[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest pn cze 01, 2020 10:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: wt wrz 27, 2016 22:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3292
Książka jest zapisem rozmowy Natalii Niemen z Szymonem Babuchowskim.
http://www.empik.com/niebo-bedzie-pozni ... ,ksiazka-p

"Znana i utalentowana artystka, a zarazem córka legendarnego Czesława Niemena. W szczerym i pełnym pasji wywiadzie rzece po raz pierwszy ujawnia nieznane fakty z życia sławnego ojca, wzajemne relacje rodzinne i jednocześnie tłumaczy, dlaczego idzie własną drogą, zarówno w karierze artystycznej, jak i w życiu religijnym."

Nie wiem, jakie nieznane fakty z życia ojca ujawni nam Natalia Niemen. Jak ktoś przeczyta tę książkę, to proszę o recenzję.

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw paź 06, 2016 18:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
http://www.pomponik.pl/plotki/news-nata ... Id,2284950


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: czw paź 13, 2016 16:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 27, 2006 23:03
Posty: 29
http://pytanienasniadanie.tvp.pl/272894 ... ma-po-ojcu


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob gru 24, 2016 23:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3292
W kilku fragmentach książki Natalia Niemen mówi o swoich relacjach z ojcem:
http://party.pl/viva/natalia-niemen-o-c ... 107372-r1/

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: sob maja 09, 2020 15:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2005 22:39
Posty: 3400
Naprawdę można się już pogubić w tym, co Panie zarządzające artystyczną schedą po Czesławie Niemenie uważają za sferę prywatną, a o czym chcą nam opowiedzieć..?

Czytając książkę Szymona Babuchowskiego co rusz byłem zakłopotany - czy aby muszę wnikać w problemy niemenowej rodziny..? I.. w końcu opuszczałem po kilka stron.

Autor przepytujący Natalię Niemen łyknął opowiastkę o tym, że bohaterka nie miała zabawek. Mnie jako ojca to nie rusza, bo w ten asortyment najczęściej zaopatrywali wnuków dziadkowie.

Pamiętam, jak komentując w necie Nobla dla Dylana, tenże pan Szymon sugerował, że Mr. Bob.. sprzedał kiedyś duszę diabłu (jak ?!). Tekst szybko zniknął ze strony "Gościa Niedzielnego".

Zirytował mnie karykaturalny opis znawców muzyki NAE, których pani Natalia zna słabo, bo Krzysztof Wodniczak nie jest typowym niemenologiem (to animator kultury, menażer i dziennikarz).

Tak jak w wywiadach prasowych- tak i w książce "Niebo będzie później" pani Natalia zbytnio uogólniając w ostrych słowach maluje obraz znawców i fanów twórczości jej Ojca. Wypadają źle:

Cytuj:
"Tacy ludzie (mowa o niemenologach- przyp. M-Z) nie rozumieją silnych związków rodzinnych, bliskich i wspierających relacji w rodzinie ( :o M-Z )

Nie rozumieją, jak wdowa po Niemenie może więcej czasu spędzać z dziećmi i z wnukami, zamiast działać, działać i działać na rzecz "firmy Niemen".

Wiele z tych osób ma złe, bolesne relacje z bliskimi, więc uwagę skupiły na swoim idolu (...) Dodaj do tego jakieś kompleksy i masz gotowego "fanomaniaka"(...)


Wypowiedź Natalii Niemen z książki "Niebo będzie później", Wydawnictwo Niecałe (Bytom 2016), str.114


Skąd ona ma takie wiadomości..? Nawet gdyby tak było, nie wydaje mi się słuszne takie odmalowanie nieznanych sobie osób przez córkę Muzyka, która jednak coś fanom Ojca zawdzięcza...

Gdy kupowaliśmy płyty Czesława Niemena, to mała Natalka mogła wchodzić na czworaka pod szafę :wink: Sama przyznaje, że płytą "Terra deflorata" zainteresowała się dopiero dekadę temu.

Nie trzeba być fanomaniakiem, żeby dostrzec, że 1/3 nagrań studyjnych i dokonanych przez Czesława Niemena nagrań koncertowych nie została zaprezentowana zainteresowanej publiczności.

Dlatego mnie w tym wywiadzie- rzece bardziej niż opis niemenologów, których bohaterka opowieści zna słabo, czy też opisy relacji Ojciec- Córka, zainteresował właśnie wątek niemenowej twórczości.

Zdarza Jej się napomknąć w książce o planach wydawniczych, o których mówił Czesław Niemen w wywiadzie w TVP1 8 grudnia 2003-> PILGRIM na You Tube (chyba tylko ja zachowałem pełny zapis).

Czy anonsowane w tym miejscu projekty boxów płytowych: Niemen na pomieszane języki i Muzyka programowa, filmowa i teatralna mają jeszcze jakąś szansę na wydanie..?

Cytuj:
Nieważne, kiedy efekty pracy twórczej wychodzą na światło dzienne- ważne że wychodzą, kiedy artysta chce".

Wypowiedź Natalii Niemen w książce "Niebo będzie później", Wydawnictwo Niecałe (Bytom 2016), str.114


Cytowane zdanie na pozór wydaje się sensowne, ale w tej konkretnej sytuacji budzi wątpliwości, gdy Natalia Niemen obstaje przy niespiesznej edycji dzieł swojego Ojca.

Bo jaką to mądrością jest sugestia, że artysta (bądź jego następcy prawni) mają zupełną swobodę wyboru czasu na publikację dzieła z półki tzw. muzyki popularnej..?

Owszem- mogą wydać premierowy materiał, kiedy zechcą- tak jak zrobił to Cz.Niemen decydując się dopiero w 2001 roku na wydanie CD "spodchmurykapelusza".

Ta płyta zawierała materiał muzyczny znany starszym fanom od kilku, a nawet kilkunastu lat- do tego zaaranżowany w niemodnej już instrumentalizacji MIDI a' la lata 80-te.

Jaki był efekt..? Miażdżące recenzje, tłumaczenie naszego Artysty, że powinien wydać tę płytę w formacie dźwięku dookolnego... Słowem- dla Artysty i dla nas- gorycz.

A w XXI wieku należy się liczyć ze zmianą pokoleniową i pojawieniem się innych formatów słuchania muzyki... Czy za trzy lata w obiegu jeszcze będą płyty CD i DVD..?!

Na ten temat w 2016 roku bardzo ładnie napisał na blogu => Półeczka z płytami (klik) pisujący także na tym niemenologicznym Forum kolega Krzysztof.

Krzysztof w czerwcu 2016r. na blogu Półeczka z płytami pisze:

Trudno dziwić się oczekiwaniom fanów, wszak to normalni ludzie, którzy pragną obcować ze sztuką swego idola, przypominającą im młodość.

Nie jest to garstka nawiedzonych oszołomów, domagających się nie wiadomo czego. Jestem pełen szacunku dla spadkobierców twórczości Niemena..

.. i z troską myślę o tej spuściźnie, która mogłaby ujrzeć światło dzienne, oczywiście z poszanowaniem wszelkich praw autorskich.


Z powtarzanych od lat zapewnień o rzekomo przygotowywanych projektach i wydawnictwach nadal niewiele wynika.

Chciałbym, by choćby te wydane przed laty płyty można było bez większych problemów kupić. Nie ukraść z Internetu.

Z całym szacunkiem- myślę, że dla fanów stanowiłyby większą wartość, niż koncerty Natalii Niemen z mniej znanym repertuarem jej Ojca.

Piszę to nie w swoim imieniu, bowiem (...) posiadam wszystkie wymienione tytuły w swych zbiorach. Kupiłem je w rozsądnych cenach, w odpowiednim czasie.

Piszę w trosce o następne pokolenia. Moi rówieśnicy pamiętają tę muzykę, choćby z koncertów – ale kto ów wartościowy dorobek przekaże dalej ?

(podkreśl. M-Z)


W tym miejscu przytoczę jeszcze jeden cytat z książki Szymona Babuchowskiego będącej zapisem wielu rozmów z następczynią naszego Muzyka -Natalią Niemen:

Cytuj:
"Praca idzie w dobrym, zdrowym i twórczym tempie, czyli nie za szybko .

Spokojnie dojdziemy i do "Niemena na pomieszane języki" i do "Muzyki programowej" i innych jego dzieł
(podkreśl. M-Z)"

"Niebo będzie później", Wydawnictwo Niecałe (Bytom 2016, str.115).


A propos tego "dochodzenia"- przypomniał mi się wiersz Zbigniewa Herberta "Pan Cogito a ruch myśli"- znany również z melorecytacji Czesława Niemena:


"czasem dochodzą do rwącej rzeki cudzych myśli/ stoją na brzegu/ na jednej nodze/

jak głodne czaple/ ze smutkiem /wspominają wyschłe źródła

kręcą się w kółko/ w poszukiwaniu ziaren / nie chodzą / bo nie zajdą

nie chodzą/ bo nie ma dokąd (...)



Na Forum proponuję trzymać się wątku niemenowej twórczości i nie próbować odpłacać tym samym złym słowem, bo to do niczego dobrego nie prowadzi..

Zainteresowani projektami niewydanych boxów płytowych Niemena sami mogą ocenić postęp, jaki dokonał się przez te lata...

- Że co..? Że się nie dokonał..?


Moim zdaniem - to ten sam rodzaj postępu, który w "Sieroctwie" Cypriana Norwida "bogaci nas co wiek!"

Co wiek - "czyli nie za szybko" :roll:

#zostańWdomu


PS Mimo wielu moich krytycznych uwag zachęcam Was do kupna tej książki i uważnej lektury, czemu sprzyja narodowa kwarantanna.

_________________
:N: Uprzejmie nie proszę, zażaleń nie wnoszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY