[N]

Niemen Aerolit

Forum fanów Czesława Niemena
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 3:52

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pn lip 15, 2019 23:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2005 21:01
Posty: 885
Lokalizacja: Oborniki
Panowie, naprawdę mam mętlik - z jednej strony Norwid przestrzega przed kłanianiem się okolicznościom (i wystawianiem prawdy za drzwi), z drugiej - jakaś prawda tkwi w powiedzeniu podsuniętym przez Piotra Starzyńskiego o racji i relacji. Confusion will be my epitaph... - bo jestem iście zdezorientowany i oszołomiony. Spróbuję złapać wiązkę strumienia świadomości i spisać krótko to, co chodzi mi po głowie.

Nie zajmuję się zawodowo krytyką, nie chcę być postrzegany jako... domorosły krytykant. A jednak ostatnio coś we mnie pękło i chciałbym z dziką satysfakcją powywracać stoiska z płytami napuszonych, choć w rzeczywistości straszliwie miałkich, tfu!rców, w imię Sztuki! ...ale czy mam do tego jakąkolwiek legitymizację? W końcu nie robię nic wartościowego, czym przysparzałbym legendzie :N:-na pożytek. Więc może nie powinienem ograniczać innych inicjatyw swoim malkontenctwem?

Jestem w stanie zrozumieć kogoś, kto piszących na niniejszym forum użytkowników krzywdząco określiłby jako "bandę frustratów"; nie dlatego, że podzielam ten pogląd, tylko dlatego, że dziś pod wpływem jakiejś chwili potrafiłem wczuć się w skórę kogoś, kto nie do końca rozumie cel i sens naszych dyskusji. Innymi słowy, z perspektywy kogoś, komu tak naprawdę nie zależy na twórczości Niemena, tylko bardziej na promocji samego siebie poprzez podpinanie się pod postać tegoż artysty, każda krytyka z naszej strony może wydawać się atakiem, napaścią, podcinaniem skrzydeł. A przecież zupełnie nam tu o to nie idzie! Tadeuszu, Twoja szczerość i skądinąd słuszne zarzuty również wzburzyły całe grono osób, które uznały Cię za... no sam wiesz, kogo ;) Fakt, że niewiele osób stanęło po Twojej stronie skłania mnie ku smutnej refleksji na temat powszechnej bylejakości, zadowalania się byle czym i prześmiewczego hasła "jeżeli idzie o jakość - to jakoś to bydzie...". Nie akceptuję takiego świata, ale czy to nie czyni ze mnie jakiegoś oderwanego od rzeczywistości kosmity? :?

Wybaczcie te nocne filozofie. Opadły mi skrzydła i koniecznie chciałem się w związku z tym uzewnętrznić - choćby i w taki, nieco bełkotliwy sposób.

_________________
Polecę w niespokojności, w strachu, w żalu, ale w mocy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 16, 2019 7:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Trudno milczeć gdy ktoś pisze egzaltowane, grafomańskie wierszyki, a inny z jeszcze większą egzaltacją je śpiewa.
Trudno milczeć gdy ktoś nie umie utrzymać głosu na wodzy, a rwie się do mikrofonu i przestać nie może.

Piszesz Dominku, że niewiele osób stanęło po mojej stronie. Tego się spodziewałem wytaczając te ciężkie armaty. Ale rozumiem to, ludzie zadawalają się byle czym i mają byle jakie ( żadne) poglądy, więc albo nic z tego nie rozumieją, albo są zachwyceni festiwalem tandety, więc skoczył mi do gardła ten rozogniony tłum. Nikt ( za wyjątkiem Ciebie ) nie odniósł się merytorycznie do mojej krytyki, ale za to chętnie krytykowano moją krytykę.

Czy rozwalać stoiska z płytami? Nie, nie rozwalać, bo to byłaby walka z wiatrakami. Zostało nam jedynie pielęgnować to, co jest wartościowe i cieszyć się, że mamy tak bogatą skarbnicę. To jest nie tylko Niemen, to jest też wiele nurtów muzyki lat 60-tych, 70-tych, w tym wiele dokonań czarnych artystów, za którymi przepadam i bardzo często ich słucham. Jest też promowane przeze mnie tutaj, choć nieskutecznie, FADO (polecam) i muzyka latino.

PS Dla niewtajemniczonych. Wątek ten dotyczy krytyki - jaką zamieściłem na FB - dotyczącej kilku żenujących momentów jakie miały miejsce na zlocie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 16, 2019 9:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 02, 2019 22:06
Posty: 11
Lokalizacja: Kołobrzeg/Warszawa
Tadeusz pisze:
A że nie był na zlocie to tylko dobrze zlotowi na tym wyszło.

Zupełnie celowo kilkakrotnie i w różnych miejscach na zlocie ktoś forsował ten kawałek pana Malacha. Nie był z nami ciałem, lecz można powiedzieć, że przez swą twórczość był z nami duchem. Niemal jak :N: ! :shock:


Domin189 pisze:
Fakt, że niewiele osób stanęło po Twojej stronie skłania mnie ku smutnej refleksji na temat powszechnej bylejakości, zadowalania się byle czym i prześmiewczego hasła "jeżeli idzie o jakość - to jakoś to bydzie...". Nie akceptuję takiego świata, ale czy to nie czyni ze mnie jakiegoś oderwanego od rzeczywistości kosmity?

Nie siedzę ostatnio na "Fejsbukach", ominął mnie post Tadeusza, nadrobiłem jednak. Zachwyciła mnie i wprowadziła w szczery śmiech pointa fraszki tam umieszczonej, tym dla mnie czytelniejsza, że "sam tam byłem, miód i wino piłem...". No dobra, nie było miodu i wina.
Natomiast co do słów Domina - jedni słuchają, drudzy słyszą. Co więcej - obawiam się, że tak było zawsze i tak zawsze będzie. Ale dopóki możemy wybrać tego, czego słuchamy - czerpmy radośnie z możliwości wyboru. Czy musi koniecznie nas obchodzić co sądzą inni?
To jest oczywiście tylko pytanie nie mam gotowej odpowiedzi.
Podeprę swoją wypowiedź godziwym autorytetem.
Czesław Niemen w utworze 'Sonancja' pisze:
Żeby z chaosu
rzecz wyodrębnić
w kształt
ułożyć wątek
to jak docenić
dzieło bezcenne
z jarmarcznych
stosów
unieść perełkę
wyjątek
Utwór ten chyba zdążył jeszcze wybrzmieć na Zlocie, bo drugiego dnia wieczorem udało się puścić płytę "Spodchmurykapelusza" (dopóki nie zabrakło energii elektrycznej). Nie ja ją przyniosłem, ale ktokolwiek to zrobił - chwała mu za to. Ci, którzy nie cenią faktu, iż "cisza jest głosów zbieraniem", mogli nadal przez resztę wieczoru dyskutować - wedle swego upodobania - przy wtórze muzyki, natomiast Ci, którym nieobojętne jest, czego słuchają - zwłaszcza na Zlocie - mogli odetchnąć z ulgą, że nie był to Enrique. Pojawienie się tego ostatniego, egzotycznego gościa, wykracza mym zdaniem daleko poza pojęcie faux pas.

_________________
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy - praca, by się zmartwychwstało.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 16, 2019 11:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Cytuj:
Natomiast co do słów Domina - jedni słuchają, drudzy słyszą.


Ci, którzy tylko słuchają, mogą poszczycić się pierwszym stopniem muzykalności-odróżniają kiedy grają, a kiedy nie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 23, 2019 14:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
To z okazji kolejnej rocznicy śmierci artysty. Napisałem to zbyt późno, bo dopiero teraz - po zlocie-ale napisałem:



nic nie ocali od zapomnienia
nawet krzyk, rozsądek i błaganie
kiedy opór materii najgęstszej
kosmicznym wybuchem
nie do pokruszenia
wciąż majaczy przed oczami

szeregiem ustawieni
wzrok wytężywszy
próżno wypatrują gestu
zrozumienia
nadzieją żywi
skromne mają pragnienia
pukają do drzwi głuchych
aby ocalić Artystę
- malarza i poetę
od zapomnienia


PS Proszę użytkowników o propozycje tytułu


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 23, 2019 21:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 29, 2004 17:43
Posty: 3231
Tadeusz pisze:
Proszę użytkowników o propozycje tytułu.

Pasowałby tytuł "Ocalić od zapomnienia", ale Gałczyński już go użył. ;)

_________________
"Wyśpiewałem duszę moją sercem szczerym..."


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: wt lip 23, 2019 22:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Ja miałem w zamyśle tytuł "Pamiętajcie o artystach", ale Kofta napisał tekst "Pamiętajcie o ogrodach", więc byłoby trochę niezręcznie, a może i ocierałoby się nawet o plagiat...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: śr wrz 04, 2019 8:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 27, 2004 17:11
Posty: 2699
Kolejna odsłona gwiazda tegorocznego Zlotu
https://www.youtube.com/watch?v=DmI03TS ... yjVD26PJUc
Zadaję sobie pytanie - czy on słyszy sam siebie ?!

Jerzy Sthur przeidział przed laty pojwienie się tej gwiady na firmamencie:
https://www.youtube.com/watch?v=ENvAmLu ... -3byHhNX2w


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY