktor zapowiedział powtórkę audycji z kwietnia 2002r.

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Ostatnio zmieniony ndz sty 18, 2009 0:07 przez Markovitz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 18, 2009 0:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 821
Lokalizacja: Oborniki
Czy ktokolwiek nagrywał audycję od początku? Ja będę mógł wrzucić owe wspomnienie, o którym pisał Markovitz.

Nigdy nie miałem możliwości słuchania tych wywiadów Kleszcza z Niemenem i przyznaję, że czuć tę wyjątkową serdeczność po obu stronach. Słychać, że dobrze im się ze sobą rozmawia. Ciekawie rozprawiają o muzyce i dokonaniach Niemena - ważne jest, że ta muzyka pojawia się na bieżąco w audycji i słuchacze wiedzą, o co chodzi. Wspaniała sprawa.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 18, 2009 0:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3236
Słucham tej audycji i dochodzę do wniosku, że doskonale nadawałaby się jako wypowiedź na płytę NIEMEN o SOBIE. Są tu bowiem i Wasiliszki, i repatriacja, pierwsze piosenki, rozważania o : pielgrzymowaniu, o czasie, o kosmosie i o tym "co po nas".

- Jeśli dalej będziemy brnąć w antagonizmach, to na ziemi pozostaną tylko wąwozy blizn"- powiedział :N: .

Dawno tej audycji nie słuchałem, więc ..wzruszyła mnie nawet mała pomyłka : otóż sam Czesław Niemen ulokował nagranie "Pilgrim" na .. LP "Strange is this World" :)

Ale muszę powiedzieć, że był wtedy naprawdę w doskonałej formie 8)

_________________
RJW: "Niemen nie jest ani wroclawski, ani warszawski.
Niemen jest Wydrzycki i jest rodzaju męskiego".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: ndz sty 18, 2009 2:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 15, 2006 20:51
Posty: 159
Zainteresowanych audycją zapraszam na PW lub priv.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY